mock 06.04.03, 20:28 ...taki prawdziwy lęk przed samotnością? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tojatylko Re: czy dopadł Was kiedyś... 06.04.03, 20:41 Mnie dopadł, trzyma i za diabła nie chce puścić. A nienawidzę być sama... Odpowiedz Link Zgłoś
mock Re: czy dopadł Was kiedyś... 06.04.03, 20:48 > Mnie dopadł, trzyma i za diabła nie chce puścić. A nienawidzę być sama... Mnie dopadł właśnie teraz, rok po skończeniu studiów. Też nie cierpię być sam, a ostatni kumpel wyjechał i ostatnia znajoma się zaręczyła... Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: czy dopadł Was kiedyś... 06.04.03, 21:42 Czułem swego czasu to samo co Mock. Kompletna pustka wokół Pozdrawiam janek Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: czy dopadł Was kiedyś... 06.04.03, 22:12 mock napisał: > ...taki prawdziwy lęk przed samotnością? Taki lęk zdarza się wtedy, gdy ktoś był (albo nam się wydaje, że był) a potem odchodzi. Ale gdy nigdy nikogo nie było - to nie ma się czego bać. Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: czy dopadł Was kiedyś... 06.04.03, 22:57 mock napisał: > ...taki prawdziwy lęk przed samotnością? mysle, ze naprawde straszne jest, jesli jest ktos, kogo taki lek nigdy nie dopada... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sergiusz dopad(a)ł IP: 213.17.172.* 06.04.03, 23:21 Tak. ON jest jak paraliż albo paskudny wirus. Ale, choćby to się wydawało nieskończenie trudne, trzeba zapanować nad nim, zanim on zapanuje nad nami. Jeśli mu się odda władzę - zniszczy w nas wszystko to, co najcenniejsze. Zniszczy uczucia, emocje, wolę życia. MS. Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: czy dopadł Was kiedyś... 07.04.03, 10:16 mock napisał: > ...taki prawdziwy lęk przed samotnością? Niestety dopadl:((( Na ironie losu -czlowiek nie zawsze moze cos z tym stanem zrobic. Samotnosc nie zawsze jest naszym wyborem... nie zawsze mamy na nia wplyw... Ktos pojawia sie i znika... albo mowi, ze nie znaczysz dla niego tyle samo ile on dla ciebie... Pustka, bol, rozgoryczenie... i ta cholerna samotnosc :((( Wlasnie w tej chwili tak sie czuje -nie ma nikogo na calym swiecie, kto bylby przy mnie w sensie wczucia sie w moje problemy... O czym ja tu gadam? Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 może zbyt słabo 07.04.03, 10:23 meduza4 napisała: > > Ktos pojawia sie i znika... albo mowi, ze nie znaczysz > dla niego tyle samo ile on dla ciebie... > Pustka, bol, rozgoryczenie... i ta cholerna samotnosc > :((( > Wlasnie w tej chwili tak sie czuje -nie ma nikogo na > calym swiecie, kto bylby przy mnie w sensie wczucia sie > w moje problemy... O czym ja tu gadam? Ale staram się poczuć to , co Ty(a może ja też to czuję- tylko" po swojemu" ?) z > Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: może zbyt słabo 07.04.03, 10:39 Nie, to nie jest tak... Napisalam to do wszystkich tych ludzi ktorzy mnie zawiedli i zwyczajnie -opuscili w potrzebie :((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 wiem,wiem 07.04.03, 10:46 Ale zawsze jakieś 5 % lżej dzięki tym ,których nie widzisz ( chciałabym bardzo ) z Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mary-Ann Re: czy dopadł Was kiedyś... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.03, 11:23 Mnie też dopada bardzo często.Czuję się samotna, pomimo że mam rodzinę.Jednak nie mam z kim porozmawiać , pożalić się, pośmiać. Dobrze, że chociaż na forum można się wyżalić. Odpowiedz Link Zgłoś
makary0 Re: czy dopadł Was kiedyś... 07.04.03, 11:04 No może nie lęk ale rozgoryczenie, idziesz przez park ,tu jakaś para przytulona, tam się całują, tam znowu mało że nie kopulują, idziesz i myślisz : wszyscy maja kogoś tylko ja jestem ...... żonaty Odpowiedz Link Zgłoś
taka_tam Re: czy dopadł Was kiedyś... 07.04.03, 13:10 to się ciesz i noś swoją drugą połowę na rękach... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: czy dopadł Was kiedyś... 07.04.03, 15:25 Jestem od dwóch lat sam po rozpadzie związku i jakos nie mam mysli , że samotność to coś złego. Ale myśle że facetowi chyba łatwiej przychodzi życie w samotności niż kobiecie..albo to cecha charakteru? Albo też wspomnienia burzliwych lat konczących związek powodują , że teraz odnalazłem spokój ducha i tak to sobie tłumacze "widzisz lepiej jak jestes sam bo pamietach jak to było?"..cos w tym jest , ze człek uczy sie na błędach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nika Re: czy dopadł Was kiedyś... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.03, 21:39 jestem sama i jest mi źle..... nie mam z kim się dzielić dniem i nocą, małą radością, dużą radością małym smutkiem i dużym smutkiem tak dopada mnie lęk przed samotnością mam jeszcze przyjaciół i znajomych, ale oni przede wszystkim mają swoje życie .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B. Re: czy dopadł Was kiedyś... IP: *.acn.waw.pl 07.04.03, 21:44 Ja tak miałem kiedyś.. tak sobie myslałem.. nic nie znacze, nic nie umiem, nikogo nigdy nie zainteresuje.. ale to sie diametralnie zmieniło:) Odpowiedz Link Zgłoś