Dodaj do ulubionych

odbiło mi

30.07.15, 11:41
pewnie mi to ktoś kiedys wyrzyga ale coz smile
mam ochotę oczarować kolegę. nie uwieść, nie nawiązać romans, ale oczarowac. ot tak, bez głębszych warstw, po prostu - tak wiecie, zeby sie we mnie "zakochał".
jak to sobie wybić z głowy?... najłatwiej by bylo spróbować i ponieść porażkę (tylko jak zagwarantowac sobie te porażkę?), ale rozsądek mowi żeby nawet nie zaczynac. rozsądek wygra, jak znam siebie, tylko gdzies tam coś jednak podburza i ssie...

kolega wolny, żeby nie było, a ja sie rozwodzić nie zamierzam.

wątek totalnie bez napięć, prosze mnie nie mordowac smile
Obserwuj wątek
    • froshka66 Re: odbiło mi 30.07.15, 11:47
      Czaruj kochana... czaruj... ( tu kiwanie głowa z akceptacją)
      Ale przebóg! Po co?
      • dziennik-niecodziennik Re: odbiło mi 30.07.15, 11:49
        no własnie po nic. tak dla sportu.
    • inguszetia_2006 Re: odbiło mi 30.07.15, 11:49
      dziennik-niecodziennik napisała: (tylko jak zagwarantowac sobie te porażkę?)
      Witam
      To jest łatwe. Wystarczy, że się zaczniesz objadać czosnkiem. Już po uwiedzeniu. Zapach naftaliny też jest ok;-D Wiesz... taka chmura zapachów - naftalina i czosnek. Będzie uciekał, masz moje słowo.
      Powodzenia!
      Pzdr.
      Ing
    • maslova Re: odbiło mi 30.07.15, 11:49
      Spytaj swoich znajomych tongue_out
      • dziennik-niecodziennik Re: odbiło mi 30.07.15, 11:51
        moi znajomi postukają się w głowy. co więcej, ja tez się stukam w głowę smile
        • maslova Re: odbiło mi 30.07.15, 11:54
          A to rzeczywiście miałaś rację: masz normalnych znajomych wink
    • pade Re: odbiło mi 30.07.15, 11:50
      W jakim celu?
      • dziennik-niecodziennik Re: odbiło mi 30.07.15, 11:51
        w zadnym.
        • cosmetic.wipes Re: odbiło mi 30.07.15, 12:11
          No to masz rację - odbiło ci big_grin
          Myślałam, że jednak jest w tym jakiś cel.
      • lauren6 Re: odbiło mi 30.07.15, 13:35
        Żeby ktoś życzliwy doniósł mężowi, że jego luba ugania się za obcym chłopem smile
    • blond_suflerka Re: odbiło mi 30.07.15, 11:51
      Nie rob tego. Skoro nie chcesz się rozwodzic to wez idż w inną stronę. Oczaruj sama siebie(zrob cos czego nigdy albo dawna nie robilas) albo oczaruj męża. Tak, żeby bylo jak na początku. W takie zabawy nie warto się bawić bo nigdy nie wiadomo czy po drodze nie zacznie się dziać cos nad czym trudno będzie Ci zapanować albo też czy kolega się nie zakocha na przykład i potem będzie przez Ciebie cierpiał.
      • triss_merigold6 Re: odbiło mi 30.07.15, 11:54
        No dobra, nawet jeśli kolega się zauroczy, to przecież nic mu się nie stanie.
        • blond_suflerka Re: odbiło mi 30.07.15, 11:58
          No różnie to bywa. Są zauroczenia, zakochania z których trudno się potem wymiksować. Nigdy nie wiadomo jak będzie tutaj. Co innego jak dwie osoby 'niechcący' zaprzyjaźniają się ze sobą, idą w jakis flirt i potem jedna się wycofuje bo nie jest gotowa na zadne zmiany ani nie chce jednak zacieśniać znajomości a co innego jeśli ktoś z gory zakłada, że to tylko dla sportu czyli tak naprawdę, żeby się sprawdzić i poczuć lepiej. Tylko, że to sprawdzenie czyimś kosztem i nie jest to nic fajnego.
          • dziennik-niecodziennik Re: odbiło mi 30.07.15, 12:02
            nieee, to takie wiesz, romantyczne miałoby byc. zeby on do mnie pozdychał, ja do niego i tyle, rozchodzimy sie w zgodzie i dalej jestesmy przyjaciółmi.
            tylko jak kumplowi wytlumaczyc ze to tak mialoby wyglądac?... wink
            nie chce go krzywdzic, naprawde. wiem ze to chęć bezsensowna i po prostu tego nei zrobię. tylko kurde, o co chodzi, skąd te chęci? babski kryzys wieku średniego czy jak?...
        • i.co.teraz99 Re: odbiło mi 30.07.15, 12:30
          Gorzej jak zauroczony kolega postanowi oczarować dziennik-niecodziennik.
          I mu się uda wink
      • dziennik-niecodziennik Re: odbiło mi 30.07.15, 11:58
        > Oczaruj sama siebie(zrob cos czego nigdy albo dawna nie robilas) albo oczaruj męża.

        na meża w tym zakresie nie moge narzekac, wiec zaczne od siebie smile
        • blond_suflerka Re: odbiło mi 30.07.15, 12:02
          Tak kojarzę, że masz dobry związek ale mnie chodziło o takie oczarowanie w nowy sposob. Moja znajoma z tancow tak miala ze swoim związkiem. Mąz wiedzial, że chodzi na tance(nie przywiązywał do tego zbyt duzej wagi) ale jak ją zobaczył na pokazie po pol roku cwiczen to zakochał się na nowo chociaz wczesniej też się kochali i mieli fajną relację. Po prostu zobaczył ją w nowej odslonie i podkręciło go to jeszcze bardziej.
          • dziennik-niecodziennik Re: odbiło mi 30.07.15, 12:08
            hmmm
            a wiesz, ze to ma sens co piszesz. moze w tym leży problem? ze jestesmy siebie przesadnie pewni i to jakos zaczyna gryźć? że est dobrze, ale moze bezzmiennie juz za długo?...
            • blond_suflerka Re: odbiło mi 30.07.15, 16:09
              No i wlasnie jak jest tak dobrze to nie ma co szukac klopotow szukając rozwiązania nie tam gdzie trzebawink
              Skoro związek dobry i w ogóle wszystko dobrze tylko Ty jakaś taka spragniona wrazen to spróbuj zrobć coś co najpierw zadowoli Ciebie a potem jeszcze zaskoczy męża. Taka moja rada. Nie wiem czy lubisz tanczyc ale ja wszystkim kobietom polecam. Poza wyjątkami kiedy ewidentnie ktoś nie lubi albo ma większy problem ze sobą to taniec zawsze swietnie dziala. Kobiety po tancach naprawdę rozkwitają.
    • triss_merigold6 Re: odbiło mi 30.07.15, 11:52
      Z nudów Wysoki Sądzie.wink
      Jeśli już potrzebujesz, to spróbuj poczarować kogoś na wyjeździe wakacyjnym, poza znanym terenem i bardziej anonimowo. Większy komfort, no i nie wyda się.
      • dziennik-niecodziennik Re: odbiło mi 30.07.15, 12:04
        > Z nudów Wysoki Sądzie.wink

        tak by wyglądało, tylko kurde, ja sie nie nudze. mam tyle zajęć że nie nadążam ze wszystkim. chyba ze jednak sie nudze, pomimo tych zajęć. musze sprawe przemyslec smile
    • jola-kotka Re: odbiło mi 30.07.15, 11:54
      Czyli chcesz sobie od tak skrzywdzić faceta😀bo jak on sie zakocha to potem pocierpi jak ty tak naprawdę nawet natknąć go nie chcesz. Zostaw go w spokoju 😊
    • jola-kotka Re: odbiło mi 30.07.15, 11:54
      Czyli chcesz sobie od tak skrzywdzić faceta😀bo jak on sie zakocha to potem pocierpi jak ty tak naprawdę nawet bzyknac go nie chcesz. Zostaw go w spokoju 😊
      • dziennik-niecodziennik Re: odbiło mi 30.07.15, 12:25
        no nie chce go skrzywdzic, nie chce....
    • oqoq74 Re: odbiło mi 30.07.15, 11:56
      Serio? Dla sportu? A co jak kontuzja się trafi? Tobie? Bo, że nie zamierzasz... to wiesz.
      • dziennik-niecodziennik Re: odbiło mi 30.07.15, 12:22
        w sensie że ja sie moge w nim zakochac? to nie, ja sobie radze z takimi sytuacjami...
    • klamkas Re: odbiło mi 30.07.15, 12:22
      No odbiło, bywa. Ale nie idź tą drogą. Możesz zrobić mu krzywdę, a skrzywdzony może chcieć odwetu i np. donieść panu mężowi. Albo i bez odwetu sprawa się rypnie, bo ktoś coś. Albo nie daj co samą cię weźmie i w ogóle będzie kaplica.

      Może adoptuj kotka, żeby zajął twój umysł i emocje? big_grin
      • dziennik-niecodziennik Re: odbiło mi 30.07.15, 12:24
        a mówiłam mężu, ze chce kota! suspicious to on nie chce...
        to mu powiem że albo kot, albo ide w romanse, niech sie czuje zaszantażowany tongue_out
        • asia_i_p Re: odbiło mi 30.07.15, 13:03
          Jak mąż nieuczulony na koty, to w sumie ktoś wam mógłby jakąś kocią biedę pod drzwi podrzucić. Mój ojciec kota nie chciał, a jak córka przyniosła z parku z uszkodzoną łapką, to na drugi dzień wyłożył pięćset złotych na operację łapki, a teraz kiedy kot orze pazurami jego ukochany fotel, pieszczotliwie zagaduje "Ostrzysz sobie pazurki, ostrzysz?"
          • atena12345 Re: odbiło mi 30.07.15, 13:38
            zupełnie jak mój mąż "nie lubię psów" smile
    • demonii.larua Re: odbiło mi 30.07.15, 12:24
      Tak sobie myślę, że nuda to może nie. Ale potrzeba czegoś nowego, nie koniecznie zaraz rozwody, melodramaty i romanse. Taka raczej cicha potrzeba, bo masz stabilizację, chłopa jesteś pewna gdzieś jakiś chochlik świruje. Odmień coś w sobie, nie koniecznie wizualnie choć można i tak - niech chłop zobaczy jaką ma super kobietę, ale na nowo niech zobaczy, bo stara superowość robi się zwyczajnie stara, chociaż dalej jest superowością.
      O rany ale mi dziwoląg wyszedł big_grin
    • alexa0000 Re: odbiło mi 30.07.15, 12:29
      Najlepiej najpierw uwiesc,potem juz z gorki. Tylko pamietaj,nie jebiosz w bliskim towarzystwie,lepiej kogos obcego,bo ryzyko powiklan mniejsze.
      • dziennik-niecodziennik Re: odbiło mi 30.07.15, 12:33
        problem w tym że na celowniku jest nader bliski kumpel nas obojga (moj i męża) i naszych znajomych, że tak powiem - element trzonu naszej stałej paczki. jak to spsuję to spsuję baaaardzo wiele w swoim życiu.
        i po uj mi te kwiatki? smile
        a jednak gdzies cos...
        • alexa0000 Re: odbiło mi 30.07.15, 12:41
          Ni chooja,kwas bedzie straszny. To sie da zrobic,nakladasz blokade bo nie i juz,tyle ze musisz tego chciec. Nie zebym byla swieta,bo ja z kolei chetnie uwiodlabym bez zadnego zakochania swojego szefa,wiec rozumiem cie bardzowink W twojej sytuacji straty moga byc duze.
    • lady-z-gaga Re: odbiło mi 30.07.15, 12:32
      Masz rację, to kryzys wieku średniego smile chcesz wzmocnic swoje kobiece ego, to wzmacniaj, ale tak, żeby i kolega coś z tego miał smile a jeśli jesteś pewna, że skoku w bok nie będzie, to nie bądź egoistką i nie zaczynaj smile
      • triss_merigold6 Re: odbiło mi 30.07.15, 12:36
        Amen. big_grin
        Pokarmić ego jest miło i przyjemnie.
        • dziennik-niecodziennik Re: odbiło mi 30.07.15, 12:46
          ale na pokarmienie ego to ja mam prostsze i bezpieczniejsze sposoby wink
          • triss_merigold6 Re: odbiło mi 30.07.15, 12:48
            Wiesz co, skocz sobie na bungie albo zapisz na jazdę konną albo na np. na lekcje tanga. Te aktywności odrywają od codzienności cudownie, a są dość bezpieczne emocjonalnie.
    • atena12345 Re: odbiło mi 30.07.15, 13:33
      przerzuć się na kryminały lepiej wink
    • triss_merigold6 Tak swoją drogą 30.07.15, 13:41
      Tak swoją drogą, idealnie wpisujesz się w mój wątek o fali rozwodów. Pewnie niektórym też się z lekka nudziło i chcieli coś sprawdzić.
      • dziennik-niecodziennik Re: Tak swoją drogą 30.07.15, 15:52
        jak tak czytam...
        ...to sie jednak nie wpisuje smile
    • bufo.bufo Re: odbiło mi 30.07.15, 17:11
      Mnie by się nie chciało, za dużo niefajnych sytuacji w życiu przeszlam, a taka sytuacja może się zmienić w niefajną.
    • anika772 Re: odbiło mi 30.07.15, 17:30
      I chciałabym, i boję się..?
      To stąpanie po dość cienkim lodzie, takie oczarowywanie ale bez romansu.
      Ale potrzebę rozumiem doskonalesmile
      • dziennik-niecodziennik Re: odbiło mi 31.07.15, 11:27
        no z romansem byloby jednak jeszcze bardziej ryzykownie, nie sądzisz? smile
    • 18lipcowa3 Re: odbiło mi 30.07.15, 17:31
      no cóż, baw się dobrze
    • aandzia43 Re: odbiło mi 30.07.15, 17:47
      Doskonale cię.rozumiem. Jeśli wiesz, że nie będziesz miała problemu z wyhamowaniem własnych emocji, a facet nie zapowiada się na stalkera, to czaruj do woli. Uroda życia i sam smaczek. Ech... junost' wink
      • 18lipcowa3 Re: odbiło mi 30.07.15, 18:55
        aandzia43 napisała:

        > Doskonale cię.rozumiem. Jeśli wiesz, że nie będziesz miała problemu z wyhamowan
        > iem własnych emocji, a facet nie zapowiada się na stalkera, to czaruj do woli.
        > Uroda życia i sam smaczek. Ech... junost' wink


        Zgadzam sie ,korzystaj.
        pan nie umrze o ile bedziesz Ty sie pilnowała

        >
    • mary_lu Re: odbiło mi 30.07.15, 19:39
      Syndrom zamykających się drzwi... Też mam... I nic strasznego się nie dzieje, facet od razu załapał, że to właśnie taki flirt, podgrzewamy sobie niegroźnie krew i tyle. Polecam wink chociaż u mnie to nikt z bliskiego otoczenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka