paszczakowna1
17.12.15, 08:05
Prezes PKN Orlen powinien być wybierany w otwartym konkursie – stwierdził na antenie radiowej Trójki Henryk Kowalczyk (59 l.), minister w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. A chwilę później oznajmił, że ta zasada nie będzie dotyczyła jego partyjnego kolegi Wojciecha Jasińskiego (67 l.), który ma stanąć na czele paliwowego koncernu!
– Wojciech Jasiński ma poglądy bardzo państwowe. Jeśli dobierze sobie znakomitą ekipę, może być bardzo dobrym prezesem. Jest doświadczonym parlamentarzystą. Pracował w wielu komisjach, był przecież ministrem skarbu, nadzorował tę spółkę przed laty. Kompetencje stosowne do tego posiada – tak Kowalczyk jednym tchem wymieniał zalety przyszłego prezesa PKN Orlen. W końcu przyznał, że potrzeba zmian w procedurze nominacji kolejnych prezesów spółek Skarbu Państwa, ale… jeszcze nie teraz!
– Wojciech Jasiński zostanie wybrany na prezesa PKN Orlen w otwartym konkursie? – zapytał wprost dziennikarz Trójki. – Sądzę, że nie zdąży się zastosować tego otwartego konkursu. Ale ta procedura na pewno będzie stosowana później – nie tracił rezonu Kowalczyk.
Tyle że działacze PiS jeszcze niedawno mówili co innego. W zeszłym roku, kiedy okazało się, że Igor Ostachowicz (47 l.) – jeden z najbliższych współpracowników Donalda Tuska (58 l.) – dostał fuchę w zarządzie PKN Orlen, politycy ówczesnej opozycji byli święcie oburzeni. Wiceprezes partii Mariusz Kamiński (50 l.) grzmiał wtedy o skandalu, braku konkursu i niejasnych zasadach nominacji. A to wcale nie jedyny przykład krytyki takich zasad obsadzana państwowych stanowisk. O lukratywnych posadach w państwowej spółce mówił także sam Wojciech Jasiński! W 2008 r. – jako płocki poseł PiS – zauważył z ubolewaniem, że o pracy w PKN Orlen decydują politycy, a nie konkursy… Cóż, nie pomylił się.
Zwracam uwage, że Orlen jest w trakcie negocjacji transakcji z Rosją? Co z przejściem na ropę z Arabii Saudyjskiej? Dla kogo pracuje PiS?