agnieszka77_11
02.06.15, 17:21
Czy jesteście świadkami jakiś love story w Waszych firmach?
U mnie niewinny "romans" kwitnie od jakiegoś czasu. On całkiem przystojny, zaobrączkowany, dzieciaty, żona na wychowawczym. Ona całkiem atrakcyjna młoda brunetka, singielka, bezdzietna. Wspólne wyjścia na kawę do kuchni, lunche w czasie pracy. Non stop czat mailowy, uśmieszki, miłe słówka itp.
W zeszły piątek koleżanka z działu zapomniała telefonu i wracała się do biura. Chwila przed 19, oboje jeszcze w robocie. Ale zamiast ciężko pracować spędzali miło czas w kuchni. W firmie nie było już żywej duszy ...