Dodaj do ulubionych

Konsultantka z T-mobile

21.10.15, 16:02
Jestem pod wrażeniem. Dziewczyna zadzwoniła i doradziła mi ofertę korzystną dla mnie!
Nic mi nie wciskala! Poświęciła z 20 min na tłumaczenie i sprawdzanie różnych możliwości obniżenia rachunków przy uwzględnieniu moich potrzeb. Po czym poinformowała, że obecna taryfa będzie jednak nadal najkorzystniejsza i radzi nie zmieniać (więc nie zarobią na wciśnięciu nowej usługi), a jesli się pojawi taka taryfa w której moje potrzeby będa uwzględnione w abonamencie to sama się do mnie odezwie.
Już dawno nie gadałam z tak życzliwa i nastawioną pozytywnie do faktycznych potrzeb klienta sprzedawcą. Koniec świata blisko.

Obserwuj wątek
    • melancho_lia Re: Konsultantka z T-mobile 21.10.15, 16:25
      Zdecydowanie koniec świata. Do mnie jakiś czas temu zadzwoniła pani z Play z oferta przeniesienia numeru do tej sieci. Nie mogła uwierzyć jak jej powiedziałam ze od ponad dwóch lat jestem ich abonentem big_grin
      • panidemonka Re: Konsultantka z T-mobile 25.10.15, 10:05
        No, Armagedon! Co chwilę dostaję esemesy od play z zachętą do przejścia na abonament. Nie dociera do nich, że nie chcę abonamentu. Jacyś tacy dziwni sąwink
    • myfaith Re: Konsultantka z T-mobile 21.10.15, 18:02
      Jedna jaskółka wiosny nie czyni ale gratuluje -smile

      Ja mam koszmarne doświadczenia z konsultantami T-Mobile ktorzy "zapominają" powiedzieć że ta superhiper oferta jest droższa . I kończą słowami - prawda ze jest to bardzo atrakcyjna oferta /co Pani na to?


      • alsk9 Re: Konsultantka z T-mobile 22.10.15, 14:33
        myfaith napisała:

        > I kończą słowami - prawda ze jest to bardzo atrakcyjna oferta /co Pani na to?


        O TAK TAK, takim tekstem uraczyła mnie pani doradczyni w banku, wciskając mi fundusze, które dwa miesiące później straciły 70% na wartości tongue_out
      • gulcia77 Re: Konsultantka z T-mobile 25.10.15, 10:27
        myfaith napisała:
        I kończą słowami - prawda ze jes
        > t to bardzo atrakcyjna oferta /co Pani na to?
        To nie jest ich wymysł. Przed nosem mają skrypt rozmowy, durny, że głowa mała, ale są rozliczani za tzw. "jakość", czyli za to na ile procent trzymali się skryptu. Kretyńskie pytanie "przyzna pani, że to atrakcyjna oferta?" jest w każdym. A znam kogoś, to kiedyś pracował w T-mobile, a obecnie w koncernie energetycznym. Koncern daje umowę o pracę i możliwość urlopu, więc w porównaniu z warunkami pracy na zleceniówce to duża poprawa.
        • myfaith Re: Konsultantka z T-mobile 25.10.15, 11:05
          w pewnym sensie jest bo nie zgłaszają swoich opinii ze takie podejście jest idiotyczne. skoro rozmowy sa nagrywane to mozna stwierdzić jaki % ludzi reaguje alergicznie na takie teksty. Ponadto konsultanci poza skryptem powinni używać swoich szarych komórek ale wydaje mi sie ze maja to (prace) w ...... wiec dzwonią i dzwonią az znajda jelenia dzięki któremu wyrobią normę .
          Poza tym JAK mozna dzwonić do osoby i proponować jej droższy abonament dając takie same warunki - słowem dzwonić do osoby i nie poświeci sekundy zeby zobaczyć jaka aktualnie ma ofertę - no ale zeby to robic trzeba mieć czas a konsultanci pracują na akord i wracamy do początku mojej wypowiedzi - musieliby "wymusić"(logicznie pokazując dane - ktoś przecież jest szefem działu call center ) zmianę podejścia firmy
          • wioskowy_glupek Re: Konsultantka z T-mobile 25.10.15, 12:57
            Nie bądź śmieszna i popracuj trochę na infolinii, to będziesz wiedzieć czy ze skryptem albo polityką korporacji może dyskutować konsultant big_grin
            • myfaith Re: Konsultantka z T-mobile 25.10.15, 15:04
              Maja swojego szefa?- maja Maja szkolenia?- maja. Tak wiec moga przekazac logiczne argumenty i domagać sie danych na ich potwierdzenie. Nie robią tego bo zwykle to praca na chwile , bo większe ( wg nich) prawdopodobieństwo ze znajda "jelenia" niz ze maj wpływ na działania firmy. A używanie szarych komórek jest mile widziane w kazdej pracy, w koncu założycielka postu trafiła na konsultantkę która nie klepała utartych formułek tylko rzeczowo doradziła -smile Tak wiec nie tylko skrypt sie liczy.
              • gulcia77 Re: Konsultantka z T-mobile 25.10.15, 15:13
                Jak jej spadnie średnia sprzedaży, albo nie wyrobi tzw. "jakości", to przestanie używać mózgu, a zacznie skryptu smile Pewnie jeszcze jakaś świeżynka.
              • kk345 Re: Konsultantka z T-mobile 25.10.15, 15:13
                myfaith napisała:

                > Maja swojego szefa?- maja Maja szkolenia?- maja. Tak wiec moga przekazac logicz
                > ne argumenty i domagać sie danych na ich potwierdzenie. Nie robią tego bo zwykl
                > e to praca na chwile , bo większe ( wg nich) prawdopodobieństwo ze znajda "jele
                > nia" niz ze maj wpływ na działania firmy. A używanie szarych komórek jest mile
                > widziane w kazdej pracy, w koncu założycielka postu trafiła na konsultantkę któ
                > ra nie klepała utartych formułek tylko rzeczowo doradziła -smile Tak wiec nie tylk
                > o skrypt sie liczy.

                Bzdura. Po pierwsze sa trybikiem w maszynie i nikogo nie obchodzi ich zdanie, a za odstepstwa od skryptu dostają po kasie. Po drugie, wychwalana tu konsultantka niczego nie sprzedała, czyli była nieskuteczna- a call center nie ma byc miłe dla klienta, tylko skuteczne. Po odsluchaniu tego nagrania pani nie zostanie pracownikiem roku, raczej będzie szukać nowej pracy.
                Ponadto często konsultanci nie sa w ogóle pracownikami firmy, w imieniu której dzwonia, tylko outsourcingu, więc nie maja opcji "zajrzenia sobie" na konto klienta- stąd te rozmowy, w któryh dzwoniący nmie ma pojęcia, jakie rozwiązanie klient ma obecnie...
                • murwa.kac Re: Konsultantka z T-mobile 23.03.16, 19:04
                  kk345 napisała:

                  Ponadto często konsultanci nie sa w ogóle pracownikami firmy, w imieniu której
                  > dzwonia, tylko outsourcingu, więc nie maja opcji "zajrzenia sobie" na konto kli
                  > enta- stąd te rozmowy, w któryh dzwoniący nmie ma pojęcia, jakie rozwiązanie kl
                  > ient ma obecnie...



                  oczywiście ze mają!
                  muszą mieć pełen dostęp do danych klienta (tak, nawet ci z outsourcingu.)
                  jak to sobie wyobrażasz - dzwonisz do konsultanta zeby Ci podał wartość fvat, wyjaśnił naliczenia na fakturze, zmienił cokolwiek na koncie, etc - jak ma to zrobic bez dostepu do danych?
                  konsultanci mają PEŁEN dostęp do danych.
              • murwa.kac Re: Konsultantka z T-mobile 23.03.16, 18:59
                myfaith napisała:

                > Maja swojego szefa?- maja Maja szkolenia?- maja. Tak wiec moga przekazac logicz
                > ne argumenty i domagać sie danych na ich potwierdzenie.


                naiwna jestes i nigdy nie pracowalas w cc czy korpo.

                w koncu założycielka postu trafiła na konsultantkę któ ra nie klepała utartych formułek tylko rzeczowo doradziła -smile

                konsultantka świeżynka.
                a) długo nie popacuje
                b) szybciutko zmieni podejscie jak bedzie miala rozmowe dyscyplinaną na temat słupków, ich wykonalności i jej ciachną 1/3 pensji za brak tychże.
          • gulcia77 Re: Konsultantka z T-mobile 25.10.15, 13:09
            myfaith napisała:
            Ponadto konsultanci poza skryptem powinni używać swo
            > ich szarych komórek ale wydaje mi sie ze maja to (prace) w ...... wiec dzwonią
            > i dzwonią az znajda jelenia dzięki któremu wyrobią normę .
            Naiwna, oj naiwna. Konsultanci, poza skryptem NIE MAJĄ PRAWA użyć swoich szarych komórek, bo nie za to im płacą, a za to, żeby dzwonili i szukali jeleni, zgodnie ze skryptem. Pracowałaś kiedyś na infolinii? Ja tak, lata świetlne temu i to na przychodzącej, a nie wychodzącej. Wytrzymałam dwa miesiące. Bardziej odmóżdżającej pracy nie potrafię sobie wyobrazić, a większych kretynów, niż szefostwo callcenter, nie spotkałam.
          • murwa.kac Re: Konsultantka z T-mobile 23.03.16, 18:55

            wracamy do początku mojej wypowiedzi - musieliby "wymusić"(logicznie pokazując dane - ktoś przecież jest szefem działu call center ) zmianę podejścia firmy


            myślisz, ze konsultant, ogniwo na samym szarym koncu tego ogniwa korporacyjnego (zatrudniany na zlecenie, przez posrednictwo pracy, ktore jest wynajmowane przez callcenter, ktore dopiero jest wynajmowane przez operatora) ma REALNY wpływ na politykę firmy??

            błaaaaagam Cię.

            on leci skryptem i będzie leciał skryptem.
            bo jak nie bedzie lecial to mu spadna slupki. jak mu spadna slupki, to nie bedzie mial premii. jak mu spadna jeszcze bardziej - to go zwolnia.

            to samo z oferowaniem abo wyzszego. maja target do zrobienia, wyśrubowany i go realizuja. cala filozofia.
    • anorektycznazdzira Re: Konsultantka z T-mobile 25.10.15, 11:21
      To jakaś nowość big_grin konsultantów niezłego w sumie operatora T-mobile kojarzę z tego, że wydzwaniali do mnie i usiłowali koniecznie wciskąć mi o 70 zeta wyższy abonament, bo
      "pani średnie rachunki są znacznie wyższe niż pani abonament, więc to się panio nie opłaca, prosze sobie wziąć abonamencik za-w-ch*j-kasy, z pierdylionem minut i zylionem SMSów"
      i tak 2 razy w tygodniu.
      DEBILIZM konsultantów polegał na tym, że mój rachunek to średnia z małego abonamentu, którego nie wykorzystuję oraz kilku w roku roamingów w krajach spoza UE i kilku w miesiacu SMSów specjalnych, którymi załatwiam różne sprawy bo i tak wygodnie.
      Głupota i upierdliwość konsultantów tej firmy były powodem, dla którego rozstałam się z ta firmą.
      • wioskowy_glupek Re: Konsultantka z T-mobile 25.10.15, 12:58
        Jeżeli myślisz, że to była głupota i upierdliwość konsultantów, to gratuluję rozeznania w specyfice takiej pracy ogólnego procesu myślowego big_grin
        • anorektycznazdzira Re: Konsultantka z T-mobile 25.10.15, 15:08
          A co, masz doświadczenie? Ciągnie swój do swego, nawet jak nie chce tego przyznać.
          • mynia_pynia Re: Konsultantka z T-mobile 22.03.16, 23:17
            Wybiera im numery automat i w momecie połączenia wyskakuje im oferta przygotowana dla ciebie oczywiscie przez system, jesli nie powiesz tak to przez kolejne x dni system będzie cię wybierał. Człowiek po drugiej stronie chce tylko zarobic, a jak ci wcisnie oferte to dostaje prowizje, na obelgi maja wywalone, ocieraja łzy ze śmiechu. Mam kolege ktory zarabia podobnie tak życie i to dobre pieniadze.
      • babcia.stefa Re: Konsultantka z T-mobile 23.03.16, 17:03
        I gdzieś indziej niby jest inaczej? Bo w Orange jest tak samo.
    • mynia_pynia Re: Konsultantka z T-mobile 22.03.16, 23:12
      Poczekaj jak po pół roku skończy ci się oferta na promocyjne GB a po kolejnych 2 miesiącach przyślą ci zmiany w zapisach umowy ;P. Byla to moja sieć przez 15 lat tetaz jestem w plusie i też mnie wq...
    • lszulc009 Re: Konsultantka z T-mobile 23.03.16, 15:55
      Do mnie też dzwoniła ostatnio miła pani i tez bez jakiegoś natręctwa, miał rozmowa. Ja jednak zdecydowałem się na inna ofertę którą mi doradziła bo faktycznie jest korzystniejsza i bez wciskania dodatkowych usług. Zupełnie inne podejście niż do tej pory mieli operatorzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka