manala
10.08.15, 23:05
Starsza lat 7,5 boi się owadów latających. Sama nie przepadam i byłam wyrozumiała ale to już zaczyna przechodzić ludzkie pojęcie...Upał 35 st a ta będzie zamykać okno bo jej komar lata albo nawet nie lata tylko wleci...
Boi się biedronki na suficie...
Kilka dni temu przyplątał się kociak. Córka bardzo chciała mieć kota. Myślałam, że damy mu szansę ale ona reaguje na tego kota histerycznie. Boi się go wziąć na ręce, boi się przejść obok niego. Tragedia.
Fakt, kociak trochę łobuzuje i gryzie w nogi - ale zwykle obrywa się 3 latkowi...
3 latek boi się motorów ale to 3-latek i jakoś łatwiej mi to ogarnąć.
Powiem szczerze, że fobie córki zaczynają mnie mocno irytować. Jaką obrać strategię? Pozwalać zamykać to okno i pielęgnować strach czy jednak tłumaczyć i stawiać na swoim?
No i co z kotem? Dałam ogłoszenie na OLX i na fejsie jednak jakoś zainteresowania nie ma...