Dodaj do ulubionych

Refundacja in vitro, a chore dzieci

22.07.15, 12:04
Szkoda, że chore przewlekle dzieci, aby dostać lek, którego podanie trwa kilka sekund muszą spędzać w szpitalu 3 doby,żeby "sie opłacało", a po roku mają problem z kontynuacją terapii, bo nie ma programu lekowego.
Dzieci z zerową odpornością narażone są na pobyt w maksymalnie infekcyjnym środowisku, a rodzice na utratę pracy, bo 3dniowe posiadówki co 2 tygodnie nie są raczej mile widziane przez pracodaw
Rozumiem argumenty za refundacją in vitro, ale nie wtedy, gdy brakuje pieniędzy na ratowanie dzieci.
Obserwuj wątek
    • niunia19851 Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 12:16
      Aż, chce się kliknąć "I like it" .... moim zdaniem można refundować iv ale tylko wtedy gdy nie brakuje kasy na leczenie "istniejących" już ludzi / dzieci przede wszystkim ... !
    • mary_lu Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 12:20
      Znam kilka par, które mają bardzo chore dzieci i korzystali/rozważają in vitro, bo chcą mieć zdrowe dziecko/boją się pustki po stracie dziecka chorego.
    • asmarabis Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 12:21
      Podpisuje sie jak zwykle, czekam kiedy wreszcie osoby decyzyjne pukna sie w glowe!
    • eve-lynn Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 12:22
      A nie lepiej czepic sie juz tych przysłowiowych "ośmiorniczek" niż czegoś co powinno sie należeć jak psu miska?
    • wuika Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 12:23
      Nie rozumiem psioczeniu na refundację tego, czy tamtego przy MARNOTRAWIENIU miliardów na np. naukę religii w szkołach, kasę dla kościoła i temu podobne pierdoły.
      A tak serio - tak to wygląda, kołdra jest zawsze za krótka. Nawet dla biednych dzieci nie wystarczy na wszystko. Ale to się bierze nie tylko z absurdów w finansowaniu świadczeń.
      • asus_home Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 12:32
        Bardzo krótkowzroczne myślenie NFZ -rodzice zamiast odprowadzać podatki przechodzą na jakieś zasiłki, o ile w ogóle im się należą. Dzieci tygodniami spędzają czas w szpitalu, bo wiecznie coś dodatkowego łapią podczas pobytu na oddziale -tym samym mają kosztowne nauczanie indywidualne, błędne koło
        • mary_lu Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 12:34
          Ale co ma do tego in vitro???
          • asus_home Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 12:37
            Są pieniądze na refundację in vitro, a nie ma pieniędzy na kontynuację terapii lekowej po 1 roku mimo wspaniałych efektów, nie ma pieniędzy na sfinansowanie terapii w domu
            • wuika Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 13:09
              Nie, to nie dlatego nie ma kasy na taki, czy inny program lekowy. Nie tędy droga.
            • fragile_f Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 23.07.15, 17:44
              To, że pieniadze wydawane na leczenie sa przepuszczane w innych miejscach wiadomo nie od dzis. Tylko nie wiem dlaczego to wlasnie ivf (ktorego skala jest naprawde mala) tak bardzo boli - a emergency przeswietlanie łba menelowi, który wyrznal o kraweznik po pijaku juz nie.
            • miedzymorze Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 23.07.15, 18:31
              Są pieniądze na leczenie pijaków, palaczy, debili skaczących na główkę itp.
              pozdr,
              mi
          • ola_dom Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 12:37
            mary_lu napisała:

            > Ale co ma do tego in vitro???

            Ma tyle, że jak się nie podoba, to zawsze warto wyciągnąć argument o chorych dzieciach, na które zawsze brakuje pieniędzy.
      • tymianek21 Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 12:39
        @asus_home- równie dobrze można by zapytać dlaczego wydajemy pieniądze na: leczenie ludzi z nowotworem płuc o których wiemy, że palili paczkę dziennie; ratowanie ludzi po dopalaczach (wiedzieli co biorą i jak to się może skończyć), motocyklistów (po co tak szybko jechali). Można by napisać, że nie zgadzamy się żeby wydawano pieniądze z kasy państwa na ludzi otyłych, którym trzeba robić zmniejszanie żołądka (po co żarli fast foody) itd
        • asia06 Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 13:55
          Bardzo słusznie. Nie powinno się refundować takich rzeczy.
          • ira_08 Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 14:48
            Niczego nie powinno się refundować. Straciłeś pracę i chcesz zasiłek? Trzeba było zostać lekarzem. Masz raka skóry? Trzeba było się nie opalać. Boli cię ząb? Trzeba było lepiej myć. Studia? To dopiero rozpasanie big_grin
      • lauren6 Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 12:49
        wuika, ale w praktyce tak to działa: jakiś % budżetu jest przeznaczony na tą nieszczęsną religię, jakiś na dofinansowanie partii politycznych, jakiś na służbę zdrowia. In vitro zostało sfinansowane z tej ostatniej puli, czyli kosztem leczenia czegoś innego (nowotworów, chorób przewlekłych, pediatrii, psychiatrii).

        Pisanie, że zamiast na religię trzeba było dać na in vitro to demagogia. Najpierw trzeba byłoby wypowiedzieć konkordat, wyprowadzić lekcje religii ze szkoły, zmienić ustawę o finansach służby zdrowia, żeby szedł tam większy % naszych składek. I dopiero wtedy możemy powiedzieć, że dzięki wyprowadzeniu religii ze szkół finansowane jest in vitro.

        Na chwilę obecną - niestety - stwierdzenie, że przez refundację in vitro jest mniej pieniędzy na leczenie m.in. dzieci to stwierdzenie prawdziwe.
        • princess_yo_yo Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 13:07
          ale watkodajka podnosi troche inny problem i to najwyrazniej bardzo szeroko wystepujacy w uprawianiu medycyny po polsku - wydawanie pieniedzy na niepotrzebne przebywanie pacjentow w szpitalach.
          • asus_home Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 13:10
            A przede wszystkim problem braku pieniędzy na kontynuowanie terapii lekowej po 1 roku, mimo wspaniałych efektów
            • princess_yo_yo Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 13:12
              trudno zeby byly pieniadze na leki skoro wydaje sie je na przetrzymywanie w szpitalach pacjentow ktorzy tego nie wymagaja. skoro woli sie wydawac pieniadze na doby szpitalne zamiast rzeczywiste leczenie to cos jest chyba nie tak?
          • wuika Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 13:11
            No i to ma sens, a nie pisanie, że nie ma na chore dzieci, albo że chore dzieci siedzą niepotrzebnie w szpitalach, bo in-vitro. To połączenie jest bez sensu. Same procedury - tak, są wyceniane bzdurnie. Pobyt 2 dni na patologii ciąży - 1400zł, tygodniowy pobyt z cesarką bliźniaczką i opieka nad łącznie 3 osobami - 1600. Ma sens? Nie ma. Takie dane mam na wyciągu z ZIPu. Ale odpłatność lub nie za in-vitro nie ponosi tutaj winy.
        • kim5 Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 16:34
          Religia w szkole nie ma nic wspólnego z konkordatem, ergo nie trzeba go wypowiadać, żeby wyprowadzić religię ze szkół.
          Choć niestety (wg mnie niestety) większość jest za religią w szkołach...
          • hildegarda128 Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 16:40
            Gdzie mieszkasz :miasto czy wieś ? Bo twoje miejsce zamieszkania ma istotne znaczenie w twojej wypowiedzi. Wiele dzieci,ma na prawdę daleko do swoich kościołów parafialnych,a religia w szkole jest dla tych dzieci dużym ułatwieniem. Gdyby jeszcze katecheci chcieli sie ograniczyć do 1 książki z ćwiczeniami,to byłoby super !
      • hildegarda128 Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 15:33
        wuika napisała:

        > Nie rozumiem psioczeniu na refundację tego, czy tamtego przy MARNOTRAWIENIU mil
        > iardów na np. naukę religii w szkołach, kasę dla kościoła i temu podobne pierdo
        > ły.
        Czy twoje dziecko/dzieci chodzą na religię w szkole ?
        Dla mnie pierdołami jest finansowanie in vitro parom bez jakiegokolwiek ślubu i w dodatku po roku bezowocnego pożycia ! Chcąc adoptować dziecko,trzeba spełnić miliard warunków np. być w małżeństwie minimum 5 lat i mieć mniej niż 40 lat ! To jest dopiero chore ! sad

        > A tak serio - tak to wygląda, kołdra jest zawsze za krótka. Nawet dla biednych
        > dzieci nie wystarczy na wszystko. Ale to się bierze nie tylko z absurdów w fina
        > nsowaniu świadczeń.
        >
    • asus_home Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 12:29
      Lek zgodnie z założeniami producenta, może być podawany w warunkach DOMOWYCH
      • princess_yo_yo Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 12:42
        a teraz jest podawany w warunkach szpitalnych a wiec jest to drozsze rozwiazanie, wiec jak to sie ma do oszczednosci na in vitro?
        • asus_home Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 12:49
          Nie ma od blisko 3 lat programu lekowego, dlatego lek musi być podawany w szpitalu.
          NFZ odda szpitalowi pieniądze za lek tylko wtedy, gdy pacjent będzie przebywał min. 3dni
          • princess_yo_yo Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 12:58
            ale program lekowy ktory w efekcie wydaje pieniadze lepiej i oszczedza je przez ograniczenie pobytow w szpitalu jak sie ma do oszczednosci na invitro? wytlumaczysz w koncu czy nie?
    • princess_yo_yo Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 12:34
      nie bardzo rozumiem argumentacje, brak refundacji in vitro bedzie oznaczac ze idiotyczny zwyczaj trzymania ludzi w szpitalu bez powodu i tracenia na to pieniedzy sie skonczy? jesli tak, to rzeczywiscie byloby to warte, zwlaszcza jesli rozciagamy normalny system na cala sluzbe zdrowia, operacje itd ale to nie tak chyba dziala?
    • jdylag75 Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 12:42
      wiele, wiele dylematów, dlaczego ten a nie na przykład:
      chore dzieci a finansowanie polskiego górnictwa
      chore dzieci a finansowanie budowy stadionów
      chore dzieci a EURO 2012
      chore dzieci a fundusz kościelny
      chore dzieci a odprawy w ministerstwach
      chore dzieci a marmurowe siedziby NFZ
      chore dzieci a limuzyny dla NIKu
      jest gdzie oszczędzać na chore dzieci

      akurat refundacja in vitro to inwestycja - wg mnie oczywiście
      • wheels.of.steel Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 25.07.15, 16:26
        In vitro ma znikomy wpływ na na dzietność, na dodatek nie jest jedyną metodą walki z niepłodnością.
    • mary_lu Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 12:46
      Każdemu, kto tak liczy te pieniądze zmarnotrawione na in vitro, mam do zaproponowania coś innego, i od razu mówię, że do stosowania wyłącznie na samym sobie, nie chodzi o pacjentów czy członków rodziny.

      Nie pozwalajmy intensywnie się leczyć w wieku bardzo podeszłym. Żadnych wymian bioder na 89 urodziny, operacji zaćmy na 93, wymiany zastawek po osiemdziesiątce. To jest dopiero przeciwdziałanie marnotrawieniu pieniędzy, a nie postulowanie zamykania kasynprzed tymi, którzy chcą powołać na świat dziecko.
      • lauren6 Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 12:51
        Nie wiem czy trollujesz czy nie, ale zaraz Cię zjedzą za tego posta big_grin
      • asus_home Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 12:52
        Nie, nie chce liczyć, może to tak brzmi, życze wszystkim jak najlepiej, tylko po prostu po milionach olanych petycji do MZ czuję straszne rozgoryczenie, a in vitro to chodliwy temat, więc i zajęto się nim szybko
        • jdylag75 Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 12:59
          Na pewno zdrowie dzieci jest bardzo ważne i Twoja sytuacja jest trudna (szczególnie jeśli piszesz o swoim dziecku), ale takie dos..rywanie innym w sumie też pokrzywdzonym na pewno nie pomoże ani Tobie ani im. Te petycje mnie zastanawiają, być może trzeba jakoś inaczej dym robić? Tak kombinuje, może przez jakieś fundacje, albo przez rzecznika praw obywatelskich, może bredzę....chodzi o to żeby działanie było skuteczne.
          • asus_home Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 13:00
            W którym miejscu dowaliłam innym pokrzywdzonym?
            • jdylag75 Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 13:08
              Wg mnie samo zestawienie: in vitro kosztem leczenia chorych dzieci jest pełne pretensji , niesprawiedliwe i krzywdzące
              • asus_home Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 13:15
                Faktycznie, jak przeczytałam na spokojnie, to masz rację, tak to wygląda.
                Paroletnie staranie i pisma do róznych ministrów zdrowia zostają bez echa , w najlepszym wypadku otrzymujemy 1zdaniowa odpowiedź,mimo, że nasze dzieci już na teraz potrzebują leku. A in vitro zajęto sie szybko, bo to wyborczy, chodliwy temat stąd to rozgoryczenie
                • wuika Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 13:17
                  Szybko? Od ilu lat nie było ustawy? Od kiedy wyskakiwało się z grubej kasy, zamiast dostać trochę od państwa (nadal nie całość jest refundowana)?
                  • jdylag75 Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 13:49
                    10 lat? Jakoś tak.
            • wuika Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 13:15
              Porównując jedną krzywdę do innej. Sugerując, że leczenie jednej oznacza brak leczenia czegoś innego.
            • kalia-kalia Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 13:16
              Uważasz, że osoby nie mogące mieć dziecka inaczej niż przez IV, nie powinny mieć sfinansowanej tej procedury.
              Dla niektórych IV to jedyna szansa na rodzicielstwo, a brak dziecka to życiowa tragedia.
      • fragile_f Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 13:12
        Zgadzam sie w 100%.
      • wioskowy_glupek Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 13:34
        Masz coś z głową czy trollujesz ?
      • jola-kotka Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 14:07
        A ja uważam ze powinno sie całkowicie sprywatyzować służbę zdrowia kogo bedzie stać na leczenie przeżyje kogo nie zdechnie, pasuje ci taka opcja? No co skoro masz praworobic selekcje z racji wieku i ustalać kto ma prawo żyć to moj pomysł powinien ci bardzo pasować.wedlug ciebie starszy człowiek do piachu bo mamunia musi swojego chorego dzidziusia leczyć, który i tak w wielu przypadkach nic w życiu nie osiągnie oprócz ciagłego leczenia na koszt państwa. Czemu ich nie posłać do piachu. Po co lekami utrzymywać przy życiu np. Dzieci które nigdy nic nie powiedzą nie wstaną bo sa tak chore? Jak sprawiedliwie to sprawiedliwie przestać leczyć wszystkich niezależnie od wieku , którzy nie rokują . A nie selekcje na wiek sobie uskuteczniać .
    • fragile_f Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 12:52
      Cóż. Świat nie jest sprawiedliwy. Codziennie tracimy pieniądze na:

      - religię w szkołach
      - leczenie palaczy/brawurowych kierowcow/alkoholikow/narkomanow
      - przysłowiowe ośmiorniczki
      - związkowców kopalnianych
      - kilometry ekranów na autostradach

      i tak dalej...

      Więc refundacja in vitro to akurat najmniejszy problem. Tutaj przynajmniej efektem końcowym jest dziecko, w przypadku leczenia bezrobotnego alkoholika efektem końcowym będzie trochę dłużej żyjący bezrobotny alkoholik.
    • little_fish Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 13:02
      a co wspólnego z in vitro ma niepotrzebne przebywanie dzieci na oddziale - procedury są złe, to trzeba je zmienić. Ale to co przytoczyłaś nie ma nic wspólnego z in vitro, a jeszcze samo w sobie generuje zbędne i ogromne zapewne koszty
    • izak31 Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 13:07
      Inaczej bhyście spiewały jakbyście nie mogły mieć dzieci i 10 tyś na próbę in-vitro. Ja też mogę ponarzekać,że po apostazji cząstka moich pieniędzy idzie na fundusz kościelny i utrzymanie pasożytów. Naprawdę finansowanie in-vitro to pikuś przy tym ile kosztuje nas kk. Z in-vitro to są jakieś korzyści społeczne z finansowania kk nie ma nic.
    • marychna31 mnie, jako matce chorych" dzieci 22.07.15, 13:18
      w życiu by nie przyszła do głowy myśl, że społeczeństwo ma być solidarne tylko ze mną i z takimi jak ja, i tylko nam oferować wsparcie finansowe. Każdy ma swoje życie, swoje problemy i prawo do pomocy, do pochylenia się nad jego tragedią i do solidarności. I do szansy na swoje szczęście.
      • asus_home Re: mnie, jako matce chorych" dzieci 22.07.15, 13:23
        No, ale gdy dziecko po latach choroby, pięknie reaguje na lek, właściwie funkcjonuje jak zdrowe dziecko, a ty po roku słyszysz: nie ma pieniędzy na kontynuację terapii to chyba przyszłoby ci do głowy,
        • pomidorpomidorowy Re: mnie, jako matce chorych" dzieci 22.07.15, 13:31
          ty masz swoje problemy z dzieckiem inni swoje (inne) kazdy ma swoje priorytety
    • pomidorpomidorowy Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 13:19
      a cos sie czepila ivf ?czep sie ratowania grecji, budowy stadionów, premii dla prezesów zus-u, wywiazywania sie z postanowien konkordatu etc....i wielu innych.
      • asus_home Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 13:24
        bo pieniądze idą z jednej puli NFZ, pisała już o tym lauren6
        • wuika Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 13:26
          Tak, też z tej, z której się leczy alkoholików.
        • pomidorpomidorowy Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 13:26
          to widzac zle sa rozdzielone...od tego wartoby bylo zaczac. naprawde ktoras z was mysli ze gdyby nie finansowanie ivf to bylyby pieniadze na inne niezbedne wydatki?
    • feniks_z_popiolu Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 13:21
      Oouuu, powiało populizmem sad
    • ola_fatyga Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 13:25
      "Rozumiem argumenty za refundacją in vitro, ale nie wtedy, gdy brakuje pieniędzy na ratowanie dzieci."

      I na tym można zakończyć ten watek. 100% racji.
      • pomidorpomidorowy Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 13:28
        no to zakoncz i nie FATYGUJ sie big_grin piszac dalej....nie leczmy pacjentów onkologivcznych ktorzy nie rokuja bo i po co przeciez sa chore dzieci
    • isa_bella1 Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 13:28
      W ogóle jest jaks rozpi....ec. SKoro Państwo biedne to powinny byc jakieś priorytety, zarówno w leczeniu jak i w innych dziedzinach. Wg. mnie lekarze zarabiają za dużo. Każdy by chciał być wynagradzany odpowiednio, ja tez ale jest bieda i z jednej stronyc nie dziwię się że nie ma podwyżek tyle ża JA nie mam od 8 lat a lekarze mają. itd..itd.. a do tego dojdzie marnotrawstwo,ośmiorniczki, ellewary itp. i ta kołdra niestety będzie nie tylko za krótka ale i dziurawa. Trzeba by zacząć od podstaw. Wyznaczenia priorytetów. Czyli zdrowie, bezpieczeństwo a przede wszystkim wyłapanie marnotrawstwa.
      • pomidorpomidorowy Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 13:30
        ale przeciez panstwo jest bogate-najdrozsze autostrady, stadiony, eurosmile skoro bylo nas stac...
        • isa_bella1 Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 13:41
          nie było, ino Unia dopłaciła, a może jednak było skoro posłom tak dobrze się żyje ...
          • pomidorpomidorowy Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 15:24
            rozumiesz o czym pisze...unia doplacila...ech
      • ira_08 Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 14:56
        Lekarze zarabiają ZA DUŻO? Zarabiają dużo, ale nie oni ZA DUŻO, tylko inni za mało. Za ich lata nauki, wiedzę, odpowiedzialność duża kasa się należy i tyle w temacie. Bywają konowały, ale jednak większość na tę kasę pracuje latami, potem może odcinać kupony. Ale masz rację obetnijmy im pensje, niech wyjadą na Zachód, za 3 tysiące sobie zatrudnimy lekarzy z Mongolii i Ukrainy, wiesz, takich obytych z nowoczesnymi technologiami.
    • mary_lu Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 13:56
      To chyba jakiś wysyp tępych pisiorowych trolli przedwyborczych, bo w całych internetach teraz widzę natłok wątków in vitro vs. leczenie chorych dzieci.
      • wuika Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 14:00
        Temat przewodni dostali, to nawijają.
      • kalina_lin Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 14:28
        Szkoda, że nie widzą, że np. bez probemu można uzyskać w ramach NFZ leczenie tak poważnych przypadłości jak trądzik młodzieńczy i łupież pstry. Może ograniczyć wizyty u dermatologów dla panienek, którym się zrobiły 4 pryszcze na czole (autentyk: moja koleżanka chodziła z tak dramtycznymi problemami) i z tej puli przekierować środki na chore dzieci?
      • pomidorpomidorowy Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 15:25
        bardzo mozliwe smileto niech trole jeszcze oblicza koszty legalnych aborcji i odniosa to do leczenia dzieci
    • ira_08 Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 14:36
      No szkoda, ale co to ma do in vitro? Czy żeby refundować in vitro zabiera się chorym dzieciom czy jak? Czy może bez tej refundacji nagle znajdzie się kasa na chore dzieci (a co z chorymi dorosłymi?) Wkurza mnie to ciągłe wycieranie sobie gęby chorymi czy głodnymi dziećmi. No niestety, nie da się zadowolić wszystkich, na coś zawsze będzie brakowało pieniędzy, bo Norwegią to my długo jeszcze nie będziemy. Równie dobrze można się oburzać, że państwo finansuje podręczniki czy obiady najbiedniejszym, skoro są chore dzieci. Tu naprawdę trzeba głębszych zmian niż tylko braku refundacji in vitro. Do tej pory jej nie było i co na tym zyskały chore dzieci?
    • matematryczka00 Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 15:12
      Ale czemu się przyczepiłaś do ludzi z in vitro? Uważasz że to przez nich masz tak a anie inną służbę zdrowia? Może idź do NFZ - za marmurową podłogę masz terapie dla jednego dziecka na X czasu. Naprawdę winowajców za to że na wszystko brakuje w służbie zdrowia znajdź sobie innych - do wyboru do koloru. Ludzie niepłodni też płacą podatki i też mają prawo podejść do in vitro, nie zapomnij o tym, że za większość i tak płacą.
    • woman_in_love a finansowanie 2 lekcji religii i KK juz ci nie 22.07.15, 15:19
      przeszkadza? Zajmij się może najpierw szukaniem oszczędności tam.
    • mejerewa Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 15:20
      Oszczędności trzeba szukać w zbytecznych wydatkach - a takich jest sporo w naszym państwie.

      Co do tego, komu zabrać w ramach świadczeń medycznych, to równie dobrze można napisać, że zamiast kobietom po mastektomii refundować protezy piersi, to kupić za to leki dla dzieci. Bo piersi to fanaberia, można bez nich żyć. I jeszcze wiele podobnych przykładów można mnożyć, każdy ze swojego punktu widzenia zaproponuje "zamianę". Inaczej matka chorego dziecka, inaczej mąż chorej żony, itp. Tylko to nie ma sensu, lepiej reformować system i oszczędzać na zbytkach, a nie faktycznych potrzebach różnych grup.
    • wapaha Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 15:32
      Nie rozumiesz.
      Pieniądze są, tylko są źle rozdysponowane.
      Problemem Polski nie jest brak pieniędzmi, ale niewłaściwe nimi zarządzanie.
      • feniks_z_popiolu Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 22.07.15, 15:44
        Nie tylko Polski

        www.fakt.pl/wydarzenia/unia-europejska-wyda-3-mln-euro-na-zastawe-stolowa,artykuly,560691.html
    • cersei8 Re: Refundacja in vitro, a chore dzieci 23.07.15, 12:38
      Jak rozumiem masz chore dziecko, czego Ci bardzo wspolczuje.
      Ale mimo wszystko nie jestem w stanie sie zgodzic z Twoja argumentacja, tj. ja rozumiem, ze dla Ciebie Twoje dziecko i jego zdrowie jest najwazniejsze, ale osoby korzystajace z in vitro tez placa skladki na NFZ, a jesli nie moga miec dziecka to dla nich WAZNIEJSZE od zycia i zdrowia obcego dziecka bedzie to aby ich pojawilo sie na swiecie.
      To chyba nie do konca fair, ze wszyscy placimy skladki a prawo z ich korzystania maja miec tylko nieliczni, ci ktorych problemy sa uznawane za "wazniejsze".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka