Dodaj do ulubionych

Jestem idealistką- konfidentem

23.06.15, 08:50
....nie chcę być.
Myślę, że wielu ludzi tak ma. Dlatego zapytam, jak radzicie sobie z kolegami w pracy, którzy źle pracują? Takimi, którzy są merytorycznie do bani, pozorują pracę i sprytnie potrafią przekonać szefa o swoim znaczącym udziale w zasługach, choć ten udział jest bliski zeru.
Ja się wściekam i nie mam pomysłu.
Obserwuj wątek
    • echtom Re: Jestem idealistką- konfidentem 23.06.15, 09:39
      Ja olewam i robię swoje.
      • dzikka Re: Jestem idealistką- konfidentem 23.06.15, 09:50
        Fajnie jak sama odpowiadasz za swoją pracę, gorzej, jeżeli jest praca w zespole.
        Niestety nie mam pomysłu, tez posiadam samodzielne stanowisko.
        Podejrzewam, że zebrałabym zespół i wspólnie staralibyśmy się rozwiązać problem "czarnej owcy". Gdyby czyjeś olewactwo zupełnie nie miało wpływu na moją pracę, tez bym olała i zajęła się swoja robotą.

      • mallard Re: Jestem idealistką- konfidentem 23.06.15, 10:10
        echtom napisała:

        > Ja olewam i robię swoje.

        A świadomość, że ktoś "wypina pierś po medale" za Twoje zasługi, tez olewasz?
        • echtom Re: Jestem idealistką- konfidentem 23.06.15, 11:53
          Moje zasługi są dostrzegane i to mi wystarcza. Nie mam problemu z tym, że ktoś się pod to podepnie. Już w podstawówce dzieliłam się hojnie wiedzą w sposób legalny i nielegalny, wychodząc z założenia, że moja przez to się nie zmniejszy. Jestem skrajnie nierywalizacyjna, interesuje mnie tylko rozwój własny.
    • chipsi Re: Jestem idealistką- konfidentem 23.06.15, 10:16
      Nie biegłabym do szefa z donosem ale pewnie bym przy okazji, niby niechcący, wspomniała o tym co jest nie tak.
    • inguszetia_2006 Re: Jestem idealistką- konfidentem 23.06.15, 10:56
      Witam
      U ciebie to już za późno na jakieś sensowne ruchy. Role są utrwalone. Ja bym L4 położyła na stół w kluczowym momencie i tyle. Niech lenie wpadają w popłoch. Nie mówię o lewym L4, tylko normalnym - na pewno coś cię tam pobolewa, kręgosłup, noga lewa, prawa etc. Warto dbać o zdrowie. To numer na raz. Ale i tak powinnaś szukać nowej pracy, bo tkwisz w teatrze,gdzie role są obsadzone. Nikt ci nie uwierzy, że kolega X jest leniem, merytorycznie do bani etc,. skoro ma lepszy od ciebie PR. Pozamiatane.
      Pzdr.
      Ing
    • babcia.stefa Re: Jestem idealistką- konfidentem 23.06.15, 12:03
      Dopóki nie ma to wpływu na moją pracę - nie obchodzi mnie. Nie płacą mi za bycie karbowym, żebym miała się bawić w pilnowanie innych.

      Jeśli ma (muszę robić za kogoś, organizować akcje ratunkowe w celu łatania czyichś błędów, albo ktoś podpina się pod moje zasługi) - zbieram kwity i czekam na dogodny moment.

    • paloma_blauwinder Re: Jestem idealistką- konfidentem 23.06.15, 12:58
      pozorują pr
      > acę i sprytnie potrafią przekonać szefa o swoim znaczącym udziale w zasługach,
      > choć ten udział jest bliski zeru.
      Z takimi się nie spotkałam, ale ja nie jestem łasa na honory i klepanie po plecach, w zupełności wystarcza mi należyta gratyfikacja finansowa plus informacja zwrotna na temat jakości mojej pracy.

      > pracy, którzy źle pracują? Takimi, którzy są merytorycznie do bani,
      Takie osoby się od czasu do czasu zdarzają i sprawiają, że moja praca staje się cięższa - wymaga więcej sprawdzania, czy ktoś zrobił dobrze to, od czego zależy to, co robię ja. Nigdy (mam nadzieję) nie byłam głównym motorem pozbycia się takiej osoby, ale one po prostu wylatują, jak nie są się w stanie odpowiednio przyuczyć. Akurat teraz mam taką fazę w robocie, że klient zatrudnił bardzo dużo nowych osób. Wszystkie - z mojego punktu widzenia - bardzo się starają, żeby dobrze pracować, ale stosuję wobec ich pracy zasadę ograniczonego zaufania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka