Dodaj do ulubionych

Drugi kot - kilka pytan

25.05.16, 09:29
Mam w domu 6-miesieczna kotke. Za pare dni ma sterylizacje, pozniej odczekujemy 10 dni do zdjecia szwow, a pozniej chce wziac kolejnego kota. Tym razem kocura. W podobnym wieku, bo chce, zeby sie dogadal z moja Milka, no i psem. W zwiazku z tym mam pytania: po wzieciu drugiego kota chce kupic jeszcze jedna kuwete, i teraz tak: uczyc koty, zeby kazdy sie zalatwial do swojej kuwety, czy nie ma to sensu i moga z obu korzystac wspolnie? I jeszcze jedno, tym razem ws misek: jezeli chodzi o mokre jedzenie, to wiadomo, ze kazdy kot bedzie mial swoja miske, ale czy suche moga jesc z jednej miski? Dzieki za odpowiedz.

I tak dodatkowo: czym karmicie swoje koty/kocieta? Ja z suchego kupuje ( na szczeszcie kocisko zgodne i malo kaprysne) animonde, sanabelle, bozite, perfect fit junior, i concept for life, od czasu do czasu purine one junior, a z mokrego miamor ragout royale, royal canin, animonde rafine, schumsy nature, animonde vom feinsten. A jak u Was z zywieniem?
Obserwuj wątek
    • lena36 Re: Drugi kot - kilka pytan 25.05.16, 09:42
      Bardzo fajnie ze bierzesz drugiego kota. Ja tez mam kotke i kocura i sie ogromnie kochaja ale moje są juz stare. Jedzą tylko sucha karmę specjalistyczną weterynaryjna bo muszą być na diecie. Jak były młodsze to dostawały mokre jedzonko tez. Teraz czasem dam im troche jogurtu albo kawałek mięska z kurczaka itp. Każdy ma swoją miseczkę - do wody też. Co do kuwety - mają jedną dużą wspólną. Nigdy nie było problemu. Jak były trzy koty to miałam na poczatku dwie kuwety a potem juz też jedną XXL, bardzo dużą. Pozdrawiam i powodzenia!smile))
      • 3liliana1971 Re: Drugi kot - kilka pytan 25.05.16, 10:04
        Dziekuje za odpowiedz smile
    • morgen_stern Re: Drugi kot - kilka pytan 25.05.16, 09:43
      Chciałam polecić karmę, którą właśnie odkryłam. Bezzbożowa, z dobrym składem, niestety ma jedna zasadniczą wadę - jest dość droga. Nazywa się Canagan. Ma jeszcze jedną zaletę, na którą radzę zwrócić uwagę właścicielom kotów niechętnie jedzących suchą karmę. Moje się DARŁY ze szczęścia, kiedy im ją sypałam, najwyraźniej szkocki łosoś im wybitnie podchodzi wink i jest to jedyna bezzbożowa karma, która im naprawdę smakuje.
      • papryca Re: Drugi kot - kilka pytan 25.05.16, 16:17
        Morgen, a mokrego Canagana też próbowałaś?
        On ma takie paseczki mięsa czy drobniutki?
        Dzięki za zapodanie marki, wypróbuję smile
        • morgen_stern Re: Drugi kot - kilka pytan 25.05.16, 16:45
          Nie, jeszcze nie próbowałam.
    • papryca Re: Drugi kot - kilka pytan 25.05.16, 10:10
      Super, że sterylizujesz i dajesz dom kolejnemu zwierzakowi smile
      Jest taka zasada, że ilość kuwet = ilość kotów plus jedna. Ale nie każdy ma tyle miejsca. Postaw dwie i zobacz czy będą potrzebować więcej. One same się dogadają w kwestii korzystania smile
      U mnie miska na wodę jest jedna, tylko czym kotów więcej tym większa (teraz półtoralitrowa) oraz fontanna.
      Jak miałam dwa koty [to było tak dawno, że wydaje się jak sen jakiś ;P] to miska na suche była jedna, tylko na tyle duża, żeby obaj mogli jeść razem. Teraz miski są duże dwie, bo różne chrupki stoją.
      Dobre karmy im podajesz, brawo smile
      A mięsko czasem też? Byle nie surową wieprzowinę i żadnej wątróbki.
      Z gotowych karm mokrych mogę Ci jeszcze polecić: MAC's, Granata Pet, O'Canis, Leonardo, Ziwipeak, Lily's Kitchen. U mnie temat żywienie przyprawia mnie o rozstrój, bo każdy je coś innego, dzisiaj smakuje, jutro już nie, dwie sztuki stare i schorowane, alergik, wołoduch, niejadek - pełen przegląd...
      A! Nie każdy kot lubi takie pełnomięsne puszki. Ja mam jednego takiego, co najchętniej czym gorsze tym lepsze. A mięsa nie ruszy uncertain
      Powodzenia!
      PS. I nie zrażaj się, jak rezydentka się obrazi i sfoszy. Minie jej big_grin
      • 3liliana1971 Re: Drugi kot - kilka pytan 25.05.16, 10:21
        Dziekuje bardzo za Twoja odpowiedz.
        Moja mloda lubi czasem skubnac surowa piers z kurczaka i uwielbia moj domowej roboty drobiowy pasztet wink.
        Ostatnio na probe kupilam jej winstona z rossmanna - za chusteczke nie chciala tknac wink
        A co do sterylizacji/kastracji - dla mnie to obowiazkowe powinno byc. Suczka tez jest wysterylizowana.
        Mam.do Ciebie jeszcze jedno pytanie: jak z zywieniem takiej mlodej kotki (6 miesiecy) po sterylizacji? Dalej kupowac karmy kitten czy juz dla kotow doroslych, zeby nie przytyla za bardzo (np labradorke po sterylce karmilam od razu bosch light lub dobrej jakosci karmami z puszki z duza iloscia warzyw, ale i sunia byla jednak juz 2-letnia)?
        • papryca Re: Drugi kot - kilka pytan 25.05.16, 10:51
          Wiesz co, jeśli karma sucha jst bezzbożowa to nie ma potrzeby zmieniać. Teraz pojawiły się karmy dla wysterylizowanych kociąt (do roku życia) ale ja preferuję bezzbożowe. Wybór jest spory: Applaws, Granata Pet, Farmina, Sanabelle, Ziwipeak, Happy Cat. Te sprawdziłam na własnym stadzie i moge polecić.
          W kwestii przytycia to różnie bywa, jedne tyją, inne nie. Naprawdę sprawa indywidualna. Weź też pod uwagę, że kotka będzie miała więcej ruchu z nowym rezydentem [miejmy przynajmniej nadzieję wink]
          Oooo i karmiłaś swojego pieska karmą plus dużo warzyw a nie karmą plus ryż czy makaron. Już Cię lubię wink
          • 3liliana1971 Re: Drugi kot - kilka pytan 25.05.16, 10:58
            Dzieki smile. Widze, ze u Ciebie stadko spore, wiec wiesz, co i jak wink
            Dokladnie, nie uznaje zapychaczy typu ryz, makaron, platki ryzowe itp, bo po tym zwierzaki najbardziej tyja. Wetka tez polecala dawac dobra karme z warzywami, bez ww ,,syfiku".
            Chce wziac kocura z podobnym temperamentem do mojej, czyli bardzo zywiolowego, najlepiej takiego, ktory lubi sie gonic po calym domu..
            • papryca Re: Drugi kot - kilka pytan 25.05.16, 12:08
              Wiesz, wszystko o czym piszę przetestowałam w praktyce. Jeśli znam tylko z teorii to zaznaczam.
              Dałam radę nawet wprowadzić do stada 13/14 letniego kocura, który usiłował wszystkich zjeść.
              Długa jego historia i 3 razy tracił dom. U nas jakoś dostosował się do reguły, że nikt tu nikogo nie bije, zwłaszcze "bo tak", a ostatnie zdanie ma człowiek. Czasem ze spryskiwaczem w garści wink
          • madami Re: Drugi kot - kilka pytan 25.05.16, 11:46
            Mam dwie kotki po sterylizacji - jedna utyła, druga chuda jak patyk ( jedzą to samo). Od czego to zalezy? Z moich obserwacji od charakteru - ta grubsza zawsze lubiła jeść i była bardziej statyczna, lubiła się wylegiwać, przyczajać i obserwować. Druga kotka - chuda - zawsze była ruchliwa, biegała za muchami, pająkami, za gumkami i zakrętkami od butelek, atakowała mopa czy sznurówki ( w tym czasie druga też była zainteresowana ale się przyczajała). Obie są wychodzące: gruba wyleguje się na balkonie i nie odchodzi dalej niż na 10 metrów od domu, chudzina znika na dzień czy półtora, potem przychodzi na chwiejnych łapkach, głodna straszliwie zjada i pada jak truchło nieżywe.
            • papryca Re: Drugi kot - kilka pytan 25.05.16, 12:05
              Bo koty dzielą się na takie, co jedzą, żeby żyć i takie, której żyją, żeby jeść.
              Niestety, nie mają opisu na metce wink
    • mondovi Re: Drugi kot - kilka pytan 25.05.16, 10:46
      Nie jestem pewna, czy dasz radę nauczyć korzystać z osobnych kuwet. Moje dwa korzystały z jednej, dostosowanej do potrzeb bardziej wybrzydzającego (rodzaj żwirku itp.) Miski miały osobne do wszystkiego - jeden był żarłokiem, drugi niejadkiem, wolałam mieć kontrolę, ile który zjada. Przygotuj się, że może trochę futra polatać na początku. Mój pierwszy zwymiotował z nerwów na widok drugiego, potem prały się przez dwa tygodnie, ale doszły do pełnej symbiozy, choć były skrajnie różne z charakteru. Powodzenia smile
    • kamunyak Re: Drugi kot - kilka pytan 25.05.16, 11:25
      moje koty maja jedna krytą kuwetę, stojacą w łazience więc raczej nie ma tam miejsca na kolejne. Nie maja problemow ze wspólnego z niej korzystania. Kuweta jest opróżniana bardzo często, w zasadzie przy każdej mojej bytnosci w łazience.
      Suche maja w jednej miseczce, też nie mają z tym problemu.
      Suche - jedzą róże royale (zmieszane) ostatnio raczej dla kotów starszych.
      Z mokrego dostają felixy bo z założenia miał to być jedynie dodatek, deser 1 x dziennie. Podstawową karmą miała być ta zbilansowana sucha.
      Niestety, nie chca wcinać animondy, która miała dobre recenzje. Próbowałam kupować Gourmety ale tam jest więcej sosu (wody) niż mięsa.
      Jedzą też mięso przy okazji naszych obiadów - mieso z rosolu, wywarów, wątróbkę, chętnie też ser biały. To znaczy, jeden je, drugi zdecydowanie woli karmę suchą.
      • verdana Re: Drugi kot - kilka pytan 25.05.16, 12:24
        Moje koty i koty syna mają jedną kuwetę, nie narzekają.
        Miseczki mają dwie.
    • yenna_m Re: Drugi kot - kilka pytan 25.05.16, 12:51
      Nie ma sensu.
      Miewam tam, że koty stadami preferują jedną kuwetę. Więc nie ma sensu stresować kota i pokazywać mu, że do danej kuwety ma nie wchodzić (bo zniechęcisz w ogóle kota do kuwety tongue_out )
      Miski? Oddzielne? Przy mokrym tak, przy suchym też tak. Ale nie miej słudzeń. Konkurencja ZAWSZE ma lepsze jedzenie tongue_out I się wpycha do tego samego talerzyka, z którego je konkurencja...

      karmy: orijen, greenwoods, 1choice
      mokre: cosma, porta 21, gdy mam kotkę w ciąży albo kociaki to dodatkowo a/d hillsa, bywa, że podaję też na etapie wprowadzania mokrego kociakom i/d
      do tego wołowina, kurczaki jednodniowe, indyk, kurczak
      oraz progen activ c jako preparat witaminowy, poprawiający ogólną kondycję kota
    • jehanette Re: Drugi kot - kilka pytan 25.05.16, 15:49
      Jak niby chcesz uczyć kota korzystania z konkretnej kuwety albo jedzenia z innych misek? Same sobie to ustalą big_grin co najwyżej jak zobaczysz, że któryś ma problem z dostępem do miski z suchym to postawisz drugą, żeby nie było rywalizacji.
    • beataj1 Re: Drugi kot - kilka pytan 25.05.16, 17:10
      Mam trzy koty i dwie kuwety.
      U mnie podział polega na: jedna kuwet jest do siku a druga do grubszych spraw.
      Koty same sobie tak ustaliły i nie ma przebacz.

      Miski mają wspólne. tzn. Jedna wieeeelka miska na picie. I jena dwukomorowa miska na jedzenie.
      Współpraca odbywa się w miarę pokojowo. Choć od czasu do czasu pióra lecą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka