kocianna
25.07.15, 20:38
Chodzą za mną czerwone szpilki i chodzą. Nie w kolorze straży pożarnej, tylko takie bardziej karmazynowe albo czerwonowinne albo róż pompejański. Takie klasyczne kryte czółenka.
Mam w pracy surowy dress code, no ale on jest taki surowy tylko jak wychodzę albo jak mamy gości, albo u szefa wszystkich szefów, a poza tym dyżurne czarne szpilki zawsze mam w szafie.
Może by tak... do spodni? I korale czerwone i kolczyki, albo apaszka? Albo do ołówkowej równo z kolanem?
Czy nie?
Bo poza pracą to ja raczej sandały zakładam albo adidasy...