Dodaj do ulubionych

1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" biura

02.10.15, 20:51
wystarczy? Szukam, najchętniej kobiety, która ogarnia komputer, zamówi mi papier, zatankuje auto. Praca 8-16, ale bez wyliczania. Czasami wykonać telefon w weekend, zarobić zakupy typu toner, papier. Płaca na miesiąc próbny, potem więcej ok 2000 -2500 + premia 10% od zysku (naście tys pln). Nie idę na Urząd Pracy - nie chcę wydeptywania ścieżek po podpis. Znajdę zaufaną osobę, jak uważacie?
Obserwuj wątek
    • aankaa Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 02.10.15, 20:54
      a co ma prowadzenie biura do tankowania samochodu ? zaraz się okaże, że po drodze ze stacji do biura jest przedszkole młodego...
      • ola_dom Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 02.10.15, 20:58
        aankaa napisała:

        > a co ma prowadzenie biura do tankowania samochodu ?

        Tzw. Office Manager bardzo często ma pod opieką także "flotę", a wyjść z biura czasem to sama radość.
      • mildenhurst Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 02.10.15, 20:58
        nie będzie. auto służy do pracy - musi jeździć. W poprzedniej pracy była pan, który tego pilnował i był skarbem pod tym względem, no nie tylko.
      • anorektycznazdzira Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 02.10.15, 21:51
        A jakie znaczenie co ma co i do czego??? Jak się umówią i w zakresie obowiązków wpiszą, że prowadzenie biura obejmuje tankowanie samochodu i podlewanie biurowych kwiatków, to prowadząca będzie tankować i podlewać. Jak nie ma ochoty, to nie bierze tej roboty i jest po temacie.
      • scher Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 03.10.15, 17:00
        aankaa napisała:

        > a co ma prowadzenie biura do tankowania samochodu?

        A co cię to interesuje? Pracodawca ma takie potrzeby i już. Nie pasuje ci, to siedź na d*pie i kłaniaj się MOPS-owi.
    • kubekwkropki Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 02.10.15, 20:54
      Za duzo.
    • joaaa83 Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 02.10.15, 20:58
      Pewnie znajdziesz, ale nie ukrywam że zadanie "zatankuje auto" jest dla mnie nieco śmieszne. .
      • mildenhurst Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 20:59
        zauważ, że to nie jedyne wymaganie. Nie wiem co śmiesznego w tym jest jeśli ja jako pracodawca jestem w drodze.
        • joaaa83 Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 21:05
          O co Ci chodzi? Pracownik ma tankować swoje auto służbowe, czy Twoje - właściciela firmy?

          Zazwyczaj, jeśli szef/prezes/dyrektor nie ma szofera, to nawet taką, bardzo prozaiczną czynność, wykonuje sam. Chcesz dawać swój samochód pracownikowi, po to tylko żeby go zatankował???
          • aankaa Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 21:18
            wchodzi szef(owa) do firmy i rzuca hasło "trzeba zatankować samochód bo za godzinę jestem umówiony(a) ... big_grin
            a uzupełnianie płynu do spryskiwania i sprawdzanie poziomu oleju/ciśnienia powietrza w oponach też będzie w wykazie obowiązków "prowadzącej biuro" ?
            • mildenhurst Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 22:40
              nie.
            • scher Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 03.10.15, 17:04
              aankaa napisała:

              > wchodzi szef(owa) do firmy i rzuca hasło "trzeba zatankować samochód bo za godzinę
              > jestem umówiony(a) ... big_grin

              I co cię w tym śmieszy? Nie potrafisz tankować?
          • mildenhurst Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 21:26
            moje za moje pieniądze. Ma pilnować by paliwo było.
            • joaaa83 Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 21:40
              Daruj sobie to tankowanie. Nie złośliwie Ci mówię, ale to idiotycznie wygląda. Co innego samochód ogólnie dostępny, a co innego samochód, którym jeździ tylko szefowa. Domyślam się, że nie jesteś tej rangi prezesem, co nie ma czasu spojrzeć ile ma w baku.
              • mildenhurst Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 21:44
                ja muszę mieć zatankowany wóz. Problem jest pojechać na stację? Dziewczyny słabo.
                • joaaa83 Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 21:48
                  Właśnie żaden problem, dlatego nie rozumiem czemu Ty nie możesz.
                  • mildenhurst Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 21:50
                    wymiękam.
                    • mildenhurst Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 21:51
                      dodam tylko, że pewnie w SWOJEJ branży się sprawdzasz. Logiki nie znasz?
                      • joaaa83 Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 21:56
                        Nie wiem, co ma do tego branża. Robotnik, budowlaniec, bankowiec, księgowa, prezes i niania zazwyczaj tankują auto osobiście.
                    • anorektycznazdzira Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 21:54
                      Ja też wymiękam. Mildenhurst: Ty wyznaczasz zakres obowiązków i to sa te czynności, które są Tobie w firmie potrzebne, a nie te, które "wypadają", "dobrze wyglądają" albo podobają się ematkom. Kandydat/ka jest poinformowany/a i bierze tę robotę albo nie.
                      Zawsze może wziąć torebusię i opuścić rozmowę kwalifikacyjną demonstrując godność i posiadanie klasy big_grinbig_grin
                      • ola_dom Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 22:03
                        anorektycznazdzira napisała:

                        > Ja też wymiękam. Mildenhurst: Ty wyznaczasz zakres obowiązków i to sa te czynności,
                        > które są Tobie w firmie potrzebne, a nie te, które "wypadają", "dobrze wyglądają" albo
                        > podobają się ematkom. Kandydat/ka jest poinformowany/a i bierze tę robotę albo nie.

                        O-TÓŻ-TO!
                        Zanim się zostanie wąską specjalistką, to czasem przedtem trzeba porobić to, czego szef sobie zażyczy. Zupełnie nie mogę zrozumieć, w czym problem. Zwłaszcza jak się z miejsca wyjaśni, na czym ma polegać dana praca. Dyshonor to jakiś, czy jak?
                        • falka_85 Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 22:30
                          No to i ja się dołączę. Jeżeli nie ma żadnej ściemy, w stylu, że to super rozwijająca praca, a okazuje się, że robota polega na tankowaniu auta, chodzeniu na pocztę i parzeniu kawy, albo wręcz przeciwnie, zakres obowiązków przedstawia się właśnie jako takie proste czynności, a potem wymaga np. "kilku drobnych poprawek" na stronie WWW, wymagających znajomości HTML i CSS itp. to czego się tu czepiać? A już to że można sobie od czasu do czasu wyskoczyć na pół godzinki z biura to przecież miodzio jest big_grin
                          • mildenhurst Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 22:43
                            potrafisz zadzwonić di zaprzyjaźnionej hurtowi i zamówić towar z kartki? Losie matrix normalnie.
                      • mildenhurst Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 22:17
                        dobre. Brawo Ty!.
                • aankaa Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 22:21
                  to sobie go tankuj przejeżdżając koło stacji, nie musisz dojeżdżać do rezerwy tongue_out
                  • mildenhurst Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 22:23
                    ok. pracujesz gdzieś?
                    • aankaa Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 22:41
                      ?
                      • scher Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 03.10.15, 17:06
                        aankaa napisała:

                        > ?

                        Bo ja bym cię do pracy nie przyjął.
                • morekac Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 03.10.15, 09:40
                  Ale wtedy oznacza to, że pracownik musi mieć prawo jazdy. A to podraża sprawę, bo to dodatkowa kwalifikacja.
              • sfornarina Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 23:02
                Jak płaci i w zakresie obowiązków jest tankowanie auta, to nie rozumiem w czym problem. Co Cię obchodzi, jakiej jest rangi? Może mildenhurst ma ochotę podłubać sobie w zębach zamiast tankować? Nie Twój interes.

                W dawnej pracy mój szef miał zachciankę przetłumaczyć 20 stron tekstu staroangielskiego na polski, więc siedziałam do 4 nad ranem w biurze i tłumaczyłam. Albo chciał sobie przerobić samochód europejski na amerykański (inne katalizatory) i wisiałam z texasem na telefonie do rana, bo zadanie było do zrobienia na wczoraj.

                Płacił w zamian tyle, że najbardziej idiotyczne polecenia wykonywałam bez mrugnięcia okiem smile
                • asmarabis Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 03.10.15, 10:23
                  . Albo
                  > chciał sobie przerobić samochód europejski na amerykański (inne katalizatory)
                  > i wisiałam z texasem na telefonie do rana, bo zadanie było do zrobienia na wczo
                  > raj.

                  Ale to dalej praca biurowa, nikt ci nie kazal przy tym samochodzie grzebac i go przerabiac wiec nie rozumiem po co takie porownanie do zachcianek autorki watku
                  • nevada_r Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 03.10.15, 12:27
                    >wiec nie rozumiem po co takie porownanie do zachcianek autorki watku

                    Niektóre baby zgłupiały tu całkowicie. Jakie "zachcianki"? Normalna praca! U mnie w firmie dziewczyny z sekretariatu zajmują się nie tylko papierologią, przyjmowaniem gości i dbaniem o biuro, ale również samochodem służbowym. Tankują, zmieniają opony, jeżdżą na przeglądy - i jakoś nie uważają tego za zachciankę, tylko za normalne obowiązki office managera.
                    • mildenhurst Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 03.10.15, 12:30
                      Nie pracują chyba w ogóle.
            • anty_nick Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 03.10.15, 09:15
              mildenhurst napisała:

              > moje za moje pieniądze. Ma pilnować by paliwo było.


              a sama nie mozesz tego pilnować?

              o ile resztę rozumiem, to tankowanie auta, Twojego, głupie jest zwyczajnie
              • anorektycznazdzira Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 03.10.15, 14:08
                Napisała jak wół, że "jej" auto służy do objeżdżania klientów biura. To narzędzie pracy poniekąd.
                Wymiękam w tym wątku totalnie. Robienie kawy pany prezesowi przez sekretarki, asystentki etc chyba jest bardziej nienormalne, bo panu prezesowi rączek nie urwało i może sobie guzik na ekspresie wcisnąć, a jakoś nikogo to nie boli. Jak szefowa, która poza pierdzeniem w gabinetowy stołek gros roboty odwala krążąc po mieście i okolicach chce sobie zdjać z głowy martwienie się, ile ma paliwa- to szok w ematkowie.
          • mildenhurst Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 22:15
            Chcesz dawać swój samochód pracownikowi, po to
            > tylko żeby go zatankował??? tak
          • hema14 Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 23:13
            Czego się czepiacie? Pracodawca może wymyślić dowolne (dozwolone prawem) obowiązki dla swojego pracownika, nawet tankowanie swojego samochodu służbowego. Jeśli ona nie ma sama czasu, to przecież nie będzie zatrudniać kolejnej osoby, która dwa razy w tygodniu na stację podjedzie, a tu ma "sekretarkę", ale dobrze wie, że pracy to ona na 8 godzin dziennie nie ma (podała w głównym wątku raczej mało obowiązków) więc spokojnie może od biurka odejść i kilka razy w tyg. podjechać autem zatankować - oczywiście jeśli była o tym powiadomiona gdy ją do pracy przyjęto. Ma pani w obowiązkach to i to, pracuje pani w godzinach od-do, pensja taka i taka - wszystko jasne. Według mnie za tak łatwe obowiązki to w wielu miastach płacono by najniższą krajową a chętnych byłoby bez liku. Może praca nierozwijająca ale dla jakiejś kobiety, która nie ma potrzeby awansowania, rozwijania się, chce mieć łatwą i lekką pracę - to super oferta.
      • heca7 Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 22:14
        E tam śmieszne. Przypominam, że był taki wątek na ematce gdzie panie ujawniały , że nie tankują samochodu lub na początku nie tankowały bo... nie umiały wink I trafi się jej taka kandydatka, która w jakiejś chwili kiedy czasu brakuje , na prośbę o zatankowanie odpowie- ale ja nie umiem, nigdy tego nie robiłam wink
        • fadilla Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 22:49
          Idźmy tym tropem. Może zatrudniająca nie umie?
          • heca7 Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 03.10.15, 09:41
            Może nie umieć ale chce za to komuś zapłacić.
          • natalie_rushman Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 03.10.15, 10:23
            Może nie umieć.
            Ma też pełne prawo szukać pracownika, który będzie umiał i zrobi to w ramach swoich obowiązków służbowych.
    • stara-a-naiwna Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 02.10.15, 21:09
      znajdziesz
      to "normalna" stawka za stanowisko biurowe
      ps. jestem z Wrocławia
    • natalie_rushman Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 02.10.15, 21:13
      Jak na proste czynności, to bardzo przyzwoita płaca, zwłaszcza w dalszej perspektywie, po okresie próbnym.
      W moim mieście znajomy dzieciak, absolwent technikum - informatyk - ostatnio przyjął podobną ofertę pracy za 1600 netto. Docelowo ma być 1900 netto. Tam dochodziły jeszcze jakieś proste sprawy informatyczne. A te proste zakupy, zawożenie dokumentów itp. właśnie on ma wykonywać, autem służbowym.
    • mildenhurst Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 02.10.15, 21:32
      nie wiem czy wyraźnie napisałam. Jestem geodetą. Pracuję w terenie 70%. Projekty robię po wizji. Szukam babki, która ogarnie biuro. Merytorycznie nie, ale pomoc jak ww. wspomniałam; zaplecze.
    • klamkas Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 02.10.15, 21:34
      Przy takim zakresie obowiązków wystarczy (podobnie zarabia u nas pani prowadząca biuro, trochę więcej druga pani, która ma w obowiązkach też rozmowy z obcojęzycznymi klientami, a firma z tych, które słyną z dobrych płac). Odpuściłabym sobie ten samochód - dla ciebie to pięć minut, do załatwienia po drodze, a pani będzie musiała się wyrwać, zostawić biuro, pojechać, wrócić, jak dla mnie szkoda jej czasu pracy. No i kiepsko to wygląda w obowiązkach - "tankowanie samochodu szefowej" wink. Acha no i zależy co to znaczy "ogarnia komputer" - ma się umieć nim posłużyć w celu kontaktu z klientem, pisania dokumentów, zrobienia zestawienia wydatków w excelu, czy naprawić sprzęt jak padnie.
      • mildenhurst Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 21:42
        hmmm jeśli zaznaczyłam, że auto musi być zatankowane to musi. Tj, siedzę 5 godz nad projektem i muszę jechać do klienta. Tankowanie zajmie mi pół godz ( taka lokalizacja). Wolę jednak żeby w tym czasie ktoś to zrobił za mnie. Przez pół godz będę w połowie drogi do klienta.Nie bez kozery napisałam o tym. Nie macie prawka czy co, żeście się czepnęly tego tankowania.
        • joaaa83 Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 21:46
          No właśnie mamy prawka, przynajmniej ja. Rozumem, że nie masz w drodze do pracy, do klienta, do jakiegoś kontrahenta stacji benzynowej. Trzeba było to na początku wątku wyraźnie zaznaczyć, bo jest to sytuacja nadzwyczaj niespotykana. Myślę, że tak z 80 % społeczeństwa tankuje "po drodze", a pozostałe 20 poświęca na to więcej czasu (jakieś 10% może pół godziny)
          • mildenhurst Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 21:49
            ok, ale stąd moja uwaga ad tankowania - pisałam o tym.
        • klamkas Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 22:19
          No ok, twoje prawo - płacisz, wymagasz ;p. Ja nie jeżdżę na stację paliw specjalnie. Tankuję przy okazji, jak akurat mam po drodze (rzadko jeżdżę tak, żeby być na granicy rezerwy, więc pusty bak mnie nie zaskakuje). Dlatego dla mnie to dziwne wymaganie, ale patrz pierwsze zdanie wink.
          • mildenhurst Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 22:25
            Ja nie jeżdżę na stację paliw specjanie.. Ja i owszem. Po paliwo.
            • klamkas Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 22:29
              No ok, możesz się czepiać słówek. Na zdrowie wink.
              • mildenhurst Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 22:36
                to jest meritum nie słówka.
                • klamkas Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 22:46
                  Ok, jaśniej: JA nie umiem sobie wyobrazić, że ani razu na 500-600km nie mam stacji paliw po drodze co pozwala mi zatankować samochód w 5 min (chyba że pokonujesz jakimś smokiem 200km dziennie po Bieszczadach to ok, wyobrażam sobie). Mi by było żal płacić komuś roboczogodzinę za coś, co sama mogę zrobić w te 5 min. I jak napisałam - płacisz, wymagasz, ale nie dziw się, że pewne wymagania mogą innych rozbawić czy zdziwić. Bo to konkretne wymaganie jest dość dziwne. I ja ci nie żałuję - wymagaj sobie czego chcesz, twoja i twojego pracownika sprawa. Ale dziwić się mogę i właśnie to robię wink.
          • paszewa Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 03.10.15, 09:04
            a ja rozumiem autorkę wątku. Pomijając absurd waszego czepiania się o tankowanie to jej czas jest cenniejszy niż sekretarki. Mąż ma auto służbowe które może tankowac tylko na konkretnej sieci stacji benzynowych. Nie może sobie tankować wtedy kiedy akurat zaświeci mu sie rezerwa na jakiejkolwiek stacji. I oprócz tego że w wolnej chwili tankuje sobie sam to jeśli do menagera floty da znać to w czasie jego pracy w biurze, pan "złota rączka" jeździ i własnie tankuje. Jestem pewna ze ma to w swoich obowiazkach i nie jest to ujma na jego honorze.
    • mildenhurst Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 02.10.15, 21:47
      scalenie tak/nie w excelu to jest wymóg główny.
    • jagienka75 Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 02.10.15, 21:48
      to i tak więcej, niż miałby zarabiać KAPITAN SAMOLOTU w Pyrzowicach.

      pieniadze.gazeta.pl/pieniadz/1,136160,18594605,w-katowicach-jest-praca-dla-pilota-musi-umiec-latac-airbusem.html
      • mildenhurst Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 02.10.15, 21:53
        stare. U mnie nawet nie otrze się o region. Ziębice max.
    • asmarabis Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 02.10.15, 22:02
      mildenhurst napisała:

      > wystarczy? Szukam, najchętniej kobiety, która ogarnia komputer, zamówi mi papie
      > r, zatankuje auto. Praca 8-16, ale bez wyliczania. Czasami wykonać telefon w we
      > ekend, zarobić zakupy typu toner, papier.

      Co ty z tym papierem, ze pojawia sie az dwa razy?
      Jak takie wielkie ilosci to maja byc i trzeba tachac, to moze mezczyzne zatrudnij?
      • mildenhurst Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 02.10.15, 22:19
        wolę babkę.
        • aankaa Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 02.10.15, 22:46
          bo położy uszy po sobie jak dostanie kluczyki do samochodu, w którym już nawet rezerwy nie ma ? big_grin

          tak z ciekawości - jakim samochodem jeździsz ? jakiś czołg terenowy ?
          • agata0 Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 03.10.15, 11:41
            Tak z ciekawości: ile ty masz lat? Dwanaście?
            • aankaa Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 03.10.15, 18:31
              13 i 1/2
    • fadilla Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 02.10.15, 22:14
      Ale rekrutujesz wśród ematek? Kubka bierz! Zgodził się pracować za mniej big_grin
      • kubekwkropki Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 22:29
        Kubek zatrudnia za mniej do podobnych zadań. W Warszawie. No bez tankowania. Moze to kluczowe.
        • mildenhurst Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 22:32
          mam wrażenie , że tut. babki pojęci o pracy nie mają. Nie wspomnę o excellu.
          • fadilla Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 22:47
            Mam wrażenie, że wy dwie pojęcia o pracy nie macie, bo przecież te zatrudnione pracują na was.
            • mildenhurst Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 22:49
              na mnie pracuję tylko ja.
              • fadilla Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 22:53
                No to dasz rade sama, kobieto! big_grin
            • arwena_11 Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 03.10.15, 15:43
              Uwielbiam te teksty "pracownicy pracują ZA szefa". Podejście typowo socjalistyczne. Biedny pracownik, męczy się bo musi coś zrobić a nie pachnieć i brać kasę.

              Kiedy do ludzi dojdzie, że pracownik nie pracuje ZA szefa tylko NA SWOJĄ PENSJĘ? Że jakby tego szefa nie było, to pracownik zęby w ścianę by wbijał, bo nie miałby pensji?
              • anorektycznazdzira Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 04.10.15, 10:48
                Mogę się podpisać. Rozumowanie zaiste na poziomie dziecka z podstawówki, które sprzatnąwszy przedpokój jest pewne, że zrobiło to ZA rodziców big_grin
            • scher Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 03.10.15, 17:17
              fadilla napisała:

              > przecież te zatrudnione pracują na was.

              Żałosne, roszczeniowe podejście do pracy.
    • mildenhurst Norma Pro zna któraś? 02.10.15, 22:34
      zweryfikuję.
      • aankaa Re: Norma Pro zna któraś? 02.10.15, 23:17
        to w ramach "ogarnie komputer" ?
        • menodo Re: Norma Pro zna któraś? 02.10.15, 23:30
          Raczej rozpisywania kosztorysów, bo laska oczekuje pewnie, że frajerka będzie też handlowcem big_grin
      • premeda Re: Norma Pro zna któraś? 03.10.15, 15:02
        Znamy, znamy ale jej znajomość to nie jest ogarnięcie komputera. I to są haczyki przy takich ofertach pracy, niby praca lekka, a później się okazujesz, że jesteś od wszystkiego łącznie z palaczem kotłowym w zimie.
        • niennte Re: Norma Pro zna któraś? 03.10.15, 16:07
          premeda napisała:

          > Znamy, znamy ale jej znajomość to nie jest ogarnięcie komputera. I to są haczyk i przy takich ofertach pracy, niby praca lekka, a później się okazujesz, że jesteś od wszystkiego łącznie z palaczem kotłowym w zimie.

          ... myciem okien, lataniem na mopie, opieką nad dzieckiem, no i pracą w wekeendy - tylko raz, wyjątkowo tongue_out
          Sekretarka, sprzątaczka i kierowca w jednym, w dodatku zawsze dyspozycyjna.

          A przynajmniej toaleta jest w tym biurze? Bo znam historię, jak pani zatrudniła dziewczynę na pól etatu, nie wracała na czas, żeby ją zmienić, a pracownica omal sikała po nogach. A "pracodawczyni" miała pretensje, że przecież w "biurze" za zasłonką jest wiadro, można się wysikać.
          Inna pani dla oszczędności nie grzała w zimie, pracownice siedziały szczękając zębami, a jedna wyleciała, bo ośmieliła się zachorować. I jeszcze spóźniała się z wypłatą do trzech miesięcy. Najbardziej przykre jest takie upodlenie pracownika, który godzi się na wszystko, żeby tylko utrzymać pracę. A po jakimś czasie uważa, że to normalne i dziwi się, że inni tak nie chcą.
          • nevada_r Re: Norma Pro zna któraś? 03.10.15, 16:15
            >Sekretarka, sprzątaczka i kierowca w jednym, w dodatku zawsze dyspozycyjna.

            Ale idiotyzmy piszesz. Jak na rozmowie o pracę wszystkie przyszłe obowiązki zostaną wymienione i pracownica się ZGODZI, to ma je wykonywać. Tym bardziej, że dostanie dobrą pracę i dobrą umowę.

            Jak jesteś leniwa i dla ciebie godziwa praca to jedynie przekładanie papierków z miejsca na miejsce, to twój problem. Nie znajdziesz wielu takich pracodawców. Ale nie wyzłośliwiaj się, bo to, co proponuje autorka wątku, to NORMALNA praca, związana po prostu z obowiązkami na tym stanowisku.

            Już to raz pisałam w tym wątku, ale powtórzę, bo nie dociera. U mnie w firmie pracują 2 dziewczyny i robią dokładnie to samo - ogarniają prace biurowe, trochę kadrowych, dbają o firmę [również np. przecierają blat w kuchni jak jest taka potrzeba!], dbają o samochód firmowy [zmieniają opony, tankują, jeżdżą na przeglądy]. I żadna nie narzeka. A jak się kiedyś tam etat zwolnił, to żebyś widziała, ile było chętnych!
            • nevada_r Re: Norma Pro zna któraś? 03.10.15, 16:16
              Tam miało być "dobrą płacę" w trzecim zdaniu. Ale praca moim zdaniem też jest dobra.
            • premeda Re: Norma Pro zna któraś? 03.10.15, 16:39
              No dobrze, a jak dziewczyna zrobi coś źle. Już tej Normy się czepnę i np. źle coś policzy. Czy autorka przed wysłaniem będzie jej cały kosztorys pozycja po pozycji sprawdzała? Pytanie nie od czapy, u nas zdarzył się kiedyś taki błąd, pracownik złą folię ujął w kosztorysie. Folia była prawie taka sama ale to prawie kosztowało 30tys. Na szczęście obyło się bez konsekwencji, bo przetarg przegraliśmy.
            • niennte Re: Norma Pro zna któraś? 03.10.15, 16:42
              Że są chętni i szczęśliwi, że dostają taką pracę: Jana do wszystkiego i uważają, że chwycili pana boga za nogi, to przykre. Na pociechę zostaje im świadomość, że nazywają się managerami, a nie służącymi.

              Mój zięć pracuje jako programista w prywatnej firmie. Mają zaplecze kuchenne, dobry ekspres do kawy, klimę, ładne biuro. Zarabiają więcej niż proponowane przez wątkodajkę pieniądze, bo mają wyższe kwalifikacje, ale nikomu nie wpadłoby do głowy, że któryś musi zatankować szefowi auto i posprzątać biuro (nie mówię o utrzymaniu czystości na swoim miejscu pracy).
              Dlaczego KOBIECIE (bo wątkodajka wyraźnie preferuje kobiety) można płacić niewiele, w dodatku wymagając od niej tak naprawdę pracy na kilku etatach i dyspozycyjności w wekeendy?
              Dla mnie, w tym konkretnym przypadku, umiejętności pracy z komputerem w wymienionym zakresie oraz niebycie fleją w brudnych butach sypiącą okruszkami to max. Reszta wymagań to wyzysk pracownika - młodego, z niepełnymi kwalifikacjami, a przede wszystkim - kobiety.
              • scher Re: Norma Pro zna któraś? 03.10.15, 17:20
                niennte napisała:

                > Że są chętni i szczęśliwi, że dostają taką pracę: Jana do wszystkiego i uważają, że chwycili
                > pana boga za nogi, to przykre.

                A ja znam takich Janów do wszystkiego i bardzo cenię ich kwalifikacje. Nie każdy to potrafi. Tacy ludzie są w firmach bardzo przydatni.
              • nevada_r Re: Norma Pro zna któraś? 03.10.15, 17:30
                >Że są chętni i szczęśliwi, że dostają taką pracę: Jana do wszystkiego i uważają, że chwycili pana boga za >nogi, to przykre.

                Niektórzy naprawdę mają niedobrze w głowie. Przyjmij do wiadomości, że ludzie mają różne predyspozycje i upodobania, i że niektórzy mogą LUBIĆ taką prace. Naprawdę. I że to jest takie STANOWISKO - office manager. Którego rola polega na parzeniu kawy i ogarnianiu, czy jest papier toaletowy do łazienki. Przecież nikt nie każe robić tego programiście, te obowiązki są wpisane w stanowisko.

                >Dlaczego KOBIECIE (bo wątkodajka wyraźnie preferuje kobiety) można płacić niewiele,

                1900 zł netto to niewiele? Uwierz, na nasze warunki to całkiem sporo. I to dobra pensja na tym stanowisku, tym bardziej, że dostajesz umowę o pracę plus jeszcze jakieś premie są planowane. Chyba zarabiasz za dużo i masz zupełnie nierealistyczną wizję dotyczącą tego, jak wygląda polski rynek pracy. uncertain
              • cauliflowerpl Re: Norma Pro zna któraś? 03.10.15, 17:32
                "Mój zięć pracuje jako programista w prywatnej firmie. Mają zaplecze kuchenne, dobry ekspres do kawy, klimę, ładne biuro. Zarabiają więcej niż proponowane przez wątkodajkę pieniądze, bo mają wyższe kwalifikacje, ale nikomu nie wpadłoby do głowy, że któryś musi zatankować szefowi auto i posprzątać biuro (nie mówię o utrzymaniu czystości na swoim miejscu pracy)."

                Pewnie dlatego, że Twój zięć jest zatrudniony jako programista.
                Zauważ, że od pań sprzątających też nikt nie wymaga, żeby prowadziły telekonferencje w trzech językach.
                Ode mnie też nie wymagają, żebym w pracy piekła torty.

                Tymczasem autorka wątku szuka właśnie kogoś, kto będzie prowadził biuro, tankował samochód i sprzątał. Jasno określone obowiązki, określone wynagrodzenie.
                Nie kumam problemu.
                • niennte Re: Norma Pro zna któraś? 03.10.15, 18:49
                  cauliflowerpl napisała:

                  > Zauważ, że od pań sprzątających też nikt nie wymaga, żeby prowadziły telekonferencje w trzech językach.

                  No ale to właśnie jest dla mnie niejasne: bo ALBO szuka się sprzątaczki, ALBO wykwalifikowanej sekretarki, ALBO dziewczyny do wszystkiego o niskich kwalifikacjach.


                  > Tymczasem autorka wątku szuka właśnie kogoś, kto będzie prowadził biuro, tankował samochód i sprzątał. Jasno określone obowiązki, określone wynagrodzenie.
                  > Nie kumam problemu.


                  Obowiązki sekretarki (z prawdziwego zdarzenia) to znajomość ogarnięcia całego biura, dobra obsługa komputera (wyniesiona nie ze szkolnej informatyki, tylko zdobyta na kursach komputerowych), innych urządzeń biurowych, rozmowy z klientami prowadzone w miarę merytorycznie, zorganizowanie pracy sobie i poniekąd szefowi. Takie umiejętności wymagają co najmniej licencjatu lub jakiegoś wykształcenia kierunkowego.
                  Oczywiście czystość wokół siebie i odpowiednia prezencja są niezbędne.
                  Chyba że wątkodajka chce nie sekretarkę, tylko dziewczynę do wszystkiego - taką służącą Marysię - która umie tylko odebrać pocztę, napisać pismo z szeregiem błędów ortograficznych, powiedzieć do telefonu: "Nie ma szefowej, a ja nie mam czasu, bo właśnie latam na mopie". No i której prawo jazdy spadło z nieba i za darmo.

                  Poza tym, nie wiadomo, ile jest tej pracy biurowej i jakiego rodzaju sprzątanie jest wymagane (bo jeśli nie ma sprzątaczki, to okna też trzeba umyć, nie tylko podłogi).
                  Nie ma się co dziwić, że zbulwersowało to tankowanie samochodu, bo jeżeli nie jest to służbowy samochód, to nie ma obowiązku usługiwania jaśnie pani.
                  • mildenhurst Re: Norma Pro zna któraś? 03.10.15, 18:58
                    masz rację, a weekendy sex lesbijski. Ale to wszystko po podpisaniu umowy i lojalki na 120 str.
                  • nevada_r Re: Norma Pro zna któraś? 03.10.15, 18:58
                    <Chyba że wątkodajka chce nie sekretarkę, tylko dziewczynę do wszystkiego

                    Brawo. Po tylu postach wreszcie do tego doszłaś. Nie chodzi tylko o nierozgarniętą Marysię, ale o osobę, która właśnie będzie spełniać takie niezbyt skomplikowane czynności związane z prowadzeniem biura. To nie będzie sekretarka, tylko taki office manager - co to i kawę poda, i opony zmieni, i czasem przetrze blaty w kuchni [nie będzie szorowała kibli, bo to tego jest sprzątaczka, ale w razie potrzeby będzie mogła coś na szybko ogarnąć. Albo będzie umiała dopilnować tej sprzątaczki, żeby dobrze pracowała,a w razie czego będzie potrafiła ją wymienić na lepszą]. Naprawdę nie znasz takiego stanowiska?
                    • niennte Re: Norma Pro zna któraś? 03.10.15, 19:04
                      Naprawdę nie znasz takiego stanowiska?


                      Rzecz w tym, że znam. Wykwalifikowana sekretarka wykonuje mocno skomplikowane czynności biurowe, o których widocznie nie masz pojęcia, będąc szefową dziewczyn do wszystkiego.

                      A office manager jest tylko i wyłącznie eufemizmem na określenie "taniej siły roboczej, która jest tak zdeterminowana, że potulnie położy uszy po sobie i da sobie wcisnąć każdą robotę.".
                      • sundry Re: Norma Pro zna któraś? 03.10.15, 19:11
                        Obserwuje od kilku lat dziewczyny, które u mnie w biurze zajmują się właśnie ogarnianiem sekretariatu, ale nic skomplikowanego w ich pracy nie widzę, co więcej, jedna z nich ze stanowiska dyrektora biura przeszła na "merytoryczne" i niezwykle ciężko jej idzie, choć w biurze sobie radziła. O jakich mocno skomplikowanych czynnościach piszesz?
                  • cauliflowerpl Re: Norma Pro zna któraś? 03.10.15, 19:18
                    "No ale to właśnie jest dla mnie niejasne: bo ALBO szuka się sprzątaczki, ALBO wykwalifikowanej sekretarki, ALBO dziewczyny do wszystkiego o niskich kwalifikacjach."

                    I te wszystkie trzy osoby zatrudnia się na pełny etat... w jednoosobowej firmie.
                    Plus kupuje drugi samochód, bo wszak swój, używany w celach służbowych to nie służbowy.
                  • falka_85 Re: Norma Pro zna któraś? 03.10.15, 19:34
                    Padłam. Nie neguję, że są firmy potrzebujące profesjonalnych asystentek, z płynną znajomością min. 3 języków obcych, biegłą znajomością programów biurowych (np. makra VBA, jakieś specjalistyczne oprogramowanie), prezencją miss world, kursem masażu tajskiego i licencją rajdową, 10 lat doświadczenia, dyspozycyjnych 24h na dobę + wielotygodniowe podróże służbowe, ale serio przyszło ci do głowy, że właśnie takiej profesjonalistki z MBA poszukuje firma jednoosobowa? <rotfl> Proponuję przestać bujać w obłokach i zejść na ziemię.
                  • arwena_11 Re: Norma Pro zna któraś? 04.10.15, 09:43
                    Żartujesz sobie? Do prowadzenia biura potrzeba licencjatu? A może doktorat by się przydał?
                    To nie te czasy gdzie fax, scaner czy drukarka były nowością. Większość ludzi umie je obsługiwać, a jak widzi nowy model to ma instrukcje po polsku.
                    Zorganizowania sobie czasu nie nauczą cie żadne studia. Albo się to umie albo nie.
              • mildenhurst Re: Norma Pro zna któraś? 03.10.15, 17:48
                gdzie mowa o weekendach? Czy Ty czytałaś w ogóle co pisałam? Przesadzasz i to ostro.
                • niennte Re: Norma Pro zna któraś? 03.10.15, 19:09
                  mildenhurst napisała:

                  > gdzie mowa o weekendach? Czy Ty czytałaś w ogóle co pisałam?

                  Czasami wykonać telefon w weekend

                  Jak często to "czasem"?
                  • asmarabis Re: Norma Pro zna któraś? 03.10.15, 19:44

                    niennte napisała:

                    > mildenhurst napisała:
                    >
                    > > gdzie mowa o weekendach? Czy Ty czytałaś w ogóle co pisałam?
                    >
                    > Czasami wykonać telefon w weekend
                    >
                    > Jak często to "czasem"?

                    No juz sie zaczelo nekanie w weekendy mimo ze pracownik jeszcze nie wybrany- przeciez autorka o ile dobrze zrozumialam umowila sie na rozmowe z kandydatka nie jak kulturalni ludzie w tygodniu ale dzis, W WEEKEND.... jak sie tak z grubej rury zaczyna to co bedzie potem?
              • falka_85 Re: Norma Pro zna któraś? 03.10.15, 19:09
                Niennte obawiam się, że zięć i jego koledzy nie tankują auta szefa, nie mimo tego, że mają wyższe kwalifikacje i przez to wyższe zarobki, ale dzięki temu właśnie.
                Co do samej pracy to po pierwsze w miejscu gdzie "główną" robotę wykonuje jedna osoba, a druga jest niech już będzie "Janem do wszystkiego" to niekoniecznie uzbiera się 8 godzin pracy dziennie, więc nie wiem skąd ci się wzięło te kilka etatów. Owszem w większej firmie zadania podzielone byłyby między kilka osób, ale co innego ogarnięcie korespondencji, maili, spotkań, aut, materiałów biurowych w firmie choć kilkunastoosobowej, a co innego gdy tych osób jest 1 + 1. Pracowałam w firmie, w której zatrudnione było 10-15 osób i wszystko oprócz aut robiła pani zajmująca się głównie (ale nie tylko) księgowością i sprawami kadrowymi, auta (całe 2, tankowanie, myjnia, przeglądy, zmiana opon) ogarniał "magazynier" (oprócz magazynu i aut miał jeszcze kilka innych obowiązków), sprzątanie każdy za własną pupcią + pan sprzątający raz w tygodniu (kurze, podłogi, opróżnienie koszy na śmieci, nie tykał kompów, papierów, żadnego sprzętu elektronicznego). I ani pani księgowa ani pan magazynier się nie przepracowywali (jedno pudelek i zalando, drugie fajeczka raz na godzinę). No sorry, ale zamówienie materiałów biurowych to jest w tak małej firmie (zawyżam) 30 min sprawdzenia czego nie ma + 1 - 2 maile/telefony, na drugi dzień, a nawet tego samego dnia, kurier przywozi zamówienie na miejsce (przy pierwszym czy drugim zamówieniu na pewno dłużej, bo trzeba ustalić, co w ogóle i jakie jest potrzebne, potem idzie z automatu). A przecież robi się to raz na dwa tygodnie albo i rzadziej.
                Płaca 1900zł na rękę (2600 brutto) w okresie próbnym, z umową o pracę, z wymaganiami obsługa komputera + prawo jazdy, wykształcenie kierunkowe, znajomość specjalistycznego oprogramowania, doświadczenie nie są wymagane, to nie są złe warunki. Ze dwa tygodnie temu widziałam ogłoszenie web developer (frontend) z 5 letnim doświadczeniem (minimum), litania technologi, które musi znać, widełki 3000zł - 3500zł brutto. To i owszem jest żenada, ale nie 2600zł dla świeżo upieczonej absolwentki LO.
                A to wielokrotnie podkreślane "kobietę" to już nawet nie wiem jak skomentować, co miała napisać, żeby było dobrze, że chce tylko i wyłącznie faceta czy jak?
                • niennte Re: Norma Pro zna któraś? 03.10.15, 19:19
                  "A to wielokrotnie podkreślane "kobietę" to już nawet nie wiem jak skomentować, co miała napisać, żeby było dobrze, że chce tylko i wyłącznie faceta czy jak? "


                  PRACOWNIKA. Bo cały czas mam wrażenie, że kobietę łatwiej wmanewrować w więcej obowiązku za niższą płacę i co gorsze, kobiety jako pracodawcy robią to jeszcze chętniej niż faceci. Mniejsza możliwość, że w końcu nie wytrzyma i strzeli w pysk szefową.

                  Poza tym już przedtem pisałam, tak naprawdę wszystko zależy od ilości obowiązków i poziomu skomplikowania prac biurowych. Któraś tam przede mną napisała, ile obowiązków ma sekretarka.
                  • niennte Re: Norma Pro zna któraś? 03.10.15, 19:20
                    obowiązków
                  • sundry Re: Norma Pro zna któraś? 03.10.15, 19:35
                    Sekretarka sekretarce nie równa, co innego w wielkiej firmie, tu mamy jednoosobową dg.
                  • falka_85 Re: Norma Pro zna któraś? 03.10.15, 20:51
                    Sama na jej miejscu wolałabym kobietę, bo jako kobiecie łatwiej będzie mi się z drugą babką dogadać, a i przyjemniej spędzić 8 godzin niż z facetem. To mi się tak naturalne wydało, że do głowy mi nie przyszło, że można woleć kobietę bo będzie ją łatwiej ciemiężyć. Zwłaszcza, że niekoniecznie musi tak być, że łatwiej. Łatwiej samotną matkę, trudniej panią pracującą hobbystycznie "na waciki", która od zarabiania to ma męża, a sama szuka "czegoś w biurze, garsonce i szpilkach".
                    Ale litości to jest firma jednoosobowa, już z samego przełożenia jeden pracownik "od roboty właściwej", jeden "Jan od wszystkiego" wynika, że obowiązków nie będzie bardzo dużo. Sekretarka ma umówić/przełożyć/odwołać spotkanie, szefowa musi się do spotkania przygotować, dojechać, odbyć, wrócić i jeszcze na sam koniec zrobić tą "właściwą" część roboty, za którą dostanie pieniądze (geodezja, więc pewnie pomiary, mapy itp.). Jedna robi projekt, druga ma go wydrukować i zadbać żeby było czym i na czym. Sekretarka przełącza do szefowej / informuje, że pani Iksińska oddzwoni po powrocie do biura, ale to szefowa finalnie rozmawia z klientami, urzędnikami itd. To nie duża firma, w której korespondencja to kilkaset listów dziennie, które trzeba posegregować i poroznosić po piętrach, do zamawiania papieru, tonerów i długopisów jest potrzebny jest osobny pracownik, bo sama lista typów drukarek jest na kilka stron A4.
                • north-man Re: Norma Pro zna któraś? 03.10.15, 19:30
                  falka_85 napisała:

                  > Płaca 1900zł na rękę (2600 brutto) w okresie próbnym, z umową o pracę, z wymaga
                  > niami obsługa komputera + prawo jazdy, wykształcenie kierunkowe, znajomość spec
                  > jalistycznego oprogramowania, doświadczenie nie są wymagane, to nie są złe waru
                  > nki.

                  Nie rozumiem, więc w czym problem. Tym bardziej, że chętne ustawiają się już w kolejce.

                  • falka_85 Re: Norma Pro zna któraś? 03.10.15, 19:41
                    No ja też nie rozumiem. A chętnym się nie dziwię, bo za taką samą robotę gdzie indziej oferują pensję minimalną, co już kilka osób tutaj sugerowało (głupio moim zdaniem, bo grozi to zbyt wielką rotacją na stanowisku, a to nie jest dobre).
    • menodo Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 02.10.15, 22:44
      Szukasz sekretarki, handlowca czy służącej, bo nie ogarniam?
      • aankaa Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 22:47
        teraz to się nazywa "office manager" co i "flotę" ogarnia tongue_out
        • menodo Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 23:06
          I jeszcze na prowizji jest, bo pewnie musi zbierać zleceniasmile
          • aankaa Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 23:15
            zaraz tam na prowizji... za tankowanie + prace biurowe dostanie + premia 10% od zysku (naście tys pln)
      • mildenhurst Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 02.10.15, 22:47
        wiesz jaka jest różnica między biurem, a domem? Czego nie ogarniasz? Tego co wcześniej napisałam? Tobie dziękuję, jak i innym bohaterkom, które pojęcia nie mają o prostym tekście.
    • inguszetia_2006 Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 02.10.15, 22:48
      Witam
      Nie znam wrocławskich stawek. W Warszawie miałabyś 200 CV na biurku;-P Dlaczego? Bo nie stawiasz żadnych wymagań. Komp to moja córka ci ogarnie, papiery też zamówi, tylko samochodu nie zatankuje, bo ma 14 latwink Musisz doprecyzować, postawić jakieś granice, bo utoniesz w CV. Aha, zaufanych ludzi nie szuka się przez ogłoszenia. Za taką stawkę nie kupisz lojalności. Ale przecież nie o to ci chodzi, co nie? Nie jesteś La Cosa nostrawink Może jakaś ematka byłaby zainteresowana? Wzięłaś to pod uwagę? Wystarczy trochę ośmielić, hm...
      Może ktoś tu ma córę lub syna świeżo po studiach/liceum/technikum?
      Pzdr.
      Ing
    • jdylag75 Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 02.10.15, 22:48
      Kasa ok, a z tym ogarnianiem auta nie przesadzasz, to Tobie ma ta osoba pomagać w pracy.
      • mildenhurst Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 02.10.15, 22:50
        matko. nie pomagać. To jest obowiązek.
    • mildenhurst Większość ostropogięło 02.10.15, 22:56
      humanistki, które nie potrafią policzyć w excellu. Żadnego pytania o obowiązki i płacę. tankowanie jedynie zabolało. Masakra, dlatego nie chciałam przez UP - taki sam poziom. która pamięta o jakim biurze mowa, hm
      • aankaa Re: Większość ostropogięło 02.10.15, 23:08
        po co pytać o obowiązki i płacę skoro o tym w poście startowym napisałaś
        tankowanie okazało się być tak dziwnym, że ono zafascynowało "humanistki"

        hm, biuro geodety ?
      • fadilla Re: Większość ostropogięło 02.10.15, 23:08
        Wiesz co zamiesc ogłoszenie w poniedziałkowej wyborczej, nie rób literówek, napisz cos tez o "młodym dynamicznym zespole" i nie zawracaj juz ematkom dupy, nikt cie lizał po niej tu nie będzie.
        • arista80 Re: Większość ostropogięło 03.10.15, 09:26
          Nie bardzo kumam. Zamierzałaś zrobić rekrutację wśród e-matek i dziwisz się, że matuale nie są zainteresowane twoją mega super ofertą pracy?
      • arwena_11 Re: Większość ostropogięło 03.10.15, 15:46
        jak potrzebujesz kogoś chętnego można się odezwać do BJ na pomocnych, może kogoś poleci. Ja mogę poszukać chętnej na innej grupie pomocowej. Myślę, że jeżeli tam jest ktoś z Wrocławia i ma prawo jazdy to przyjmie taką ofertę z wielką chęcią.
      • bramstenga Re: Większość ostropogięło 03.10.15, 16:18
        Tylko wiesz, nie pisz w ogłoszeniu "Excell" (napisałaś tak dwa razy w tym wątku, więc to raczej nie przypadek), bo narazisz się na śmieszność.
        • mildenhurst Re: Większość ostropogięło 03.10.15, 17:33
          na wiele piszących jedna merytoryczna. Jeszcze jeden taki kwiatek jest, trudniejszy. Takiej osoby szukam.
    • kotradykcja Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 03.10.15, 09:35
      Znam co najmniej 3 osoby , które z miłą chęcią wzięłyby taką pracę . I nie miałyby problemu z tankowaniem.
      • kotradykcja Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 03.10.15, 09:42
        Po przeczytaniu komentarzy stwierdzam - zatrudnij faceta. Biuro ogarnie i z tankowaniem nie będzie problemu.
        • sundry Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 03.10.15, 12:42
          Z moich doświadczeń wynika, że faceci słabo sobie radzili z ogarnianiem biura, w szczególności utrzymaniem porządku.
        • premeda Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 03.10.15, 16:48
          A można się zdziwić smile Mój były szef zalał sobie diesla benzyną (przyzwyczajony do poprzedniego samochodu) odebrał go z ASO, podjechał 100m dalej na stację i ponownie nalał benzyny. Chłopaki z ASO padli ze śmiechu jak go w bramie zobaczyli i teraz tak pomyłka jak pomyłka ale mocno trzepiąca po kieszeni. Gdyby to był pracownik zostałoby to potrącone z pensji i teraz rozważania na temat tankowania nie są takie bez sensu.
    • wheels.of.steel I znajdujesz chętne w Warszawie? 03.10.15, 09:58
      1500 zł w Warszawie to w tyłek można sobie wsadzić.
      • charlottesometimes1 Re: I znajdujesz chętne w Warszawie? 03.10.15, 10:11
        Nie wiem jakie są warunki pracy we Wrocławiu (te finansowe), ale na Śląsku, to za te pieniądze (te po okresie próbnym) zatrudniłabyś doświadczonego geodetę, a panią do ogarniania biura spokojnie za wiele mniej. Nie rozumiem czepiania się o tankowanie - obowiązek z zakresu obowiązków jak każdy inny.
        • aneta-skarpeta Re: I znajdujesz chętne w Warszawie? 04.10.15, 08:30
          Tez nie kumam afery z tankowaniem. Obowiązek jak każdy inny jak wiem ze go mam. Ja po 17 latach prowadzenia komuś biura bez problemu tez psa wyprowadze jak jest potrzeba (w godzinach pracy) i nie muszę mieć tego wpisanego w obowiązki

          Moim zdaniem praca spoko dla pewnej grupy ludzi
    • sky.83 Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 03.10.15, 10:21
      Z szybkich rachunków wynika, że po okresie próbnym pensja wyniesie około 4000 zł netto? Jesli tak to są to raczej wysokie zarobki, sam jako inżynier budownictwa z uprawnieniami zarabiam niewiele więcej (no ale czas pracy i obowiązki nieco inne...). Co do tankowania samochodu - obowiązaek jak każdy inny, prawo jazdy w obecnych czasach to konieczność.
      • mildenhurst Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 03.10.15, 11:53
        no raczej nie. Na dzień dzisiejszy mam jeszcze stare zlecenia, które mają wspomnianą wcześniej wartość. Powodem założenia władnej działalności było to, że właśnie nie chcę już pracować po kilkanaście godz dziennie, co wiąże się z mniejszymi wpływami. Stąd też zamysł by podnieść zasadniczą płacę, a premia taki dodatek. Mam kilka długofalowych umów, które z drobniejszymi zleceniami dadzą dochód nieco mniejszy acz niewiele. W sumie nie wiem jeszcze jak będzie. Zaczynam wszak.
    • evolene Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 03.10.15, 11:18
      Na polskich płacach się nie znam, ale podane obowiązki wydają się ok. Nawet to tankowanie samochodu, zaskakująca dyskusja o taką pierdołę.
      Tyle, że Ty jako szefowa możesz zniechęcać kandydatki. Ten sposób wypowiedzi, dość nieprzyjemny i obcesowy plus problem z sensownym poskładaniem prostych zdań.
    • mildenhurst dokładniej: 03.10.15, 11:43
      Wymagania: prowadzenie biura: odbieranie i wysyłanie korespondencji, obsługa urządzeń biurowych, znajomość pakietu office oraz specjalistycznych (nauczę-nie jest to trudne), zaopatrywanie w materiały niezbędne do pracy oraz funkcjonowania biura, bieżąca obsługa newslettera branżowego (nauczę), kontakt z klientem w konkretnych sytuacjach (potwierdzenie, przełożenie, odwołanie spotkania, itp). Posiadanie prawa jazdy -to nieszczęsne tankowania, pilnowanie terminów opłat z tytułu najmu lokalu oraz kontakt z administratorem ww. nieruchomości w razie konieczności ( brak prądu, awaria, usterka),utrzymywanie czystości w biurze.
      Oferuję: pracę w godz. 8-16 pon-pt. Umowa o pracę od pierwszego dnia ( pierwszy miesiąc przyuczenie oraz próba), 2600 brutto. Po podpisaniu umowy +10% prowizji od wykonanych przeze mnie zleceń (tu jeszcze nie wiem przez jaki okres te 2600 może rok, potem podwyżka-pomyślę). Biuro w pobliżu centru (podam adres).
      • kadfael Re: dokładniej: 03.10.15, 11:52
        Jak rozumiem biuro póki co nieduże - więc całkiem spoko.
        • mildenhurst Re: dokładniej: 03.10.15, 11:54
          ona i ja. Do dużych projektów jestem podwykonawcą poprzedniego pracodawcy.
      • asmarabis Re: dokładniej: 03.10.15, 11:55
        sterka),utrzymywanie czystości w biurze.


        Coraz ciekawiej wink
        O sprzataniu jeszcze nie bylo, za jedna pensje praca sekretarki, szofera i sprzataczki, hoho


        ). Biuro w pobliżu centru (podam adres).

        Ale w centrum to chyba sa stacje benzynowe co 100 metrow?, nawet jak nie ma prawa jazdy to benzyne w kanistrz moze przyniesc i wlac....
        • mildenhurst Re: dokładniej: 03.10.15, 12:02
          na tak utrzymywanie , a nie sprzątanie. Jak nabrudzisz po sobie to czekasz na sprzątaczkę?
          • asmarabis Re: dokładniej: 03.10.15, 12:03
            ale ze jak nabrudze?
            mozesz jakis konkretny przyklad podac?
            • falka_85 Re: dokładniej: 03.10.15, 12:07
              Np. wyrzucanie śmieci do kosza a nie obok, nie zostawianie brudnych kubków, talerzyków, jak się kawusia rozleje to trzeba pościerać, papiery, segregatory chować do szafy, na półkę itp. o to chyba chodzi.
            • mildenhurst Re: dokładniej: 03.10.15, 12:09
              choćby błoto na obuwiu, rozlana kawa, okruchy po ciasteczkach, ślady po wymianie tuszu w drukarce. Złej baletnicy.. czepiasz się durnot. Szkoda, że nie interesuje Ciebie nic z merytorycznych wymagań choćby te specjalistyczne programy. Takich właśnie osób chcę uniknąć i nie ukrywam, że zacznę szukanie wśród znajomych. Wici rozpuszczone. Przyjdzie taka pani i problemem będzie utrzymywanie czystości, której nawet definicji nie zna.
              • asmarabis Re: dokładniej: 03.10.15, 12:16
                mildenhurst napisała:

                > choćby błoto na obuwiu, rozlana kawa, okruchy po ciasteczkach, ślady po wymiani
                > e tuszu w drukarce. Złej baletnicy.. czepiasz się durnot.

                No sorry, bedziesz z nia omawiac zeby sprzatala okruszki i sprawdzac jej buty? Bedzie akurat jakis napiety dzien i duzo pracy a ona ma sie okruszkami zajmowac, ktore spadly?
                No chyba ze jest tu jakies drugie dno i chodzi po prostu o obowiazki sprzataczki.....

                Szkoda, że nie intere
                > suje Ciebie nic z merytorycznych wymagań choćby te specjalistyczne programy.

                No wlasnie zastanawia mnie czy znajdzie sie jakas osoba szukajaca ciekawej pracy biurowejzainteresowana rowniez tym sprzataniem i tankowaniem. Ale z drugiej strony ludzie w polsce tacy uciemiezeni ze pewnie beda sie ustawiac w kolejce po taka upokarzajaca prace...
                • mildenhurst Re: dokładniej: 03.10.15, 12:22
                  jeśli ta oferta Tobie nie odpowiada to nie aplikuj. Nikt nie ma zamiaru Ciebie upokorzyć. Tak ma okruszki sprzątnąć bo nawet jeśli przyjdzie klient, który chce chlew rozbudować to nie może mieć wrażenia, że w nim jest. To nie są hańbiące wymagania. To jest kultura osobista.
                  • asmarabis Re: dokładniej: 03.10.15, 12:31
                    mildenhurst napisała:

                    > jeśli ta oferta Tobie nie odpowiada to nie aplikuj. Nikt nie ma zamiaru Ciebie
                    > upokorzyć. Tak ma okruszki sprzątnąć bo nawet jeśli przyjdzie klient, który chc
                    > e chlew rozbudować to nie może mieć wrażenia, że w nim jest. To nie są hańbiące
                    > wymagania. To jest kultura osobista.

                    Kultura osobista ma jakies granice i dyskutowanie na rozmowie kwalifikacyjnej kwestii okruszkow i ubloconych butow to troche krok za daleko, moim zdaniem wink
                    Czy buty sa ublocone czy nie mozesz obejrzec podczas rozmowy bez koniecznosci omawiania tego, gorzej jak bedzie akurat sloneczny dzien, moze umawiaj sie jak bedzie deszczowo? wink
                    • mildenhurst Re: dokładniej: 03.10.15, 12:36
                      to było wyłącznie wyjaśnienie bo Ty nie wiedziałaś o co chodzi, nigdzie nie wspomniała, że jest to temat jakiejkolwiek rozmowy. Brudne buty miały związek ze śladami, które zostawia się po sobie. Fantazyjnie tworzysz własny, mocno przerysowany obraz sytuacji jakbyś miała uraz. Wolę jednak pracować z osobą zrównoważoną.
                      • asmarabis Re: dokładniej: 03.10.15, 12:41
                        . Wolę jednak pracować z osobą zrównoważo
                        > ną.

                        Hahahaha, ze ja sie ubiegam o prace u ciebie i negocjuje warunki?
                        Bawie sie coraz lepiej, dzieki az mi humor poprrawilas wink
                        • mildenhurst Re: dokładniej: 03.10.15, 12:44
                          moja subiektywna ocena Twoich komentarzy. To ostatni raz kiedy poprawiam Twój nastrój.
                      • aankaa Re: dokładniej: 03.10.15, 18:44
                        Brudne buty miały związek ze śladami, które zostawia się po sobie

                        po sobie ma sprzątać czy po tobie (jak wrócisz z terenu) również ? big_grin
                        • mildenhurst Re: dokładniej: 03.10.15, 18:47
                          po mnie i po klientach. Realne panie nie miały z tym problemu. Mało tego mają mi tron przygotować, usadzić na nim i pracować tak by firmę utrzymać. Nos podetrzeć, zabawić rozmową, guzik przyszyć i utulić do obfitej swej piersi.
                        • scher Re: dokładniej: 03.10.15, 18:53
                          aankaa napisała:

                          > Brudne buty miały związek ze śladami, które zostawia się po sobie
                          > po sobie ma sprzątać czy po tobie (jak wrócisz z terenu) również ? big_grin

                          A co cię to obchodzi? W pracy robi się to, czego potrzebuje pracodawca.
                • scher Re: dokładniej: 03.10.15, 17:35
                  asmarabis napisała:

                  > No sorry, bedziesz z nia omawiac zeby sprzatala okruszki i sprawdzac jej buty?
                  > Bedzie akurat jakis napiety dzien i duzo pracy a ona ma sie okruszkami zajmowac, ktore spadly?

                  Zgodnie z art. 100 Kp masz obowiązek przestrzegać ustalonego w zakładzie porządku pracy i zasad współżycia społecznego. Jeżeli myślisz, że utrzymywanie czystości wokół siebie, a szczególnie na swoim stanowisku pracy, to jakaś aberracja, to nie nadajesz się.
                  • asmarabis Re: dokładniej: 03.10.15, 17:49
                    >
                    > Zgodnie z art. 100 Kp masz obowiązek przestrzegać ustalonego w zakładzie porząd
                    > ku pracy i zasad współżycia społecznego. Jeżeli myślisz, że utrzymywanie czysto
                    > ści wokół siebie, a szczególnie na swoim stanowisku pracy, to jakaś aberracja,
                    > to nie nadajesz się.

                    I przestrzegam, caly czas pisze o tym, jakie dziwne wymagania ma autorka. Chyba kazda osoba przy zdrowych zmyslach wie ze jak rozleje kawe to musi posprzatac, a zablocone buty czysci przed wejsciem. Ale okruszki??????
                    Helou, jak przypadkiem nakruszysz bo zjadlas ciasko czy razowy chleb to potem przez reszte dnia nie pracujesz ale latasz z miotla???? Nawet nie wiem gdzie miotly jak by cos szukac u mnie w pracy.....

                    • arwena_11 Re: dokładniej: 03.10.15, 17:53
                      Nie no pracujesz w syfie i tłuścisz pracowe papiery okruchami, a może i resztkami masła z bułki? W końcu to tylko okruszki, służba potrzebna do sprzątnięcia.
                    • scher Re: dokładniej: 03.10.15, 17:54
                      asmarabis napisała:

                      > Nawet nie wiem gdzie miotly jak by cos szukac u mnie w pracy.....

                      U mnie byś wiedziała. Nakruszysz, sprzątasz, co w tym dziwnego?
                      • asmarabis Re: dokładniej: 03.10.15, 17:59
                        >
                        > U mnie byś wiedziała. Nakruszysz, sprzątasz, co w tym dziwnego?
                        >

                        Co to za miejsce pracy- sala chirurgiczna czy jakas hala produkcyjna?
                        • cauliflowerpl Re: dokładniej: 03.10.15, 18:02
                          Ty tak serio?
                          To ja współczuję nie tylko współpracownikom, ale w ogóle wszystkim, którzy w otoczeniu takiej flei muszą przebywać.
                    • sundry Re: dokładniej: 03.10.15, 17:54
                      Niepełnosprawna jesteś, że sprzatniecie okruszkow zajmuje ci pół dnia? To taki wielki problem zapytać, gdzie miotla? Współczuję twoim współpracownikom, jeśli z taką czynnością nie dajesz rady, to co musi być z czymś trudniejszym?
                      • asmarabis Re: dokładniej: 03.10.15, 18:03
                        sundry napisała:

                        > Niepełnosprawna jesteś, że sprzatniecie okruszkow zajmuje ci pół dnia? To taki
                        > wielki problem zapytać, gdzie miotla

                        Kurde, pracuje w takim miejscu ze nie ma opcji latania z miotla, bo chyba by mnie wyslali na obserwacje do psychiatry. Moge ewentualnie zglosic zapotrzebowanie na pania sprzatajaca ale to raczej nie w sprawie okruszkow, biuro jest sprzatane codizennie wiec w ogole nie ma tematu, ze komus we wtorek spadl okruszek!
                        • mildenhurst Re: dokładniej: 03.10.15, 18:09
                          "zglosic zapotrzebowanie" a jaki termin realizacji? Kubek po kawie też masz myty na zlecenie? Może wstawienie go do zmywarki również. Ty nie pracujesz wśród ludzi, nie ma opcji.
                          • asmarabis Re: dokładniej: 03.10.15, 18:17
                            a jaki termin realizacji? Kubek po kawie też masz myt
                            > y na zlecenie? Może wstawienie go do zmywarki również

                            nie, to nie ja - teraz piszesz o sobie, jesli nie zauwazylas, ja takich niestworzonych zadan nie wymyslam wink
                            • mildenhurst Re: dokładniej: 03.10.15, 18:20
                              jeśli wymyślisz to już mały krok do stworzenia. W sumie w jakimś sensie już stworzenie nastąpiło.
                      • north-man Re: dokładniej: 03.10.15, 18:28
                        W naszej firmie dziewczyna prowadząca biuro od 9 do 17 nie ma czasu, żeby zjeść. Lista obowiązków ustalona na początku jest już dawno nieaktualna, co prawda pensja też wyższa, ale jest to w zasadzie osoba do wszystkiego. Jedynie nie sprząta. Szef wydaje polecenie i ma być zrobione. Nie ma dyskusji. Dodatkowo jeszcze, gdy szefostwo ma zły humor jest pierwszą osobą, która dostaje po głowie za niewinność. Tak to wygląda w praktyce. Dodam, że jest to pracownik doświadczony i ceniony. Gdy była na macierzyńskim odliczali dni do jej powrotu. My także. Prawda jest taka, że nie każdy może prowadzić biuro. Przede wszystkim musi być to osoba, która potrafi utrzymać porządek w papierach: pismach, fakturach, kosztorysach, umowach. Ogarnia współpracę z księgowością, ogarnia kalendarz: pamięta o spotkaniach, płatnościach, ewidencji wpłat. To ułamek jej obowiązków. Mogłabym wymieniać długo. Ja nie wiem jakie to biuro, w którym sa trzy papierki na krzyż i luz i można zapłacić 800 zł - jak ktoś niżej proponuje. Może tylko praca w sekretariacie PAN. U nas to ciężka harówka.
                        Kilka tygodni temu podczytywałam tu post dziewczyny, która wróciła do pracy na etat - w godzinach 9-17 i strasznie narzekała: że chociaż praca nieskomplikowana, biurowa to nie może się odnaleźć, ze na nic nie ma czasu, że co to za życie, gdy się tak pracuje. Pamiętam komentarze z których wynikało, że pracownicy etatowi, zwłaszcza Ci pracujący w godzinach 8-16 i 9-17 to frajerzy i samobójcy, marnują życie i kto by tak chciał pracować. Trochę się zdziwiłam, bo w takich godzinach pracuję, jak większość moich znajomych i uznałam, że coś chyba ze mną nie tak skoro tak bardzo mnie to nie uwiera. A w tym wątku okazuje się, że to praca marzenie, warta 800 zł. Schizofrenia po prostu. Mildhurst to nie jest dobre miejsce, żeby zasięgać takich rad.
                        • sundry Re: dokładniej: 03.10.15, 18:34
                          Nie przesadzaj juz z tą ciężką harowka, to nie huta smile wymaga dobrej organizacji po prostu i ogarnięcia, a ciepłe biuro to dla wielu marzenie. O 800 zł jedna ledwie osoba pisała.
                        • mildenhurst Re: dokładniej: 03.10.15, 18:34
                          są jednak głosy rozsądku, które sobie cenię. Reszta pokazuje, że pojęcia o pracy nie ma. Mityczne "w mojej pracy.."- patrzę i się uśmiecham.
                          • asmarabis Re: dokładniej: 03.10.15, 18:42
                            mildenhurst napisała:

                            > są jednak głosy rozsądku, które sobie cenię. Reszta pokazuje, że pojęcia o prac
                            > y nie ma. Mityczne "w mojej pracy.."- patrzę i się uśmiecham.

                            E tam, jedyne co widac w tym watku to ze nigdy nie pracowalas w przyzwoitej firmie, i teraz te koszmarne doswiadczenia i nawyki przenosisz na nowo otwarta dzialalnosc gospodarcza, osobom ktore zapraszasz na rozmowe powinnas obowiazkowo wysylac link do tego watku, zeby mialy pojecie w co sie pakuja....
                            • mildenhurst Re: dokładniej: 03.10.15, 18:44
                              no nie wiem. Zaczynałam pracę kilkadziesiąt lat temu - już idzie w dziesiątki. Zawsze ceniłam sobie głos młodego pokolenia - z wyjątkami. Jesteś nim.
                            • rosapulchra-0 Asmarabis, coraz bardziej 03.10.15, 21:17
                              się pogrążasz. Nie dziwię się w ogóle baltyckiemu, że nie ma dla ciebie ani krztyny szacunku.
        • cauliflowerpl Re: dokładniej: 03.10.15, 13:02
          Ja pierdzielę, niewiarygodne.
          Mildenhurst wymieniła obowiązki, które - bez wyszczególniania w zakresie obowiązków - robimy w mojej firmie bez mrugnięcia okiem, po prostu żeby dało się pracować w normalnych warunkach.
          Również sprzątamy.
          I tankujemy samochody służbowe. Faceci nawet zmieniają opony gdy jest awaria.
          I jakoś korony nam z głowy od tego nie pospadały.

          Czy ematki w ogóle gdzieś pracują? Czy tylko leżą i pachną.
          • north-man Re: dokładniej: 03.10.15, 13:18
            Jeśli komuś się wydaje, że prowadzenie biura nie wymaga kwalifikacji i można zatrudnić kogokolwiek za najniższą krajową tzn., że nie ma bladego pojęcia o czym pisze. Wymagania mildhurst nie są kosmiczne i wydumane, wszystko jest zrozumiałe, typowe obowiązki biurowe. Jednak jeśli ma to być osoba, która będzie odpowiedzialna za to, żeby biuro działało jak należy, żebyś sama ostatecznie nie musiała zajmować się pierdołami, które choć banalne są upierdliwe i zajmują czas musisz za to zapłacić tyle, żeby chciała solidnie pracować. Za prowadzenie biura na pełen etat w dużym mieście proponowana pensja to żadne kokosy. Plusem jest umowa o pracę i perspektywa podwyżki - jeśli pracownik się sprawdzi. Jednak znalezienie solidnego i kompetentnego pracownika biurowego to wcale nie jest prosta sprawa (wiem z doświadczenia). Oczywiście możesz zatrudnić sobie dziewczynę z umiejętnościami wspomnianej 14-latki i zapłacić jej najniższą krajową - jak radzą niektóre forumki, ale nie wróżę powodzenia. Żartujecie sobie, czy naprawdę żadna z Was nigdy nie pracowała?
            • mildenhurst Re: dokładniej: 03.10.15, 13:31
              jedna nie chce sprzątać, druga tankować, trzecia węszy szwindel. Jak mi mają takie panie głowę zawracać to masakra.
              • zottarella Re: dokładniej: 03.10.15, 14:22
                mildenhurst napisała:

                > jedna nie chce sprzątać, druga tankować, trzecia węszy szwindel. Jak mi mają ta
                > kie panie głowę zawracać to masakra.

                Bo tu same wąskie specjalistki, a Ty wyjeżdżasz ze sprzątaniem w biurze tongue_out A ja Ci powiem, że żałuję że mieszkasz we Wrocławiu, a nie gdzieś bliżej centralnej Polski wink
            • sasanka4321 Re: dokładniej: 03.10.15, 13:31
              Żartujecie sobie, czy naprawdę ż
              > adna z Was nigdy nie pracowała?

              Hmm... ja to mityczne "prowadzenie biura" robilam w czasie kiedy studiowalam. I owszem - nie mialam wtedy zadnych kwalifikacji i nie byly mi takowe do niczego potrzebne. Jesli to jest praca wymagajaca kwalifikacji, to zupelnie nie rozumiem jakim cudem emamy bez kwalifikacji sa w stanie "prowadzic dom". W takim domu jest zazwyczaj wiecej osob niz one i mildenhurst i trzeba zapanowac nad o niebo wieksza iloscia rzeczy niz zakup papieru do kserokopiarki, odebranie telefonu, zatankowanie samochodu, napisanie listu w wordzie i wrzucenie go do skrzynki pocztowej...
              • north-man Re: dokładniej: 03.10.15, 13:43
                Porównanie prowadzenia biura z prowadzeniem domu jest idiotyczne. Zupełnie inna motywacja. Tam praca, tu dom. Nie chodzi tak o kwalifikacje, jak o solidność, lojalność i pewność, że pracownik nie będzie olewał. A z tym jest niestety największy problem. Jeżeli jednak sasanka z ochotą będzie prowadzić biuro mildhurst na pełen etat za 1900 zł netto i utrzyma za tę pensję rodzinę w dużym mieście to ja nie widzę problemu.
                • sundry Re: dokładniej: 03.10.15, 13:52
                  Każda kobieta jest w stanie za swoją pensję utrzymać rodzinę w dużym mieście?
                  • north-man Re: dokładniej: 03.10.15, 14:03
                    sundry napisała:

                    > Każda kobieta jest w stanie za swoją pensję utrzymać rodzinę w dużym mieście?

                    Nie czułabym się bezpiecznie, gdyby było inaczej.
                    • sundry Re: dokładniej: 03.10.15, 14:28
                      Hm, a co ma pensja innych kobiet do twojego poczucia bezpieczeństwa? Ważne, żebyś ty zarabiala satysfakcjonująco dla siebie. Wiele kobiet byłoby szczęśliwych z 1900 zł na rękę za pracę biurową. Ematki jednak oderwane od rzeczywistości jak Samcik.
          • asmarabis Re: dokładniej: 03.10.15, 13:36
            ować w normalnych warunkach.
            > Również sprzątamy.

            No ale ja tego nie rozumiem ( w zyciu nie pracowalam w takiej mikroskopijnej firmie) - nie ma u was sprzataczki tylko latacie ze szmata i odkurzaczem po zamknieciu biura?????

            • cauliflowerpl Re: dokładniej: 03.10.15, 13:53
              Jest cała firma sprzątająca, która myje maszyną podłogi w weekendy. I codziennie opróżnia kosz na odpady "inne". Tylko dlatego, że nasze "biuro" znajduje się na terenie dużej fabryki.
              I tyle.
              Śmieci wyrzucamy sami, biurka myjemy sami, czyścimy monitory, wozimy samochody do myjni, spisujemy zapotrzebowanie na materiały, zamawiamy je, jedziemy po odbiór, przy okazji tankując.

              Nie posprzątamy - będzie syf.
              Nie zatankujemy - nie pojeździmy.

              No przecież to jest logiczne.

              Jest nas raptem siedem osób, pracujących kompletnie od siebie niezależnie. Powyższe wykonuje ten, kto aktualnie ma czas, ochotę i poczucie obowiązku. Szef nas nie pilnuje, bo on pracuje z domu. Zawsze jest czysto i zatankowane.
          • anorektycznazdzira Re: dokładniej: 03.10.15, 14:15
            > Czy ematki w ogóle gdzieś pracują? Czy tylko leżą i pachną.
            Te co takie wstrząsu doznały to na pewno nie pracują. Albo już nie długo tongue_out
          • joaaa83 Re: dokładniej: 03.10.15, 16:08
            U nas też pracownicy tankują samochody służbowe. Przecież to jest norma.

            Ale autorka postu pisze o tankowaniu swojego samochodu, a nie o tym że pracownica będzie nim jeździć i będzie do wspólnego użytku. Mi się jednak wydaje, że to raczej rzadko spotykane, aby właściciel podjeżdżał pod firmę i prosił pracownika o podjechanie na stację benzynową, bo to po prostu mało ekonomiczne jest. Poza tym mało pracochłonne i czasochłonne, więc szef tankuje sobie po drodze.

            Oczywiście wszystkie obowiązki są do uzgodnienia między pracodawcą i pracownikiem i myślę, że każdy przystanie na to tankowanie, bo to jest taka pie.doła, że aż dziw bierze, że pani właściciel musi mieć zastępstwo.
        • rosapulchra-0 Re: dokładniej: 03.10.15, 13:25
          Asmarabis, przestań już trollować.
        • arwena_11 Re: dokładniej: 03.10.15, 15:51
          naprawdę takim wielkim problemem jest wytrzeć kurz z własnego biurka, wyrzucić śmieci czy przetrzeć podłogę, jak się zimą czy po deszczu nabrudzi? Jak dziewczyna będzie potrzebowała zatrudnić jeszcze sprzątaczkę, to pracownik nie dostanie 2600 tylko np 1900. Przeciez okien nikt jej nie każe myć
      • anorektycznazdzira Re: dokładniej: 03.10.15, 14:13
        Zobaczę, czy mam kogoś sensownego (co nie mdleje na obowiązek "czasem zatankować auto"), może podeślęsmile
        Pilna ta oferta? Od kiedy musi zacząć?
        • mildenhurst Re: dokładniej: 03.10.15, 14:31
          od listopada. Ale już na poniedziałek mam umówioną jedną panią. Od listopada ruszamy z kopyta.
      • kotradykcja Re: dokładniej: 03.10.15, 16:15
        > Wymagania: (...)

        Znam osobę, która spełnia wszystkie ww. Zna program Norma Pro, kwestia obsługi komputera w tym newslettera nie wymaga przyuczenia, dodatkowo może zająć się sprzętem IT, pieniądze i godziny pracy Ok. Jedyny problem to płeć wink
    • straw-berry Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 03.10.15, 12:49
      stawka zdecydowanie zbyt wysoka. dla dziewczyny bez kwalifikacji - a taka w zupełności tu wystarczy - płaca minimalna byłaby aż nadto. znajdziesz kogoś spokojnie na 1 k brutto na UoD, będzie tankował i jeszcze buty wyczyści.
      • mildenhurst Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 03.10.15, 13:00
        nigdy nie pracowałam na śmieciówce i nie planuję tak nikogo zatrudnić. Uczciwość i zaufanie cenię sobie zanadto. Oraz lojalność.
        • anorektycznazdzira Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 03.10.15, 14:18
          Tylko nie traf na taką ematkę w pretensjach, bo dasz dobre warunki i niezłą pensję, a zostaniesz wyzyskiwaczką roku i krwiopijcą co zmusza do roboty na nieludzkich warunkach (np. samochód daje do tankowania big_grinbig_grin )
      • sundry Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzen 03.10.15, 13:02
        Zgadzam się, aplikanci zarabiają mniej.
    • kosc_ksiezyca Re: 1900 zł netto we Wrocławiu za "prowadzenie" 03.10.15, 13:37
      Znajdziesz.

      Mogę Ci nawet podesłać kandydata smile
    • mildenhurst Jestem w lekkim szoku 03.10.15, 14:36
      nie zdawałam sobie sprawy, że takie są zarzuty wobec tej oferty. Boję się trochę, że jak puszczę ogłoszenie to nazłazi mi się takich co pokręcą nosem na te sprzątanie ( które też pewnie będę musiała definiować), na to tankowanie ( lokalizacja blisko centrum znaczy również to, że są korki, że jest sygnalizacja, że jest nakaz jazdy , zakaz skrętu itp). Świadomie odrzuciłam pośredniaka-by właśnie nie było przymusu przyjścia na rozmowę. Przyjdzie takie kręcące, zabierze czas i moją cierpliwość. Mam propozycję. Możecie mi więc napisać jakie warunki i jakie obowiązki są do przyjęcia przez niektóre z Was? Tak celem zbadania oczekiwań kandydatów?
      • kolteta Re: Jestem w lekkim szoku 03.10.15, 15:03
        Podaj maila proszę. Chcę napisać na priv.
      • asmarabis Re: Jestem w lekkim szoku 03.10.15, 15:09
        Możecie mi więc napisać jakie warunki i j
        > akie obowiązki są do przyjęcia przez niektóre z Was? Tak celem zbadania oczekiw
        > ań kandydatów?

        Dla mnie idelanie byloby gdybys zatrudnila kogos z forum, wtedy na pewno beda sie pojawialy jakies watki dotyczace waszej wspolpracy i ewentualnych konfliktow i sporow, a my bedziemy mogly wystepowac w charakterze arbitrow....
        • rosapulchra-0 Asmarabis, przestań w końcu 03.10.15, 15:54
          trollować. Jesteś żenująco nudna uncertain
      • charlottesometimes1 Re: Jestem w lekkim szoku 03.10.15, 15:48
        '"Świadomie odrzuciłam pośredniaka" A szkoda, mogłaś wziąć dotację na utworzenia miejsca pracywink
        A tak podsumowując ten wątek, to reakcje na twój wpis doskonale pokazują jak to w PL "nie ma pracy".
      • alexa0000 Re: Jestem w lekkim szoku 03.10.15, 15:52
        Zwariowalas? Normalne wymagania, nic nie kombinuj. W moim mieście miałabys już kolejkę chętnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka