i teraz muszę to naprawić...
Byłam blondynką...farbowaną rzecz jasna

no i zachciało mi się zmienić kolor.
No to "se" zmieniłam.
Zeby nie było, najpierw spróbowałam szamponetką i wyszedł super kolor...No to poszłam po farbę, taki kolor jak szamponetka i...no i doopa blada... Mam ciemne kuśa włosy.
Za 2 dni wyjeżdżam na wczasy, moja fryzjerka już mnie nie przyjmie...Jakieś rady na domowe dekoloryzacje?
Próbowałam już szmap. p.łupieżowy...pomogło trochę.W sumie wcale się nie obrażę jak wyjdą rude

Byle jasniejsze
Jakies rady?pomysły ?
słyszałam o rozgniecionej wit c? ktoś coś wie?
włosy mam krótkie.
prawie wszystko dozwolone