Dodaj do ulubionych

Mój islam.

22.03.16, 18:56
Żyję w kraju multikulti , tolerancja , integracja i akceptacja. Moje dzieci uczęszczały do szkół , najlepszych w Oslo gdzie % nie Norwegów był spory. Ja od lat pracuje z muzułmanami , szanuje ich obyczaje , w czasie Ramadanu rozumiem jak funkcjonują , kiedy obchodzą Id życzę im wszystkiego najlepszego podobnie jak oni nam w nasze święta .
Ale powoli zaczynam się bać , Bruksela dzisiaj zwaliła mnie z nóg.Staram się być otwarta , tolerancyjna , sama jestem emigrantką która uciekła od totalitarnego reżimu ale od dłuższego czasu mam poczucie że się sama oszukuję.
To co się dzieje ostatnio mnie przerasta i chętnie bym od Was usłyszała ze przesadzam i się wszstko poukłada ...
Dzis norweska TV od rana przekazywała non - stop relacje z Brukseli plus norweska policja będzie miała broń ...Ja znam ten kraj i wiem co to znaczy i naprawdę mnie ciarka przechodzi.
Obserwuj wątek
    • jopowa Re: Mój islam. 22.03.16, 18:57
      Powazny temat. Zapraszam dodyskusji
      • misterni Re: Mój islam. 23.03.16, 06:41
        O Jopowa! Cześć! Co tam u Tomka?
    • alpepe Re: Mój islam. 22.03.16, 18:59
      Skąd pierwotnie pochodzisz, skoro piszesz ciarka w liczbie pojedynczej, jeśli można spytać?
      Takie niedyskretne pytanie, w moim regionie były tylko ciarki.
      • ludborka Re: Mój islam. 22.03.16, 19:03
        Ojej.
      • ofelia1982 Re: Mój islam. 22.03.16, 23:02
        "Skąd pierwotnie pochodzisz, skoro piszesz ciarka w liczbie pojedynczej, jeśli można spytać?
        Takie niedyskretne pytanie, w moim regionie były tylko ciarki."

        Hahahahah padłam i nie wstajęsmile))))
        Alpepe uchwyciła clue wszystkiego. Kij z islamem, obawami, przyszłością Eropy. DLACZEGO PISZESZ CIARKA??? smile))))))))))
        • baltycki Re: Mój islam. 22.03.16, 23:24
          Bo policzyla?
          Jedna byla, mnie czasem przechodza dwie.
    • mamma_2012 Re: Mój islam. 22.03.16, 19:11
      To chyba dobrze, że policja będzie miała broń, to raczej nic niezwykłego.
      Norwegia chyba była nieco uśpiona i bezpieczeństwo było zaniedbane (tzn. tak wynikało z filmów o Breiviku), pewnie odświeżą procedury.
      Telewizje mają newsa, więc wałkują go jak mogą.
      A za tydzień wszystko wróci do normy, jak po np. katastrofie samolotowej. Przez tydzień część osób boi się latać, potem zapominają.
      • bi_scotti Re: Mój islam. 22.03.16, 19:22
        Geeezzzz, Jan Kran, rozpetujesz kolejny watek, w ktorym zaraz sie pojawia slowa i okreslenia, bez ktorych naprawde swiat wyglada zyczliwiej. Po co Ci to?
        Anyway, Ty sie boisz? Well ... historia swiata jest ponura i pelna strachu jednych przed drugimi. Jacys "oni" gdzies na swiecie tez sie boja jakichs "nas" - jestes na tyle dorosla i wyksztalcona, ze powinnas wiedziec doskonale, ze nothing comes from nothing i ze to nie jest pierwszy raz w historii gdy samobojczy zamachowcy probuja zmienic koleje rzeczy. Jednemu to sie nawet w Sarajewie udalo tych 102 lata temu wink
        Ja powiem tylko od siebie, ze odkad moj maz byl "wtedy" w Omagh i nie dawalo sie przez ocean w zaden ludzki sposob z nim w Eire skontaktowac przez 2 dni, nie mam zadnych zludzen, ze "nasz swiat" jest/moze byc peaceful; w sierpniu minie 18 lat a ja wciaz piszac nazwe tej miejscowosci mam ciarki na plecach. Nie nalezy poddawac sie irracjonalnym lekom! Cheers.
        • jan.kran Re: Mój islam. 22.03.16, 19:46
          bi_scotti napisała:

          > Geeezzzz, Jan Kran, rozpetujesz kolejny watek, w ktorym zaraz sie pojawia slowa
          > i okreslenia, bez ktorych naprawde swiat wyglada zyczliwiej. Po co Ci to?
          > Anyway, Ty sie boisz? Well ... historia swiata jest ponura i pelna strachu jedn
          > ych przed drugimi. Jacys "oni" gdzies na swiecie tez sie boja jakichs "nas" - j
          > estes na tyle dorosla i wyksztalcona, ze powinnas wiedziec doskonale, ze nothin
          > g comes from nothing i ze to nie jest pierwszy raz w historii gdy samobojczy za
          > machowcy probuja zmienic koleje rzeczy. Jednemu to sie nawet w Sarajewie udalo
          > tych 102 lata temu wink
          > Ja powiem tylko od siebie, ze odkad moj maz byl "wtedy" w Omagh i nie da
          > walo sie przez ocean w zaden ludzki sposob z nim w Eire skontaktowac przez 2 dn
          > i, nie mam zadnych zludzen, ze "nasz swiat" jest/moze byc peaceful; w sierpniu
          > minie 18 lat a ja wciaz piszac nazwe tej miejscowosci mam ciarki na plecach. Ni
          > e nalezy poddawac sie irracjonalnym lekom! Cheers.

          ------------------>. Bi , problem nie leży w tym że ktoś kogoś się boi i sie zamachuje ( kolokwializm z przymrużeniem ) .Problemem jest to że moje widzenie świata , moja tolerancja , moje podejscie do multikulti ulega zachwianiu i zaczynam się niebezpiecznie zbliżać do poglądów ktore kilka lat temu odrzucałam.
          • mama303 Re: Mój islam. 22.03.16, 19:52
            jan.kran napisała:

            >Problemem jest to że moje widzen
            > ie świata , moja tolerancja , moje podejscie do multikulti ulega zachwianiu i z
            > aczynam się niebezpiecznie zbliżać do poglądów ktore kilka lat temu odrzucałam.

            a jak zmienisz poglady to będziesz sie czuła bezpieczniej?
          • bi_scotti Re: Mój islam. 22.03.16, 19:55
            jan.kran napisała:

            > Problemem jest to że moje widzen
            > ie świata , moja tolerancja , moje podejscie do multikulti ulega zachwianiu i z
            > aczynam się niebezpiecznie zbliżać do poglądów ktore kilka lat temu odrzucałam.

            OK, sorry, to ja nie zrozumialam intencji. Ale powtorze troche z poprzedniej wypowiedzi: jestes duza, madra, wyksztalcona dziewczynka - daj sobie present w postaci czasu i energii na przemyslenie sprawy. Poczytaj moze (jeszcze raz?) skad sie ten obecny "tumult" bierze, sprobuj wejsc w te "ich buty" i Ci przejdzie. Nie mam watpliwosci, ze odzyskasz balans, bo humanism wszak raz zaszczepiony wrasta w czlowieka jak perz i nie daje sie wyplenic byle radykalom z ktorejkolwiek strony politycznego spectrum smile To tylko kwestia glebszej/szerszej refleksji, do ktorej czasem trzeba sie zmusic, bo przeciez latwiej bezrefleksyjnie stac sie jeszcze jednym trybikiem w "majority", zawsze przekonanej, ze ma racje, bo jakby to moglo byc zeby wiekszosc racji nie miala uncertain Janie Kranie, ja tam w Ciebie wierze! Powaznie. Cheers.
            • riki_i [...] 22.03.16, 20:12
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • przystanek_tramwajowy Re: Mój islam. 22.03.16, 20:16
                Dobrze się pie...przy takie głupoty siedząc w bezpiecznej Kanadzie i nie ruszając z niej tyłka.
              • mama303 Re: Mój islam. 22.03.16, 20:51
                jakiej dziczy? to ludzie są, ten sam gatunek co Ty! Zdziwiona?
                • ladyjane Re: Mój islam. 23.03.16, 08:50
                  Nie, to nie są tacy sami ludzie jak my. W większości, niestety, nie są. I tu pojawia się problem, bo ty do nich z tolerancją i miłością, a oni cię mają w doopie, bo jesteś inna, naiwna i trzeba ci w powietrze wysadzić. I tym oto sposobem Europa dzięki swojemu humanitaryznowi i szczytnym ideałom, staje się terytorium niebezpiecznym, dla swoich obywateli, terytorium wojennym...
    • czar_bajry Re: Mój islam. 22.03.16, 19:14
      Kran nie ma się czym przejmować skoro jak już zostało podkreślone i wypomniane tylko jedna ciarka po tobie lata to nie ma się czym przejmowaćtongue_out
    • najma78 Re: Mój islam. 22.03.16, 19:19
      Dzis norweska TV od rana przekazywała non stop

      A spodziewalas ze bedzie milczec?
      • jan.kran Re: Mój islam. 22.03.16, 19:39
        najma78 napisała:

        > Dzis norweska TV od rana przekazywała non stop
        >
        > A spodziewalas ze bedzie milczec?

        ---------> Ja jestem serio zdenerwowana więc postaram się odpowiadać spokojnie. Najma , ja mieszkam wtym kraju , Norwegia , od 1998 roku więc jeżeli podkreślam ze norweska TV państwowa przez kilka godzin ( tyle byłam w pracy i kątem oka obserwowałam , TV nie mam w domu ) nadawała o Brukseli to to jest coś specjalnego.
        Nie chcé się rozdrabniać na sto odpowiedzi więc dodam tutaj że ciarka to jest kolokwializm z przymrużeniem oka.
        I tak , to jest coś niezwykłego i poruszającego ze norweska policja będzie uzbrojona. Nie , nie była uzbrojona. do tej pory.
        • najma78 Re: Mój islam. 22.03.16, 21:04
          jan.kran napisała:

          > najma78 napisała:
          >
          od 1998 roku więc jeżeli podk reślam ze norweska TV państwowa przez kilka godzin ( tyle byłam w pracy i kątemka obserwowałam , TV nie mam w domu ) nadawała o Brukseli to to jest coś spec
          > jalnego.

          A wczesnej chcby 11/9 WTC w New York nie nadawala? Ostanie z przed 4 miesiecy w Paris nie nadawala?
          Przeciez to normalne ze news beda o tym duzo mowic przez kolejnych kilka dni,tygodni i przestana az do nastepnego wydarzenia.

          > I tak , to jest coś niezwykłego i poruszającego ze norweska policja będzie uzb
          > rojona. Nie , nie była uzbrojona. do tej pory.

          Ja o norweskiej policji nie wspominalam. W uk tez nie sa uzbrojeni,choc w tv byla wzmianka ze sa juz uzbrojine patrole na lotniskach.
    • kaz_nodzieja Re: Mój islam. 22.03.16, 19:19
      Tolerancja w Twoim kraju jest tylko w jedną stronę. Muzułmanom trzeba schodzić z drogi, szanować, akceptować, godzić się na ich religijne dziwactwa, także w miejscach pracy.
      W tym samym kraju odbierają polskim rodzicom dziecko bo jest smutne, a rodzice (jak wielu w Polsce) czasem kłócą się ze sobą lub nawet krzyczą. Jednocześnie wiele dziewczynek pewnego pochodzenia jest trwale okaleczonych i żadne służby nie wnikają dlaczego (naruszałoby to ich intymność) i nie interesują się ich rodzicami. W tym samym kraju polska sprzątająca została wyrzucona bo w przerwie obiadowej (nie w trakcie wykonywania pracy) rozmawiała po polsku. Nie można też powiedzieć odmiennego zdania, jeżeli krytykuje ono islam. Przestępstwa popełnione przez imigrantów pewnego pochodzenia są niestety skutecznie wyciszane. To ma być tolerancja? Co najwyżej akceptacja draństwa na które ja się nie godzę choćbym miała ponieść za to cenę najwyższą. Nie mydl nam oczu skandynawską tolerancją bo jest ona równie wybiórcza jak sympatie Ku Klux Klanu, tylko ma inny obiekt.
      • kaz_nodzieja Re: Mój islam. 22.03.16, 19:21
        P.s. I jak dobrze kojarzę powodem emigracji nie była ucieczka przed reżimem, ale fakt, że po latach mąż od Ciebie odszedł i przestał Cię utrzymywać, zaś faktycznie dla osób z małym doświadczeniem zawodowym zagranica jest lepszą opcją.
        • jan.kran Re: Mój islam. 22.03.16, 19:49
          kaz_nodzieja napisał(a):

          > P.s. I jak dobrze kojarzę powodem emigracji nie była ucieczka przed reżimem, al
          > e fakt, że po latach mąż od Ciebie odszedł i przestał Cię utrzymywać, zaś fakty
          > cznie dla osób z małym doświadczeniem zawodowym zagranica jest lepszą opcją.


          --------------> Emigrowalam w 1983 a mężowi wystawiłam walizki w 2002 smile)))

        • baltycki Re: Mój islam. 22.03.16, 22:05
          kaz_nodzieja napisał(a):

          > P.s. I jak dobrze kojarzę powodem emigracji nie była ucieczka przed reżimem, al
          > e fakt, że po latach mąż od Ciebie odszedł i przestał Cię utrzymywać, zaś fakty
          > cznie dla osób z małym doświadczeniem zawodowym zagranica jest lepszą opcją.
          https://www.tapetus.pl/obrazki/n/137143_winia-trawa.jpg
          • nickbezznaczenia Re: Mój islam. 22.03.16, 22:14
            Bałtycki,

            Świnki to w sumie miłe zwierzątka, a gazeta..
            • zlotarybka_1 Re: Mój islam. 22.03.16, 22:17
              No ja tez nie rozumiem skad taki obrazek, ta swinka jest przecudna
              • baltycki Re: Mój islam. 22.03.16, 22:32
                Z nadziei, ze takiej "przecudnej" nie wywala big_grin.
              • mamusia1999 Re: Mój islam. 22.03.16, 22:46
                moj Mlody przyszedl do domu z rewelacja, ze nakarmil za remiza dzika posiadanymi w kieszeni nerkowcami wink troszke sie wystraszylam, nie powiem. a to wlasnie takie cudo tam sobie pierwsza trawke skubalo. ponoc wierna jak pies, puszczaja ja na laki za domem bez obawy ze sie zgubi, zwieje etc.
                • zlotarybka_1 Re: Mój islam. 22.03.16, 22:49
                  Kurcze, gdyby nie te gabaryty to chyba bym przygarnela....
                  • arwena_11 Re: Mój islam. 22.03.16, 23:44
                    Oj tam na warszawskim Ursynowie można dwie spotkać na spacerach. Widok niesamowitysmile
                    www.haloursynow.pl/artykuly/poznaj-swinke-lily-mieszka-i-spaceruje-na-ursynowi,2447.htm
                    warszawa.naszemiasto.pl/artykul/swinka-wietnamska-w-warszawie-zazywala-kapieli-slonecznej,3683723,artgal,t,id,tm.html
    • fadilla Re: Mój islam. 22.03.16, 19:26
      Ale to chyba nie od teraz podobny, a nawet bardziej stanowczy, wpis popełniłaś po zamachu w Paryżu. Jak dla mnie nie musisz udawać, czy silić sie na łagodny ton, należy sie w końcu wkurzyć. Co z córka znajomych znajomych, która wtedy była ranna?
      • jan.kran Re: Mój islam. 22.03.16, 19:52
        fadilla napisała:

        > Ale to chyba nie od teraz podobny, a nawet bardziej stanowczy, wpis popełniłaś
        > po zamachu w Paryżu. Jak dla mnie nie musisz udawać, czy silić sie na łagodny t
        > on, należy sie w końcu wkurzyć. Co z córka znajomych znajomych, która wtedy był
        > a ranna?

        -----------> Z dzieci moich bliskich znajomych nikt nie był ranny. Natomiast z kręgu ich znajomych kilkoro zginęło , kilkoro zostało kalekami.
    • inguszetia_2006 Re: Mój islam. 22.03.16, 19:27
      jan.kran napisała: plus norweska policja będzie miała broń ...Ja znam ten kraj i wiem co to znaczy i naprawdę mnie ciarka przechodzi.
      Witam
      A co mieli do tej pory? Tylko paralizatory i gaz pieprzowy? O, ja cię pi..... Czego się boisz, że będą nadużywać broni, czy co? Boisz się Policji?
      Pzdr.
      Ing
      • claudel6 Re: Mój islam. 22.03.16, 21:25
        serio nie zrozumiałas jej wpisu?
      • rafalzalu Re: Mój islam. 22.03.16, 21:35
        W UK (poza Północną Irlandią) policja w większości też nie nosi broni palnej.
        Noszą paralizatory i gaz pieprzowy.
    • maadzik3 Re: Mój islam. 22.03.16, 19:28
      nie przesadzasz. widzisz tak jak istnieje różnica między socjalizmem, nawet jeśli nie popierasz, a narodowym-socjalizmem tak istnieje różnica między miliardem muzułmanów a islamskimi terrorystami (w tym potencjalnymi), ale ponieważ europejscy politycy od lat wielu upierają się żeby nie zauważać islamistów (tak jak kiedyś długo nie chcieli widzieć czym jest nazizm) więc też muzułmanie są potencjalnie wszyscy źródłem zagrożeń (mimo że wiem że dla części z nich to bardzo krzywdzące).
      To co ja odczuwam b boleśnie to brak dyskusji, obrzucanie argumentami ad personam (by nie rzec obelgami) osób wyrażających wątpliwości czy strach. A tam gdzie przymusowo wszyscy milczą na jakiś temat ochrona i zapewnienie bezpieczeństwa są iluzoryczne, integracja niestniejąca (przynajmniej na głębszym poziomie), a wszelkie reakcje zwykle mocno spóźnione. I tak (mimo lat ostrzeżeń nielicznych wołających na puszczy) mamy:
      1. Rosnące zagrożenie terroryzmem,
      2. Obniżenie standardów demokracji i prywatności,
      3. Brak dyskusji,
      4. Ignorowanie mowy nienawiści w meczetach i na ulicach muzułmańskich dzielnic (z londyńskiej, wcale nie bardzo radykalnej - do takich nie wchodziłam - pamiętam Mein Kampf i Protokoły Mędrców Syjonu na każdej niemal wystawie,) za którą gdyby Europejczycy się tak wyrażali publicznie o muzułmanach byłyby ciężkie konsekwencje,
      5. pertraktowanie z najbardziej radykalnymi (często ściganymi za ten radykalizm w krajach arabskich) w nadziei że powstrzymają "swoich" (co w połączeniu z odsuwaniem się części rdzennej społeczności ze strachu wpycha tych chcących się integrować w łapy radykałów)
      6. sponsorowanie z naszych podatków na potęgę terroryzmu (ogromne darowizny dla otwarcie terrorystycznych organizacji które jako różne "antyreżimowe" UE wspierała, sporo afiliowanych przy Bractwie Muzułmańskim)
      7. Nieradzenie sobie z przestępczością typową dla niektórych środowisk muzułmańskich (żeńskie obrzezanie, małżeństwa aranżowane, małżeństwa z nieletnimi, wielożeństwo, zabójstwa honorowe) w Europie. Wszystkie są tu popełniane, ale skoro do popełnienia zabójstwa honorowego rodzina wyznacza 12-latka bo nie poniesie odpowiedzialności (autentyk, przynajmniej o 3 przypadkach w Europie wiem) albo ktoś pobiera zasiłki na 3 żony gdy Europejczyk siedziałby za bigamię to znaczy że nasze niewydolne systemy państwowe są współwinne i krzywdzie ofiar i (czasem) demoralizacji młodocianych sprawców
      8. Ograniczanie wolności słowa (fatwa na Rushdiego, zabójstwo Theo van Gogha, karykatury Mohameta)
      9. wprowadzenie podwójnych standardów (wszystkie te "islamofobie" w zestawieniu z tolerowanym jawnym antysemityzmem i niechęcią do chrześcijaństwa)
      10. tolerowanie mizogini i przestępstw seksualnych na bardziej vulnerable członkach własnych społeczeństw w obawie przed oskarżeniem o rasizm
      i można jeszcze długo.
      W Europie jest ogromna siła (wciąż), ale jest ogromny strach przed jej okazaniem, niewiara jakaś że nasze standardy prawa są dobre i przestrzegać muszą ich WSZYSCY i należy je konsekwentnie egzekwować, strach przed tupnięciem nogą. Niektórzy są tak do przodu że ich dawno z tyłu zabrakło. Tym samym krzywdzą normalnych, pracujących, płacących podatki i zachowujących wartości własnych obywateli oraz chcąccyh się integrować umiarkowanych muzułmanów a dopieszczają radykałów rozpasanego multi-kulti i islamistów. Kiepska prognoza.
      Multi-kulti jest super (jestem fanką) ale tworzone jak to amerykańskie, australijskie czy izraelskie - równe prawa, równe obowiązki i wszyscy muszą prawa przestrzegać tak samo, a nie sponsorowane przez duży socjal dopieszczanie samookrzykniętych "pokrzywdzonych" przy zachowaniu podwójnych standardów. To nie da nic poza goryczą, niechęcią i konfliktem.
      I jeszcze jedno: mówiąc jak to trzeba "ich" zrozumieć lewicujący Europejczycy okazują pogardę muzułmanom, paternalizują ich twierdząc że oni nie wiedzą, nie rozumieją lub nie są w stanie przestrzegać europejskiego prawa i norm.
      Ja uważam, że wiedzą, rozumieją i są w stanie tak jak wszyscy inni, co najwyżej (niektórzy) nie chcą, chcą te normy i prawa zwalczać, ale wtedy odpowiedzią powinny być duże konsekwencje. W trakcie 2 wielkich wojen XX wieku osoba która jawnie przechodziła na stronę przeciwną po złapaniu (w trakcie lub po wojnie) była sądzona za zdradę i karana śmiercią. Dzisiaj mówimy że walczących w szeregach ISIS obywateli krajów europejskich... nie będziemy wpuszczać przez 2 lata. Litości. Nie jestem krwiożercza, ale to jak grożenie paluszkiem zwyrodniałemu nastoletniemu sadyście który zamęczył kota wg przepisu z piosenki Kaczmarskiego i mówienie "oj nieładnie, kotkowi się nie podobało". Chyba ktoś na grzywkę upadł traktując inteligentnych, świetnie wyposażonych i wyszkolonych, dysponujących sporymi środkami i dużą determinacją terrorystów jak zagubione, depresyjne nastolatki którym trzeba coś tłumaczyć (np. że nie wolno gwałcić dziewczynek na basenach, na niektóre publiczne baseny w Szwecji miejscowi przestali już uczęszczać)
      • rafalzalu Re: Mój islam. 22.03.16, 20:08
        Dużo racji w tym co napisałaś, dzięki za ten tekst.
      • lauren6 Re: Mój islam. 22.03.16, 22:13
        Świetnie napisane. 1000/1000
      • iskierka3 Re: Mój islam. 22.03.16, 22:46
        Maadzik, super post.
      • ciociazlarada Re: Mój islam. 22.03.16, 23:46
        Bardzo madrze napisane.
    • 71tosia Re: Mój islam. 22.03.16, 19:56
      moja kolezanka, profesor (muzulmanka) sie tez boi. Studentki z Arabii Saudyjskiej z ktorymi czesto rozmawiam tez sie boja. To co sie stalo bardzo uderza w muzulanow, poglebia stereotypy z jakimi na codzien sie spotykaja. Zadna z nich nie popiera IS.
      • mama303 Re: Mój islam. 22.03.16, 20:53
        moi znajomi, ktorzy adoptowali dziecko arabskiego pochodzenia tez sie boją sad
        • kaz_nodzieja Re: Mój islam. 22.03.16, 21:13
          Czego się boją?
          • mama303 Re: Mój islam. 22.03.16, 21:35
            kaz_nodzieja napisał(a):

            > Czego się boją?

            "dobrych" Europejczyków, którzy ludzi i ciemniejszej karnacji najchętniej wrzucaliby do jednego worka z terrorystami
            • kaz_nodzieja Re: Mój islam. 22.03.16, 22:08
              I co ci dobrzy Europejczycy robią dzieciom o arabskiej urodzie? Wysadzają w powietrze? Molestują seksualnie w kilka osób? Biją? Kamieniują?
              • kaz_nodzieja Re: Mój islam. 22.03.16, 22:09
                Na pewno robią jakieś straszne rzeczy i to masowo (często) skoro tak się obawiasz....
              • mama303 Re: Mój islam. 22.03.16, 22:41
                kaz_nodzieja napisał(a):

                > I co ci dobrzy Europejczycy robią dzieciom o arabskiej urodzie? Wysadzają w pow
                > ietrze? Molestują seksualnie w kilka osób? Biją? Kamieniują?

                Większość Europejczyków spanikowana aktami terrorystycznymi ślepo nienawidzi każdego z arabską uroda widząc w nim terrorystę. Chyba o tym jest ten wątek.
                • kaz_nodzieja Re: Mój islam. 22.03.16, 22:44
                  Ale Ty piszesz o dziecku znajomych. Zatem pytam po raz kolejny - czego konkretnie boją się ci znajomi? Były przypadki zamachu na dziecko o urodzie arabskiej, strzelanie do niego? Kazanie by recytował hymn państwowy albo psalm z biblii inaczej kula w głowę (jak w pewnym centrum handlowym, gdy turyści nie znali Koranu)? A może od biedy usiłowanie ukamieniowania, względnie obmacywanie na pływalni?
                  • zlotarybka_1 Re: Mój islam. 22.03.16, 22:51
                    Zatem po raz kolejny: "Większość Europejczyków spanikowana aktami terrorystycznymi ślepo nienawidzi każdego z arabską uroda widząc w nim terrorystę". Czego jeszcze nie rozumiesz? Tego, ze ktos sie boi o dziecko?
                    • kaz_nodzieja Re: Mój islam. 22.03.16, 22:55
                      Każdy rodzic boi się o swoje dziecko, to naturalne. Boi się chorób albo, że trafi na pedofila.
                      Nie rozumiem natomiast sugestii czego (oprócz rzeczy standardowych czyli chorób itp.) boją się rodzice dziecka konkretnie o "urodzie arabskiej"? Czy ci wstrętni Europejczycy robią jakieś masowe krzywdy takim dzieciom? Zabijają, uprowadzają, strzelają do nich? Może to też jest zamiatane pod dywan?
                    • joa66 Re: Mój islam. 22.03.16, 22:56
                      Nie uwierzę, że większość widzi w dziecku terrorystęsmile
                      • zlotarybka_1 Re: Mój islam. 22.03.16, 22:59
                        Przy takim trendzie dzieciek nie dozyje osiemnastki...
                        Ale na powaznie - mysle, ze bardziej tu chodzi o strach przed objawami ksenofobii, w takich przypadkach czesto szykanowane sa takze dzieci.
                        • kaz_nodzieja Re: Mój islam. 23.03.16, 11:44
                          Dzieci zawsze mogą być szykanowane, znam wiele białych polskich dzieci szykanowanych w szkołach. Takie coś zawsze istniało, ale przynajmniej nikt tych dzieci nie wysadza ani nie strzela do nich.
                    • joa66 Re: Mój islam. 22.03.16, 23:01
                      I jeszcze jedna refleksja o tej nienawiści do ludzi "z arabską urodą" - to też może być efekt braku zaufania do własnego państwa, obawy, że państwo straciło kontrolę nad sytuacją czyli typowej sytuacji zagrożenia. A brak zaufania do państwa to być może efekt zamiatania problemów pod dywan przez lata.
                      • zlotarybka_1 Re: Mój islam. 22.03.16, 23:04
                        Geneza wszystkich tych problemow jest bardzo zlozona, jednak w pelni rozumiem strach rodzicow o "arabskowygladajace" dziecko.
                        • joa66 Re: Mój islam. 22.03.16, 23:11
                          wszyscy się siebie boją. Obie "strony" - i żaden strach nie jest słuszniejszy lub ważniejszy.
                          • evee1 Re: Mój islam. 23.03.16, 04:21
                            I to wlasnie glownie chodzi w terroryzmie. W ten sposob zanika poczcuie wolnosci i bycia bezpiecznym w krajach zachodu, gdzie ludzie raczej nie bali sie chodzic po ulicach i wyrazac swojego zdania.
                          • kaz_nodzieja Re: Mój islam. 23.03.16, 11:47
                            No dobrze, ale ile znacie przypadków gdzie w Europie dziecku o "arabskiej urodzie" stała się realna krzywda? Albo wielu takim dzieciom? Ktoś do nich strzela? Wysadza się w ich pobliżu? Każe recytować europejską rymowankę inaczej kula w głowę? Bije?
                            Któreś z nich zginęło z ręki Europejczyka bo miało "arabską urodę"? Oprócz Breivica (strzelał do starszych nastolatków, ale nie dzieci, ale na wszelki wypadek napiszę bo pewnie zaraz go ktoś wypomni) nie kojarzę odwetu w drugą stronę.
              • 71tosia Re: Mój islam. 22.03.16, 23:58
                podobnie jak ty boja sie wejsc do metra bo nie wiedza czy ktos nie podlozyl tam bomby, boja sie bo w tym metrze spanikowani ludzie widzi w kazdej dziewczynie noszacej hidzab terrorystke, boja sie tego co sie dzieje w IS, wcale nie mniej niz my.
        • rafalzalu Re: Mój islam. 22.03.16, 21:37
          Należy rozróżnić przynależność etniczną od religijnej. Ale rozumiem czemu się boją, tłum z widłami jest ślepy na niuanse.
          • mama303 Re: Mój islam. 22.03.16, 22:26
            własnie mało kto się sili na jakiekolwiek rozróżnianie.
    • joa66 Re: Mój islam. 22.03.16, 20:00
      Zacznij od tego, że nie musisz mieć poglądów zgodnych z poglądami jednej z dwóch głownych spierających się grup. Możesz wypracować własne. To nie jest kwestia my-oni.
      • jan.kran Re: Mój islam. 22.03.16, 20:11
        BI , ja Ci powiem tak: wiem więcej niż bym chciała i to ze źródeł jakim ufam. Jedne to osoby które maja poglądy w kierunku Breivika ( minus jego pomysł zabijania masowego ) i mają źródła które coraz bardziej mnie przerażają swoją wiarygodnością . I źródła , też wiarygodne jak myślą norwescy muzułmanie tu urodzeni ,wychowani i bardzo dobrze wykształceni.I nie brzmi wszystko dobrze.
    • zlotarybka_1 Re: Mój islam. 22.03.16, 20:17
      Jankran, jak Cie lubie to troche tu ekstaze uprawiasz. Troche to ... jakby to ujac patetyczne, troche dziecinne. Jakbys wlasnie istnienie terroryzmu odkryla. Z calym szacunkiem dla ofiar - ale na serio wlasnie dzisiaj Bruksela Cie az tak powalila? Smutne to i okropne, ale niestety bylo do przewidzenia. To nie stalo sie nagle, narasta od paru lat, wiec trudno mi troche uwierzyc w taki kryzys swiatopogladowy wlasnie po dzisiejszych wydarzeniach. I zeby nie bylo - tez jestem bardzo poruszona.
      • rafalzalu Re: Mój islam. 22.03.16, 20:28
        Czasem tak jest, że jedno wydarzenie zmienia naszą optykę. Ja miałem podobny moment przy syt. z karykaturami Mahometa.
        Może Ty zaczęłaś mieć wątpliwości wcześniej lub nigdy nie miałaś żadnych. Ale dla niektórych z nas to jest proces. Szczególnie dla tych lewicujących, bo dla nas jest to w sprzecznośći z przyjetym światopoglądem. I nawet nie chodzi o radykalną zmianę poglądów, ale dopuszczenie dyskusji jako takiej. Jakiś czas temu dyskusję o zagrożeniach islamu (nie myslić z terroryzmem i tzw islamistami) zlewałem tak samo jak rasizm lub homofobię. Teraz myślę, że jednak nie możemy być ślepi na nadużywanie wolnośći religijnej i praw które w Europie uważamy za oczywiste.
        • joa66 Re: Mój islam. 22.03.16, 20:48
          I nawet nie chodzi o radykalną zmianę poglądów, ale dopuszczenie dyskusji jako takiej.

          Bardzo dobrze powiedziane.
          • zlotarybka_1 Re: Mój islam. 22.03.16, 21:16
            I nawet nie chodzi o radykalną zmianę poglądów, ale dopuszczenie dyskusji jako takiej.

            Ale o jaka dyskusje Wam chodzi? Przeciez dyskusja trwa od lat, polityczna poprawnosc porzucono juz dawno. Dowodem jest przybieranie na sile roznych partii skrajnie prawicowych w Europie, takiej wzmozonej dyskusji na temat zasadnosci przyjmowania uchodzcow jak w ostatnich miesiacach (powiedzialabym nawet latach) nie bylo nigdy. O jakie argumenty nie dopuszczone dotychczas do dyskusji Wam chodzi?
            • joa66 Re: Mój islam. 22.03.16, 21:20
              przybieranie na sile roznych partii skrajnie prawicowych w Europie to skutek uboczny braku dyskusji.

              p.s. Dyskusja to nie jest wzajemne wyzywanie się od rasistów lub islamskich materaców.
              • zlotarybka_1 Re: Mój islam. 22.03.16, 21:28
                Joa, ale odpowiedz na moje pytanie, serio jestem ciekawa. Jakiego argumentu Twoim zdaniem nie dopuszczono do tej pory do dyskusji?
                • joa66 Re: Mój islam. 22.03.16, 21:31
                  rafalzalu już odpwiedział - myślę podobnie.
              • kaz_nodzieja Re: Mój islam. 22.03.16, 21:30
                Ja nikogo nazwałam islamskim materacem (ani w ogóle materacem, jak ktoś lubi seks i robi to dobrowolnie z drugą pełnoletnią osobą nikomu nic do tego), ale i tak słyszałam wyzwiska - o rasistach, faszystach, ksenofobach, nawet antysemitach, było mi bardzo przykro. I sugestie, że chcę ich wymordować plus naziści i inne tego rodzaju epitety.
            • rafalzalu Re: Mój islam. 22.03.16, 21:29
              Nie zrozumiałaś chyba o co mi chodzi. Nie o dyskusję w przestrzeni publicznej, tylko o dyskusję w środowiskach lewicowych/lewicujących a nawet, a może właśnie przede wszystkim, z samym sobą.

              Ja odrzucam np rasizm zupełnie bezrefleksyjnie. Nie zastanawiam się na tym, nie biorę argumentów rasistów pod uwagę, właściwie ich nawet nie słucham. Do niedawna miałem tak samo z krytycznymi głosami na temat islamu. I zmieniło się to po wydarzeniach w Danii, dla Jan.Kran może teraz nastąpił ten moment. I jeśli ma tak jak ja to czuje się nieswojo z własnymi myślami i stąd jej wpis. Nie chce jej wkładać słów w usta, ale tak mi się wydaje.
              • zlotarybka_1 Re: Mój islam. 22.03.16, 21:48
                Faktycznie przyjelam, ze masz na mysli dyskusje publiczna.
                Srodowiska lewicowe - dobra, nie jest to wprawdzie takie zerojedynkowe, ale niech bedzie - popelnily bledy, zbieraja zniwo.
                Ale dyskusja z samym soba mialaby byc czyms nowym? W XXI wieku? W kontekscie terroryzmu/uchodzcow/imigrantow? Patrzac na to co sie ostatnio dzialo nigdy az do wybuchu w Brukseli nie miec zadnych watpliwosci? Jak dla mnie malo wiarygodne.
                • joa66 Re: Mój islam. 22.03.16, 21:54
                  Ale jan.kran miała już wcześniej wątpliwości (którymi się dzieliła na forum). Tylko jeżeli wierzyłaś w coś dziesiątki lat, proces kwestionowania (=zadawania sobie pytań) może być długi i bolesny.
                  • zlotarybka_1 Re: Mój islam. 22.03.16, 22:03
                    No ale w niniejszym watku zachowuje sie tak jakby z choinki sie urwala....
                    • joa66 Re: Mój islam. 22.03.16, 22:07
                      zapewnie emocje
                • joa66 Re: Mój islam. 22.03.16, 21:57
                  Zresztą z dyskusją publiczną jest podobnie. Przyznam - mam większe oczekiwania w stosunku do "lewaków" (i sama w jakimś stopniu się do nich zaliczam). I niestety w dyskusji z wieloma napotykasz na mur (bo Kowalski też bije żonę, biali też gwałcą, a w ogóle to Jedwabne). Może rozczarowanie własnym "sortem" bardziej boli.
                  • zlotarybka_1 Re: Mój islam. 22.03.16, 22:04
                    Może rozczarowanie własnym "sortem" bardziej boli
                    a tak, z tym sie zgodze w 100%
                  • kaz_nodzieja Re: Mój islam. 22.03.16, 22:05
                    Mam tak samo. Złamałam się. Nie mam już żadnej drogi sad Prawica nie dla mnie, lewicowe media też są zakłamane. Nie ma dla mnie drogi. Przykre też, że nigdy od prawicowców nie dostałam tyle pomyj co od właśnie lewaków tylko dlatego, że miałam wątpliwości w jednej kwestii sad
                    • lauren6 Re: Mój islam. 22.03.16, 22:27
                      Po raz kolejny okazuje się, że świat nie jest czarno biały i nie dzieli się na dobrą i mającą rację lewicę oraz złą, zasciankowa prawicę. Takie spory pokazują kto ma otwarty umysł i potrafi samodzielnie myśleć ponad utartymi schematami, a kto zakopał się w podziałach wymyślnych przez innych ludzi. Nie jest też żadnym zaskoczeniem, że inteligentni ludzie to mniejszość.
                      • kaz_nodzieja Re: Mój islam. 22.03.16, 22:34
                        Dziękuję za wsparcie.
      • jan.kran Re: Mój islam. 22.03.16, 20:42
        zlotarybka_1 napisała:

        > Jankran, jak Cie lubie to troche tu ekstaze uprawiasz. Troche to ... jakby to u
        > jac patetyczne, troche dziecinne. Jakbys wlasnie istnienie terroryzmu odkryla.
        > Z calym szacunkiem dla ofiar - ale na serio wlasnie dzisiaj Bruksela Cie az tak
        > powalila? Smutne to i okropne, ale niestety bylo do przewidzenia. To nie stalo
        > sie nagle, narasta od paru lat, wiec trudno mi troche uwierzyc w taki kryzys s
        > wiatopogladowy wlasnie po dzisiejszych wydarzeniach. I zeby nie bylo - tez jest
        > em bardzo poruszona.


        -------------> Prawdopodobnei mi się przelało bo dużo widziałam i wiedziałam ale zawsze byłam korekt i poprawna , integracja i cywilizacja , źli muzułmanie i ci dobrzy i jak im podamy rękę to staną na nogi i staną sie częścią norweskiego społeczeństwa . I ślepota na to że inne nacje się integrują , Słowianie, Azjaci , nie muzułmańscy Afrykańczycy a muzułmanie są z bok i statystyki mówią same za siebie.
        Gryzę sie w jezyk zeby nie napisać tego co naprawdę mysle a wolałbym nie.
        Ale miarka się powoli przebiera i chyba juz jest po herbacie , dla nas , Europy.
        • zlotarybka_1 Re: Mój islam. 22.03.16, 22:02
          Z ta integracja nie do konca tak jest - Romowie na przyklad sie nie integruja, Azjaci stworzyli cale enklawy w Warszawie, Slowianie sa pierwszym pokoleniem, ktore zaczelo sie integrowac z krajem, do ktorego przybywaja. Pamietam jeszcze 20 lat temu - jako studentka jezdzilam na tzw roboty do Niemiec i Austrii, mieszkalam w koloniach polskich, z ludzmi, ktorzy po 10, 15 latach pracy w Niemczech nie potrafili wydusic slowa po niemiecku, calkowicie odcietymi od spolecznosci lokalnej. Samowystarczalni w swoich kregach.
          Oczywiscie dobrze jest kiedy imigrani i "tubylcy" zyja obok siebie w pelniej integracji i harmonii, moim zdaniem jednak nie jest to warunek konieczny do normalnego funkcjonowania spoleczenstwa (np wspomniani Azjaci w Polsce, niezintegrowani zyja spokojnie i nikomu nie wadza, wszyscy sa zadowoleni).
          • joa66 Re: Mój islam. 22.03.16, 22:06
            Brak integracji "Azjatów" to trochę mit. Takie wrażenie sprawia starsze pokolenie, które słabo mówi po polsku. Ich dzieci urodzone w PL integrują się znakomicie i to dzięki tym rodzicom, którzy sami język znają słabo. Gdzieś czytałam, że kiedy są zebrania w szkole, a rodzice języka polskiego nie znają, to zawsze wysyłają ciotkę, kuzyna, sąsiada, którzy polski znają, żeby być na bieżąco z tym co w szkole.
            • zlotarybka_1 Re: Mój islam. 22.03.16, 22:15
              Urodzeni w PL z definicji bardziej sie "zlewaja" ze spoleczenstwem, chocby z uwagi na edukacje. Poki jednak te dzieci nie przyszly na swiat, przez ponad 20 lat polskiego kapitalizmu Azjaci funkcjonowali sobie niezintegrowani i nikt z tego powodu nie cierpial. (chyba raz Wietnamczycy podpalili jakis magazyn, w sumie nawet nie pamietam jak ta spara sie skonczyla).
              • joa66 Re: Mój islam. 22.03.16, 22:23
                Może przyczyna tkwi w przyczynach tego braku integracji? Jeżeli przyczyna jest głownie językowa, to "pokojowe" współistnienie jest łatwe, a kolejne pokolenie szybko to nadrabiają.
                • joa66 Re: Mój islam. 22.03.16, 22:42
                  Jeszcze o integracji. Myślę, że brak integracji w pierwszym pokoleniu, kiedy przyjeżdżają dorośli ludzie , może często być naturalną reakcją - psychologiczną, lingwistyczną i tak dalej. Jeżeli pokolenie urodzone i wyedukowane w danym kraju nie jest zintegrowane, to znaczy, że coś w tym systemie nie gra. A jeżeli drugie i trzecie pokolenie jest mniej zintegrowane niż ich rodzice i dziadkowie , to zaczyna się robić niebezpiecznie. A dlaczego jest mniej zintegrowane? Bo może w tych "tolerancyjnych" krajach czuli się obywatelami drugiej kategorii, a to doskonałe źródło adeptów dla wszelkiej maści fundamentalistów i sekt? Proces prawdopodobnie się zaczął równolegle: ambicje dzieci pierwszych imigrantów były większe niż ich rodziców, ale ich zaspokojenie bywało trudniejsze niż w przypadku dzieci "rdzennych". Równoczesnie, wraz z reformami Thatcher i Reagana, zamykano kolejne fabryki i zakłady produkcyjne, więc nawet ci, którzy chcieli powielić życie rodziców trafili na mur.

                  "Tolerancja" to było często to o czym wspomniała maadzik - paternalizacja (czyli często po prostu ukryta pogarda). I tak się tworzyły dwa niezależne światy.
                  • zlotarybka_1 Re: Mój islam. 22.03.16, 22:48
                    Masz duzo racji
                  • jan.kran Re: Mój islam. 22.03.16, 23:04
                    joa66 napisała:

                    > Jeszcze o integracji. Myślę, że brak integracji w pierwszym pokoleniu, kiedy pr
                    > zyjeżdżają dorośli ludzie , może często być naturalną reakcją - psychologiczną,
                    > lingwistyczną i tak dalej. Jeżeli pokolenie urodzone i wyedukowane w danym kra
                    > ju nie jest zintegrowane, to znaczy, że coś w tym systemie nie gra. A jeżeli dr
                    > ugie i trzecie pokolenie jest mniej zintegrowane niż ich rodzice i dziadkowie ,
                    > to zaczyna się robić niebezpiecznie. A dlaczego jest mniej zintegrowane? Bo m
                    > oże w tych "tolerancyjnych" krajach czuli się obywatelami drugiej kategorii, a
                    > to doskonałe źródło adeptów dla wszelkiej maści fundamentalistów i sekt? Proces
                    > prawdopodobnie się zaczął równolegle: ambicje dzieci pierwszych imigrantów był
                    > y większe niż ich rodziców, ale ich zaspokojenie bywało trudniejsze niż w przyp
                    > adku dzieci "rdzennych". Równoczesnie, wraz z reformami Thatcher i Reagana, zam
                    > ykano kolejne fabryki i zakłady produkcyjne, więc nawet ci, którzy chcieli powi
                    > elić życie rodziców trafili na mur


                    ---------> Temat rzeka ale generalnie bardzo trafnie ujęłaś Joa. Im więcej myślę o tym co się dzieje w Europie , rozmawiam , czytam tym bardziej widzę że to patowa sytuacja. I uważam ze sami sobie na to zapracowaliśmy.
                    • joa66 Re: Mój islam. 22.03.16, 23:09
                      czytam tym bardziej widzę że to patowa sytuacja.

                      Nie wiem na ile patowa sama w sobie, na ile cholernie skomplikowana. Przy takim stopniu złożoności trzeba wielkiej mądrości i rezygnacji z partykularnych interesów poszczególnych państw.

                  • d.o.s.i.a Re: Mój islam. 22.03.16, 23:27
                    >>> zintegrowane? Bo może w tych "tolerancyjnych" krajach czuli się obywatelami drugiej kategorii,

                    Po pierwsze, jak im zle to niech wracają do krajów pochodzenia. Tam będą pierwszej kategorii.

                    Po drugie, rozwiązaniem sytuacji nie jest ładowanie w nich zasiłków.
                    • joa66 Re: Mój islam. 22.03.16, 23:30
                      A jeżeli "krajem" ich pochodzenia jest imperium brytyjskie? I kraj ich "przodków" to korona brytyjska? wink
                      • d.o.s.i.a Re: Mój islam. 23.03.16, 00:02
                        Co to znaczy imperium brytyjskie? Jaki kraj masz na myśli? Co masz na myśli? O co chodzi w twojej wypowiedzi?
                        • joa66 Re: Mój islam. 23.03.16, 07:09
                          pl.wikipedia.org/wiki/Imperium_brytyjskie
                          • d.o.s.i.a Re: Mój islam. 23.03.16, 10:28
                            >>> pl.wikipedia.org/wiki/Imperium_brytyjskie

                            No i? Rozwiń odpowiedz, bo ni w zab nie wiem co chcialas powiedziec? Ze jak pradziadkowie pochodzili z kraju objętego imperium brytyjskim to biedny młody islamista czuje sie rdzennym Brytyjczykiem? I ze mimo ze mu zle w UK to nie może wrócić do kraju przodków?
                            • joa66 Re: Mój islam. 23.03.16, 10:44
                              Ale jeżeli "krajem przodków" było imperium Brytyjskie to Pakistanczyk mieszkajacy w Londynie jest w "kraju przodków" wink - wszystko zależy od perspektywy. Nie da się wymazac historii.

                              dosia: "W tym samym stopniu co problemy Polski spowodowane byly zaborami"

                              W pewnym sensie tak. Ale to nie są identyczne sytuacje - np sama długość i natura zależnosci jest/była inna. I z tych "inności" wynika skala dzisiejszych problemów.

                              • d.o.s.i.a Re: Mój islam. 23.03.16, 10:50
                                >>> Ale jeżeli "krajem przodków" było imperium Brytyjskie to Pakistanczyk mieszkajacy w Londynie jest w "kraju przodków"

                                Bzdura. Na tej zasadzie mieszkając w Moskwie byłabym w kraju przodków. Albo w Wiedniu. Bzdura bzdura bzdura.
                                Pakistańczyk to pakistanczyk.
                              • d.o.s.i.a Re: Mój islam. 23.03.16, 10:56
                                >>> W pewnym sensie tak. Ale to nie są identyczne sytuacje - np sama długość i natura zależnosci jest/była inna. I z tych "inności" wynika skala dzisiejszych problemów.

                                Wg Ciebie radykalni islamiści pochodzą z terenów byłego imperium brytyjskiego? Dla mnie to nowość.
                                • joa66 Re: Mój islam. 23.03.16, 11:35
                                  Wg Ciebie radykalni islamiści pochodzą z terenów byłego imperium brytyjskiego

                                  To była moja odpowiedź na Twój tekst o odsyłaniu do kraju "przodków".

                                  Ja rozumiem, że w pierwszym odruchu grozy krzyczymy "odesłac ich na wyspę bezludną, do kraju "przodków", rozstawmy kubły z tłuszczem wieprzowym (tak jest taki wątek). Ale jeżeli chcemy rozwiązać problem skutecznie, to trzeba pamiętać, że "kraj przodków" jest idiotycznym pomysłem merytorycznie (to naprawdę nie chodzi o ideologię), zwłaszcza w przypadku drugiego i trzeciego pokolenia. Równie dobrze USA może wysyłać kryminalistów do Europy, do "kraju przodków". Zapewne są indywidualne przypadki kiedy da się to zrobić, ale nie na skalę masową.
                                  • d.o.s.i.a Re: Mój islam. 23.03.16, 11:49
                                    >>> To była moja odpowiedź na Twój tekst o odsyłaniu do kraju "przodków".

                                    Ale ta odpowiedz sugeruje 1) ze terroryści pochodzą z terenów imperium brytyjskiego. Zreszta piszesz ze powodem terroryzmu jest dawny kolonializm. 2) nie można ich odeslac do tych krajów bo czuja sie Brytyjczykami tylko z racji tego ze kiedys imperium brytyjskie siegalo jakiegoś zapyzialego kraju.

                                    Misz masz w tych twoich wypowiedziach. Faktem jest ze większość terrorystów pochodzi z jakiegoś konkretnego kraju a imperializm brytyjski jest tu kompletnie od czapy, bo zdecydowana większość NIE pochodzi z terenów imperium. I tak, można ich "zachęcić" do powrotu do swojego kraju, za ktorym wszakże tak tesknia.
                                    • joa66 Re: Mój islam. 23.03.16, 12:05
                                      Nie, nic takiego nie pisałam. Nie pisałam , że powodem terorryzmu jest kolonializm - to byłaby właśnie prosta zależność, a ja pisałam o jej skomplikowaniu, Kolonializm to jeden z wielu elementów układanki - początkowy, ale nie jedyny.

                                      Naprawdę nie trzeba też wielkich wygibasów intelektualnych, żeby uznać "kraj przodków"głupi pomysł: po pierwsze jedna osoba może mieć kilka "krajów przodków" , np układ Indie i Pakistan, po drugie ta osoba powinna być przyjęta przez "kraj przodków", a to można egezkwowac tylko wtedy kiedy ma obywatelstwo "kraju przodków".
                                      • d.o.s.i.a Re: Mój islam. 23.03.16, 12:11
                                        Ja nie mowie ze to latwe ale przytaczanie argumentów jakie przytoczylas jest chybione, co starałam ci sie wytłumaczyć. Wiem ze nie jest łatwo ludzi odsylac ale tez nie może byc tak ze rozwiązaniem problemu pt. " nie podoba mi się w tym kraju" jest " no to się wysadzę w metrze". I może rządy powinny stanowczo takich ludzi naklaniac do opuszczenia kraju w ktorym tak bardzo cierpią.
                                        • joa66 Re: Mój islam. 23.03.16, 12:44
                                          Ale jeżeli uważasz, że na absurdalną wypowiedź typu "nie podoba mi się , to się wysadzę" jest inna absurdala odpowiedź, typu "kraj przodków" to wiele nie zdziałasz. Skala problemu jest tak ogromna, że trzeba rozpracować jak kostkę Rubika. I niestety tematu kolonializmu, a właściwie dekolonizacji i postkolonializmu nie da się uniknąć, udawać, że tego koloru w kostce nie ma.
                                          • d.o.s.i.a Re: Mój islam. 23.03.16, 13:18
                                            >>> Ale jeżeli uważasz, że na absurdalną wypowiedź typu "nie podoba mi się , to się wysadzę" jest inna absurdala odpowiedź, typu "kraj przodków"

                                            Dlaczego absurdalna??? To nawet nie musi byc kraj przodków. Jak mi się w Polsce nie podobalo to się nie wysadzilam w metrze tylko wyjechałam do UK. Panowie islamiści maja cale morze możliwości wyjazdu do ukochanego kalifatu. Dlaczegoz im tego nie umożliwić? Obecnie zawraca sie ich na granicy, a tych co wracają wpuszcza z powrotem i jeszcze proponuje zasilki na reintegracje. Litości. To ma byc pomysl? Masz zapędy radykalne - pozbawiamy cie obywatelstwa i dajemy 24h na opuszczenie kraju. Krotka pilka. I gowno nas obchodzi skąd twoi przodkowie i kolonializm.
                    • joa66 Re: Mój islam. 22.03.16, 23:33
                      p.s. dosiu - nie rozwiąże się żadnego problemu ignorując jego złożoność - to nie przedszkole.
                      • joa66 Re: Mój islam. 22.03.16, 23:45
                        Naprawdę nie ma w tym nic dziwnego, że człowiek po zaspokojeniu podstawowych potrzeb chce zaspokoić kolejne:

                        https://simplicite.pl/wp-content/uploads/2015/03/piramida-maslowa.jpg

                        I ktoś łatwo może wykorzystać na wielką skalę potrzebę przynależności.
                      • d.o.s.i.a Re: Mój islam. 23.03.16, 00:04
                        >>> problemu ignorując jego złożoność

                        Ta złożoność spowodowana jest polityka otwartych drzwi i kompletnej naiwności Europy. Dlatego kontynuowanie tej polityki jest nie do zaakceptowania w obecnej sytuacji.
                        • joa66 Re: Mój islam. 23.03.16, 07:15
                          Ta złożoność spowodowana jest polityka otwartych drzwi i kompletnej naiwności Europy. Dlatego kontynuowanie tej polityki jest nie do zaakceptowania w obecnej sytuacji.


                          Nie - złożoność jest spowodowana przede wszystkim kolonializmem, dekolonizacją i postkolonializmem, a potem, w konsekwencji, polityką "otwartych drzwi".

                          I zgadzam się - kontynuowanie dotychczasowej polityki (zarówno ingerencji w sprawy innych państw celem uzyskania korzyści, poprzez zamykanie oczu na istniejące już problemy , aż do wpuszczania wszystkich jak leci) jest złe.
                          • d.o.s.i.a Re: Mój islam. 23.03.16, 10:31
                            >>> Nie - złożoność jest spowodowana przede wszystkim kolonializmem, dekolonizacją i postkolonializmem

                            W tym samym stopniu co problemy Polski spowodowane byly zaborami.
              • lauren6 Re: Mój islam. 22.03.16, 22:31
                Wietnamczycy, Chińczycy prowadzą jakieś lewe interesy (stąd te tajemnicze pożary magazynów od czasu do czasu), ale poza tym to spokojni i pokojowo nastawieni ludzie. Nie nakręcają się przeciwko gospodarzom, nie chcą nas wysadzac w powietrze.
                • kaz_nodzieja Re: Mój islam. 22.03.16, 22:34
                  Dokładnie. Nie tykają nas, a my w gruncie rzeczy jesteśmy tolerancyjnym narodem, ale tolerancyjnym w mądry sposób. Tolerujemy nacje nam nie zagrażające, pokojowe i pracowite, nie tolerujemy żebrzących i kradnących nierobów oraz imigrantów wybuchowych, o niezwykle delikatnych uczuciach, które tak łatwo jest urazić.....
                • zlotarybka_1 Re: Mój islam. 22.03.16, 22:44
                  Pisalam o integracji w ogole, nie porownywalam roznych nacji ze soba. Ale bylam na 100% pewna, ze zaraz ktos takie dzialo odpali.... nie zawiodlam siesmile
          • d.o.s.i.a Re: Mój islam. 22.03.16, 22:08
            >>> jako studentka jezdzilam na tzw roboty do Niemiec i Austrii, mieszkalam w koloniach polskich, z ludzmi, ktorzy po 10, 15 latach pracy w Niemczech nie potrafili wydusic slowa po niemiecku, calkowicie odcietymi od spolecznosci lokalnej. Samowystarczalni w swoich kregach.

            Samo to w sobie nie stanowi zgrozenia. Dla mnie integracja nie wymaga w swojej definicji zycia tak jak tubylcy. Niechże sobie ludzie żyją w enklawach, dla mnie to zupełnie naturalne i nie mam z tym żadnego problemu. Integracja dla mnie to poszanowanie prawa i zwyczajów kraju. I tyle wystarcza imho.
            • zlotarybka_1 Re: Mój islam. 22.03.16, 22:11
              Z tym poszanowaniem prawa roznie to bywalo, ale ok, to juz osobny temat....
          • olena.s Re: Mój islam. 22.03.16, 22:39
            Ja poznalam kiedyś na Greenpoincie ludzi, którzy nie byli w życiu na Manhattanie... Nie ciekawił ich jakoś.
            • jan.kran Re: Mój islam. 22.03.16, 23:01
              olena.s napisała:

              > Ja poznalam kiedyś na Greenpoincie ludzi, którzy nie byli w życiu na Manhattani
              > e... Nie ciekawił ich jakoś.

              -------------> Ciekawe jak to wygląda w innych dużych europejskich miastach bo w Oslo miasto jest podzielone na poł plus dochodzą dzielnice typu getto.
    • d.o.s.i.a Re: Mój islam. 22.03.16, 21:06
      Sa ludzie którzy widza zagrożenie ZANIM cos strasznego sie stanie - sa w stanie przewidzieć, zanalizować, zdiagnozować niebezpieczeństwo lata naprzód. Dla nich kolejne ataki to tylko potwierdzenie ich prognoz.
      A sa ludzie, ktorym nawet śmierć wlasnego dziecka dzis w Brukseli nie otworzy oczu.
      Reszta jest gdzies pomiędzy. Ty otworzylas oczy dzis, ja pare zamachów wczesniej, jutro ktos inny otworzy oczy.
      A sprawa jest oczywista - wielokulturowość sie nie sprawdza. Oprócz zalet niesie ze sobą ogromne zagrożenia i jest po prostu tego nie warta. Polityczna poprawność to samobójstwo. Sad but true.
      • simply_z Re: Mój islam. 22.03.16, 21:41
        Może to nie kwestia wielokulturowości ale komuś zależy na zniszczeniu Europy, a ta fala uchodźców do tego się dobrze nadaje...
        Przeraziła was Bruksela, a przecież na tym się nie skończy pewnie eh..
      • mama303 Re: Mój islam. 22.03.16, 21:41
        otworzyłaś już te oczy i co Ci z tego przyszło?
        idące fale ludzi i ścieranie się różnych kultur nigdy nie były wolne od nagrożeń, Ameryki nie odkryłaś
        • d.o.s.i.a Re: Mój islam. 22.03.16, 22:11
          >>>>idące fale ludzi i ścieranie się różnych kultur nigdy nie były wolne od nagrożeń,

          Obecne ruchy migracyjne to wg mnie odrebna kategoria ilościowa i jakościowa. Dopóki te procesy zachodzą wolno, przez dziesiątki lat dopóty sytuacja jest do opanowania. Najazd milionów ludzi obcych kulturowo w bardzo krótkim czasie to jest kompletnie inna bajka.
          • mama303 Re: Mój islam. 22.03.16, 22:36
            d.o.s.i.a napisała:


            > Najazd milionów ludzi obcych kulturowo w bardzo krótkim czasie to jes
            > t kompletnie inna bajka.
            straszny to najazd: 2 czy 3 mln na 700 mln. Ja uważam że bogata, wykształcona Europa daje d...y nie radząc sobie z tym i panikując.
            • simply_z Re: Mój islam. 22.03.16, 23:03
              jakie 2 miliony? prognozuje się ok. 10 mln to jest nic według ciebie?
              ogladalam reportaż z Caleis, młode, wypasione chłopy i jeden krzyczy: my chcemy wejsc, tez mamy rodzine itd. -zastanawiam sie tylko, w takim razie byczku, gdzie twoja matka, zona, sostra.zostawiles je?
              • princesswhitewolf Re: Mój islam. 23.03.16, 10:56
                >prognozuje się ok. 10 mln to jest nic według ciebie?

                gdzie? w jakim zrodle?
                nie ze jestem za masowym przymowaniem wszystkich jak leci ale 10 mln to lekko przesadzili
            • d.o.s.i.a Re: Mój islam. 22.03.16, 23:24
              >>>> straszny to najazd: 2 czy 3 mln na 700 mln. Ja uważam że bogata, wykształcona Europa daje d...y nie radząc sobie z tym i panikując

              Gdyby te 2-3 mln ludzi rozlalo sie po calej Europie od krańców Grecji po północna Finlandię to nie byłoby problemu. Ci ludzie zamieszkaja sobie w paru większych europejskich miastach gdzie stworza państwa w państwie. Przeciez juz teraz uchodźcy się burza ze wysłano ich do jakichś wioch norweskich...
        • aggy80 Re: Mój islam. 22.03.16, 22:16
          A co ja mam powiedzieć, codziennie do pracy jeżdzę metrem w Brukseli, a dzisiaj juz wychodziliśmy na lotnisko gdy dowiedziałam sie o zamachu..niestety, spodziewaliśmy sie..rozmawialiśmy w pracy o możliwych sytuacjach..a i tak szok i niedowierzanie
    • rafwar02 Re: Mój islam. 22.03.16, 23:12
      Problem tkwi a całej poprawności politycznej i tym, co można mówić a czego nie można, według polityków i niektórych mediów.
      Wielu Europejczyków ma serdecznie dość imigrantów i po ludzku się ich boi ale główne media niestety tego nie podają tylko jada swoim "słusznym" lewicowym nurtem: imigranci dobrzy - wszyscy inni źli. Najlepszy przykład to gazeta.pl.

      Sorry ale prawda jest prosta i brutalna: jeśli oni nie chcą przestrzegać naszych prawi próbować się z nami zasymilować to dlaczego my w zamian za to mamy ich głaskać po główce, dawać zasiłki, lekarstwa, edukację i co sobie zażyczą??? No dlaczego??? Czy to jest trudne pytanie?
      Nie, nie jest trudne.
      A odpowiedź na nie jest jeszcze prostsza i każdy trzeźwo myślący Europejczyk sobie sam na nie odpowie.
      • evee1 Re: Mój islam. 23.03.16, 04:40
        To podziel sie znami to prosciutka odpowiedzia. Jak widac nie jestem trzezwo myslaca Europejka (no, nie jestem obecnie Europejka), bo jakos mi te proste rozwiazania do glowy nie przychodza.
        Co zrobic z milionami uchodzcow, ktore uciekaja z terenow objetych wojna? Jak oddzielic ziarna od plew?
        • riki_i Re: Mój islam. 23.03.16, 10:47
          evee1 napisała:

          > Co zrobic z milionami uchodzcow, ktore uciekaja z terenow objetych wojna?

          Góvno mnie to obchodzi. Poczytaj sobie najnowszą historię Libanu, to zobaczysz jak ci biedni uchodźcy doprowadzili do ruiny kwitnący, bogaty i tolerancyjny kraj.
    • kaz_nodzieja Re: Mój islam. 23.03.16, 11:49
      Przykre, ale prawdziwe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka