Dodaj do ulubionych

Najlepszy polski towar eksportowy

08.10.15, 09:33
Natchnela mnie "muzyka swiata" Kydrynskiego. Wrzucilam dawno nie sluchana plyte i wpadlam w zachwyt nad piosenka AM Jopek. Moim zdaniem najlepsza z calej skladanki. Jakiz ta dziewczyna ma piekny glos, mozna bez kompleksow taki glos wyslac w swiat.
Wczoraj uslyszalam o polskich jablkach robiacych furore na rynkach azjatyckich.
A co lub kto Waszym zdaniem jest naszym dobrem narodowym, ktory to oprawiony w odpowiedni marketing moglby zrobic swiatowa kariere? Kabanosy? Pierogi? czy moze Miloszewski i Sapkowski (chociaz oni wlasciwie istnieja na miedzynarodowych rynkach, tyle ze malo o nich w mediach).
Na emigracji brajuje mi troche polskiego kefiru, towar moze troche trywialny ale mysle, ze za granica mialby szanse.
Obserwuj wątek
    • ida_listopadowa Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 09:39
      Realnosc wyglada tak:
      W tej chwili najlepszym polskim produktem eksportowym sa palety.
    • kandyzowana3x Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 09:46
      Polskiej wedliny I ryby wedzone. Nie ma chyba drugiego takiego kraju w europie z takim bogactwem I tradycja wedzenia.
      To tak na szybko.
    • dziennik-niecodziennik Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 09:57
      z całym szacunkiem - AMJ fajnie śpiewa, umie zrobić klimat itd, ale glos ma mocno przeciętny. co nie znaczy ze sie nie moze podobac, ja tez jej lubie czasem posłuchac smile
      zgłaszam truskawki i czereśnie. NIGDZIE nie ma lepszych.
      • kim5 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 10:23
        Na pewno jedzenie. Kosmetyki.
        Z innych: meble, okna i zaworysmile Duużo tego jest.
      • goodnightmoon Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:43
        dziennik-niecodziennik napisała:

        >zgłaszam truskawki i czereśnie. NIGDZIE nie ma lepszych.

        A to niby dlaczego???
        Nie ujmujac, oczywiscie, polskim owocom, ale dobre naturalne truskawki, jedzone na Ukrainie, w Niemczech i Egipcie byly przepyszne i wcale nie gorsze od polskich.

        Tak samo czeresnie - wiesz, jakie sa dobre, sprowadzane z Turcji?

        PS: Kiedys jadlam przepyszne truskawki w hotelu niedaleko Birmingham (UK), tylko ze nie znam zrodla pochodzenia.
        • zlotarybka_1 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:49
          no dokladnie.
          Chodzi o to, ze te akurat owoce nie nadaja sie na eksport. Aby byly smaczne musza byc zewane prosto z krzaka czy drzewa. Tym sposobem poskie truskawki w Polsce sa bardzo smaczne, hiszpanskie spod folii opryskane srodkami plesniobojczymi sa wrecz ohydne. Ale swierze truskawki w sezonie w Hiszpanii sa rownie dobre jak polskie.
          • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:52
            Mrożone?
            • zlotarybka_1 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 12:52
              nie, mrozone to nie to samo
              • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 12:54
                w koktajlach z ..... kefirem właśniesmile , mrożone sprawdzają się idealnie.
        • dziennik-niecodziennik Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 12:55
          egipskich truskawek nie jadłam, przyznaję big_grin ale znajomi Niemcy zachwycali sie naszymi mówiąc że takich nigdy nie jedli - stąd wnoszę że nasze lepsze wink
          czereśnie jadłam przerożne, nasze smakują mi najbardziej. zawiozlam w tym roku pare kilogramów do Anglii, gdzie zrobiły furorę...
          poza tym - to moje zdanie, nie Ministerstwa Handlu Zagranicznego czy inszej gospodarki smile
          • goodnightmoon Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 13:12
            dziennik-niecodziennik napisała:

            > znajomi Niemcy zachwycali sie naszymi mówiąc że takich nigdy nie jedli - stąd wnoszę że nasze lepsze wink

            NASZE wiadomo, ze najlepsze wink
            Ale wiesz, jesli poczestowalas ich sezonowymi truskawkami z pola, a oni np. kupuja w markecie sprowadzane nie wiadomo skad, to jasne, ze takich pysznych nigdy nie jedli suspicious

            Tak sie wymadrzam, bo mam niedaleko domu ogromne pole truskawkowe, rosna tam truskawki kilku gatunkow (dojrzewaja po kolei) i smakuja oblednie.
    • kropkacom Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 10:25
      Stety/niestety wódka.
      • kropkacom Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 10:27
        Osobiście wędliny. Zwłaszcza jeśli chodzi o środkowa półkę. Czyli segment nie najdroższych, ale też nie tanich wyrobów.
      • iziula1 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 11.10.15, 22:23
        kropkacom napisała:

        > Stety/niestety wódka.

        Nasza wódka cieszy się ogromnym powodzeniem za granica a cena wyższa niż smirnoff. To produkt z wyższej półki.
        • kocianna Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 09:24
          Nasza wódka od dawna nie jest nasza. Kupili ją Rosjanie i Amerykanie.
          Ha! Ale za to rosyjskie wódki pakowane są w polskie butelki! Nawet te produkowane w Rosji! Jeśli chodzi o szkło opakowaniowe, nie mamy sobie równych!
    • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 10:41
      Jeżeli pytanie dotyczy stany faktycznego czyli co jest najlepszym towarem eksportowym, to nie mam pojęcia - pewnie się okaże, że śrubka numer 390028/sfsoaspfjk/29784494.

      A co ma na to szansę (na skalę odpowiednią do typu produktu)?

      -polski jazz
      -ręcznie robione czekoladki kilku firm
      -polskie wzornictwo
      -jabłka, truskawki, maliny, wiśnie, czereśnie
      -chleb razowy
      -miód gryczany i lipowy
      -polski len (obrusy)
      -pierogarnie (ale musiałyby oferowac naprawdę dobre świeżo robione pierogi)
      To tak na szybko.

      p.s. wiem, że w UK/Irlandii polski kefir jest dostępny.
      • rosapulchra-0 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 10:52
        joa66 napisała:

        > p.s. wiem, że w UK/Irlandii polski kefir jest dostępny.

        Tak. W polskich sklepach.
        • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 10:55
          i chyba w "polskich działach / półkach " w dużych supermarketach.
          • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 10:57
            Ha.... www.telegraph.co.uk/foodanddrink/healthyeating/11652002/Is-kefir-the-trendy-new-health-drink-in-town.html

            • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:00
              healthunlocked.com/thyroiduk/posts/131216126/kefir

              ale nie wiem gdzie złotarybka mieszka.
              • zlotarybka_1 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:04
                dzieki za linki,
                mieszkam w kraju, gdzie nie ma tesco i (przynajmniej w mojej okolicy) brak polskich sklepow. Nie ma nawet dobrej maslanki (jest tylko rodzima slodko-wodnista). Probowalam poszukac w niemieckich sieciowkach (lidl i aldi) czy nie maja czegos podobnego, ale nic...
                • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:09
                  ale może są inne kefiry, niekoniecznie polskie? Może warto spróbować.

                  p.s. nie próbowałam nigdy "obcej" maślanki, ale polską (przynajmniej tę współczesną) uwielbiam.
                  • zlotarybka_1 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:12
                    niestety, nie ma zadnych. Ratuje mnie troche mieszanka tej dziwnej maslanki z jogurtem naturalnym, powstaje cos w rodzaju kefiru, ale daleko mu do naszych, daleko....
                    • kandyzowana3x Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:17
                      Kiedys w necie byly modne takie grzybki kefirowe do samodzielnego wyrobu kefiru. Moze to gdzies znajdziesz.
                    • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:20
                      Nie chcę nic mówić, ale biorąc pod uwage rosnącą popularność kefiru może powinnaś zająć się importem big_grin Tak w nawiązaniu do głownego tematu.
                      • zlotarybka_1 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:26
                        musze na powaznie przemyslec.
                        Jak sie biznes uda i stane sie swiatowym potentatem kefiru, to zglos sie prosze po nalezny procent - za pomysl smile
                        • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:28
                          ok. umowa stoi big_grin
                    • goere Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 13:43
                      Jest Kefir. Kalinka Kefir z Müller. Do niedawna w półlitrowych kubeczkach, teraz w butelkach, ale nie mają go w Aldi ani Lidlu tylko w innych sieciówkach.
                      • rosapulchra-0 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 14:54
                        A w jakich?
                  • rosapulchra-0 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:19
                    W UK w ogóle nie masz czegoś takiego jak kefir czy maślanka sad
                    • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:22
                      jest

                      www.telegraph.co.uk/foodanddrink/healthyeating/11652002/Is-kefir-the-trendy-new-health-drink-in-town.html
                    • kandyzowana3x Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:36
                      rosa buttermilk znajdziesz chyba w kazdym wiekszym sklepie
                      • yuka12 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 13:08
                        I w mniejszych tez. W mojej megamiescinie mozna ja kupic w Sparze, Co-Op i malym warzywniaku.
                      • rosapulchra-0 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 13:46
                        Ale jaki to ma smak?? Ohyda.
                    • black_halo Re: Najlepszy polski towar eksportowy 09.10.15, 13:27
                      Jest, na pewno mozna kupic w tureckich kebabach do popicia wlasnie kebaba. Czasem sie Ayran nazywa.
                      • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 09.10.15, 14:15
                        "Czasem sie Ayran nazywa"

                        ayran to nie kefir.
                        • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 09.10.15, 18:33
                          Ayran to jogurt z wodą pół na pół plus sól.
                • rosapulchra-0 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:19
                  Czasami lidl i aldi mają tzw. "polskie dni" i wtedy można trafić na np. kefir czy maślankę. Przynajmniej jest tak u mnie, w UK.
                • goodnightmoon zlotarybka 08.10.15, 11:49
                  zlotarybka_1 napisała:

                  > Probowalam poszukac w niemieckich sieciowkach (lidl i aldi) czy nie maja czegos podobnego, ale nic...

                  Gdzie ty, bidulo, mieszkasz???

                  U nas (Bawaria) w Lidlu, Edeka i Rewe dosc duzo kefirow.
                  Np. Müller: www.muellermilch.de/uploads/tx_f7mmproducts/kefir_original_2011_01.jpg

                  I Lidl ma wlasna marke kefirow: fddb.info/db/de/lebensmittel/milbona_kefir_mild_1_5prozent_fett/index.html

                  Nie wiem, czy uznasz je za smaczne, ale SA smile
                  • zlotarybka_1 Re: zlotarybka 08.10.15, 12:47
                    Szwajcaria.
                    Ani pol kefiru w lokalnym Lidlu.....
                    • goodnightmoon Re: zlotarybka 08.10.15, 13:06
                      Oooooo ... to nie masz wyjscia, musisz do DE sie wybrac na zakupy od czasu do czasu wink
                • edelstein Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 13:26
                  Az zajrzalam do lodowki,by zobaczyc co mój stary pije i jak byk stoi :Kalinka Kefir z firmy Müller.Maslanka to Buttermilch i ta z Müllera jest ok.Po niemiecku Kefir to kefirtongue_out
                  • goodnightmoon Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 13:28
                    Tylko ze, jak sie okazalo, Zlota Rybka mieszka w Szwajcarii, a tam Müller mogl jeszcze nie dotrzec wink
                • mynia_pynia Re: Najlepszy polski towar eksportowy 11.10.15, 21:51
                  Kup se bakterie przez internet i dodaj do mleka, tylko nie uth wink
            • rosapulchra-0 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:05
              Szczerze? Jedynie tesco ma polski dział półkowy, w którym znajdziesz paluszki słone, dżemy, czasem rybki w puszce, słodycze, soki, ale nie widziałam polskiego działu w lodówkach np. W innych supermarketach, owszem, są polskie produkty, ale najczęściej rozsiane po działach spożywczych, czyli możesz znaleźć polski makaron tam, gdzie są tylko makarony, czy polski dżem, ale tam, gdzie są wszystkie dżemy. Za to naprawdę nie widziałam polskiego kefiru w żadnym ze znanych mi tu supermarketach. I jeśli chcę sobie kupić coś polskiego, to wolę pojechać do polskiego sklepu niż biegać po tesco czy asdzie w poszukiwaniu jakiegoś produktu z Polski.
              • yuka12 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 13:15
                Rosa wybierz sie do Wrexham (to nie jest tak daleko od Ciebie) np. gdzie w Tesco kupisz polskie jogurty, maslanki, kefiry itp., a kolo Tesco masz 3 polskie sklepy z czymkolwiek sobie zyczysz (+ swietna polska pierogarnie). Jestem tez pewna, ze w Liverpool, Warrington, Manchester i Leeds jest od groma polskich sklepow, tylko trzeba wiedziec gdzie sa te najlepsze. A w Tesco szukaj polskich kefirow na dziale nabialowym.
                • rosapulchra-0 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 13:51
                  Ostatnio szukałam w naszym największym tesco w mieście i ni huhu - wszystko było, milion pińcet śmietan, jogurtów, buttermilków, rożnych drinków mlecznych, ale nie było polskiego kefiru ani maślanki. Z naciskiem na "polskiej" sad
                  I zawsze, gdy jadę do polskiego sklepu (na przeciwko tesco zresztą), to nim wrócę z powrotem do chałupy, to pustą butlę przywożę smile
                  • yuka12 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 14:07
                    Tak szczerze to wole brytyjska buttermilk od polskiej maslanki, wydaje mi sie i smakuje bardziej naturalnie. Kefirow akurat nie lubie, moze dlatego ze kiedys kumpela z pokoju zatrula sie kefirem, a moze po prostu nie lubie ich smaku - nie wiem. Z polskich produktow najczesciej kupuje maki na nalesniki i biala pietruszke, a z Polski przywoze maki orkiszowe i zytnie na chleb, bo sa tansze (w polskich sklepach tez) niz dostepne na moim lokalnym rynku. Maz kupuje kisiele, dzieci lubia chleb chrupki Sonko i paluszki Lajkonika, a ja bialy twarog do sernikow. Poza tym jestesmy fanami Bialego Jelenia, polskich kremow (ale tylko wybrane, mam cere wrazliwa) i syropow ziolowych. Oczywiscie lubimy polskie owoce sezonowe, ale i tu na miejsce mam do nich dostep. Generalnie nauczylam sie sobie radzic bez dostepu do polskich sprawdzonych produktow (np. kremy do twarzy, serek ricotta czy president zamiast twarogu itp.).
                    • rosapulchra-0 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 14:32
                      Nie, no ja też smile W pobliskim Worksop jest ogromny polski sklep z taką paletą produktów, że w głowie się kręci. Tam moja córka odkryła ziaję, a ja białego jelenia. I też zaczęłam tam jeździć na zakupy, bo mimo że kawał drogi ode mnie, to zakupy wychodzą taniej niż na miejscu. Brakuje mi tylko wędzonych polskich ryb. Do tej pory tylko makrelę wędzoną spotkałam, a lubię i dorsza i łososia i śledzia..
                      • yuka12 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 16:08
                        Smoked cod to wlasnie wedzony dorsz. Mozna tez w supermarketach na dzialach rybnych kupic wedzonego lososia (salmon) i lupacza (haddock) (na wedzonym haddocku lub codzie jest oparta tradycyjna potrawa kedgeree). W najblizszym nam wiekszym miasteczku jest sklep rybny z dziczyzna, trawa morska, homarami i innymi egzotycznymi owocami morza i nie tylko. Mozna tam kupic wedzona maklere, sledzie, lososia, dorsza, a nawet rolmopsy smile (ale juz nie wedzone). Sklep odkrylismy kilka lat temu przez przypadek, bo maz byl u elektryka samochodowego, a za elektrykiem w zaulku miesci sie ten sklep. Podobnoz jestesmy jedynymi Polakami robiacymi tam regularnie zakupy, reszta przychodzi jedynie przed BN. Ale i miejscowi nie za czesto tam zagladaja, markety rzadza.
                        • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 16:12
                          W dobie globalizacji pewnie wszystko można kupić wszędzie. Pytanie które rzeczy wymyślone I/lub produkowane w Polsce podbijają lub mogą podbijać rynki zagraniczne i wyrobić sobie markę.
                          • yuka12 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 23:55
                            Ech Joa, ja tylko sobie chcialam z rosa na forum pogawedzic, a Ty z armaty i do glownego watku ....

                            Ps. Mysle, ze polskie kosmetyki sa stanowczo za malo znane a naprawde maja swietna jakosc. W porownywalnej polce cenowej w UK (3-7 funtow za sztuke) nie maja za duzej konkurencji.
                            • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 09.10.15, 00:08
                              yuka12 napisała:

                              > Ps. Mysle, ze polskie kosmetyki sa stanowczo za malo znane a naprawde maja swie
                              > tna jakosc.

                              W Niemczech polskich kosmetyków praktycznie nie ma. Podobno gdzieś tam w Berlinie jest jakaś kolorówka, ale jeden Berlin to za mało, by coś stało się zauważalne na rynku. Jak piszecie polskie kosmetyki, to nie wiem, o co chodzi.
                              • kocianna Re: Najlepszy polski towar eksportowy 09.10.15, 08:53
                                Są. Nie wiesz, że są polskie.
                                • zlotarybka_1 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 09.10.15, 09:12
                                  kocianna napisała:

                                  > Są. Nie wiesz, że są polskie.

                                  Kocianna, ale uscislijmy definicje polskie. Powyzej pisalas np, ze nutella to produkt polski, z punktu widzenia czystoprodukcyjnego pewnie tak - jesli jest produkowana w Polsce. Natomiast nutella zostala wymyslona przez Fererro i do dzis ten produkt nalezy do wloskiej firmy. Tym sposobem mase produktow moznaby nazwac polskimi.
                                  Czy piszac polskie kosmetyki masz na mysli polskie marki czy kosmetyki produkowane w Polsce?
                                  • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 09.10.15, 10:25
                                    Czy piszac polskie kosmetyki masz na mysli polskie marki czy kosmetyki produkowane w Polsce?

                                    Ja co prawda o kosmetykach nie pisałam, ale uważam, że polskie (polska marka, polska produkcja) są naprawdę bardzo dobre i chyba niedługo będę miała tylko polskie (ostatni zachwyt to żele pod oczy Flos leku).

                                  • kocianna Re: Najlepszy polski towar eksportowy 09.10.15, 12:51
                                    Mam na myśli polskie - wymyślone, opracowane w Polsce, produkowane również najczęściej w Polsce.

                                    Proszę bardzo, stoiska na targach w Bolonii:
                                    paw. 14 - kosmetyka profesjonalna, SPA - Arkana, Beauty of Science; paw. 19 - kosmetyka profesjonalna, akcesoria - Eko-higiena; paw. 18 - opakowania, private label - Bell, Cosmetic Reporter, MPS International, Politech; paw. 20 - opakowania, urządzenia - Combinath, Cosmetic Reporter, Danpol, Dołowy PT, KAJ, Neweco, Poli, Polipack, Zigler Polska; paw. 21 - kosmetyka naturalna, drogeryjna, dla dzieci, apteczna, suplementy diety, zdrowie - Aflofarm, Brodr Jorgensen, Dermaglin, Invex Remedies, Nacomi/Kamil, Pharmena, Resibo; paw. 29 - pawilon sekcji narodowych - Ados, Allverne, Bell, Belle Jardin, Bim/Quiz, Coloris, Chantal, Elfa Pharm, Euphora, Eveline, Farmona, I.M.P.A, Iza, La Rive, Lazell Parfums, Marba, Miraculum, Ovia, Pharma C. Food, Prosalon, Tenex, Venita, V.laboratories; paw. 36 - paznokcie - Bajena Artur, Firma Matt, Looksus Lashes, Silcare;

                                    To są firmy znane od bardzo wielu lat, niektóre marki widziałam w drogerii w maleńkiej dziurze na południu Niemiec.
                                    • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 09.10.15, 13:09
                                      Maleńka dziura na południu Niemiec? Nie rozśmieszaj mnie proszę. Ja mieszkam od ponad 25 lat w Niemczech i to w Zagłębiu Ruhry, najbardziej zaludnionym regionie Niemiec i jeżeli ktoś coś chce sprzedawać, bo uderza tu, bo gdzie znajdzie więcej klientów? I tych wszystkich marek, które wymieniłaś nie znam i nie widziałam u siebie ani jednej. A drogerii, perfumerii, salonów kosmetycznych i domów towarowych z kosmetykami z różnych stron świata u mnie od groma. To gdzie są te polskie produkty? Poczekaj, La Rive widziałam chyba w Rossmannie, ale to jest polska marka? Jakiś dowód na to? Bo internet podaje mi La Rive Germany. Nie wiem też, co to paw. 21, ale znam produkt pod nazwą Creme 21 kiedyś Henkel, dziś Creme 21 GmbH należący do Antje Stickel Bad Homburg NIemcy.
                                    • zlotarybka_1 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 09.10.15, 13:18
                                      no dobra, ale co z ta nutella? Dlaczego twierdzisz, ze to produkt polski?
                                    • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 09.10.15, 15:02
                                      dla mnie ciekawostką jest to, że nie znam połowy firm, za to brakuje mi tych, które znam i korzystam. Ale targi chyba nie sa reprezentatywne, bo najczęsciej wystawiają się firmy, które dopiero chcą wejść na dany rynek. (ale może się mylę?)
                                • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 09.10.15, 12:27
                                  Podaj przykład marki. Chętnie się doszkolę. Bo to, że jakaś zagraniczna marka wykorzystuje aktualnie (bo to się może szybko zmienić) polskie hale produkcyjne do mieszania i opakowywania własnych wyrobów w Polsce nie oznacza, że są to polskie kosmetyki. Dlatego nutella nigdy i nigdzie nie będzie uważana za produkt polski, tak jak NIke nie jest marką chińską, chociaż szyje swoje ciuchy w Azji.
                                  • kk345 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 09.10.15, 13:09
                                    W Niemczech nie ma Inglota?
                                    • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 09.10.15, 13:18
                                      Inglot ma niemiecką stronę internetową, na której trudno znaleźć adresy sklepów. Jeżeli takowe posiada, to najwyżej kilka na całe Niemcy. Na niemieckim rynku bez znaczenia, biorąc pod uwagę, że w każdym centrum handlowym jest Kiko, Yves Rocher itp. Jak na razie Inglot szlaja się na kosmetycznych targach i szuka pewnie rynków zbytu. Ja osobiście nie wiedziałam jeszcze Inglota nigdzie.
                                      • kk345 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 09.10.15, 13:43
                                        No trudno, wygląda na to, ze w Niemczech faktycznie żaden polski produkt nie jest znanybig_grin
                                        • echtom Re: Najlepszy polski towar eksportowy 09.10.15, 14:05
                                          Ale może niedługo pojeżdżą polskimi pociągami wink

                                          www.se.pl/pieniadze/newsy/jest-kontrakt-wart-ponad-1-mld-euro-bydgoska-pesa-podbija-niemcy_603039.html
                                          A Inglota rzeczywiście u nich nie ma smile

                                          euro-dane.com.pl/polska---kierunki-eksportu
                                          • kk345 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 09.10.15, 14:24
                                            Niezależnie od wszystkiego snakelilith i tak napisze, ze niemieckie lepsze, a polskie zupełnie nieznanesmile
                                            • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 09.10.15, 14:30
                                              co się dziwisz, skoro jest uczulona wink
                                              • dzikka Re: Najlepszy polski towar eksportowy 09.10.15, 14:41
                                                nie czepiajcie się, ona mieszka w bardzo ciężkich warunkach:
                                                wiadomosci.onet.pl/swiat/nawet-policja-boi-sie-tu-zapuszczac-gangi-przejmuja-cale-dzielnice-miast-w-zaglebiu/34cl7f
                                            • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 09.10.15, 18:40
                                              kk345 napisała:

                                              > Niezależnie od wszystkiego snakelilith i tak napisze, ze niemieckie lepsze, a p
                                              > olskie zupełnie nieznanesmile

                                              Nie napisałam, że niemieckie lepsze, bo trudno mi porównać. Nie dostanę w Niemczech polskich kosmetyków, chyba, że zamówię coś online u Inglota, albo Eris, więc zanim udławisz się swoim patriotyzmem wskaż mi proszę polskie marki kosmetyczne dostępne na niemieckim rynku, chętnie z nazwami i jeżeli trzeba adresami sklepów w obrębie 300km od Kolonii, albo Düsseldorfu, jak Zagłębie Ruhry wam z mało eleganckie na polskie produkty.
                                              • pade Re: Najlepszy polski towar eksportowy 10.10.15, 12:07
                                                Jakościowo Inglot jest lepszy od modnego ostatnio Make up Revolution, czy Freedom, albo Urban Decay. Mam ich paletki i porównanie. Z Erisa kupiłam niedawno Algorythm, maseczkę i serum - wow, rewelacja.
                                                Uwielbiam też dr. Norela, a jego tonik z kwasem migdałowym będzie ze mną zawsze.
                                                Mam w domu sporo polskich kosmetyków, nie wszystkie są świetne, ale te zagraniczne też często są niewarte wydanych na nie pieniędzy.
                                                • pade Re: Najlepszy polski towar eksportowy 10.10.15, 12:22
                                                  Hmm, uświadomiłam sobie właśnie, że tak, jak Ty nie znasz polskich kosmetyków, tak samo ja słabo znam te niemieckie. Oprócz niemieckiej chemii nie mam w domu nic z Twojego kraju.
                                                  • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 10.10.15, 13:06
                                                    Niemiecka chemia się obroni. wink A z niemieckich produktów kosmetycznych to najbardziej znane są chyba Penaten, Nivea, Wella, Blend-a-med (Blendax) i Florena. Większość tych marek jest dziś oficjalnie częścią międzynarodowych megakoncernów typu Johnson & Johnson, Unilever, albo Procter & Gamble, jak cała masa innych zresztą, które od lat są na rynku i zarabiają miliardy. Niemcy mają też kilka dobrych marek na rynku ekologicznym, kultowa jest na przykład Dr. Hauschka. I wcale nie chodzi mi to, że niemieckie jest lepsze, ale mówimy tu o towarach eksportowych, a polskie kosmetyki do takich w Europie Zachodniej nie należą, oprócz może właśnie Inglota czy Eris, które są u wtajemniczonych znane, ale niezbyt popularne, bo się słabo promują i są trudno dostępne.
                                                • pade Re: Najlepszy polski towar eksportowy 10.10.15, 12:24
                                                  Aaa i Miraculum, pani Walewska - kocham, tzn. moja dojrzała, sucha skóra kocha te kremysmile
                                      • ailia Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 14:01
                                        Jak najbardziej Inglot ma sklepy w zaglebiu Ruhry - zapraszam na Kö smile kremy Erisu z serii PharmaEris widzialam wieki temu w TKMaxx, nie wiem, czy maja w asortymencie zawsze.

                                        Ja bym do De sciagnela Bielende....
                                        • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 14:52
                                          ailia napisała:

                                          > Jak najbardziej Inglot ma sklepy w zaglebiu Ruhry - zapraszam na Kö smile

                                          Nie sklepy, a sklep. I teraz już wiem, że na Kö, pade podała adres.

                                          >kremy E
                                          > risu z serii PharmaEris widzialam wieki temu w TKMaxx, nie wiem, czy maja w aso
                                          > rtymencie zawsze.

                                          Pójdę, zobaczę, ale łatwiej będzie pewnie przy bezpośrednim zamówieniu online. I nie chodzi by chodzić po całym mieście, czy nawet regionie i szukać, a wejść na przykład do centrum handlowego i znaleźć te kosmetyki w którejś z drogerii, czy perfumerii. Ja kiedyś Eris widziałam w Galeria Kaufhof, ale też wieki temu i pewnie chodziło o jakieś testy konsumenckie, bo już nie mają.
                                • rosapulchra-0 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 15:04
                                  kocianna napisała:

                                  > Są. Nie wiesz, że są polskie.

                                  Kocianna, nie bądź taka tajemnicza.
                              • yuka12 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 11.10.15, 21:34
                                Kupuje polskie kosmetyki (glownie kremy do twarzy i rak) podczas wakacji w Polsce. W UK mozna dostac np. ziaje, ale widzialam ja tylko raz w jednym ze sklepow. Pewnie w Angilii i tam, gdzie jest duzo polskich sklepow, jest inaczej. Niemcy nie wpuszcza polskich firm kosmetycznych, zwlaszcza tych produjacych kremy do twarzy na bazie naturalnych skladnikow, bo bardzo chronia swoj rynek (w odroznieniu od Polski). Nie chce mi sie wypisywac wszystkich polskich firm produkujacych kosmetyki, bo jest ich sporo na rynku, wystarczy chociazby przejsc sie do wiekszego supermarketu w Polsce. I wybor np. kremow do twarzy jest w Polsce ogromny, wedlug mnie zdecydowanie wiekszy od tego, co moge kupic w UK. Ale ja mieszkam na prowincji i byc moze w bardziej swiatowych miejscach w UK jest inaczej smile.
                        • kandyzowana3x Re: Najlepszy polski towar eksportowy 09.10.15, 14:18
                          To ja sie tez pochwale ze naszym lokalnym sklepie polskim kupilam ostatnio tradycyjnie wedzone pstragi, suma I wegorza, byly tez inne slodkowodne ale to zostawilam na nastepny raz smile.
                          Angielskiego wedzonego haddocka widzialam jedynie w wersji mrozonej I nie smakowal mi. Wedzony losos i makrela sa ok i latwo dostepne. Niestety sklepy rybne to juz zadkosc I w moim " city" nie ma zadnego.
              • lovestoned Re: Najlepszy polski towar eksportowy 11.10.15, 22:29
                Widzialam polski kefir w Carrefour za granica, ten taki w zielonym kubku z czerwonym napisem czy cos takiego. W sklepie nie zauwazylam nic wiecej z polskich produktow, tylko ten kefir.
        • black_halo Re: Najlepszy polski towar eksportowy 09.10.15, 13:26
          Lepszy kefir jest w sklepach tureckich.
      • echtom Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 17:38
        > -polski jazz

        Chopin też się dobrze sprzedaje wink Jest bardzo popularny w Azji, a Amerykanie z grupy muzycznej (rockowej) na FB pytają mnie o niego na czacie smile
        • bi_scotti Re: Najlepszy polski towar eksportowy 09.10.15, 15:04
          echtom napisała:

          > Chopin też się dobrze sprzedaje wink

          Ze smutkiem donosze, ze jednak nawet wsrod ludzi lubiacych muzyke i dosc sie na niej znajacych, Chopin = Francja, podobnie zreszta jak Madame Curie = Francja ... Polskie korzenie obojga zawsze zaskakuja gdy sie o nich wspomni w jakiejs konwersacji, a odbylam takich troche na roznych kontynentach (lacznie z Europa uncertain) przy jakichs tam roznych okazjach, eh ... Z innych ciekawostek, wiecej ludzi wydaje sie wiedziec, ze Helena Rubinstein miala polskie roots niz, ze mial je Chopin. Interesujace, prawda? Mialam nadzieje, ze nasza lokalna popularnosc Jana Lisieckiego poprawi wiedze o "Szopenie" ale jakos nie wydaje sie zeby to mialo wplyw, eh ...
          • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 09.10.15, 15:13
            Mnie najbardziej wzruszył Anglik, który w rozmowie na temat Chopina, a konkretnie nazwy lotniska na Okęciu , powiedział " to TEGO Chopina"? big_grin
            • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 09.10.15, 15:16
              Przypomniało mi sie przeczytane gdzieś zdanie: Austriacy są mistrzami autopromocji - sprawili, że swiat wierzy, że Mozart był Austriakiem a Hitler Niemcem. big_grin
              • echtom Wszystko jest względne ;) 10.10.15, 11:13
                "Jeżeli moja teoria względności okaże się słuszna, Niemcy powiedzą, że jestem Niemcem, a Francuzi, że obywatelem świata. Jeśliby miała się okazać błędna, Francja oświadczyłaby, że jestem Niemcem, a Niemcy, że jestem Żydem."
              • mmoni Re: Najlepszy polski towar eksportowy 11.10.15, 22:46
                Spaliłaś dowcip - w oryginale było "że Beethoven był Austriakiem" (nie był, urodził się w Bonn).
          • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 09.10.15, 18:48
            bi_scotti napisała:

            > Ze smutkiem donosze, ze jednak nawet wsrod ludzi lubiacych muzyke i dosc sie na
            > niej znajacych, Chopin = Francja, podobnie zreszta jak Madame Curie = Francja
            > ... Polskie korzenie obojga zawsze zaskakuja gdy sie o nich wspomni w jakiejs k
            > onwersacji, a odbylam takich troche na roznych kontynentach (lacznie z Europa :
            > /)

            Bałam się o tym napisać, bo zaraz zarzucono by mi antypolskie zamiary. A jest tak jak piszesz, Chopin i Curie są dla większości zachodnich Europejczyków Francuzami.
            • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 09.10.15, 19:16
              To tylko świadczy o tym, że jesteśmy lepsi w samobiczowaniu niż w autopromocji smile
            • dzikka Re: Najlepszy polski towar eksportowy 09.10.15, 19:23
              Nie dla ludzi wykształconych. Wiem, że na zachodzie jest duża ignorancja, jednak ludzie wykształceni doskonale wiedzą jakiej narodowości była Maria Skłodowska-Curie. Podobnie jak Chopin, pomimo tego, że miał ojca Francuza. Jednak nikt nie odmawia mu polskości. Widać ja obracałam się w innym towarzystwie. Moi francuscy znajomi zawsze uważali Chopina za Polaka, choć zawsze zaznaczali, że w połowie był Francuzem😉
              • black_halo Re: Najlepszy polski towar eksportowy 10.10.15, 09:52
                Ignorancja jest i w Polsce ale wielu mysli, ze jak oni wiedza skad pochodzi Chopin czy Curie to i reszta swiata powinna wiedziec. A skoro Chopibn bol pol-francuzem to dla francuzow byl francuzem a dla polakow jest polakiem i tyle.
              • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 10.10.15, 12:08
                To zapytaj pierwszego lepszego Polaka z jakiego kraju pochodzą Freud, Kolumb, Nobel, Matka Teresa albo Rolling Stones. Jak ma się dwa, trzy sławne nazwiska w kraju, to każde dziecko wie, z kogo ma być dumne, ale dla większości ludzi na tym świecie Chopin, czy Curie, to tylko ktoś na długiej liście i niekoniecznie z tej najważniejszej kategorii.
                • dzikka Re: Najlepszy polski towar eksportowy 11.10.15, 20:44
                  Na pewno większość Polaków nie jest w stanie odpowiedzieć na twoje trudne pytania😂
                  Podziwiam snakecośtam jaką masz radość w ubliżaniu Polsce i Polakom, ale coś ci powiem, ty nie jesteś ani Niemką ani Polką. Odrzucasz wszelkie tradycje czy swoje dziedzictwo. Na dodatek na każdym kroku starasz się dokopać rodakom. Twoje prawo. Kim więc jesteś? jak nie wiadomo kim to nikim, człowiekiem wykorzenionym. Żal.
                  • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 11.10.15, 21:58
                    Widzisz dzikka, Goethe napisał, że rodzice dzieciom powinni dać dwie rzeczy, korzenie oraz skrzydła. Ty nie potrafisz sIę jednak wyrwać z ksenofobicznego błota i zazdrościsz tym, co posiadają umiejętność latania i dane jest im oglądać świat z pewnego dystansu. Żałuj, bo masz czego.
                    • pade Re: Najlepszy polski towar eksportowy 11.10.15, 22:13
                      Od jakiegoś czasu się zastanawiam po co Ty to robisz? Jakiś mechanizm obronny Ci się na ematce włącza? Coś sobie odreagowujesz?
                      Kurczę, mądra babka z Ciebie, ale ta pogarda, która Ci spływa z palców powoduje, że trudno czytać Cię z uśmiechem.
                      • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 11.10.15, 22:51
                        Nie ja zaczęłam dyskusję o mojej tożsamości, ale jak ktoś się prosi o sajgon, to go dostanie. Możliwe, że nie podobam się polskim patriotom, ale mnie te klony jednego słusznego modelu Polaka też nie przypadają do gustu i radzę im się przyzwyczaić do tego, że polski jest także moim ojczystym językiem i potrafię go używać.
                        • pade Re: Najlepszy polski towar eksportowy 11.10.15, 23:05
                          Zauważ, że Ty ani jednego dobrego słowa na temat czegokolwiek polskiego nie napisałaś. Wiecznie krytyka, na każdym kroku. Do tego pogarda. Na dłuższą metę to jest po prostu niestrawne. No i nieobiektywne.
                          A przecież w Polsce, tak, jak w każdym innym kraju są dobre i złe produkty, potrawy, zjawiska, wybitne osobistości, odkrycia, etc, etc.
                          Pytam Cię ponownie, czemu ma służyć Twoje pogardliwe wypowiadanie się na temat tego, co polskie?
                          Chcesz tu kogoś uświadamiać? Sprowadzać na ziemię? Czy sobie coś robisz?

                          A, że języka potrafisz używać to widać. Szkoda, że również w takim celu.
                          • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 11.10.15, 23:24
                            pade napisała:

                            > Zauważ, że Ty ani jednego dobrego słowa na temat czegokolwiek polskiego nie nap
                            > isałaś. Wiecznie krytyka, na każdym kroku.

                            Zauważ, że w tym wątku nie skrytykowałam żadnego polskiego produktu. Zarzucono mi antypatriotyzm po tym jak stwierdziłam fakt, że polskich kosmetyków w Niemczech nie ma, albo są bardzo słabo widoczne na rynku. Więc proszę nie konabuluj, bo inaczej zarzucę ci, że kierujesz się w stosunku do mojej osoby uprzedzeniami. Gdzie ty tu widzisz pogardę? Ja nawet próbowałam kosmetyków marki Eris, kupionych podczas wizyty w Polsce. Owszem, były dobre, ale nie na tyle, bym nie znalazła podobnie dobrych za to tańszych odpowiedników u siebie, nie wymagających do tego szukania w necie. I pewnie znowu będzie, że krytykuję. No tak, zapomniałam już, że jak ktoś nie krzyczy przy stanie trochę lepszym od zera hurra, to nie jest już Polakiem. I nie, nie mam nic przeciwko Polsce i Polakom, drażnią mnie tylko pewne narodowe przywary, które co niektórzy (ale nie wszyscy) pielęgnują jak daną raz na zawsze aksjomatyczną świętość.
                            • pade Re: Najlepszy polski towar eksportowy 11.10.15, 23:30
                              Ale ja nie tylko o tym wątku piszę. Tak ogólnie. I nie kieruję się uprzedzeniami, wręcz przeciwnie, w wątkach, które nie dotyczą Polski lub Niemiec bardzo sobie cenię Twoje wypowiedzi.
                              Natomiast te, które dotyczą przykro mi się czyta. I to nie z powodu patriotyzmu. Po prostu zastanawiam się nad przyczynami.
                              A przywary mają wszystkie nacje. Południe też swoje przywary pielęgnujesmile
                              • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 11.10.15, 23:44
                                No i mają, ale my rozmawiamy tu o Polakach, a nie o innych. I nie bardzo wiem jaką masz misję i dlaczego akurat mnie pouczasz. Po tych wszystkich pomyjach wylanych na tym forum na inne nacje nie masz uprawnień do tego by wymagać ode mnie politycznej poprawności.
                    • echtom Re: Najlepszy polski towar eksportowy 11.10.15, 23:12
                      Ty chyba też masz problem z tym oglądem z dystansu, skoro uważasz, że jeśli czegoś nie ma w Niemczech, to nie istnieje.
                      • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 11.10.15, 23:30
                        Ale o co ci chodzi? Chcesz mi przywalić, czy dyskutujesz z faktami? Prosiłam już o podanie mi tych polskich marek widocznych na niemieckim rynku kosmetycznym i gdzie niby mam ich szukać, ale nikt oprócz Inglota posiadającego pojedyncze butki (zdaje się że w Berlinie i gdzieś jeszcze) nie potrafił nic nazwać. Więc możesz mi nawet przywalić łopatką jak chcesz, ale oprócz argumentów rodem z piaskownicy, nie ma tu żadnych konkretów.
                        • pade Re: Najlepszy polski towar eksportowy 11.10.15, 23:49
                          cosrocewokowpadnie.blogspot.com/2011/11/inglot-w-niemczech.html
                          www.facebook.com/media/set/?set=a.327969350606559.69931.317366151666879&type=3
                          www.polishcosmetics.pl/pl/index.php/eksport
                          • pade Re: Najlepszy polski towar eksportowy 11.10.15, 23:59
                            ziaja-germany.com/
                            www.oceanic.pl/firma/swiat.htm
                            www.facebook.com/media/set/?set=a.474899536063.287041.397767486063&type=3
                            • pade Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 00:05
                              farmona.pl/o-firmie/eksport/
                              www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,16266869,Polskie_kosmetyki_na_eksport.html

                              nie chce mi się więcej wklejać, wybaczsmile
                              • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 00:27
                                Nie musisz wklejać, bo wszędzie to samo. Europa wschodnia i inne egzotyczne kraje. Na zachodnioeuropejskim kraju istnieją głównie jako ciągle dobrze ukryta nisza, ale życzę im jak najlepiej. Osobiście jestem za dużą możliwością wyboru i mnie osobiście narodowość kosmetyków jest całkowicie drugorzędna. Mam u siebie głównie kosmetyki francuskie i niemieckie, bo takie są najłatwiej dostępne, a kosmetyki, to produkty codziennego użytku, jak żywność, nie mam potrzeby zamawiania ich z daleka. Będę na półkach, to wypróbuję. Polskiej wódki, czy polskiego piwa nie trzeba za to szukać, więc się da.
                            • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 00:17
                              Ta strona Ziaji, to reklamówka przygotowana na targi kosmetyczne.
                              Oceanica nigdzie nie widziałam i nie wiem, co ta firma produkuje.
                              Lirene to marka Eris i chyba się nie sprzedawała, bo już jej w Rossmannie nie ma. Nie dziwię się, Rossmann to tania sieciówka, a Eris jest za ekskluzywna. .
                              • pade Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 00:27
                                Na forach piszą, że Ziaja jest w Mullerze.
                                Oceanic produkuje serię AA dla alergików.
                                Co do reszty nie wiem, nie bywam w niemieckich drogeriach.
                                • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 00:39
                                  Może być, u mnie w obrębie 20km jest tylko jeden Muller, za to 35 Douglasów i 49 drogerii DM.
                                  • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 00:45
                                    To współczujemysmile
                          • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 00:10
                            1. No i super, Inglot w Düsseldorfie, 45 minut ode mnie, przy okazji zobaczę.
                            2. W Niemczech są 4 sklepy, w Düsseldorfie, Hannowerze, Ulm i nowy w Stuttgarcie. No i 500 sklepów na świecie. Yves Rocher ma 4000, a włoskie Kiko ma tylko w Niemczech 40.
                            3. No i tu jest pies pogrzebany. Główny rynek to Europa środkowa i wschodnia. O Niemczech też piszą, ale nie podają konkretnych marek, więc coś sprzedają, ale nie wiem co. Najśmieszniejsze jest, że nikt tu nie wie.
                            • pade Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 00:29
                              Być może eksport na wschodni rynek, Azję, itd. bardziej się opłaca. A może po prostu polskie firmy znalazły niszę - tanie i dobre kosmetyki dla każdego?
                              • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 01:06
                                pade napisała:

                                > Być może eksport na wschodni rynek, Azję, itd. bardziej się opłaca. A może po p
                                > rostu polskie firmy znalazły niszę - tanie i dobre kosmetyki dla każdego?

                                No i super, u mnie tego też zatrzęsienie. Każda drogeria ma własną marką i w tej, w której ja kupuję, bo mam najbliżej, to Balea i jej ekologiczna siostra Alverde. Tanich i dobrych kosmetyków w Europie więc nie brakuje. Ale tego co polskie i naprawdę dobrze się sprzedaje, czego wielkie patriotki i znawczyni międzynarodowych rynków jakoś do tej pory nie uwzględniły, to są na przykład polskie konie. Polskie stadniny są bardzo znane i słynną z wysokiej jakości koni tzw. gorącokrwistych.

                                "Patriotism is the virtue of the vicious." - Oscar Wilde
                                • echtom Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 09:29
                                  O koniach wiem, dyskusja akurat zeszła na kosmetyki. Sama ich nie kupuję, więc Inglot to dla mnie tylko hasło, nie konkretny produkt. Ale jako Polkę zwyczajnie mnie cieszy, że firma z małego miasta na Podkarpaciu, obecna na zagranicznych rynkach od zaledwie 9 lat, zdołała w tym czasie otworzyć kilkaset sklepów w kilkudziesięciu krajach. I nie fair jest porównywanie jej w liczbach bezwzględnych z marką Yves Rocher, obecną na rynku od ponad pół wieku i będącą spadkobierczynią znacznie dłuższej tradycji francuskich kosmetyków.
                                  • dzikka Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 11:07

                                    Eksportujemy konie zimnokrwiste przede wszystkim do włoskich rzeźni, niestety.

                                    Owszem, Polska ma świetne stadniny ale nie eksportuje koni arabskich. I nawet tych najlepszych stadnina nie wystawia na sprzedaż. Na całym świecie są to konie cenione ale aby nabyć konia należy go zakupić przede wszystkim na aukcjach w Polsce a to już trudno nazwać towarem eksportowymsmile

                                    Jeśli chodzi o ogólny eksport to w 2014 r. największym partnerem handlowym dla Polski były Niemcy.

                                    Natomiast jesteśmy jednym z największych eksporterów.... jabłeksmile A wy o śliwkach....smile
                                    • morekac Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 12:32
                                      I to węgierkach, które z definicji nie mogą być śliwkami polskimi... smile
                                    • lola211 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 19:39
                                      Pytanie brzmiało:
                                      A co lub kto Waszym zdaniem jest naszym dobrem narodowym, ktory to oprawiony w odpowiedni marketing moglby zrobic swiatowa kariere?
                                      Jabłka sa eksportowym hitem, wiec sie nie łapia na tę kategorię.A sliwki jak najbardziej by mogły, suska sechlońska nie ma sobie równych.
                                  • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 11:40
                                    echtom napisała:

                                    I nie fair jest porównywanie jej w liczbach bezwzględnyc
                                    > h z marką Yves Rocher, obecną na rynku od ponad pół wieku i będącą spadkobiercz
                                    > ynią znacznie dłuższej tradycji francuskich kosmetyków.

                                    Tu nie ma fair albo nie fair, tu chodzi o aktualną prezencję. Jak za kilka lat Inglot stanie się rozpoznawalną marką na światowym ryku kosmetycznym, to będzie to pozycja na liście "najlepszy polski towar eksportowy". Ale teraz jeszcze nie. Ja nie wiem skąd u was takie kompleksy, że musicie zaklinać sobie rzeczywistość. Nikt Polaków za idiotów przecież za granicą nie uważa, ale nie można też bez przerwy opisywać się w superlatywach, bo to męczące i odbierane jest jako arogancja, którą Polacy zresztą chętnie zarzucają innym. No ale nie widzisz belki w swoim oku...
                                    • kocianna Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 13:04
                                      Inglot JEST rozpoznawalną marką na światowym rynku kosmetycznym, zwłaszcza w krajach muzułmańskich. Muzułmanie stanowią jakieś 22 proc. ludzkości, połowa z nich to kobiety, niech będzie, że tylko 10 proc. tych kobiet jest ortodoksyjna - to nadal jest to potężny rynek, a drugiego takiego lakieru nikt jeszcze nie wymyślił...
                                      • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 13:16
                                        Dziękuję za konkretną i rzeczową informację. Szkoda tylko, że Inglot może pochwalić się tylko 500 sklepami na świecie, bo mam wrażenie, że ta liczba dla tylu muzułmańskich kobiet nie starczy. Ale bravo dla Inglota za obrany kierunek, nie próbuje walczyć o zajęte już nisze, a ekspanduje na nowe, świeże rynki nie kierując się przy tym uprzedzeniami. Mają dobrych marketingowców.
                                        • gris_gris inglot ciekawostka 13.10.15, 21:07
                                          Wlasnie zobaczyłam na angielskim forum: www.mumsnet.com/Talk/style_and_beauty/2486338-Can-someone-tell-me-about-Inglot-Cosmetics
                        • echtom Re: Najlepszy polski towar eksportowy 11.10.15, 23:52
                          Przecież napisałam, o co chodzi, a Ty właśnie to potwierdzasz. Uważasz, że Niemcy są dla Polski jedynym kierunkiem eksportu i jeśli czegoś tam nie ma, to nie może być gdzie indziej (nawet nie odnosisz się do całych Niemiec, tylko do swojego miasta). Jest jeszcze ponad 200 państw, z czego przynajmniej kilkadziesiąt rozwiniętych. Zalinkowałam gdzieś w tym wątku, co i dokąd się eksportuje, ale nawet jeśli tam zajrzysz, i tak wszystko zdyskredytujesz, twierdząc, że jest marginalne i bez znaczenia. W ogóle dziwnie prowadzisz tę dyskusję, zakładając, że jeśli Polska nie jest w jakiejś dziedzinie monopolistą czy potentatem, jest to równoznaczne z tym, że w ogóle niczego nie eksportuje.
                          • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 00:47
                            "Uważasz, że Niemcy są dla Polski jedynym kierunkiem eksportu i jeśli czegoś tam nie ma"

                            Nie. Wcale tak nie uważam i nigdy nigdzie tego nie twierdziłam. Napisałam tylko, że polskie kosmetyki są w Niemczech niewidoczne. Nie rozmawiamy też o tym, że nigdy niczego nie eksportujemy, bo każde dziecko wie, że każdy coś tam produkuje i eksportuje. Mówimy o produktach dobrze rozpoznawalnych, takich, które mogą stać się widoczną wizytówką Polski i ludziom w innych krajach z Polską się automatycznie kojarzą. No chyba, że pod wyrażeniem "najlepszy polski towar eksportowy" rozumiesz "wszystko co eksportujemy". Wtedy lista może być długa i detaliczna, tylko nie wiem po co to komu.
                    • dzikka Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 07:56
                      Tak snakelilith, to mądre słowa. Tylko że mądre dziecko nie wyrywa korzeni, tak jak ty to robisz. I po co piszesz o tym ksenofobicznym błocie? Tak jak napisałaś w innym wątku, że Niemki nie muszą się puszczać bo od tego są tanie dziwki zza Odry? napisałaś to? Napisałaś. Podobnie jak napisałaś: " Jak ma się dwa, trzy sławne nazwiska w kraju, to każde dziecko wie, z kogo ma być dumne, ale dla większości ludzi na tym świecie Chopin, czy Curie, to tylko ktoś na długiej liście i niekoniecznie z tej najważniejszej kategorii. "
                      I myślisz, że ty jedna mieszkasz za granicą? Że jak ktoś broni swojej ojczyzny to nigdzie nie był? O naiwności. Kilka lat mieszkałam za granicą. I nie krzyczę, że wszystko co polskie jest cacy i super. Mam wrażenie, że latając na tych swoich skrzydłach zbyt mocno uderzyłaś się w jakieś niemieckie drzewo. Niczym nie różnisz się od tych, których krytykujesz a jeśli myślisz, że jesteś obiektywna i potrafisz oglądać świat z dystansu to niestety bardzo się mylisz.
                      • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 08:52
                        Może nie ona jedna mieszka(ła) zagraniacą. Ale są ludzie dla ktorych jest to jedyne "osiągnięcie" życiowe i jedyna życiowa satysfakcja.
                      • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 11:27
                        dzikka napisała:

                        > Tak snakelilith, to mądre słowa. Tylko że mądre dziecko nie wyrywa korzeni, tak
                        > jak ty to robisz. I po co piszesz o tym ksenofobicznym błocie? Tak jak napisał
                        > aś w innym wątku, że Niemki nie muszą się puszczać bo od tego są tanie dziwki z
                        > za Odry? napisałaś to? Napisałaś.

                        Tak, napisałam, poszukiwaczko prawdy, ale dopiero po tym, jak zaproponowano, by Niemki poszły do burdelów. To po Niemkach, muzułmankach i innych, to wolno jeździć jak po łysych koniach, ale reputacja Polek jest święta? Jak krzykniesz w las, tak ci odpowie, hipokrytko.


                        >Jak ma się dwa, trz
                        > y sławne nazwiska w kraju, to każde dziecko wie, z kogo ma być dumne, ale dla w
                        > iększości ludzi na tym świecie Chopin, czy Curie, to tylko ktoś na długiej liśc
                        > ie i niekoniecznie z tej najważniejszej kategorii. "

                        A to znowu obraza majestatu? No sorry, Polska to mały kraik, więc wielkich osobistości też ma niewiele. Nie każdy musi też znać Chopina, nie mówiąc już o Curie, na świecie jest mnóstwo osób z zasługami, które dla innych nacji mogą być ważniejsze, Polacy nie są pępkiem świata.


                        > I myślisz, że ty jedna mieszkasz za granicą? Że jak ktoś broni swojej ojczyzny
                        > to nigdzie nie był? O naiwności. Kilka lat mieszkałam za granicą.

                        No to gratulacje. Ale co to ma do tematu? Za granicą mieszka masa Polaków. Lepiej zadaj sobie pytanie dlaczego nie siedzą w ojczyźnie i nie pracują ku chwale narodu.


                        >Mam wrażenie, że latając na tych sw
                        > oich skrzydłach zbyt mocno uderzyłaś się w jakieś niemieckie drzewo. Niczym nie
                        > różnisz się od tych, których krytykujesz a jeśli myślisz, że jesteś obiektywna

                        Germanofobia się kłania? I ja nie jestem obiektywna, bo nikt nie jest obiektywny, ale zrozum w końcu, że czasy dyktatury i patriotycznej indoktrynacji się skończyły i każdy ma dziś prawo do własnego zdania, także na temat miłości do ojczyzny. Albo zrezygnujesz ze swojej opinii na temat imigrantów w imię politycznej poprawności i odszczekasz co na ich temat napisałaś? Daj dobry przykład, to może zacznę cię naśladować. Ja jestem tylko biedna, wykorzeniona emigrantka, mogłam zapomnieć co to moralne wartości i potrzebuję modelu pełnowartościowego Polaka.
                        • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 11:32
                          To nie chodzi o dyktaturę 'patriotyzmu" co usilnie starasz się nam wmówić. Nie chodzi też o "germanofobię". Chodzi o Twój pogardliwy stosunek do Polski i ślepo poddańczy w stosunku do Niemców. Na granicy manii.
                          • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 11:44
                            joa66 napisała:

                            > To nie chodzi o dyktaturę 'patriotyzmu" co usilnie starasz się nam wmówić. Nie
                            > chodzi też o "germanofobię". Chodzi o Twój pogardliwy stosunek do Polski i śle
                            > po poddańczy w stosunku do Niemców. Na granicy manii.

                            Nie przekładaj na mnie swoich własnych ułomności. I stawianie psychologicznych diagnoz na odległość, to należy także do umiejętności zdobywanych na lekcjach patriotyzmu?
                            • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 12:06
                              Uparcie usiłujesz stworzyć wizerunek "patrioty", który z Tobą się nie zgadza. Nie przyjmujesz do wiadomości , że to nie o żaden patriotyzm chodzi cokolwiek przez niego rozumiesz, tylko o Twoją postawę. I nie tylko ja to zauważam.
                              • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 12:36
                                joa66 napisała:

                                > Uparcie usiłujesz stworzyć wizerunek "patrioty", który z Tobą się nie zgadza. N
                                > ie przyjmujesz do wiadomości , że to nie o żaden patriotyzm chodzi cokolwiek pr
                                > zez niego rozumiesz, tylko o Twoją postawę. I nie tylko ja to zauważam.

                                Aaaa, teraz pada argument "nie tylko ja zauważam". Jasne, mam poddać się sile unormowanej masy. wink No cóż, masa może się też mylić, jak udowodnił czas niemieckiego nacjonalizmu, a aż tak reprezentatywne tu na tym forum też nie jesteście, bym wpadła w dylematy. I jeżeli nie chodzi o patriotyzm, to co? Co ci przeszkadza, gdy krytykuję zły stan jakiejś sprawy w Polsce? Tobie się wszystko tam podoba?
                                • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 14:19
                                  Dziwna jest tylko Twoja emocjonalna nadaktywnoc w temacie "nie podoba" i nieobecnoc w temacie "podoba".

                                  Pomijam już moje ulubione kwestie w stylu "nie gryzie się ręki, która karmi" o Niemczech.
                        • dzikka Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 11:59
                          Zacytuj moje obraźliwe wypowiedzi na temat imigrantów. Odszczekać możesz ty, ja jestem kobietą a nie suką.

                          Na resztę twoich wynurzeń nawet mi się odpowiadać nie chce. Bo jak ktoś zaczyna wyjeżdżać z indoktrynacją i dyktaturą to o czym tu rozmawiać. A germanofobią mnie ubawiła setnie.
                          • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 12:54
                            dzikka napisała:

                            > Zacytuj moje obraźliwe wypowiedzi na temat imigrantów. Odszczekać możesz
                            > ty, ja jestem kobietą a nie suką.

                            No ty oczywiście nie napiszesz nic obraźliwego, bo jesteś osobą "wykształconą", ale wystarczy jak wypisujesz pseudoprawdy dla podżegania tych mniej eleganckich:
                            Nie rozumiem jednak pełnej zgody na ewidentne zagrożenie własnego bezpieczeństwa. W tym wypadku jestem bezwzględna, właśnie w obronie bezpieczeństwa własnego dziecka, rodziny. mam w d.... poprawność polityczną. Nie wolno zapominać, że dla islamisty najważniejsze jest słowo allacha. Oni nigdy się nie zasymilują, będą żyli we własnych enklawach wymagając dodatkowo respektowania prawa szariatu. i nie łudźcie się, nawet te śliczne dzieci o wielkich czarnych oczach mogą być zagrożeniem dla waszych dzieci Państwo islamskie na potęgę werbuje dzieci do swoich armii.

                            > Na resztę twoich wynurzeń nawet mi się odpowiadać nie chce. Bo jak ktoś zaczyna
                            > wyjeżdżać z indoktrynacją i dyktaturą to o czym tu rozmawiać. A germanofobią m
                            > nie ubawiła setnie.

                            No to się baw, a jak ci się znudzi i przyjdzie ci ochota na pouczanie innych na temat pogardy, to podam ci kilka nicków, którymi możesz się owocnie zająć. Pracy starczy na lata.
                            • dzikka Re: Najlepszy polski towar eksportowy 13.10.15, 13:32
                              Wypada odpisać, choć już nie mam ochoty zanudzać reszty foremek a i dysputant żaden.
                              Nic co napisałam nie jest kłamstwem i nikogo nie podburzam.
                              Jak już pisałam, nie tylko ty mieszkasz za granicą. Takie miejsca jak Montfermeil w Paryżu, Neukölln w Berlinie czy Whitechapel w Londynie mówią same za siebie. Zresztą w Duisburgu,Essen czy w Dortmundzie jest ten sam problem. Enklawy muzułmańskie, gdzie nawet policja boi się za puszczać to już niemal norma w zachodnich miastach. Niestety coraz wyraźniejsze jest fiasko integracji.
                              To że dla muzułmanina prawo boskie jest nadrzędną wartością a tym samym ważniejsze jest od prawa świeckiego to przecież żadna nowość. Podobnie jak prawdą jest, że państwo islamskie werbuje do swych oddziałów dzieci.
                              A moja wypowiedź była przede wszystkim sprzeciwem przed nieograniczonym i niekontrolowanym przyjmowaniem imigrantów z poza Europy. Tyle w temacie.

            • ailia Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 14:03
              ...za to w De sporo szkol imienia Korczaka smile
            • najma78 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 19:35
              snakelilith napisała:


              > Bałam się o tym napisać, bo zaraz zarzucono by mi antypolskie zamiary. A jest t
              > ak jak piszesz, Chopin i Curie są dla większości zachodnich Europejczyków Franc
              > uzami.

              No wlasnie, moja corka wiek kto Marry Kjuri i byla bardzo zaskoczona gdy powiedzialam jej ze ona byla Polka. Sprawdzila, faktycznie.
    • anetchen2306 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 10:50
      Moj zagraniczny maz uparcie twierdzi, ze najwiekszym szlagierem eksportowym sa polskie kobiety. I kropka. Nie zadne truskawki, jablka, wodki ... bo to kwestia smaku. Polska kobieta przebija to wszystko kilkakrotnie tongue_out
      • echtom Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:03
        Masz mądrego męża, ale to już było wiadomo co najmniej dwa wieki temu wink

        literat.ug.edu.pl/amwiersz/0051.htm
    • azja_pl2 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:03
      Poznalam kiedys pewnego Niemca, ktory byl totalnie zafascynowany muzyka AM Jopek. Poprosil mnie o przetlumaczenie kilku jej piosenek. Przy tej okazji pierwszy raz zwrocilam uwage na jej teksty, nawet po niemiecku byly takie poetyckie smile

      A inne towary eksportowe, to kabanosy, kielbasa wiejska, ogorki malosolne, wodki (zubrowka i smakowe Soplice robia zawsze furore). Piwo Lech i Tyskie rowniez napotykaja pozytywne reakcje. Slodycze, np. Prince Polo, ogromny wybor cukierkow...
    • zlotarybka_1 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:07
      baleron - zapomnialabym, nasi znajomi z Hiszpanii kochaja polski baleron
    • drinkit Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:17
      Kosmetyki, porcelana bolesławiecka, białe sery, teatr, polskie góry (wszystkie) oraz jeziora, dziczyzna (do jedzenia), wyroby z lnu
      • triss_merigold6 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:26
        Porcelana z Ćmielowa.
    • triss_merigold6 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:26
      Artykuły spożywcze, od owoców, przez wędliny, po wódkę.

      Sapkowski bewzględnie, jest lepszy od Tolkiena. Generalnie polscy autorzy fantasy są mocni.

      Sporo marek kosmetycznych, Inglot jest znaną marką.

      Len, bursztyn, srebro, agroturystyka - tu zwłaszcza Bieszczady i Białowieża.
      • landora Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:34
        Na nasze Kubusie i Tymbarki natykam się w różnych miejscach Europy.
        A w Bośni w tym roku znalazłam rajstopy Wola.
        • triss_merigold6 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:37
          Ze sportowo-ciuchowych 4F.

          Bardzo ładne i dobre jakościowo zabawki drewniane dla dzieci.
          Biżuteria w ogóle, wyroby ze skóry.
          • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:41
            Bardzo ładne i dobre jakościowo zabawki drewniane dla dzieci

            Oooo..to też.
      • menodo Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:52
        Ale przecież sztandarowe "polskie marki" wódki należą albo do Rusków, albo do Francuzów., albo do spółek polsko- włoskich.
    • menodo Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:26
      Robert Lewandowski smile
      Z żywności - do tego, co powyżej, dodałabym jeszcze ogórki kiszone. Te, które robi moja mama zrobiły karierę w Kanadzie; osobiście "przemyciłam" dwa słoiki. Co prawda w którymś z tamtejszych marketów kupiłam produkt z napisem "polskie ogórki" - ale to marna podróba się okazała big_grin
    • landora Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:31
      Polskie Clematisy smile
      https://www.clematis.com.pl/images/flowers/pix224_Clematis_Jan_Pawel_II_K1.jpg
      • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:35
        Jak clematisy to i bez

        https://www.fotoplatforma.pl/foto_galeria/1050__DSCN1715.jpg
        • kropkacom Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:44
          To widać u nas jest polski bez tongue_out Bo taki sam.
          • landora Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 12:04
            Najsłynniejsze odmiany lilaków są akurat francuskie wink
            Ale polskie Clematisy rzeczywiście są słynne na świecie, a zwłaszcza w Japonii.
            • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 12:07
              wiem, ale kooooocham bez i jednak najwięcej widze go u nas.smile
              • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 12:08
                I co ważniejsze - czuję!
            • kropkacom Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 12:14
              Tu się zgadzam smile
              > Ale polskie Clematisy rzeczywiście są słynne na świecie, a zwłaszcza w Japonii.
        • thea19 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 12:30
          to nie jest bez a lilak pospolity, czesto nazywany tureckim. bez jest zupelnie innym krzaczorem
          • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 12:33
            A który pachnie bardziej?

            p.s. nawet nie wiem co mam na działce, wstyd się przyznać.
            • landora Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 12:59
              Lilak pospolity:
              https://www.robsplants.com/images/portrait/SyringaVulgaris060504h.jpg

              Bez czarny:
              https://hemlocklily.files.wordpress.com/2013/06/elder.jpg

              Jeśli pachnie, to masz lilaka. Jeśli robisz z owoców soki, to masz bez wink
              • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 13:52
                Dzieki , no to mam lilaka. (Sadził go dziadek mojego partnera i w rodzinie krzak od zawsze jest nazywany bzem)
                • landora Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 15:16
                  Bo to nazwa używana powszechnie, podobnie jak wszyscy mówią "akacja" na robinię. Nawet poeta się nie wywinął:
                  "Narwali bzu, naszarpali,
                  Nadarli go, natargali,
                  Nanieśli świeżego, mokrego,
                  Białego i tego bzowego. "
    • stoijedna Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:32
      tania siła robocza znająca języki.
    • aagnes Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:44
      statki
      • triss_merigold6 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:47
        Jachty.
    • kocianna Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:53
      Oficjalnie:

      - jabłka, świnie, mięso z uboju rytualnego, ekrany LCD, duże AGD, nutella, bielizna premium, kosmetyki, maszyny górnicze, śruby i inne implanty medyczne, farmaceutyki, kraby do oczyszczalni ścieków. Przy czym, oczywiście, nikt nie kojarzy ekranów, AGD i nutelli z Polską, po prostu koncerny mają u nas produkcję. Bielizny premium też nikt nie kojarzy - nazwy są francuskobrzmiące.
      Z dóbr kultury - teatr i jazz.

      Kefiry, ogórki, kabanosy i len nie są tak naprawdę polskim wynalazkiem, choć nasze pikle są rozchwytywane np. w Mongolii.

      Mamy bardzo fajne materiały innowacyjne i ekologiczne, które warte są promocji. Np. specjalny rodzaj śmieciobetonu do budowy dróg, opatrunki oparzeniowe, instalacje do wykorzystania metanu odprowadzanego z kopalń... sporo tego.
      • kocianna Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 11:55
        A, oficjalnie clematisy jak najbardziej eksportujemy smile Jesteśmy w ogóle świetni w sadzonkach.
        I truskawki z wiśniami też eksportujemy, i marchewkę, i brukselkę - mrożone.
        Jesteśmy największym europejskim producentem borówki amerykańskiej i pieczarek.

        Wiedziałyście?
        • iwoniaw Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 12:05
          Szczerze - nie, nie przyszłoby mi do głowy. Tzn. wiem, że Polska jest producentem sporej ilości żywności wszelakiej, ale że tej borówki i pieczarek najwięcej w Europie, to nie wiedziałam. No i te kraby do oczyszczalni mnie zaskoczyły z rzeczy, które wymieniłaś.
          • kropkacom Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 12:13
            Wiedziałam big_grin
      • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 12:18
        specjalny rodzaj śmieciobetonu do budowy dróg

        instalacje do wykorzystania metanu odprowadzanego z kopalń

        podejrzewałam, że najwięcej się dzieje na rynku "dóbr" , z którymi się nie spotykamy na co dzień (tzn pewnie się spotykamy, ale nie mamy o tym pojęcia)
      • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Najlepszy polski towar eksportowy 09.10.15, 10:02
        Przecież w Polsce ubój rytualny jest dozwolony wyłącznie do własnego użytku, więc nie bardzo rozumiem, piszesz o przemycie?
    • fadilla Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 13:18
      hmmm... kapitał ludzki, czyli pracownicy zmywaków?

      Nie czarujmy sie Polska nie ma żadnego porządnego przemysłu, żadnej własnej technologi. Stanowimy rynek zbytu dla innych. Oprócz klku nagłasnianych sukcesów, własnie dlatego nagłasnianych, że sa tak wyjątkowe i ich jest tak niewiele nie mamy nic do zaoferowania, moze poza jakąs cepelią dla amatorów, ale folklor ma każdy karaj.
      • kocianna Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 13:21
        Kolejna Polska w ruinie?
        Mamy bardzo porządny przemysł lekki (odzież, dzianiny, meble) i maszynowy (części auto-moto, maszyny i urządzenia górnicze i spożywcze), wbrew pozorom nieźle się trzyma stoczniowy (jachty).
        • fadilla Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 13:29
          Tak i nawet Biedronkę mamy ;P
          Firmy odziezowe szyja w Bngladeszu np takie reserved. Prawdziwy przemysł stoczniowy upadł. Maje jachty z plastiku owszem się robi i to jest właśnie ten wyjątek o którym wspominam.
          • azja-od-kuchni Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 13:54
            Kabanosy ... Jeśli dotrą do Chin to podbija tamtejszy rynek. Miody rownież. Inglota kocha cała Azja a szczególnie Muzułmanki za lakiery do paznokci. No i ziaja .... Od dwóch lat obecna w Azji ( dzięki pewniej Polce zreszta) robi sie coraz bardziej popularna. Kilka razy w Stanach zderzyło mi sie słyszeć, ze coś jest dobre bo polskie i powiem szczerze serce mi rosło. smile nawet moja sąsiadka trenerka fitness która je sałatę i jakieś glony od czasu do czasu zjada polski chleb z szynka i prince polo.
            • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 15:08
              Prawdę mówiąc nie rozumiem fenomenu kabanosów...
              • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 15:54
                Oprócz Polaków nikt tego chyba nie rozumie. W ogóle wędzona wędlina nie jest tak wielkim hitem, jak tu się wszystkim wydaje, bo nie każdy Europejczyk jest socjalizowany tym smakiem. Widziałam w Polsce nawet pomidorową w proszku ze smakiem wędzonki, u mnie w DE nikt tego by nie przełknął. Nie przeceniałabym też reakcji cudzoziemców na naszą kuchnię, bo entuzjazm i pozytywne opinie, to zwykła grzecznościowa forma komunikacji w wielu krajach, na "how are you" odpowiada się też "fine", a nie "stara bieda".
              • bi_scotti Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 18:07
                joa66 napisała:

                > Prawdę mówiąc nie rozumiem fenomenu kabanosów...

                Same here, tez nie rozumiem, podobnie jak nie rozumiem fenomenu jerky (z wyjatkiem salmon jerky sprzedawanych na West Coast smile ), a z innej beczki fenomenu Delicji, ktore jak wspomnialam, sprzedaja od lat w moim najblizszym duzym sklepie polozonym w bardzo diverse part of Toronto (czyt: nie tak duzo Polakow na km kwadratowy wink ). No ale skoro komus smakuja to smakuja - dyskusja skonczona smile Cheers.
                • zlotarybka_1 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 09.10.15, 09:13
                  o rany, jerky sprobowalam raz w zyciu, nigdy wiecej....
                  • hamerykanka Re: Najlepszy polski towar eksportowy 11.10.15, 21:39
                    To chyba jakies kiepskie byly. Dam sie oskrobac za bacon jerky! smile
      • gaskama Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 14:07
        Błagam, jeśli brak ci wiedzy i nie masz nic mądrego do powiedzenia, to nie staraj się tego ubierać w słowa.
        • rosapulchra-0 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 14:36
          gaskama napisała:

          > Błagam, jeśli brak ci wiedzy i nie masz nic mądrego do powiedzenia, to nie star
          > aj się tego ubierać w słowa.

          Nareszcie ktoś jej to wprost powiedział, choć obawiam się, że nie dotrze zupełnie.
          • fadilla Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 15:56
            O, i rosa sie podpięła, żeby uczynić osobisty przytyk. Szukasz nowych wrogów? To nieładnie pisać o kims w osobie trzeciej ("jej") kiedy ten ktos tu jest. Jestem czytam, zwracaj sie bezpośrednio. Czytałam z zażenowaniem co Tobie i o Tobie tu niejednokrotnie mówiono, czasem nawet broniłam (o, ja glupia) jak widać do Ciebie nie dotarło.

            A swoja drogą czyżbyś została piewcą Polski i polskości przedstawicielko kapitału ludzkiego? Nie to, żeby mi to przeszkadzało, no ale takie sa po prostu fakty najwięcej eksportujemy taniej siły roboczej.
            • rosapulchra-0 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 17:35
              Odpowiedziałam gaskamie, więc w jaki sposób miałam napisać o tobie? W której osobie? W jakim przypadku? No proszę cię - może wielką literą powinnam napisać "jej"?
              BTW, niejednokrotnie stawałam w obronie innych nicków, które nijak mi się nie odwdzięczały, ba! nawet nie liczyłam na to. Po prostu w tej kwestii się nie zgadzamy i podpisałam się pod tym, co napisała gaskama na twój temat. Sorry, jeśli uraziłam.
    • echtom Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 13:40
      Nie znam się, ale podobno nasze gry komputerowe dobrze się sprzedają.
      • morekac Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 16:06
        właśnie chciałam Wiedźmina wpisać....
    • gaskama Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 14:10
      Cóż, Polska jest jednym z największych eksporterów pieczarek, jabłek, okien, mebli i kilku innych rzeczy. Także na rynku produktów luksusowych (jachty!!!).
      Jeśli chodzi o mnie, to osobiście nić sobie nie przypominam, czego by mi bardzo brakowało zagranicą z napisem "made in Poland". Nie lubię "słynnych" polskich wędlin, kabanosów, ptasiego mleczka. Nie jestem zbyt sentymentalna.
      • rosapulchra-0 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 14:37
        I mięsa.
      • azja_pl2 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 14:45
        Jeszcze jedno mi sie przypomnialo... Kurki! Na moim lokalnym targowisku w DE wszystkie kurki sa z Pl smile
      • bi_scotti Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 14:48
        Sadzac po tym, co jest od lat sprzedawane w moim lokalnym Canadian Superstore, to Kawa INKA (dostepna tez w wiekszosci Health Food Stores), Delicje, puszki z rybkami w sosie pomidorowym (sledzie i makrele), czekolada roznej masci ale zawsze bardzo tania, dzemy (glownie chyba Krakus i Lowicz), w Costco sa "od zawsze" sezamki, w LCBO cala gama polskich piw (choc podobno niektore maja juz niepolskich producentow, correct?). Nie wiem czy to sa "najlepsze" polskie towary eksportowe - one po prostu sa od ponad cwiercwiecza (lekko liczac) w publicznej przestrzeni mojej okolicy czyli ktos w PL umie je sprzedawac z zyskiem za ocean nie tylko dla etnicznie-polskich odbiorcow ale tak bardziej "ogolnie". Cool smile
        BTW, lokalny rynek kefirow, yogurts, serow bialych w roznych odmianach opanowany jest przez firmy ukrainskie i ex-Yugoslavia, troche greckie - wiekszosc zaczynala jakies 20-30 lat temu jako malenkie firemki prowadzone przez rodziny i "na naszych oczach" porosly na giganty rozszerzajace oferte, ktora zreszta jest nieustajaco bardzo dobrej jakosci. Good for them smile
        • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 14:55
          dzemy

          Przypomniałaś mi o powidłach z węgierek.
        • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 08.10.15, 15:37
          U mnie w każdym większym sklepie jest polskie stoisko, bo w DE mieszka masa Polaków, którzy chyba z powodów językowych nie wiedzą gdzie szukać niemieckich zamienników. Być może kierują się też przy zakupie patriotycznym sentymentem, bo nie wiem, w czym te polskie produkty są lepsze, biorąc pod uwagę że są często droższe. Najbardziej rozczulają mnie skrobia ziemniaczana i ocet spirytusowy, o wiele droższe niż te niemieckie, ale muszą się chyba sprzedawać, bo są. Ja kupuję czasem gotowy żurek, jak nie chce mi się czekać na ukiszenie, ale rzadko, bo podprawiany jest glutaminianem sodu, czymś co w niemieckich gotowcach jest już rzadko spotykane. Czasem kupię musztardę sarepską, tak dla odmiany i ogórki kiszone w słoiku, bo to niemieckie kiszone są bez czosnku, ale kupne ogórki, nawet te polskie, nie smakują jak domowe, więc o wielkim hicie nie można mówić. Wszystko inne, dobre wędliny, produkty mleczne, wędzone ryby, słodycze, słone paluszki, soki, smaczne truskawki prosto z pola (trzeba pójść na targ, ale wybrać się za miasto) mogę i co tam jeszcze wymieniane w tym wątku, dostać mogę w bardzo dobrej jakości miejscowe albo z innych stron świata. I nawet ser do sernika istnieje pod nazwą Schichtkäse w dwóch rodzajach jeżeli chodzi o zawartość tłuszczu. Wódki z różnych stron świata też mam sześć regałów. Popularne, bo tańsze, są te ruskie, jak ktoś chce luksusu, to kupuje skandynawskie. Polskie to jednak nisza i prawdopodobnie kupują je głównie Polacy. Polskie produkty nie są w DE specjalnie znane, bo nie mają w DE unique selling proposition. No cóż, za zachodnią granicą jada się bardzo podobne rzeczy i praktycznie wszystko jest od lat w takiej samej, albo bardzo podobnej formie znane. Acha, polskich jabłek u nas nie ma. Są miejscowe, włoskie, austriackie, poza sezonem z Południowej Afryki, czy innych antypodów, ale z polskich robią chyba przetwory, bo w całości nigdy jeszcze nie spotkałam.
          • black_halo Re: Najlepszy polski towar eksportowy 11.10.15, 19:16
            W Belgii polskego jedzenia w ogole praktycznie nie da sie dostac poza polskimi sklepam. Ostatnio jednak w ogromny Carrefourze wypatrzylam poolske kiszone ogorki w dziale, z zarciem z Izraela a bylam tam w poszukiwaniu hummusu. Byly tam tez delicje, ptasie mleczko i wodka. Dziwna sprawa.

            Wbrew pozorom, niestety nikt polskiego jedzenia az tak bardzo nie chwali na zachodzie, mojej belgijskej rodzinie w ogole wiekszosc rzeczy nie smakowala. Placki ziemniaczane uznali za zbyt tluste, kapusta kiszona za kwasna. Furore zrobl jednak ogorek kiszony ze sledzikiem do wodeczki.
            • kruche_ciacho Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 14:48
              To prawda.
              Polskie produkty w Belgii sa popularne jedynie...... wsrod Polakow. W polskich sklepach zaopatruja sie tylko rodacy. Wcale sie nie dziwie bo akurat polskie specjaly nie sa jakies super wyjatkowe.
              Dzieciaki czasem podjadaja kabanosy, chlop lubi galaretki w czekoladopodobnej masie. I tyle. Ja zanabywam od czasu do czasu sloiczek grzybow marynowanych bo lubie.

              Aha, w Delhaize i Carrefour mozna znalezc Poolse worst i wodke oczywiscie.
              • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 15:11
                kruche_ciacho napisała:

                > Aha, w Delhaize i Carrefour mozna znalezc Poolse worst i wodke oczywiscie.

                W De polska wódka jest wszędzie. I w ostatnich latach polskie piwo, głównie Tyskie. W cenie markowego piwa niemieckiego, lokalne browary są u mnie tańsze. I jeszcze do tego, co ktoś napisał, że polskie kosmetyki są w porównaniu z innymi tanie. Otóż polskie produkty nie są za granicą tanie. Ceny polskich produktów są niejednokrotnie o 30-50% wyższe od rodzimych odpowiedników. Niemieckie kiszone ogórki kosztują 1,69-1,99 euro za słoik (w zależności od marki, Reve), a za taki sam słoik polskich zapłaciłam w tym samym sklepie 2,35. Co ciekawe jeszcze pół roku temu tylko 2,05 euro. Drogie są też polskie słodycze, cena jak u szwajcarskich i belgijskich wyrobów czekoladowych, więc już dawno nie kupowałam, bo aż tak mnie korcą, by przepłacać. Nie wiem też, ile kosztują gotowe tania w słoikach w Polsce, bo tu liczą sobie za mały słoiczek bigosu, czy flaków, czyli puszkowe żarcie, jak za luksusową garmażerkę, cena mrożonych pierogów (ruskich) też mnie kiedyś zmroziła, za nieduży woreczek, nawet nie dwie porcje, prawie 3 euro. Zapewne chodzi o to, że przy małych ilościach dystrybutor więcej wymaga więc polskie kosmetyki, tanie w Polsce, nie muszą być wcale tanie w innych krajach i w kategorii niska cena nie robią konkurencji.
              • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 15:18
                Polskie produkty w Belgii sa popularne jedynie...... wsrod Polakow.

                Ja na własny użytek mierzę potencjalne zainteresowanie obcokrajowców produktami z polski na dwa sposoby (1) to co kupują tutaj niemal masowo (2) z jakich prezentów się cieszą. I to nie jest tak, że kurtuazyjnie się cieszą ze wszystkiego - spróbowałam z kabanosami z myślą "ja nie lubię, ale wszyscy zachwalają, więc może się nie znam". I niestety to był niewypał i to dało się wyczuć. Tak samo jak się da wyczuć zachwyt i mniej lub radziej bezpośrednie sugestie "chcę więcej".

                Nie jestem jednak w stanie komentowac polityki eksportowej firm - być może wejście na rynek x wiąże się z kosztami nieopłacalnymi dla firmy, nie wiem.
    • lola211 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 10.10.15, 12:50
      Suszone i wedzone sliwki.Powidła bez grama cukru.
      • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 10.10.15, 13:12
        Na światowym rynku rządzą suszone śliwki kalifornijskie. Duże, słodkie i soczyste. Jeżeli Węgrzy nie potrafili się przebić ze swoimi węgierkami, to jak mają zrobić to Polacy?
        • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 10.10.15, 13:31
          Jeżeli Węgrzy nie potrafili się przebić ze swoimi węgierkami,

          big_grin
          • bi_scotti Re: Najlepszy polski towar eksportowy 11.10.15, 21:15
            joa66 napisała:

            > Jeżeli Węgrzy nie potrafili się przebić ze swoimi węgierkami,
            >
            > big_grin

            No wiec to jest chyba jakis spisek panstw Osi tongue_out Wegierki funkcjonuja sobie bardzo dobrze na kazdym Farmers' Market i w kazdym szanujacym sie dziale z owocami jako Italian vel German plums - bywaja lepsze niz te wegierki sprzedawane w PL ... Od razu zaznaczam, ze ja nazwom nie ufam wiec zanim jakies kupie to zawsze probuje i wrazam sobie podniebiennie do smakow z dziecinstwa, czesto smaczniejszych niz w pamieci smile Cheers.
            • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 00:26
              biscotti - a po czym poznajesz, że to węgierki? Pelno węgierkopodobnego towarusmile, czasami łudząco podobnego do węgierek smile
              • bi_scotti Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 15:04
                joa66 napisała:

                > biscotti - a po czym poznajesz, że to węgierki? Pelno węgierkopodobnego towaru:
                > ), czasami łudząco podobnego do węgierek smile

                Jak to po czym? Klaniam sie sliwkom w pas, pozdrawiam je "juno podkiwano" (sorry dla wszystkich znajacych wegierski, pisownia kompletnie z mojej glowy) i gdy mi odpowiedza chorem "ne mirtem modziorul", to wiem, ze nie Wegierki tongue_out Easy-breezy big_grin
                BTW, kompletnie z innej beczki, pisywala tu kiedys forumka, ktora byla chyba Hungarian-Polish, Judyta? Judith? Jesli gdzies jest, moze to ona moglaby sie po expercku wypowiedziec w temacie sliwek wegierek smile Cheers.
                • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 15:09
                  nie musi być Węgierka, wystarczy zwykły działkowicz smile
                  • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 15:12
                    p.s. o przepis na fasolkę po bretońsku też raczej nie pytałabym Bretonczyka wink
                    • bi_scotti Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 15:17
                      joa66 napisała:

                      > p.s. o przepis na fasolkę po bretońsku też raczej nie pytałabym Bretonczyka wink

                      big_grin Przypomnialas mi kolacje z kolega Japonczykiem (wlada biegle jezykiem ojczystym Marii Sklodowskiej-Curie wink ). Zjadlszy ze smakiem i oblizawszy sie po "sledziu po japonsku" podziekowal grzecznie "bardzo dobry sledz tylko dlaczego po japonsku?" tongue_out Cheers.
                      • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 15:20
                        do tej listy można dodać bawarkę, pierogi ruskie i pewnie kilkanascie innych potraw.
                        • joa66 Restauracja 12.10.15, 15:26
                          Swoją drogą wielka szkoda, że w miejscach, w których jest dużo Polonii trudno o polską restaurację z wyższej półki (niekoniecznie super wysokiej). Nie jestem przekonana, że idea "polska restauracja w każdej wsi i na każdej ulicy) by wypaliła. Jestem jednak przekonana, że jedna na wielomilionowe miasto dała by sobie świetnie radę. Niedawno świeżo poznana koleżanka sentymentalnie poszła do polskiej restuatacji, żeby uczicic naszą znajomośc i wysłała mi zdjęcie stołu. Nogi się pode mną ugięły.
                          • snakelilith Re: Restauracja 12.10.15, 15:51
                            Swoją drogą wielka szkoda, że w miejscach, w których jest dużo Polonii trudno o polską restaurację z wyższej półki (niekoniecznie super wysokiej).

                            Dlatego, że jak ludzie chcą kuchni z wyższej półki, to idą do restauracji z kuchnią włoską, francuską, bałkańską czy innego Greka. Turcy u mnie też się już dorobili i ostatnio wywalają się jak grzyby po deszczu eleganckie (i drogie) restauracje z kuchnią orientalną, gdzie podają już nie tylko kebaby i falafel. Do polskiej idą ci, którzy chcę pojeść sobie w stylu baru mlecznego - pierogów, żurku i bigosu, a to nie jest specjalnie wykwintna kuchni i nie możesz wymagać wysokich cen. U mnie w mieście, w bardzo dobrej lokalizacji w centrum przy wejściu do nowoczesnego centrum handlowego młoda para Polaków otworzyła bar z pierogami. Wszystko fajnie, ale za 6 (!) pierogów liczyli sobie 5 euro i to w okolicy, gdzie połowa kurczaka z rożna, plus frytki i cola kosztuje 3,99. Po kilku miesiącach bar zniknął. Z drugiej strony w sąsiednim mieście jest dosyć znana Gdańska, kiedyś latem przechodziłam tam i polecanym tego dnia daniem była pierś z kurczaka z mizerią i ziemniakami. Jakoś tak mało polskie moim zdaniem i niezbyt wysokich lotów, by zainteresować niepolskich klientów. A i ci polscy mogą to samo dostać też gdzie indziej.
                            • joa66 Re: Restauracja 12.10.15, 16:00
                              Do polskiej idą ci, którzy chcę pojeść sobie w stylu baru mlecznego - pierogów, żurku i bigosu, a to nie jest specjalnie wykwintna kuchni i nie możesz wymagać wysokich cen

                              Własnie o tym piszę. "Restauracje" polskie skierowane są dla osób, którym kuchnia polska kojarzy się z bigosem i schabowym, itd , na dodatek tonącymi w tłuszczu. To nie jest kuchnia polska tylko peerelowska. Trudno się dziwic , że chadza tam głownie Polonia.

                              I ja nie mam problem z zaproszeniem obcokrajowca do restauracji serwującej polskie dania na przyzwoitym poziomie w Polsce, zagranicą jest to niemożliwe, bo adresatem tych 'polskich" przybytków są wielbiciele garmażeriii a la PRL. Szkoda.
                          • bi_scotti Re: Restauracja 12.10.15, 16:12
                            Zgadzam sie w zupelnosci. W moim wielkim kraju te luke zapelnia jakos jedna jedyna przyzwoita i naprawde sympatyczna montrealska Stash Café restaurantstashcafe.ca/
                            oferujaca standard polskiej kuchni, ktory mozna nie-Polakom zasugerowac bez zazenowania smile Innego podobnego miejsca w kraju od Oceanu do Oceanu do Oceanu nie znam a szkoda uncertain Chociaz ... ematka wie wszystko, moze ktos gdzies sie natknal na miejsce warte odwiedzenia i polecenia gdzies pomiedzy Signal Hill a Peace Arch ... pomiedzy Pelee Island a Cape Columbia ... smile Cheers.
                            • joa66 Re: Restauracja 12.10.15, 16:33
                              Fajne zdjęcia, ale to cały czas nie jest to (chociaż faktycznie chyba najlepsze jakie widziałam).
                              • bi_scotti Re: Restauracja 12.10.15, 16:54
                                No wiem, wiem, Ty chcesz cos naprawde upscale, delux, posh and classy smile Well, jest co jest - ja nie znam takiego "polskiego" miejsca w zadnej z prowincji ani w Territories ale jak wspomnialam wyzej, a nuz ktoras ematka zna i adres podesle, byloby cool ...
                                Dodam, ze u Stasha bywa tez wieczorami muzyka i to jest naprawde sympatyczne. A z dziwacznych kompletnie info dodam tez, ze WC maja na pietrze a nie w basement, co mnie osobiscie bardzo odpowiada - strasznie nie lubie tych przybytkow na nizszym poziomie, nawet jak sa czyste i wypucowane, nie lubie i juz wink Ot, dziwactwo ... Cheers.
                                • joa66 Re: Restauracja 12.10.15, 17:03
                                  Może nie aż tak, ale cos koło tego. I tak jak napisałam- nie oczekuję takiej restauracji na każdym rogu, ale jedna na wielomilionowe miasto mogłaby odnieść sukces.

                                  Trudno oczekiwać, że ludzie zagranicą będą biegać , żeby zjeść to:

                                  https://sklep.pigi-krakow.pl/671-231-thickbox/mielony-drobiowy.jpg

                                  ale myślę, że sporo by przyszło na:

                                  https://czasnagesine.pl/images/show/recipes/1928.jpg?width=644&height=436

                                  W obu przypadkach mówimy o polskiej kuchni.
                                  • bi_scotti Re: Restauracja 12.10.15, 17:35
                                    Z tego co wiem to restauracja to jest raczej risky business, od czasu do czasu podniecaja sie w radiu tym ile nowych powstaje i ile sie zamyka w ciagu pierwszego roku egzystencji. Wiec to by musial byc jakis naprawde madry inwestor with deep pockets gotowy na spore straty na poczatku funkcjonowania takiej restauracji a jednoczesnie przygotowany na spore wydatki na reklame zeby taka restauracje rozhulac. Poniewaz tzw. Polish cuisine nie ma takiego publicznego "image" jak wloska, francuska czy chocby tajska, komus zwyczajnie musialoby zalezec na tego typu promocji, a procz inwestycji emocjonalno-profesjonalnej musialaby to tez byc significant inwestycja finansowa. Moze sie kiedys zdarzy ... kto wie ... pozyjemy, zobaczymy smile
                                    • joa66 Re: Restauracja 12.10.15, 18:29
                                      Może kiedyś.tak wiem, że to ogromne pieniądze, ale szanse widzę bo to nie byłaby jednak jedna z miliona włoskich czy chinskich restuaracji, tylko własnie jedna.
                                  • snakelilith Re: Restauracja 12.10.15, 17:55
                                    No tak, no i ktoś otworzy taką restaurację, w której półmiski kontuzów, arkasów, blemasów oraz ryba nie krojona, u głowy przysmażona, we środku pieczona, a mająca potrawkę z sosem u ogona, a potem przyjdzie taki emigrant jeden z drugim i strzeli focha, bo on chciał pomidorówkę z ryżem i schabowego jak u mamy. wink Najpierw trzeba się dogadać w kraju na temat narodowego jadłospisu, a potem można się promować za granicą.
                                    • joa66 Re: Restauracja 12.10.15, 18:30
                                      Najpierw trzeba się dogadać w kraju na temat narodowego jadłospisu, a potem m
                                      > ożna się promować za granicą.


                                      Ciekawe podejście. Jeden narodowy jadłospis???
                                      • bi_scotti Re: Restauracja 12.10.15, 18:50
                                        joa66 napisała:

                                        > Jeden narodowy jadłospis???

                                        Jesli o mnie chodzi to ja bym mogla miesiacami miec dzien-w-dzien na sniadanie kajzerke z lat 70-tych albo z pasta jajowa, albo z bialym serkiem na slodko + kaza zbozowa bez cukru, na obiad krokiety z kapusta + barszcz + nalesniki z serem i kompot z jablek (powyzsze z tego jednego jedynego ukochanego ale juz nieistniejacego baru mlecznego w Warszawie lub z istniejacego wciaz ale mocno pozmienianego baru w Krakowie, ewentulnie rowniez juz nie takiego jakie kiedys baru w Gdansku, eh ...), and kolacje slone paluszki telewizyjne z maslem i cacao. Tak wiec nie dla mnie taka Polish posh restaurant, ja z tych bardziej pomidorowkowo-ogorkowo-racuchowo-kopytkowych Polakow tongue_out Cheers.
                                        • snakelilith Re: Restauracja 12.10.15, 19:12
                                          bi_scotti napisała:

                                          Tak
                                          > wiec nie dla mnie taka Polish posh restaurant, ja z tych bardziej pomidorowkow
                                          > o-ogorkowo-racuchowo-kopytkowych Polakow

                                          Ja w domu też jadam często monotonnie, prosto i nieskomplikowanie, ale nie będę w restauracji zamawiała rosołu, który potrafię sobie ugotować lepiej. No może gdybym codziennie jadała na mieście, ale w czasach studenckich dorabiałam sobie w gastronomii i miałam potem fazę, w której omijałam wszelkie restauracje. Dziś znowu czasem wychodzę coś zjeść, ale zamawiam to, o czym wiem, że nie jestem w przyrządzaniu lepsza od kucharza.
                                          • bi_scotti Re: Restauracja 12.10.15, 19:24
                                            Juz wiele razy pisalam, ze mnie smakuje wylacznie jedzenie z knajp. Tzw. domowe z jakiejkowiek swiatowej kuchni (a znajomych mam z wielu roznych ethnic backgrounds) mi nie robi choc kazda zapraszajaca gospodynie grzecznie chwale i udaje, ze jestem w siodmym niebie. Ale tak naprawde to gdybym mogla wszystkie domowe spotkania, obiady, lunches, wypieki zamienic na kupne/out, zrobilabym to bez mrugniecia okiem. Nawet kanapka z zoltym serem lepiej mi smakuje z urekawiczonej reki dorabiajacego w fast food studenta niz w jakimkolwiek "czyims" domu. Tak miala moja matka, tak mam ja i juz sie zapewne nie zmienie. I tez mam za soba prace na wszelkich podrzednych stanowiskach w roznych kuchniach kilku krajow, swoje widzialam i swoje wiem ... co z tego? I tak mi bardziej smakuje "niedomowe". Na to nie ma lekarstwa smile Cheers.
                                        • joa66 Re: Restauracja 12.10.15, 19:38
                                          Ja dla SIEBIE też nie potrzebuję polskich posh restaurants , zwłaszcza zagranicą smile Ale szkoda, że nie mam gdzie zaprosić znajomych na polskie jedzenie. Zresztą ja to ja, fortuny na mnie nie zbiją. Szkoda, że polski biznesman , załatwiający swoje sprawy w Londynie czy Paryżu nie może partnerów zaprosić do polskiej restauracji.
                                          • dzikka Re: Restauracja 12.10.15, 21:30
                                            Bez przesady, w londku coś się znajdzie:
                                            www.polishexpress.co.uk/gdzie-w-uk-zjesz-smacznie-po-polsku-przedstawiamy-najlepsze-polskie-restauracje-na-wyspach/
                                            • joa66 Re: Restauracja 12.10.15, 22:13
                                              Na pewno "coś" się znajdzie, ale ja nie taką kuchnię miałam na myśli (sądząc po menu i zdjęciach). I nie dlatego, że ta jest "zła", tylko , że wypełnia tylko częśc potencjalnego rynku.
                                              • gris_gris Re: Restauracja 13.10.15, 21:00
                                                Proszę: www.theguardian.com/lifeandstyle/2015/aug/28/ognisko-london-sw7-restaurant-review-marina-oloughlin
                                                Czytałam jakiś czas temu i wygrzebalam na potrzeby wątku smile
                                                Ciekawe, ze pare lat temu mieli miażdżące recenzuje (poszukałam w googlu); moze sie poprawili?
                                      • snakelilith Re: Restauracja 12.10.15, 19:03
                                        Nie jeden, a wręcz przeciwnie, więcej otwartości i odwagi w społeczeństwie w obchodzeniu się z regionalną różnorodnością. Teraz mamy jakiś sztuczny narodowy kanon. Pamiętasz może dyskusję o wigilijnych tradycjach? To wolno, to już nie pasuje, tamto nie jest polskie, a wzorowy model to to i tamto. Ja jestem ze Śląska, ale jakoś nie chcę za każdym razem wołowej rolady z modrą kapustą i kluskami, a to jest to, co zwykle dostanę w tzw. śląskiej restauracji. W podróżach po Polsce jeszcze w czasach PRL- bardzo często spotykałam się w regionalnych knajpach z najróżniejszymi ciekawymi potrawami, ale jak wejdę do restauracji w większym mieście, to mam urawniłówkę i ciut lepszy PRL. Możliwe, że w Warszawie coś tam, gdzieś tam jest inaczej, ale Warszawa, to nie jest cała Polska, o czym się bardzo często tu na forum zapomina.
                                        • joa66 Re: Restauracja 12.10.15, 19:34
                                          Teraz mamy jakiś sztuczny narodowy kanon.

                                          To może się w końcu zdecyduj - w jednym poście sugerujesz, że zanim się weźmiemy za otwieranie rastuaracji powinnismy ustalić narodowy jadłopsis, w kolejnym sugerujesz, że jest sztuczny.
                                          ????
                                          • snakelilith Re: Restauracja 13.10.15, 00:37
                                            joa66 napisała:

                                            > To może się w końcu zdecyduj - w jednym poście sugerujesz, że zanim się weźmiem
                                            > y za otwieranie rastuaracji powinnismy ustalić narodowy jadłopsis, w kolejnym s
                                            > ugerujesz, że jest sztuczny.

                                            A czego nie rozumiesz w słowie różnorodny? Narodowy kanon wychodzący poza żurek i bigos, o których na okrągło i do za przeproszeniem usr..ania się ględzi, jak to smakował cudzoziemcom i och, ach. A powyciągać z szafy inne przepisy, puścić między polski lud i powiedzieć mu, że to też polskie. Może spróbują i zasmakuje, wtedy w restauracjach polskich nie będą szukać tylko PRL-u.
                                            • joa66 Re: Restauracja 13.10.15, 08:35
                                              Przecież o tym pisałam... o tym, że restauracja polska to nie musi być bigos i schabowy, zaproponowałam cos innego, a a Ty wyskoczyłaś z tym, że najpierw trzeba ustalić narodowy jadłospis. Nie, niczego nie trzeba ustalać smile
                                              • nenia1 Re: Restauracja 13.10.15, 15:27
                                                Pani się po prostu d...a do czego się da,raczej znana z tego.
                                        • nenia1 Re: Restauracja 12.10.15, 20:04
                                          No tak jak nie chcesz jeść rolady to idź do innej restauracji a nie do tradycyjnie śląskiej, na Śląsku jest w cholerę i trochę dobrego jedzenia, każdy znajdzie coś dla siebie. A tradycja wigilijna ma to do siebie, jak zresztą każda tradycja, że zachowuje się pewną ciągłość, powtarzalność, inaczej nie byłoby tradycyjnych potraw wigilijnych, tylko jeden by jadł krupnik, a inny ogórkową. Na Oktoberfescie też ludzie piwo piją a nie wino i szampana, taka tradycja jest.
                                          • snakelilith Re: Restauracja 13.10.15, 00:51
                                            nenia1 napisała:

                                            > No tak jak nie chcesz jeść rolady to idź do innej restauracji a nie do tradycyj
                                            > nie śląskiej, na Śląsku jest w cholerę i trochę dobrego jedzenia, każdy znajdz
                                            > ie coś dla siebie.

                                            No popatrz pani, a moja śląska babcia urodzona na początku XX wieku i żadna tam kucharka, miała nieco szerszy repertuar kuchenny, a restauracje zwane śląskie powtarzają na okrągło banały.

                                            >Na Okt
                                            > oberfescie też ludzie piwo piją a nie wino i szampana, taka tradycja jest.

                                            Oktoberfest znasz chyba tylko ze zdjęć na wyborczej. Naturalnie, że pija się tam także wino i szampana. Na przykład w Kufflers Weinzelt.
                                            • nenia1 Re: Restauracja 13.10.15, 15:27
                                              snakelilith napisała:

                                              > No popatrz pani, a moja śląska babcia urodzona na początku XX wieku i żadna ta
                                              > m kucharka, miała nieco szerszy repertuar kuchenny, a restauracje zwane śląsk
                                              > ie powtarzają na okrągło banały.

                                              Chyba tylko w twojej głowie, restauracja która serwuje jedno danie nie ma racji bytu.

                                              > Oktoberfest znasz chyba tylko ze zdjęć na wyborczej. Naturalnie, że pija się ta
                                              > m także wino i szampana. Na przykład w Kufflers Weinzelt.

                                              Owszem, znam ze zdjęć i opowiadań znajomych którzy mieszkają w Niemczech, jakoś opisywany klimat nie zachęcił mnie do odwiedzin.
                                              Czyli na oktoberfest wszystkie alkohole są spożywane jak leci, piwo wcale nie dominuje i nie można użyć w stosunku do niego określenia "tradycyjnie"?
                                              • snakelilith Re: Restauracja 13.10.15, 16:59
                                                nenia1 napisała:

                                                > Chyba tylko w twojej głowie, restauracja która serwuje jedno danie nie ma racji
                                                > bytu.

                                                No to mają trzy na krzyż, lepiej przez to nie będzie.


                                                > Czyli na oktoberfest wszystkie alkohole są spożywane jak leci, piwo wcale nie d
                                                > ominuje i nie można użyć w stosunku do niego określenia "tradycyjnie"?


                                                Owszem, piwo dominuje, ale nie prowadzi się tam dyskusji na temat tego co powinno być, a czego nie wolno, bo wino i szampan TEŻ należą w tym regionie do tradycji społecznej biesiady. Tradycja to więcej niż tylko Oktoberfest, wigilia, czy inna impreza.
                        • lola211 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 20:04
                          Placek po wegiersku jesli juz przy klimatach madziarskich jestesmysmile.
        • lola211 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 11.10.15, 21:01
          Te kalifornijskie nawet nie lezały koło dobrej suszonej polskiej sliwki.
          • bi_scotti Re: Najlepszy polski towar eksportowy 11.10.15, 21:18
            lola211 napisała:

            > Te kalifornijskie nawet nie lezały koło dobrej suszonej polskiej sliwki.

            I tym lepiej dla nich, bo kalifornijskie rulez smile Polskie moga budzic sentiment i wzruszenie ale jesli chodzi o smak to jest jak jest - California ma fajny klimat, wiekszosc owocow tam po prostu lepiej rosniej i stamtad lepiej smakuje. Nie ma sie co obrazac ani zapierac nogami ze zle pojetym patriotyzmem w kwestii sliwek. I to na dodatek suszonych wink Cheers.
            • lola211 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 11.10.15, 21:23
              Polskie sa duzo lepsze kulinarnie, bo maja lekko kwasny posmak.Do wszelkich dań, wypiekow duzo lepsze niz słodkie i mdłe kalifornijskie.
              • nenia1 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 11.10.15, 22:16
                No dla mnie kalifornijskie też są za mdłe i nie ma to nic wspólnego z patriotyzmem.
                • snakelilith Re: Najlepszy polski towar eksportowy 11.10.15, 23:06
                  No to ma coś wspólnego ze indywidualną preferencją. Problem tylko w tym, że nie zawsze wygrywa to, co jest lepsze, tylko to co większość ludzi uważa za lepsze. A to wymaga dużego wkładu pracy, promocji produktu i umiejętności przekonania klienta. Więc może w Polsce jest coś, co jest dobre, ale zupełnie bezsensowne jest pchanie się w nisze zajęte przez rynkowych potentatów bez posiadania przy tym tej szczególnej rzeczy, która nazywa się unique selling proposition. Dlatego dyskusja o śliwkach, które rosą w każdym europejskim sadzie jest śmieszna. Mnie zawsze dziwi też, że dostanę u siebie sery z każdej części świata, na przykład jakieś przedziwne regionalne sery z hiszpańskiego zadupia, a polskiego oscypka niet. I nikt nie potrafi mi wytłumaczyć dlaczego. Moim zdanie jest takie, że Polsce albo niezbyt zależy na promocji swoich produktów za granicą, albo nie wie jak się za to zabrać.
                  • bi_scotti Re: Najlepszy polski towar eksportowy 11.10.15, 23:16
                    snakelilith napisała:

                    > Mnie zawsze dziwi też, że dostanę u siebie sery z każdej części świata, na prz
                    > ykład jakieś przedziwne regionalne sery z hiszpańskiego zadupia, a polskiego os
                    > cypka niet.

                    Oscypki kupuje no problem jakie chce, roznych producentow, roznej wielkosci, roznej ceny w zaleznosci od potrzeb i humoru. Long live Polish oscypki! Gorzej z bryndza uncertain Juz kiedys pisalam, ze u nas moge kupic tylko bryndze produkowana przez lokalnego Slovak-Canadian, ktory liczy sobie za te bryndze sumy drakonsko-bokserskie wiec kupuje ja wylacznie jako treat gdy albo Najstarsza, albo Najmlodszy zlatuja do domu. Taka bryndza, eh wink
                  • yuka12 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 00:57
                    Sliwki owszem rosna ale inne. Ja np. nie spotkalam wegierek w UK. Zreszta nie tylko Polska ma problem z wprowadzeniem na rynek swojej zywnosci. Chociaz jeszcze tzw. polskie produkty np. piwa mozna kupic nawet w malych lokalnych sklepikach. Popularne sa polskie kielbasy, czesto w propocji w Lidlu. Widzialam takze wyroby Wedla i in. produkty. Ale np. Tokaj wydzialam tylko raz w jednym z supermarketow. Nigdzie nigdy nie widzialam potraw z Rumunii, Bulgarii, Ukrainy, Litwy, Lotwy, Estonii, panstw balkanskich poza Grecja. Moze jedynie czeskie piwa. A gdzie moldawskie wina? Latwiej kupic w UK potrawy tajskie czy wietnamskie niz cokolwiek z panstw bylego bloku wschodniego poza Polska i Czechami (i wodkami rosyjskimi). Czasem mozna dostac jakies owoce jak zurawine z Bialorusi. I to wszystko.
                    • bi_scotti Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 02:23
                      yuka12 napisała:

                      > Ale np. Tokaj wydzialam tylko raz w jednym z superma
                      > rketow. Nigdzie nigdy nie widzialam potraw z Rumunii, Bulgarii, Ukrainy, Litwy,
                      > Lotwy, Estonii, panstw balkanskich poza Grecja. Moze jedynie czeskie piwa. A g
                      > dzie moldawskie wina? Latwiej kupic w UK potrawy tajskie czy wietnamskie niz co
                      > kolwiek z panstw bylego bloku wschodniego poza Polska i Czechami (i wodkami ros
                      > yjskimi). Czasem mozna dostac jakies owoce jak zurawine z Bialorusi. I to wszys
                      > tko.

                      Tokay jest w kilku rodzajach, przed Christmas zawsze wiecej, bywa drogi w zaleznosci od klasy/jakosci. Wina sa bulgarskie, gruzinskie, rumunskie, libanskie, turkmenskie, moldawskie ... jeszcze jakies "interesujace" - najczesciej relatywnie tanie, w wiekszosci kupowane przez "nasz crowd" (Easter Europeans wink ). Greckich produktow jest mnostwo, nawet teraz gdy tam nie dzieje sie jakos swietnie - mam na mysli produkty spozywcze, innymi sie nie interesowalam. Produktow z "naszej" Eastern Europe jest wiecej niz z jakichs Niemiec czy innej Holandii - kwestia tego skad pochodza kupujacy - sklepy reaguja na to jakich maja klientow smile Oczywiscie, najwiecej jest produktow z Wloch, Chin, Indii, Caribbean, Portugalii etc. A jak juz te produkty sa to jedni sie ucza jesc seaweeds a inni Delicje big_grin Life.
                    • joa66 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 12.10.15, 08:23
                      ze śliwakmi jest ten "problem" , że można jeśc je na surówo (pycha) i tutaj to po prostu kwestia smaku. Można też robić przetwory. I IMHO zwykłe węgierki (nie "włoskie") nadają się do tego najlepiej. A powidła można używac do tego samego do czego ludzie używają dżemów, są genialne z serami kozimi, do marynat do mięsa, itd.
        • yuka12 Re: Najlepszy polski towar eksportowy 11.10.15, 21:42
          To cos jak pierogi ruskie i Ukraina? smile

          Ps. Wole suszone wegierki. Maja zdecydowanie lepszy smak. A sliwki kalifirnijskie sa znane na swiecie, bo USA uprawia je na skale przemyslowa (i sporo inwestuje, rowniez w reklame).
    • kardiolog Re: Najlepszy polski towar eksportowy 11.10.15, 22:58
      Ludzie jako "produkt" eksportowy. Najlepszy ale i nie masowy;
      Polskie kaczki
      Polskie gęsi
      Pieczarki (niestety bez smaku ale dla masowego konsumenta)
      Papryka (podobnie)
      Poza tym dużo różnych półproduktów, która są po zapakowaniu sprzedawane w dyskontach jako "no name" lub przetwarzane dalej na produkty markowe np. szynka parmeńska.
    • echtom Bursztyn juz był? 13.10.15, 21:49
      Blisko 70 % udziału w światowym rynku biżuterii z bursztynem, ostatnio największy eksport do Chin.
      • jan.kran Polskie produkty. 14.10.15, 08:36
        Moje dzieci urodzone i wychowane poza Oj najbardziej sobie cenią produkty Biały Jeleń i Ziaja. Bo maja AZS i polskie produkty ich nie uczulają.
        Poza tym kochają pierogi i polskie jedzenie wege , polskie książki a syn dodatkowo wrocławska. grupę capoeiry. Jak chodzi o Capo to syn był we Wrocławiu z osloanskim kolega i mam wrażenie ze będzie robił reklamę bo był zachwycony.
        Produkty kosmetyczne przywizlismy z Oj , sa świetne ale nie wiem czy maja szans sie przebić na rynku europejskim.
        Pierogi ma Litwin na rogu w Oslo , jest popyt i zainteresowanie ale raczej ludności słowiańskiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka