Dodaj do ulubionych

Do emam -kociar..

03.06.15, 07:47
Jak walczyć z kotem 8 miesięcznym który po kastracji nadal siła gdzie popadnie. Sposób na położenie mu jedzenia, w miejscu w którym sika działał parę tygodni. Może macie jakieś sposoby?
Obserwuj wątek
    • panidemonka Re: Do emam -kociar.. 03.06.15, 07:53
      Ile czasu minęło od kastracji? Moje kocury też były kastrowanie i po zabiegu też jeszcze przez jakiś czas sikały znakując teren, bo wciąż działały hormony. Trzeba trochę poczekać.
      • b-b1 Re: Do emam -kociar.. 03.06.15, 07:58
        Testosteron spada kilka miesięcy do nawet dwóch lat, więc jeśli znaczył przed kastracją z momentem pozbycia się jajek problem od razu nie zniknie.
        • ekaczmarczyk Re: Do emam -kociar.. 03.06.15, 08:01
          Dziękuję za odpowiedzi. Kot został wykastrowany dwa miesiące temu
    • yenna_m Re: Do emam -kociar.. 03.06.15, 08:41
      Badanie moczu mu zrobiłaś?
      • ekaczmarczyk Re: Do emam -kociar.. 03.06.15, 09:03
        Jeszcze nie. ale planuje mu zrobić to badanie.
        • aandzia43 Re: Do emam -kociar.. 03.06.15, 10:22
          Sika konkretnie czy posikuje? Usadza się.do.siusiania czy wypina do znaczenia? Czy zdarza mu się przybierać pozycję i nic nie wydalac?
          • ekaczmarczyk Re: Do emam -kociar.. 03.06.15, 12:16
            Andziu ciężko powiedzieć on sika jak nas nie ma w domu
            • nenia1 Re: Do emam -kociar.. 03.06.15, 13:00
              Yenna dobrze pisze, stawiałabym na uspokojenie kota. Gdyby tak pokojarzyć dwa fakty o których piszesz, że kot sika jak was nie ma oraz, że sika wam do łóżek to może dzieje się tak dlatego, że odczuwa niepokój podczas waszej nieobecności i sika tam, gdzie czuje mocno wasze zapachy. Wtedy jego zapach miesza się z waszym i być może to go uspokaja. Kup feliwey i zamykaj pokoje, w których śpicie.
        • yenna_m Re: Do emam -kociar.. 03.06.15, 11:04
          Zrób koniecznie. Kot może mieć syndrom urologiczny kotów albo coś innego. Jeśli wyniki będą ok - może to być sprawa behawioru i reakcja kota na stres związany z kastracją. Spotkałam się z takim zachowaniem kota.
          Czy miszkacie w bloku czy domu? Gdzie kot sika (chodzi mi o miejsce). Czy kot może widzieć przez okno/czuć zapach obcych kotów? Może to reakcja stresowa na pojawianie się obcych kotów na terytorium kota?
    • premeda Re: Do emam -kociar.. 03.06.15, 11:28
      To twój tak wcześnie zaczął? Czy mój taki opóźniony, bo ma 10m-cy i nic? Chyba, że posikuje na ogródku, bo w domu nawet z kuwety nie korzysta.
      • yenna_m Re: Do emam -kociar.. 03.06.15, 11:33
        To wszystko to sprawa indywidualna u kota. Zależy od rasy i linii. Są też takie koty, które nie mają parcia na znaczenie terenu. Mam szczęście do takich kocurów. Poprzedni kocur (teraz kastrat) nie znaczył. Obecny też nie znaczy (ale tu i ojciec, i dziadek nie znaczą terenu).
        • ekaczmarczyk Re: Do emam -kociar.. 03.06.15, 12:13
          Yenna kot sika normalnie do kuwety a z tym sikaniem to nie do końca że tak gdzie popadnie tylko na łóżko. Raz nasze raz dzieci. I szlag może trafić bo trzeba prać bo chwilę wszystko. Mieszkamy na 9 piętrze także chyba nie czuję innych kotów.
          • yenna_m Re: Do emam -kociar.. 03.06.15, 12:27
            Stawiam na problemy zdrowotne albo behawior. Kup coś do usuwania zapachu moczu, bo samo pranie to może być za mało. Istnieje też możliwość, że kot został źle wykastrowany i coś tam zostało albo jeszcze kotu nie zszedł poziom hormonow.
            Kup feliway do kontaktu i coś z kocimi feromonami w postaci obroży. Przez jakiś czas też spróbowałabym podawać kotu coś na wyciszenie, np kalmvet. Zrób wyniki kotu. Może złapał bakterie, może na skutek stresu związanego z kastracją zmieniło mu się ph moczu i nabawił doę kamieni w pęcherzu moczowym.
            Wypierz dokładnie wszystko - zanim upierzesz, spryskaj preparatem usuwającym zapach kocich siuskow.
            Sypialnie zamykaj - trudno, niech kot przez jakis czas nie wchodzi do nich. Jeśli masz dostęp do ozonatora - wyozonuj całe pomieszczenie. W kazdym pokoju, gdzie sika kot, postawilabym dodatkową kuwetę, najlepiej odkrytą (może kot sika, gdy zostanie przez kogoś przypadkowo zamknięty?)
            Czy coś uległo zmianie, gdy chodzi o kuwety? Model kuwety? Żwirek? Może kot nie akceptuje jakiejś nowości? Jak wygląda częstotliwość sprzątania?
            Czy kot od początku sprawiał takie problemy czy też to jest coś nowego? Może wartałoby kotu ograniczyć teren do 1 pomieszczenia z dostępem do odkrytej kuwety wypełnionej żwirkiem bentonitowym?
            • yenna_m Re: Do emam -kociar.. 03.06.15, 12:29
              Acha. Jak z zapachem siuśków? Śmierdzą tylko moxzem czy też dodatkowo piżmem?
              • ekaczmarczyk Re: Do emam -kociar.. 03.06.15, 12:37
                Yenno tylko moczem niczym innym...
                Dziękuję Ci za tak wyczerpująca, odpowiedz smile

                Kamilek
                Galeria
                Jakub ma już
                • yenna_m Re: Do emam -kociar.. 03.06.15, 13:31
                  To wobec tego trzeba zrobić kotu wyniki moczu ( wymyj kuwetę i postaw pustą, możesz zdezynfekować, ja dezynfekowałam octeniseptem albo wodą utlenioną). Siuśki zbierz strzykawką. W strzykawce też mozesz zanieść do weta. Kuwety nie myj domestosem czy środkami na bazie chroru bo kotu cukier wyjdzie w moczu wink
                  Jeśli to nie problem urologiczny - to kot najprawdopodobniej ma problem behawioralny. Albo kota boli to, że was nie ma, albo tak problem urósł, że kot może nawet lać ze stresu, że na niego np krzyczycie. Koty są dziwne.
                  Proponuję standard - czyli sporo zabawy z kotem po wykluczeniu problemów zdrowotnych. Plus wszystkie rady kuwetowe jak powyżej.
                  • yenna_m Re: Do emam -kociar.. 03.06.15, 13:33
                    Okłamałam Cię. Dezynfekowałam płynem do chirurgicznego mycia rąk czyli manuseptem.
                    • yenna_m Re: Do emam -kociar.. 03.06.15, 13:48
                      Acha. Jeśli to dachowiec przyciągnięty z podwórka to żwirki drewniane mogą mu zupełnie nie leżeć. W takim wypadku postawiłabym dwie kuwery. Jedną wypełnioną beztonitem a drugą... najzwyklejszym piaskiem. Do piasku sukcesywnie i po troszeczkę dosypywałabym bentonitu, żeby przejść na taki żwirek.
                      Mam kora, który w hodowli nauczony był bentonitu. I ni wuja nie przeszedł mi na żwirek drewniany. Najpierw wprawdzie było ok, ale potem pojawił się problem i kotu się odwidziało wink Zdarza się. Dostawienie kuwety z bentonitem rozwiązało problem
            • ekaczmarczyk Re: Do emam -kociar.. 03.06.15, 12:44
              Żwirek ok. Kuweta też. Jeżeli chodzi o sprzątanie to jak jesteśmy w domu to sprząta się regularnie. Ale nie ma nas czasem po parę godzin

              Kamilek
              Galeria
              Jakub ma już
              • ann.38 Re: Do emam -kociar.. 03.06.15, 16:08
                Może juz pisalas a ja przeoczylam. Jezeli masz jedną kuwetę a nie ma Was długo to postaw drugą. Nasza kotka normalnie grzeczna, zdrowa i nieproblematyczna, ale ma taki kaprys, że kupka i siusiu nie za bardzo mogą razem leżeć w kuwecie. Nie musi być mocno zanieczyszcozne, ale jak jest siknięte, to już kupka może wylądować na podłodze. Więc może Wasz kotek chce siusiac tylko do b.czystej kuwety.
    • wegatka Re: Do emam -kociar.. 03.06.15, 12:21
      Gdy kastrowałam swojego kocura, a miał chyba ok. 3 lat, to weterynarz mówił, że może jeszcze znaczyć teren ok 6-7 miesięcy, bo tyle trzeba czasu, żeby spadł poziom hormonów. A może się też tak zdarzyć, że kot nie przestanie znaczyć, tyle, że smrodek osłabnie. Jak się okazało, trafił mi się jakiś cudowny egzemplarz, bo przestał znaczyć praktycznie zaraz po kastracji.
      • ekaczmarczyk Re: Do emam -kociar.. 03.06.15, 13:41
        Dziękuję za odpowiedzi smile
    • feliz_madre Re: Do emam -kociar.. 03.06.15, 23:19
      My w miejsce , w które kocur sikał postawiliśmy kuwetę, potem codziennie, stopniowo, przesuwaliśmy ją o kilkanaście centymetrów, aż wróciła do łazienki. Trwało to trochę ponad tydzień. A, i na początku, jak ją już trochę odsunęliśmy, to w tamto miejsce przestawiliśmy komódkę. Zadziałało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka