właśnie miałam(no dokładnie to nie ja, tylko znajomy) kontrol w firmie, z urzędu pocztowego.
Znajomego nie ma, ja siedzę i pilnuję mu grzecznościowo robotników, a pani powiedziała,że zgłosi to odpowiednim organom.
Czyli nie wolno mi przy nieczynnej firmie siedzieć i pilnować robotników znajomego?
Pani się wkurzyła, bo nie wpuściłam jej na biura, bo nie jestem upoważniona.Nie miałam ani pieczątki firmy i powiedziałam,że nic nie podpiszę i nie podam swoich danych.
Miała problem , bo powiedziałam,żeby przyszła w poniedziałek.
Ale mnie podeszły...bo najpierw zapytały o jakiś tam adres, a jak szukałam trzasnęły legitymacją na biurko,że są na kontroli