snowdust
30.10.15, 18:01
Czy to juz zawsze tak bedzie, ze ZAWSZE mam cos do zrobienia?? Nie mam ani chwili kiedy nic NIE MUSZE. Zawsze cos. Milion drobnych rzeczy, ktore skladaja sie na to, ze caly czas chodze i musze cos robic. Nie mam takich chwil, ze siadam ze swiadomoscia, ze WSZYSTKO zrobione... To pewnie jest w glowie. A moze nie? Jak jest u Was?