Dodaj do ulubionych

klasa integracyjna

01.04.16, 13:24
Proszę o info od rodziców dzieci, które uczęszczają do klasy integracyjnej.

Czy dzieciaki z orzeczeniem są problemowe? Czy przeszkadzają innym dzieciom (chodzą po klasie, gadają na lekcjach itp.)
A jak są problemy to co na to szkoła, wychowawca?
Czy takie dzieci są lubiane?

A czy Wy jesteście zadowoleni, że Wasze dzieci są w takiej klasie?
Obserwuj wątek
    • thea19 Re: klasa integracyjna 01.04.16, 13:29
      klasa nie musi byc integracyjna by byly w niej dzieci z orzeczeniami. w klasie integracyjnej moze byc max 5 sztuk specjalnych, w masowej nie ma limitu. osobiscie chodzilam do klasy integracyjnej w liceum i nawet o tym nie wiedzialam. raz sie zdarzyla jedna szurnieta ale wyleciala szybciej niz ja przyjeli.
      dzieci z orzeczeniami to nie tylko adhd, autystyki i inne trudne spolecznie przypadki.
      • arwena_11 Re: klasa integracyjna 01.04.16, 14:16
        tyle, że może być 5 szt z orzeczeniami, a ile bez orzeczeń a z problemami? Bo mała klasa więc damy tam dziecko.

        Swego czasu taką klasę rozwiązano w podstawówce na Warszawskim Ursynowie - rodzice zdrowych dzieci zabierali je z niej po kolei w ciągu roku, bo nie dało się pracować. Zostaly tylko dzieci z problemami. Za mało żeby klasę utrzymać. Sprawa sprzed kilku lat.
    • mid.week Re: klasa integracyjna 01.04.16, 13:41
      aguska10 napisała:

      > Proszę o info od rodziców dzieci, które uczęszczają do klasy integracyjnej.
      >
      > Czy dzieciaki z orzeczeniem są problemowe? Czy przeszkadzają innym dzieciom (ch
      > odzą po klasie, gadają na lekcjach itp.)


      w klasie córki (nie jest to klasa integracyjna) jest aktualnie jedno dziecko ze zdiagnozowanym ADHD. Wczesniej był chlopiec z wyraznym opóznieniem, ale wychowawczyni przekonała rodziców aby zmienili placówkkę, bo wyraźnie nie dawał sobie rady.
      Dziecko z ADHD przeszkadza na lekcjach ale wcale nie bardziej niż pozostałe kilka sztuk, które można określić jako "rozwydrzona gó...arzeria". Chodzenie podczas lekcji, rzucanie książkami, przeszkadzanie nie wymaga orzeczeń. Wystarczą zbyt pobłażliwi rodzice.

      > A jak są problemy to co na to szkoła, wychowawca?

      Wychowawcy sobie nie radzą, bo sytuacja jest stała od 3lat

      > Czy takie dzieci są lubiane?

      Łobuzujące trzymają się razem, pozostałe razem.

      > A czy Wy jesteście zadowoleni, że Wasze dzieci są w takiej klasie?

      A ty byś była, gdybyś musiała przerabiać większość materiału z dzieckiem w domu bo na lekcjach jest taka jazda, że nie da się niczego nauczyć?
      • aguska10 Re: klasa integracyjna 01.04.16, 13:46
        mid.week a rodzice nie chodzą do wychowawcy czy dyrektora, że dziecko przeszkadza i innym nie daje się uczyć?

        • mid.week Re: klasa integracyjna 01.04.16, 14:40
          Chodzą i nic z tego chodzenia na dłuższą metę nie wynika. Dzieci uspokajają sięna kilka dni, a potem cyrk zaczyna sięę od nowa. Szkoła zachowuje się jak bezradna owca. Ostatnio była już sytuacja czysto mobbingowa - grupa znęcała się nad spokojnym uczniem. Konsekwencje? Kolejna rozmowa z rodzicami, nikt nie został nawet zawieszony (a sytuacja była naprawdę już hard). Jestem pewna, że za jakiś czas to sie powtórzy.
          • ichi51e Re: klasa integracyjna 01.04.16, 15:05
            No wlasnie i o ile w wypadku dziecka z orzeczeniem szkola moze wziac tego legendarnego asystenta to na rozwydrzone nie ma bata...
            • mid.week Re: klasa integracyjna 01.04.16, 15:09
              Dokładnie tak. Przeraża mnie niewydolnośc szkoły w takich przypadkach.
            • lauren6 Re: klasa integracyjna 01.04.16, 15:13
              Dlaczego legendarnego? U nas dla dzieci z orzeczeniem byli pozatrudniani dodatkowi wychowawcy. Ale tak jest nie tylko w Warszawie. Moja kuzynka w małej miejscowości pracuje w szkole właśnie jako asystentka dziecka autystycznego.
    • katka256 Re: klasa integracyjna 01.04.16, 14:32
      u córki jest klasa integracyjna: 2 dzieci z niedosłuchem, jedno na wózku i jedno z cukrzycą
      sprawiają mniej problemów od zdrowych dzieci, z którymi są większe problemy. Dzieci chore nawet lepiej sie uczą, nie gadają na lekcjach
    • ga-ti Re: klasa integracyjna 01.04.16, 14:50
      Wszystko zależy od rodzaju niepełnosprawności (adhd na przykład może przeszkadzać). Ale w kl. integrac. jest nauczyciel wspomagający który ogarnia sytuację, często w klasach 'normalnych' są dzieci z problemami a pomocy brak i jeden nauczyciel musi czuwać nad wszystkim.
      U mego dziecka w klasie dzieci z orzeczeniami chodziły 2 razy do szkolnej zerówki, więc do 1 klasy przyszły już bardzo 'zsocjalizowane'. A pedagog dodatkowy pomaga w razie potrzeby wszystkim dzieciom, i zawsze jest na wycieczkach, wjazdach, co też jest plusem. Dzieci z orzeczeniami są raczej lubiane, a na pewno akceptowane, zdrowe dzieciaki im pomagają, chętnie stają w parze. U nas jest dobrze.
    • ichi51e Re: klasa integracyjna 01.04.16, 14:54
      Dzieci bez orzeczenia tez potrafia byc mocno problemowe nie mowiac o braku empatii i instynkcie stadnym...
    • mama303 Re: klasa integracyjna 01.04.16, 14:58
      córka chodzi do gimnazjum z klasą integracyjną i pewien chłopiec z orzeczeniem zatruwa wszystkim życie. Szkoła ręce rozkłada.
    • mamalgosia Re: klasa integracyjna 01.04.16, 14:59

      Czy dzieciaki z orzeczeniem są problemowe?
      Tak, bardzo


      Czy przeszkadzają innym dzieciom (chodzą po klasie, gadają na lekcjach itp.)
      Tak. Praktycznie bez przerwy. Czasem drastycznie: pogryzienie, zrzucenie ze schodów, uderzenie w głowę


      A jak są problemy to co na to szkoła, wychowawca?
      Próbują, apelują, proszą... Ale generalnie rozkładają ręce.


      Czy takie dzieci są lubiane?
      Te agresywne oczywiście nie.



      A czy Wy jesteście zadowoleni, że Wasze dzieci są w takiej klasie?
      Nie. Żałuję tej decyzji
      • mid.week Re: klasa integracyjna 01.04.16, 15:12
        Mogę cię pocieszyć, że w klasie nieintegracyjnej zdarzają się podobne sytuacje. Kopaniaki, popychanie, codzienne bijatyki, znęcanie psychiczne, obrażanie, wyszydzanie...
      • thea19 Re: klasa integracyjna 01.04.16, 15:46
        bardzo brzydko generalizujesz i obrazasz chore dzieci. posiadanie orzeczenia nie swiadczy o byciu agresywnym czy problematycznym w zadnym stopniu. wsrod dzieci z orzeczeniami o ksztalceniu specjalnym sa jednostki z adhd i innymi zaburzeniami spolecznymi ale nie wszystkie sa takie. u mojego syna w przedszkolu w grupie integracyjnej byl chlopiec bez orzeczenia, teoretycznie zdrowy, ktory nie dawal zyc nikomu: bil, gryzl, popychal (byl najwiekszy i najciezszy w grupie), krzyczal przerazliwie. zawsze ktoras pani go pacyfikowala w kacie. okazalo sie jednak, ze wymaga diagnozy i nie jest do konca zdrowy na umysle. zostal umieszczony w placowce z nauczaniem indywidualnym, mial terapie, leki i sie wyciszyl. jaka masz gwarancje, ze w placowce masowej nie bedzie takich niezdiagnozowanych, czyli pozornie zdrowych dzieci?
    • klaviatoorka Re: klasa integracyjna 01.04.16, 16:45
      Czy dzieciaki z orzeczeniem są problemowe? Czy przeszkadzają innym dzieciom (chodzą po klasie, gadają na lekcjach itp.) - zależy jaka niepełnosprawność, umysłowa, ruchowa czy zdrowotna, z jakimi sprzężeniami- bywają dzieci przeszkadzające innym, ale częściej licz się z tym, że nauczyciel POŚWIĘCI IM WIĘCEJ UWAGI niż zdrowym i nieprzeszkadzającym.
      Czasem będzie to pomoc w wyjściu do toalety czy innych czynnościach samoobsługowych, czasem dodatkowe tłumaczenie, pomoc w zadaniach więc tak czy inaczej Twoje dziecko straci. Klasa mojego dziecka jeździła przez trzy lata na wycieczkę w to samo nudne miejsce, bo tylko tam można było bez przeszkód wjechać wózkami niepełnosprawnych koleżanek. Równoległe klasy jeździły na biwaki, nad jezioro i w góry. Asystent lub nl wspierający nie załatwi sprawy, bo żeby był zatrudniony, potrzeba kilku takich uczniów w klasie i wtedy dużo pracy ma też wychowawca, który teoretycznie powinien ogarniać głównie zdrowe dzieci.

      A jak są problemy to co na to szkoła, wychowawca?- wypełnia stosy papierów, ipetów, dzienników, ewaluacji, wdraża zdrowe dzieci do samokształcenia i samodzielnej pracy. I generalnie kombinuje jak koń pod górę, co zrobić, żeby rodzice jednych ani drugich nie zrobili awantury.

      Czy takie dzieci są lubiane?- lubiane są o ile nie dokuczają innym, ale pozostają zawsze trochę z boku reszty klasy. Z biegiem lat są coraz bardziej izolowane przez rówieśników, o ile ich rodzice nie podejmą jakiś działań wspierających rozwój przyjaźni "po szkole"

      A czy Wy jesteście zadowoleni, że Wasze dzieci są w takiej klasie? - miałam dziecko w takiej klasie i to była porażka. Uważam, że dużo traciło bo wszyscy nauczyciele mieli co robić przy trzech niepelnosoprawnych osobach w klasie. Drugie dziecko zabrałam z grupy zerówkowej, gdy dowiedziałam się że przekształci się w klasę integracyjną. Po czterech latach obserwacji szkolnych mam pewność słuszności decyzji
    • chocolate_cake Re: klasa integracyjna 01.04.16, 17:18
      Dość dawno temu to było. Moja córka chodziła do 12 osobowej klasy integracyjnej ale po klasie III podstawówki przeniosłam ją ( inna mama też swoje dziecko) do większej klasy już nie integracyjnej. Zresztą po III klasie i tak były pewne roszady w innych równoległych klasach. Niby nie było wielkich problemów. Na 12 dzieci było 3 z orzeczeniami. Była nauczycielka wspomagająca. Dzieci grzeczne. Tylko poziom taki sobie i wolałam klasę 20 a nie tylko 12 osobową.
    • aga_sama Re: klasa integracyjna 01.04.16, 18:21
      Mam syna z ZA i ADHD, zabrałam go z klasy integracyjnej. Wiem, że są takie, które fantastycznie funkcjonują, ale mój trafił bardzo źle.
      Czy dzieciaki z orzeczeniem są problemowe? Czy przeszkadzają innym dzieciom (chodzą po klasie, gadają na lekcjach itp.) - mój syn gadał i gada nadal, chodził nie po klasie, tylko do toalety. W koncu panie mu powiedziały, że dyrektorka zabroniła wychodzić. Efekt: problemy z układem moczowym, było skierowanie na urografię.
      A jak są problemy to co na to szkoła, wychowawca? W klasie integracyjnej mojego syna nic na to, oprócz wydarcia się na dziecko i wpisania uwagi do dzienniczka.
      Czy takie dzieci są lubiane? W klasie integracyjnej mój syn był lubiany średnio, przecież był ten niegrzeczny. W obecnej klasie masowej jest lubiany,
      A czy Wy jesteście zadowoleni, że Wasze dzieci są w takiej klasie?
      Ja nie byłam zadowolona, zabrałam dziecko.

      Jeżeli zastanawiasz się nad taką klasą, to musisz sobie przemyśleć kilka kwestii. Jeżeli Twoje dziecko jest wrażliwe, nieśmiałe, to nie licz, że jak są 2 panie, to ktoś się nad nim pochyli. Druga pani ma za zadanie pomagać dzieciom z orzeczeniem przede wszystkim.
      Jeżeli Twoje dziecko ma jakieś trudności poznawcze lub problemy z koncentracją - patrz wyżej.
      Z mojej perspektywy najważniejsze są dwie kwestie: dobór dzieci i kompetencje nauczycielek. Jeżeli wśród piątki dzieci orzeczeniowych czwórka będzie z zaburzeniami ze spektrum autyzmu, będzie trudno. Jedno, dwoje dzieci z takimi problemami jest do ogarnięcia. Ale dobór dzieci dotyczy także tych bez orzeczeń. Można nie mieć orzeczenia i mieć deficyty, które w codziennej pracy uniemożliwią normalne funkcjonowanie grupy. W klasie mojego syna dzieci orzeczenieniowe były zadbane, ogarnięte rehabilitacyjnie, terapeutycznie czy farmakologicznie (jak była potrzeba). Dzieci z deficytami, niewspółpracującymi rodzicami dawały popalić, nakręcały się nawzajem z tymi orzeczeniowymi. Dramat. dziecko bez orzeczenia nieczytające, ledwo piszące pod koniec drugiej klasy to nie jest mit, tylko rzeczywistość. Wspomagająca mu pomaga, więc ci z orzeczeniem z kolegami "zaniedbanymi" fruwają...
      Z drugiej strony wiem, że są klasy integracyjne, do których dobiera się dzieci zdrowe i z orzeczeniami bardzo rozważnie, właśnie po to, żeby takich atrakcji uniknąć.
      Druga kwestia to nauczycielki. W takiej klasie musi pracować mocny, pewny siebie pedagog, a jednocześnie bardzo ciepły i tolerancyjny. Jeżeli takie osoby wyznaczono, to super, jeżeli jeszcze nie wiadomo, to niestety są duże szanse na panią z łapanki...
      Mój syn jest obecnie w klasie masowej. W dużej grupie dzieci jego deficyty się gubią. Dalej gada, ale mniej, reaguje na werbalne/ niewerbalne upomnienia dzieci i nauczycielki. Dalej wstaje od stołu co lekcję, ale nikt tego nie komentuje. Zdaniem innych rodziców to nie on sprawia największe problemy wychowawcze w klasie. Ma panią do pomocy, która się chyba nudzi.
    • nangaparbat3 Re: klasa integracyjna 01.04.16, 18:29
      A co to w ogole za określenie "dziecko z orzeczeniem"? Orzeczenia dotycza najrożniejszych problemów i kategoria "dziecko z orzeczeniem" przypomina z grubsza kategorię "człowiek z prawem jazdy".
      • ichi51e Re: klasa integracyjna 01.04.16, 19:45
        No jak widac wyzej przeszkadzac moze i wozek (bo trzeba w to samo miejsce jezdzic nie na biwak) i Adhd (bo spycha ze schodow)
        • nangaparbat3 Re: klasa integracyjna 02.04.16, 16:20
          Dziecku koleżanki przeszkadzały zabawy w kołko w przedszkolu, bo też - jak tlumaczył jej mąz - trzymanie sie za ręce jest nieprzyjemne i grozi przenoszeniem się bakterii. dziecko jest już starszym nastolatkiem i obecnie mieszka w monarze. I tak, uwazam ż jest prosty związek miedzy jednym a drugim.
    • anty_nick Re: klasa integracyjna 02.04.16, 15:44
      córka mojej kuzynki chodzi do takiej klasy. Mów że są same plusy.Poczynając od ilośći dzieci w klasie, bo chyba 16 czy 17
      Dzieci grzeczne, w sumie to zapomniałam na co chore,jest ich dwójka, rodzeństwo chyba.
      Zero wad.
      Z tym,że biedne więcej nie chodzą niż chodzą

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka