blind_leading_the_blind
31.05.15, 18:21
U bliskiej osoby stwierdzono marskość wątroby. Osoba ta przez pięć lat leczyła się u hepatologa, podobno dobrego, lekarz przypisywał leki, z zachowaniem diety było różnie. Wykonywane były rutynowe badania z krwi, usg wątroby zrobiono pięć lat temu, nigdy nie wykonano biopsji, tomografii, rezonansu. Teraz okazuje się, że mimo ze wyniki z krwi są ok, to na usg obraz wątroby uległ znacznej zmianie po tych pięciu latach, to znaczy jeden płat się powiększył a drugi zmniejszył, co wskazuje na postępującą marskość. Czekamy właśnie na tomograf komputerowy, który ma być wykonany na dniach, już wiadomo że będzie wykonany z kontrastem. Mi osobiście wydaje się że lekarz prowadzący zaniedbał jakieś badania skoro dopiero po pięciu latach wykonywane jest kolejne usg i nie było żadnych poważnych badań w tym czasie (tylko z krwi). Szukam dobrego, sprawdzonego i zaufanego hepatologa w okolicach Warszawy lub Poznania.