Dodaj do ulubionych

Czy wasze rodziny tez to robią?

22.02.16, 12:09
Czy wasze rodziny, teściowie,rodzice zwracają jakas uwagę na to jak wyglądacie? Przyznaje ze dla mnie to męczące, nasze babcie oglądają nas przy każdej wizycie jak nawiedzone.A schudłaś a przytyłaś, a włosy masz ok albo nie takie a cos ci wyskoczyło na brodzie.Raz pojechałam z matka na działkę w dresie i bez makijażu to miałam tak dosc rozkminiania i słuchania ze nie wygladam zdrowo i dobrze ze powiedziałam sobie nigdy wiecej.Z teściowa podobnie, nie sposób pokazać sie jej bez makijażu,bo zawsze bedziesz mieć komentarz, wszystko zauważy i cie poinformuje o dodatkowych kilogramach o twoich butach, spodniach i stanie cery.
Obserwuj wątek
    • viridiana73 Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 12:28
      O tak, moja teściowa mogłaby mieć pseudonim: Sokole Okosmile Może urody/ fryzury nie komentuje, ale za każdym razem słyszę: "O, masz nowe buty/ sukienkę/ płaszcz!" Od razu mówię że czasem te rzeczy są istotnie nowe, a czasem nie. I najciekawsze: prawie nigdy nie słyszę, że te ubrania są ładne, gustowne, dobrze leżą; nie- ważne jest to, że nowe. I przyznam, że czuję się z tym dziwnie, jakbym słyszała: "No tak, dziecku od ust odjęła żeby sobie kupić piętnastą kieckę". Ale... pewnie nadinterpretuję.
      A przepraszam, raz usłyszałam Prawdziwy Komplement. Teściowa powiedziała: "O, tę sukienkę to masz piękną, przydałaby mi się taka do trumny." smile
      • stara-a-naiwna Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 12:59
        ha, ha, ha!!!!


        > "O, tę sukienkę to masz piękną, przydałaby mi się taka do trumny." smile
      • gama2003 Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 13:43
        Komplement roku wink, nie mogę przestać się śmiać.
        A jak to była sukienka ? Domyślam się, że naprawdę fajna, tylko teściowa musiała przygasić pochwałę.
        • ginger.ale Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 14:08
          big_grin
          Obiecałaś, że "pożyczysz"?
        • zuzi.1 Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 14:13
          Nie sadze, żeby to było przygaszenie pochwaly. Często otwierana jest trumna przed pogrzebem w kaplicy, żeby bliscy mogli sie ze zmarlym pożegnać. Wiec tesciowa może miec chęć na bycie odstrojona w trumnie w piekna suknie w stylu sukni synowej smile
          • gama2003 Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 19:08
            Przestańcie wink.
            Strasznej głupawki dostaję wspominając ten komplement. Może dlatego, że mam teściową coś w ten deseń. Moja nie komentuje, tylko mierzy wzrokiem góra dół. Niedyskretnie smile.
            • ophelia78 Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 19:26
              To trzeba bylo odpalic "kupilam w tym skelpie za rogiem, niedrogie. Jak sie mama pospieszy, to powinny jeszcze byc"
              • wioskowy_glupek Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 22:50
                dobre big_grinbig_grinbig_grin
      • viridiana73 Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 22:06
        Miło mi, że poprawiłam Wam humorsmile Sukienka była czarna, bardzo do figury, taki ponadczasowy fason. Właściwie... kiedyś mi się pewnie znudzi, to ją teściowej odstąpię. Pięknie się będzie prezentować zestawiona z różańcem w jakimś kontrastowym kolorzesmile
      • goodnightmoon Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 23.02.16, 09:02
        viridiana73 napisał(a):

        > A przepraszam, raz usłyszałam Prawdziwy Komplement. Teściowa powiedziała: "O, tę sukienkę to masz piękną, przydałaby mi się taka do trumny." smile

        O matko, ja bym natychmiast kiecke zdjela i oddala tesciowej big_grin
        • viridiana73 Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 23.02.16, 09:17
          Jak to zdjąć...? i zostać w samej... bieliźnie korygującej? smile) smile)
    • maggi9 Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 13:24
      Zakładałam jakiś czas temu podobny wątek. Że dalsza rodzinka, co tylko się zobaczymy to komentuje wygląd (nie tylko mój ale i męża) oraz brak ciąży (ten temat jest nawet bardziej interesujący dla nich). Część odpowiedzi na forum brzmiała, że powinnam się cieszyć, że rodzina się nami interesuje, że jestem dziwna i w ogóle.
      Jak dla mnie jest to mega nietaktowne, denerwujące i po prostu flaki mi się przewracają jak to słyszę.
    • woman_in_love ja lubię jak mi tak mówią, wtedy zwalam na nich 22.02.16, 13:24
      robotę a ja idę odpoczywać.
      "Raz pojechałam z matka na działkę" - i wtedy mówisz: "faktycznie mamo, coś się słabo czuję, to ja pojadę do domku" i zwiewasz na zakupy do centrum handlowego.
      • t.tolka Re: ja lubię jak mi tak mówią, wtedy zwalam na ni 22.02.16, 13:32
        Tak. Ze dwadziescia lat temu. Po kilku moich odpowiedziach typu "dziekuje, ja ZAWSZE swietnie wygladam" ( jesli komplement byl mily), " i tak wygladam lepiej niz ty" ( jesli to byl docinek czy zlosliwosc) skutecznie przestali przy mnie komentowac wyglad, ciuchy. A co robia za moimi plecami to mi zwisa.
    • redheadfreaq Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 13:48
      Na szczęście nie. Mama czasem coś bąknie, ale raczej w reakcji na moje narzekanie, że się spasłam wink Jeszcze-nie-teściowie nigdy z niczym nietaktownym nie wyskoczyli, ostatnio teściowa ostrożnie i dyskretnie zapytała mojego partnera, czy aby nie jestem w ciąży (nie jestem, ale mogła wyciągnąć taki wniosek).

      Bardzo 'bezpośredni' zrobił się mój wiekowy dziadek, ale to kwestia setnego krzyżyka, a nie wrodzonych cech charakteru, więc wybaczamy.
      • kalina_lin Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 17:44
        Setny krzyżyk? Czyżby Twój dziadek miał tysiąc lat? W takim razie, jasne, że wiele można mu wybaczyć wink
        • redheadfreaq Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 23.02.16, 09:17
          No dobra, aż tak wiekowy nie jest... big_grin
    • kotradykcja Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 13:53
      Niestety. Jest to w sumie jedyne zastrzeżenie jakie mam do rodziny męża.
      Może to ja jestem dziwna, ale mnie nie przejdzie przez usta słowo krytyki wobec teściowej czy szwagierki (w sprawach, które mnie nie dotykają, oczywiście, a wygląd jest z pewnością taką sprawą), jeśli nie mam nic miłego do powiedzenia, nie mówię nic.
      Natomiast one i owszem. A to brak makijażu, a to buty nie takie, a to sukienka nie taka, a to przytyłam, a to coś tam.
      Irytuje mnie to okropnie. Biorę z dobrodziejstwem inwentarza, bo wiem, że to życzliwe mi osoby, ale... No, nieprzyjemnie mi.
      Moja rodzina wcale nie jest lepsza, ale z nimi jakoś łatwiej sobie radzę... kwestia praktyki chyba wink
    • elizaj1 Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 14:03
      Słuchajcie a dlaczego ma dla drugiego człowieka znaczenie czyjaś fryzura,fason bluzki czy pryszcz na nosie.Tego nie rozumiem,bo sama mam naprawde gdzies czy moja mama jest wyszykowana wystrojona na działce czy podaje mi kawe u siebie bez makijażu.Gdybym szukała np męża to bym sie pewnie przyglądała panom pod tym względem i oceniała ich fizyczność ale co wnosi w zycie teściowej fakt ze mam kilka kg wiecej czy pryszcza ze tak zwraca na to uwagę nie wiem?
      • ola_dom Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 14:15
        elizaj1 napisała:

        > Słuchajcie a dlaczego ma dla drugiego człowieka znaczenie czyjaś fryzura,fason
        > bluzki czy pryszcz na nosie.

        Każdy może mieć swoje powody.
        Np. moja teściowa zawsze skomentuje, czy jej synek schudł (chlipie), czy przytył (chlipie). Oczywiście - na jej wikcie "TAK" by nie było ;D. Mi też się zdarza usłyszeć, że utyłam, czy t.p.
        Ale ostatnio udało mi się ją pobić jej własną bronią - oczywiście wciska nam żarcie do urzygu, najlepiej jakbyśmy wpierdzielali od rana do nocy. Więc na kolejną prynukę odparłam:

        - no ale nie mogę tyle jeść, przecież i tak jestem gruba. I Ty (do mojego faceta) też lepiej się oszczędzaj, bo słyszałeś, że masz 4 kilo za dużo.

        Fuk-fuk, och-och, no ale przecież nie jesteśmy "tacy" grubi, są grubi, sratatata, poza tym "u mamusi nie tuczy" i tak dalej. No nałóżcie sobie jeszcze.

        - taaa... jedzcie i tyjcie...

        I się skończyło. Ciekawa jestem następnej wizyty i ewentualnych komentarzy co do figury wink

        A tak poza tym to jest w porządku kobieta, zgrzeszyłabym narzekając na teściową.
        • black_halo Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 19:03
          Moja tesciowa to samo ma. Na jej wikcie synek wazyl 55 kg przy wzroscie 180 cm i bylo to uwazane, ze powazna niedowage i lekarze zalamywali rece. Na moim wikcie sie podtuczyl do 70kg i to jest przez nia uwazane za otylosc zagrazajaca zdrowiu. Ostatnio nieco schudl bo powaznej grypie, tydzien przelezal w lozku. Tesciowa stwierdzila, ze na jej wikcie na pewno by tak nie wychudl. Po grypie doszedl do siebie i znow przytyl i oto sie dowiedzialam, ze zapewne go smalcem karmie ;D

          Tak poza tyl to tez calkiem w porzadku kobieta ale czasami przegina.

          Gorsza jest moja wlasna rodzina. Najlepsza akcje odstawila ciotka z wujkiem, ktorzy odbierali mnie raz w lotniska. 22.50, ostatnie samolotty, troche ludzi na hali przylotow. Wychodze ja a ciotka "alez przytylas !!!". Wszystkie oczy na mnie a ona ani dzien dobry, ani nic i zaczela mi wciskac jakies ziolka na odchudzanie. Trudno bylo nie przytyc, akurat wracalam z Wloch, po miesiecu konsumowania gelato, latte, cappucino i innych ichnych wynazkow od rana do nocy.
    • nenia1 Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 14:09
      Nie, zupełnie nikt nie komentuje wyglądu, jedynie mój tata zazwyczaj mówi "ale ładnie wyglądasz" smile
      • thaures Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 14:14
        Lata temu mój tat został przywieziony z operacji zaćmy, wcześniej prawie nic nie widział. Wchodząc do domu przywitał mnie słowami- a ty co za parcha masz między oczami? Znaczyło, że widzi. Parch- to mój pieprzyk.
    • run_away83 Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 14:25
      Hłe hłe hłe...

      Babcia mojego męża do mnie, bezpośrednio po tym, jak zostałyśmy sobie przedstawione:

      "Wiesz, Teb kolor włosów to jest dla Ciebie bardzo nietwarzowy, taką masz ziemistą cerę, po obiedzie musisz koniecznie iść na taras i wystawić się trochę na slońce, a ją pójdę do Lidla po farbę i ci zrobię mahoniowy róż, będzie ci ślicznie pasował..."

      Moja grzeczna odmowa "wystawienia się na słońce" (mam kategoryczny zakaz że względu na historię nowotworów w rodzinie) i brak entuzjazmu wobec propozycji zafarbowania moich włosów (wtedy miałam swój naturalny blond) na "mahoniowy róż" spowodowały obrazę majestatu.

      Jak byłam w 7 miesiącu ciąży, to moje szarawary, przywdziane na okoliczność trzygodzinnej podróży w upalny dzień, zostały skomentowane tekstem:

      "Co ty masz za worek na sobie? A, to te takie nowomodne spodnie, widziałam taką sondę uliczną w telewizji, gdzie mężczyźni jednogłośnie stwierdzili, że im się kobiety w tych spodniach kompletnie nie podobają, zero seksapilu."

      Ślub w rodzinie, impreza plenerowa w stylu boho w godzinach popołudnuowych, w zaproszeniach wyszczególnione, żeby nie spinać się na stroje wieczorowe, szukujemy się do wyjścia, moja kreacja złożona z długiej, zwiewnej sukienki, sandałków i dopasowanej kolorystycznie biżuterii wywołuje następujący komentarz:

      "Wyglądasz jak jakaś cyganka rumuńska, kto to widział tak na wesele iść, zamiast kupić garsonkę i pantofle, to ty się owinęłaś w jakąś firankę i świecidełkami obwiesiłaś jak choinka, zdjemuj to szybko, zaraz ci jakąś spódnicę i żakiet poszukamy u mamy w szafie..."

      I tak za każdym razem wink
      • ola_dom Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 15:21
        run_away83 napisała:

        > Hłe hłe hłe...
        >
        > Babcia mojego męża do mnie, bezpośrednio po tym, jak zostałyśmy sobie przedstawione:

        Oż Ty, mistrzyni, faktycznie...
        A babcia wszystkich tak stylizuje, czy tylko Ty się jej tak "nie udałaś"?
        • mozambique Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 15:43
          od razu przypomina mi sie kreacja sywlestrowa z zółtej firanki , spieta klamerkami do bielizny

          ta z M.Musierowcz
        • run_away83 Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 17:19
          Wszystkich. I nie tylko stylizuje, ona bezustannie udziela nieproszonych porad zdrowotnych, dietetycznych, kulinarnych, turystycznych, wychowawczych, towarzyskich, wnętrzarskich, motoryzacyjnych, językowych i na każdy inny możliwy temat. W podobnym stylu jak wyżej. I obraża się śmiertelnie, łącznie z symulowaniem ataków astmy i dolegliwości sercowych, kiedy osoba która została radą "uszczęśliwiona" nie rzuca się w pod skokach żeby otrzymaną radę natychmiast wprowadzić w życie.

          Jest książkowym przykładem osobowości narcystycznej wink
      • yuka12 Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 15:54
        Uwagi mojej mamy sa zazwyczaj w podobnym stylu ... .
      • goodnightmoon run_away83 23.02.16, 09:11
        Nie wierze ... tacy ludzie nie moga istniec naprawde ...
        • run_away83 Re: run_away83 23.02.16, 10:37
          Zazdroszczę niewiary. Ciesz się, że nie miałaś okazji trafić na taką osobę. Niezapomniane przeżycia.

          Udało mi się jej nie z nienawidzić głównie dlatego, że widywałam ją - w najgorszym razie - raz na miesiąc. No i chyba mam szczęście, że jestem raczej asertywna i nigdy nie miałam problemu z tym, żeby grzecznie ale stanowczo babci powiedzieć żeby swoje bezcenne rady zachowała dla siebie, bo jestem dorosła, mam swój rozum, swoje poglądy, swój gust i swoje upodobania i nie życzę sobie żeby ktoś mi się wtrącał w moje osobiste sprawy. Ale rodzina mojego męża (a zwłaszcza moja teściowa, czyli córka opisywanej babci) ma z nią niezłą jazdę.
    • klamkas Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 15:15
      Wyglądu nie komentują, za to inne rzeczy owszem (chociaż teściowa od dawna nie przy nas, bo nie ma okazji, za to zdarza jej się, że wymsknie jej się przy wnuczce). Wczoraj młoda (lat 14, co ma znaczenie) wróciła od babci i pierwsze co, to uraczyła mnie tekstem "mamo, dlaczego próbowałaś mnie otruć"? Babcia dowiedziawszy się, że na śniadanie były zapiekanki m.in. z pieczarkami powiedziała z oburzeniem "to matka pozwala ci jeść grzyby?!". No pozwalam.
      • vikatl Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 15:27
        Tak,komentuja.
        Tesciowa powiedziala mi kiedys,ze slicznie wygladam(a schudlam,bo mialam depresje)i powinnam tak trzymac.
        Siostra mamy za kazdym razem cos powie,a to wlosy nie takie,to bluzeczka stara.I co najgorsze-najwiecej komentarzy wlasnie bylo,gdy bylam chora i ostatnia rzecza o jakiej myslalam,byl moj wyglad zewnetrzny.
    • yuka12 Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 15:47
      Moja mama ostatnio przystopowala m.in. dlatego, ze zagrozilam brakiem kontaktow. A sama przy ostatniej wizycie zaczelam widziwiac, ze henne sobie zrobila za mocna, ze bluzka jest za duza itp. Jaka matka, taka corka smile. Przyznaje, ze poczulam sie glupio i pozniej mame przeprosilam.
      Moja mama zwraca mi rzadziej uwage takze dlatego, ze WYTLUMACZYLAM jej, dlaczego jej sposob mowienia o nas jest to dla nas przykry. Poza tym generalnie wygladam lepiej niz w czasach "domowych", rzadko tez odwiedzam rodzine, a rodzice juz dosyc starsi, wiec zamiast uwag jest radosc z odwiedzin.
      Opiniami dalszej rodziny czy tesciow w ogole sie nie przejmuje, tesciowa jest zreszta specyficzna i ma nieszablonowe widzenie rzeczywistosci.
    • kkalipso Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 18:09
      Zazwyczaj nie mają się do czego przyczepić, wręcz odwrotnie jak przypomnę ile już mam lat to ochy i achy ...Jedna pani najczęściej denerwuje się że jestem fajnie ubrana i dziwi jak ja tak potrafię, następnym razem ma coś na wzór podobnego. To dopiero denerwujące. Denerwuje mnie jak mi każą ubierać się w spódnice bo mam tak piękne nogi, które koniecznie trzeba pokazać, albo wiązać włosy bo nieziemsko wyglądam...tacy co wiedzą lepiej niż ty nigdy nie odpuszczą.
    • pulcino3 Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 18:16
      Moja ex teściowa wszystko zauważyła, a najlepiej jej wychodziło wytykanie najdrobniejszego paproszku przy okazji wizyty u mnie big_grin
    • elizaj1 Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 18:52
      Moja teściowa ma także to co większość kobiet a więc sprawdza co kto nowego ma na sobie,powinieneś się często przebierać nieważne dla niej w co, może byc z dyskontu,bazaru, czy na wagę bo to ilosc ciuchow rzeczy generalnie wszystkiego świadczy o tym że ci sie powodzi finansowo.
      • elizaj1 Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 18:59
        Moja teściowa widząc minimalizm nawet jesli jest luksusowy nie powiąże tego z prosperity,generalnie nie widzi że cos lepiej, porządniej wygląda czy to ubranie czy mebel, najwazniejsza jest dla niej ilość, pękające od nadmiaru ciuchów szafy kupowane na kg swiadcza o tym ze komus sie powodzi,musi byc duzo wszystkiego.Nie winie jej w sumie za to, to jest inne pokolenie.
    • albertynaa Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 19:00
      Teściowa zwraca uwagę zawsze w pozytywnym sensie. To i miłe i życzliwe.
    • bei Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 23:06
      Uwielbiam rodzine mego A- jak cos wartego pochwalenia to skomplementuja, zakompleksionego podniosa na duchu, emanuja serdecznosccia.
      Moja rodzinka potrafila " pocieszyc" - o, jak ty zle wygalaaaaasz...juz niedlugo na pewno duzo przytyjesz, juz niedlugo i ty bedziesz miec zmarszczki , na pewno ci sie nie udaaaaaaa
      Ale to nicsmile i tak ich lubiesmile
    • zurekgirl Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 22.02.16, 23:20
      Moja tesciowa (fajna, madra i zyczliwa) powiedziala do mnie zdanie, ktore zmienilo moje zycie. Jedni uznaliby je za obraze, ale mam nadzieje, ze nie taki byl zamiar tesciowej. Powiedziala: "niedlugo bedziesz wygladac tak jak ja". Moja tesciowa jest otyla, bardzo otyla. A ja dzien pozniej przeszlam na diete i sie jej trzymam. Jak madry czlowiek skrytykuje, trzeba sluchac, jak glupi, to olac. I tyle. Szczesliwie glupi mnie nie krytykuja wink Albo moze za glupia jestem, zeby zrozumiec. Albo tak wspaniala, ze nie ma o czym trabic wink Albo po prostu jestem glucha na takie bzdury.
    • quelquechose Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 23.02.16, 09:06
      U mnie to samo, choć bez makijażu to jeszcze mnie znoszą wink - ale jeśli mam na sobie jakiś pognieciony ciuch, czy plamkę na bucie, to zaraz dostane opr big_grin Kilogramy też mi będą wypomniane tongue_out Na domiar złego mama domaga się również informacji zwrotnej i nieustannie dopytuje, czy dobrze wygląda, w co ma się ubrać itp. Często brak mi na to cierpliwości uncertain
      • quelquechose Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 23.02.16, 09:16
        Po namyślę chciałam jeszcze dodać, że to wynika w mojej rodzinie z dwóch rzeczy - 1. to chyba wydaje im się, że taki komentarz jest wyrazem troski i zainteresowania, że w jakiś sposób to jest grzecznie zrobić jakąś uwagę na temat wyglądu, a 2. chyba z kompleksów - ta nieustanna myśl o wyglądzie jest po prostu wyrazem ciągłej samoświadomości, uczucia, że na pewno jest się ciągle przez innych ocenianym. 3. (takie dodatkowe 2 smile) - jeśli chodzi komentowanie nowych rzeczy, to jeszcze pozostałość po komunie - w sklepach nic nie było, więc każdy nowy nabytek to była sensacja. Mam opowiadała mi, że z nowym ciuchem to się latało po znajomych i rodzinie, żeby pokazać, a po przyjściu do kogoś w odwiedziny babki zaraz latały do szafy wyciągać nowości smile
    • butch_cassidy Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 23.02.16, 09:07
      Nie. Nikt z moich bliskich nie komentuje wyglądu. Poza komplementami, jak coś się akurat spodoba.
    • agaja5b Re: Czy wasze rodziny tez to robią? 23.02.16, 11:22
      Moja matka tak ma, jej matka zresztą też. Jak przyjadę w jakims ciuchu, nawet starym, ale którego ona nie widziała od razu rejestruje i mówi, o nowy, kupiłaś, a nic nie mówiłaś", albo powinnas sobie kupic coś tam,albo czesac się tak czy siak. A najgorsze było to że jak się gdzieś wybierałam to niby nie zwracała uwagi ale jednocześnie potrafiła zapytac : ale co ty zakładasz, jakby już z góry miała w głowie ustalony plan co ja dziś założę. Teraz już mnie to nie wkurza, olewam, ale kiedyś toczyłam z nią boje o nie wtrącanie się. Babci też kiedyś jako nastolatka zwróciłam uwagę, że nie jej sprawa i niedelikatnie jest wytykac pryszcza, nawet jak go widzi u swojej ukochanej wnuczki i psuje jej mój idealny obraz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka