29.11.15, 20:41
Dzis sie dowiedziałam ze troje bliskich znajomych moich paryskich przyjaciol zostało dotkniętknietych atakami terrorystycznymi w Paryzu. Koledzy ich dzieci. Dziewczyna lat 25 ma obcięta stopę , cztery kule , lat 25 .Numer dwa, , dziewczyna , siedem kul , straciła nogę i kolega zginał na miejscu.
Syn przyjaciol z narzeczonym corki piec minut przed zamachem przechodził obok kafejki i ich pomachał , piec minut ...
Narzeczona syna była o krok od Bataclan w pubie a corka przyjaciolki tez blisko.
Nie dam sie zwariować ale czuje sie okropnie bo w Oslo sa terroryści z IS , nie wiem czy mojemu synowi sie cos nie przydarzy w centrum Oslo. Mamy traumę po Breiviku bo byliśmy blisko a teraz nie wiadomo co komu do głowy strzeli.
Córkę mam w Monachium , tez uważam ze pewnie nic sie przydarzy ale jak słyszę o tym ze znowu jaka bomba lub zagrożenie nie jestem spokojna.
Mam serdecznie dość chowania głowy w piasek i poprawności politycznej, czasy w jakich żyjemy sa koszmarne a Europa nie robi nic tylko grzecznie przytakuje głowa na terroryzm który mamy juz u nas a nie gdzieś daleko.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka