Dodaj do ulubionych

Kasy pierwszeństwa

16.08.15, 19:42
Potrzebny taki wynalazek? Jak reagujecie gdy stoicie w kolejce do takiej kasy i pojawia sie ktos kto chce skorzystać z pierwszeństwa (wszystko jedno czy ciężarna, czy z dzieckiem czy niepełnosprawny)?
A same kiedykolwiek korzystalyscie z takich kas będąc w "uprzywilejowanej" grupie?
Obserwuj wątek
    • amoreska Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 20:01
      Staram się NIE ustawiać w kolejkach do tego typu kas.
    • iwoniaw Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 20:42
      Tak, uważam że potrzebny i sklepy mające tego typu udogodnienia mają u mnie +.
      Korzystałam jak najbardziej - w ciąży i z malutkimi dziećmi (takimi do gabarytów pozwalających na siedzenie na tym siodełku dla dziecka na koszu zakupowym).
      Obecnie jako nieuprzywilejowana staram się do takich kas nie ustawiać, a jeśli akurat inne zamknięte i stoję, to oczywiście przepuszczam uprzywilejowanych, jak inaczej?
      • e-kasia27 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 20:46
        iwoniaw napisała:

        > Tak, uważam że potrzebny i sklepy mające tego typu udogodnienia mają u mnie +.
        > Korzystałam jak najbardziej - w ciąży i z malutkimi dziećmi (takimi do gabarytó
        > w pozwalających na siedzenie na tym siodełku dla dziecka na koszu zakupowym).


        Ha, ha...
        Nasza siedmiolatka wciąż się na tym siodełku mieści - mam wymuszać pierwszeństwo??
        • moofka Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 20:47
          > Ha, ha...
          > Nasza siedmiolatka wciąż się na tym siodełku mieści - mam wymuszać pierwszeństw
          > o??

          zacznij karmic porzadnie smile
          • e-kasia27 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:14
            No, co Ty, ona potrafi jeść co godzinę - zbankrutuję, jak jeszcze więcej będę wpychać.
            • 18lipcowa3 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:30
              e-kasia27 napisała:

              > No, co Ty, ona potrafi jeść co godzinę - zbankrutuję, jak jeszcze więcej będę w
              > pychać.


              Siodełko jest do 15 kg
              • e-kasia27 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:34
                Wiem.
              • thea19 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 11:35
                no to co? moj wazy 22,5kg, wciaz sie miesci a koszyk nie trzeszczy i jedzie normalnie. wozki dzieciece tez maja teoretycznie udzwig 15kg bo takie sa normy rejestracyjne a nie faktyczna wytrzymalosc wozka.
            • olga727 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 09:15
              e-kasia27 napisała:

              > No, co Ty, ona potrafi jeść co godzinę - zbankrutuję, jak jeszcze więcej będę w
              > pychać.

              To zrób badania w kierunku cukrzycy. lub innej choroby przewodu pokarmowego:może ma tasiemca ? Piszę serio.
        • iwoniaw Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:02
          Cytat> Ha, ha...
          > Nasza siedmiolatka wciąż się na tym siodełku mieści - mam wymuszać pierwszeństw
          > o??


          Biorąc pod uwagę, że na tych siedziskach jest wyraźnie zaznaczone, iż można na nim sadzać dzieci do 15 kg, to byłabym mocno zaniepokojona zdrowiem 7-latki o takiej masie.
          • e-kasia27 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:15
            Nie ma powodu do niepokoju, my wszyscy w rodzinie krasnoludki.
        • bbuziaczekk Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:37

          > Ha, ha...
          > Nasza siedmiolatka wciąż się na tym siodełku mieści - mam wymuszać pierwszeństw
          > o??

          A wazy do 15 kg ? bo siedziska maja ograniczenie do 15 kg wink
        • edelstein Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:48
          7latka wazaca 15kg?
          • e-kasia27 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 23:39
            No i proszę, jaką sensację wzbudziłam.
            Naprawdę wszystkie jesteście takie wielkie i macie wielkie dzieci?
            • iwoniaw Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 23:55
              Wg siatki centylowej 15 kg to za mało dla dziewczynki znacznie młodszej. 7-latka o tej wadze jest albo skrajnie wychudzona albo karłowata, więc uwaga o "wielkich dzieciach" jest nieco od czapy.
              • iwoniaw Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 23:56
                https://www.mp.pl/img/articles/prawidlowyrozwoj/waga_dz_max.jpg
              • e-kasia27 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 00:02
                Ani karłowata, ani wychudzona, ma wagę w sam raz do swojego wzrostu.
                Chyba ci się nie wydaje, że 3 centyl, to granica, poniżej której ludzie już nie istnieją.
                Istnieją i to całkiem sporo takich jest.
                • memphis90 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 08:44
                  >Istnieją i to całkiem sporo takich jest.
                  Dokładnie 3% takich ludzi. Niemniej jednak masa ciała i wzrost znacznie poniżej średniej populacyjnej wiążą się najczęściej z jakąś chorobą. Jeśli córka ma "wagę w sam raz do swojego wzrostu", to i wzrost musi mieć znacznie poniżej 3 centyla.
                  • e-kasia27 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 11:30
                    3%??
                    A wliczyłaś w to Chińczyków, Japończyków, Hindusów, Koreańczyków i inne nacje, które do wielkoludów nie należą?
                    Nie wierzę, że to tylko 3% ludności.
                    W miejscu, w którym mieszkam spotykam co chwilę kogoś, kto jest ode mnie niższy, aż się dziwnie z tym czuję, bo zawsze byłam przyzwyczajona do tego, że na wszystkich patrzyłam do góry, a nie z góry, szczególnie jeśli chodzi o facetów.
                    • a1ma Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 11:35
                      Hahah, no tak, 3 centyl to 3% i nie chce być inaczej big_grin
                      • e-kasia27 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 12:20
                        A te siatki to nie są tworzone dla konkretnych nacji, tylko dla całego świata??
                        Myślałam, że to tylko jakieś europejskie, albo dla białasów...
                        Naprawdę na świecie jest tak mało małych ludzi?
                        To skąd się u mnie tyle tych krasnali różnej narodowości w ostatnich latach nabrało?

                • a1ma Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 09:16
                  No ale 3 centyl dla siedmiolatki to 18 kg, nie 14,9. Trochę przesadziłas, przyznaj się wink
                  • e-kasia27 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 11:23
                    Ale ja nie napisałam, że ona jest na trzecim centylu, tylko że poniżej, podobnie, jak inne kobiety w naszej rodzinie.
                    Ważyłam 40kg, gdy brałam ślub - chyba nie wyciągniesz z tego wniosku, że miałam wtedy 14 lat, bo taka waga to według siatki jest dla czternastolatki.
                    • iwoniaw Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 12:05
                      No więc pisanie "czy jesteście takie wielkie i macie takie wielkie dzieci" jest kompletną aberracją - to, że ktoś osiąga 3 (czy nawet 50) centyl nie oznacza, że jest "wielki", a wręcz przeciwnie. Natomiast owszem, poniżej 3 centyla to już odchylenie większe jest.
                      • e-kasia27 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 12:29
                        No, cóż. Widocznie jesteśmy bardzo odchyleni - nic na to nie poradzę, nie wszyscy mogą się mieścić w statystyce, niektórzy wychodzą poza ramy średniactwa.
                        • iwoniaw Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 12:34
                          Ależ jak najbardziej mieścicie się w statystyce - jako znajdujący się mocno poniżej bardzo szeroko (3-97 centyl) pojętej normy. I wołanie, że nawet dzieci z samego dołu normy są "strasznie wielkie" jest po prostu śmieszne. Tyle.
                    • olga727 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 14:32
                      e-kasia27 napisała:

                      > Ale ja nie napisałam, że ona jest na trzecim centylu, tylko że poniżej, podobni
                      > e, jak inne kobiety w naszej rodzinie.
                      > Ważyłam 40kg, gdy brałam ślub - chyba nie wyciągniesz z tego wniosku, że miałam
                      > wtedy 14 lat, bo taka waga to według siatki jest dla czternastolatki.

                      Jak ja brałam ślub,to miałam kilo 50. (tyle,co znana mi 12-o latka,a lat miałam trochę więcej jednak).
    • e-kasia27 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 20:43
      Przepuszczam tego, kto ma pierwszeństwo.
      To chyba zrozumiałe, bo po to są takie kasy.
      • melancho_lia Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 20:49
        Nie dla wszystkich jest to jasne o czym przekonałam sie dzisiaj. Stąd moje pytania.
      • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 20:50
        Ciesze sie ze takiego czegos nie ma w sklepach. Byloby to irytujace. Ja sama obylam w obu ciazach oraz majac male dzieci doskonale obywalam sie bez takich kas podobnie jak miliony kobiet na swiecie, takze nie sa one potrzebne 
        • olga727 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 09:22
          najma78 napisała:

          > Ciesze sie ze takiego czegos nie ma w sklepach. Byloby to irytujace. Ja sama o
          > bylam w obu ciazach oraz majac male dzieci doskonale obywalam sie bez takich ka
          > s podobnie jak miliony kobiet na swiecie, takze nie sa one potrzebne 

          Te kasy,to chyba są dla matek,które mają dziecko w okresie przejściowym z pampersa na majtki i to dziecko MUSI JUŻ lub innych w "pilnej potrzebie". wink
          • mika_p Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 14:18
            > Te kasy,to chyba są dla matek,które mają dziecko w okresie przejściowym
            > z pampersa na majtki i to dziecko MUSI JUŻ lub innych w "pilnej potrzebie". wink

            Jak miałam takie dziecko na stanie, to nie kasa pierwszeństwa była mi w głowie - porzucałam koszyk z zakupami, dawałam znac kasjerce, że wrócę i nie trzeba rozpakowywać psiocząc na klientów, i biegłam do toalety smile) Po czym wracałam do porzuconego koszyka i kończyłam zakupy.
        • wioskowy_glupek Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 14:10
          No tak skoro tobie się nie przydało, znaczy że niepotrzebne big_grin - zabawna jesteś...
      • boozias Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 20:52
        Jestem w 7 m-cu ciąży i w piątek chcąc skorzystać z takiej kasy usłyszalam od pewnej pani, która miała właśnie wypakowywać się na taśmę, że jestem bezczelnym babskiem.
        • melancho_lia Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:01
          Nieźle.
    • me-lissa Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:00
      W zaawansowanej ciąży i z niemowlęciem korzystałam z wszelkich udogodnień, także z takich kas. Często było tak że czułam się dobrze/dziecko było spokojne i ustawiałam się w kolejce a inni klienci przepuszczali mnie, kasjerki przywoływały, w Rossmannie kilka razy kiedy była duża kolejka otwierali dla mnie inną kasę. Nie widzę w tym nic dziwnego a bardzo ułatwia życie ciężarnym i rodzicom małych dzieci.
      • moofka Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:02
        w rossmannie jest znaczek ciaza, z niemowlakiem nigdy mnie zadne przywileje nie spotkaly
        • melancho_lia Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:04
          Mnie tez nie, ale u mnie w Rossmanie zwykle nie ma kolejek.
        • me-lissa Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:05
          Mi właśnie z kwilących niemowlakiem specjalną kasę otwierali. Pewnie zależy od personelu konkretnego sklepu
    • nenia1 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:13
      Nie ustawiam się w takich kasach, choć mam grupę inwalidzką, tyle że po mnie nie widać. Ale gdyby stała i podeszła by np. ciężarna to chyba oczywistością jest, że ustępuję - skoro takie jest założenie stworzenia tej kasy. Inna sprawa, że już dawno nie stała nigdzie w kolejce dłużej niż parę minut.
      • melancho_lia Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:21
        Ja dzis trafiłam na kilkunastoosobowa kolejke, dlatego postanowiłam skorzystać z kasy pierwszeństwa. I raczej wiecej tego nie zrobię.
        • amoreska Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:30
          Dlaczego?
          • melancho_lia Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:34
            Skorzystalam bo jestem w ciąży i było duszno. Nie zrobię tego wiecej raczej bo oczywiscie pańcia z kolejki miała wąty- ze się pcham- wyjaśniłam ze jestem w ciąży (widocznej juz mocno) i ze to kasa pierwszeństwa. Pani cały czas burczała za mną ze w sumie to ona tez zle się czuje i ze skąd wiadomo ze to kasa pierwszeństwa (piktogramy jak wół) i ze teraz ona musi czekać i tak dalej.
            Niepotrzebne nerwy dla mnie, jak płaciłam trzęsły mi się ręce.
            • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:38
              melancho_lia napisała:

              > Niepotrzebne nerwy dla mnie, jak płaciłam trzęsły mi się ręce.

              Pewnie ze niepotrzebne tak jak niepotrzbne sa takie kasy. Dziwisz sie tym panciom?
              • amoreska Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:42
                Ja się dziwię. Musiały stawać AKURAT DO TEJ kasy, skoro jest tyle innych?
              • wioskowy_glupek Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 14:11
                Tobie niepotrzebne, innym tak...
            • amoreska Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:40
              "Skąd wiadomo? - stąd!" (trzeba było pańci palcem pokazać na piktogram)
              Ale późniejsze zdenerwowanie rozumiem.
              • melancho_lia Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:46
                Ja juz nie chciałam wdawac się w dyskusję. Kasy czynne były wszystkie, tyle ze ludzi kupa i wszędzie kolejki.
                Gdyby stały 2 czy 3 osoby to bym poczekała. Kolejki nie opóźniłam bo miałam 4 rzeczy, pani pełen koszyk.
            • nenia1 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:43
              Przykre, powinna kasjerka interweniować.
              • melancho_lia Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:48
                Kasjerka mogła nie słyszeć, kończyła obsługę poprzedniej osoby, w sklepie było dość głośno.
              • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:50
                nenia1 napisała:

                > Przykre, powinna kasjerka interweniować.

                Kasjerka jest od skanowania produktow i kasowania a nie ustawiania w kolejce osob od najbardziej uprzywilejowanych do najmniej😉
                • nenia1 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:53
                  W jakimś sensie jest przedstawicielem sklepu, który stworzył takie a nie inne zasady.
                  • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:00
                    nenia1 napisała:

                    > W jakimś sensie jest przedstawicielem sklepu, który stworzył takie a nie inne z
                    > asady.

                    Nie no jest kasjerka - to jej praca. A skoro sklep stworzyl te dosc absurdalne zasady ktore w praktyce i tak sie nie spawdzaja to powinien tez wyegzekwowac ich przestrzeganie. Jesli zaparkujesz na parkingu przed supermarketem w miejscu dla niepelnospdawnego to dostaniesz mandat, prawda? Pomijam ze ciezarna nie jest niepelnopsawna. Wiec skoro do oznaczonej kasy ustawia sie ktos bez upawnien (sklepy powinny wydawac specjalne legitymacje) to tez powinien dostac mandat.
                    • amoreska Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:05
                      To jest kasa PIERWSZEŃSTWA, a nie kasa WYŁĄCZNOŚCI.
                      Nieuprzywilejowani tez mogą się ustawiać, a tylko tych uprzywilejowanych (jeśli takowi się pojawią chcąc skorzystać z pierwszeństwa) mają obowiązek przepuścić.
                      • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:10
                        amoreska napisała:

                        > To jest kasa PIERWSZEŃSTWA, a nie kasa WYŁĄCZNOŚCI.
                        > Nieuprzywilejowani tez mogą się ustawiać, a tylko tych uprzywilejowanych (jeśli
                        > takowi się pojawią chcąc skorzystać z pierwszeństwa) mają obowiązek przepuścić
                        > .
                        Sorry ale jesli ktos odstal 15 min i mu sie spieszy a nagle przyjdzie 2 uprzywilejowanych albo nawet jedna ale z wielkim wozkiem zaladowanym do pelna to mozna siepoirytowac. Nikt wiec nie powinien do takiej kasy sie ustawiac niech sie 'uprzywilejowani' ustawiaja wg uznania 😈
                        • a1ma Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:12
                          No ale to już jest wolny wybór i ryzyko nieuprzywilejowanych, nikt im pistoletu do głowy nie przystawiał, nie? tongue_out Mogli stanąć do normalnej kasy.
                          • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:18
                            a1ma napisała:

                            > No ale to już jest wolny wybór i ryzyko nieuprzywilejowanych, nikt im pistoletu
                            > do głowy nie przystawiał, nie? tongue_out Mogli stanąć do normalnej kasy.
                            >
                            No ale podobno to jest kasa dla wszystkich tyle ze gdy nadejdzie np ciezarna to maja ja przepuscic😈
                            Na miejscu pparkingowym dla niepelnosprawnych nie moze kazdy postawic auta a potem przestawic gdy niepelnosprawny chce zaparkowac.
                            • a1ma Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:22
                              No jest. I co w związku z tym? Bo nie bardzo rozumiem do czego zmierzasz?
                              • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:33
                                a1ma napisała:

                                > No jest. I co w związku z tym? Bo nie bardzo rozumiem do czego zmierzasz?
                                >
                                Do tego ze nie powinna byc,nie powinny sie do niej ustawiac osoby nieuprawnione
                                • a1ma Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:33
                                  Ale dlaczego nie? Ustawiają się na własne ryzyko. Coś jak kredyt w CHF big_grin
                                  • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:50
                                    a1ma napisała:

                                    > Ale dlaczego nie? Ustawiają się na własne ryzyko. Coś jak kredyt w CHF big_grin
                                    >
                                    No i potem maja problem😅
                                    • a1ma Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:51
                                      Ale to ich problem, nie ciężarnych.
                                • slonko1335 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:45
                                  bez sensu-jak nie ma osób uprzywilejowanych to kasjerka ma siedzieć bezczynnie i patrzeć na kolejke do kasy obok? nie lepiej w tym czasie obsługiwać innych?
                                  • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 23:00
                                    slonko1335 napisała:

                                    > bez sensu-jak nie ma osób uprzywilejowanych to kasjerka ma siedzieć bezczynnie
                                    > i patrzeć na kolejke do kasy obok? nie lepiej w tym czasie obsługiwać innych?

                                    A czemu nie moze? Miejsca parkinkowe dla niepelnosprawnych tez sa puste a nieuprawnieni szukaja miejsc i parkuja daleko od wejscia.
                                    • a1ma Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 23:03
                                      Czyli o co Ci chodzi? Kas nie powinno być wcale, czy powinny być WYŁĄCZNIE dla uprzywilejowanych? Zdecyduj się.
                                      • nenia1 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 23:09
                                        Mnie się zdaje, że powinno być jak w UK - czyli kas brak.
                                        • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 23:37
                                          nenia1 napisała:

                                          > Mnie się zdaje, że powinno być jak w UK - czyli kas brak.

                                          Alez kasy sa - dla wszystkich te same. Chociaz nie, sa tez takie dla osob na wozkach ale dostepne dla wszystkich czyli osoba na wozku czeka na swoja kolej, sa tez takie dla gluchych/niemych ale takie osoby tez czekaja normalnie w kolejce. Sa tez kasy samoboslugowe ale tam tez podchodzi sie po kolei. Nie ma jakos ciezarnych ani innych osob mdlejacych z powodu baku uprzywilejowania. Ciekawe ze ludzie milsi, czesciej sie usmiechaja a nie odwracaja glowy udajac ze nie widza, albo trzesac sie przy kasie.
                                          • memphis90 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 08:49
                                            Ale wiesz- osoba głuchoniema może sobie w kolejce poczekać, osoba na wóżku też raczej nie zasłabnie na siedząco (nie wymaga skrócenia czasu, tylko dostosowania podjazdu dla wózka)- tymczasem osoba o kulach albo ciężarna- jak najbardziej.
                                            • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 11:18
                                              memphis90 napisała:

                                              > Ale wiesz- osoba głuchoniema może sobie w kolejce poczekać, osoba na wóżku też
                                              > raczej nie zasłabnie na siedząco (nie wymaga skrócenia czasu, tylko dostosowani
                                              > a podjazdu dla wózka)- tymczasem osoba o kulach albo ciężarna- jak najbardziej.

                                              I co ta ciezarna jak tak sobie skroci kolejke o te pare minut to od razu poczuje sie lepiej?
                                              • a1ma Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 11:34
                                                A jak Ty sobie o te parę minut wydluzysz, to poczujesz się gorzej?
                                                • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 12:11
                                                  a1ma napisała:

                                                  > A jak Ty sobie o te parę minut wydluzysz, to poczujesz się gorzej?
                                                  >
                                                  Owszem, w wielu przypadkach tak by sie stalo. Dlatego jesli stoje do kasy a przede mna jest inny klient i jakos problem (zdarza sie czasem) to kasjer przeprasza i bywa to irytujace, choc nie okazuje sie tego. Gdybym jednak miala lub co gorsza musiala przepuszczac ciezarne, rodzicow z malymi dziecmi, osoby niepelnosprawne bo kasjerka takie osoby przywola albo one same tego oczekuja to byloby to bardzo irytujace. Dlatego organizacja sklepow musi zadbac o to aby szlo gladko, czyli wystarczajaca ilosc kas takze samoobslugowych. Samoobslugowe sa dobre, zwlaszcza ze do nich zazwyczaj podchodzi sie nie czekajac - dobre rozwiazanie dla zle czujacej sie ciezanej 😇
                                                  • slonko1335 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 12:19
                                                    . Gdybym jednak miala lub co g
                                                    > orsza musiala przepuszczac ciezarne, rodzicow z malymi dziecmi, osoby niepelnos
                                                    > prawne bo kasjerka takie osoby przywola albo one same tego oczekuja to byloby t
                                                    > o bardzo irytujace.
                                                    no to wystarczy nie ustawiać się w takiej kasie i nie trzeba się wtedy irytować, ja nie wiem co w tym trudnego, w sklepie zazwyczaj jedna lub dwie są kasami pierwszeństwa -cała reszta nie, stajesz w innej i po problemie...
                                                  • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 12:35
                                                    slonko1335 napisała:


                                                    > no to wystarczy nie ustawiać się w takiej kasie i nie trzeba się wtedy irytować

                                                    No nie tal do konca bo przeciez kasjer ma prawo przywolac ciezarna albo pania z dzieckiem w kazdej kasie, czy nie?
                                                    Problem w tym ze w pl ciezarna albo matka z malym dzieckiem jest z gory uprzywilejowana. Osobne kolejki dzialaly za kumuny w czasie kiedy sklepy byly oplatane dlugasnymi kolejkami i wciaz to pokutuje.
                                                    Mysle ze wystarczyloby to zostawic ludziom, niz uprzywilejowywac na sile. Kazdy sam moze podjac decyzje o tym czy chce ciezarna albo matke z placzycm niemowleciem przepuscic. Odnos to zazwyczaj duzo lepszy efekt.
                                                  • slonko1335 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 12:44

                                                    > No nie tal do konca bo przeciez kasjer ma prawo przywolac ciezarna albo pania z
                                                    > dzieckiem w kazdej kasie, czy nie?

                                                    no nie, w każdej kasie kolejkowicze mogą przepuścić osobę uprzywilejowaną jeśli mają ochotę lub potrzebę ale nie muszą a do obsługi poza kolejnością osób uprzywilejowanych służą własnie take kasy i wtedy kolejkowicze musza ustąpić bez względu na swój poziom irytacji i to czy chcą czy nie...

                                                    Problem w tym ze w pl ciezarna albo matka z malym dzieckiem jest z gory uprzyw
                                                    > ilejowana.
                                                    noo ja z tym nie mam problemu akurat i jak widzę większość nie ma....problem masz Ty ale możesz go łatwo rozwiązać wybierając inną kasę i nie ustawiając się w kasie pierwszeństwa.
                                                  • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 12:48
                                                    slonko1335 napisała:


                                                    > no nie, w każdej kasie kolejkowicze mogą przepuścić osobę uprzywilejowaną jeśli
                                                    > mają ochotę lub potrzebę ale nie muszą a do obsługi poza kolejnością osób uprz
                                                    > ywilejowanych służą własnie take kasy i wtedy kolejkowicze musza ustąpić bez wz
                                                    > ględu na swój poziom irytacji i to czy chcą czy nie...

                                                    To byloby fajnie, bo wystarczyloby sie nie ustawiac do takiej kasy ale w praktyce tak nie do konca.

                                                    > noo ja z tym nie mam problemu akurat i jak widzę większość nie ma....

                                                    Hmmm, no nie jestem taka przekonana, bo juz nie raz spotkalam sie znarzekanimi uprzywilejowania ciezarnych nawet w taz lab pobierajacych krew. Tam tez maja pierwszenstwo a nie ma dla nich osobnych kolejek.
                                                  • slonko1335 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 13:04
                                                    To byloby fajnie, bo wystarczyloby sie nie ustawiac do takiej kasy ale w prakty
                                                    > ce tak nie do konca.
                                                    no ale tak właśnie jest w praktyce a irytują sie osoby które z własnej woli do takiej kasy się ustawiły a mogły wybrać inną...

                                                    Tam tez maja pi
                                                    > erwszenstwo a nie ma dla nich osobnych kolejek.
                                                    a to akurat zależy od przychodni. w jednych mają pierwszeństwo, w innych nie, w jeszcze innych tylko na konkretne badanie(najczęściej jest to krzywa cukrowa) a w kolejnych jest rejestracja i rejestruje panie ciężarne czy małe dzieci na konkretną godzinę a całą resztę na inny termin, z pokojem/punktem pobrań dla uprzywilejowanych także się spotkałam niejednokrotnie. Jedna Pani "pobiera" "zwykłą" kolejkę a druga bierze osobę z kolejki wtedy jak żadna osoba uprzywilejowana nie czeka. Czasami pierwszeństwo mają osoby chore na cukrzyce będące na czczo-różnie.
                                                  • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 13:30
                                                    slonko1335 napisała:

                                                    Jedna Pani "pobiera" "zwykł ą" kolejkę a druga bierze osobę z kolejki wtedy jak żadna osoba uprzywilejowan a nie czeka.

                                                    Nie rozumiem, juz samo slowo kolejka oznacza ze sie czeka.
                                                  • slonko1335 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 13:47

                                                    Stoi do punktu pobrań sobie 15 osób w tym dwie osoby uprzywilejowane. Osoby uprzywilejowane podchodzą do punktu dla osób uprzywilejowanych, osoby pozostałe stoją do punktu dla nieuprzywilejowanych. W momencie gdy nie ma akurat żadnej osoby uprzywilejowanej, pani z punktu prosi kolejną osobę z kolejki dla nieuprzywilejowanych, po niej jeśłi dalej nie ma osoby uprzywilejowanej kolejną, jak przychodzi w międzyczasie osoba uprzywilejowana to podchodzi ona zamiast osoby z kolejki dla nieuprzywilejowanych ...co tu jest do rozumienia?
                                                  • lola211 Re: Kasy pierwszeństwa 18.08.15, 09:01
                                                    > Mysle ze wystarczyloby to zostawic ludziom, niz uprzywilejowywac na sile.

                                                    Ludzie w większosci myslą wyłącznie o sobie, jak im czegos nie nakazesz, to sami z siebie nie zaproponują.Uprzywilejowanie kobiet w ciązy, niepełnosprawnych ruchowo i rodziców z małym dzieckiem jest jak najbardziej racjonalne- trzeba im pomóc, bo mają trudniej niż reszta.
                                                  • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 18.08.15, 10:02
                                                    lola211 napisała:

                                                    > Ludzie w większosci myslą wyłącznie o sobie, jak im czegos nie nakazesz, to sam
                                                    > i z siebie nie zaproponują.Uprzywilejowanie kobiet w ciązy, niepełnosprawnych r
                                                    > uchowo i rodziców z małym dzieckiem jest jak najbardziej racjonalne- trzeba im
                                                    > pomóc, bo mają trudniej niż reszta.

                                                    Niepelnosprawnym nalezy pomoc przystosowujac pewne rzeczy do ich mozliwosci, np kasa z tasma nizej, terminalem platniczym itp ale nie obslugujac takie osoby poza kolejnoscia, bo to nie jest potrzebne. To nie emergency i zagrozenie zycia to sklep.
                                                    Ciezarne ani osoby z malymi dziecmi nie sa niepelnosprawne.
                                      • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 23:31
                                        a1ma napisała:

                                        > Czyli o co Ci chodzi? Kas nie powinno być wcale, czy powinny być WYŁĄCZNIE dla
                                        > uprzywilejowanych? Zdecyduj się.
                                        >
                                        No skoro cos juz jest i jest dla uprzywilejowanych to nie powinny tam sie ustawiac osoby niupowaznione. Maja w kocu wiecej kas. A ciezarne ktore zle sie czuja (zmuszone do pojscia osobiscie w takim stanie po zakupy) od razu udawalyby sie do kasy uprzywilejowanej. Autorka watku chociazby nie bylaby zdenerwowana i nie trzeslaby sie placac za zakupy (zle czujaca sie ciezarna jeszcze zestresowana) a panca tez by sie nie poirytowala bo by jej nie bylo w tej kolejce.
                                        Poza tym nie wiadomo czy panca tez nie poczula sie w jakis sposob uprzywilejowana😐♿ no ale jak to ocenic😐
                                        • minor.revisions Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 00:09
                                          > No skoro cos juz jest i jest dla uprzywilejowanych to nie powinny tam sie ustawiac osoby niupowaznione.

                                          nie bredź. To jest taki sam przywilej, jak siedzenei w tramwaju z naklejką, że dla matki z dzieckiem czy innego staruszka. Każdy może siąść, bez sensu, żeby stało puste a nad nim wisieli ludzie, ale jak wsiądzie osoba uprzywilejowana, to osoba, zajmująca to miejsce, ma ustąpić. Tyle. To, że inni mogą korzystać z kasy dla uprzywilejowanych, jest z korzyścią dla wszystkich, bo rozładowuje to kolejkę do innych kas.
                                          • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 12:19
                                            minor.revisions napisała:


                                            To jest taki sam przywilej, jak siedzenei w tramwaju z naklejką, że dla matki z dzieckiem czy innego staruszka. Każdy może siąść, bez sensu, żeby stało puste a nad nim wisieli ludzie, ale jak wsiądzie osoba uprzywilejowana, to osoba, zajmująca to miejsce, ma ustąpić. Tyle.

                                            Nie bredze. Nie siada sie na miejsca dla niepelnosprawnych tak jak nie parkuje sie na takich miejscach.
                                            • minor.revisions Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 13:17
                                              Bredzisz. Tu w ogóle nie ma porównania. Samochód sam się nie przeparkuje jeśli nagle nadjedzie niepełnosprawny i trzeba miejsce zwolnić a właściciel jest w sklepie.
                                              • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 13:34
                                                minor.revisions napisała:

                                                > Bredzisz. Tu w ogóle nie ma porównania. Samochód sam się nie przeparkuje jeśli
                                                > nagle nadjedzie niepełnosprawny i trzeba miejsce zwolnić a właściciel jest w sk
                                                > lepie.

                                                Bredze?😆 ciekawe. ♿ ten znaczek to jasny przekaz. Osoba ktora rozlozyla swoje zakupy na takamie musi je spakowac po najdejsciu ciezarnej , ktora chce byc przed nia. Same zakupy nie wskocza do wozka zeby zrobic miejsce na tasmie dla produktow uprzyqilejowanej.
                                                • slonko1335 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 13:51
                                                  Osoba ktora roz
                                                  > lozyla swoje zakupy na takamie musi je spakowac po najdejsciu ciezarnej , ktora
                                                  > chce byc przed nia.
                                                  nooo skoro ustawiła się w kolejce dla uprzywilejowanych, to niestety musi się z tym liczyć, że ktoś uprzywilejowany będzie chciał z niej skorzystać mając przed nią pierwszeństwo...co w tym dziwnego? nakazu ustawiania sie w takiej kasie nie ma, ba są mniejszością w sklepach i jest wiele nieuprzywilejowanych do wyboru...
                                                  • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 15:03
                                                    slonko1335 napisała:

                                                    >
                                                    > nooo skoro ustawiła się w kolejce dla uprzywilejowanych, to niestety musi się z
                                                    > tym liczyć, że ktoś uprzywilejowany będzie chciał z niej skorzystać mając prze
                                                    > d nią pierwszeństwo...co w tym dziwnego?

                                                    W tej dyskusji wkleilam linki do roznych spostrzezen dzialania takich kas w praktyce. Okazuje sie ze w praktyce to nie dziala, bo nawet pracownicy maja problem z interpretaja znaczko - kto jest uprzywilejowany czy matka z dzieckiek na reku czy z dzieckiem w foteliku czy moze ciezarna z dzieckiem na reku. Ale do grupy uprzywilejowanych naleza tez osoby starsze, no ale czy jest jakis limit wiekowy,czy mozna pytac o wiek? Kto ma pierwszenstwo do takiej kasy, kobieta w ciazy przed starsza osoba czy moze kobieta w ciazy z dzieckiem na reku moze zmusic starsza osobe do pakowania swoich produktow do wizka bo ona jest najbardziej urzywilejowana. W praktyce slonko to nie dziala,to tworzy sytaucje stesujace, klotnie itp. I nie ma sie co dziwic.
                                                    W supermarketach u mnie tez sa kasy z tym znaczkiem ♿ ale oznaczaja one nie oobowiazek przepuszczenia osoby niepelnosprawnej a info ze jest nizej tasma i jest szerzej a wiec dogodnie dla kogos na wozku czy skuterze. I wystarczy.
                                                  • slonko1335 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 15:12
                                                    Okazuje sie ze w praktyce to nie dziala, bo nawet pracownicy maja probl
                                                    > em z interpretaja znaczko - kto jest uprzywilejowany czy matka z dzieckiek na r
                                                    > eku czy z dzieckiem w foteliku czy moze ciezarna z dzieckiem na reku.
                                                    no to trzeba pracowników oświecić a zapis zawrzeć w regulaminie-to akurat ejst najmniejszy problem...
                                                  • landora Re: Kasy pierwszeństwa 18.08.15, 08:37
                                                    Najma, a z ciekawości, bo nigdy nie byłam - IKEA w UK ma uprzywilejowane kasy czy nie? Wydawało mi się, że wszystkie ich placówki na świecie są takie same, ale ciekawa jestem, czy rzeczywiście. A w Szwecji, może jakaś forumka wie?
                                                    Co do kas pierwszeństwa w marketach to specjalnie nie widzę potrzeby. Raczej nie stoi się już do kas w kilometrowych kolejkach. Ale mąż radośnie mnie do tych kas ciągnie tongue_out
                                                  • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 18.08.15, 09:48
                                                    landora napisała:

                                                    > Najma, a z ciekawości, bo nigdy nie byłam - IKEA w UK ma uprzywilejowane kas
                                                    > y czy nie?

                                                    Zapewne, ale nie dotyczy to obslugi poza kolejnoscia tak jak w innych tego rodzaju sklepach a dostosowania do potrzeb osob niepelnospawnych czyli np na wozkach/skoterach itp.
                                                    Nigdy nie spotkalam sie w zadnym sklepie z kasjerem wywolujacym kogos be kolejki ani osob prpszacych o przepuszczenie.

                                                    > Co do kas pierwszeństwa w marketach to specjalnie nie widzę potrzeby. Raczej nie stoi się już do kas w kilometrowych kolejkach.

                                                    A w Polsce sie stoi w kilometrowych? Moj maz byl w Polsce w sierpniu tego roku a wiec bardzo niedawno, powiedzial ze mescie x (pochodzimy z niego, duze, stolica wojewodztwa) tzw galeri jest mnostwo, w srodku najrozniejsze sklepy ale ludzi to tam garstka, specjalnie spytalam o kolejki, stwoerdzil ze zadnych dluzszych nie bylo,jedna- dwie osoby przed nim albo nikt.
                                                    Kilometrowe kolejki to za kumuny byly. W Angli nawet krotko przed swietami czy w wigilie BN nie byly kilometrowe, a wlasnie wszystko szlo sprawnie i szybko.
                                                  • landora Re: Kasy pierwszeństwa 18.08.15, 09:56
                                                    No toż przecież piszę, że teraz już się nie stoi w kilometrowych kolejkach. wink Miałam na myśli Polskę.

                                                    Ciekawe z tą Ikeą.
                                                  • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 18.08.15, 10:09
                                                    landora napisała:


                                                    > Ciekawe z tą Ikeą.

                                                     What facilities do you have for people with disabilities? 
                                                    For our visitors with disabilities, we are pleased to offer the following services at IKEA stores:
                                                     Wheelchairs, free to use in the store.
                                                     Assisted shopping, please go to the customer information desk in store to request this.
                                                     Facilities for hearing impaired visitors

                                                    4. Are your stores family friendly? 
                                                    Each store supplies high chairs, organic baby food, baby food warming stations, and healthy meals for children in the restaurant, play areas and nursing areas. All our stores have a crèche facility usable for 45 minutes at a time (book in store). Bring the family we have something for everyone.


                                                    Tyle z ich strony. Nie spotkalam sie to w ikea z kasami pierwszenstwa. Czym innym jest pomoc staffu a czym innym obsluga poza kolejnoscia. Nie praktykuje sie czegos takiego w sklepach tu. Nie ma potrzeby, nie ma uzasadnienia. Dla mnie normalne.
                                                  • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Kasy pierwszeństwa 18.08.15, 09:55
                                                    Twój mąż jest w ciąży, że ciągnie cię radośnie do kas pierwszeństwa? Ja bym się nie chwaliła buractwem.
                                                  • landora Re: Kasy pierwszeństwa 18.08.15, 10:05
                                                    Ja jestem w ciąży.
                                                  • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Kasy pierwszeństwa 18.08.15, 10:08
                                                    To spokojnie możesz poczekać sobie na zewnątrz, a mąż stać w zwykłej kolejce. Rozumiem ideę, gdy ciężarna robi samodzielnie zakupy, a nie gdy zdrowy, dorosły facet próbuje wykorzystać sytuację "na ciężarną żonę".
                                                  • landora Re: Kasy pierwszeństwa 18.08.15, 10:40
                                                    Czyli jak jestem sama, to mogę korzystać, a jak z kimś, to już nie? big_grin
                                                    Ja generalnie nie specjalnie rozumiem ideę tych kas, co nie zmienia faktu, że skoro są, to mam prawo z nich korzystać nawet wtedy, kiedy towarzyszy mi królewna śnieżka i siedmiu krasnoludków. Generalnie nie korzystam. Ale jeśli skorzystam, to osoba mi towarzysząca skorzysta niejako przy okazji.
                                                  • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Kasy pierwszeństwa 18.08.15, 10:46
                                                    No, ale sama pisałaś, że mąż cię do kas pierwszeństwa radośnie ciągnie. To świadczy tylko o nim.
                                            • a1ma Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 13:22
                                              Dlaczego nie siada się na miejscach dla niepełnosprawnych?
                                              • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 13:36
                                                a1ma napisała:

                                                > Dlaczego nie siada się na miejscach dla niepełnosprawnych?
                                                >
                                                Bo sa przeznaczone dla niepelnosprawnych? Przeciz sa inne miejsca bez konkretnego przenaczenia.
                                            • landora Re: Kasy pierwszeństwa 18.08.15, 09:22
                                              Ależ oczywiście, że się siada, tylko trzeba ustąpić, jeśli wejdzie osoba uprzywilejowana. Z resztą w UK tak jest z miejscem dla wózków w autobusie - jeśli wsiadzie osoba na wózku inwalidzkim, wózek dziecięcy trzeba złożyć i ustąpić miejsca.
                                              • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 18.08.15, 09:38
                                                landora napisała:

                                                > Ależ oczywiście, że się siada, tylko trzeba ustąpić, jeśli wejdzie osoba uprzy
                                                > wilejowana. Z resztą w UK tak jest z miejscem dla wózków w autobusie - jeśli ws
                                                > iadzie osoba na wózku inwalidzkim, wózek dziecięcy trzeba złożyć i ustąpić miej
                                                > sca.

                                                Wozkek dzieciecy trzeba najczesciej w autobusie zlozyc bez wzgldu na to czy wsiadzie osobo na wozku inwalidzkim. Tyle z info znajomego kierowcy autobusu.
                                                Ja nie jezdze autobusami, widze niektore z auta, przepelnione nie sa w zasadzie nigdy, najczesciej widac miejsca siedzace.
                                                • landora Re: Kasy pierwszeństwa 18.08.15, 10:07
                                                  Regulamin w autobusach w Essex wisiał dokładnie taki - możesz stać w miejscu dla wózków, póki nie wejdzie osoba na wózku inwalidzkim.
                                                  Nawet kiedyś bardzo burzliwą dyskusję na ten temat czytałam, chyba na mumsnet.
                                                  • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 18.08.15, 10:11
                                                    landora napisała:

                                                    > Regulamin w autobusach w Essex wisiał dokładnie taki - możesz stać w miejscu dl
                                                    > a wózków, póki nie wejdzie osoba na wózku inwalidzkim.

                                                    Nie mieszkam w Essex. Z tego co wiem to ilosc miejsc stojacych tez jest ograniczona i kierowca nie wpusci wiecej niz dopuszczalna ilosc.


                                                  • landora Re: Kasy pierwszeństwa 18.08.15, 10:30
                                                    Właśnie wyczytałam, że sprawa znalazła się w sądzie najwyższym. Sąd ma zdecydować, czy osoba z dzieckiem w wózku ma obowiązek ustąpić osobie na wózku inwalidzkim.
                                                  • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 18.08.15, 10:34
                                                    landora napisała:

                                                    > Właśnie wyczytałam, że sprawa znalazła się w sądzie najwyższym. Sąd ma zdecydo
                                                    > wać, czy osoba z dzieckiem w wózku ma obowiązek ustąpić osobie na wózku inwali
                                                    > dzkim.

                                                    Podaj link pls
                                    • slonko1335 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 23:16
                                      >A czemu nie moze?
                                      to proste bo pracuje u kogoś kto tak a nie inaczej wymaga i taką polityke uprawia, zawsze moze sobie swój sklep otworzyć i wymagac inaczej od swoich pracowników....nieprawdaż?
                                      ja podobniez jak wlaściciel sklepu sensu siedzenia bezczynnie podczas gdy obok kolejka a uprzywilejowanych nie ma nie widzę..

                                      Miejsca parkinkowe dla niepelnosprawnych tez sa puste a nieup
                                      > rawnieni szukaja miejsc i parkuja daleko od wejscia.
                                      dorosła ejstes wiec chyba ogarniasz róznicę w ustąpieniu piwerwszeństwa przy kasie gdy dwie osoby stoją obok a ustąpienia miejsca gdy podjeżdża na nie niepełnosprawny a pelnosprawny który je zajął znajduje się kilka pięter dalej...
                    • nenia1 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:08
                      Nie sprawdzają się od czasu do czasu - ci którzy korzystają z takich kas bez problemu nie zakładają takich wątków. Jeżeli ktoś będzie parkował na miejscu dla niepełnosprawnego ochroniarz widząc to, moim zdaniem, powinien zwrócić uwagę. Ciężarna nie jest niepełnosprawna, ale często gorzej jej stać, dlatego są takie kasy. Nie ma PRZYMUSU korzystania z nich, ale jest PRZYWILEJ.
                      • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:13
                        nenia1 napisała:

                        > Nie sprawdzają się od czasu do czasu -


                        To nie pierwszy watek na tym forum o takich kasach, a to tylko forum wiekszosc problemow na nie nie trafia.

                        Nie ma PRZYMUSU korzystania z nich, ale jest PRZYWILEJ.

                        No wiec skoro jest przywilej to tylko uprzywilejowani powinni z niego korzystac. Z tym ze ci tez beda bardziej i mniej uprzywilejowani.
                • a1ma Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:54
                  Nie zgodzę się. To kasjerka w takiej sytuacji powinna poprosić osobę uprzywilejowaną na początek kolejki i obsłużyć ją przed innymi.
                  • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:02
                    a1ma napisała:

                    > Nie zgodzę się. To kasjerka w takiej sytuacji powinna poprosić osobę uprzywilej
                    > owaną na początek kolejki i obsłużyć ją przed innymi.
                    >
                    A skad kasjerka ma wiedziec kto jest uprzywilejowany a kto nie? Przeciez kobieta w 7 tyg ciazy moze czuc sie gorzej niz ta w 7 miesiacu a widac po niej nie bedzie. Naprawde nie wiedac jak bezsensowne sa takie kasy?
                    • a1ma Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:05
                      Jak nie widać, to można się upomnieć. Ale jak widać, to kasjerka powinna poprosić taką osobę do przodu.
                      Moim zdaniem byłyby bezsensowne gdybyśmy żyli wyłącznie wśród kulturalnych, empatycznych ludzi. Ale w dziczy, która nawet stając w kasie pierwszeństwa śmie mieć fochy, że ktoś z tego prawa korzysta, nie da się normalnie.
                • giba116 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:58
                  Kasjerka obsluguje kase dla osob uprzywilejowanych wiec niedoinformowanych powinna poinformowac, ze w takowej sie ustawili i prawo do skorzystania z pierwszenstwa ma np pani w ciazy. Tak jak w przypadku kas do 10 artykulow. Kasjerka oprocz skanowania produktow rowniez uswiadamia kolejkowiczow, ze maja za duzo nawalone do koszyka.
            • iwoniaw Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:45
              Niepotrzebnie się rzeczywiście zdenerwowałaś, trzeba było pani pokazać piktogram i powiedzieć, że sklep nawet niepiśmiennych poinformował, wystarczy popatrzeć.
    • anorektycznazdzira Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:22
      Korzystałam jak miałam niemowlaka ze sobą. Obecnie też korzystam, ale już jako przepuszczająca bez szemrania osoby uprzywilejowane. Wprawdzie mówię zdrowaśki, żeby ich nagle nie przyszło 5 czy 10 w czasie jak tam stojęwink ale ich święte prawo. Jakiś czas temu nawet ustawiałam faceta, który stał za mną i zaczął burczeć i komentowac bo cieżarna podeszła na początek kolejki. O dziwo jak zobaczył, ze kolejka w mojej osobie jest za cieżarną a nie za jego głupim gadaniem, to się zamknął.
      • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:27

        Wprawdzie mówię zdrowaśki, żeby ich nagle nie przyszło 5 czy 10 w czasie jak tam stojęwink ale ich święte p rawo.

        😂 a jak to dziala gdy do kasy podchodza dwie albo trzy 'uprzywilejowane' w tym samym czasie? Kto ma pierwszenstwo, ciagna patyczki?😁
        • anorektycznazdzira Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:36
          Moim zdaniem takie całkiem jednoczesne podejscie nie jest technicznie możliwe, bo muszą się "dopchać" na początek kolejki. Zawsze wypadnie, że ktoś był sekundę wcześniej albo skuteczniej się pchałwink
          Można sobie też wyobrazić, że ktoś jest bardziej uprzywilejowany: ledwie powóczącą nogami ciężarną w 9 miesiącu albo staruszka bez nogi przepuściłabym bez problemu będąc uprzywilejowaną np z tytułu spokojnie leżącego w wózku niemowlaka.
          • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:42
            anorektycznazdzira napisała:

            będąc uprzywilejowaną np z tytułu spokojnie leżącego w wózku niemowlaka.
            >

            A gdyby nie lezal spokojnie a powloczaca nogami ciezarna chciala wejsc przed ciebie uznalabys ze jest bardziej potrzebujaca?

            Wg mnie takie kasy sa niepotrzebne.
            • iwoniaw Toteż nikt nie zmusza do korzystania :-D 16.08.15, 21:44
              nawet w 9. miesiącu ze złamaną nogą i z rocznymi bliźniętami w wózku możesz spokojnie stanąć na końcu zwykłej kolejki, naprawdę big_grin
              • a1ma Re: Toteż nikt nie zmusza do korzystania :-D 16.08.15, 21:46
                Roczne bliźnięta i 9-miesięczna ciąża to jawne naciągactwo, czasy pożyczania dzieci do kolejek chyba już się skończyły wink
                • iwoniaw Re: Toteż nikt nie zmusza do korzystania :-D 16.08.15, 21:51
                  Toż mówię, żeby stała na końcu z tym majdanem, jakie naciągactwo wink

                  A poważnie, to znałam babkę, która miała dwójkę dzieci z tego samego roku - nie bliźnięta, tylko dzieci z 11-miesięczną różnicą, więc sytuacja jak najbardziej możliwa.
              • najma78 Re: Toteż nikt nie zmusza do korzystania :-D 16.08.15, 22:05
                iwoniaw napisała:

                > nawet w 9. miesiącu ze złamaną nogą i z rocznymi bliźniętami w wózku możesz spo
                > kojnie stanąć na końcu zwykłej kolejki, naprawdę big_grin
                >
                No ale skoro jest taka kasa to i uprzywilejowani sie znajda a dlaczego maja nie korzystac skoro to ich prawo?
                • iwoniaw Re: Toteż nikt nie zmusza do korzystania :-D 16.08.15, 22:08
                  No tak się ciskasz, że takie kasy są niepotrzebne, że możnaby sądzić, że nie wiesz, że nie są obowiązkowe do skorzystania nawet mając uprawnienia big_grin
                  Oczywiście, że uprzywilejowani mogą korzystać. Inni nie powinni się tam natomiast pchać - dla analfabetów nawet piktogramy rysują, żeby się nie pomylili, więc nie wiem, dlaczego ktoś w ogóle ma z tym jakiś problem. A autorce wątku, która natknęła się na chamicę, współczuję.
                  • najma78 Re: Toteż nikt nie zmusza do korzystania :-D 16.08.15, 22:21
                    iwoniaw napisała:

                    > No tak się ciskasz,

                    Ja dyskutuje za to ty sie ciskasz😄
                    Zwracam uwage ze takie kasy nie sa potrzebne,mozna sie bez nich swietnie obyc a przynajmniej nikt sie nie denerwuje bo wszyscy sa rowni. A jesli ktos chory,stary itp to korzysta z wozkow/skuterow,zamawia przez internet albo ktos za niego robi te zakupy.
                    • a1ma Re: Toteż nikt nie zmusza do korzystania :-D 16.08.15, 22:23
                      Aaaa, no i jest mój ulubiony argument - "a po co się w ogóle do tego marketu pchała?!" big_grin
                      • melancho_lia Re: Toteż nikt nie zmusza do korzystania :-D 16.08.15, 22:26
                        big_grin czekałam na ten argument big_grin
                      • najma78 Re: Toteż nikt nie zmusza do korzystania :-D 16.08.15, 22:44
                        a1ma napisała:

                        > Aaaa, no i jest mój ulubiony argument - "a po co się w ogóle do tego marketu pc
                        > hała?!" big_grin
                        >
                        Nie no dowlokla sie do marketu, ostatkami sil, juz na kolanach zrobiala zakupy, doczolgala sie do kasy i padla 😆
                        • a1ma Re: Toteż nikt nie zmusza do korzystania :-D 16.08.15, 22:47
                          A pewnie, niech siedzi w domu jak się chciało dzieci robić. Przykuć do kaloryfera i wypuścić jak ostatnie dziecko zda maturę.
                          • najma78 Re: Toteż nikt nie zmusza do korzystania :-D 16.08.15, 22:53
                            a1ma napisała:

                            > A pewnie, niech siedzi w domu jak się chciało dzieci robić. Przykuć do kaloryfe
                            > ra i wypuścić jak ostatnie dziecko zda maturę.
                            >
                            Nie no, ciaza dla wiekszosci osob nie jest problemem w codziennym zyciu ale skoro sie ciezarna zle czuje to powinna raczej jednak umiec ocenic czy wyjscie na zakupy jej nie przerosnie.
                            • a1ma Re: Toteż nikt nie zmusza do korzystania :-D 16.08.15, 22:55
                              Niepełnosprawni też powinni siedzieć w domach, żeby nie blokować parkingu "normalnym"?
                              • najma78 Re: Toteż nikt nie zmusza do korzystania :-D 16.08.15, 23:45
                                a1ma napisała:

                                > Niepełnosprawni też powinni siedzieć w domach, żeby nie blokować parkingu "norm
                                > alnym"?
                                >
                                Nie blokuja, pelnosprawni nie parkuja na miejscach dla niepelnosprawnych, te miejsca dla nich nie isteniaja. A ciezarne sa pelnosprawne z wyjatkiem tych ktore sa inwalidami i maja orzeczenie o niepelnosprawnosci.
                            • minor.revisions Re: Toteż nikt nie zmusza do korzystania :-D 16.08.15, 23:25
                              > Nie no, ciaza dla wiekszosci osob nie jest problemem w codziennym zyciu

                              ale rozumiesz, że "większość" nie znaczy "wszyscy", a ta mniejszość też musi od czasu do czasu jeść?
                              • najma78 Re: Toteż nikt nie zmusza do korzystania :-D 16.08.15, 23:42
                                minor.revisions napisała:


                                > ale rozumiesz, że "większość" nie znaczy "wszyscy", a ta mniejszość też musi od
                                > czasu do czasu jeść?

                                I oczywiliscie jesli sie zle czuje to musi isc osobiscie do supermarketu bo absolutnie jest to konieczne gdyz nie ma nikogo, kto by kupil ani zadnego sposobu zeby te konieczne do przezycia artykuly pojawily sie jednak w domu ciezarnej. Albo osobiscie udaje sie do supermarketu choc zle sie czuje albo umieram.
                                • memphis90 Re: Toteż nikt nie zmusza do korzystania :-D 17.08.15, 08:57
                                  Ale zdajesz sobie sprawę, że ciężarna może się źle czuć tylko momentami? Np. po przedłużającym się staniu. Ja się do porodu opiekowałam moją dwulatką, ale zdarzało się na placu zabaw, że musiałam usiąść, nogi dać wyżej i "dopompować" krew do serca. W sumie może z dwa razy skorzystałam z pierwszeństwa: raz w sklepie i raz w urzędzie poprosiłam o przepuszczenie, bo byłam 4 dni przed porodem, było bardzo gorąco i nie dawałam rady stojąc (krzesełek nie było).
                                  • najma78 Re: Toteż nikt nie zmusza do korzystania :-D 17.08.15, 11:22
                                    memphis90 napisała:

                                    > Ale zdajesz sobie sprawę, że ciężarna może się źle czuć tylko momentami?

                                    Tak, zdaje i pytam co to zmieni dla tej ciezarnej? Spowoduje ze po skroceniu kolejki o kilka minut od razu usiadzie? A moze ta potrrzeba nagle zniknie?
                                    Ja rozmumiem ze w ciazy mozna sie roznie czuc ale tez roumiem ze taka jest i akurat kasa uprzywilejowana magicznie tego nie zmieni. Taka ciezarna moze sie zle poczpoczuc w kazdym innym miejscu, takze zaraz po przejsciu przez ta magiczna kase.
                    • iwoniaw No to się obywaj :-D 16.08.15, 22:29
                      A jak cię denerwuje, że nie wszyscy "są równi" to zawsze możesz skorzystać ze skutera albo zamówienia via net big_grin
                      • a1ma Re: No to się obywaj :-D 16.08.15, 22:33
                        67436983248 / 67436983248
                      • najma78 Re: No to się obywaj :-D 16.08.15, 22:37
                        iwoniaw napisała:

                        > A jak cię denerwuje, że nie wszyscy "są równi" to zawsze możesz skorzystać ze s
                        > kutera albo zamówienia via net big_grin
                        >
                        Alez oczywiscie. Jesli bede potrzbowala to tak wlasnie zrobie. Nie bede wlokla sie do sklepu nie bedac w stanie, lazac po sklepie ,wybierajac produkty, pchajac wozek a potem oczekujac zeby mnie przepuszczono bo ja juz taaaaak sie zmeczylam ze kolejne 5-15 min nie dam rady. 😅
                        • little_fish Re: No to się obywaj :-D 16.08.15, 23:19
                          w moim miasteczku nie ma zakupów na telefon, a jak byłam w ciąży to chodzić mogłam całkiem długo, natomiast stanie powodowało bardzo niekomfortowe samopoczucie i nawet prze pewien czas lekarz zalecił mi unikać stania. Na szczęście nie jestem samotną osobą i zawsze ktoś mógł zrobić dla mnie zakupy - ale wiem, że nie wszyscy tak mają.
                          P.S. w moim ulubionym markecie nie ma kas uprzywilejowanych, za to na KAŻDEJ jest napis, że osoby niepełnosprawne i kobiety w ciąży obsługiwane są poza kolejnością big_grin
                        • minor.revisions Re: No to się obywaj :-D 16.08.15, 23:28
                          >> A jak cię denerwuje, że nie wszyscy "są równi" to zawsze możesz skorzystać ze s
                          >> kutera albo zamówienia via net big_grin
                          >>
                          >Alez oczywiscie. Jesli bede potrzbowala to tak wlasnie zrobie.

                          hahaha. Na przyklad ciężarna, którą nagle zbierze na pawia i musi zaraz, natychmiast zjeść kiszone ogórki, żeby to powstrzymać. Zamówi sobie przez net i będzie gitara. Albo zaprze się, pójdzie do sklepu i w kolejce obrzyga najmę, twardo stojącą przed nią.
            • anorektycznazdzira Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:47
              Toć oczywiste jest, ze jak dwie osoby czują się tak samo potrzebujące i uprzywilejowane, pierwsza podejdzie ta, która o milisekundę wyprzedziła tę drugą. Ja nie widzę problemu: nadal są pierwszą i drugą osobą w kolejce, co w marketach jest ciężkie do zrobienia w zwykłej kasie.
              • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:23
                anorektycznazdzira napisała:

                > Toć oczywiste jest, ze jak dwie osoby czują się tak samo potrzebujące i uprzywi
                > lejowane, pierwsza podejdzie ta, która o milisekundę wyprzedziła tę drugą. Ja n
                > ie widzę problemu: nadal są pierwszą i drugą osobą w kolejce, co w marketach je
                > st ciężkie do zrobienia w zwykłej kasie.
                >
                Milisekunda powiadasz 😆
    • a1ma Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:39
      Korzystałam będąc w ciąży w Ikei, bo tam nie trzeba się "wpychać" ekspedientka sama prosi na początek kolejki jeśli zauważy osobę uprzywilejowaną.
    • giba116 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:48
      Mi poki co (a jestem w drugiej ciazy) zdarzylo sie tylko dwukrotnie, ze ktos ustapil pierwszenstwa. Najczesciej kiedy podchodze do kasy (8 miesiac i w wozku 2 dziecko) nagle wszyscy odwracaja glowe i udaja, ze nie widza. Jakos masakrycznie sie nie czuje wiec stoje cierpliwie i czekam.
      Aha, i dla mnie czepianie sie osob uprzywilejowanych, ze maja czelnosc korzystac z pierwszenstwa to buractwo...
      • giba116 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:52
        Jeszcze dodam, ze w takich sytuacjach interweniowac powinna kasjerka czy ktos z obslugi. Skoro sklep oferuje kase pierwszenstwa to powinien zadbac aby korzystanie z niej bylo mozliwe dla osob dla ktorych zostala stworzona.
        • iwoniaw Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:53
          Też tak uważam. I w niektórych sklepach to robią - i chwała im za to.
      • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:29
        giba116 napisał(a):

        >Najczesciej kiedy podchodze do kasy (8 miesiac i w wozku 2dziecko) nagle wszyscy odwracaja glowe i udaja, ze nie widza.

        A na mnie patrzyli normalnie,czesto wymienialo sie usmiech. Ja (w ciazy nie jestem i malych dzieci nie mam) patrze normalnie na kobiety w ciazy i usmiechne sie do nich a one odwzajemniaja usmiech. Fajne uczucie gdy wiesz ze nikt przed ciebie nie bedzis sie wpychal. 😊
        Jesli mam duzo produktow a osoba za mna (bez wzgledu na to czy w ciazy czy nie) kilka produktow to przepuszcze.
    • tryggia Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 21:49
      W ciąży starałam się na łazić z duzym brzuchem po sklepach, ale jeśli już - szłam do tej dla uprzywilejowanych i prosiłam o przepuszczenie.
      Teraz nigdy do nich nie chodzę - nie mam powodów.
      • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:25
        tryggia napisała:

        > W ciąży starałam się na łazić z duzym brzuchem po sklepach, ale jeśli już - szł
        > am do tej dla uprzywilejowanych i prosiłam o przepuszczenie.

        Ale kogo prosilas o przepuszczenie,innych uprzywilejowanych?
        • bbuziaczekk Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:31
          Nigdy nie korzystałam będą w ciąży z uprzywilejowanych miejsc. Majac male dzieci tez nie. Ani u lekarza tez nie.
          Jeśli w ciąży czułam się dobrze i bylam gdzies to stalam jak inni.
          Rozumiem ze no kobieta w ciąży źle się czuje, ze komus malutkie dziecko placze itp. to przepuszczam bez problemu. Ale jeśli ciezarna dobrze się czuje, dziecko nikomu ni placze a wciska się do kolejki bo ma takie prawo to się wściekam. W autobusie ciężarnej staram się ustapic bo wiem ze autobus szarpie, na wszystkie strony wiem to sama po sobie jak to jest z wielkim brzuchem utrzymać się w szarpiącym autobusie.
          Mnie ludzie ustępowali w autobusach choć nie wszyscy, mnóstwo osob udawalo ze nie widzi. Ale nigdy sama się nie prosiłam.
          • bbuziaczekk Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:33
            A ciaza to nie choroba i skoro ciezarna dobrze się czuje, miała sile isc na zakupy i ma sile na lazenie po sklepach to i ma sile postac te 5-10 min w kasie. To samo z wozkami. Jeśli dziecko w tym wozku grzecznie siedzi to po co mam przepuszczać ? te 5 min posiedzi jak wszędzie indziej.
            • giba116 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:56
              Alurat ciaza ma to do siebie, ze wychodzac z domu mozesz czuc sie dobrze a za 10 minut juz niekoniecznie. Gdyby bylo tak jak piszecie (tzn. skoro miala sile wyjsc z domu to znaczy, ze jest w znakomitej kondycji) spontaniczne omdlenia wsrod ciexarnych nie bylyby tak powszechne.
              Wiem co mowie, bo z pierwszym dzieckiem mialam takie sytuacje. Wychodzac na zakupy czulam sie znakomicie. Nagle np w alejce z serami pojawialy sie mroczki przed oczami, nudnosci i musialam usiasc zeby nie pasc jak sciera. Z corka zdarzalo sie czesto, w tej ciazy tylko raz i to wlasnie w momencie stania w kolejce.
              • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 23:46
                giba116 napisał(a):


                > Wiem co mowie, bo z pierwszym dzieckiem mialam takie sytuacje. Wychodzac na zak
                > upy czulam sie znakomicie. Nagle np w alejce z serami pojawialy sie mroczki prz
                > ed oczami, nudnosci i musialam usiasc zeby nie pasc jak sciera. Z corka zdarzal
                > o sie czesto, w tej ciazy tylko raz i to wlasnie w momencie stania w kolejce.

                A kasa uprzywilejowana by tym omdleniom zapobiegla?
                • a1ma Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 08:41
                  Najma, serio, niezbyt logicznie wypadasz w tym wątku. Umiesz napisać, w czym konkretnie Ci te kasy przeszkadzają? Skoro nie chcesz ryzykować, że ciężarna się przed Ciebie "wepchnie" to stawaj w pozostałych (chociaż moim zdaniem tam też należałoby przepuścić ciężarna, ale nikt Cię do tego nie zmusi, to już tylko kwestia dobrego wychowania / dobrej woli).
                  • z_pokladu_idy Re: Kasy pierwszeństwa 18.08.15, 09:38
                    Przecież napisała wcześniej, czemu przeszkadzają - sama nie korzystała, więc czemu innym miałoby być lepiej? Jak ze znieczuleniami, zawsze się znajdzie taka, która rodziła bez, więc sądzi, że znieczuleń być nie powinno.
                • giba116 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 22:36
                  Kasa dla uprzywilejowanych w takich sytuacjach powoduje, ze majac mdlosci (ktorych uprzedzajac Twoj komentarz - nie mialam wychodzac na zakupy) nie stoje w kolejce i nie zastanawiam sie czy puszcze pawia na Pania przede mna tylko podchodze do kasy place sprawnie i szybko, siadam na lawce i dochodze do siebie.
                  Miewalam takie akcje w sklepie wiec mam punkt odniesienia. Ty nie mialas stad brak zrozumienia.
                  • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 18.08.15, 09:34
                    giba116 napisał(a):

                    > Kasa dla uprzywilejowanych w takich sytuacjach powoduje, ze majac mdlosci (ktor
                    > ych uprzedzajac Twoj komentarz - nie mialam wychodzac na zakupy) nie stoje w ko
                    > lejce i nie zastanawiam sie czy puszcze pawia na Pania przede mna tylko podchod
                    > ze do kasy place sprawnie i szybko, siadam na lawce i dochodze do siebie.

                    😂 to dziala tak ' jesli mnie nie przepuscicie w kolejce do kasy to puszcze pawia', potem siadam na lawaczce (albo i nie) i dochodze do siebie 😂
                    Kult ciezarnych w pl doprowadzil do ich roszczeniowosci i pogorszyl ich stan, one w wiekszosci nie moga i nie potrafia funkcjonowac w codziennym zyciu.
                    • giba116 Re: Kasy pierwszeństwa 18.08.15, 12:43
                      Uderzasz pod zły adres,
                      Jak pisałam w pierwszym poście w tym wątku... pomimo mojego złego samopoczucia ANI RAZU nie upominałam się o przywilej pierwszeństwa. Taki już ze mnie roszczeniowy człowiek...
                      • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 18.08.15, 13:05
                        giba116 napisał(a):

                        > Uderzasz pod zły adres,
                        > Jak pisałam w pierwszym poście w tym wątku... pomimo mojego złego samopoczucia
                        > ANI RAZU nie upominałam się o przywilej pierwszeństwa. Taki już ze mnie roszcze
                        > niowy człowiek...

                        No to medal ci sie nalezy😊

                        A tak serio, to wiele ciezarnych ma mdlosci, wiele odczuwa najrozniejsze niedogodnosci ciazowe i prowadza normalne zycie, pracuja, prowadza auta, robia zakupy, zajmuja sie dziecmi, chodza na basen, do kina itp.
                        W pierwszej ciazy czulam sie swietnie, q drugiej przeciwnie, to byl koszmar. Mialam mdlosci przez caly czas, wymioty,zgage, w dzien i w nocy, wielki brzuch, bole glowy, niezykle zaostrzone objawy alergi na pylki...ale ciaza przebiegala prawidlowo i nie mialam zwonienia przez 33 tygodnie a praowalam, zajmowalam sie domem, starszym dzieckiem,chodzilam na zakupy, na basen,wyjezdzalam na wycieczki itp. Owszem czasem ponarzekalam na swoj ciezki los, pomoglam sobie czyms na zgage itp ale wiedzialam ze tak bywa w ciazy i trzeba przez to przejsc. Stanie 5-15 min w kolejce do kasy naprawde nie pogarszalo mojej sytuacji tak samo jak nie zmienilo by mojego samopoczucia wejscie poza kolejnoscia.
                        • giba116 Re: Kasy pierwszeństwa 18.08.15, 13:31
                          Najma78: "Stanie 5-15 min w kolejce do kasy naprawde nie pogarszalo mojej sytuacji tak samo jak nie zmienilo by mojego samopoczucia wejscie poza kolejnoscia."

                          No widzisz... cały czas piszesz z własnej perspektywy. Twojego samopoczucia by to nie zmieniło - OK. A moje by zmieniło, bo stojąc w kolejce zdarzyło się, że autentycznie bałam się, że zaraz mnie będą zbierać z podłogi. I chyba dla każdego człowieka, któremu słabo różnicę robi nawet 2 min (nie mówiąc o 15) w pozycji stojącej.
                          Sensu dalszej dyskusji nie widzę, bo Ty masz swoje zdanie, ja mam swoje. Pomimo tego, że sama nie korzystam z pierwszeństwa widzę sens takich kas.
                          • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 18.08.15, 14:06
                            giba116 napisał(a):

                            > No widzisz... cały czas piszesz z własnej perspektywy.

                            A ty z czyjej perspektywy to przedstawiasz?

                            Twojego samopoczucia by to nie zmieniło - OK. A moje by zmieniło, bo stojąc w kolejce zdarzyło się, że autentycznie bałam się, że zaraz mnie będą zbierać z podłogi.

                            No widzisz a ja zemdlalam ale nie w kolejce do kasy a na ulicy. Moze sie zdarzyc w kazdej sytuacji. Zaraz po odejsciu od kasy bedac obsluzona poza kolejnoscia tez, bo temu nie zapobiegnie.
                            Fakty sa jednak takie ze te wynalazki nie dzialaja bo nie maja takiego prawa, jedyne co powoduja to klotnie i stres.
            • black.emma Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 08:59
              Ale co to w ogóle za dywagacje? Jest kasa dla uprzywilejowanych, to uprzywilejowani z niej korzystają. Nie podoba ci się to idź do innego sklepu.
              Co do tematu wątku. Tak skorzystałam raz w Ikei i właściwie tylko dlatego, że mnie przywołała kasjerka. I oczywiście zostałam zbluzgana przez niepiśmienną chamicę.
          • amoreska Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:34
            A w jaki sposób TY jesteś w stanie zweryfikować, czy ciężarna dobrze się czuje, czy też nie?
            • melancho_lia Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:36
              Skoro wyszła z domu do sklepu to musi dobrze się czuć. Jakby sie zle czuła to pewnikiem w szpitalu by leżała.
              • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:41
                melancho_lia napisała:

                > Skoro wyszła z domu do sklepu to musi dobrze się czuć. Jakby sie zle czuła to p
                > ewnikiem w szpitalu by leżała.

                Albo w domu. Coz tak to wlasnie jest.
            • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:40
              amoreska napisała:

              > A w jaki sposób TY jesteś w stanie zweryfikować, czy ciężarna dobrze się czuje,
              > czy też nie?
              A w jaki sposob jest w stanie to zweryfikowac kasjerka?no i pytanie jesli spotkaja sie dwie ciezarne w tym.samym czasie bez.nanosekundy roznicy to kto ma zdecydowac ktora gorzej sie czuje?😅
              • a1ma Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:44
                OJP. No to wtedy według kolejności zgłoszeń.
                A jeśli zmaterializują się przed kasą w tej samej nanosekundzie, to niech grają w kamień nożyce papier.
                Może być?
                • melancho_lia Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:46
                  Ja proponuję pomiar obwodu brzucha. wink
                • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:48
                  a1ma napisała:

                  > OJP. No to wtedy według kolejności zgłoszeń.
                  > A jeśli zmaterializują się przed kasą w tej samej nanosekundzie, to niech grają
                  > w kamień nożyce papier.
                  > Może być?
                  >
                  Jasne😂
                  Tylko jesli one tak zle sie czuja to moze niech market lekarza zatrudni,zeby przebadal i zakwalifikowal ktora w goszej kondycji. Badzmy jednak powazni.😇
                  • a1ma Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:51
                    No właśnie. Bądźmy.
                  • little_fish Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 23:27
                    najma wymyślasz niemożebnie - a w zwykłej kasie kto jest pierwszy obsługiwany jesli dwie osoby podejdą w tej samej nanosekundzie? To tę samą zasadę należy zastosować w kasie uprzywilejowanej i po kłopocie.
                • nenia1 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:51
                  a1ma napisała:

                  > A jeśli zmaterializują się przed kasą w tej samej nanosekundzie, to niech grają
                  > w kamień nożyce papier.

                  Uśmiałam się smile
                  • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:57
                    nenia1 napisała:


                    > Uśmiałam się smile

                    Oj nieladnie👎takie ciezarne ze zlym samopoczuciem to powazna spawa.
            • bbuziaczekk Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:47
              amoreska napisała:

              > A w jaki sposób TY jesteś w stanie zweryfikować, czy ciężarna dobrze się czuje,
              > czy też nie?

              Np. po swoim przykładzie jeśli bym się źle czula to bym skorzystala z przywileju. Jeśli czułam się dobrze nie korzystałam, stalam jak inni.
              Zreszta to tez widać czy się ktoś źle czuje czy nie wink po wyrazie twarzy, po minie itp.
              Raz dziewczyna w labolatorium poprosila o przepuszczenie mowiac ze się bardzo źle czuje co było widać. Nie chciała korzystać z tego przywileju siedziała jak inni. Ale zaczelo jej się robic duszno co było widać.
              Ja osobiście nie potrafiłabym oszukać i grzecznie bym stala. Wiem ze miałabym prawo nawet czując się dobrze ale nie potrafiłabym z tego skorzystać. I tego oczekuje również od innych.

          • boozias Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:36
            A po czym poznajesz że ciężarna czuje się dobrze lub źle?
    • slonko1335 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:43
      Potrzebny.
      Przepuszcamy oczywiście chociaż staram się wybierać inne kasy.
      Tak korzystałam kilkakrotnie. Zdarzyło się, że prosiłam o pomoc ochronę jak w kasie pierwszeństwa była taka kolejka, że nie było jak podejśc z wózkiem, wtedy ochroniarz przejeżdżał z koszykiem z drugiej strony i podawał towary kasjerce albo otwierał dojści do kasy z drugiej strony a jak kasa była nieczynna(powinna być jedna czynna zawsze) to wołano kogoś kto na kasę przychodził. Na fochy kolejkowiczów nie zwracałam najmniejszej uwag ackzowliek raczej na przychylnie nastawionych ludzi trafiałam.
    • lola211 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 22:48
      Korzystałam bedac w ciazy.Bez skrepowania zadnego.A teraz staram sie z takowych nie korzystac,stajac do "normalnej " kasy.
    • slonko1335 Melancho_lia gratulacje ogromne:) 16.08.15, 22:57
      nt
      • melancho_lia Re: Melancho_lia gratulacje ogromne:) 16.08.15, 22:58
        Dzięki slonko smile
    • gofer73 Re: Kasy pierwszeństwa 16.08.15, 23:25
      Mamy syna na wózku z respiratorem. Z kas pierwszeństwa korzystamy nie dlatego, że nam się należy (uważam, że jeśli syn wytrzymał zakupy w sklepie wytrzyma też kolejkę do kasy) ale dlatego że w wielu sklepach przejścia przy tych kasach są szersze i można przejechać wózkiem inwalidzkim. Zachowania ludzi w kolejkach bardzo różne: od czystej zlewki, poprzez ustępowanie miejsca w kolejce do awantury, że stenęliśmy w kolejce i nie przepuściliśmy pani z dzieckiem na ręku a ono "głodne". Kasjerki też z reguły mają w pompie stan syna. Rzadko która reaguje i prosi abyśmy podeszli do kasy w 1 kolejnosci. Tyle z obserwacji.
      • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 11:26
        gofer73 napisała:

        > Mamy syna na wózku z respiratorem. Z kas pierwszeństwa korzystamy nie dlatego,
        > że nam się należy (uważam, że jeśli syn wytrzymał zakupy w sklepie wytrzyma też
        > kolejkę do kasy) ale dlatego że w wielu sklepach przejścia przy tych kasach są
        > szersze i można przejechać wózkiem inwalidzkim.

        Ale skoro chodzi tylko o szsrsze przejscie to mozna poczekac na swoja kolej. W czym problem?
        • gofer73 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 21:38
          A czy ja piszę, że problem? Opisuję swoje obserwacje z kolejki do takowej kasy, w której czekamy na swoją kolej tongue_out
      • matka_polka_zona Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 13:19
        I serio trzeba go ciągać na zakupy do marketu?
        • gofer73 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 21:37
          A nie ma prawa iść na zakupy? To nie czasy gdy niepełnosprawnych trzyma się pod kluczem w domu.
        • little_fish Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 22:37
          nie, człowiek całe życie będzie siedział w domu, bo potrzebuje wspomagania przy oddychaniu. Ja pierniczę, skąd się biorą takie ludzie?
          I dlaczego zaraz ciągać - może to właśnie syn chce zrobić zakupy?
    • agacz2905 [...] 17.08.15, 00:50
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • najma78 [...] 17.08.15, 11:31
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • vi_san Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 08:16
      Ani mi nie przeszkadzają, ani ich [w zasadzie] nie zauważam. Ale ja starsza pani jestem, i mnie rodzice wychowując nauczyli, że osobie niepełnosprawnej, kobiecie w ciąży,bądź z malutkim dzieckiem się ustępuje. I ustępuję niezależnie od tego czy kasa jest "uprzywilejowana" czy nie.
    • julita165 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 11:43
      Będąc w ciąży ( 6 albo 7 m-ąc ) skorzystałam z takiej kasy bo nie chciało mi się stać w kolejce. Za mną stanęła babka w jeszcze bardziej zaawansowanej ciąży ale nie widziałam żeby się jakoś źle czuła, wesoło rozmawiała z matką. A za nami pojawiła się babka korzystająca z tego, że kasa była również przeznaczona dla osób dokonujących zakupu max 10 artykułów. I przez nikogo nie proszona zaczęła się mnie czepiać, że stanęłam w kolejce mając ponad 10 artykułów, chociaż w ciąży nie jestem, niepełnosprawności po mnie nie widać ( to już podwójnie głupie - może nie musi być widać ) a w dodatku nie ustąpiłam miejsca w kolejce kobiecie w zaawansowanej ciąży. To było lato, miałam na sobie szorty i podkoszulkę. W zasadzie to się ucieszyłam bo pomyślałam, że nieźle się trzymam skoro nawet w takim stroju nie widać po mnie 6 czy 7 m-ąca ciąży. Niewiele myśląc podciągnęłam bluzkę - głupszego wyrazu twarzy jak u tej kobiety jak żyję nie widziałam smile
      • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 12:14
        julita165 napisała:

        > Będąc w ciąży ( 6 albo 7 m-ąc ) skorzystałam z takiej kasy bo nie chciało mi si
        > ę stać w kolejce.

        Plus cala reszta tego opisu jest przykladem na bezsens takich kas.
        • iwoniaw Najma, jaki właściwie masz problem? 17.08.15, 12:17
          Omijaj zatem takie kasy szerokim łukiem, a ludziom prowadzącym sklepy wg własnego gustu oraz tym, którym się to podoba i korzystają ze stworzonych dla nich udogodnień daj święty spokój. Zmusza cię ktoś do korzystania z takiej kasy? Albo do tego, byś taką otwierała w swoim sklepie? Nie? To o co chodzi?
          • najma78 Re: Najma, jaki właściwie masz problem? 17.08.15, 12:28
            iwoniaw napisała:

            > Omijaj zatem takie kasy szerokim łukiem, a ludziom prowadzącym sklepy wg własne
            > go gustu oraz tym, którym się to podoba i korzystają ze stworzonych dla nich ud
            > ogodnień daj święty spokój. Zmusza cię ktoś do korzystania z takiej kasy? Albo
            > do tego, byś taką otwierała w swoim sklepie? Nie? To o co chodzi?
            >
            1. Nie musze omijac, bo takich nie ma.
            2. Czy ja komus przeszkadzam korzystac?
            3. Iwoniu przypominam ci ze to jest dyskusja, w ktorej dodatkowo padlo pytanie czy takie kasy sa potrzebne czy ma to sens, a wiec ja przytaczam argumenty na to ze moim zdaniem nie sa potrzebne i nie mja sensu. Ty masz odmienne zdanie i masz prawo przytaczac inne argumenty. Na tym polega dyskusja, a nie na tym zeby wszyscy zgadzali sie z twoim pogladem na okreslona sprawe. Nie chcesz nie dyskutuj.

            A powyzszy post jest klsycznym przykladem na podparcie moich argumentow.
            Pani ciezarnej nie chcialo sie a nie zle sie czula. Byla w kolejce inna ciezarna, ale wesola i swoje musiala odstac tak czy inaczej. Byla tez poirytowana klientka z 10 albo mniej produktmi jak najbardziej w kolejce do wlasciwej kasy. Zla organizacja,ktora powoduje niepotrzebny stres u klientow.
    • skinnie07 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 12:32
      Myślę, że potrzebne są takie kasy tylko my, kupujący nie do końca wiemy jak to powinno funkcjonować... Ja będąc w ciąży robiłam z partnerem zakupy do samego porodu i nikt mnie nigdy nie przepuścil w kolejce i ja sama nie prosiłam bo czułam się dobrze. Ale propozycji nie było. Za to w Ikei stanęliśmy w takiej kolejce i spokojnie czekałam a wywołała mnie kasjerka i na szczęście nikt nie oponował...
      Jak widzę, to przepuszczam. Nawet babcie, które wchodzą do wielkiego molocha i kupują dwie bułki i kilo cukru i proszą czy może wejść przedemnie w kolejkę bo ja mam więcej zakupów a ona szybciutko bo tylko tyle a potem się okazuje, że jeszcze płaci rachunki przy kasie... Mam za miękkie serce 😜
      • little_fish Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 22:43
        a widzisz - o ile jestem zwolenniczką ulg różnorakich, to takie akcje w IKEA mnie wkurzają. Zakupy meblowe nie są pierwszą potrzebą i jak pisałaś byłaś z mężem - to co za problem był, żebyć wyszła za kasę i usiadła sobie, a mąż postałby w kolejce i zapłacił za zakupy? Mnie kiedys jeden taki facet w IKEI właśnie nieco wkurzył, bo stanął za mną (z ciężarną żoną) i zamiast poprosić o przepuszczenie (bo oczu z tyłu głowy nie mam) wypalił ironicznie "A pani też jest w ciąży" wskazując na znaczek przy kasie. Podejrzewam, że kasa uprzywilejowana pomyliła mu się z wyłączną. Przepuściłam ludzi, ale miałam ochotę mu odpowiedzieć "JA nie, a pan w którym miesiącu?"
    • hermenegilda_zenia Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 12:33
      W cywilizowanych krajach, gdzie ludzi nie trzeba prosić o ustąpienie, bo jest dla nich oczywiste, że pewnym osobom ustępuje się pierwszeństwa pewnie takie kasy są niepotrzebne. Ale w Polsce, dopóki jeden buc z drugim potrafi opieprzyć kobietę w zaawansowanej ciąży, bo ma czelność nieśmiało przy takiej kasie poprosić o wpuszczenie, to owszem - konieczne i niezbędne. A najlepsze było, jak po całej aferze puścili kobiecie tekst -"ale po co się pani tak denerwuje?". Najpierw objechać jak burą s...kę, a potem te niewinne pytanka, nie wiadomo o co. Nosz kuźwa, myślałam, że ich tam rozniosę, bo skomentowałam oczywiście, co o tym myślę. Najgorsze, że pracownicy sklepu - kasjerki obsługujące te kasy nic nie mówią, nie interweniują , tylko siedzą cicho z podkulonym ogonem, żeby nie daj boże nie zostać wciągniętym w aferę.
      • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 12:44
        hermenegilda_zenia napisała:

        > W cywilizowanych krajach, gdzie ludzi nie trzeba prosić o ustąpienie, bo jest d
        > la nich oczywiste, że pewnym osobom ustępuje się pierwszeństwa pewnie takie kas
        > y są niepotrzebne.

        No wlasnie, przed chwila o tym napisalam w innym poscie. A czemu ludzie sa dla siebie milsi,uprzejmi? Glownym powodem jest to nie sa zmuszani do ustepowania bo kasjerzy nie wolaja poza kolejnoscia ciezarnych a te takze nie roszcza sobie do tego prawa. Osoby niepelnosprawne ktore maja problemy z poruszaniem maja udogodnienia chocby w postaci skuterow itp. Sklepy robia tak aby czas czekania w kolejce byl jak najkrotszy. Poza tym ciezarne Polki robia bez problemow zakupy w sklepach gdzie nie ma przywilejow i jakos nie narzekaja, nie mdleja itp.
    • black.sally Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 13:25
      w ciązy czy niepełnosprawnych zawsze przepuszczam , z dzieckiem-zależy.Sama zazwyczaj jestem z dziećmi i nikt mnie nie przepuszcza.
    • kawka74 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 13:39
      Potrzebny, bo niekiedy bez obrazka ludzie nie rozumieją, że ciężarna wymaga specjalnego traktowania albo że psów nie wprowadza się na plac zabaw.
      BTW nie przypominam sobie kas pierwszeństwa dla opiekunów z małym dzieckiem - widziałam tylko kasy pierwszeństwa dla niepełnosprawnych i ciężarnych.
      • iwoniaw A takie? 17.08.15, 13:43
        https://infantiablog.files.wordpress.com/2014/06/kasa-pierwszenstwa.jpg
        • kawka74 Re: A takie? 17.08.15, 13:48
          Zapewne gdzieś są, tego nie wykluczam.
        • najma78 Re: A takie? 17.08.15, 13:51
          iwoniaw napisała:

          > [img]https://infantiablog.files.wordpress.com/2014/06/kasa-pierwszenstwa.jpg [/
          > img]
          >

          wspomagam.org/kasa-pierwszenstwa 😈
    • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 13:49
      Tutaj ciekawe spostrzezenia potwierdzajace ze takie kasy nie mja sensu

      www.solidarnosc.org.pl/handel/?p=1643
      Jest tego wiecej i wszystkie podobne - tylko prpblemy.





      • slonko1335 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 15:01
        wręcz przeciwnie, w kasie pierwszeństwa uprzywilejowana osoba może domagać się obsłużenia poza kolejnością bo jak widać poziom empatii jest żaden i jakby takich kas nie było często nie byłoby na to szansy skoro nawet w takiej kasie takie akcje się zdarzają i ludziska tak zachowują...
        • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 15:08
          slonko1335 napisała:

          > wręcz przeciwnie, w kasie pierwszeństwa uprzywilejowana osoba może domagać się
          > obsłużenia poza kolejnością

          Poza kolejnoscia przed kim? Przed innymi uprzywilejowanymi? No bo w koncu psoba z grupa inwalidzka moze byc mloda i nie musi byc po niej widac niepelnosprawnosci. Wiec taka osoba musi ciezarnej albo kobiecie z dzieciek na reku predstawic dowod ze ma prawo stac do tej kasy? A co z osobami starszymi? One tez maja prawo. Od kiedy osoba kwalifikuje sie jako urzywilejowana?
          • slonko1335 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 15:16
            > Poza kolejnoscia przed kim?
            przed nieuprzywilejowanymi którzy tam stoją...

            >Od kiedy osoba kwalifikuje sie jako urzywilejowana?
            od momentu w którym sklep określa kto jest osobą uprzywilejowaną, jeżeli w regulaminie ejst zapis, że jest to kobieta w widocznej ciąży albo kobieta z dzieckiem w wózku albo niepełnosprawny z widoczną niepełnosprawnością , nie ma problemu z określeniem na oko prawda? Jeżeli zapis jest niejednoznaczny można pokazać legitymację lub kartę ciązy czy legitymacje Honorowego Krwiodawcy albo dowód ukończenia 90 ,lat na przykład a zapewniam Cię, ze po jednej dwóch akcji nie będzie w sklepie niejodnaznacznego zapisu...
            • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 17:19
              slonko1335 napisała:


              > przed nieuprzywilejowanymi którzy tam stoją...

              No wiec skad wiadomo kto nie jest uprzywilejowany?

              > od momentu w którym sklep określa kto jest osobą uprzywilejowaną, jeżeli w regu
              > laminie ejst zapis, że jest to kobieta w widocznej ciąży albo kobieta z dziecki
              > em w wózku albo niepełnosprawny z widoczną niepełnosprawnością , nie ma problem
              > u z określeniem na oko prawda?

              Czyli kobieta w mniej widocznej ciazy albo osoba niepelnosprawna po ktorej tego nie widac juz nie sa uprzywilejowane? 😅robi sie coraz ciekawiej...

              Jeżeli zapis jest niejednoznaczny można pokazać legitymację lub kartę ciązy czy legitymacje Honorowego Krwiodawcy albo dowód ukończenia 90 ,lat na przykład a zapewniam Cię, ze po jednej dwóch akcji nie będzie w sklepie niejodnaznacznego zapisu...

              No ale komu mozna pokazac? Kasjer zawola pania w ciazy (widocznej) przed osobe, ktora pokaze orzeczenie o niepelnosprawnosci, czyli kto ma pierwszenstwo? Uwaga, decyduje kolejnosc w kolejce ewenualnie uprzejmosc czyli te kasy nie maja sensu.
              Ale ja wiem ze niektorzy nie przyjma zadnych argumentow i beda sie upierac jaki to potrzebny dobrze dzialajacy wynalazek te kasy dla uprzywilejowanych.😂
              • slonko1335 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 19:23
                > No wiec skad wiadomo kto nie jest uprzywilejowany?
                o ja pierdziu, z czym ty masz problem..jeśli uprzywilejowaną osobą jest kobieta w ciąży, osoba niepełnosprawna i osoba z dzieckiem to wszystkie pzosostałe osoby nie ą uprzywilejowane-naprawdę takie rzeczy trzeba dorosłej babie tłumaczyć...jak staniesz w takij kasie bez brzucha, dzieciaka czy niepełnosprawności musisz ustąpic takowej która ten brzuch, dzieciaka w wózku lub niepełnosprawność posiada...jak nie chcesz ustępować stajesz do zwykłej kasy a nie do kasy pierwszeństwa i nie irytujesz się osobami korzystającymi z pierwszeństwa....to naprawdę nie jest skomplikowane a wyłuszcza ci to juz enty raz kolejna osoba..

                Czyli kobieta w mniej widocznej ciazy albo osoba niepelnosprawna po ktorej tego
                > nie widac juz nie sa uprzywilejowane? 😅robi sie coraz ciekawiej...
                noo jeżeli są uprzywilejowane osoby niepełnosprawne ruchowo to raczej niepełnosprawny z aparatem słuchowym się nie zalicza-tego też nie czaisz? podobnie z kobietami w widocznej ciązy-nie taka zaraz po zapłodnieniu też uprzywilejowaną nie będzie gdy mowa o widocznej ciąży...

                No ale komu mozna pokazac? Kasjer zawola pania w ciazy (widocznej) przed osobe,
                > ktora pokaze orzeczenie o niepelnosprawnosci, czyli kto ma pierwszenstwo?
                Jak pierwszy przyjdzie niepełnosprawny to jest obsługiwany przed panią w ciąży a jak pierwsza była pan iw ciąży to jest obsługiwana przed niepełnosprawnym ja naprawdę nie wiem gdzie ty widzisz jakiś problem....

                Ale ja wiem ze niektorzy nie przyjma zadnych argumentow i beda sie upierac jaki
                > to potrzebny dobrze dzialajacy wynalazek te kasy dla uprzywilejowanych.㈳
                a ja wiem ,ze bardzo nieliczne osoby tutaj nie przyjmą żadnych argumentów pozostałej licznej z jakichś powodów ejdnak grupy i i będą się upierać, że to niepotrzebny wynalazek, podczas gdy kasy pierwszeństwa jakoś jednak funkcjonują w wielu miejscach więc najwidoczniej są tam potrzebne ...
          • olga727 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 16:04
            Kiedyś ustępowało się miejsca kobietom w zaawansowanej ciąży, starszym i schorowanym oraz kobieto z małymi dziećmi. W kolejce do lekarza nie wpuszczam NIKOGO,a już w ogóle akwizytorów wszelakiej maści,bo potem godzina nie moja w poczekalni. sad
            • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 17:25
              olga727 napisała:

              W kolejce do lekarza nie wpuszczam NIKOGO a już w ogóle akwizytorów wszelakiej maści,bo potem godzina nie moja w poczeka lni. sad

              Ja tez nie bo nie ja o tym decyduje. Wchodze wg kolejnosci bukowania wizyt. Np jesli moja wizyta jest na 11.15 to spodziewam sie wejsc o tej godzinie z ewentualnym 10-15 minutowym poslizgiem co przychodnia zastrzega ze moze sie zdarzyc. Moze byc jakis nagly przypadek ktory opozni bardziej wizyte ale to rzadkosc. Nie ma jednak opcji ze lekarz zdecyduje przyjac pania w ciazy bo ona ma pierwszenstwo albo pani bedzie chciala wejsc przed kogos. Jakby technicznie sie nie da. Za ewentualne opoznienie pacjent jest przepraszany.
              • olga727 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 20:57
                Ja miałam już kilka razy przypadek,że byłam zarejestrowana na konkretną godzinę,a lekarz pojawił się pół godziny później i wtedy cały plan szlag trafiał. uncertain O możliwości umówienia się na konkretną godzinę do lekarza rodzinnego mogę pomarzyć. Z przeprosinami za opóźnienie nie spotkałam się NIGDY;ani u prywatnego,ani na NFZ.
    • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 14:00
      Nie stoję w kolejce do kasy pierwszeństwa. Stoję do zwykłej i przepuszczam wszystkie ciężarne. Ze współczucia (albo samotne matki albo związane z misiami, co to źle czującą się ciężarną wysyłają do sklepu na zakupy zamiast zrobić we własnym zakresie), odrobina życzliwości nie zaszkodzi.
      • julita165 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 15:19
        A tak w ogóle to gdyby byli uprzejmi otworzyć wszystkie klasy to żadne kasy uprzywilejowane nie byłyby potrzebne. W końcu pensja kilku kasjerek więcej to chyba nie jest mega wydatek dla takich potentatów. Nic mnie bardziej nie wkurza niż ustawionych 40 kas, z tego 4 czynne
        • olga727 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 15:54
          To rzeczywiście jest wkurzające,a zwłaszcza gdy jest dużo ludzi z pełnymi koszykami i wózkami.
        • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 17:11
          julita165 napisała:

          > A tak w ogóle to gdyby byli uprzejmi otworzyć wszystkie klasy to żadne kasy upr
          > zywilejowane nie byłyby potrzebne. W końcu pensja kilku kasjerek więcej to chyb
          > a nie jest mega wydatek dla takich potentatów. Nic mnie bardziej nie wkurza niż
          > ustawionych 40 kas, z tego 4 czynne

          Ilosc otwartych kas zalezy od ruchu w sklepie. Sa dni i konkrene przedzialy czasowe kiedy wiecej osob robi -zakupy wtedy otwiera sie wiecej kas. W pozostalym czasie kiedy ruch jest maly tylko kilka jest otwartych. W supermarketach w ktorych robie zakupy akurat czas oczekiwania do kas nie jest problemem, nigdy dluzej niz 15 min nie czekalam. Problem jest z wyjazdem z parkingu kiedy klientow duzo. Powinny byc uprzywilejowane wyjazdy 😉😈😆
          • kawka74 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 17:22
            > Ilosc otwartych kas zalezy od ruchu w sklepie.

            Raczej od liczby zatrudnionych, przynajmniej w tej części Warszawy, w której najczęściej robię zakupy. W Leclercu otwarta jest większość kas (może jedna czy dwie zamknięte), w Carrefourze większość zamknięta - chociaż teraz jest jedna kolejka do części kas, co nieco przyspiesza cały proces, w Auchan - otwarta może 1/3 plus kasy samoobsługowe, które wiecznie się na czymś przycinają i wołają obsługę. Nie ma to nic wspólnego z natężeniem ruchu w sklepie.
            • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 17:33
              kawka74 napisała:


              > Raczej od liczby zatrudnionych, przynajmniej w tej części Warszawy, w której na
              > jczęściej robię zakupy. W Leclercu otwarta jest większość kas (może jedna czy d
              > wie zamknięte), w Carrefourze większość zamknięta - chociaż teraz jest jedna ko
              > lejka do części kas, co nieco przyspiesza cały proces, w Auchan - otwarta może
              > 1/3 plus kasy samoobsługowe, które wiecznie się na czymś przycinają i wołają ob
              > sługę. Nie ma to nic wspólnego z natężeniem ruchu w sklepie.

              Ale to jest swiadomoa polityka organizacyjna sklepu ze maja klientow w doopie. Ja robiac zakupy w sobote ok 11 mam wszystkie kasy otwarte plus samoobslugowe ktorych jest ok. 20. Pracownicy sa tam na biezaco, w czasie natezenia ruchu zazwyczaj kilku do ogarniecia. Cala operacja czyli wyladowanie zakupow z wozka na tasme, zeskanowanie przez kasjera z zapakowaniem nie zajmuje wiecej niz 15-20 min razem ze staniem w kolejce a robie zakupy na caly tydzien podobnie jak wiekszosc klientow w tym czasie. Jesli zas pojde do tego sklepu w tym samym dniu ale o 19 to kas bedzie czynnych 5 a nie 20 z tym ze zalatwie to pewnie jeszcze szybciej bo ruch juz bedzie nieduzy.
          • julita165 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 17:28
            najma78 napisała:

            nigdy dluz
            > ej niz 15 min nie czekalam.

            Ty to na poważnie ? 15 minut w kolejce to koszmar i obciach dla sklepu. Ja też nigdy dlużej niz 15 minut nie czekalam bo zwyczajnie jak widzę takie kolejki to rezygnuję z zakupów.
            • najma78 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 17:35
              julita165 napisała:


              > Ty to na poważnie ? 15 minut w kolejce to koszmar i obciach dla sklepu. Ja też
              > nigdy dlużej niz 15 minut nie czekalam bo zwyczajnie jak widzę takie kolejki to
              > rezygnuję z zakupów.

              A myslalam ze zaltwiasz sobie przywilej😂
    • angeika89 Re: Kasy pierwszeństwa 17.08.15, 22:15
      Będąc w ciąży nigdy się nie dopominałam że chcę pierwszeństwo i nigdy też nie maiłam sytuacji by ktoś chciał z tego pierwszeństwa skorzystać...
    • kropkacom Re: Kasy pierwszeństwa 18.08.15, 08:15
      A dotyczy? Piktogramy jakie były?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka