lewapinger
31.07.15, 14:33
I dreszcz w cyckach poczułam. Autentycznie.
A to tylko dlatego: wszedł do mojego sklepu klient.
O matko boska, poraziło mnie i oczarowało. Fajny przystojny, wesoły facet, prawnik z zawodu. Fajnie nam się gadało.
Tak jeszcze nie miałam. Wracał dwa razy coś dokupić. On z daleka ale domek letniskowy ma w pobliżu. Żonaty, ja mężata.
Nic z tego nie będzie, nic z tego nie będzie.
Trochę szkoda, eh... trochę żal...