Dodaj do ulubionych

500+ a śmierć noworodka

27.05.16, 20:15
Jak myślicie czy patologicznie beneficjenci 500+ będą ukrywać ewentualne zejście dziecka by jeszcze przez kilka miesięcy dostawać pincet i wydawać ją na wino oraz nalewki?
Obserwuj wątek
    • lauren6 Re: 500+ a śmierć noworodka 27.05.16, 20:32
      OJP
    • leann32 Re: 500+ a śmierć noworodka 27.05.16, 20:44
      Ty cos piłas przy piatku czy tak na trzeźwo pitolisz? wez sie krejzi puknij w łeb. Albo odlacz sobie internet i ochhłoń.
      • gogologog Re: 500+ a śmierć noworodka 29.05.16, 00:17
        to kretynka jest
        nie ma co dyskutowac z psychiczna
    • mama303 Re: 500+ a śmierć noworodka 27.05.16, 20:52
      oczywiście. Jakby co będą rżnąc głupa
    • angeika89 Re: 500+ a śmierć noworodka 27.05.16, 21:14
      A Ty tak serio pytasz?
      • krejzimama Re: 500+ a śmierć noworodka 27.05.16, 21:30
        Jak najbardziej poważnie. Socjal zawsze prowadzi do wzrostu zachowań patologicznych.
        • angeika89 Re: 500+ a śmierć noworodka 27.05.16, 21:35
          Nie wiem jak bardzo musiałaby być to rodzina patologiczna, żeby olać śmierć dziecka, nie zrobić godnego pochówku i jak gdyby nigdy nic pobierać dalej mamonę...
          Dla mnie szczyt niegodziwości, głupoty, prostactwa i nie wiem jak jeszcze to nazwać. Po prostu w głowie mi się nie mieści coś takiego.
          • yoma Re: 500+ a śmierć noworodka 27.05.16, 21:39
            A niemowlęta w beczkach po kapuście?

            Albo spójrz na problem z drugiej strony. Umiera dziecko. Zrozpaczonym rodzicom na pociechę odbiera się pińcet...
            • memphis90 Re: 500+ a śmierć noworodka 27.05.16, 21:46
              Naprawdę uważasz, że utrata pińcet uderzy ich najbardziej...?
              • yoma Re: 500+ a śmierć noworodka 27.05.16, 22:02
                Niekoniecznie, ale to jakieś takie... nieeleganckie, nie uważasz? Pogrzeb, grób wykopany, trumna otwarta, a tu przychodzi pismo "Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej informuje, że w związku ze śmiercią Jana Kowalskiego ur. 2010 r. traci Pani uprawnienia do środków, przyznanych na mocy ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, na Jana Kowalskiego, ur. 2010 r., oraz na Piotra Kowalskiego, ur. 2012 r.
              • czar_bajry Re: 500+ a śmierć noworodka 28.05.16, 10:03
                Przecież krejzi pisze o patologi w której już jest np siódemka dzieci i zawsze może urodzić się następne...serio są takie rodziny bez względu na to czy wam się to podoba czy też nie.
                Ukrywanie śmierci noworodka/dziecka nie musi polegać na ukryciu jego zwłok. Wystarczy nie zgłosić faktu śmierci do gminy. Ma to sens w większych miastach gdyż w małej dziurze i tak wszyscy wszystko wiedzą.
                • memphis90 Re: 500+ a śmierć noworodka 28.05.16, 19:55
                  Ja się odnoszą do Yomy, nie do Krejzi. Rodzice, którzy rzeczywiście rozpaczają po stracie dziecka, raczej nie odbiorą osobiście utraty pińcet i nie będzie to dla nich traumą przewyższającą śmierć potomka.
            • angeika89 Re: 500+ a śmierć noworodka 28.05.16, 01:02
              Niemowlęta w beczkach po kapuście to już dewianci patologii. Brak słów i nie ma porównania...

              Nie tylko patologia bierze 500 +
              Ja nie otrzymam tych pieniędzy, ponieważ się nie kwalifikuję, ale gdyby to mnie dotyczyło oddałabym tysiące takich 500, żeby moje dziecko żyło w zdrowiu.
              Przy utracie dziecka odebranie 500 zł to jest najmniejszy problem...
              • yoma Re: 500+ a śmierć noworodka 28.05.16, 10:25
                >to już dewianci patologii. 

                Ale istnieją. Świat nie składa się wyłącznie z egzaltowanych mamusiek.

                Poza tym nie deklaruj. Gdyby, tfu tfu, na psa urok, coś, to skąd weźmiesz "tysiące takich 500"?
                • angeika89 Re: 500+ a śmierć noworodka 28.05.16, 22:33
                  Nie rozumiesz...
                  Chodzi mi o to, że jak ktos traci swoje ukochane dziecko to utrata 500 + to małe piwo.
                  I zapewne każda NORMALNA matka woli mieć zdrowe żywe dziecko, niż jakieś 500 zł.
            • fifiriffi Re: 500+ a śmierć noworodka 28.05.16, 20:03
              yoma napisała:

              > A niemowlęta w beczkach po kapuście?
              >
              > Albo spójrz na problem z drugiej strony. Umiera dziecko. Zrozpaczonym rodzicom
              > na pociechę odbiera się pińcet...
              >

              chryste...skąd sie takie biorą???
              myślisz,że kto dostaje 500plus to tylko patole?
              są też ludzie biedni, ale żeby oceniac ich tylko pod kątem 500plus?
              czasami sie tych zyebanych ematek nie da czytać.
          • rosapulchra-0 Re: 500+ a śmierć noworodka 28.05.16, 02:01
            krejzimama 27.05.16, 21:30
            Jak najbardziej poważnie. Socjal zawsze prowadzi do wzrostu zachowań patologicznych.
            Każdy sądzi po sobie.
    • yoma Re: 500+ a śmierć noworodka 27.05.16, 21:24
      Dobre pytanie, które zdaje się dotąd nie padło smile Niekoniecznie noworodka...
      • angeika89 Re: 500+ a śmierć noworodka 27.05.16, 21:27
        Wybacz, ale dla mnie nie dobre, tylko chore uncertain
        • yoma Re: 500+ a śmierć noworodka 27.05.16, 21:37
          Dlaczego?
        • mama303 Re: 500+ a śmierć noworodka 27.05.16, 22:15
          nie chore, przeciez ustawa musi przewidywać wszystko
          • za_mszowe Re: 500+ a śmierć noworodka 29.05.16, 00:08
            Bedzie pewnie jakis haczyk tak jak z becikowym-tzn tam potrzebna dokumentacja z prowadzenia ciazy,zdaje się
      • krejzimama Re: 500+ a śmierć noworodka 27.05.16, 21:29
        Za późno zauważyłam błąd w tytule. Lepsze było okreslenie "dziecka".
    • naomi19 Re: 500+ a śmierć noworodka 27.05.16, 21:33
      nie takie rzeczy swiat widzial
    • za_mszowe Re: 500+ a śmierć noworodka 27.05.16, 21:40
      Pamietacie tego Szymonka z okolic Cieszyna? (Brali zasilek na zamordowane przez tatusia rodziny dziecko).
      Taka patologia jak jego rodzice to nikly ulamek ogolu.
      Dlaczego krejzimama lubi masturbowac sie (mentalnie) pod takie patologie i wynaturzenia,hę?!
      • krejzimama Re: 500+ a śmierć noworodka 27.05.16, 21:43
        Bo lubie niszczyć ludziom dobry nastrój. Lubię igrać ze świętościami i wywoływać obłudne oburzenie.
        Jeśli choc jedną osobę skłonie do refleksji uznam to za sukces.
        • albertynaa Re: 500+ a śmierć noworodka 27.05.16, 22:37
          big_grin big_grin Przeceniasz się
      • czar_bajry Re: 500+ a śmierć noworodka 28.05.16, 10:10
        Widzisz świat nie jest lukrowany i różowy, świat jest brutalny i często okrutny.
        A krejzi pisze o tym co jest gdzieś obok ale broń boże nas nie dotyczy więc niby czemu mamy o takich wstrętnych rzeczach czytać....
        niestety takie rzeczy dzieją się gdzieś obok nas...tak wiem oczywiście e matki omijają bo e matki jako wąskie specjalistki mieszkają na strzeżonych osiedlach mają dzieci w prywatnych żłobkach/przedszkolach i z żadną patologią nie mają nic wspólnego. Mają za to bidettongue_out
    • eliszka25 Re: 500+ a śmierć noworodka 28.05.16, 11:10
      mnie by to nie przyszlo do glowy, bo w obliczu smierci wlasnego dziecka wszystkie zasilki mialabym w d... glebokim powazaniu. jednak zdarzaly sie juz przeciez przypadki ukrywania smierci dziadka/babci, zeby wziac emeryture, wiec wcale bym mnie jakos strasznie nie zdziwilo, gdyby znalazl sie ktos, kto by i na taki pomysl wpadl. dla mnie nie do wyobrazenia, ale swiat bywa okrutny i podly niestety.
    • odnawialna Re: 500+ a śmierć noworodka 29.05.16, 00:04
      Akurat ostatnio mam na tapecie projekt w którym biorą udział różne GOPsy, MOPsy i tym podobne, więc często rozmawiam z kadrą "obsługującą patologię" (to był cytat). No i nasłuchałam się już sporo o 500+. Generalnie to manna z nieba dla nierobów, którym wszystko się należy. O jakiejkolwiek aktywizacji w kierunku podjęcia pracy można zapomnieć. Jedna dziewczyna opowiadała, że któraś z jej dzieciatych podopiecznych wprost jej powiedziała: "niech mi pani tu nie p... ja mam teraz więcej, niż pani za harówę przez cały miesiąc, to czyja jest racja?" I dziewczyna się zamknęła, bo co miała powiedzieć, jesli za miesiąc pracy dostaje mniej niż połowa tego, co ta dzieciata zasiłkowa? Podobno zdarzają się rodziny, które łącznie z 500+ dostają nawet 4 - 5 tys. zasiłków miesięcznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka