beataj1
16.07.24, 10:13
Czy wy jesteście "udanymi" dziećmi swoich rodziców.
Ostatnio siedzimy z bratem u mojej mamy. Gadka szmatka, śmiechy, żarty itd.
No i mama zaczęła opowiadać jak to jakaś jej koleżanka opowiadała jak to ze szpitala z operacji wracała dwoma autobusami bo jej dwóch dorosłych synów mieszkających w okolicy nie miało czasu, siły i nie było im po drodze by matce pomóc (nie mam pojęcia czemu nie wzięła taksówki).
Później opowiadała o jakichś krzywych akcjach innej znajomej z jej dziećmi z finansami w tle.
No i moja mama się zaczęła śmiać, że ona to ma idealne dzieci bo w analogicznej sytuacji z operacją jedynym wysiłkiem jaki musiała wykonać to pokazać paluszkiem, które z chętnych do pomocy dzieci (mnie i brata) tym razem wykorzysta.
Z bratem oczywiście się uśmialiśmy, że wychodzimy tak świetnie bo matka tendencyjnie wybrała grupę porównawczą a po drugie to jednak wstyd, że czekała ponad 50 lat by dojść do takiego wniosku i że my musimy przemyśleć sprawę czy nam się matka udała.
Ale wracając: jesteście udanymi dziećmi? W oczach swoich lub oczach swoich rodziców - bo te perspektywy mogą się różnić przecież...
I co to znaczy być udanym dzieckiem.