Dodaj do ulubionych

Molestowanie na basenie

26.01.16, 22:02
www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/szwecja-policjanci-zmuszani-do-pilnowania-basenow,614007.html
Przez wiele lat chodziłam na basen. Prawie zawsze na basenie było sporo mężczyzn. Z tego, co kojarzę - nawet więcej mężczyzn niż kobiet. I to nie mężczyzn cherlaków, tylko takich wysportowanych. Ratownicy w większości też są mężczyznami. Oczywiście są też ratowniczki, ale jednak jest przewaga płci męskiej. Fakt, chodzę na polski basen, nic nie wiem o szwedzkich.
Bo tak się zastanawiam - czy na tych basenach nie ma Szwedów - wysokich, wysportowanych, umięśnionych, którzy by owym molestatorom sprawili solidny oklep?
Czy tam nawet za próbę gwałtu nie wolno palcem takiego tknąć?

Bo ja rozumiem - zdarza się pierwszy raz, nikt o tym nie wie, ofiary boją się może krzyknąć. Ale jeśli jest to powracające zachowanie, to może jestem naiwna, ale wierzę w szybką obronę ze strony normalnych mężczyzn.
Jestem naiwna? Po prostu ciężko mi sobie to wyobrazić...
Obserwuj wątek
    • paniwaz Re: Molestowanie na basenie 26.01.16, 22:23
      Ty piszesz o patologii, ale ja w tych "niby-macho" z mojego basenu nie wierzę. Tory są oznaczone jako dla pływających rekreacyjnie oraz pływających szybko. Jestem dobrym pływakiem, więc widząc na rekreacji dzieci z uczące się pływać z rodzicami lub ludzi, którzy po sposobie ruchu zdecydowanie należą do okazjonalnych pływaków, wybieram zwykle tory dla pływania szybkiego, czyli razem z "macho". W szczycie pływa na torze nawet 6-8 osób (co bardzo mnie irytuje), ale nie wybrzydzając rozpoczynam trening w wolej przestrzeni. Bywa, że jestem od wielu szybsza, ale reguluję tak tempo, żeby nie powodować kolizji. Zdarzają się także sytuacje, że jestem zdecydowanie wolniejsza od niektórych świetnie pływających, a Ci nie próbują mnie wyprzedzić, tylko perfidnie i brutalnie napływają mi na plecy, ostentacyjnie kopią i walą łapskami, próbując wymóc dezercję z tego toru. Już tyle razy dostałam w żebro, brzuch czy twarz, że aktualnie w ciąży wybieram towarzystwo dzieci pływający w szerz toru i pseudo-pływających, bo tych wysportowanych buraków po prostu się boję. Z drugiej zaś strony to typy, które okazji do bójki by nie przepuścili, zatem raczej w ich przypadku stawiam na dziki instynkt niż ludzki odruch niesienia pomocy kobietom. Przykre, nieprawdaż?
      Pani Wąż
      • fin-dus Re: Molestowanie na basenie 26.01.16, 22:36
        Przykro mi, że takie sytuacje ci się zdarzają. Ja pływam na szybkim torze i nigdy coś takiego mi się nie zdarzyło. Jak jestem za wolna, to mnie wyprzedzają. Nigdy mi się nie zdarzyło, żeby ktoś tak mnie potraktował. A pływałam zarówno w małym, jak i dużym mieście.
        Ciekawe, czy to, co cię spotyka, to wyjątek, czy zdarza się też gdzie indziej. Może któraś się wypowie?
        • kanna Re: Molestowanie na basenie 26.01.16, 22:59
          Nie pływam często, ale za to zróżnicowanie - na różnych basenach, torach itp. Zwykle żabką, lub na plecach, czyli raczej wolniej. Nie zdarzyło mi się, żeby ktoś mnie specjalnie taranował, bywało, ze zahaczył przepływając obok, lub wpadł na mnie płynąc na plecach.
          Nie miałam wrażenie, ze specjalnie, lub wymuszająco.
        • kota_marcowa Re: Molestowanie na basenie 27.01.16, 00:56
          Nigdy nic takiego mi się nie przydarzyło.
      • vi_san Re: Molestowanie na basenie 26.01.16, 23:01
        Zmień basen. Po pierwsze: tam gdzie ja chodzę - nie wchodzi w grę by wpuszczono więcej jak 4 osoby na tor. Taki sobie ustalili przepis i już, koniec kropka. Jeśli już na wszystkich torach jest po cztery osoby - to kolejny chętny otrzyma propozycję wejścia na inną godzinę. Poza tym jakieś bydło tam chodzi, gdzie ty! Ja z tych "ultrarekreacyjnych", potrafię przebyć długość basenu nie tonąc, ale to wszystko. Bywa, że na torze jest pływak dużo lepszy niż ja. I owszem, może się zdarzyć jakieś potrącenie, przypadkowe kopnięcie [jak to w wodzie podczas mijania], ale zawsze jest uśmiech, przeprosiny... Ratownicy nie dopuściliby do umyślnego tratowania słabszych pływaków przez lepszych i temu podobnych akcji, po coś tam siedzą!
        • paniwaz Re: Molestowanie na basenie 27.01.16, 08:38
          vi_san napisała:
          > Zmień basen. Po pierwsze: tam gdzie ja chodzę - nie wchodzi w grę by wpuszczono więcej jak 4 osoby na tor.
          Lubię mój basen, jest mi wygodnie dojechać, ma super infrastrukturę, nowe SPA i wspaniały zespół. To spory ośrodek, zatem trudno o reglamentację liczebną osób, jeżeli poza basenem mamy do dyspozycji zjeżdżalnię, mały, rekreacyjny basen z cieplejszą wodą i bajerami, brodzik dla maluchów, jacuzzi a ponadto SPA.
          Rozmawiałam z ratownikami i wierzę, że oni po prostu tych zachowań mają prawo nie zauważyć. Ostatnio jak się rozdarłam na osiłka, momentalnie się zainteresowali, ale było post factum, zatem trudno o reakcję. Poprosiłam o zwrócenie uwagi na brutalność toru szybkiego, a ja dla swojego bezpieczeństwa w ciąży, korzystam z rekreacyjnych.
          Poza tym te taranujące buraki po "przejechaniu" po tobie nie mają potrzeby się zatrzymywać, więc zanim rozmasujesz siniaka, są już na drugim końcu basenu.
          Buraki będą zawsze i z nimi nie wygrasz.
          Pani Wąż
          • afro.ninja Re: Molestowanie na basenie 27.01.16, 12:37
            To tam nie ma monitoringu?! Nie wierze.
          • vi_san Re: Molestowanie na basenie 27.01.16, 12:51
            No cóż, widać lubisz jak taki "mistrzu" ci przyleje... Ja bym nie lubiła. Chodziłam do ośrodka większego, właśnie takiego z super wypasioną infrastrukturą i innymi duperelami. I ze względu na wieczny bałagan - przeniosłam się tam, gdzie chodzę od dwóch lat. Tu jest mniejszy bajer, baseny trzy: duży, mały i tzw" rybki", czyli niecka głębokości mniej - więcej do pasa, do nauki pływania maluszków. Prócz tego sauna. I mi to zdecydowanie wystarczy, bo ja chodzę na basen popływać, a nie integrować się z "wspaniałym zespołem". A jak chcę do SPA, to idę/jadę do SPA, a nie na basen.
            A ratownicy po to są na basenie, żeby takie zachowania zauważać, jeśli nie zauważają, to znaczy, że należałoby ich zwolnić i zatrudnić prawdziwych profesjonalistów. Poza tym jakie "post factum"? Po tym jak ci przyłożył? To powinni takiego chama wywlec z wody, wyjaśnić mu, że otrzymuje "żółta kartkę" i ma się zachowywać jak człowiek a nie bydło. A jak nie pomoże - to wywalić kretyna z ośrodka. Z tym, że jak się lubi "molochy" to sorry, nie da się. Dlatego ja wolę obiekt mniejszy, a bardziej komfortowy.
      • afro.ninja Re: Molestowanie na basenie 27.01.16, 12:36
        Chodziłam na basen i nigdy cos takiego mnie nie spotkało. A co mowic o zachowaniach z podtekstem seksualnym! Na basen nie chodze, bo mnie obrzydza. Im jestem starsza, tym basen jest bardziej obrzydliwy. A szkoda, bo plywac bardzo lubie.
      • kaz_nodzieja Re: Molestowanie na basenie 27.01.16, 13:52
        Znajomy chodził swego czasu na pewien basen, gdzie obowiązywała rezerwacja na konkretną godzinę. I rezerwowano dla niego konkretny tor (z kilkunastu innych) tylko dla niego. Nikt inny w tym czasie nie mógł się tam pojawić. Każdy pływał po swoim torze. Moim zdaniem to bardzo dobre wyjście.
    • woman_in_love spokojnie, policja ich obroni 27.01.16, 00:13
      chociaż ciekawe czy tak jak Captain Sweden:
      www.liveleak.com/view?i=759_1434577072
    • aankaa Re: Molestowanie na basenie 27.01.16, 00:22
      czy paniwaz, kanna lub vi_san zajrzała do linka podanego przez fin-dus ?
      • vi_san Re: Molestowanie na basenie 27.01.16, 00:38
        Ja się przyznaję: nie zaglądałam. Odniosłam się tylko do opisanych w poście Paniwaz zachowań "mistrzów": "nie próbują mnie wyprzedzić, tylko perfidnie i brutalnie napływają mi na plecy, ostentacyjnie kopią i walą łapskami, próbując wymóc dezercję z tego toru. Już tyle razy dostałam w żebro, brzuch czy twarz, że aktualnie w ciąży wybieram towarzystwo dzieci pływający w szerz toru". Sorry, ale to nie są zachowania cywilizowane i jako takie nie powinny mieć miejsca. I na basenie, na który ja chodzę - nie mają.
      • paniwaz Re: Molestowanie na basenie 27.01.16, 00:46
        Zdecydowanie! I w wypowiedzi odniosłam się do faktu, że w przypadku, kiedy jakakolwiek kobieta była molestowana, to chamom z mojego basenu wisiałoby to koło dupy albo alternatywnie poszliby skuć erotomanowi mordę nie dla odwetu a chęci uczestnictwa w jatce.
        Pani Wąż
    • kota_marcowa Re: Molestowanie na basenie 27.01.16, 01:00
      Molestują młodzi mężczyźni i chłopcy Nie chciał on jednak podać szczegółów dotyczących osób podejrzanych o molestowanie. (www.tvn24.pl)

      Nie, wcale nie próbują tuszować, na pewno, to są Jasie Kowalscy z Polski wink
      • maadzik3 Re: Molestowanie na basenie 27.01.16, 08:42
        No paczpani, młodzi chłopcy i mężczyźni. A ja byłam przekonana że starsze kobiety. I jeszcze zza granicy? co też ci Norwegowie wyrabiają (a może Finowie)?
    • marikooo Re: Molestowanie na basenie 27.01.16, 10:19
      Byłam na basenie w Szwecji tylko raz, ale pamiętam, że szatnia była koedukacyjna i mnie to zdziwiło, chociaż nie jestem pruderyjna. Wyobrażam sobie, że dla młodego Muzułmanina to jak wejście do sklepu z cukierkami.
      • maadzik3 Re: Molestowanie na basenie 27.01.16, 12:24
        u nas też wiele szatni tak wygląda - wchodzi się z jednej strony do kabinki wychodzi z drugiej (już w kostiumie, pod prysznice - nie ma podziału płciowego
        • bei Re: Molestowanie na basenie 27.01.16, 12:34
          Tak Madziku, tylko Marikoo zapewne byla w szatni, ktorej " kabinka" jest na trydziesci osob lub wiecej.
      • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Molestowanie na basenie 27.01.16, 12:29
        No to niech sobie zawiąże penisa na supeł.
      • aka10 Re: Molestowanie na basenie 27.01.16, 16:53
        Napisz, prosze, jakie miasto i ktory basen. Chyba, ze masz na mysli dzieci innej plci.
    • kaz_nodzieja Re: Molestowanie na basenie 27.01.16, 13:57
      Zwolennicy imigrantów mają kolejny argument do swojego ogródka sad
      Miało być dzięki imigrantom więcej miejsc pracy i jest.
    • lokitty Re: Molestowanie na basenie 27.01.16, 20:18
      Uch, zaczynam się cieszyć, że mieszkam w przeważająco jednonarodowej Polsce wink.
      • kaz_nodzieja Re: Molestowanie na basenie 27.01.16, 20:27
        Rasistka i ksenofobka. Nie chcesz się ubogacić kulturowo. A tak miałabyś uroczy sklepik z różnorodnymi przyprawami na każdym rogu, które sprzedawałby Ci uśmiechnięty Marokańczyk. Twoja córka bawiłaby się wesoło z małą Sorayą i Mustafą, którzy opowiadaliby jej o swoich krainach.Wkrótce i do Ciebie uśmiechnąłby się los. Na wczasach w Ciechocinku poznałabyś uroczego Ahmeda, który rozświetliłby spowijający Cię mrok. Nie bałabyś się już kto zajmie się Twoją córeczką, gdy trafisz do szpitala. Z uśmiechem i wyczuciem zajęłaby się nią któraś z jego pozostałych trzech żon. Jak swoim własnym potomstwem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka