Dodaj do ulubionych

Do mam dużych noworodków

30.06.15, 18:06
Zastanawiałam się czy w ogóle zakładać ten wątek, bo raz, nie lubię wątków osobistych, dwa na pewno mi się oberwie, jak nie za temat wątku, to za chęć do życia i miłość do ojczyzny tongue_out
Ale jednak potrzeba pozyskania wiedzy jest silniejsza wink

Byłam dzisiaj na USG, już na poprzednich widać było, że moje dziecko jest spore, zresztą po brzuchu widać, bo jest wielki, ale dzisiaj okazało się, że noszę małego słoniasmile 33tc waga dziecka szacowana na 2800 (powinien ważyć 2000). Od początku byłam nastawiona na poród naturalny, a tu niestety, jeżeli dziecko dalej będzie tak przybierać, to czeka mnie cesarka.

I dlatego zakładam wątek, bo przyznam, że się wystraszyłam i komplikacji jakie mogą wystąpić przy dużym dziecku i przede wszystkim boję się cesarki. No boję się i już.

Napiszcie jak duże dziecko rodziłyście i jaka metodą. I czy faktycznie jest się czego bać.

I pytanie off topic. Kiedy zaczęły wam wychodzić rozstępy? Ja mam brzuch ogromny, ale póki co nie mam żadnych rozstępów, skóra wydaje się być w dobrej kondycji i pytam, bo nie mam pojęcia, czy jak bym miała mieć, to by wyłaziły od razu, czy mogą się pojawić nawet tuż przed porodem? Geny mam dobre wink bo u mnie w rodzinie kobiety w ogóle nie mają problemu ze skórą i rozstępów, ale z drugiej strony żadna chyba nie rodziła wielkiego dziecka.
Obserwuj wątek
    • agnzimka Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 18:14
      Z usg wychodziło 3500, syn urodził się 4500. Ponieważ nikt tego nie podejrzewał, rodziłam naturalnie. Wszystko zależy od budowy kobiety, ale jeśli ktoś Ci proponuje cesarkę, to bierz wink Jestem zwolenniczką porodów naturalnych, ale obaj moi synowie (drugi wazył tylko 4200 i był szczuplejsi) musieli być rehabilitowani, młodszy miał pęknięty obojczyk. A ile się nasłuchałam o gorszych komplikacjach...
    • infinity51 Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 18:17
      Kota dzieki za ten watek... Mam identycznie-w 33tyg (koncowka) maly szacowany na 2600. tez sie troche przerazilam bo nie chcialabxm cesarki... Co do rozstepow tez jestem ciekawa co dziewczyny napisza....
    • edelstein Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 18:18
      4030gram,53cm.
      CC
      Rozstepow dostalam pi razy oko 5 tyg przed terminem porodu.
      • ada16 Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 18:22
        4,850 , 65 cm, cesarka
        • rasowa_sowa Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 18:44
          A te cesarki to planowane i ze względu na wielkość dziecka? Kiedy to się właściwie sprawdza, bo teoretycznie ostatnie usg jest w tym ok. 33 tygodniu.
          • edelstein Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 18:57
            Ostatnie USG mialam w dniu porodu.
            1-6miesiac USG raz w miesiacu
            6-8miesiac co 2tyg
            Ostatni miesiac co tydzień
            • kota_marcowa Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 19:04
              Nie wiem dokładnie, ale w Polsce na NFZ przysługują chyba 3 usg w czasie ciąży. Ja chodzę do znajomego, więc mam robione min raz w miesiącu, teraz jesteśmy umówieni za jakieś 2 tygodnie, więc będzie na bieżąco weryfikował, ale raczej się nie myli, bo to naprawdę dobry, oblegany lekarz z doświadczeniem, poza tym dziecko już było większe we wcześniejszych tygodniach, no i brzuch mam taki jakbym nosiła bliźniaki, a jak się pomaca, to faktycznie czuć dziecko, a nie sadło czy wody.
    • ichi51e Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 18:38
      Rozstepy moga wyjsc z dnia na dzien ostatniego dnai w miejscu w ktorym sie nie spodziewasz.
      Co do wagi szacunkowej to spory blad moze byc wiec na razie sie nie orzejmuj. Moj tesc wazyl 6kg i matka go sn bez komplikacji urodzila...
      • rasowa_sowa Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 18:42
        Ale błąd może być też na minus smile
      • antychreza Re: Do mam dużych noworodków 01.07.15, 22:58
        No, mi np. niedoszacowali o prawie pół kilo.
    • kobalt_e Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 18:44
      Mój syn nie był jakimś wielkoludem - urodził się 3600 i 53 cm - ale lekarz przebąkiwał w drugiej połowie ciąży, że może być ciężko, bo ja raczej z tych wąskich. Ostatecznie młody sam zdecydował - tak długo nie wychodził, że trzeba go było wyjąć smile

      Co do rozstępów - brzuch miałam ogromny, ale do końca ciąży nie było na nim widać NIC. Kilka tygodni po porodzie wylazły rozstępy na udach (po kilka-kilkanaście po zewnętrznej stronie) i dwa na brzuchu.
    • dzika41 Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 18:47
      Córa 57 cm i 3900 g
      Poród sn w 40 tc, bez nacięcia.
      Rozstępy pojawiły się nagle w 38 tc 😞 mimo codziennego smarowania i masowania, genetyka zwyciężyła

      Syn 60 cm, 4610 g
      Poród na koniec 39tc. W dniu porodu USG wskazywało wagę 4350g. W położeniu twarzyczkowym z ręką na czole - "na generała" 😉
      Poród szybki, parcie 10 min. Bez nacięcięcia i pęknięcia. Syn dostał 9pkt na początku, odjęto punkt za kolor skóry.
      Gin robiąca usg, po porodzie powiedziała że gdyby usg wskazało wagę o 100 g wyższą to poszłabym pod nóż.
      Brzuch mi popękał nieco wcześniej niż w pierwszej ciąży bo w 36 tc ale miałam większy brzuch.
      ---
      Ucywilizowany dziki to najgorszy ze wszystkich dzikich... tongue_out
      Maja i Leoś
    • kaka-llina Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 18:50
      Mi w 33 tyg powiedzieli waga dziecka 2800 -a ja drobniutka, 160cm wzrostu , waga normalna około 49kg, w tamtym czasie jakieś 58kg), przestraszyłam się bardzo a dziecko wylazło "normalne" 3580... to samo miałam z drugim (projekcje były nawet gorsze a waga 3700)... Ja się bardzo bałam, położna mnie uspokoiła bo na jej "macanie" stwierdziła, ze nie jest źle i dziecko nie będzie za duże... Z jej doświadczenia (jakieś 30 lat) to z reguły położne "na macanie" miały racjęsmile Wiem nie pomogłam ale to liczenia wagi na USG to o kant dupy... (o wielu przypadkach słyszałam) .
      Decyzja należy do ciebie.. Czego się bardziej boisz? w tym momencie to twój wybór.
      a i ja piszę o UK gdzie położne maja wiele do powiedzenia i są naprawdę specjalistkami..
      • kota_marcowa Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 19:08
        Wiadomo, że nie zaryzykuję zdrowiem dziecka, jednak bardziej boję się uszkodzenia przy porodzie, a cesarki zwyczajnie się boję, jak każdej operacji, no i tego, że dłużej się dochodzi do siebie i zła jestem, że mój piękny plan około - po porodowy najprawdopodobniej pójdzie się rypać tongue_out
        • ichi51e Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 19:21
          Sek w tym ze waga to jedno a trudnosc urodzenia to drugie - mozesz urodzic drobinke z wielkim lbem i bedzie gorzej niz przy lebku przecietnym 4kg+
          • kota_marcowa Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 19:24
            Moja "drobinka" ma tez niestety wielki łeb big_grin
            • gazeta_mi_placi Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 19:26
              To niestety CC albo będziesz miała rozklapiochę jak ze Szczecina do Krakowa.
        • gazeta_mi_placi Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 19:25
          Nie rozumiem jak można woleć kilkunastogodzinny poród naturalny, przy którym kwiczysz i robisz pod siebie z bólu (na oczach innych) od CC - szybko i bezboleśnie.
          • kota_marcowa Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 19:36
            Gazeta nie rozśmieszaj mnie big_grin Albo rozśmieszaj, śmiech to zdrowiesmile
            Nie chce mi się debatować na temat procedur medycznych, ale w skrócie, istnieje znieczulenie, a poród SN mimo, że mniej komfortowy, jest mimo wszystko mniej inwazyjny. Rozklapiocha to mit, ewentualnie zdarza się u wieloródek. Jak samo będziesz rodzić, to możemy podyskutować nad wyższością jednego nad drugim smile
            • gazeta_mi_placi Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 19:41
              Woli CC od naturalnego tylko pierwiastka, najczęściej do pierwszych silniejszych bóli porodowych smile A znieczulenie można dać tylko od pewnego momentu, co Cię do tego czasu naboli to Twoje. Brzucha nie będziesz aktywnie używać, a cipki raczej tak i to wielokrotnie, więc przemyśl sprawę
              • kota_marcowa Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 19:46
                Przemyślimy wink
              • ichi51e Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 19:51
                Coz sa takie ktorym po cc juz wsjo rawno. A wies robi zbiorke zeby ojcu pomoc.
                • ashraf Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 21:17
                  Mowa o pani, która (zapewne z aprobatą proboszcza) zmarła po 3 czy 4 cesarce? Chyba dla nikogo nie jest tajemnicą, że wielokrotne cc wiążą się ryzykiem śmierci matki.
                  • angeika89 Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 21:23
                    Moja przyjaciółka miała 2 cesarki i lekarz jej powiedział że jeszcze jedna i basta! Do trzech razy sztuka...

                    www.suwaczki.com/tickers/dqprj44j24tj1f5a.png
                    • ashraf Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 21:29
                      Aż znalazłam artykuł, to była 4 (!) cc, przy czym starsze dzieci mają między 2 a 7 lat...
                  • kota_marcowa Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 21:26
                    Nie zapomnę jak na praktykach spotkałam kobietę, ok 33 lata, 10 poród, 6 cesarka, a lekarz prowadzący, przy zdejmowaniu jej szwów powiedział, że to dar od boga i spokojnie jeszcze ze 2 cesarki jej zrobi, myślałam, że tam padnę z wrażenia tongue_out Ale nawet stare położne były w szoku.
                    Pani skończona idiotka, ale lekarza nie wiem jak nazwać uncertain
                  • gazeta_mi_placi Re: Do mam dużych noworodków 01.07.15, 09:41
                    Moja osobista ciotka w dawnych czasach miała 3 CC (ostatnie CC - bliźnięta w wieku około 40 lat), żyje, ma się dobrze, dzieci zdrowe, już dorosłe. A to było dobre 20 lat temu, gdzie nie było jeszcze tylu nowoczesnych urządzeń, usg, poziomu techniki.
              • angeika89 Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 20:04
                Po pierwsze to czy Ty Gazeciarz jesteś mamą dużego noworodka? big_grin
                Po drugie mojego pierwszego i jak do tej pory jedynego syna rodziła naturalnie i to była moja świadoma decyzja. Facet tego nie zrozumie...
                Po trzecie jaka rozklapiocha? Masz jakieś przykre doświadczenia...

                www.suwaczki.com/tickers/dqprj44j24tj1f5a.png
                • rosapulchra-0 Re: Do mam dużych noworodków 01.07.15, 07:34
                  gazeciarz nie ma żadnych doświadczeń, ale co sobie pogada, to jego, czasem nawet jakąś rozrywkę w ten sposób zapewnia wink
              • dzoaann Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 21:21
                Rodzilam 2x naturalnie. 1x cc. Gdybym mogla to czwarty raz wolalabym naturalny.
              • zuleyka.z.talgaru Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 23:26
                Na dniach rodzę drugie i wolę SN. Żadnego rozcinania brzucha bez powodu...
            • aka10 Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 21:00
              kota_marcowa napisała:

              > Gazeta nie rozśmieszaj mnie big_grin Albo rozśmieszaj, śmiech to zdrowiesmile
              > Nie chce mi się debatować na temat procedur medycznych, ale w skrócie, istnieje
              > znieczulenie, a poród SN mimo, że mniej komfortowy, jest mimo wszystko mniej i
              > nwazyjny. Rozklapiocha to mit, ewentualnie zdarza się u wieloródek. Jak samo bę
              > dziesz rodzić, to możemy podyskutować nad wyższością jednego nad drugim smile

              Problem w tym, ze nie bedzie.
          • zebra12 Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 20:04
            Nie każdy ma takie horrorystyczne porody. Ja akurat lubię rodzić i nigdy nie chciałabym mieć cc. Rodziłam krótko, z umiarkowanym bólem, a ta adrenalina i przeżycia nie do zastąpienia żadną operacją.
            • kota_marcowa Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 20:09
              A masz rozklapioche?

              *Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać big_grin
              • zebra12 Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 20:20
                Czemu mam mieć? miałam akurat nieduże dzieci.
                • angeika89 Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 20:28
                  Bosze. Przecież po porodzie wszystko wraca do normy. Byłam nacinana i jak się kochaliśmy z mężem pierwszy raz po porodzie to nawet mieliśmy uczucie że za mocno mnie zszyli... Co oczywiście nie prawdą jest... Ta rozklapiocha to na prawdę mega mit. No chyba że masz nie wiadomo ile dzieci to wtedy nie wiem...

                  www.suwaczki.com/tickers/dqprj44j24tj1f5a.png
                  • lauren6 Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 20:36
                    Czyli laski, które piszą, że z powodu bólu po cieciu krocza przez pół roku po sn nie mogły się seksić fantazjuja?
                    • angeika89 Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 20:38
                      Nie wiem jak to jest u innych kobiet,gdyż każda jest inna. U nas to były 2 miesiące...

                      www.suwaczki.com/tickers/dqprj44j24tj1f5a.png
                    • zuleyka.z.talgaru Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 23:28
                      Możę one nie mogły. W zależności zapewne od umiejętności tego kto je cerował...tr
                    • evee1 Re: Do mam dużych noworodków 01.07.15, 02:19
                      Ja bylam dwa razy szyta i przez pierwsze trzy tygodnie nie moglam siedziec, ale po 6 tygodniach nie mialam juz problemu z seksem. Wszystko pieknie sie zroslo i zaleczylo. Moze to zalezy od przypadku, a nie od rodzaju porodu.
                    • rosapulchra-0 Re: Do mam dużych noworodków 01.07.15, 07:37
                      To wszystko zależy od człowieka, jego progu bólu, od lekarza, który zszywa. Ja szyta byłam dw razy, za pierwszym razem zszywano mnie pod narkozą, miałam setkę szwów założonych, za drugim razem z powodu ułożenia dziecka nacięcie było duże i założono mi 20 szwów, a za trzecim w ogóle nie trzeba było mnie nacinać. I zapewniam, że nic mi się nie rozklapiochowało smile
                      • angeika89 Re: Do mam dużych noworodków 01.07.15, 11:47
                        Dokładnie. Każdy poród jest inny itp. Ja miałam 4 szwy na zewnątrz,które potem mi zdjęli i w środku rozpuszczalne ale nie wiem ile ich tam było. Po 6 tyg byłam jak nowo narodzona,a po 8 tyg już się seksiłam big_grin
          • thea19 Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 20:55
            powiedzial specjalista od rodzenia dzieci. znam kilka kobiet, ktore rodzily pierwsze dziecno naturalnie drugie przez cc i wszystkiee zgodnie wola porod sn. ps ja rodzilam raz i jakos bylo szybko i prawie bezbolesnie bo dostalam znieczulenie. teraz kolezanka rodzila pierwsze dziecko i zajelo jej to niecale 3h od pierwszych skurczy. i ten mit z rozklapiocha... boszzzzzz
    • miacasa Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 18:54
      Jeśli prawidłowo się odżywiasz i nie masz niedoborów to nie faszeruj się dodatkowo preparatami witaminowymi a kwasy omega daruj sobie pod koniec ciąży bo trwają badania nad ich wpływem na późniejsze rozpoczęcie porodu (niedojrzała szyjka). Warto pamiętać o tzw. diecie cukrzycowej - nawet jeśli cukrzyca nie wystąpiła a dziecko ma ponad przeciętną masę dla danego tygodnia ciąży. Chodzi o uniknięcie skoków poziomu glukozy we krwi oraz rzutów hiperinsulinemii. Jedz regularnie co 3 godziny, zwracaj uwagę na indeks glikemiczny produktów a masz szansę na to, że dziecko przestanie nadmiernie rosnąć.
      • miacasa Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 18:55
        Zapomniałam też dopisać, że b. korzystne są długie spacery dla uzyskania normoglikemii.
      • kota_marcowa Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 18:58
        Dzięki, przejdę na dietę cukrzycową, mimo, że cukrzycy nie mam. Witaminy tez odstawię, nie są mi niezbędne, jedynie muszę zostawić żelazo, bo mam niską hemoglobinę, ale to i tak biorę oddzielnie.
        • lucy-luka Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 23:35
          niska hemoglobina nie zawsze wynika z niedoborów żelaza, także z braku kwasu foliowego i witaminy B12, warto zrobić badania przed suplementacją.
      • angeika89 Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 21:25
        Ja całą ciążę przyjmowałam witaminy

        www.suwaczki.com/tickers/dqprj44j24tj1f5a.png
    • kitty4 Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 19:05
      córka - 5 550 kg, 60 cm - cesarka
      • dzikka Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 19:18
        Córka 3700 w 36 tc. Cesarka ze względu na komplikacje. Bardzo przytyłam w ciąży. Na brzuchu zero rozstępów, kilka na udach pod pupą, praktycznie niewidoczne. I jakieś niewielkie na biuście. Wiele czasu spędziłam w szpitalu na patologii, więc dużo leżałam, jadłam szpitalne żarcie a o smarowaniu kremem często zapominałam.
    • bufo.bufo Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 19:10
      Wypowiem się tylko co do cesarki, bo urodzeniowa waga mojego dziecka to 3050. Ale mnie z kolei na USG straszono rzekomą hipotrofią, bo aparaty wskazywały dużo mniej. Aparaty się mylą, i to bardzo.
      Rozstępów nie mam i nie miałam. Geny.
      Sama cesarka - jeśli jest zrobiona w dobrym szpitalu, to jest normalna operacja brzuszna, ale dochodzi się do siebie szybko. Ja miałam cesarkę ze wskazań moich, ale okazało się, że i tak poród by się tak zakończył - syn był owinięty pępowiną. Musieli go wentylować. Na szczęście wszystko dobrze, wykonali tylko w czasie pobytu w szpitalu dodatkowe badania, przede wszystkim USG przezciemiączkowe i konsultację neurologiczną, i ze względu na niski apgar w 1 minucie żądają, żebyśmy się co jakiś czas pokazywali w szpitalu do kontroli. Co zaś do mnie, zniosłam cesarkę świetnie. Mówię z perspektywy 2 miesięcy. Owszem, bolało, cudów nie ma, nawet kroplówka z ketonalem nie likwiduje bólu calkowicie ale da się przeżyć. Przed CC bałam się zakładania cewnika, ale założyli mi go bezboleśnie, bo po tym, jak już dostałam znieczulenie w kręgosłup. Znieczulenie w kręgosłup też nie boli. Więcej w tym wszystkim było mojego strachu, trzęsłam się, dali mi dożylnie metoclopramid, który mnie rozluźnił i zapobiegł ewentualnemu haftowaniu. Cała operacja minęła mi jak z bicza strzelił, jedyny minus to to, że niestety nie mogłam się prędko zobaczyć z synkiem. Jego zawieźli na noworodki i monitorowali mu tętno, a mnie na pooperacyjną, miałam telefon i mogłam zadzwonić do męża itd. Po 6 godzinach z pooperacyjnej zawieziono mnie do sali docelowej, po kolejnych 3 przyszła pielęgniarka i pomogła mi wstać. Bolało, nie będę ukrywać. Ale im więcej się ruszasz, tym szybciej wracasz do formy. Na drugi dzień już łaziłam, przygarbiona, ale w przeciwieństwie do koleżanki z łóżka obok po SN mogłam sobie przynajmniej usiąść na całym tyłku tongue_out
      Po powrocie ze szpitala szybko byłam w dobrej formie, godzinę po zdjęciu szwów i tydzień po CC siedziałam w USC w kolejce żeby zarejestrować dziecko smile
    • lauren6 Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 19:20
      Co do rozstępów imo jakbyś miała je mieć to już by wyszły. Rozmiar brzucha nie zależy od wagi dziecka, tylko też od ilości wód plodowych itd. Katować dietą się możesz, ale na tym etapie jak dziecko ma już 2800g może to niewiele dać. Dieta i tak Cię pewnie czeka jeśli zamierzasz karmic piersią.

      Imo lepsza planowana cesarka niż jakieś sensacje podczas porodu sn. Mnie w pierwszej ciąży przemaglowali naturalnie, by potem stwierdzić, że ups nie da rady, trzeba ciąć. W tej ciąży bez wyrzutów sumienia od razu idę na cc.

      Na Twoim miejscu zglosilabym się do szpitala w końcówce ciąży i niech tam decydują co i jak. W szpitalach polozniczych mają dużo lepszej jakości aparaty USG - mi przed porodem oszacowali wagę dziecka z dokładnością do 20g.
      • kjut Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 19:24
        lauren6 napisała:

        > Dieta i tak Cię pewnie czeka jeśli zamierzasz karmic piersią.

        Dlaczego? Jeśli tymi jej dziecko nie będzie miało alergii to żadna dieta konieczna nie będzie.
        >
        • thea19 Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 20:56
          moze ma na mysli diete bezalkoholowa?
      • kota_marcowa Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 19:26
        Lekarz ze szpitala w którym będę rodzić, USG robione na oddziale, więc aparat chyba dobry.
        • aka10 Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 21:05
          kota_marcowa napisała:

          > Lekarz ze szpitala w którym będę rodzić, USG robione na oddziale, więc aparat c
          > hyba dobry.

          Kota, ja pod koniec 9-tego miesiaca mialam robione RTG (tak, wlasnie to). Tylko po to, zeby dokladnie zmierzyc, czy nie bedzie problemow i uniknac ew. naglej cesarki.
    • mamolka1 Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 19:26
      Dobra znajoma - pierwsze dziecko 5,200 urodziła SN ( ale to wysoka proporcjonalna kobieta - tzn. nie gruba, nie wychudzony wieszak), reszta jej dzieci też duża ale nie aż tak również SN.
      Usg ma +/- 0,5 kg błędu, ja też się przestraszyłam jak mi lekarz przepowiadał ponad 4kg, wylazł 58 cm szczupaczek. Nie martw się na zapas 😊..
    • kjut Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 19:30
      Ja co prawda ostatecznie malucha urodziłam średniego, bo 3900 ale nastawiali mnie na więcej. Poza tym rodzinie rodzi się u nas duże dzieci (ja 4400,siostra 4600,ona porody sn bez powikłań). Ja jestem ogromną zwolenniczką porodów naturalnych. Na Twoim miejscu sprawdziłabym jak to było u Ciebie w rodzinie, zmierzyłabym miednice (to się jakoś profesjonalnie nazywa, teraz nie pamiętam) i zapewne próbowała urodzić naturalnie. Wbrew medialnym i forumowym nastrojom wciąż powikłania, zarówno dla dziecka jak i dla matki, częściej zdarzają się przy cc. I to dla tego lekarze namawiają na poród sn, nie ze względu na kase (bo szpital akurat zarabia więcej na cc). Ale to ja. Ja głęboko wierzę w to, że natura wie co robi. I jeśli tylko nie masz cukrzycy, wody w porządku, ciąża fizjologiczna - to znaczy, że urodzic tez dasz rade. A na salę zawieść Cie zdążą.
      • bei Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 19:44
        Dzieci rodzilam niskowagowe, nie mam rozstępów, ale mam porownanie pomiędzy SN a CC.
        Po SN po pierwszym jak i po drugim dochodzilam do komfortu siedzenia, chodzenia przez trzy tygodnie.
        Nim rany pogoiły się, nim zaczęlam siadać, zgrabnym krokiem chodzić, wchodzić po schodach bez bólu krocza potrzebny mi był czas trzech tygodni.
        Po CC wieczorem siedzialam całą pupą, reżim higieny rany komfortowy, chodzilam zgrabnie i szybko.
        Rana po CC żagoiła się szybko, nie pamiętam, ze mam bliznę.
        Blizny po SN do tej pory czuję przy każdej zmianie pogody.
        Wiem, ze CC to operacja, to dzialania wbrew naturze, ale w moim przypadku to oprócz ratowania życia komfort porodu jak i życia po porodzie.
      • ashraf Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 20:17
        Jak dojdzie do dystocji barkowej, ktorej ryzyko jest siedmiokrotnie wyzsze przy makrosomii plodu, to zadna sala nie pomoze. W takich przypadkach pozostaje modlic sie, zeby skonczylo sie na zlamanym obojczyku dziecka, a nie na porazeniu mozgowym czy niedowladzie reki.
      • lauren6 Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 20:31
        To wymien te powikłania dla dziecka wynikające z porodu cc. Te potwierdzone naukowo, a nie science fiction o zwiększonym ryzyku alergii. Wynikające z samego faktu cięcia, a nie tego, że cc zrobiono za późno i doszlo do niedotlenienia.
        • kjut Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 23:22
          Proszę:
          "Poporodowe zaburzenia oddychania występujące u dzieci z cięć cesarskich, przy prawidłowych wartościach pH krwi pępowinowej, związane są z przechodzeniem środków znieczulenia ogólnego przez łożysko i ich działania na płód. Przypadki takie mogą być przyczyną niskiej punktacji w skali Apgar u dzieci po cięciach cesarskich, które związane są z poporodowymi zaburzeniami oddychania.

          Następstwem zespołu żyły głównej dolnej oraz gwałtownego obniżenia ciśnienia tętniczego krwi w znieczuleniach przewodowych może być niedotlenienie dziecka. Ze względu na skrócony i słabszy ucisk na klatkę piersiową płodu rodzącego się droga cięcia cesarskiego może dojść do niedostatecznego opróżnienia drzewa oskrzelowego z płynu owodniowego i w rezultacie prowadzić do wystąpienia tzw. zespołu mokrego płuca.

          Powikłania takie jak przedwczesne odklejenie łożyska prawidłowo usadowionego, krwotok z łożyska przodującego, krwawienia z zatoki brzeżnej lub naczynia błądzącego, zaburzenia układu krzepnięcia mogą być przyczyną wstrząsu krwotocznego u dzieci z cięć cesarskich. Inna przyczyną wystąpienia wstrząsu krwotocznego, a także niedokrwistości może być przetoczenie przez pępowinę krwi od płodu do łożyska wskutek zbyt wczesnego (przed odpępnieniem) uniesienia dziecka powyżej poziomu łożyska."
          • kawka74 Re: Do mam dużych noworodków 02.07.15, 08:09
            Ej, no, jak już kopiować, to całość, zaczynając np.od tego momentu:
            "powikłania dotyczące noworodka – związane są przede wszystkim z przyczynami, dla których wykonano ciecie cesarskie."
            • ichi51e Re: Do mam dużych noworodków 02.07.15, 08:23
              Alez to b proste. Cc wymyslono by wyjac zywe dziecko z martwej matki. Za to natura preferuje zycie matki i zachowanie w jak najlepszym stanie jej dalszej mozliwosci rozmnazania.
            • bufo.bufo Re: Do mam dużych noworodków 02.07.15, 11:26
              Otóż to. Ale fanatyczki SN są zbyt zaślepione, by to zauważyć smile
      • bufo.bufo Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 20:41
        Jeszcze dodaj, że po CC matka nie ma prawa nazywać się matką, tylko tego brakuje w Twoim płomiennym elaboracie.
    • angeika89 Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 19:36
      4kg,56 cm
      SN

      www.suwaczki.com/tickers/dqprj44j24tj1f5a.png
    • smoczy_plomien Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 19:37
      Moje dziecko normalne, ale koleżanki dzieci 4,2kg i 4,5kg - cesarki. Przy dużych dzieciach dochodzi czynnik, że są one bardziej pozwijane i jeszcze trudniej oszacować ich wagę.

      Rozstępy wylazły mi dopiero po porodzie.
      • andaba Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 19:47
        Mój jeden zapwiadał sie na duzego, ale urodził sie w 35 tygodniu, z wagą 3200. Najwiekszy był 4000g, za to zupełnie bezbolesny poród.
    • klubgogo Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 19:46
      W 34 tc lekarz powiedział, że dziecko jest za duże na poród naturalny (sama jestem bardzo drobna) i mam rodzić cc. Miałam wprawdzie już inne wskazania do cc, ale i tak wielkość dziecka by przeważyła. Poród w 39 tc, prawie 4200 g.
    • 18lipcowa3 Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 19:47
      Szczerze? Rób tą cesarkę.
    • oqoq74 Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 19:49
      Przytyłam w ciąży sporo, brzuch miałam też duży, ale żadnych rozstępów. Za to dwa czy trzy tygodnie przed porodem pojawiły się rozstępy na udach.
      Syn 4400, urodzony przez cc. Poród po terminie. Na usg w dniu przyjęcia waga wychodziła ok. 3900. Od samego początku ciąży waga zawsze wychodziła większa niż wynikało z wieku ciąży.
      Po podaniu zzo, niestety akcja się zatrzymała i konieczne było cc.
    • aurinko Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 19:54
      3600 sn, 3810 sn, 4230 dn
      • aurinko Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 19:55
        A, bardzo dużo przytyłam w drugiej ciąży i ostatniej też sporo, a mimo to rozstępów brak.
    • tomelanka Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 19:57
      4190 i 55 cm, głowa 34, 10 punktów, porod 13 h parcie 10 minut, naciecie, po porodzie mialam tylko tragiczna anemie

      4100 i 59 cm, głowa 33, 10 punktów, porod 6 h, parcia nie było, wyskoczyla przy 8 cm wink, pęknięcie na 2 szwy, po porodzie byłam jak ksiezna Kate wink

      Rozstepy wychodziły 2 tyg przed porodem
      W pierwszej ciązy straszyli mnie hipotrofia, a w obu dzieci miały miec ledwo po 3 kilo, do pierwszego porodu mierzyli mi kości biodrowe czy jak to się tam nazywa takim cyrklem specjalnym, mialam też usg, do drugiego porodu ostatnie usg mialam chyba 4-5 dni przed porodem
      • kremka2014 Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 20:10
        Przed porodem sprawdź te głowę. I rozmiary swojej miednicy. Cc przeżyłam ok. Dwa razy. Ja wymiotowałam i spadalo mi ciśnienie, to bylo nieprzyjemne. Ból po jest do wytrzymania. Po pierwszej sobie jest juz całkiem znośnie. Cc bezpieczniejsze dla dziecka, sn dla matki. Jeśli Glowa lub barki będą zbyt duże moze być kiepsko.
    • kawka74 Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 20:10
      Moje dziecko było średnie, cesarkę miałam z innych względów, nie narzekam.
      Razem ze mną leżała dziewczyna po cc - miała rodzić naturalnie, bo dość późno przyszło personelowi medycznemu do głowy, że duże dziecko plus wąska miednica raczej nie wróżą gładkiego porodu sn.
      Kolejna sprawa - trzecie dziecko, większe od rodzeństwa, matka też nie ułomek, urodziła naturalnie, ale przypłaciła to dużymi kłopotami zdrowotnymi.
    • awesome810 dwie duże sztuki 30.06.15, 20:21
      4 kg, 56 cm
      4,5 kg, 58 cm
      Porody naturalne, bez komplikacji, stosunkowo szybkie i nawet nie takie bolesne jak sobie wyobrażałam.
      Dzieci po 10 punktów, nie mam żadnej rozklapiochy, nie mam rozstępów.
      Przy drugim dziecku zrezygnowałam z witaminek, żeby za duże nie urosło wink, kończę produkcję bo 5 kilo to już nie wypchnę.
      Bynajmniej nie jestem terrorystką sn, jak kobieta chce cc - niech rodzi przez cc.
    • rosapulchra-0 Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 20:50
      Wszystkie moje dzieci nie ledwo przekraczały 3 kg, najstarsza - 3150 g, 51 cm, średnia - 3200 g, 60 cm, najmłodsza - 3300, 52 cm. Tylko w przypadku średniej wchodziła w grę cesarka, bo miała pośladkowe ułożenie, ale i tak urodziłam SN.
      Powiem szczerze - ja rodziłam wiele lat temu, więc pewnie i procedury są teraz inne, niż w latach 90-tych. Ale na twoim miejscu nie pchałabym się w naturalny poród.
      Leżała obok mnie dziewczyna, która urodziła SN chłopca ważącego ponad 5 kg, dziecko od razu wylądowało w inkubatorze, a ona była rozjechana tak, jakby jej przez drogi rodne czołg przejechała co najmniej kilkanaście razy - szyta była pod narkozą i strasznie długo się jej paprały rany poporodowe.
      • rosapulchra-0 Nie ledwo, tylko ledwo * n/t 30.06.15, 20:51

      • kota_marcowa Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 21:06
        Nie no, jeszcze nie oszalałam tongue_out Przy takiej wadze nie ma mowy, to nawet nie chodzi o to na co się zdecydować, bo jak przekroczy granicę 4 kilo, to raczej na pewno cc, bardziej o to, że ja się cc zwyczajnie boję. Operacja, to operacja.
        • ashraf Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 21:12
          Ja miałam cc, bo chciałam i bardzo sobie chwalę, ale nikogo bym nie namawiała na taki rodzaj porodu, a już na pewno nie osobę, która woli sn. Twój przypadek jest jednak inny, bo jeżeli waga dziecka potwierdzi się (wiem, szacunkowo) bliżej porodu, to masz solidne wskazanie do cc, głównie z powodu ryzyka dla dziecka. W takiej sytuacji nie ma co się nakręcać negatywnie przed cc, będzie dobrze - ma plusy i minusy jak każdy poród smile
          • gazeta_mi_placi Re: Do mam dużych noworodków 01.07.15, 09:47
            Jak przyjdzie do pierwszych mocniejszych bóli będzie błagała o CC nawet gdy dziecko będzie ważyło 3 kg. Pierwiastki są mocne w gębie, że wolą SN do pierwszych bóli, potem błagają i wyją o cesarkę nawet gdy faktycznie nie ma żadnych wskazań.
            • mum2004 Re: Do mam dużych noworodków 01.07.15, 10:16
              Przy obu porodach SN miałam znieczulenie - bólu nie doświadczyłam. Za to cesarka - masakra - z bólu nie mogłam się do dziecka podnieść.
              Śmieszą mnie opinie pan które nigdy nie rodziły, albo miały tylko cc - i nie zamieniły by na inny.
              Prawda jest taka ze prawidłowy poród SN jest bajką w porównaniu do poważnej operacji brzusznej jaką jest CC.
              I nie byłam taka przeciwniczka cc dopóki sama nie doświadczyłam. Zamiast przytulać dziecko do piersi leżałam jak kłoda nie mogąc nawet głowy podnieść.
              Dodam że brzuch po SN schodził mi błyskawicznie a po CC do tej pory nie jest taki jak być powinien.
              • gazeta_mi_placi Re: Do mam dużych noworodków 01.07.15, 10:47
                Bo CC miałaś po ostatniej ciąży. Czas mija, robisz się starsza, szybciej się tyje, więc nie ma porównania. Utyłaś z powodu bycia starszą kobietą, a nie z powodu CC.
                • mum2004 Re: Do mam dużych noworodków 01.07.15, 12:08
                  Nie utyłam. Po cc macica się znacznie wolniej obkurcza. Częściej zostaje oponka.
                  Ja na nikogo z pazurami nie skacze, sama miałam cc. Ale takiego bólu to przy zwykłym porodzie nie przeżyłam. CC to poważna operacja, bez dyskusji.
                  Mam porównanie to się dzielę, każdy robi jak uważa.

                  Kto nie przeżył niech się nie wypowiada.
                  • lauren6 Re: Do mam dużych noworodków 01.07.15, 12:16
                    No popatrz, a ja całe życie myślałam, że oponka na brzuchu to nadmiar skóry lub tłuszczu, a nie zwisająca macica, która się nie obkurczyła big_grin
                    • mum2004 Re: Do mam dużych noworodków 01.07.15, 12:23
                      Poczytaj sobie wątek na cc - brzuchy po cesarce. Naprawdę nie jest tak pięknie.
                      Ja nikogo siłą nie namawiam do rodzenia dużego dziecka. Ale cc ma konsekwencje. Choćby to ze nie można szybko zajść w kolejną ciążę, zdarza się źle zarośnięta blizna - i każda kolejna ciąża to ryzyko. I wiele innych powikłań.
                      • gazeta_mi_placi Re: Do mam dużych noworodków 01.07.15, 16:40
                        Kota na zwolenniczkę wielodzietności mi nie wygląda, zresztą nawet gdyby chciała to ze względu na wiek raczej niewielkie szanse tongue_out
                        • rosapulchra-0 Re: Do mam dużych noworodków 02.07.15, 08:19
                          gazeta_mi_placi napisała:

                          > Kota na zwolenniczkę wielodzietności mi nie wygląda, zresztą nawet gdyby chciał
                          > a to ze względu na wiek raczej niewielkie szanse tongue_out
                          >
                          A ten, jak tylko ma okazję, to każdemu do majtek zajrzy sciana
                          • mum2004 Re: Do mam dużych noworodków 02.07.15, 09:10
                            Akurat w późniejszym wieku matki często bardzo szybko decydują się na drugie dziecko - bo zegar tyka.
                            • gazeta_mi_placi Re: Do mam dużych noworodków 02.07.15, 09:17
                              Chyba, że planują jak większość kobiet w tych czasach jedynaka.
                      • lauren6 Re: Do mam dużych noworodków 01.07.15, 23:27
                        Nie muszę wchodzic na forum, bo mogę spojrzeć w lustro jak wygląda brzuch po cc. Oponke owszem mam, tak jak ją miałam przed pierwszą ciąża. Nie zrzucam winy za nadmiarowe kg na cc. Jedyny ślad jaki mam po cc to cienka, zgrabna blizna. Mam na swoim ciele znacznie gorzej wyglądające blizny po innych zabiegach chirurgicznych.
                        • mum2004 Re: Do mam dużych noworodków 01.07.15, 23:39
                          Nie wszystko widzisz. Przeciętnych mięśni, ewentualnych zrostów, rozchodzącej się blizny na macicy nie zobaczysz. Osobiście uważam ze na mój organizm i ciało bardziej wpłynęła cc niż 2 porody SN - po których nie mam dosłownie żadnej "pamiątki."
                          Takie są moje doświadczenia, może się komuś przydadzą, może nie. Zawsze można skorzystać z doświadczenia gazeciarza smile
                          • bufo.bufo Re: Do mam dużych noworodków 02.07.15, 11:29
                            Przeciwstawiasz swoje doświadczenia po CC doświadczeniom gazeciarza? Ślepa jesteś na to, że w tym wątku wypowiadają się też inne panie po CC i naprawdę nie każda musi się czuć/wyglądać tak jak Ty?
                        • rosapulchra-0 Re: Do mam dużych noworodków 02.07.15, 08:21
                          Mam tak pocięty brzuch bliznami pooperacyjnymi, że sam Picasso by się nie powstydził odtworzyć z nich jakiegoś swojego obrazu.. A rozstępów zero. Dosłownie zero, mimo że mam skaczącą wagę i potrafiłam schudnąć 40, 80 i 70 kg. Jedynym problemem po ostatnim schudnięciu to były cycki, ale noszenie dopasowanych biustonoszy przez 24/7 bardzo poprawiło ich kondycję.
                    • mum2004 Re: Do mam dużych noworodków 01.07.15, 23:42
                      To kwestia przeciętych mięśni.
                  • bufo.bufo Re: Do mam dużych noworodków 02.07.15, 11:24
                    Może Tobie. Mnie się obkurczyła w 6 tygodni, wiem, bo akurat byłam na kontroli u gina wtedy.
              • ashraf Re: Do mam dużych noworodków 01.07.15, 22:34
                Ale czemu mialabym chciec rodzic sn, skoro po cc nic mnie nie bolalo? Rodzilam w cywilizowanym kraju i bezposrednio po cc dostawalam odpowiednie leki przeciwbolowe, potem nic mnie nie bolalo. Nie lezalam jak kloda, juz na sali pooperacyjnej bylam w pozycji polsiedzacej, po kilku h chodzilam. Dziecko dano mi juz na sali, na ktorej byl zreszta obecny maz, nikt nie rozdzielal mnie z dzieckiem ani w trakcie ani po cc. Bylo szybko, bezpiecznie dla dziecka, bezbolesnie, bez uszkodzen krocza, do formy wrocilam blyskawicznie. Brzuch mam plaski, a drugiego dziecka nie planowalam szybko (i nadal nie mam), wiec dla mnie to byla najlepsza opcja. Co nie znaczy, ze jest dla kazdego i ze nie wierze kobietom, ktore chwala sobie sn smile
            • ichi51e Re: Do mam dużych noworodków 01.07.15, 12:12
              W szpitalu pracujesz czy jak? To samo mi polozne mowily. big_grin no i jakos nawet prosba o znieczulenie mi nie przyszla do tepej paly...
            • zuleyka.z.talgaru Re: Do mam dużych noworodków 01.07.15, 12:25
              Rozumiem, że asystujesz przy wszystkich porodach, że wiesz?
        • 18lipcowa3 Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 21:40
          kota_marcowa napisała:

          > Nie no, jeszcze nie oszalałam tongue_out Przy takiej wadze nie ma mowy, to nawet nie ch
          > odzi o to na co się zdecydować, bo jak przekroczy granicę 4 kilo, to raczej na
          > pewno cc, bardziej o to, że ja się cc zwyczajnie boję. Operacja, to operacja.

          Nie bój sie.
          Miałam i to i to.
          SN w warunkach ludzkich, w UK z ZZO i w ogole, CC w PL
          O wiele lepiej wspominaj cc, teraz jest szybko, bezpiecznie i bezbolesnie.
          Po 4 h puściło znieczulenie, regularnie dostawałam leki pbólowe, wstałam tego samego dnia, sama sie umyłam, głowę, makijaż itp. wyszłam sama na 2 dobę, na 3 byłam na normalnym spacerze, ogarnełam dzieci, dom, itp.
          Czułam sie super.
          Po SN bylam jak zombie przez tydzien. Nie wspomnę o kroczu zmasakrowanym, beznadziejnym wspolzyciu bardzo długo i w ogole tym bólu, tym rozkraczeniu. No nieludzkie to dla mnie.
        • lauren6 Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 23:26
          Czy sn, czy cc bez interwencji lekarskiej się nie obędzie. W Polsce porody naturalne nie istnieją, no może w domach narodzin. Trafisz do szpitala to i tak nafaszeruja cię kroplowkami, powbijaja igły w dziwne miejsca, a przy porodzie sn będziesz mieć dużo szczęścia jak unikniesz nacięcia czy popękania. Nie żebym cię straszyla, ale tak to w praktyce wygląda. Przy takim zestawie interwencji medycznych cc przestaje być takie straszne. Szczegolnie planowane, bo wiadomo, że cięcie wykonywane na spokojnie, nie dla ratowania życia, będzie po prostu wykonane lepiej dla matki.
          • ichi51e Re: Do mam dużych noworodków 01.07.15, 12:17
            Patrz a 2 dni temu babka po cesarce (4tej) umarla. Na gazecie bylo.
            • ashraf Re: Do mam dużych noworodków 01.07.15, 22:36
              A przy sn sie nie umiera? Ryzyko jest zawsze. A po 2-3 cc powinna byc obowiazkowa sterylizacja i tyle.
              • lauren6 Re: Do mam dużych noworodków 01.07.15, 23:31
                Odkrycie roku: nawet w dzisiejszych czasach kobiety w czasie porodu umierają. Najbezpieczniej w ogóle nie rodzić dzieci.
              • gazeta_mi_placi Re: Do mam dużych noworodków 02.07.15, 08:28
                Dlaczego obowiązkowa? Kobieta powinna sama decydować o swoim ciele, powinna mieć możliwość sterylizacji i zostać powiadomiona o takiej możliwości, ale nie zmuszana.
        • rosapulchra-0 Re: Do mam dużych noworodków 01.07.15, 07:30
          CC wprawdzie nie miałam, ale operowana byłam wiele razy i na podstawie swoich doświadczeń mogę ci tylko powiedzieć, że strach ma wielkie oczy. Wszystko będzie dobrze.
    • mamgabi Re: Do mam dużych noworodków 30.06.15, 20:59
      I dziecko- 4.200, 59 cm. Na ostatnim USG córa miała ważyć (urodzona o czasie) ok. 3.800. Poród zaczął się 2 tygodnie przed czasem. Poród SN trwał 8 godzin. Potem CC. Przez 2 tygodnie nie mogłam dojść do siebie.
      II dziecko- 4. 600, 61 cm. Planowe CC. Bardzo szybko doszłam do siebie.
      Teraz moje dzieci należą do najmniejszych w klasie. Moja waga w czasie ciąży wzrosła o 50 %. Rozstępów nie miałam. Duże dzieci i brak rozstępów jest typowe dla kobiet w mojej rodzinie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka