Dodaj do ulubionych

Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie?

08.12.15, 11:38
Coraz częściej słyszę, że wychodzenie z domu bez śniadania to grzech ciężki.
Żeby coś zjeść, muszę być całkowicie rozruszana i rozbudzona, no i muszę mieć spokój. Zwykle potrzebuję ok. 2 godzin od wstania, żeby móc cokolwiek przełknąć: to jest czas idealny na wyprawienie dziecka do szkoły i siebie do pracy. Jestem w niej 15 minut wcześniej właśnie po to, żeby zacząć dzień od kawy i śniadanka.
Wcześniej nawet jogurt staje mi w gardle i wywołuje odruch wymiotny.
W weekendy mam to samo, jeśli obudzę się o 9, posiłek zjadam ok. 11, wcześniej zaliczam dłuższy spacer z psem i śniadaniowe zakupy.
Czy ktoś też tak ma, czy tylko ja jestem taka "nieodpowiedzialna"?
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 11:47
      Stawiam ze masz rozregulowany metabolizm. Pewnie jeszcze pijesz kawę na dziendobry i zagłuszacz sygnały wysyłane przez organizm
      • jatojagodnik Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 11:56
        Moja 11-letnia córka też ma problemy z jedzeniem śniadań. Idzie do szkoły z podwójnym sniadaniem w plecaku. Ostatnio dostałam opierdziel od psychologa do którego chodzimy - MUSI wypić przed wyjściem chociaż kubek ciepłego kakao.
    • julita165 Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 11:53
      Nie wiem czy koniecznie trzeba coś zjeść przed wyjściem z domu ale ja zdecydowanie potrzebuję coś przekąsić, coś niedużego, jakąś małą kanapeczkę ok 30 minut po wstaniu.
    • marcelina4 Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 11:54
      ja mam podobnie, w ogóle nie odczuwam głodu ani chęci do jedzenia po wstaniu z łóżka, jeść na siłę nie zamierzam
      śniadanie zazwyczaj zjadam po przyjściu do pracy, wiele osób tak robi i w mojej fabryce jest juz taki zwyczaj, że spotykamy się w kuchni na śniadaniu i tak zaczynamy dzień
      jedynym odstępstwem są siarczyste mrozy ( nie doświadczyłam od paru lat ), kiedy przed wyjściem z domu wypijam kubek czegoś ciepłego na rozgrzewkę, wtedy też złapię jakąś kromkę chleba z masłem i to tyle
    • spanish_fly Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 11:57
      Przed wyjściem muszą zjeść Ci, którzy nie mają możliwość zjeść śniadania później. Ciebie jak widać to nie dotyczy.
      • marcelina4 Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 13:17
        no nie dotyczy, mogę zjeść śniadanie w pracy i z tego korzystam, kto takiej możliwości nie ma je w domu, albo nie je, wedle uznania
    • mary_lu Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 12:00
      Od siódmej klasy podstawówki robiłam jak Ty, a nawet dłuźej potrafiłam chodzić bez śniadania. Miałam wrażenie, że jem mało, a wciąż miałam kłopoty z wagą. Rano jedzenie mi nie smakowało itd. Byłam głodującym grubasem.

      Grubo po trzydziestce zabrałam się za porządek w swoim jedzeniu i metabolizmie. Jednym z podstawowych zaleceń był pierwszy posiłek nie później niż godzinę po obudzeniu się. Na początku było trudno, ale w końcu przyzwyczaiłam się do tego, teraz zjadam czasem i trzy śniadania. Jem dużo, mam dużo energii, cały czas bardzo powoli chudnę (nie odchudzając się, "samo mi schodzi"), mam mniej kłopotów z jelitami i wypróżnieniami.
    • dziennik-niecodziennik Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 12:00
      z tego co wiem dietetycy zalecają zjedzenie śniadania w ciągu 1-1,5 godziny po przebudzeniu; nigdzie nie jest powiedziane ze ma to byc koniecznie przed wyjsciem z domu.

      ja mam tak jak Ty.
    • lusitania2 Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 12:02
      wiele osób tak ma.
      Nie zmuszam się do jedzenia, dziecka z tą samą "przypadłością" też (o zgrozo!wink) nie zmuszam i żyjemy - na pewno dużo lepiej niż z codzienną awanturą o wmuszane śniadania.
    • beata985 Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 12:08
      nie ma opcji, zebym z domu wyszła niepojedzona....no chyba, że jest to wyjscie po pieczywo na śniadanie lub odwiezienie męża do pracy o 4 rano i powrót od razu do domu...
      normalnie to wstaję, ogarniam sie i jem śniadanie-może byc odwrotnie..
    • princy-mincy Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 12:08
      Ja jem sniadanie ok 30-60 min od obudzenia sie.
      Nie cierpie byc rano bez sniadania. Oczywiscie zdaza sie rzadko, ze wychodze z domu bez sniadania, ale jem je wtedy przy najblizszej nadazajacej sie okazji.
      Moje dzieci i maz tez zawsze rano jedza snaidanie.
    • eliszka25 Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 12:11
      to nie chodzi o to, ze koniecznie musisz cos zjesc, tylko po prostu nie jest dobrze wychodzic z domu z zupelnie pustym zoladkiem. zanim dotrzesz do pracy, zaliczasz zjazd poziomu cukru. ty jestes w pracy specjalnie wczesniej, zeby zjesc przed praca sniadanie i wypic kawe. ok, a twoje dziecko tez ma przed szkola te 15 minut na zjedzenie sniadania? bo jesli nie, to jest na glodzie do przerwy, albo moze i nawet do obiadu. to nie jest zdrowe na dluzsza mete i powoduje tez zmniejszenie koncentracji, rozdraznienie i wiele innych skutkow, ktorych zwykle nawet nie laczysz z brakiem sniadania.

      ja tez rano w pospiechu nie daje rady zjesc sniadania, ale nie wychodze z zupelnie pustym zoladkiem, albo po drodze kupuje sobie cos na zab. moj starszak tez nie jest w stanie wmusic w siebie rano sniadania, wiec wypija po prostu kubek cieplego ovomaltine na mleku (takie szwajcarskie kakao, tylko bardziej sycace). na tym "posilku" spokojnie dotrwa do 9.30, kiedy ma przerwe sniadaniowa. bo to jest wlasnie pora, kiedy on zaczyna odczuwac poranny glod.

      zeby nie wychodzic z pustym zoladkiem rano, nie trzeba jesc sniadania w doslownym rozumieniu. wystarczy juz wypic kubek mleka czy kakao, a nawet po prostu kawe z mlekiem czy szklanke soku pomaranczowego.
    • aagnes Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 12:13
      Nalezy zjesc ok godziny od wstania, u mnie to pi razy drzwi wypada jak wpadam do pracy. wtedy rozkladam sie z wielkim sniadaniem, jestem glodna jak wilk, doslownie mam mroczki przed oczami z glodu wtedy dopiero.
      chociaz nie dziwie sie tym, ktorzy usiluja wcisnac w siebie po wstaniu slodkie sniadanko typu zimny jogurt (w zime to juz w ogole kuriozalne), jakies musli - na slodko oczywiscie, kanapki z dzemem - na to tez mam odruch wymiotny na samą myśl.
      • eliszka25 Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 12:17
        bo tak nie powinno wygladac sniadanie, w sensie, ze na slodko, bo powoduje gwaltowny wyrzut insuliny do krwi, a w nastepstwie duzy spadek poziomu cukru. daje to w sumie taki sam, albo i nawet gorszy efekt, co brak sniadania.
      • hema14 Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 09.12.15, 09:57
        Piszesz "nie dziwię się tym" a zaraz "ale to kuriozalne" - przeczysz sama sobie.
        To dziwisz się czy nie, że ktoś zimą może zjeść rano zimny jogurt z lodówki i nic więcej? (bo moje dzieci tak właśnie jadają od lat, ale robię też im obowiązkową ciepłą herbatkę)
    • srubokretka Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 12:15
      Czesto bywa, ze jem sniadanie po 12 i wtedy najlepiej sie czuje. Jak zjem z samego rana, to podjadam caly dzien. Tylko kilka razy zaczynalam dzien od kawy.... oj bardzo mi to nie sluzy. Bardzo malo juz pijam kawy.
      Moj syn tez nie lubi wczesnego jedzenia.
    • obrus_w_paski Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 12:15
      Po przebudzeniu nie jestem w stanie nic zjeść ani wypić; nawet woda mi staje w gardle. Musi minąć minimum 30-60 min. Na szczescie w pracy moge bezproblemowo zjeść sniadanie. mam do biura pieszo ok 20 min, na miejscu robie sobie jakies fajne i zdrowe sniadanie i godzinę pozniej drugie wink
      • ichi51e Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 12:18
        Nonale 30-60 min to wlasnie norma - przecież to nie jest tak ze człowiek zaspany wlecze sie w kapciach i zjada śniadanie. Trzeba sie umyć ubrać zjeść a to wlasnie tak 45min zabiera.
        • dziennik-niecodziennik Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 12:19
          no ej
          umyc sie rano i ubrac Ci zajmuje 45 minut?...
          • ichi51e Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 12:23
            ... A wam nie? (Blush)
          • princy-mincy Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 12:30
            Mnie zajmuje ponad 30 min- ale to nie samo ubieranie i mycie.
            Ja po prostu nie lubie wyskakiwac z lozka od razu, lubie sie pomiziac chwile z dziecmi, potem wszyscy wstaja. Ja nadzoruje dzieci, maz idzie szykowac sniadanie (albo odwrotnie)
            Nim dzieci i ja sie umyjemy i ubierzemy, do tego ten niespieszny start to zejdzie min 30 min.
          • kocianna Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 13:33
            Wyprasować bluzkę, ubrać się, zrobić makijaż, kanapki do szkoły i pracy, wyjść z psem... no 45 min jak nic, bez prysznica i modelowania fryzury.
            Co więcej, ja jeżdżę do pracy na rowerze, i te 50 minut pedałuję o suchym pysku, no nawet kubek kakao mi nie przejdzie rano przez gardło i już. Po drodze, owszem, parę łyków wody.
        • obrus_w_paski Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 12:22
          Ja sie wolno budzę, wolno jem, ale za to szybko chodze. zeby zjeść sniadanie w spokoju musiałabym wstać z godzinę wczesniej niz zazwyczaj; bo przeciez nie bede po np misce owsianki robic biego-marszu; żołądek musi odpocząć, toaleta, zeby etc.
          Budzę sie, ogarniam w jakies 30min, ide do pracy 20 min wiec sniadanie akurat mi wypada godzinę po pobudce.
          • beata985 Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 12:27
            ja też tak mam, powoli się rozkręcam
            ale bez śniadania opcji nie ma,
            jak pracowałam na 6.00 to wstawałam 4,15 m.in po to, zeby śniadanie zjeść i nie nie na słodko jak któraś sugerowała-kanapki, jajecznica, jakieś kiełbasko na gorąco, owsianka, do tego herbata lub kawa na mleku....
          • dziennik-niecodziennik Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 18:14
            No to ja robię wszystko szybko. Najdłuższy element poranka to obudzenie dziecka.
            W godzinkę to ja zrobię wszystko włącznie z odprowadzaniem córki do przedszkola. Wracam od razu do pracy i jem śniadanie.
    • ivaz Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 12:28
      od niepamiętnych czasów śniadanie jem między godz. 11-12 czyli ok 6 godzin po wstaniu z łóżka. Po przyjściu do pracy piję ulepek jak to nazywa mój mąż tj. kawę z mlekiem i 3 łyżeczkami cukru. Rano nie jestem w stanie nic przełknąć. W weekendy w domu tez jem śniadanie o podobnej porze z tymże wstaję później.
    • maggi9 Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 12:35
      Też tak kiedyś miałam - śniadanie? Rano? Ale ja się muszę rozruszać. Ale mi przeszło. W sumie nie wiem dlaczego.
      Ja w zimie, zresztą jesienią też, nie jestem w stanie wyjść z domu bez zjedzenia, najlepiej czegoś ciepłego. Po prostu bym padła. Ew latem jeszcze, jeszcze ale ja jestem rano po prostu głodna i tyle. Od razu po wstaniu biorę tabletkę, muszę odczekać pół godziny, wtedy się ogarniam, ubieram i jem śniadanie - najlepiej owsiankę, jakoś kanapki mi rano nie wchodzą.
    • mikams75 Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 12:42
      to zalezy gdzie i kiedy masz mozliwosc zjedzenia sniadania. Ja z rana tez o samej kawie zyje sobie i nie czuje potrzeby jedzenia sniadania. Zima rano robilam sobie herbate w kubek termiczny na droge a w pracy zjadalam jakas bulke plus kawe. Ale w dni, kiedy wiem, ze nie bede miala jak i kiedy zjesc sniadania zmuszam sie w domu i mimo wewnetrznych protestow dobrze na tym wychodze - po prostu czuje sie lepiej. Powinnam sie czesciej tak zmuszac, ale marnie mi to idzie, nie chce mi sie.
      Z dzieckiem bylo podobnie, ale zaczelam troche usilniej wciskac w nie sniadanie jak wychodzila do lasu na caly dzien i jesienia zaczela sie skarzyc, ze jej rano zimno. Mala przekaska na drugie sniadanie jakie tam jadali nie rozgrzewala wystarczajaco, dopiero obiad w poludnie dawal energie i przestawalo jej byc zimno.
      I faktycznie tak to bylo - po zjedzeniu sniadania w domu nie marzla, wiec dla mnie to byl sygnal, ze jednak to sniadanie jest potrzebne. Z czasem sie przyzwyczaila do jedzenia rano, a teraz juz sobie nie wyobraza zeby wyjsc z pustym zoladkiem. Nawet zaczela sie dopominac o badziej sycace sniadania, ale wowczas w szkole prawie nic nie je. Przy czym jest juz na tyle duza, ze sama potrafi okreslic, ze sie lepiej czuje jak zje wiecej w domu. Ale wyrobienie nawyku troche potrwalo.
      Tym bardziej, ze w zlobko-przedszkolu nie musiala w domu jadac jak tam szla na sniadanie. Wyjatkiem byly cotygodniowe wyjscia do lasu od ktorych zaczal sie przymus sniadaniowy.
      • bi_scotti Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 14:04
        Nigdy nie jem przed jakas 10:00 rano. Wstaje, biegam, biore prysznic, ubieram sie, "komputruje porannie", jade do pracy, po drodze kupuje kawe, ktorej nie pije zanim porzadnie nie wystygnie, docieram do pracy, odrabiam pierwsze emails etc. Kolo 10:00 jestem gotowa na jakis poranny food. Od 50 lat co najmniej ta sama rutyna, z wyjatkiem pobytow na obozach, koloniach, w wiezieniu, w szpitalu, gdzie trzeba sie bylo poddac rutynie organizacji, co oczywiscie wspominam bardzo niezyczliwie wink Wiekszosc znanych mi osobiscie ludzi pochodzenia wloskiego, hiszpanskiego, greckiego funkcjonuje bardzo podobnie - moze wylowiono mnie z Morza Srodziemnego? tongue_out Wszystkie opowiesci o koniecznosci jedzenia sniadan czy w ogole czegokolwiek tak wczesnie rano dawno juz wlozylam miedzy basnie z mchu i paproci. Uwielbiam concept brunch smile Nigdy nie zmuszalam dzieci do jedzenia, miewali rozne dni i rozne okresy. U mnie jest 8:00 rano, o sniadaniu jeszcze nie mysle w ogole, do pracy wyjade za pol godziny - OMG, bez sniadania big_grin Cheers.
    • oqoq74 Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 13:56
      Mam inaczej.
      Wstaję, włączam ekspres i robię sobie kawę, z mlekiem. Wypijam albo przeglądając wiadomości, albo szykując synowi śniadanie w domu i do szkoły.
      Dopiero jak wypiję kawę wstawiam wodę i przygotowuję sobie owsiankę. I w sumie, nie umiem zacząć dnia bez owsianki.
      Wiem, ta kawa to niezbyt zdrowo, ale mam niskie ciśnienie i potrzebuję rano coś co mnie obudzismile
      • ichi51e Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 16:27
        otepienie poranne to efekt miedzy innymi odwodnienia - tak samo by sie na nogi stawiał szklanka wody z cytryna. Przyjemność oczywiście znacznie mniejsza wink
    • enatealie Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 14:12
      Jak na moje- śniadanie powinno się zjeść, ale gdzie to zrobisz- Twoja sprawa. Chodzi o to, żeby nie pomijać pierwszego posiłku i nie opijać się np. kawą i herbatą aż do momentu zjedzenia obiadu. (znam i takich ludzi).
      Także skoro masz rytuał- kawa i śniadanie już po przyjściu to pracy, nie rezygnuj z tego. Przecież nie chodzi o to, żeby faktycznie dostawać odruchów wymiotnych przy śniadaniu, bo ktoś powiedział, że MUSISZ je koniecznie zjeść przed wyjściem z domu.
    • lokitty Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 16:06
      Jesteś tak przyzwyczajona i tyle.
      A ja mam z kolei błyskawicznie obniżony cukier, jeśli czegoś nie zlej niebawem po wstaniu - i lepiej, żeby nie było to coś, co błyskawicznie uwalnia cukry. Raczej kanapka z razowca i twarożku niż słodka drożdżówka więc. Wypróbowane - kilka razy spieszyłam się na komunikację miejską, nic nie zjadłam rano i po kilkunastu minutach od wyjścia z domu po prostu mdliło mnie z głodu.
      Dziecku bym nie pozwoliła wyjść bez posiłku i zimą koniecznie ciepłego napoju, tak czy inaczej.
    • kozica111 Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 16:12
      Tak zazwyczaj bywa jak sie jada dużą/późna kolację.
      • kocianna Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 16:16
        Nie jadam kolacji. Ostatni solidny posiłek mam ok. 18.00, potem ewentualnie jakieś jabłko schrupię. Nie jestem głodna do ósmej co najmniej, a wstaję po szóstej.
        • ichi51e Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 16:24
          No dokładnie - wszystko sie składa w jedna całość. Masz "skopany" metabolizm. To bardzo proste osoby które jedzą co 3h głodniaka co 3h z przerwa na noc. U kogoś kto je jak zgłodnieje tu chwyci tam chrupnie tu większy posiłek bo przecież nic nie jadł tu cały dzień bez niczego - metabolizm spowalnia i taka osoba nie ma potrzeby jeść regularnie - ma za to czasem napady wilczego głodu. Wbrew pozorom jest to normalne i naturalne dla człowieka który oczywiście nie jest stworzony żeby jeść co 3h małe porcje. Tyle ze przy takim systemie organizm odkłada więcej tłuszczu bo sie szykuje ze musi byc zapas.
          • ichi51e Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 16:25
            *glodnieja
        • kozica111 Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 18:04
          Dla mnie solidny posiłek o 18 to późno.Owszem niewielki typu 1 kanapka lub mały jogurt to tak.Jeśli zjem coś większego rano mogę tylko kawę.Solidny to powinien być obiad najpóźniej ok 15-16.
    • kkalipso Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 16:22
      Piję kawę z mlekiem.
      Na siłę wciskam łyżkę miodu, czy dwie łyżki jogurtu albo jakiegoś herbatnika córy. Dwunasta/pierwsza jem kanapkę/tost albo coś innego. Nie mam ochoty na jedzenie rano, nie będę się zmuszać. I tak dobrze, bo przez lata nie jadłam nic a nic do południa.
      • kkalipso Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 16:26
        A od długiego czasu robię sobie na noc szklankę wody z sokiem z jednej cytryny i łyżką miodu. Zanim wstanę wypijam p trochu ....bez tego przy budziku nie zasnę. Budzik nastawiam sporo wcześniej żeby się powyciągać i na spokojnie obudzićtongue_out
        • marzeka1 Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 16:32
          Dla mnie zjedzenie z rana śniadania to od zawsze podstawa, nie mogłabym nie zjeść śniadania, bo wtedy źle czułabym się (sprawdziałam).
          W sumie jak krewna z rodziny mojego szwagra 6 lat temu schudła 38 kg przy pomocy dietetyczki, to dla niej objawieniem było jedzenie śniadania, czego nigdy nie robiła i zaskoczenie, że chudła, a nie była głodna, bo miała sensownie ułożoną dietę, która miała prowadzić do zmiany nawyków jedzeniowych.
          • obrus_w_paski Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 21:00
            wiadomo, sniadanie jest bardzo wazne, ale czy musi byc w pierwszej godzinie po wstaniu z lozka?

            Kiedy chodzilam do podstawowki zmuszano mnie do jedzenia sniadania- bardzo czesto wtedy wymiotowalam rano albo mialam inne problemy zoladkowe .W koncu ustalilysmy z mama, ze wypije herbate/ kakao a sniadanie zjem na pierwszej przerwie i tak tez robilam.

            W liceum kiedy znowu probowalam jesc sniadanie przed szkola rowniez wymiotowalam i/ albo mnie mdlilo przez co mialam notoryczne schizy, ze jestem w ciazytongue_out

            Jak dla mnie opcja sniadanie po najwczesniej 1h od wstania jest najlepsza. Godzine pozniej jem drugie sniadanie (najczesciej kilka owocow). Gdybym miala pic kawe na czczo to mialabym biegunke do poznego popoludnia pewnie, ale fakt, cialo nieprzyzwyczajone- bardzo rzadko pije kawe
            • mikams75 Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 21:23
              ta pierwsza godzina na jedzenie po wstaniu z lozka to tak wychodzi logistycznie. Zazwyczaj sie wstaje, szykuje i wychodzi a nie kazdy ma prace, gdzie da sie spokojnie sniadanie zjesc.
              Dzieci w szkole tez roznie - zajma sie czyms i zapominaja.
      • marina2 Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 16:32
        wstaje ok.6 jak dzieci wyjdą do szkoły idę biegac do lasu .z dziećmi pije espresso czasem herbate.dopiero po wybieganiu sie jem coś lekkiego/mało.do 10 niczego nie przełknę.
    • dobrochna00 Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 17:14
      Dość często wstaję przed 5, bo o 5:30 zaczynam pracę. Perspektywa wstawania jeszcze wcześniej, żeby w środku nocy zjeść śniadanie, byle przed wyjściem z domu jest mało kusząca. Śniadanie przygotowuję wieczorem, rano zabieram i jem w pracy.
      • roks30 Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 18:51
        Pierwsze co robię po obudzieniu to robie sobie zielona herbata i jem śniadanie ,nawet jak chodziłam do pracy na 4 rano to śniadanie jadłam o 3:30. Nigdy nie piję rano kawy i nigdy nie wychodzę z bez śniadania
    • margotka28 Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 19:00
      bo np ma się rano o 7 trening, który trwa dwie godziny?
    • klamkas Re: Dlaczego trzeba zjeść, zanim się wyjdzie? 08.12.15, 21:57
      Wcale nie trzeba przed wyjściem z domu, ale są pewne ALE. Po pierwsze - zdrowo jest coś (choćby małego) zjeść maksymalnie 90 min po przebudzeniu (żeby nie dopuścić do zbyt dużego spadku cukru), nie ma znaczenia czy zjesz to w domu czy w pracy. Po drugie - jest wyjście i wyjście. Jak jadę do pracy samochodem, to jem śniadanie w pracy (też jestem z tych opornych na jedzenie rano, nie ma opcji, żebym zjadła coś szybciej niż godzinę po przebudzeniu, mogę wypić herbatę, ale zjeść - bez szans, niedobrze mi na samą myśl). Jak jadę rowerem, to wypijam mały kefir (taki 200 g), w sezonie mogę zagryźć paroma rzodkiewkami. Bo przetestowałam, że przed wyjściem z domu jest super, po wejściu do pracy mam mroczki przed oczami, mimo, że to tylko 2,5 km - dojście do siebie po tych mroczkach zajmuje mi z godzinę. Córka też jest oporna na śniadania, rozumiem ją, ale dała się przekonać do kefirów jeśli jedzie rowerem (jak ją odwozimy, to może nie jeść, je na pierwszej przerwie). Jak mamy wolne, to jemy właśnie 1,5-2h po przebudzeniu (my z córką, bo mąż potrafi pożreć cokolwiek zanim na dobre otworzy oczy ;p). Najgorzej jest w soboty, bo o świcie jedziemy na trening córki i matki i musimy coś zjeść przed, ale to musi być coś do błyskawicznego strawienia, więc młoda zjada kromeczkę z grubą warstwą miodu, a ja mam problem, bo nie akceptuję słodkiego jedzenia (wypijam kefir i zagryzam kawałkiem chleba, co często mi się "odbija" w trakcie).

      Z tego co kojarzę z twoich wątków to masz problem z lekką nadwagą. Może to jest problem? Jeździsz na rowerze na zerowym cukrze. Coś z twoim metabolizmem nie tak uncertain.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka