Dodaj do ulubionych

Jak reagujecie na fobie swoich dzieci?

10.08.15, 23:05
Starsza lat 7,5 boi się owadów latających. Sama nie przepadam i byłam wyrozumiała ale to już zaczyna przechodzić ludzkie pojęcie...Upał 35 st a ta będzie zamykać okno bo jej komar lata albo nawet nie lata tylko wleci...
Boi się biedronki na suficie...
Kilka dni temu przyplątał się kociak. Córka bardzo chciała mieć kota. Myślałam, że damy mu szansę ale ona reaguje na tego kota histerycznie. Boi się go wziąć na ręce, boi się przejść obok niego. Tragedia.
Fakt, kociak trochę łobuzuje i gryzie w nogi - ale zwykle obrywa się 3 latkowi...

3 latek boi się motorów ale to 3-latek i jakoś łatwiej mi to ogarnąć.

Powiem szczerze, że fobie córki zaczynają mnie mocno irytować. Jaką obrać strategię? Pozwalać zamykać to okno i pielęgnować strach czy jednak tłumaczyć i stawiać na swoim?

No i co z kotem? Dałam ogłoszenie na OLX i na fejsie jednak jakoś zainteresowania nie ma...
Obserwuj wątek
    • pade Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 10.08.15, 23:21
      Oswajać. Powolutku, krok po kroczku.
      Żadnego wyśmiewania, irytacji, pretensji. I nic na siłę.
    • klamkas Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 10.08.15, 23:23
      W takim przypadku zainwestowałabym w moskitiery (choćby takie najzwyklejsze, przylepiane na taśmie) - nie ma robali, nie ma histerii, okna otwarte.

      W przypadku kota - starałbym się powoli oswoić, nie zmuszając dziecka do bezpośredniego kontaktu i wyrażania miłości.

      I jedna rada - koty atakują ludzi, bo uczą się polować. Jak są odpowiednio mocno stymulowane (laser, myszki, wędki, druciki, kulki z papieru i takie tam), to raczej wolą się w człowieka wtulić niż wgryzać.
      • tontonik Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 27.08.15, 16:02
        Z tymi moskitierami, to uwazalabym. Sama nie cierpię owadow, niektórych panicznie się boję. W domu we wszystkich oknach mam moskitiery. I wydaje mi się, że właśnie przez to moje dziecko ucieka z przerażeniem na widok muchy czy biedronki, bo w domu nie miało szans się z nimi oswoić.
    • karmelowa_bombonierka Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 10.08.15, 23:33
      Co do fobii owadzianej znalazłabym kompromis. Rozwiązanie. Np. moskitierę do okien. Boję się czegoś ale znajduję na to sprytny sposób

      Co do kociaka - mam wrażenie że Twoja córka boi się zwierząt nad którymi nie ma kontroli. Owad lata, może kłujnąć, może dotknąć, kociak biega, doskakuje, szaleje.

      Dałabym czas i jemu i Twojej córce.
      Podpowiadając jej sprytne sposoby niekontaktowe zabawy z kociakiem - rzucanie mu kulek lub pojedynczych chrupek, zabawa piórkami na patyczku, plus niewielki spryskiwacz z wodą (można kupić puste atomizery w Rosmanie) żeby dać dziewczynce poczucie bezpieczeństwa i bezpieczny dla obojga sposób odstraszenia od niej kociaka gdyby się za bardzo rozochocił i atakował jej nogi. A w chwilach gdy maluch jest rozmaślony - wspólne głaskanie i oswajanie lęku przez dotyk mruczącego futerka.
      Dziewczynce w domu na początku oswajania dobrze byłoby zakladać spodenki i skarpetki a kociakowi stępić pazurki.
      Myślę że akurat ten lęk - przed szalejącym kociakiem - łatwo będzie opanować jeśli nie dacie mu czasu na utrwalenie się. Ważny jest też spokój dorosłych. Tłumaczenie zachowań kociaka ale również i wpływanie na jego zachowanie. Najlepiej razem z dzieckiem - np. w chwilach głupawki - zabawa w polowanie na rzucane chrupki, pozwolenie na skanalizowanie energii która jest w kociaku, przy jednoczesnym oduczaniu polowania na części ciała ludzi - a więc tłumaczysz dzieciom by nie bawiły się z nim w zabawy podczas których kociak poluje np. na ich ręce.
      • karmelowa_bombonierka Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 10.08.15, 23:44
        Dopisek, bo chyba nie do końca wyrazilam się w sposób taki jak chciałam być zrozumiana - atomizer do użycia oczywiście w skrajnych sytuacjach, bardziej dla poczucia bezpieczeństwa dziewczynki - że go ma i może użyć.
        Musisz absolutnie pilnować by go nie nadużywała. Krzywdy tym nie zrobi żadnej, ale jest to nieprzyjemne trochę dla kociaka, a przecież nie chodzi o to żeby się jej bał.

        Niestety, kociak który ma skłonność do atakowania nóg dziecka może je do siebie zrazić na dlugo, jest też narażony na urazy gdy przestraszone dziecko machnie giczołkiem i może go nieświadomie kopnąć.
        Z tym kocięcim zwyczajem trzeba walczyć, dziecku trzeba dać wsparcie, a energię malucha skierować w kierunku bardziej akceptowalnych zabaw smile

        Przy czym nie należy zaczynać z kociakiem zabawy gdy atakuje nogi.
        Bo to będzie super sposób na utrwalenie tego zwyczaju - zaatakuje i będa się ze mną bawić.
        Zabawę zaczyna się gdy widac że kociak rozbawiony, dostaje głupawki.
        Gdy już atakuje, trzeba go powstrzymać, przerwać jakąkolwiek atrakcyjną dla niego aktywność z nim, zero zabawy, głaskania, zainteresowania.



        • manala Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 11.08.15, 06:53
          Dzięki za rady.
    • mondovi Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 10.08.15, 23:36
      Z kotem - wytłumacz, że atakuje nie dlatego, że nie lubi, tylko po prostu taki kocięcy charakter, u mnie się sprawdziło. Z owadami - nie pomogę, mój syn ma to samo - równie nerwowo reaguje na muchy, jak na osy.
    • mia_siochi Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 11.08.15, 07:24
      O, chętnie poczytam.
      Mój ma 4,5 roku i boi sie sam wejść na piętro, gdzie jest jego sypialnia. Jak my jesteśmy w pokoju obok to nie ma problemu, sam może tam być. Na dole sam zostanie bez problemu. A na gore nie pójdzie. Bo ciemno (w środku dnia...).

      I nienawidzi guzików. Nie dla nas spodnie eleganckie i koszule wink
      Wiem skąd to sie wzięło, ale nie umiem odkręcić.
      Ale powiem wam, ze spokojnie da sie kupić lekkie spodnie na gumie, które nie są dresami wink
      • renatazcoventry do mia_siochi 26.08.15, 21:21
        Witam,
        mój syn tez boi się guzików, wiec na rozpoczęcie roku szkolnego szyłam garnitur z kamizelką na rzepy. Koszule tez przerabiałam na rzepy ale już je wyrzuciłam. Garnitur wisi w szafie i nie mam co z nim zrobić. Jeśli chciałabyś to mogę Ci wysłać ten garniturek pocztą. Syn szedł jako 6 latek i jest raczej drobnym chłopcem. Garnitur jest w kolorze granatowym. Mam jeszcze jeden, który szyłam na komunie czarny tez na rzepy, ale jeszcze jest dobry. Napisz jak jesteś zainteresowana bo ja nie umiem wysłać do Ciebie wiadomości.
        Pozdrawiam
        Renata
        • ana119 Re: do mia_siochi 27.08.15, 08:36
          poszukaj informacji na ten temat bo to niepojące. masz dużego syna, pomóż mu. w innych aspektach nie ma deficytów np struktura pokarmu, nadwrażliwość na bodzce? szukaj jak mu pomóc
    • koza_w_rajtuzach Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 11.08.15, 07:36
      Mój syn też bał się owadów. Teraz ma z 10 łapek - różnej wielkości, kształtu itd. Jeśli coś dostrzeże latającego, to idzie to zabić i chyba sprawia mu to przyjemność. Muchy akurat jakoś zawsze potrafi rękami złapać, po czym idzie do kota i daje mu na pożarcie. Łapki są na inne owady. Obecnie boi się już tylko pająków.
      • to_ja_caryca_katarzyna Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 11.08.15, 09:08
        pajaki to nie owady, wiec odpada big_grin
      • kozica111 Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 11.08.15, 10:24
        Hmm, straszne.
      • kozica111 Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 11.08.15, 10:28
        Mój syn boi sie psów, przewrócił go pies jak dziecko było malutkie i od tego sie zaczęło.Powinnam dla syna kupić dubeltówkę i obserwować czy zabijaniu psów mu sprawia przyjemność? Te łapki sie na twoim synu zemszczą, nie ma bardziej żałosnego widoku jak stary chłop piszczący na widok pająka- nie zawsze łapka jest w pobliżu big_grin

        My syna oswajamy, specjalnie reżyserujemy przebywanie w towarzystwie psów, głównie młodych, bawiących się, przyjaznych, jest duża poprawa.
        • memphis90 Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 26.08.15, 21:43
          >
          > My syna oswajamy, specjalnie reżyserujemy przebywanie w towarzystwie psów, głów
          > nie młodych, bawiących się, przyjaznych, jest duża poprawa.
          Taaaa, taaaaa, a widziałaś kiedyś przyjaznego pająka?
      • angazetka Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 26.08.15, 22:30
        Obrzydliwe dość zachowanie twego syna.
      • agni71 Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 27.08.15, 15:52
        >Jeśli coś dostrzeże latającego, to idzie to zabić i chyba sprawia mu to przyjemność.

        nie niepokoi cię to?

        ja sie brzydzę ludźmi, którzy znajdują przyjemnośc w zabijaniu
      • helka.z.porcelany Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 28.08.15, 11:21
        Upiorne.
    • demonii.larua Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 11.08.15, 09:18
      Na owady moskitiera w oknie wink Poza tym należy przywyknąć do dzikich tańców odganiających poza domem big_grin Mam taki egzemplarz - fobii nie zwalczam, nie wyśmiewam, sama mam swoje fisie i boje się np. elektrycznego młynka do kawy, a strach przed szybką jazdą samochodem skutecznie mnie paraliżuje niekiedy na całą podróż (biedny ten mój chłop, że musi mnie wozićbig_grin)
      Co do kota, to nie wiem. Obstawiam, że tutejsze kociary obeznane w temacie coś sensownego poradzą wink
    • 18lipcowa3 Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 26.08.15, 21:55
      Moje dzieci nie mają fobii.
      • wioskowy_glupek Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 27.08.15, 00:58
        Ja tam okien w obawie przed owadami nie otwieram a lat mam 32 tongue_out
        • lady-z-gaga Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 27.08.15, 13:17
          A w jaki sposob załatwia temat zamykanie okien albo moskitiera?
          Osoba dotknięta fobią nie wychodzi z domu? nie wchodzi do lasu ani parku (pal diabli, to akurat możliwe), nie wyjeżdża na urlop (bo okna niezabezpieczone)?
          Ja owadow wyjątkowo nie lubię i też wolę, aby mi po domu nic nie fruwało i nie pełzało - ale to nie jest fobia. Fobię rozumiem jako całkowity brak kontroli nad swoim lękiem, czyli np atak paniki bądź histerii w miejscach publicznych - a na to siatki w oknach nie pomagają.
          • truscaveczka Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 27.08.15, 13:34
            Moje dziecko do niedawna na widok owadów przeraźliwie płakało, choć nie jest płaczliwe. Teraz ma 5 lat i tylko ucieka.
    • solejrolia Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 27.08.15, 08:11
      napiszę wprost:
      w naszym domu nie ma żadnych fobii, gdyż nie mam w zwyczaju roztkliwiać sie nad duperelami, tłumaczyć? stopniowo oswajać? okno zamykać z powodu komara? BIEDRONKI?! a dajcie mi świety spokój! zwyczajnie nie mam na to cierpliwości.
      koniec.
      komara machnąć ścierką a biedronkę zostawić bo pozyteczna, te owady były tu, na ziemi, przed nami.jak ja nie cierpię rozhisteryzowanych ludzi (dzieci, panienek, i dorosłych także) którzy na widok zwykłej żaby stają dęba, pająk- zawał serca, itd itd
      takie trzęsienie sie nad sobą to jest kolejna rzecz jaka nie mieści mi się w głowie
      • kozica111 Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 27.08.15, 08:33
        Tylko wiesz w przypadku fobii dochodzi do reakcji fizjologicznej organizmu niezależnej od woli.Często osoby z fobia mają świadomość irracjonalności swojego strachu no ale ciało mówi co innego niż rozum.Do tej pory najlepszym odkrytym sposobem na fobie jest wystawianie na bodziec w sposób kontrolowany aż do osłabienia reakcji i zaniku.
        • solejrolia Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 27.08.15, 08:42
          a ile z tych reakcji organizmu jest na wyrost... takie pieszczenie się i roztkliwianie się nad sobą, albo chęć zwrócenia na siebie uwagi...
          sorry, nie mam cierpliwości
          nie pisze, że bym wlała w dupsko za histerię bo dzieciak zobaczył owada w pokoju, ale kazałabym iść spać, z mojej strony nie am co liczyć na oswajanie, bo dla mnie to jest GŁUPIE , tak po prostu, i te wszystkie fobie zignorowałabym.
        • 1matka-polka Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 27.08.15, 08:46
          "najlepszym odkrytym sposobem na fobie jest wystawianie na bodziec w sposób kontrolowany aż do osłabienia reakcji i zaniku. " Czyli homoseksualiści idą dobrym tropem big_grin
      • truscaveczka Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 27.08.15, 08:37
        Ale brednie big_grin Ile ty masz, 15 lat, że uważasz, że jak tupniesz, to świat będzie taki jak ty chcesz?
        Strasznie małą masz głowę, skoro ci się nie mieści taka oczywista rzecz jak fobie.
        • solejrolia Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 27.08.15, 08:45

          fobia na biedronkę na suficie
          i na motor
          big_grin
          tak masz rację, to jest naprawdę zabawne big_grin
          • 1matka-polka Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 27.08.15, 08:50
            Zabawne, to będzie, kiedy ciebie spotka jakaś przypadłość, z którą nie będziesz potrafiła sobie poradzić. A wszyscy na około będą mówić, że masz coś z głową.
            • truscaveczka Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 27.08.15, 08:55
              Już ją spotkała, ma małogłowie. tongue_out
              • solejrolia Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 27.08.15, 11:41
                dziękuję za diagnozę.
                • truscaveczka Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 27.08.15, 13:14
                  No zawsze na posterunku, sama napisałaś o tym niemieszczeniu tongue_out
                  pediatria.mp.pl/choroby/psychiatria/show.html?id=81304
                  To jak z homoseksualizmem, można udawać, że wszyscy są hetero a nasze homodziecko jeszcze znajdzie drugą połówkę płci odmiennej. Tylko to sytuacji nie zmieni. Fobie i lęki są. I są naturalne, choć nie u wszystkich występują.
                  • roks30 Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 27.08.15, 14:14
                    Fobia to nie zwykły strach. Mam fobię na punkcie ptaków więc wiem co mówię. Trzeba oswajać i tej fobii nie pielęgnować i broń Boże nie wyśmiewać. Wiele lat się tego wstydziłam i miałam z tym problem. Teraz już nie. Wszyscy z otoczenia wiedzą, że boję się ptaków i nic na to nie poradzę. Nic z tym nie robię, bo nie jestem w stanie smile.
                    • truscaveczka Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 27.08.15, 14:48
                      Ja mam fobię na strome i ciasne (wąska ścieżka z górki w lesie, schody strome w ciasnej klatce schodowej itp.) - trzeba mnie sprowadzać, a i tak mam duszności.
                      I teraz ciekawostka - w Jaworkach koło Szczawnicy, na Bukowinkach jest punkt widokowy, taka stroma kopka. Jak wchodzę na niego szeroką drogą jest ok, mogę podejść do stromizny, luz. Jeśli wejdę na niego schodkami szerokości moich ramion, mającymi jednym ciągiem kilkadziesiąt stopni, stromymi i ażurowymi - nie dość, że na górę dotrę z dusznościami ze strachu, to na górze nie podejdę do stromizny i będę się ławki trzymać.
                      Fobie są nie za bardzo zależne od chciejstwa danej osoby. Moje były traktowane dawniej przez rodzinę tak, jak koleżanka wyżej pisze, i zamiast wygasać, rozkwitły z większą mocą. Życie.
                      • ana119 Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 27.08.15, 18:32
                        Truskaveczko zależy jakie są te fobie. Jeśli masz strach przed lataniem to nic z tym nie robisz i nie wsiadasz do samolotu? Mozna zayc środki uspajajace i poleciec albo popracować nad tym z psychologiem. Albo ten przykład powyżej dotyczący guzików? Nie popadajmy w skrajności. Znam osobę które bała się pająków i wody a teraz mieszka na wsi i omija je na werandzie bez dużej emocji. Lat temu kółka zapisał się na pływanie i to reż mega sukces. Najgorsze wyjscie to pielęgnować w sobie i nie chcieć zmian. Ja mam problemy z blednikiem i wiem co mi grozi po wspieciu sie na wierze widokową. Jednak to robie na tyle ile jestem wstanie zeby pokazać swojemu dziecku ze można przeżycieżyć strach. Po prostu o tym rozmawiamy. Nie chce mieć syna panikarza bo coś sprawia trudność. To też kwestia znalezienia drogi do rozwiązania problemu.
                        Moja teściowa boi się burzy i podczas wizyty swojej wnuczki odstawiłam taka panikę ze mala zadzwoniła po swoją matkę. Babcia siedziała w łazience a dziewczynka w pokoju zaplakana. Powinna ochrzan dostać od matki dziewczynki za straszenie dziecka. Egoistka
                        • truscaveczka Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 27.08.15, 21:08
                          Ale zasadniczo wiesz, czym jest fobia? I że to nie jest po prostu lęk?
                          Moja ciotka podczas burzy zamykała się w łazience, zapalała światło, puszczała wodę i pawia po każdym grzmocie. Egoistka.

                          Samolotem nigdy nie leciałam, po co? I czemu miałabym się zmuszać, gdybym się bała? I czemu faszerować lekami, gdybym miała fobię?
                          • ana119 Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 27.08.15, 21:31

                            Jeśli fobia szkodzi innym to trzeba szukać pomocy. A w tym wątku padlo kilka niepokojących przykładów
      • helka.z.porcelany Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 28.08.15, 11:27
        Postaram się o tym pamiętać, jak następnym razem zobaczę pająka. Na pewno mi pomoże. Wiesz może, co to jest fobia?

        Nie boję się myszy, szczurów, żab etc. Mam arachnofobię i nijak się z tego nie wyleczyłam. Chciała mnie kiedyś wyleczyć siostra (Twoimi sposobami) i zostało wezwane pogotowie, bo dostałam czegoś na skraju zapaści.

        Mój syn boi się ryb. Staraliśmy się różnymi sposobami, starałam się mu pokazywać bezpiecznie w tv, chodziliśmy oglądać do zoologicznego i taki z tego był pożytek, jak z mojej ewentualnej wizyty w terrarium. Do wody nie wchodzi i już.
    • mozambique Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 27.08.15, 14:59
      sama mam fobię na osy i ucze malucha tez
      po tym jak mnie zlosliwei uchlało kilka tych zoltych suczy np w twarz i przecierpiałam niewyjete żądlo to wrogowi nie życzę , wyobrazam sobei jak musi cierpiec dziecko

      wole zeby przed nimi uciekał niz zeby sie nimi bawił np

      a propos - pszczoły bardzo lubię i szanuję
      • lady-z-gaga Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 27.08.15, 15:13
        wszystkie źrodła, do jakich zaglądam, piszą, że osa nie zostawia żądła w ciele, tylko przez żądło wpuszcza jad
        a tymczasem regularnie trafiam na opowieści o żądłach osy.... to jak to jest? nie zarzucam Ci kłamstwa, tylko grzecznie pytam smile
        • mozambique Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 28.08.15, 10:55
          osy i pszczoły to żądłówki - czyli mają żądła

          rzeczywiscie ,osa przez ządło "tylko" wpuszcza jad a żądla nie zostaiwa
          powiedzmy ze takie jest założenie
          ale jak mam pecha do os i 2 razy zdarzało mi sie po zabiciu osy na wyciągac żądlo ze skóry , mam na to świadków smile
          mozlwie ze po prostu chlastając to badziewie sama sobei "wdusiłam " ządło w skórę , nie wiem
          w kazdym razem wyraznie odrozniłam uządlenie mniej bolesne ( ot pobolało, popiekło troche i 2 dni miałalm gulę na czole ) od użądlenia potwornego wręcz ( żarło żywywm ogniem, rwało przez całą noc , w palec akurat kolo paznokcia, wyłąm z bólu przez godzinę , pół ręki spuchło jak bania) wiec jakos sie te żądlenia róznią
          • lady-z-gaga Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 28.08.15, 11:01
            wierzę Ci, bo sama przekonałam się, że nie wszystko, co napisane, jest prawdziwe smile
            np czytałam, że jak ktoś jest uczulony na osy, to i na pszczoły też - a tymczasem ja po ukąszeniu osy miałam dwukrotnie nogę siną i spuchniętą przez tydzień, a kiedy zaatakowały mnie pszczoły i wyciągnęłam dwa żądła z twarzy, nie działo się nic, ślad jak po komarze
            • mozambique Re: Jak reagujecie na fobie swoich dzieci? 28.08.15, 11:34
              wlasnie

              a tak wogoel to pszczoły kocham bo pozyteczne i łagodne

              a osy to wredne sucze smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka