pajac_ynka
19.06.15, 16:39
Cholera mnie bierze od ciągłych pytań
Poród mam dopiero na początku grudnia a tu ciągle
Masz już skompletowane wszystko dla dziecka? - no nie mam przecież to jeszcze pół roku. Masz już ubranka? - nie mam, bo po co teraz z resztą nie znam płci, a wózek? - nie mam jeszcze się nie rozglądałam nie mam pojęcia jaki będzie dobry. Ktoś inny pyta o łóżeczko - no po kiego grzyba mi teraz. A jak będziesz karmić? - no skąd mam to wiedzieć teraz. Z tym karmieniem o ile od kobiet słyszę tylko opinie na temat karmienia naturalnego lub mlekiem modyfikowanym, to nagle faceci stali się ekspertami od karmienia naturalnego. No szlag mnie trafia od ciągłych pytań. Jak je uciąć