07.06.16, 10:36
Jestem mamą dwóch wspaniałych dziewczynek a nie potrafię ich uchronić...
Dziś byłam zapisana do lekarki z córkami.
Starsza strasznie kaszle, a młodsza psika.
Niby nic, ale moje córki ostatnio przez całą zimę brały antybiotyki lub byłam z nimi w szpitalu po zwykłym psikaniu, na drugi dzień miały zapalenie oskrzeli lub płuc.
Testy na alergie i robaki wyszły ok.
Młodsza przed samą przychodnią biegła i zdrapała sobie rękę.
Płakała w poczekalni z 10 minut.
Przyszła lekarka i powiedziała, że sobie nie życzy, żeby moje dziecko płakało.
Za te pare minut kiedy mnie przyjmie,dziecko ma być spokojne, bo ona już miała 30 dzieci które jej płakały i ma dość.
Ja ją rozumiem, ale gdybym ja w swojej pracy taki tekst do klienta powiedziała, to byłabym dyscyplinarnie zwolniona!!!
Co do dziecka powiedziała to ona dalej w ryk...
To była jej końcówka zmiany, ale my z naszej wsi nie miałyśmy autobusu wcześniej, żeby przyjechać!
Jestem zbulwersowana lekarki reakcją, ale najbardziej swoją!!!
Starsza ma zapalenie oskrzeli a młodszej jeszcze nic nie jest.
Dowiedziałam się, że po co młodszą tu targałam jak jej nic nie jest.
Sama przez lekarkę byłam oskarżana, że byłam z nią dwa razy w szpitalu na zapalenie płuc bo po takim psikaniu nie przyjechałam wcześniej do lekarza! Bo czekałam zbyt długo.
Po prostu pozwoliłam jej po swoich dzieciach i sobie jechać.
Czy teraz mogę coś zrobić? Lub dlaczego jestem taką niemotą?
Naprawdę mogę się wydać śmieszna, ale jestem przybita. Żal mi, że dzieci przejmą po mnie to: zawsze bądź miła choć ktoś ci pluje w twarz...
Wcześniejszy lekarz poszedł gdzie indziej bo ciężko miał, ale ZAWSZE był życzliwy, normalny, i śmiałam się z takiej pani co mówiła,że kupuje najlepsze rarytasy dla lekarki bo jest wtedy lepiej...
Zdołowana jestem bo nie potrafię powiedzieć co czuje.
Odszedł od nas lekarz, który był lekarzem.
Podpowiedzcie, co mogę zrobić z sobą.
To mała miejscowość i naprawdę każdy się zna.




Obserwuj wątek
    • asia_i_p Re: Wstyd mi 07.06.16, 10:44
      Spokojnie.
      Jesteś nieśmiała i nie lubisz się kłócić. To nie grzech.

      W tej konkretnej sytuacji akurat odgryzając się nie załatwiłabyś nic, miałabyś eskalację awantury i tyle. Starczy powiedzieć dzieciom, że pani doktor była zmęczona, więc była nieuprzejma, każdemu się czasem zdarza.

      Z tą konkretną sytuacją nic nie rób, po prostu na następny raz przyjedź z przećwiczonym "Współczuję ciężkiego dnia, ale proszę na mnie nie krzyczeć". Nie oczekuj, że to coś specjalnie da, bo kobieta rozkręcała się przez kilkanaście lat, to jej nie zatrzymasz w 10 minut, ale będziesz miała spokój, że dzieci widziały prawidłową reakcję.
    • szalona-matematyczka Re: Wstyd mi 07.06.16, 10:57
      Niektorzy tak maja, ze nie umieja od razu sie odszczeknac. Nie musisz za to siebie winic. Taka jestes. Zreszta zycie cie "wycwiczy". Pare takich numerow i sie nauczysz moze. Ja bym na twoim miejscu napisala skarge do dyrekcji szpitala, bo to nie jest normalne zachowanie u tej "lekarki".
    • ertyla Re: Wstyd mi 07.06.16, 11:01
      Nie wiem o chodzi
      Chaos wyrażania jest tqki, że nie czuję
      O nieśmiałość po prostu ??

      Co to jest psikanie ?
      • alpepe Re: Wstyd mi 07.06.16, 11:03
        kichanie.
        • bbkk Re: Wstyd mi 07.06.16, 18:14
          Serio? big_grin
          • kura17 Re: Wstyd mi 07.06.16, 18:20
            > Serio? big_grin

            serio smile
            przeciez jak dziecko mowi "a psik!", to psika, no bo niby co m robic???
            pewnie to jakis regionalizm, ale w krakowskim bardzo dobrze znany (wszyscy psikamy, hehe, zreszta kichamy tez)
    • rosapulchra-0 Re: Wstyd mi 07.06.16, 11:02
      Złóż pisemną skargę do Izby Lekarskiej. Opisz całą sytuację i zachowanie lekarki oraz swoje odczucia.
      • alpepe Re: Wstyd mi 07.06.16, 11:03
        ta i jeszcze niech pójdzie do papieża się poskarżyć.
    • kota_marcowa Re: Wstyd mi 07.06.16, 11:04
      JESTĘ TROLĘ big_grin
      • menodo Re: Wstyd mi 07.06.16, 12:13
        Jestem trolę a moje dziecko ciągle psika big_grin
    • kropkacom Re: Wstyd mi 07.06.16, 11:05
      Najpierw się uspokój. Gdybyś nie pozwoliła to niewiadomego jak byś się czuła i co takim zachowaniem byś ugrała.
    • kozica111 Re: Wstyd mi 07.06.16, 11:05
      Czasem tak bywa.Ja też nie lubię durnych konfrontacji i to jeszcze takich bez sensu.Lekarka oczywiście miała świadomość ze dziecko to tylko dziecko i na hasło niekoniecznie zamilknie.Wylała swoją frustrację na ciebie i tyle, co więcej wykorzystała to ze jesteś od nie "uzależniona" w danym momencie i na jej "łaskę" niejako zdana.Nie dołuj się tym bo nie ma sensu.
    • duszyczka-ciemna Re: Wstyd mi 07.06.16, 11:07
      Dziękuję Wam dziewczyny.
      Psikanie - chodzi o to, że pierwszego dnia dziecko psika.
      Drugiego dnia dziecko kaszle i ma zapalenie oskrzeli lub płuc.
      Dlatego przy każdym psikaniu idę do lekarza.
      Ostatnio lekarka powiedziała coś w stylu, że za późno trafiam do lekarza, jakbym specjalnie dzieci przetrzymywała w domu...
      Mam już dość szpitala.
      Byłam z dziećmi trzy razy.

      • bergamotka77 Re: Wstyd mi 07.06.16, 13:12
        dziewczyno nie psika tylko kicha! psiknac sie mozna perfumami smile
        trololo!
        • za_mszowe Re: Wstyd mi 07.06.16, 13:18
          Moze jakas meeeeega zapadla wies gdzie inaczej sie nie mowi? Vide watek o "bluzce na krotki rekaw"?
          • iwoniaw Re: Wstyd mi 07.06.16, 13:23
            Jakoś większość dyskutujących i z "meeega zapadłych wsi" i z metropolii nie miały problemu z przekazem autorki wątku i dały radę nie tylko zrozumieć, o czym pisze, ale i odpowiedzieć na temat. Może jakiś wniosek?
          • ksionzka Re: Wstyd mi 07.06.16, 13:24
            Na wsiach się różnie mówi. W miastach w zależności od REGIONU też. Co w tym nadzwyczajnego?
            A roztwórz zamiast otwórz?
            • iwoniaw Re: Wstyd mi 07.06.16, 13:27
              Co w tym nad
              > zwyczajnego?


              No dla normalnych i jako-tako obytych ludzi nic. Niemniej jak widać powyżej, Marcelich Szpaków nie brak na świecie big_grin
        • memphis90 Re: Wstyd mi 07.06.16, 16:52
          sjp.pwn.pl/slowniki/psika%C4%87.html
    • shell.erka Re: Wstyd mi 07.06.16, 11:08
      Strasznie Ci współczuję sad
      Olej babsko.
      Pomyśl sobie, że na bank jest niedopchana i stąd ta frustracjawink

      Dziękuję Bogu, że w takich sytuacjach staję się prawdziwa mendą i raz dwa sprowadzam do parteru takie wredoty.
    • buglady Re: Wstyd mi 07.06.16, 11:09
      Współczuję i rozumiem Cię dobrze. Też czasem tak się czuję, zaraz będę mamą i też boję się takich sytuacji. Ale niestety takie jest życie-trzeba się chyba trochę uodpornić, nauczyć asertywności, nie zadręczać się.
    • duszyczka-ciemna Re: Wstyd mi 07.06.16, 11:56
      ha ha kota marcowa masakra
      Naprawdę uważasz, że jak ktoś nie ma auta lub tak jak ja przez parę dni z niego nie skorzysta bo stare i nie jare to jestem troll?
      Bo mieszkam na wsi i mam samoocenę na samym dnie?
      • iwoniaw Re: Wstyd mi 07.06.16, 12:19
        Nie masz się co wstydzić, po prostu nie umiesz reagować na chamstwo i brak profesjonalizmu, bo widać nie przestajesz na co dzień z takimi ludźmi. Głupimi wpisami na forum się nie przejmuj - widać niektóre użytkowniczki mają akurat humor jak pani doktor i szczęśliwie żadnej poczekalni z pacjentami, na których mogłyby się wyżyć wink Zdrowia dla dzieci.
        • menodo Re: Wstyd mi 07.06.16, 12:26
          Troll nie troll, najważniejsze, że moderacja zawsze stoi po stronie dobrego obyczaju
          • fadilla Re: Wstyd mi 07.06.16, 13:58
            wybiórczo
            • menodo Re: Wstyd mi 07.06.16, 14:52
              wink
    • najma78 Re: Wstyd mi 07.06.16, 12:05
      Ty tak powaznie ?
    • lokitty Re: Wstyd mi 07.06.16, 12:29
      W sytuacji stresu i choroby mam jedną zasadę wobec lekarza: milczeć, nawet jeśli zaczyna wygłaszać bzdury.
      Skoro sam jest już nakręcony, zestresowany, rozproszony, to jeszcze mi się pomyli z dawką leku albo z lekiem w ogóle.
      Jeśli już muszę iść do lekarza, to mam wystarczająco dużo stresu z powodu kolejnej choroby córki, żeby jeszcze wykłócać się o bzdury.
      Pilnuję tylko, żeby nie wypisał leków, które mogłyby reagować z branymi wcześniej albo żeby nie wypisywał takich kropli do nosa, których skutkiem ubocznym jest zwężenie oskrzeli - bo moja bardzo szybko ma obturacyjne zapalenie oskrzeli i jak jest chora, to już po pierwszych kaszelkach powinna raczej wziąć coś rozszerzającego i rozrzedzającego (np. acc, sól emską itp.).
      Reszta mi zwisa i powiewa.
    • kanga_roo Re: Wstyd mi 07.06.16, 12:42
      niech Ci nie będzie wstyd. jeśli ktoś jest nakręcony, jak ta lekarka, kłótnia jest najgorszym rozwiązaniem. można albo, jak radzą dziewczyny, zmilczeć, albo grzecznie poprosić o nie krzyczenie. można też spokojnie powtórzyć to, co mówiła lekarka - do niej albo do dziecka. kiedy usłyszy, co mówiła, może trochę otrzeźwieje.
      mam w pracy do czynienia z ludźmi i naprawdę, spokój to jedyna rada. najgorszy pieniacz w końcu się zamknie, jeśli nie ma z kim się kłócić.

      przykład:
      lekarka: nie życzę sobie, żeby dziecko płakało, za te pare minut kiedy je przyjmę, dziecko ma być spokojne bo miałam 30 dzieci które płakały i mam dość.
      Ty: Rozumiem. Nie życzy Pani sobie, żeby dziecko płakało. Dziecko ma być spokojne bo miała Pani 30 dzieci które płakały i ma Pani dość. I patrzysz na nią spokojnie.

      Odsiej ziarno od plew, słuchaj jej rad medycznych a resztę - po prostu olewaj.
      • owczarkini Re: Wstyd mi 07.06.16, 13:35
        przykład:
        lekarka: nie życzę sobie, żeby dziecko płakało, za te pare minut kiedy je przyjmę, dziecko ma być spokojne bo miałam 30 dzieci które płakały i mam dość.
        Ty: Rozumiem. Nie życzy Pani sobie, żeby dziecko płakało. Dziecko ma być spokojne bo miała Pani 30 dzieci które płakały i ma Pani dość. I patrzysz na nią spokojnie.

        Ja pierdziu, to jakiś sadyzm wobec nakręconej lekarki big_grin Cudny patent, muszę zapamiętać!
        • shell.erka Re: Wstyd mi 07.06.16, 13:56
          Ja też big_grin
      • jematkajakichmalo Re: Wstyd mi 07.06.16, 14:06
        O ja... boskie! To sie kobita dopiero wk... big_grin
    • ksionzka Re: Wstyd mi 07.06.16, 13:07
      Oj, drogie panie ale mnie nastraszyłyście.
      ( sorry autorko) za prywatę.
      Za 5 dni mam wizytę. Jestem doprowadzona do ostateczności i mam ochotę zabić każdego endo na świecie. Mój nowy endo to straszny cham podobno - na pewno sie przyczepi do wielu rzeczy, wkurzy się itp a ja nie wiem czy nie eksploduje i mu do gardła recepty nie wrzucę a wy tu że TYLKO spokój, pokój..i miłość.

      Zaczynam się bać.

      Może faktycznie lepiej wypić jakiś ziółek. Przetrzymać głupie teksty i egzekwować jedynie to aby się przyłożył do diagnozy...hmm

      W sumie to nieprzewidywalne stworzenia. Jak się wkurzy jeszcze bardziej to oleje i co mi po wyładowaniu się nie?
    • liz.corps Re: Wstyd mi 07.06.16, 13:32
      problemem nie jest zachowanie lekarki, tylko matki, bo to ona ma uspokoić dziecko i doprowadzić do stanu, w którym będzie mogło wejść do lekarza. Więc jeśli coś robić ze sobą, to nie zastanawiać się jak trzeba było odszczekać lekarce, która swoją drogą miała słuszność, tylko pracować nad tym, żeby mieć większą kontrolę nad własnym dzieckiem.
      • ksionzka Re: Wstyd mi 07.06.16, 13:35
        O a zapanowałaś nad szarymi komórkami?
        • liz.corps Re: Wstyd mi 07.06.16, 13:36
          ciężki dzień, czy po prostu brak kultury?
          • ksionzka Re: Wstyd mi 07.06.16, 13:43
            Nie, obecność szarych komórek.
            • liz.corps Re: Wstyd mi 07.06.16, 13:45
              ktokolwiek ci o tym powiedział, mylił się. smile pozdrawiam cię serdecznie!
              • ksionzka Re: Wstyd mi 07.06.16, 13:49
                Oj, ale mi dowaliłaś. Strasznie. Sorry ale słowa mówią za siebie. Szkoda, że tobie nikt prawy jeszcze nie powiedział.
                Najwyższa pora.
                • liz.corps Re: Wstyd mi 07.06.16, 13:54
                  masz rację, więc skoro sama wspominasz o tym, że słowa mówią za siebie, przeczytaj w jaki sposób zareagowałaś na moją wypowiedź. Możesz się ze mną nie zgadzać, ale gdybyś była dobrze wychowana, odpowiedziałabyś mi bez chamstwa i osobistych wycieczek. To tak na marginesie, chociaż wątpię, żebyś to zrozumiała. Z odpowiedzią się nie trudź, naprawdę.
                  • ksionzka Re: Wstyd mi 07.06.16, 14:07
                    Czy szara komórka to dla ciebie synonim wulgaryzmu?

                    "Szare komórki? to popularne określenie komórek nerwowych kory mózgowej..."
                    Po twojej urzekającej wypowiedzi miałam powody aby zapytać czy je okiełznałaś.

                    A co można na taką bzdurę odpowiedzieć?
                    Sama się nie trudź jak cię to przerasta.
      • shell.erka Re: Wstyd mi 07.06.16, 13:57
        Pani doktor? wink
      • memphis90 Re: Wstyd mi 07.06.16, 16:57
        >problemem nie jest zachowanie lekarki, tylko matki, bo to ona ma uspokoić dziecko i doprowadzić do >stanu, w którym będzie mogło wejść do lekarza.
        Nie, to lekarz ma obowiązek umieć zbadać dziecko, które się skaleczyło i płacze. Tak jak powinien umieć zbadać to, które ma łaskotki lub takie z odruchem wymiotnym przy badaniu gardła. Wymaganie od rodzica, który sam jest zdenerwowany, żeby nagle w magiczny sposób wyłączył dziecku fonię, zredukował ból do zera albo sprawił, że nie będzie się bało jest absurdalne.
      • asia_i_p Re: Wstyd mi 07.06.16, 18:08
        Problem polega na tym, że u lekarza dzieci zachowują się zupełnie inaczej niż w domu czy w sklepie. Bo się boją. A dziecko, które w ostatnim roku zaliczyło szpital trzy razy, może mieć już w ogóle nieprzewidywalne reakcje.
      • sylwus34 Re: Wstyd mi 08.06.16, 09:04
        Czyżby, niestety następna Pani Doktor?
    • kkalipso Re: Wstyd mi 07.06.16, 13:41
      Płacą jej za to za darmo tam nie siedzi babsztyl wstrętny. Odpuścisz ty odpuszczą inne a ta w najlepsze będzie chodzić i dzieci straszyć. Daj spokój co ona ci może zrobić za zwrócenie uwagi Nic a Nic nie pozwól sobie następnym razem.
    • owczarkini Re: Wstyd mi 07.06.16, 13:50
      Niepotrzebnie się tak gryziesz, w takich sytuacjach naprawdę większość ludzi nie radzi sobie śpiewająco i bezstresowo. Sama w sumie w mocno dorosłym wieku byłam w stanie podjąć pyskówkę, a i to nie zawsze. Wcześniej jak ktoś mnie opierniczał, nie potrafiłam się odezwać. A czasem, niestety, trzeba. W takiej sytuacji chyba bym jednak odpuściła, bo nie fochy pańci są tu ważne, tylko zdrowie dziecka.
      Domyślam się, że nie możecie chodzić do innego lekarza. Staraj się tym nie przejmować, ewentualnie następnym razem delikatnie spróbuj panią przystopować, np. tak jak wyżej pisze asia_i_p. Spokojny, nie eskalujący tekst.
    • kira02 Re: Wstyd mi 07.06.16, 14:05
      Idz i zloz skarge na lekarke.
    • amsterdama Re: Wstyd mi 07.06.16, 15:45
      Współczuję, nieśmiałość utrudnia życie. Niemniej jednak- nie obrażaj się, ale zastanów się, czy Twoje dzieci nie wymagają bardziej stonowszego nadzoru. Ludzie nieśmiali czasem odpuszczają swoim dzieciom bo: nie mają odwagi ich dyscyplinować? nie mają sił? nie wierzą,że będą skuteczni? w głębi duszy się cieszą,że ich dziecko jest inne niż oni sami- głośne, bez zahamowań?
      • amsterdama Re: Wstyd mi 07.06.16, 15:47
        stanowczego nadzoru
      • memphis90 Re: Wstyd mi 07.06.16, 16:59
        Dziecko płakało z powodu urazu uncertain Może jeszcze mamy dyscyplinować ofiary wypadków, żeby nie jęczały w karetce, bo to wkurzające i przeszkadza..?
        • amsterdama Re: Wstyd mi 07.06.16, 17:10
          Nie w żadnym razie- pacjenci bólowi, ofiary wypadków , itp.wymagają dużej cierpliwości.
    • ofelia1982 Re: Wstyd mi 07.06.16, 15:59
      Ta lekarka nie powinna pracować z dziecmi skoro płacz dzieci jej przeszkadza. Jesteś na nią skazana czy nie? Jesli nie, to napisz skargę. A na następny raz wystarczy, ze powiesz:" Proszę na mnie nie krzyczeć, nie życzę sobie". Powiedz to sobie przed lustrem kilka razy to bardziej automatycznie zadziała w stresowej sytuacji
      • amsterdama Re: Wstyd mi 07.06.16, 16:45
        Gdyby moje dziecko wyło 10 minut też bym się wkurzyła. Nie powinnam być matką? Podejrzewam, że inni oczekujący pod gabinetem też mieli dość. Ps.Zrozumiałabym, gdyby to był głodny niemowlak, albo dziecko z bólem .
        • memphis90 Re: Wstyd mi 07.06.16, 17:00
          To było dziecko z bólem...
          • amsterdama Re: Wstyd mi 07.06.16, 17:08
            Ok, zadrapane kolanko moze boleć. Może patrzę orzez pryzmat moich dzieci dzielnie znoszące bol w podobnych sytuacjach.
    • 1matka-polka Re: Wstyd mi 07.06.16, 16:37
      "Testy na alergie...wyszły ok."
      To nic nie znaczy, u mnie i u mojego dziecka testy też wychodzą ok, a alergie mamy i tak.
    • duszyczka-ciemna Re: Wstyd mi 07.06.16, 17:19
      Dziękuję za tak duży odzew i rady.
      Jestem mile zaskoczona wink
      1 matka polka czy możesz mi napisać jak się dowiedziałaś, że dziecko ma alergie?
      Jest jeszcze jakiś sposób?
      Ja już czasem nie mam sił jak słyszę w gabinecie, że to znowu my...
      Córki co chwilę chorują.
      • 1matka-polka Re: Wstyd mi 07.06.16, 18:24
        Wyeliminowałam produkty mleczne na 2 tygodnie, atopowe zapalenie skóry zniknęło. Zaczęłam podawać produkty mleczne atopowe zapalenie skóry wróciło. Powtórzyłam parę razy, po czym przestałam podawać cokolwiek z produktami mlecznymi. Sama tez mam alergię na produkty od krowy i parę innych i też doszłam drogą eliminacji. Chociaż u mnie testy na alergeny wziewne wychodzą a u mojego dziecka nic.
      • agnzimka Re: Wstyd mi 07.06.16, 22:14
        A jakie testy miałyście? U syna w skórnych mało co wyszło, za to z krwi najwyższa klasa uczulenia na roztocza.
        A paniusi powiedz, że gdyby nie wy, to nie miałaby pracy. Co to w ogóle za teksty? Albo zmieńcie lekarza, nie ma rejonizacji.
        U mnie im dłużej mam dzieci, tym bardziej jestem chamska, tfu, tfu... asertywna smile
        • 1matka-polka Re: Wstyd mi 07.06.16, 22:38
          Pytanie do mnie? Ja miałam z krwi i skórne a córka tylko z krwi.
          • 1matka-polka Re: Wstyd mi 07.06.16, 22:39
            Skórne miałam parę razy w ciągu życia, raczej wychodzi to samo. Z krwi robiłam raz i nic nie wyszło. Córka też raz.
            • agnzimka Re: Wstyd mi 10.06.16, 21:53
              nie matko-polko pytanie do autorki smile te drzewka jakieś kostropate tongue_out
    • duszyczka-ciemna Re: Wstyd mi 07.06.16, 18:29
      Ematka nieubłagana.
      A tak się starałam, żeby nie narobić byków! wink
      U nas w Bieszczadach przeważnie się "psika".
      Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka