kubekwkropki 10.12.15, 12:21 www.tvn24.pl/arabskie-gangi-terroryzuja-berlin-twierdzi-gazeta-tagesspiegel,601771,s.html No jak to? Nie ubogacają? Ojej. Kto by się spodziewał... Przecież to religia miłości i pokoju jest. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lauren6 Re: Sterroryzowany Berlin - jak mi przykro... :) 10.12.15, 12:31 "Minister sprawiedliwości Heilmann zapowiedział bardziej zdecydowane działania policji przeciwko arabskim gangom. Za najpilniejsze obecnie zadanie uznał niedopuszczenie do powstania kolejnych "równoległych struktur" w wyniku napływu imigrantów z Bliskiego Wschodu. " Już to widzę. Nie ogarneli tubylców to tym bardziej nie ogarną "uchodźców ", którzy zaraz rozplyna się w powietrzu. Czytając takie teksty mam nadzieję, że jak najszybciej wywalą nas z strefy Schengen, bo zachód już stracony. Byle i do nas to nie przelazło. Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: Sterroryzowany Berlin - jak mi przykro... :) 10.12.15, 12:40 > "Minister sprawiedliwości Heilmann zapowiedział bardziej zdecydowane działania > policji przeciwko arabskim gangom. Za najpilniejsze obecnie zadanie uznał niedo > puszczenie do powstania kolejnych "równoległych struktur" w wyniku napływu imig > rantów z Bliskiego Wschodu. " zaraz go zwolnią z pracy za powiązanie migracji z przestępczością i ksenofobiczną mowę nienawiści (zestawienie słów "arabskie gangi"). Przecież wszyscy wiemy, że to nie ma absolutnie nic wspólnego We Francji "Francuzi strzelali do Francuzów", a gangi w Berlinie, mimo wspaniałych tradycji antyfaszystowskich u naszych zachodnich sąsiadów, są z pewnością czysto niemieckie. Odpowiedz Link Zgłoś
julita165 Re: Sterroryzowany Berlin - jak mi przykro... :) 10.12.15, 12:48 sami czystej krwi aryjczycy Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Sterroryzowany Berlin - jak mi przykro... :) 10.12.15, 13:43 Błyskawicznie zasymilowani, skoro jeszcze miesiąc wcześniej zarejestrowano ich jako uchodźców w Grecji Odpowiedz Link Zgłoś
serei Re: Sterroryzowany Berlin - jak mi przykro... :) 10.12.15, 12:56 kubekwkropki po co ta ironia? za decyzje rządu cierpią obywatele tak źle im życzysz? Odpowiedz Link Zgłoś
cersei8 Re: Sterroryzowany Berlin - jak mi przykro... :) 10.12.15, 13:06 Pozostaje miec nadzieje, ze w 2017 Niemcy wybiora wladze ktore beda myslec bardziej o wlasnym spoleczenstwie niz o obcych najezdzcach oraz nie beda szantazowac innych krajow europejskich do czynienia takiej samej glupoty. Tak naprawde mam nadzieje, ze dojda do wladzy osoby ktore po prostu podstawia samoloty i pozbeda sie ze swojego kraju tych wszystkich "uchodzcow" oraz dadza sygnal pozostalym krajom do zrobienia tego samego. Tak, wiem, marzenia. Ale te czasem sie spelniaja przeciez. A ja w przeciwienstwie do p. Merkel mam dzieci, pewnie za 20-30 lat bede tez miec wnuki i chce dla nich bezpiecznej i europejskiej Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
julita165 Re: Sterroryzowany Berlin - jak mi przykro... :) 10.12.15, 13:13 cersei8 napisał(a): > Tak naprawde mam nadzieje, ze dojda do wladzy osoby ktore po prostu podstawia s > amoloty i pozbeda sie ze swojego kraju tych wszystkich "uchodzcow" oraz dadza s > ygnal pozostalym krajom do zrobienia tego samego. Oby, bo jak nie to obawiam się, że za kilka lat Niemcy tak się wkurzą, że wobec imigrantów zastosują takie patenty jak 70 lat temu wobec żydów. Ludzie doprowadzeni do wściekłości i mający przekonanie że rządzący w ogóle się z nimi nie liczą skłonni są do róznych skrajnych reakcji Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Sterroryzowany Berlin - jak mi przykro... :) 10.12.15, 13:46 Ja nie.Nie potrzebujemy znow obozow koncentracyjnych ani odsylanie ludzi tylko dlatego,ze maja inny kolor skory i religie.Nazistowska Partia u wladzy nie jest zadnym rozwiazaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
cersei8 Re: Sterroryzowany Berlin - jak mi przykro... :) 10.12.15, 13:57 Dobrze wiesz, ze nie chodzi o inny kolor skory albo inna religie. Zreszta skoro tak ich kochacie to trzymajcie ich u siebie zamiast sie dzielic z reszta Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Sterroryzowany Berlin - jak mi przykro... :) 10.12.15, 14:53 A o co?jesli chcesz forsowac teze,ze kazdy muzulmanin to zlo,to ja odpadam. Odpowiedz Link Zgłoś
cersei8 Re: Sterroryzowany Berlin - jak mi przykro... :) 10.12.15, 15:14 Ja nie twierdze ze kazdy muzulmanim to zlo, podobnie jak nie twierdze ze kazdy muzulmanin to terrorysta, ale ostatnio 99% terrorystow to muzulmanie. Dla mnie to wystarczy. A zreszta, niech bedzie; muzulamnie sa wspaniali, ubogacaja kulture, a swoja pracowitoscia i przedsiebiorczoscia przyczyniaja sie do rozwoju kazdej gospodarki. Tak lepiej? A wiec trzymajcie tych ludzi wartosciowych niczym czyste zloto u siebie w Niemczech, a nie wciskajcie ich innym, ktorzy ich nie chca. Dzieki temu wszyscy beda szczesliwi . Odpowiedz Link Zgłoś
kubekwkropki Re: Sterroryzowany Berlin - jak mi przykro... :) 10.12.15, 13:11 A któż, jak nie obywatele kwiatami i transparentami witali drogich przybyszy na dworcach? Któż, jeśli nie oni z poświęceniem i cierpliwością tłumaczyli nam, prowincjonalnym ćwokom i ksenofobom, że nasze nieuzasadnione lęki wynikają z piętna komunizmu i zapóźnienia cywilizacyjnego? Któż, ach któż, jeśli nie niemieckie, oświecone elity intelektualno-kulturowe domagał się siłowego i ekonomicznego przymuszenia prostaków zza wschodniej granicy, by również szeroko i przyjaźnie rozłożyli ramiona w celu przygarnięcia biednych Ahmedów o złotych serduszkach i silnych ramionach? No któż? Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: Sterroryzowany Berlin - jak mi przykro... :) 10.12.15, 13:14 > kubekwkropki po co ta ironia? za decyzje rządu cierpią obywatele tak źle im życ > zysz? ależ dlaczego mieliby cierpieć od przyjazdu miłych rodzin innej narodowości wyznających pewną specyficzną religię, tzw. "religię pokoju"? przecież to ich tylko ubogaci Odpowiedz Link Zgłoś
serei Re: Sterroryzowany Berlin - jak mi przykro... :) 10.12.15, 13:34 jaki w Berlinie mieszkańcy mają wpływ na to kogo im pani Merkel sprowadziła? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Sterroryzowany Berlin - jak mi przykro... :) 10.12.15, 13:42 Taki sobie rząd wybrali. Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: Sterroryzowany Berlin - jak mi przykro... :) 10.12.15, 13:57 > jaki w Berlinie mieszkańcy mają wpływ na to kogo im pani Merkel sprowadziła? to berlińczycy już nie chcą uchodźców? co za niespodzianka. Przecież moglibyście kłamać jeszcze ze dwa miesiące. Pani Merkel im się nie podoba? no normalnie trudno uwierzyć. A my braliśmy patetyczne połajanki Merkel tak poważnie... Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Sterroryzowany Berlin - jak mi przykro... :) 10.12.15, 14:49 A co te bandy mają wspólnego z uchodźcami "zaproszonymi "przez Merkel? Przecież one nie powstały w czasie ostatnich tygodni. A Niemcy prowadzą politykę jaką prowadzą od wielu lat, także wtedy gdy u władzy nie była Merkel i CDU. Poza tym Berlin, to nie jest wizytówka Niemiec. Ta niby, bo tylko administracyjna stolica, to biedne, zadłużone miasto z ekonomicznymi i innymi problemami oraz prawie 30% ludności z migracyjnymi korzeniami, a wszędzie tam, gdzie jest bieda dochodzi do wzrostu kryminalności wszelkiej maści. I lepiej nie życzcie sobie przesunięcia władzy w Niemczech na prawo, bo wtedy Niemcy będą dbali jeszcze bardziej o swoje narodowe interesy, co na pewno nie spodoba się wieczenie obrażonym na Niemców Polakom. Odpowiedz Link Zgłoś
evolene Re: Sterroryzowany Berlin - jak mi przykro... :) 10.12.15, 14:02 Tak się Kubek nie ekscytuj, po prostu omijaj Berlin w swoich podróżach. Jak myślisz, ze to jest aż taki problem dla mieszkańców jak pokazuje prasa, to się mylisz. Widać, że polska prasa wybiórczo łapie tematy, a teraz to juz szczególnie:nic pozytywnego się nie przeciśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love mahomet zaczynał od napadów na karawany 10.12.15, 14:23 ci też się rozwiną, za 15 lat, wywołując rewolucję. Skąd będą mieć broń? KUPIĄ, a na razie zbierają fundusze. I zwolenników. Odpowiedz Link Zgłoś
cersei8 Wojciech Jagielski w temacie... 10.12.15, 15:52 wyborcza.pl/duzyformat/1,149484,19319282,wojciech-jagielski-reporter-stal-sie-wrogiem.html#TRwknd I fragment wypowiedzi; "Ale jeśli ogłosimy, że przyjmujemy wszystkich, to być może poczujemy się przez chwilę bardzo szlachetnie, ale nie będzie to miało wiele wspólnego z odpowiedzialnością. Czy jesteśmy w stanie zapewnić tym wszystkim ludziom takie warunki, żeby poczuli się u nas dobrze, jak w domu? Żeby uniknęli rozczarowania i frustracji i za jakiś czas nie zwrócili się przeciwko nam, swoim dobrodziejom, widząc w nas właśnie winnych wszystkich życiowych niepowodzeń i nieszczęść?" To jest dramatyczna sytuacja. Ja też jestem sercem za tymi biednymi ludźmi, którzy uciekają do Europy przed horrorem wojny, ale boję się, że gdy przyjdzie rozczarowanie nowym domem - a przyjdzie, to nieuniknione - część tych miłych dziś ludzi, lub ich potomków, zamieni się w naszych wrogów. Odpowiedz Link Zgłoś