Dodaj do ulubionych

reklamy za granica

02.11.15, 14:55
Dziewczyny mieszkajace za granicą.
Jak wyglada kwestia reklam w tv. Czy przerywaja filmy po 5 razy zeby puscic blok reklamowy trwajacy 15 minut ?
Czy tez jest tyle reklam bankow, specyfikow paramedycznych?

Czy ktos to w ogole oglada ?
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: reklamy za granica 02.11.15, 14:58
      Zależy jaka telewizja, ale tak.
    • kandyzowana3x Re: reklamy za granica 02.11.15, 15:22
      od jakiś 2 lat tv w uk nie oglądam, ale pewnie jest tak samo. reklamy ok 10 min na h, bloki krótsze, ale za to częstsze niż w Polsce. w pl tv Lubie właśnie to, że w czasie reklam mogę zjeść kolacje czy kąpiel wziąść wink.
      • rosapulchra-0 Re: reklamy za granica 02.11.15, 15:27
        kandyzowana3x napisała:

        > , że w czasie reklam mogę zjeść kolacje czy kąpiel wziąść wink.

        Przepraszam, ale co zrobić?
      • feliz_madre Re: reklamy za granica 02.11.15, 15:36
        > mogę zjeść kolacje czy kąpiel wziąść

        WZIĄĆ! Wziąć. Wziąć. Wziąć...
        • kandyzowana3x Re: reklamy za granica 02.11.15, 15:39
          juz zapamiętam smile obiecuje
          • martishia7 Re: reklamy za granica 03.11.15, 16:26
            Polecam taki sposób zapamiętania:

            https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2011/08/eb711bc9f8c17ee5bd655ca45314a653.jpeg
    • rosapulchra-0 Re: reklamy za granica 02.11.15, 15:27
      Są bloki reklamowe.
      • bi_scotti Re: reklamy za granica 02.11.15, 15:36
        Preferuje Netflix a news z publicznej TV, ktora ma bez porownania mniej reklam, choc tez je ma suspicious Radia slucham wylacznie publicznego plus jazz station, ktora ma reklam bardzo malo, "za to" od czasu do czasu prowadzi wlasne kampanie fundraising. Genralnie reklam jest mnostwo, czego dotycza nie zwracam uwagi, bo tak jak wpis wyzej: gdy jest reklama, ide zrobic kawe, skorzystac z lazienki, podlac kwiatki etc. Toleruje z duzo mniejszym bolem zapowiedzi wlasnych programow oferowanych przez stacje, ktore ogladam, choc tez czasem jesli program ma byc np. w piatek, potrafia jego zapowiedziami dreczyc caly tydzien w czestotliwosci przypominajacej paskudna diarrhea uncertain
    • glicynia15 Re: reklamy za granica 02.11.15, 15:35
      Dzieki. Czyli tez porazka.
      Dokad ten swiat zmierza sad
      • bi_scotti Re: reklamy za granica 02.11.15, 15:40
        glicynia15 napisała:

        > Dokad ten swiat zmierza sad

        Przyznam, ze mnie reklamy kurzaja bez porownania bardziej w kinie gdzie przed filmem musze zobaczyc kolejna reklame jakiegos banku, Coca-Cola, jakiegos samochodu (czasem dwoch) i czegos tam jeszcze zanim beda normalne trailers - wrrr! Bilety i tak sa coraz drozsze, wiekszosc dochodu kina maja z concessions, naprawde mam poczucie bycia poddawana torturom gdy czekajac na film musze przetrzymac serie tego calego bleeee. No i w kinie nie mam opcji podlewania kwiatkow gdy pojawia sie reklama wink Cheers.
        • d.o.s.i.a Re: reklamy za granica 02.11.15, 15:47
          >> Przyznam, ze mnie reklamy kurzaja bez porownania bardziej w kinie gdzie przed filmem musze zobaczyc kolejna reklame jakiegos banku,

          A ja wlasnie uwielbiam reklamy w kinie! I trailery. Sa dla mnie takim preludium przed filmem, znakiem, ze cos fajnego za chwile sie stanie. Momentalnie doswiadczam stanu glebokiego relaksu smile I najbardziej sie wkurzam, jak sie spozniam na film. Ze reklam nie obejrze!
          • cauliflowerpl Re: reklamy za granica 02.11.15, 16:14
            big_grin mam w kinie bardzo podobne odczucia.
          • memphis90 Re: reklamy za granica 03.11.15, 16:02
            Reklam specjalnie tak dużo jest, żeby wszyscy zdążyli zjeść popcorn i nie szeleścili podczas właściwego seansu big_grin
        • sfornarina Re: reklamy za granica 02.11.15, 19:57
          Z tego powodu zawsze się koncertowo na seanse spóźniamy. 15 do 20 minut smile
          • najma78 Re: reklamy za granica 02.11.15, 21:44
            sfornarina napisał(a):

            > Z tego powodu zawsze się koncertowo na seanse spóźniamy. 15 do 20 minut smile
            >
            My tez, 20 min zawsze, wtedy akurat tylko trailers zostaja do obejrzenia.
          • pitahaya1 Re: reklamy za granica 02.11.15, 21:50
            Ostatnio poszłam tym torem i weszłam w trakcie filmu sad Musieli puścić bez reklam, bo spóźniłam się niewiele.
    • d.o.s.i.a Re: reklamy za granica 02.11.15, 15:40
      Sa bloki reklamowe. Jest sporo reklam, ale niestety musze stwierdzic, ze reklamy w UK a reklamy w Polsce to inna galaktyka. Polacy reklam robic jeszcze nie potrafia. Jak widze kolejna reklame udajaca smieszna z jakimis wannabies z Polskich tzw. kabaretow, albo jakas fefnasta reklame preparatu na baki, albo smierdzace stopy, to mnie strzela. Na szczescie w UK, poziom reklam jest bardzo wysoki I niektore oglada sie z przyjemnoscia (chocby kultowa reklama Cadbury), wiele reklam jest zabawnych, ale nie w polskim stylu przyglupawego humoru kabaretowego tylko naprawde zabawnych. Zreszta mowic mozna godzinami, tyle, ze trzebaby miec po prostu porownanie. Ja reklam w Polsce ogladac nie moge, w UK na niektore reklamy wrecz wyczekuje.
      • d.o.s.i.a Re: reklamy za granica 02.11.15, 15:46
        Jedna z moich ulubienszych reklam, czyli Piri Piri by Brian:

        • najma78 Re: reklamy za granica 02.11.15, 16:50
          Uk. Sa bloki reklamowe (BBC chyba nie ma). Sa jednak krotkie krotkie, chyba nawet nie 5 min. Bloki sa co 15min tak mniej wiecej. Nie jest to irytujace. Niektore lubie,sa zabawne.
      • pitahaya1 Re: reklamy za granica 02.11.15, 21:51
        Jacy odbiorcy, taka reklama. Ma trafić do odbiorcy, do większości z nich.
    • mikams75 Re: reklamy za granica 02.11.15, 16:58
      prawie wcale nie ogladam tv, wiec nie wiem do konca ile tych reklam jest ale generalnie nie ma tylu reklam specyfikow paramedycznych i roznych cudow uzdrawiajacych rozne czesci ciala. Mnie ta ilosc takich reklam w Polsce szokuje - czy w tv, czy w radiu czy w kazdym czasopisnie jakie wezme do reki sa niesamowite ilosci "lekow" doslownie na wszystko.
    • cauliflowerpl Re: reklamy za granica 02.11.15, 18:16
      Reklam jest masa. Ustawa dopuszcza 19 minut reklam na godzinę programu.
      Banków i specyfików reklamują mało.
      Dużo jedzenia, samochodów i - ostatnio - aplikacji. Głównie do zakupów online, rezerwacji restauracji i orientowania się w rozrywce.
      Dużo pieluch, środków higienicznych wszelkiego rodzaju, szamponów i detergentów.
      Przed świętami - masowo perfumy. W sumie wieczorem to już wtedy reklamuj wyłącznie perfumy i cavę.
    • eliszka25 Re: reklamy za granica 02.11.15, 18:42
      w szwajcarii reklam w tv jest pewnie porownywalna ilosc i tez jest to wkurzajace. na dodatek wycwanili sie tak, ze bloki reklamowe sa bardzo roznej dlugosci, zeby ludzie nie mogli odejsc za daleko z pewnoscia, ze potrwaja z 10 minut. czasem jest to naprawde dlugo, a czasem doslownie 1 reklama i juz leci dalej, wiec trzeba byc czujnym wink. filmy i tak ogladamy glownie na netflixie, wiec nic ich nie przerywa. w tv jedynie co wiadomosci i kilka ulubionych programow.

      podstawowa roznica jest jednak taka, ze reklam lekow praktycznie wcale nie ma, dlatego za kazdym razem, gdy jestem w polsce, doznaje pewnego rodzaju szoku po zbombardowaniu informacjami na co jaki lek pomaga itd. u nas nie pamietam juz kiedy widzialam reklame leku. jedynie w gazetce aptecznej jest ich sporo, no ale to jakby branzowa specyfika, wiec wiadomo. poza tym tej gazetki nie trzeba zabierac/przegladac. z tv/radia/czasopism i gazet bombardowani lekami nie jestesmy. moze to tez kwestia tego, ze u nas leki dostaje sie od razu u lekarza, wiec nie ma potrzeby latac po aptekach zbyt czesto.
      • mikams75 Re: reklamy za granica 02.11.15, 21:35
        leki od lekarza dostaje sie w malych miejscowosciach o ile lekarz ma w magazynku, jak nie ma to recepte daje, w miastach nadal funkcjnuje recepta i wyjscie do apteki.
        Ale ktos mi opowiadal, ze jakies 20 lat temu tez byl zalew reklam cudow na kiju na wszystko co tylko mozliwe, ale zajeli sie tym i ukrocili plus zaczeli edukowac spoleczenstwo i jakos to wszystko wymarlo na rynku.
        Aczkolwiek nie wiem, czy ilosc reklam byla porownywalna do tej w pl, podejrzewam, ze nie, wg mnie nie jest mozliwe osiagniecie takiej skali reklamowania "lekow".
        • eliszka25 Re: reklamy za granica 03.11.15, 02:34
          ja sie spotkalam z recepta tylko raz, a bylam u roznych lekarzy ze wzgledu na dolegliwosci mlodszego. nawet w szpitalu w luzernie dostalismy do reki leki, wiec to raczej nie chodzi o wielkosc miejscowosci. od ginekologa w luzernie tez zawsze z lekami wychodze, choc najblizsza apteka jakies 20 m dalej. moze to u nas taka powszechna praktyka, a w innych czesciach kraju jest inaczej, nie wiedzialam.

          w kazdym razie z pewnoscia reguluja to tez jakies przepisy, bo inaczej i tak by reklamowali.
          • mikams75 Re: reklamy za granica 03.11.15, 12:12
            w zurychu za to zawsze wychodze z recepta w reku, w mojej wsi - mam wybor.
            Ale faktycznie, jak doczytalam to co kanton to inna zasada i na dodatek ciagle sie to zmienia, bo to temat do walki pomiedzy lekarzami a aptekami.

            W pl mialam swoje ulubiona babskie czasopisma i juz mi sie odechcialo je przegladac, bo tam sa same reklamy specyfikow i artykuly sponsorowane i same porady w stylu, ze warto sobie zregenerowac watrobe lykajac cos tam uncertain
            • eliszka25 Re: reklamy za granica 03.11.15, 19:17
              no tak, jak to w szwajcarii, co kanton, to obyczaj wink

              o mamy to samo z czasopismami w polsce. jeszcze do niedawna zaraz po dojechaniu na miejsce zaopatrywalismy sie w nasze ulubione zasopisma i to samo robilismy tuz przed wyjazdem. teraz kupujemy coraz mniej, bo coraz wiecej jest reklam, a coraz mniej tresci wlasciwiej.
    • burina Re: reklamy za granica 02.11.15, 23:23
      Mnie zaszowkowało w Australii głównie to, co było reklamowane: co przerwę reklamową produkt na wszy. A poza tym specjalne ubezpieczenie na czas, kiedy w wyniku choroby człowiek nie może pracować a nie chce rodziny z torbami puścić, a do ubezpieczenia przekonuje urocza mama trójki maluchów ewidentnie w trakcie chemioterapii; ubezpieczenia pogrzebowe "Chcę, żeby podczas mojego pogrzebu dzieci mogły się skupić na sferze duchowej a nie myśleć o tym, jak spłacą moją trumnę." względnie "Dzięki temu ubezpieczeniu będę mieć pogrzeb jaki chcę, a nie taki, na jaki będzie chciała się szarpnąć moja rodzina.".

      Po paru tygodniach wyprowadziliśmy się z hotelu do własnego domu, i do dziś nie mamy telewizora. Ale nadal widzę to, że w supermarkecie jest więcej produktów do walki z wszami niż farb do włosów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka