ktory utkwił mi w przełyku. Nisko, więc nie da się go wyciagnąć

Jest sztywny i nie wykazuje chęci żeby zejść niżej. Mam dwójkę dzieci na stanie i nie za bardzo mam mozliwość żeby pojechać na jakiś dyżur

Liśc jest ostry i czuję że mnie kłuje. Mam nadzieję że przełyk jest za gruby żeby kawał liścia laurowego go pokonał... czy nie jest?
Powinnam się martwić?