Dodaj do ulubionych

paluszki :)

04.12.15, 14:33
lubicie i kupujecie?
i w jakiej kategorii?
bo ja sobie o paluzkach przypominam w sezonie basenowo-plazowym, kiedy to nad woda dzieciom sie paszcza nie zamyka i ciagle byc cos jadly - jak juz wszystko zniknie, to paluszki są big_grin
raczej z kategorii bieda-zarcie
ostatnio bylam troche zaskoczona, kiedy na domowym kinderparty na stol wjechal tort i paluszki
myslalam, ze juz od lat 80 paluszki jako zarcie bankietowe to symbol skapstwa i obciachu
i szczerze - na proszonych imprezach nie widuje
Obserwuj wątek
    • jehanette Re: paluszki :) 04.12.15, 14:41
      > ostatnio bylam troche zaskoczona, kiedy na domowym kinderparty na stol wjechal
      > tort i paluszki
      > myslalam, ze juz od lat 80 paluszki jako zarcie bankietowe to symbol skapstwa i
      > obciachu

      Teraz to już na pewno żadna ematka się nie przyzna że tknęła paluszka paluszkiem big_grin
    • bazylea1 Re: paluszki :) 04.12.15, 14:45
      a od kiedy to kinderbale zaliczają się do kategorii bankietów? ja zawsze daję paluszki dzieciakom i zawsze cieszą się powodzeniem. sama też lubię ale muszę sobie limitować z przyczyn kalorycznych.
      no chyba że ktoś serwuje tylko paluszki, to wtedy można to uznać za skąpstwo...
    • mayaalex Re: paluszki :) 04.12.15, 14:50
      kurcze, wiedzialam ze o czyms zapomnialam jak robilam zakupy sad
      uwielbiam paluszki, ale musza byc zwykle, z sola a nie z makiem czy jakimis innymi wymyslami.
    • heca7 Re: paluszki :) 04.12.15, 14:53
      Od zawsze przepadam za paluszkami ale tylko słonymi smile Mam dwie ulubione firmy, mieszkam w Warszawie i jedna jest z Żerania a druga- prywatna z Józefowa. Jak w tym roku wyjeżdżałam na 3 tygodnie za granicę zaopatrzyłam się w 5 czy 6 paczek tych z Józefowa. A ponieważ nie mogłam ich dostać na moim osiedlu to założyłam wątek na forum Józefowa gdzie tam mogę je dostać (skoro to lokalny producent). Było trochę śmiechu ale odpowiedzi mi udzielono. Zapas zrobiłam i pojechał ze mną do Grecji.
      Rok wcześniej , w Albanii nie miałam a tak strasznie mi się ich chciało wink Mieli jakieś cebulowe albańskiej produkcji ale wg mnie niezjadliwe. A z polskich produktów tylko koszmarnie drogie Kubusie i cukierki Wawela wink
      Na stół stawiam paluszki dzieciom bo zwyczajnie to lubią. Złapią w rękę i idą dalej. Na kinder bale się nadają. Na własnych imieninach nie podaję wink
      • moofka Re: paluszki :) 04.12.15, 14:56
        czyli tez w wersji wakacyjnej? smile
        • heca7 Re: paluszki :) 04.12.15, 15:30
          Oczywiście smile Nadają się do torby plażowej bo się nie rozleją, nie kleją i nie rozpuszczają. Są lekkie a dzieci je lubią.
    • angeika89 Proszę się nie krępować,jeśli będzie trzeba dołożę 04.12.15, 14:57
      https://www.wykop.pl/wpis/6217426/prosze-sie-nie-krepowac-jesli-bedzie-trzeba-to-dol/
      • angeika89 Re: Proszę się nie krępować,jeśli będzie trzeba d 04.12.15, 14:59
        https://www.wykop.pl/wpis/6217426/prosze-sie-nie-krepowac-jesli-bedzie-trzeba-to-dol/
      • angeika89 Re: Proszę się nie krępować,jeśli będzie trzeba d 04.12.15, 15:01
        No kurcze nie wchodzi.
        To może tak:
        www.wykop.pl/wpis/6217426/prosze-sie-nie-krepowac-jesli-bedzie-trzeba-to-dol/
        • moofka Re: Proszę się nie krępować,jeśli będzie trzeba d 04.12.15, 15:02
          smile
    • fomica Re: paluszki :) 04.12.15, 15:02
      Kiedyś lubiłam, mogłam cała paczkę zjeść sama na raz. Moje ulubione to były cebulkowe lajkonika. Dawno juz nie jadłam, nawet nie moge sobie przypomniec kiedy. Gdy byłam w ciązy zrezygnowałam ze słonych przekąsek i innych niezdrowych i jakos o dziwo nie tęsknię, odzwyczaiłam się. Tak samo jak odwykłam od chipsów, bardzo sie zdziwiłam, gdy niedawno znajomi zaproszeni "na kawę' przynieśli jakies ciastka i paczke chipsów. Juz zapomniałam że takie rzeczy sie jada na imprezach smile
    • angeika89 Re: paluszki :) 04.12.15, 15:06
      A paluszki lubię smile
      Tylko solone.
    • anika772 Re: paluszki :) 04.12.15, 15:22
      Bardzo rzadko kupujemy, bo to i kalorie i akrylamid, i w ogóle śmieciowe.
      Ale lubię bardzo te serowo-cebulowe.
      • feromona Re: paluszki :) 04.12.15, 15:30
        Kupuje bo moje koty uwielbiają się nimi bawić. Paluszki są lekkie i te moje kociska podrzucają je sobie łapkami do góry. Ile przy tym zabawy i kociej głupawki.
        Kupuje też jak ktoś ma wpaść, każdy prędzej czy później sięga po paluszka. Do piwa, drinków są niezastąpione.
        • moofka Re: paluszki :) 04.12.15, 15:31
          paluszki do drinkow? surprised
          • feromona Re: paluszki :) 04.12.15, 15:38
            Yhy. Idealnie pasują słone paluszki do whisky z pepsi i lodem. Mniamsmile
          • angeika89 Re: paluszki :) 04.12.15, 15:38
            Do piwa tak, ale do drinów nie bardzo...
    • mamolka1 Re: paluszki :) 04.12.15, 15:34
      Jak urodził się najstarszy zmieniłam się w paluszkowego potwora 😁 . Na spacerach ( a łaziłam mnóstwo) musiałam mieć solone paluszki - inaczej zamieniałam się w bestię 😉. Teraz kupuję sporadycznie, dzieciaki zeżrą jak są, na imprezy domowe jak najbardziej kupuję
    • ga-ti Re: paluszki :) 04.12.15, 16:17
      Lubię i kupuję, tylko nie mogę znaleźć smacznych. Według mnie popsuły się lajkoniki, popsuły się i to bardzo saltletts, lubella też jakaś taka dziwna. Żerań fakt smaczne, ale czasem za bardzo przypieczone i mało w paczce wink Z Biedronki takie mocno wypieczone jeszcze ujdą (u nas łatwo dostępne wink ). No i jak jesteśmy na wyjazdach w Polsce to w lokalnych sklepach polujemy na lokalne paluszki.
      Chrupiemy na filmach, do piwka, dzieciom na przegryzki, maluchowi na spacerkach, w samochodzie...
      Na kinderbalach w różnych bawialniach, kręglach itp. paluszki słone są obowiązkowym punktem menu smile
      • noowaak Re: paluszki :) 04.12.15, 17:13
        Pyszne są w lidlu, takie w czerwonym opakowaniu. Uwielbiamy wszyscy, najbardziej polujemy na jakąś przypaloną partię wink ale te czerwone są wszystkie bardzo dobre.
    • 18lipcowa3 Re: paluszki :) 04.12.15, 16:31
      poważnie mówisz że bylaś zaskoczona że ktoś podaje paluszki?
      u nas są, na imprezach dziecięcych i o zgrozo dorosłych też

      najbardziej lubie lajkonika, ale jak mocno obsypane sola sa
      • moofka Re: paluszki :) 04.12.15, 16:35
        a co oprocz paluszkow?
        • 18lipcowa3 Re: paluszki :) 04.12.15, 16:45
          moofka napisała:

          > a co oprocz paluszkow?

          na dziecięcych
          w zaleznosci od okazji torty, lody, chrupki, napoje, popcorn

          na doroslych- w sensie wiadomo że na wigilię i wielkanoc nie
          ale jakieś imprezy, parapetówki, urodziny , sylwestry
          jest żarcie na ciepło, jakieś zawijańce, tortille, zapiekane coś, kabanosy ,sery
          no przekąski takie
          i paluszki też daję
          • feromona Re: paluszki :) 04.12.15, 16:52
            U nas jeszcze idą nachosy z dipami. Uwielbiam ten serowy z cinema city, ale nie potrafię go odtworzyć, a już próbowałam z kilkanascie razy.
            Chipsy, malutkie kanapeczki do przegryzki.
            Wszyscy też rzucają sie na frytki i skrzydełka pieczone.
            Kiedyś robiłam jakieś tematyczne imprezki ę i ą, ale widzę, że wszyscy wolą na luzaka i rękoma.
            I jakies ciacho do tego, zazwyczaj pavlovą kawową, wszyscy ją uwielbiają.
            • 21mada Re: paluszki :) 04.12.15, 21:24
              Za 20 lat ''nachosy z dipami'' bedziecie uwazac za rownie obciachowe jak dzis paluszki.
              • morgen_stern Re: paluszki :) 05.12.15, 09:44
                No i co w związku z tym?
    • mikams75 Re: paluszki :) 04.12.15, 16:59
      czasem kupuje, jako przegryzka i ile bym na stole nie postawila to zawsze znikna. Dziecku czasem daje pare do szkoly jako dodatek do czegos innego.
    • afro.ninja Re: paluszki :) 04.12.15, 17:05
      Nie lubię i nie kupuję. Wyjątek stanowi wspomnienie paluszków w czekoladzie, takie smaki z dziecinstwa. Niestety te obecne niezbyt smaczne.
    • lokitty Re: paluszki :) 04.12.15, 17:14
      Grissini lubię, też w sumie paluszki.
      A te zwykłe też, koniecznie z solą, doskonałe do wytrawnego czerwonego wina wink.
      I takie małe fajne słone krakersy, w kształcie symboli karcianych, też lubię.

      A dla dzieci? O ile są inne rzeczy wink, to może być całkiem fajna szybka przekąska, żeby złapać, pogryźć i dalej się bawić. Mam wrażenie, że dzieci lubią i nie wybrzydzają. I większą mam tolerancję dla paluszków na kinderbalach niż np. dla sklepowych chipsów (tłuste, słone, wyjątkowo niezdrowe).
      • 21mada Re: paluszki :) 04.12.15, 21:28
        No tak, grissini sa trendi, paluszki - obciachowe.
        A pamietacie taka tacke krakersow z lat 80tych, gdzie bylo 6 przegrodek, a w jednej krakersy w ksztalcie rybek?
        • lokitty Re: paluszki :) 04.12.15, 23:02
          Ale ja nie piszę wcale, że są obciachowe wink.
          Bardzo lubię lajkoniki, i jak ktoś je gdzieś postawi, to zawsze się skuszę. Dziewczyny piszą o paluszkach z lidla w czerwonym opakowaniu, muszę kiedyś kupić.
          Wielką pomyłką są dla mnie za to paluszki z makiem.
          Krakersy rybki pamiętam. Mini krakersy w ogóle bardzo lubię.
    • sanrio Re: paluszki :) 04.12.15, 17:18
      lubię i kupuję, jest to jedyna z kategorii typu chipsy, chrupki, ciastka, wafle, orzeszki itp. rzecz, którą jadam często. Te z Lidla w czerwonym i lajkoniki od biedy. Ale nie stawiam ich na stole przy okazji imprez, w sumie jak tak myślę to nigdy mi się nie zdarzyło. Za to jak idę do koleżanek na posiadówki często kupuję paluszki do przegryzki, wchodzą jak złoto wink
    • kawka74 Re: paluszki :) 04.12.15, 18:40
      Właśnie wysłałam starego po wino i paluszki z Żerania (innych nie jadam, Lajkonik jest ohydny).

      > ostatnio bylam troche zaskoczona, kiedy na domowym kinderparty na stol wjechal
      > tort i paluszki

      Nie, no, kawior mieli postawić? Dla dzieci daje się to, co najmniej się lepi, co każdy może wziąć sam i co łatwo sprzątnąć, paluszki świetnie się nadają.

      > myslalam, ze juz od lat 80 paluszki jako zarcie bankietowe to symbol skapstwa i
      > obciachu

      Oglądałaś ostatnio 'Kogel mogel', przyznaj się ;p
      • moofka Re: paluszki :) 04.12.15, 20:58
        Oglądałaś ostatnio 'Kogel mogel', przyznaj się ;p
        ___________________
        a w zyciu
        raz jeden ogladalam, jak akurat wyszlo dawno temu (nastolatka musialam byc chyba i juz wtedy bylam zazenowana smile
        i wiecej nigdy sie nie skusze
        bardziej glupiego i antykobiecego filmu ze swieca szukac smile
    • fornitta69 Re: paluszki :) 04.12.15, 19:11
      Za czasow studenckich czasem jadlam paluszki zamiast obiadu- tak oszczednosciowo, bo strasznie zapychaly. Teraz mam do nich uraz bo przypominaja mi glodowe lata wink Teraz na domowych imprezach czesto je widuje (obracam sie w nieeksluzywnym towarzystwie) ale nie ciesza sie powodzeniem,raczej sobie tylko stoja,ladnie wygladaja i nikt sie nimi nie czestuje.
      • konwalka Re: paluszki :) 04.12.15, 19:19
        kupilam ostatnio w polskim sklepie,z sentymentu
        dzieciaki pozarly zanim zdazylam dojsc do stolu, zachwycone bezgranicznie
        takze tak...
      • moofka Re: paluszki :) 04.12.15, 21:00
        Teraz na domowych imprezach czesto je widuje (obracam sie w nieeksluzywnym towarzystwie) ale nie ciesza sie powodzeniem,raczej sobie tylko stoja,ladnie wygladaja i nikt sie nimi nie czestuje.
        _____________
        no wlasnie tez mi sie wydaje, ze dopoki jest cos innego (zakladam ze jednak smaczniejszego) na stole, to raczej nikt po paluszki nie siegnie
      • 21mada Re: paluszki :) 04.12.15, 21:26
        Obiad na stolowce kosztowal 4zl. Pewnie wydawalas te pieniadze na papierosy, a potem chodzilas glodna, jak niektore moje znajome. Nigdy nie pojme czegos takiego.
        • fornitta69 Re: paluszki :) 04.12.15, 22:01
          Robilam i tansze obiady niz za 4 zl,da sie bo jarzyny byly i sa tanie. Makaron tez. Ale paluszki albo jakies tam bulki mialy jeszcze ten plus,ze byly na szybko,mialam taki jeden semestr,ze od 8 do 20.30 na uczelni siedzialam to ledwo mialam sile cos wieczorem do geby wepchnac. Ale masz racje,zarcie byle czego to byl moj wybor,zdarzalo mi sie szarpnac na jakis koncert czy ciuch ze swiadomoscia,ze potem mi na jedzenie zostana marne grosze smile
    • edelstein Re: paluszki :) 04.12.15, 19:55
      Nie dosc,ze nie lubie to jeszcze w zyciu ich nie kupilam.Produzentin paluszkach sa pewnie niepocieszeniwink
    • klamkas Re: paluszki :) 04.12.15, 21:08
      Uwielbiam obgryzać paluszki z soli, same paluszki mnie nie zachwycają wink.
    • solejrolia Re: paluszki :) 04.12.15, 21:28
      kupuję sporadycznie, jesli w ogóle to słone, innych wcale. producent jest mi doskonale obojętny. a i tak znacznie częściej w domu jest popkorn.
      bo jesli chodzi o kupne słodycze, to my bardziej herbatnikowi, wafelkowi jesteśmy wink ale to tez rzadko kupuję, bo sama robię wypieki.
      widuję je często, bo pasują na niezobowiązujące spotkania, na imprezę do piwa, na imprezę typu luźne spotkanie przy grillu, i oczywiście kinderparty!
      na proszonej kolacji- nie, nigdy.

      dlaczego sporadycznie kupuję?, chyba dlatego, ze jak wezmę jednego, to nie potrafię powiedziec sobie dość, i jem, az się skończą- unikam wszystkiego, co mnie tak bez opamiętania wciąga, bo jestem typem nałogowcawink (i dotyczy wieluuuu rzeczy, nie tylko jedzenia wink)
      • wioskowy_glupek Re: paluszki :) 04.12.15, 23:30
        "myslalam, ze juz od lat 80 paluszki jako zarcie bankietowe to symbol skapstwa i obciachu
        i szczerze - na proszonych imprezach nie widuje "

        OJP kolejny etap do bycia cool i trendy na ematce, bidet, wonska szpecjalizacja, znajomość Grotowskiego a teraz jeszcze brak paluszków na proszonych kolacjach...

        Ps. akurat na proszonej kolacji brak paluszków mnie nie dziwi, od kiedy na kolację jada się chipsy, paluszki,c ciastka ?
        • bbuziaczekk Re: paluszki :) 04.12.15, 23:40
          Lubimy, często kupujemy, dzieci uwielbiają. Na imprezach urodzinowych dzieci paluszkow nie może zabraknąć.
        • morgen_stern Re: paluszki :) 05.12.15, 13:02
          Muszę się z tobą zgodzić, to typowy wątek z tezą smile
          Nawiasem mówiąc ja najbardziej lubię te syfiaste z feliksa, paprykowe. Jak otworzę to koniec, znika w sekundę. Kupuję rzadko, składu wole nie czytać.
    • rosapulchra-0 Re: paluszki :) 04.12.15, 23:54
      Paluszki są uzależniające jak bób, słonecznik i jeszcze kilka podobnych "skubaków" wink Znam takich, którzy twierdzą, że są "gorsze" od obgryzania paznokci suspicious
      • rosapulchra-0 Re: paluszki :) 04.12.15, 23:55
        Ale do jedzenia - bieda bym ich nie zaliczała.
        • lumja Re: paluszki :) 05.12.15, 12:20
          całkiem zapomniałam o paluszkach - słonych przekąsek nie lubię i nie jadam więc nie kupuję, jakoś w sklepach tez mi się w oczy nie rzuciły. No i na kinderbalach też ich nie zauważyłam.
          Ale niezastąpione forum mi przypomialo - jako dziecko jadalam przy czym zawsze najpierw staralam sie maksymalnie tą sol zetrzeć bo nigdy słonego nie lubiłam. pamietam tęz, że byly takie z sezamem i te lubilam najbardziej.
    • latarnia_umarlych Re: paluszki :) 05.12.15, 13:27
      No niestety. Uwielbiam paluszki, za to słodycze mogą nie istnieć. Potrafię wsunąć paczkę dziennie, dlatego nie kupuję już do domu "na zapas", bo zaraz zżeram. Nie przepadam za tymi "lakierowanymi", takimi błyszczącymi, poluję na żerańskie - są matowe i chrupiące.
      • oteczka Re: paluszki :) 05.12.15, 13:47
        jakoś dawno nie jadłam ,ale jak jadałam to tylko Lubella z sezamem lub naturalne z solą morską
    • kaz_nodzieja Re: paluszki :) 05.12.15, 15:26
      Nie lubię paluszków. Całe dzieciństwo to paluszki, dorośli goście do rodziców - paluszki i kawa, rówieśnicy w domu - paluszki i herbata, zabawy z dziećmi - udawanie palenia papierosów z paluszkami zamiast papierosów. Na przerwie w szkole częstowanie się paluszkami. Teraz na szczęście jest prawdziwy wybór.
    • pani_leonia Re: paluszki :) 05.12.15, 15:38
      lubie i moglabym jesc tonami ale odkad sprawdzialm sklad i wyszla jak szydlo z worka ze glownie skladaja sie z tluszczu palmowego to mi przeszlo, nie mam zamiennika wiec czasem jeszcze tesknie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka