Dodaj do ulubionych

Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu

17.12.15, 18:23
Kiedy nie można zareagować gwałtownie i spontanicznie od razu na czyjeś beznadziejne, to nierozładowany stres (czytaj: wkurw) powoduje wrzody i przewlekłe poirytowanie.
A zareagowac nie można, bo strzelenie kogoś w gębę przy dzieciach lub wyrażenie się dobitnie jest niestosowne i tylko wystraszyłoby dzieci, zwłaszcza jeśli sprawa ich bezpośrednio dotyczy.
Qrwa. Od 3 dni schodzi mi szczękościsk.
Obserwuj wątek
    • wuika Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 18:27
      Wyładuj się na kimś na ematce. Jakiś jeleń zawsze się znajdzie wink
      • kozica111 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 18:28
        Spacer, marszowym krokiem - 40 minut smile
        • triss_merigold6 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 18:31
          Przez 3 dni mam spacerować?! Nie och.... m.
    • pade Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 18:29
      Musisz być bardzo wku..wiona bo zjadłaś wyraz.
      Siostra??big_grin
      • martishia7 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 18:30
        Dwa wyrazy. Ojciec?
        • triss_merigold6 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 18:34
          Siostra. Nie będzie na święta w Polsce, była teraz na weekend.
          Mojemu synowi hucznie przyniosła prezent z zaznaczeniem, że to pod choinkę - duże Lego,
          Młodszej nie dała nic.
          • martishia7 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 18:36
            "Delikatna" forma wyrażenia dezaprobaty dla sposobu w jaki ułożyłaś sobie życie osobiste?
            • triss_merigold6 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 19:03
              Nie, to byłoby zbyt proste. W swoim całym niedoborze głasków i wyrazów zachwytu, chciała zobaczyć jak starszak się cieszy i wyjść na taka fajną. Kwestia dowartościowania się, a nie podejścia do mojego życia osobistego.
              Plus problem nierozumienia prostych komunikatów w rodzaju "Nie kupuj 11-latkowi kolejnego cholernego lego, bo to już nie jest aż taka atrakcją i zawala pokój, chcesz zrobić mu dobrze, to daj mu forsę albo kartę do empiku".
              • memphis90 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 20:12
                Młody może lego na all sprzedać i kupić sobie co tam tylko chce smile
              • czar_bajry Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 00:50
                Wku... rozumiem ale w wypadku pominięcia jednego z dzieci nie rozumiem natomiast czego się czepiasz samego prezentu, każdy 11-latek będzie zachwycony z kolejnego zestawu lego.
                Mój ma ich dużo i pod choinkę dostanie następne sądzę że ma więcej zestawów niż niektóre sklepy z zabawkami ( nie mylić ze sklepami firm,owymi legotongue_out)
              • lokitty Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 09:50
                Jedyne, na co byłabym ostro wk... i dałabym NATYCHMIAST temu wyraz, to przyniesienie prezentu jedynie dla jednego dziecka. Tu bym zrobiła babie na bieżąco z du... jesień średniowiecza, no jak tak można, nawet, jeśli z jakichś powodów nie trawi Twojego męża - ojca dziecka. Chamstwo straszne.
                A co do lego - Ty jesteś wściekła, a syn zadowolony, czy dla syna to też nietrafiony prezent?
                No to powiem tak, niestety nie zawsze dostajemy na 100% to, co chcemy wink.
              • martishia7 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 11:26
                To Twoja siostra, wiesz lepiej. Z wszystkiego co o niej pisałaś, to raczej nie jest to osoba, żeby to ładnie ująć... której wiek metrykalny koresponduje z dojrzałością społeczną i emocjonalną big_grin
            • ad.a6 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 09:51
              "Delikatna" forma wyrażenia dezaprobaty dla sposobu w jaki ułożyłaś sobie życie
              > osobiste

              ...a to powinno obchodzić siostrę?
          • pade Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 18:38
            Ale powiedziałaś jej coś w końcu czy dalej się gryziesz?
          • kaz_nodzieja Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 18:53
            Może młodszej ma dopiero przesłać prezent.
            • triss_merigold6 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 18:56
              Tak się tłumaczyła jak zadzwoniłam kiedy już mogłam mówić.

              Nie wiem jak tępą dzidą trzeba być, żeby nie rozumieć, że prezenty z okazji ogólnej (a nie indywidualnej jak urodziny czy imieniny) daje się albo wszystkim dzieciom w domu albo żadnemu.
              • montyple Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 19:45
                Może rzeczywiście spotkała idealny prezent dla starszego i nie było sensu go zabierać ze sobą, a dla młodszej musi jeszcze poszukać? Co w tym takiego oburzającego? Przecież i tak położysz oba pod choinką w tym samym czasie.
                • triss_merigold6 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 19:50
                  Bez przesady, lego jak lego, do nabycia w każdym smyku. Żadna edycja limitowana.

                  Nie, nie położę tego akurat prezentu pod choinką ponieważ syn już go centralnie dostał, zdążył rozpakować i ułożyć.
                  • montyple Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 20:06
                    A to niefajnie. Ja bym mogła coś takiego zrobić, ale przekazałabym prezent siostrze w pełnej konspiracji wink
          • ola_dom Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 20:01
            triss_merigold6 napisała:

            > Mojemu synowi hucznie przyniosła prezent z zaznaczeniem, że to pod choinkę - duże Lego,
            > Młodszej nie dała nic.

            Jezublady, skąd ona się taka wzięła...?
    • mynia_pynia Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 18:33
      Nie wiem, ja biorę psa i idę na spacer i papierosa - jak ręką odjał, tylko że w dalszej perspektywie: zawał serca, choroba wieńcowa i rak ;P
      • kira02 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 18:40
        A ja polecam basen.Dziesiec dlugosci w te i z powrotem i frustracja i wkurzenie mijaja jak reka odjal.
        • cauliflowerpl Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 19:36
          Uffff, jak się raz na gości wkurzyłam, bo zaplanowałam im zarąbistą (w moim mniemaniu, of kors) wycieczkę a oni spali do czternastej, to musiałam 60 zrobić big_grin
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 12:02
        Nie bo się zeruje - zdrowy spacer i niezdrowy papieros suspicious
    • lauren6 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 18:41
      Zadzwoń do niej i sobie ulej.
      • triss_merigold6 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 18:57
        Nie, no, zadzwoniłam te 15 minut później i się wypowiedziałam. Co nie zmienia faktu, że nadal mam ochotę ją skopać.
        • lusitania2 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 19:41
          przychylam się do opcji: rusz się!
          Kierunek - psychoterapia.
          • triss_merigold6 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 19:53
            Psychoterapia, żeby przyjąć ze zrozumieniem, że prawie 40-letnia kształcona baba wręcza gwiazdkowy prezent jednemu mojemu dziecku, a drugie pomija?

            Dła ułatwienia - i jedno i drugie dziecko było w tym czasie w domu.
            • obrus_w_paski Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 20:17
              nigdy tego nie zrozumiem; jak mozna tylko jednemu dziecku dac prezent...
              • triss_merigold6 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 20:17
                Patrz, ja też nie...
                • obrus_w_paski Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 20:38
                  co ci powiedziala jak juz do niej zadzwonilas?
                • rosapulchra-0 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 00:23
                  Twoja siostra cię po prostu nie lubi i okazuje to w taki, a nie inny sposób.
                  • lokitty Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 09:51
                    Po prostu może jest mało rozgarnięta wink.
                  • cosmetic.wipes Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 10:18
                    Nielubienie kogoś i okazywanie tego jest mi bliskie tongue_out
                    Ale dowalanie z tego powodu dzieciom jest idiotyczne i buraczane.
                    • rosapulchra-0 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 10:58
                      Owszem, jest.
                      Jednak pamiętaj, jaki zawsze stosunek ma tris do swojej siostry. Podejrzewam, że jej wiecznie hejtowanie przez autorkę wątku ma przełożenie również w stosunku do dzieci tris.
                      • rosapulchra-0 *od zawsze n/t 18.12.15, 11:03

              • arwena_11 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 09:29
                Przoduje w tym mój szwagier. Jest chrzestnym mojego syna. Kiedyś przyszedł na dzień dziecka ( pominę milczeniem fakt, że zrobił to o 21,30 - dzieci szły spać, a ja po całym dniu spędzonym w szpitalu u JEGO matki marzyłam o kąpieli a nie o gościach). Synowi dał lego, dla córki nic nie przyniósł. Dobrze, że ona była w wannie, a mąż przytomnie zgarną prezent zanim syn zobaczył. Córka była wtedy w takim wieku, że byłaby szczęśliwa jakby dostała księżniczkową gazetkę z badziewnym dodatkiem typu korona czy różdżka.
                Szwagier nie ma dzieci, ale to nie zwalnia z myślenia. Potem mąż już mu przetłumaczył. Że albo ma prezent dla każdego dziecka, albo dla żadnego. Kontakty ograniczyły się do wizyt raz w roku na urodziny syna, ewentualnie widujemy się u teściowej.
                • ola_dom Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 10:30
                  arwena_11 napisała:

                  > Szwagier nie ma dzieci, ale to nie zwalnia z myślenia.

                  Ja też nie mam dzieci. Ani rodzeństwa. A jednak nie mogę sobie nawet wyobrazić czegoś takiego w wykonaniu dorosłej osoby. No chyba, że w ramach manifestacji czegoś - co jest nie mniej durne, ale w jakiś tam sposób przemyślane i celowe.
                  Nawet nie wiem, czy można to nazwać głupotą, mnie to się plasuje w okolicach jakiegoś zaburzenia emocjonalnego.
            • tarkawodna Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 09:33
              Ja tam sobie tłumaczę po swojemu takich ludzi - choroba psychiczna. A że po niej nie widać? Nie każdy wariat lata w prześcieradle po mieście. Laska ma nierówno pod sufitem i basta. Mnie takie wytłumaczenie pomaga, bo zachowania niektórych ludzi nie sposób objąć zdrowym rozumem. Też takiego rodzynka mam w rodzinie, i nie takie, oj nie takie świństwa robi, to grubszy kaliber. Wiem, że to boli, nie masz wpływu na jej zachowanie, trzeba się trzymać jak najdalej od takiej osoby.
              • edelstein Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 11:05
                OnA jest calkiem normalna tylko ma siostre z piekna rodem.Ja nie wiem po co ta kobieta zdaje sie z triss,szkoda czasu i nerwow,q ze siostra,po wuj komu taka siostra jak triss.
    • drinkit Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 20:20
      Od 3 dni schodzi mi szczękościsk.


      To podwójna lipa: raz, że tylko jedno dziecko dostało prezent, dwa, że szczękościsk szkodzi pożyciu łóżkowemu.
    • anika772 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 20:24
      Nie dziwię się nerwom. Córka zareagowała jakoś, pytała, dlaczego ona niczego nie dostała?
    • vre-sna Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 20:39
      Na swoim miejscu reakcja byłaby od razu. "Masz prezent dla syna, ale czyż nie widzisz, że córce mogło, bądź zrobiło się przykro?" To jedyny sposób, żeby nie nabyć się szczękościsku - wredne sytuacje najlepiej od razu rozwiązywać.
      • vre-sna Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 20:51
        Bo nie rozumiem, czemu nie można zareagować od razu. Bo właściwie co się stanie?
        Tak jak powiedziałam wyżej, policzkowanie nie wchodzi w grę tylko zwyczajne zwrócenie uwagi.
        Rozumiem emocje, ale w pewnym momencie człowiek przestaje naprawdę liczyc sie z egoistyczną postawą kogoś ważnego w układzie rodzinnym np . Bo dochodzi do wniosku, że ma w d.pie samopoczucie egoisty. Zaczyna chronić siebie.
        • triss_merigold6 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 21:01
          Przecież nie chodziło mi o jej samopoczucie, tylko o to, żeby nie robić sceny przy dzieciach.

          Otwarty tekst przy dzieciach miałby dwojakie konsekwencje: starszakowi by popsuł radość z prezentu, a młodsza by zarejestrowała, że jest jakoś pokrzywdzona. Jeśli kogoś chronię, to dzieci.
          • andaba Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 21:07
            No dobra, nie robi się tak.

            Ale żeby się tak wkurzać z takiego powodu? Podejrzewam, że nie jest to jedyny prezent, jaki twoje dzieci dostają w życiu, więc pewnie po nich spłynie. Córce będzie trochę przykro, trudno. Pewnie nie pierwszy i ostatni raz w życiu.

            Jest jeszcze jedna opcja - klocki są prezentem dość podzielnym, może to był prezent dla obojga?
            • triss_merigold6 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 21:19
              To nie był prezent dla obojga, zdecydowanie.

              Córce nie jest przykro, bo niespecjalnie zarejesterowała o co chodzi. Brat dostał? Ok, dostał, ona w tym czasie była podekscytowana swoim przedstawieniem.
              Ona nie jest pazerna czy wyliczająca - to raz, a dwa - na moją siostrę ma zwykle ignor, tak średnio zwraca na nią uwagę, ale na bank by zwróciła uwagę gdybym coś głośno komentowała.

              Tak, wkurza mnie bezmyślność, taka bez żadnego uzasadnienia.
              • pade Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 21:22
                Wcale Ci się nie dziwię.
              • andaba Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 21:22
                Jeżeli w dodatku córka się niespecjalnie przejęła, to naprawdę, nie wiem czemu się tak złościsz. No głupio zrobiła, mówi się trudno, żyje się dalej. Ciesz się, że nie kupiła jakiegoś ohydztwa z bazaru, z którym potem nie wiadomo co zrobić.
                • triss_merigold6 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 21:27
                  Ochydztwo z bazaru bym wywaliła albo nie przyjęła bez mrugnięcia okiem.

                  Dobra, odpadam. Nie musisz rozumieć.
                  • rosapulchra-0 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 00:26
                    triss_merigold6 napisała:

                    > Ochydztwo z bazaru bym wywaliła albo nie przyjęła bez mrugnięcia okiem.
                    >
                    > Dobra, odpadam. Nie musisz rozumieć.

                    Co??
                    • karme-lowa Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 09:02
                      Pstro!
                  • evolene Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 00:45
                    Chyba Twoje zdenerwowanie jest nieadekwatne do sytuacji.
                    Może ktoś się za Ciebi tu podszył, bo nie wierzę, że Ty sama napisałaś<ochydztwo>.
                    A poza tym to zgadzam się z tym co pisze Andaba.

                    I dodam, że normalnie strach iść teraz do znajomych mających dzieci(bo albo lego nie takie, albo rzecz bazarowa, albo może za tania, złej firmy, tego nie je, lubi inne smaki/wpisać co tam się chce).

                    Cóż takiego się stało wielkiego? Córka nie dostała prezentu, i nawet tego nie zarejestrowała, to mamusia wzięła i w jej imieniu strzeliła focha.
                    Nie dziwię się że ta Twoja siostra trzyma się z daleka.
                  • edelstein Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 09:34
                    Ja sie dziwie,ze siostra wogole jakis prezent dala,gdybym byla nia to bym nawet zapslki nie dala.Pewnie ksiezniczka mamusi traktuje ciocie jak i mamusia.
                    Caly czas licze na to,ze siostra sie kiedys dowie co tu wypisujesz i kopnie cie w cztery litery.
                  • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 11:33
                    Triss, nie cierpicie się z siostrą wzajemnie- nie rozumiem po co utrzymujecie kontakty? Jakiś wtórny masochizm?
                • mgla_jedwabna Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 23:17
                  Córka w tym momencie się może nie przejęła, ale kiedy ogarnie, że jest dla ciotki dzieckiem drugiej kategorii. I to kiedyś może nastąpić na przykład jutro.
                  • ichi51e Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 09:09
                    Ja to rozumiem - myśle ze ciotka bardziej kojarzy czuje sie związana ze starszym dzieckiem a małe uważa za jeszcze niekumate. No nie za fajne ale niestety niektórzy tak maja nie ma o co robić histerii. Trzeba było zabrać prezent od razu mówiąc dziecku ze Mikołaj sie pospieszył i będzie czekać pod choinka. Ale tak jak ciocia chciała wyjsć na fajna to mamusia nie chciała wyjsć na złoże wiec wyszło jak wyszło.
                    • ichi51e Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 09:09
                      *zolze
                    • lokitty Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 12:24
                      Mamusi nie dziwię się, bo wywlekanie braku prezentów przy dzieciach od razu spowodowałoby, że mała na długo zapamiętałaby tę sytuację.
              • beataj1 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 09:14
                Poczekaj, podsumujmy:
                Najbardziej pokrzywdzona w tej sytuacji- córka - w ogóle nie ma z tym problemu i nie zarejestrowała że jest pokrzywdzona
                Syn - umiarkowanie szczęśliwy bo lego już nie jest szałem - ale generalnie problemu nie ma
                siostra mimo że kupiła bez sensu i niepotrzebnie za granicą - tez problemu nie ma.

                A ciebie telepie od trzech dni wkurzenie. Hm, może problem nie jest w siostrze a w tobie. Bo na razie wygląda to tak że z totalnego drobiazgi nakręciłaś się do mega afery. Po prostu nie lubisz siostry i tyle. I największa pierdołę interpretujesz w sposób najmniej korzystny dla siostry.
              • edelstein Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 09:26
                No I siostra ma sluszne ignor na taka krolewne.Po co ma kupowac prezenty dzieciorowi,który ja ignoruje.
                Siostrze sie wcale nie dziwie.
                • arwena_11 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 09:34
                  A bierzesz pod uwagę że ignor córki Triss jest reakcją wtórną? Zaczęło sie od ignorowania jej przez ciotkę?
                  • edelstein Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 09:51
                    Czytajac jak mamuska odnosi sie do ciotki to jakos nie chce mi sie wierzyc,ze ignor jest z winy cioci.Ogólnie to mam wrazenie,ze ogólnie siostra jest inna niz triss to tutaj przedstawia.Juz sama obsesja na punkcie singielek o tym swiadczy.
                    • mirmunn Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 14:09
                      Wyjątkowo- zgadzam się w 100% z edel
            • memphis90 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 09:48
              > Ale żeby się tak wkurzać z takiego powodu? Podejrzewam, że nie jest to jedyny p
              > rezent, jaki twoje dzieci dostają w życiu, więc pewnie po nich spłynie.
              Chyba żartujesz.

              Córce b
              > ędzie trochę przykro, trudno. Pewnie nie pierwszy i ostatni raz w życiu.
              Długo się zastanawiałam jak to skomentować, ale nadal nie mogę. Cokolwiek ciśnie mi się na usta- byłoby wywalone przez administrację uncertain
          • vre-sna Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 21:31
            Ok.
            Siostra wykazała się totalnym bezuczuciem. Ale zawsze jest równowaga w przyrodzie - dzieciaki, córka zwłaszcza, zapamięta to ciotce. Co jest przykre samo w sobie. Tylko po jaką cholerę Twoja siostra to robi? No chyba, że jeszcze się zreflektuje - w sumie ma jeszcze tydzień, a poczta działa.
            Nawet jak jedno ma urodziny - miłe jest obdarowywanie drobiazgiem drugiego (kiedy jest mała różnica wieku - to wtedy zwłaszcza).
            Może siostra przyjęła do wiadomości Twoje zdanie na ten temat i już więcej nie popełni foux pas w takich sytuacjach? Czego serdecznie życzę.
          • lokitty Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 09:52
            Na klatce bym zrobiła big_grin.
            Albo przed bramą wejściową big_grin.
            Oj, nie wytrzymałabym.
    • 21mada Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 21:18
      A czemu nic nie dala mlodszej? A ta mlodsza to ile ma lat?
      • triss_merigold6 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 21:21
        4,5 i wie co to są prezenty.

        Czemu? Bo nie pomyślała, bo dla starszaka miała już kupione (idiotyzm, swoją drogą, kupować lego tam gdzie jest 3x droższe i tachać pudło samolotem, podczas gdy sklepy z zabawkami ma w Warszawie w odległości 5 minut samochodem), bo młodszej też coś kupi później itd.
        • 21mada Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 23:16
          A skad pomysl ze tam jest 3 x drozsze? Pewnie kosztuje tyle samo.
          • mikams75 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 09:29
            kupila pewnie na jakiejs promocj taniej niz w pl.
        • lilly_about Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 09:34
          Rzeczywiście za mądra to ona nie jest. Trudno w ogóle stwierdzić, co mogło nią kierować. Ale taki wku... od razu? Znasz siostre od lat wink
        • martialis Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 10:36
          Obawiam się, że córka mogła jednak nie przeoczyć faktu braku prezentu.
          Miałam w dzieciństwie podobną sytuację - do dziś nie wiem, czemu kuzynka i brat dostali masę zabawek, a ja spinkę do włosów. Było mi strasznie przykro, choć tego nie okazałam - pewnie nikt nie zauważył, szkoda tylko, że nikt też nie zauważył dysproporcji - kuzynka dostała kilka lalek i innych "dziewczęcych" prezentów, wystarczyło dać mi jedną lalkę sad. Jak siostra nie da Twojej córce prezentu, to kup jej coś sama, że niby od cioci...
    • undoo Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 22:45
      Przeżyłam to - połowa dzieci została obdarowana, a reszta nie. Chamstwo. Można nic nie dawać - lepiej będzie. I chyba bym tak wolała.
      • justyna-anna Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 11:15
        Do tej pory pamiętam jak chrzestny mojego brata przywiózł mu czekoladki z Czechosłowacji i dał mu je, zaznaczając, że to tylko dla niego.Moja mama oddała te słodycze. Wychodzę z założenia, że jak mam robić prezenty to wszystkim dzieciom obecnym w domu a nie wybranemu dziecku. Nawet jak idę na urodziny do dziecka sąsiadów, to drugie dziecko też zawsze coś dostaje ( z reguły jest to jakiś drobiazg).
        Justyna
    • solejrolia Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 17.12.15, 23:11
      Dobrze , ze córka dobrze zareagowała na całą sytuację. Ale jednak uważam, że asolutnie i bez zbędnej zwłoki powinnaś zareagować OD RAZU, wystarczyło żebyś spytała spokojnie,
      No super siostra, masz prezent dla jednego dziecka, i cudnie, ale dzieci jest dwoje, masz coś do powiedzenia ?
      niekoniecznie byłaby afera, której nie chciałaś, ale weszłoby w pięty, zapewniam, bo lepsza reakcja zdecydowana, byle od razu, niż późniejsza pogadanka.
    • wielceszanownypan [...] 18.12.15, 00:31
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • oqoq74 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 09:12
        Fajnie to pasuje, do wątku obok, gdzie triss jest wymieniana jako jedna z tych, co zawsze piszą błyskotliwe ripostytongue_out
        • rosapulchra-0 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 10:15
          I jest kulturalna, a mnie morgen pouczała, żebym nie obrażała innych, choć nawet nie raczyła sprawdzić, kto, kiedy i kogo tak naprawdę obraził. Wiadomo - kółko wzajemnego całowania spo (wpisz dowolne) uncertain
      • konwalka Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 09:18
        kategoryzowanie dzieci wytepilam zanim zdazylo sie rozwinac
        w zarodku a nawet przed zarodkiem
        jak ktos przyjezdzal w odwiedziny i mowil, ze dla mlodszego/starszego mial prezent, to mowilam jasno i bardzo grzecznie: wspaniale, ale jesli prezent jest tylko dla jednego dziecka, to prosze nie przynosic; taka mamy zasade, ze dzieci traktujemy rowno

        nie kazalam donosic drugiemu, tylko prosilam o niedawanie pierwszemu
        dzialalo zawsze - zawsze
        (nie mialam wyrzutow sumienia zpowodu ewentualnego braku prezentu, bo moge im kupic sama)
        ale nigdy sie nie zdarzylo, zeby uwaga nie zostala zrozumiana
        nienawidze dzielenia dzieci na te, ktorym sie daje podarunki i te drugie
        • bei Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 09:35
          Wspolczuje Ci tych nerwow- teraz wez pistolet do kleju, usiadz z dziecmi przy stole, niech ozdobia sobie piorniki klockami z nietrafionego zestawu, albo niech okleja ramki z fotkami czy kubki na kredki lub cokolwiek ( torebke, okladke brulionu)
          Zrob fotke i wyslij siostrze z dopiskiem, ze jakos ich podzielilassmile
          Ta siostra ma dzieci? Albo gafiara na potege, albo ma jakies problemy i zagubila sie w nich.
          • rosapulchra-0 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 10:19
            Nie, jej siostra nie ma dzieci. Chyba nawet faceta nie ma. Ale jest ciągle torpedowana ostrym krytykanctwem ze strony tris, a to może mieć wpływ na jej stosunek do dzieci tris.
            • lokitty Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 10:36
              Jeśli to by wpływało na stosunek do DZIECI Triss, to kobieta ograniczałaby się do zdawkowych drobiażdżków dla obojga, po kilkadziesiąt zł na głowę max. Duży zestaw lego nie świadczy o złym stosunku do dzieci. Kupienie prezentu tylko jednemu świadczy po prostu o nierozgarnięciu, a nie rodzinnych urazach wink.
              • rosapulchra-0 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 11:20
                Może też zdecydowanie bardziej lubić syna tris niż jej córkę.
                • lokitty Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 12:21
                  Być może. Ale tak się absolutnie nie robi. Sympatie do jednego dziecka nie są uzasadnieniem takiej postawy. Zawsze wtedy można kupić "porządniejszy" prezent temu starszemu dziecku i wytłumaczyć nawet temu małemu, że duży brat bawi się dużymi zabawkami wink.
                  Dla dziewczynek w wieku 4-6 lat jest mnóstwo zabawek w cenie ok. 50 zł, kolorowych i słodkoksiężniczkowych do wypęku, tak że bez przesady, można kupić COŚ, bezpieczne, nie rozwalające się, a niedrogie.
                  Stawiam na brak wyobraźni.
                  Ludziom bezdzietnym nieraz wydaje się, że te małe dzieciaki to takie coś, co plącze się pod nogami i niewiele rejestruje z rzeczywistości wink.
    • aurinko .. 18.12.15, 10:22
      Reakcja zupełnie nieadekwatna do sytuacji. Siostra strzeliła gafę, pewnie nie pomyślała, że lepiej by wyszło jakby jednocześnie dała prezenty dla dwójki dzieci (albo nie dała wcale), a ty zamiast z nią porozmawiać robisz aferę jakby nie wiem co. Porozmawiać, wyjaśnić z siostrą co i jak i po sprawie. Tak się zachowują cywilizowani ludzie w sytuacjach konfliktowych.
      • ola_dom Re: .. 18.12.15, 10:26
        aurinko napisała:

        > Reakcja zupełnie nieadekwatna do sytuacji. Siostra strzeliła gafę, pewnie nie pomyślała

        Gafę??? "Nie pomyślała"??? Jak można TAK nie pomyśleć?
        Reakcja triss była zdecydowanie nieadekwatna, bo powinna była siostrę wyprosić razem z prezentem.
        Tak "nie pomyśleć" może pięciolatek. No dobra, dziesięciolatek czasem też, ale tutaj już wzbudzi niesmak i gwałtowne tłumaczenie, że to bardzo nieładne zachowanie.
        • edelstein Re: .. 18.12.15, 11:01
          No coz,za te wszystkie pomyje,które triss wylala na siostre jakos nie smakuja nie budza.
          • ola_dom Re: .. 18.12.15, 11:05
            edelstein napisała:

            > No coz,za te wszystkie pomyje,które triss wylala na siostre jakos nie smakuja nie budza.

            To dwie różne sprawy, poza tym trudno porównywać trzydziestolatkę i kilkulatków. A przynajmniej mi jest trudno to porównywać.
            • edelstein Re: .. 18.12.15, 11:29
              No coz,jak Kuba Bogu,tak Bog Kupie.Zapomnialas doczytac,ze panienek traktuje ciotke jak i triss,czyli z buta.Nie dalabym takie mu dziecku nic.
        • aurinko Re: .. 18.12.15, 11:13
          Ja inaczej na to patrzę i tak, moim zdaniem siostra strzeliła gafę (nie tylko pięciolatkom to się zdarza ale i 30-latkom, ba, nawet 90-latkom) a triss przesadziła z reakcją, niepotrzebnie funduje sobie takie nerwy, taką złością szkodzi nie tylko bliskim ale przede wszystkim sobie samej. Przyczyna nie warta tego, żeby przez 3 dni mieć szczękościsk i chodzić tak nabuzowaną.
          • rosapulchra-0 Re: .. 18.12.15, 11:22
            I na pewno jej dzieci nie widzą jej stanu emocjonalnego..
          • edelstein Re: .. 18.12.15, 11:24
            No I niech sobie szkodzi,jak dla mnie moze miec ten szczeskoscisk do konca zycia swego.Mam nadzieje,ze siostra wywinie jej jeszcze nie jeden numer.Zasluzyla na to.
            • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: .. 18.12.15, 11:29
              Jej niech wywija, ale używanie dzieci?- słabe.
    • cosmetic.wipes Było 18.12.15, 10:22
      nie rzucać fajek suspicious
    • kitek_maly ? 18.12.15, 10:28
      Hm a czemu starter usunięty? O_O
      • ola_dom Re: ? 18.12.15, 10:31
        kitek_maly napisała:

        > Hm a czemu starter usunięty? O_O

        Też się zastanawiam. Był gwałtowny i emocjonalny, ale nic poza tym.
        • edelstein Re: ? 18.12.15, 11:00
          Stanowczo odbiegal od kreacji na kobiete z klasa,inteligentna i oczytana jaka pozuje triss.Blizej mu bylo praskiego rynsztoka.
          Po raz kolejny ukazuje sie prawdziwe obliczyc Dulskiej.
          • mariuszg2 Re: ? 18.12.15, 11:06
            nie wyciągałbym pochopnych wniosków o triss na podstawie nie istniejącego wątku choć to niezwykłe ile można o tym rozmawiać...podoba misie...
          • ola_dom Re: ? 18.12.15, 11:07
            edelstein napisała:

            > Stanowczo odbiegal od kreacji na kobiete z klasa,inteligentna i oczytana jaka pozuje triss.

            Ale moderacja nie ma brać pod uwagę wizerunku kreowanego na potrzeby forum i ewentualnych jego zakłóceń big_grin
            • edelstein Re: ? 18.12.15, 11:14
              Wypowiedz triss byla rodem z rynsztoka dlatego poleciala.Czlowiek z rynsztoka wxjdzie,ale rynsztok z czlowieka nie.Co to wogole za teksty o skopaniu?bleeeh
      • menodo Re: ? 18.12.15, 12:29
        Być może dlatego, że było w nim użyte brzydkie słowo.
        Mój post - w którym cytowałam triss - też został usunięty.
    • kobieta_z_polnocy .. 18.12.15, 11:14
      Hej, siostra zachowala sie glupio, to prawda, ale cala sytuacja - z tego co rozumiem - w sumie rozeszla sie po kosciach. Syn dostal bonusowy prezent, a corka na szczescie nie zarejestrowala problemu.

      Wydaje mi sie, ze twoje nerwy wynikaja z tego, ze po prostu martwisz sie o siostre. Wolalabys zeby byla madrzejsza i dojrzalsza, zwlaszcza ze dorosla z niej kobieta. Niestety, chyba czas zaakceptowac, ze z nia raczej nie bedzie juz lepiej. Czemu taka jest - nie sposob odpowiedziec, ale naprawde obawiam sie, ze ona juz nie zmadrzeje.
      Wiem, ze to przykra swiadomosc, ale taka swiadomosc paradoksalnie poprawi wasze stosunki, a przynajmniej uczyni je znosniejszymi?
      • edelstein Re: .. 18.12.15, 11:18
        Triss sie martw o siostre?paradne
        Triss jakby mogla to by ta biedna kobiete wyslala na ksiezyc.
        Z tego martwienia obsmarowuje jej stan cywilny na forum.Zeby jeszcze triss stateczna mezatka byla,ale to wielokrotna rozwodka z konkubinem alkoholikiem. Co ona moze wiedziec o zwiazkach.
      • ola_dom Re: .. 18.12.15, 11:21
        kobieta_z_polnocy napisała:

        > Wydaje mi sie, ze twoje nerwy wynikaja z tego, ze po prostu martwisz sie o siostre.

        Jezuśku, wzruszyłam się.....big_grin
        • kobieta_z_polnocy Re: .. 18.12.15, 11:29
          Dla mnie to takie martwienie sie polaczone z irytacja. Martwienie o dorosla kobiete, ktora zachowuje sie najwyrazniej jak malo ogarnieta nastolatka i brak akceptacji tego, ze ten typ tak ma i juz sie nie zmieni.

          Bo w sumie cala sytuacja - choc glupia - az takich inwektyw chyba nie byla warta.
          • edelstein Re: .. 18.12.15, 11:32
            Chec skopania wlasnej siostry to wynik martwienia sie?wow
          • ola_dom Re: .. 18.12.15, 11:53
            kobieta_z_polnocy napisała:

            > Dla mnie to takie martwienie sie

            W wykonaniu triss?
            Jakoś trudno mi sobie wyobrazić ją w takiej roli big_grin
    • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Y 18.12.15, 11:23
      Siostra zachowała się skandalicznie.
    • arista80 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 11:51
      Z całego serca współczuję siostrze Triss i dziwię się jej, że w ogólje jeszcze chce jej się cokolwiek dawać jej dzieciom (nawet jeśli tylko jednemu). Ja mając taką "siostrunię" dawno bym się odcięła. Nie pojmuję jak można nienawidzić kogoś tylko dlatego, że ma inny styl życia i nie założył rodziny. Tym bardziej, że sama Triss ma sporo za uszami i raczej nie stanowi wzoru porządnej żony. Dla mnie to wszystko niepojęte. Rozumiem kobieta strzeliła gafe, ale robić z tego sprawę życia i śmierci, tymbardziej, że młodsze dziecko mało to obeszło? Jak dla mnie to był tylko pretekst do tego, by kolejny raz wyżyc się ka kobiecie i pokazać jaka to ona gorsza tylko dltego, że nie założyła rodziny.
      • mirmunn Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 14:18
        Też tak myślę. I myślę, że nie przynosiłabym żadnych prezentów dziecku, które mnie ignoruje , a tak w ogóle- u takiej siostry moja noga by nie postała. Żyłabym sobie swobodnie życiem singielki, a za kasę na prezenty dla niewychowanych pociech siostry strzeliłabym se botoks albo szpilki.
        bo to nie tak, że Triss martwi się o siostrę- niedojrzałą singielkę. Ona jej IMHO po prostu nienawidzi, niezależnie od tego, cokolwiek ta dziewczyna robi.
      • mozambique Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 14:25
        triss potepia siostre za sposób życia ?

        ta sama triss co najpierw zdrdzała męza i zaszla w ciaze z kochanekim a potem zdradzala druigiego meza ( bywszego kochanka) i zaszla w kolejną ciaże z kolejnym kochankiem ?

        OJP
        • kaz_nodzieja Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 14:31
          Lubi dziewczyna seks, co w tym złego.
        • triss_merigold6 Re: Kiedy nie można gwałtownie zareagować od razu 18.12.15, 15:30
          Niedokładnie korzystasz z wyszukiwarki. big_grin
          Dlaczego miałabym potępiać siostrę za sposób życia? Zasadniczo, jej sposób życia jest mi obojętny i nie rozmawiam z nią na ten temat od dawna, chyba że dostaję rykoszetem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka