Dodaj do ulubionych

Granice zostały przekroczone

10.08.15, 11:36
Nie miałem innego wyjścia. Wszyscy teraz mi zarzucają, że postąpiłem niegodziwie, ale dlaczego nikt nie sprawdził, dlaczego to schronisko było zamknięte - powiedział w rozmowie z Wyborczą Piotr Kuryło. - Zrezygnowałem z biegu, bo pojawiły się komentarze bardzo złośliwe. Myślę, że wiem, kto za nimi stoi. To ludzie, którzy swego czasu chcieli wyłudzić ode mnie ogromne pieniądze. Nie udało się im. Teraz chcieli zrobić wszystko, aby mnie zdyskwalifikować na mecie. Uznałem, że nie ma sensu biec i zostać zdyskwalifikowanym. Zresztą to miał być mój ostatni bieg. Bardzo bym chciał teraz odzyskać psa, bo nigdzie nie będzie mu tak dobrze jak u mnie

Cały tekst: bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35241,18527391,ultramaratonczyk-wycofal-sie-z-biegu-do-grecji-chce-odzyskac.html#ixzz3iP3QzYme

BARDZO uprzejmie proszę e-mamy o jakieś dobre rady na uspokojenie:
Zen?
Medytacje?
Wizyta u tego pana i wkopanie KAŻDEGO z tych parszywych słów przez d.. do gardła?
Wszystkie rady mile widziane.
Obserwuj wątek
    • to_ja_caryca_katarzyna Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 11:40
      Nie podniecaj sie tak bo ci zylka peknie. magnez, jedz magnez, w kazdych ilosciach. powinno pomoc.
    • ola_dom Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 11:42
      Widziałaś tego pana w telewizji?
      On zwyczajnie tępy jest. Tępy głupek, tylko biegać umie, myśleć nie za bardzo. Może to i nie jego wina, że rozumu nie ma?
      Pytanie, KTO mu dał tę psinę - bo przecież teraz raczej bardzo pilnują tego, żeby zwierzęta trafiały w odpowiednie ręce.

      Ja sobie tak tłumaczę. Inaczej się gotuję, jak przykładam do tego przypadku miarę, jak do przeciętnie normalnego człowieka.
      • froshka66 Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 11:48
        On zwyczajnie tępy jest. Tępy głupek,

        nie.. te słowa nie zostały powiedziane przez kogoś tępego. Autorem jest ODRAZAJACA OBRZYDLIWA kreatura, próbująca najohydniejszych sposobów KŁAMSTWA I MANIPULACJI ludźmi.
        • ola_dom Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 11:51
          froshka66 napisała:

          > nie.. te słowa nie zostały powiedziane przez kogoś tępego. Autorem jest ODRAZAJACA
          > OBRZYDLIWA kreatura, próbująca najohydniejszych sposobów KŁAMSTWA I MANIPULACJI ludźmi.

          To akurat nie wyklucza tępoty.
          Kiedyś myślałam, że tak, ale trochę doświadczenia nauczyło mnie, że można być kretynem, ale i manipulatorem zarazem. O ile chodzi o własną dupę - tak jak tutaj.

          I nie - nie zmienia to mojej oceny. To tylko mój sposób, jak się nie dać ponieść emocjom za daleko w tym przypadku.
          • cauliflowerpl Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 12:24
            Może to po prostu psychopata. Objawy ma, wszyscy wokół winni, tylko nie on, do błędu się przyznać nie umie, agresywny (historia z pobiciem innego biegacza)...
            Mało to takich po świecie chodzi?
            • ola_dom Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 12:24
              cauliflowerpl napisała:

              > Może to po prostu psychopata.

              Racja, pasuje.
              Tak czy siak - zdrowy na głowę nie jest.
        • jatojagodnik Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 11:51
          Obie macie rację. Pan jest porażający. Psa podobno przygarnął z ulicy, ale dobroć się skończyła...
      • malwa51 Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 11:50
        No przeciez mowi sie, ze kto nie ma w glowie, ma w nogach... tongue_out Ten pan, o ile wierzyc pudelkowi, ma na koncie wiecej niegodziwych czynow, w tym pobicie kolegi w trakcie biegu.
        Pies byl wziety ze schroniska?
        Jakkolwiek by nie bylo, mam nadzieje, ze psa mu nie oddadza - nastepnym razem moze "postarac sie bardziej" np. ukatrupiajac psa w lesie... sad
      • froshka66 Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 11:54
        Może i ja nie jestem bardzo miłosierna, ale mam taką wizje, jak tłukę w ten obrzydliwy ryj mówiacy :
        nie mialem innego wyjscia
        dotąd, aż usłyszę:
        Miałem inne wyjście, mogłem przyjechać z pieskiem za 3 godziny i poprosić o przyjęcie tylko mi było wstyd.. lub inny PRAWDZIWY powód..

        Ta wizja mnie upokaja.
        A później następuje 300 godzin prac społecznych tego pana, na rzecz psiaków...
    • aquella Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 11:50
      jest takie powiedzenie : Karma is a bitch
      po polskuwink pambuk nie rychliwy ale sprawiedliwy

      także bądź cierpliwa
      • to_ja_caryca_katarzyna Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 13:23
        Gucio prawda. Wystarczy popatrzec dookola. No ale rozumiem ze by moc dalej godnie zyc, ofiary potzebuja sie jakos pocieszac.
        • ola_dom Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 13:29
          to_ja_caryca_katarzyna napisała:

          > Gucio prawda. Wystarczy popatrzec dookola.

          Ale tu akurat wystąpiła "karma", więc zakładamy wielość wcieleń, co może utrudniać obserwację smile
    • edelstein Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 11:51
      I to wszystko z powodu psa?
      • wioskowy_glupek Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 15:12
        Tak, ale rozumiem że Ciebie to dziwi przecież to twój mentalny bliźniak, ten sam poziom empatii i analfabetyzmu.
    • brak.polskich.liter Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 11:52
      Przyglupi, buc z empatia na poziomie stawonoga.
      Sadzil, ze nikt nie zauwazy, bo w koncu to tylko pies, o co wielkie halo tongue_out, a tu doopa. Sponsorzy zaczeli sie wycofywac, bo to w koncu lekki obciach byc sponsorem kogos glupszego od kalafiora, koles poczul, ze grunt mu sie pali pod nogami, no to napisal, co napisal.

      > BARDZO uprzejmie proszę e-mamy o jakieś dobre rady na uspokojenie:
      > Zen?
      > Medytacje?

      Suka, ktora pan buc raczyl porzucic jest szczenna, tak?
      No, to obciazyc pana buca kosztami opieki i nad suka, i nad szczeniakami, do czasu znalezienia im nowych opiekunow.
    • lauren6 Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 12:05
      Jeszcze się powściekajcie, to następnym razem zamiast pod drzwiami schroniska przywiąże do drzewa w lesie i będzie miał święty spokój.
      To tak jakby linczować matkę, która zostawiła dziecko w oknie życia, w kraju gdzie regularnie znajduje się noworodki w śmietnikach, beczkach po kapuście, porzucone na ulicy itd. No na prawdę, temu psu nie mogła stać się większa krzywda niż oddanie do schroniska???
      • ola_dom Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 12:10
        lauren6 napisała:

        > Jeszcze się powściekajcie, to następnym razem zamiast pod drzwiami schroniska przywiąże do > drzewa w lesie i będzie miał święty spokój.

        PO CH...J BRAŁ TEGO PSA???
        Nie wiedział, jaki tryb życia prowadzi?
        Czy może opłacało mu się ocieplić wizerunek?
        • kandyzowana3x Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 12:17
          O ile zgodzę się ze niepotrzebnie brał tego psa. To niezbyt rozumiem co mają zrobić ludzie, których dany pies w obecnej sytuacji przerósł. Moi sąsiedzi mieli kiedyś psa którego podejrzewam o problemy psychiczne, był agresywny itd. Nie umieli z nim sobie poradzić. Co robić w takiej sytuacji?
          • ola_dom Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 12:19
            kandyzowana3x napisała:

            > Co robić w takiej sytuacji?

            ODDAĆ do schroniska - a nie przywiązywać go pod płotem. W tej jednej chwili pana przerosło? Przed chwilą jeszcze sobie radził, a za chwilę już nie - no i patrz, pech, akurat w tamtej chwili schronisko zamknięte, ojejejejjjjj.....?
            • kandyzowana3x Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 12:24
              Odnoszę się do zarzutu po co psa w ogóle wziął. Ktoś może przygarnąć psa mając dobre intencje i niestety posiadanie go może go przenośnac.
              • ola_dom Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 12:27
                kandyzowana3x napisała:

                > Odnoszę się do zarzutu po co psa w ogóle wziął.

                Ale ten pan nie zmienił trybu życia nagle po tym, jak wziął psa.
                Od dawna na dość długo opuszczał dom - i chyba nie miał zamiaru tego zmieniać, bo nie zrezygnował z maratonów.
                Bardziej podejrzewam, że stary, chory piesek miał mu po prostu poprawić PR i ocieplić wizerunek. Ale to działa na krótko, po 9 miesiącach nikt już nie pamiętał o "szlachetności" pana - no i tak.
        • lauren6 Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 12:22
          Nie wiem po co brał. Nie pierwszy, nie ostatni idiota na ziemi.

          Uważam, że tym całym świętym oburzeniem miłośnicy zwierząt robią większą krzywdę porzucanym zwierzętom niż gdyby machnęli ręką i zapomnieli o tej sprawie.
      • froshka66 Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 12:13
        NIE
        Po pierwsze
        Ta „matka” zostawiła na schodach zamkniętej przychodni, zamiast oddać do okna życia.

        A wściekam się bo zamiast powiedzieć po prostu przepraszam.
        To kłamie i łże jak wstrętny gad, zrzucając z siebie całą odpowiedzialność. Bo nie mogł inaczej, bo inni winni, a „układ” spowodował zamkniecie schroniska i w ogóle z góry wiadomo było , bo źli ludzie „oni już wiedza kto” chcą go pogrążyć
        Nie!
        MÓGŁ inaczej
        Schronisko MOGŁO być na parę godzin zamknięte – i nie musza się z tego tłumaczyć
        NIE MA „ich” którzy chcą wyłudzić od tego gada pieniądze i się mszczą – to kłamstwo. Jest jego tchórzostwo, nie ma „układu”
        O te kłamstwa się wściekam.
        O kłamstwa o wiele ważniejsze niż pies.
        • nangaparbat3 Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 13:05
          froshka66 napisała:

          > O te kłamstwa się wściekam.
          > O kłamstwa o wiele ważniejsze niż pies.

          naprawdę?
      • nangaparbat3 Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 13:01

        W rownoleglym wątku napisalam dokladnie to samo co Ty. Poza tym nie znoszę linczow, medialno-wirtualnych też.
        Ale dzisiaj slyszalam wypowiedź pana i szczęka mi opadla. On w najmniejszym stopniu nie czuje się winny, ze porzucił starą i w dodatku ciężarną suczkę. Zero autorefleksji, zero wstydu. Przestalam się dziwic, że ludzie reaguja tak gwałtownie.
    • misiu-1 Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 12:11
      Zgadzam się. Granice pieskiego kultu religijnego, stręczonego tubylcom przez starszych i mądrzejszych z GW zostały już dawno przekroczone.
      • brak.polskich.liter Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 12:17
        To straszne. Wyplacz mi tako rzeke.
      • triismegistos Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 14:57
        Ooo, nasza forumowa gnida na posterunku.
    • froshka66 O co się wściekam: 10.08.15, 12:25
      Otóż nie o psa,
      -Nie o jego pozostawienie przy bramie ( w końcu nie w lesie...)
      -nie o jakość procesów adopcyjnych zwierząt w Polsce
      -nawet nie o to, ze pan to zagorzały katolik biegający dla papieża i w intencja młodzieży
      Nie podoba mi sie to, nawet bardzo, ale sie nie wściekam.

      Natomiast wściekam się o to, że jako tłumaczenie z niefajnej sytuacji stosuje

      kłamstwa :
      Nie miałem innego wyjścia

      Ohydne insynuacje:
      ale dlaczego nikt nie sprawdził, dlaczego to schronisko było zamknięte

      Spiskowe teorie do pokrętnego tłumaczenia rzeczy oczywistych:
      Myślę, że wiem, kto za nimi stoi. To ludzie, którzy swego czasu chcieli wyłudzić ode mnie ogromne pieniądze.

      Fałszywość i hipokryzję:
      bo nigdzie nie będzie mu tak dobrze jak u mnie

      I te w/w rzeczy, które przez wielu ludzi są przyjmowane za OK: "trudno, gość się tłumaczy jak może"
      Nie są OK. Są bardzo nie-OK. Sa sakramencko nie-OK.
      I taka narracja jest nie-OK w każdej sytuacji. Tej i innej.
      I o tą narrację się wściekam.
      • kandyzowana3x Re: O co się wściekam: 10.08.15, 12:42
        Nie wiem czy dobrze rozumiem. Ty się nie wściekasz, że psu stała się krzywda, ale że gdzieś tam istnieje jakiś sobie człowiek który kłamie i jest hipokryta?
        • froshka66 Re: O co się wściekam: 10.08.15, 12:46
          Tak.
          O psa się już odwściekałam, ale granice hipokryzji, obłudy i nie wiem czego jeszcze zostały przekroczone.
          I to przez osobę było nie było „ze świecznika”, ze szlachetnymi hasłami na sztandarach…
          • kandyzowana3x Re: O co się wściekam: 10.08.15, 13:21
            A tak z ciekawości jak przeżyłas aferę z więzieniami cia w Polsce, broń masowego rażenia w Iraku itd itp. Jeśli teraz uważasz ze granice zostały przekroczone?
            I o jakim "swieczniku" my tu mówimy?
            • froshka66 Re: O co się wściekam: 10.08.15, 14:52
              nie słyszałam o parafialnych spotkaniach z terrorystami z Iraku i organizatorami wiezień CIA stawianymi jako wzór cnót :

              Wywiad z Piotrem Kuryło
              Krajowe Duszpasterstwo Młodzieży
              florianska3.pl/formacja/serce-2-0/
              Kwiecień 2015: Zadośćuczynienie – pobierz i udostępnij; wywiad z Piotrem Kuryło

              Parafia rzymskokatolicka pw. św. Brata Alberta
              Piotr Kuryło - polski maratończyk i ultramaratończyk. (..)
              W niedzielę 22 lutego będzie gościł w naszej parafii. Spotka się z nami o 15.30 by podzielić się nie tylko swoimi przeżyciami, ale przede wszystkim swoją wiarą, która jest jego siłą.

              Piotr Kuryło biegnie do Watykanu i promuje woj. podlaskie
              wasilkow.naszemiasto.pl/artykul/piotr-kurylo-biegnie-do-watykanu-i-promuje-woj-podlaskie,2198722,artgal,t,id,tm.html
              • ola_dom Re: O co się wściekam: 10.08.15, 14:57
                froshka66 napisała:

                > Wywiad z Piotrem Kuryło
                > Krajowe Duszpasterstwo Młodzieży
                > florianska3.pl/formacja/serce-2-0/
                > Kwiecień 2015: Zadośćuczynienie – pobierz i udostępnij; wywiad z Piotrem Kuryło
                >
                > Parafia rzymskokatolicka pw. św. Brata Alberta
                > Piotr Kuryło - polski maratończyk i ultramaratończyk. (..)
                > W niedzielę 22 lutego będzie gościł w naszej parafii. Spotka się z nami o 15.30
                > by podzielić się nie tylko swoimi przeżyciami, ale przede wszystkim swoją wiarą, która jest jego siłą.
                >
                > Piotr Kuryło biegnie do Watykanu i promuje woj. podlaskie
                > wasilkow.naszemiasto.pl/artykul/piotr-kurylo-biegnie-do-watykanu-i-promuje-woj-podlaskie,2198722,artgal,t,id,tm.html

                No proszę - a tu się niektórzy czepiają, że się pan Piotr do Jezusa był porównał...!
                Toż on święty za życia, a suka powinna skamleć z radości, że miała zaszczyt 9 miesięcy mieszkać u niego!
              • kandyzowana3x Re: O co się wściekam: 10.08.15, 15:11
                Jeszcze raz : żyjesz w kraju gdzie władze zezwoliły bez wiedzy i zgody sejmu na funkcjonowanie tajnych więzień innego kraju, gdzie przetrzymywano i torturowano podejrzanych. Ktoś wziął za to pieniądze. Później osoby te publicznie i wielokrotnie tego się wyparly i klamaly. Do tej pory nikt nie poniósł żadnych konsekwencj. A ty twierdzisz ze GRANICE zostały przekroczone bo nic nie znaczacy facet który przywiązal psa do schroniska, uważa się za katolika.
                • froshka66 Re: O co się wściekam: 10.08.15, 15:19
                  Jak te władze zostaną zaproszone na spotkanie parafialne w duszpasterstwie młodzieży, to granice zaczną się przekraczać…

                  dyskusja o
                  a/ psie
                  b/ hipokryzji

                  Ty o wiezieniach CIA i Iraku???
                  Czy czasami nie zmieniasz tematu dyskusji i nie próbujesz manipulować? Chyba mi się odechciało z tobą dyskutować.
                  • kandyzowana3x Re: O co się wściekam: 10.08.15, 16:10
                    Pisze z ze te kłamstwa to przekroczenie granic.
                    Ja po prostu próbuje zrozumieć czemu aż tak bulwersuje cie kłamstwa i hipokryzja na poziomie parafialnym ( bo ze nie o psa chodzi to już ustaliliśmy) skoro te granice zostały przekroczone juz dawno, dawno temu i to w wymiarze hard core.
      • nangaparbat3 Re: O co się wściekam: 10.08.15, 13:14
        No tak. Mna to też dzisiaj tąpneło, jak niejeden kontakt z osobą o - nazwijmy to - kiepsko rozwiniętej empatii, tu w dodatku polączonej z jakąś nieprawdopodobną wręcz nieudolnością spoleczną i - nazwijmy to - prostotą. Najpierw sie okropnie wkurzyłam, potem przeważyła ciekawość, że tak można.
        Dla rownowagi przypomnial mi się pan, alkoholik, ktory stracil obie nogi, bo uratował z rzeki malego chlopczyka. Opowiadał, że po tym wypadku przestal pic, i o tym, jak chłopczyk trzymal go z calych sił. Rodzina dziecka nigdy mu nie podziękowala, amputowano mu nogi, żyl w okropnych warunkach, korzystając z najtańszych, raniących go protez. I mówił, ze uratowanie tego dziecka to najlepsze, co go spotkalo w zyciu.
        Tu czlowiek, i tu człowiek.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 12:27
      Mógł go lepiej zabić i pozostawić truchło w lesie - przynajmniej by pieska patologia cicho siedziała i nie ujadała na forum.
      Nie on pierwszy i nie on ostatni.
    • rosapulchra-0 Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 12:46
      Froshka66, a może weźmiesz tę sunię do siebie? Co?
      • triismegistos Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 14:59
        Rośka, weź już skończ.
    • chlodne_dlonie Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 12:55
      Mnie zastanawia jeszcze jedno - ponoć psiak został przygarnięty do towarzystwa dla innego, którym już ów maratończyk (heh) się opiekował. Ciekawe jaką opiekę na czas startu 'pan' zapewnił drugiemu pupilowi i dlaczego nie mogła ta opieka objąć i 'nowej' podopiecznej (szczennej suki, BTW..)?
    • joanna29 Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 13:25
      Mam koleżankę, która jest bardzo zaangazowana w walkę o prawa zwierząt. Od przeszło roku,mimo iz mocno mi to utrudnia pewne sprawy, omijam jej miejsce pracy. Ilekroć do niej przychodziłam proponowała mi adopcje a to psa, a to kota. Na logiczne i miłe odmowy nie skutkowały, unikanie i stanowcze nie też nie skutkowały. W ogóle mozna zaobserwować jakąś nową modę na "adopcje" psa.
      Może facet też padł ofiarą akcji adopcyjnej. Nie wiem jak się tym psem opiekował, zajmował i jakie miał relacje z psem.
      Uważam, że lepiej zostawić psa w schronisku (jak dziecko w oknie życia) niż inaczej się z psem rozstać.
      • ola_dom Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 13:32
        joanna29 napisała:

        > W ogóle mozna zaobserwować jakąś nową modę na "adopcje" psa.

        Owszem, nawet jest chyba jakiś łzawy program tv o psiej adopcji z polskimi celebrytami.

        > Może facet też padł ofiarą akcji adopcyjnej.

        A moim zdaniem raczej skorzystał z okazji, niż padł ofiarą. Po tym, jak się wypowiada, zdecydowanie na ofiarę nie wygląda, o nie....
    • triismegistos Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 14:56
      Poczytaj sobie o tym panu. Wiadra kijanek bym mu nie dała do pilnowania, a co dopiero psa...
      • brak.polskich.liter Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 15:08
        Kijanek faktycznie szkoda, ale juz stado komarow mogloby byc.
        Albo pare kleszczy.
        • mamolka1 Re: Granice zostały przekroczone 10.08.15, 15:43
          Ooo stado kleszczy z boreliozą - mógłby się lansować że chore zwierzątka własną krwawicą wykarmił...
          Obym nigdy nie musiała spotkać takich osobników ( odmawiam panu człowieczeństwa)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka