Dodaj do ulubionych

Facet domator - mam dosc

15.06.16, 16:03
Witam. Mam taki problem i chciałabym przekonać sie co na ten temat sądzicie.

Jestem w związku z facetem od kilku lat. Facet jest małomówny, mrukliwy, nigdzie nie wychodzi. Kazdy weekend spędzamy tak samo- siedzimy w domu i oglądamy telewizje albo na tarasie i grillujemy przy ładnej pogodzie.
Mieszkamy w bardzo ładnej okolicy, jest mnóstwo szlaków spacerowych, mnóstwo ciekawych, ładnych miejsc do odwiedzenia. Gdy proponuje jakaś wycieczkę to potakuje ale jak przyjdzie co do czego to nie chce wstać, zwleka sie w koncu o 13.00 i znowu jest g* a nie wycieczka.
Ja sie w te weekendy strasznie nudzę. Gotuje zeby sie czyms zająć. Pan juz zakosztował przysmaków kuchni polskiej, poznał żurek, barszcz, ogórkowa, bigos itd. No wiec sie wzielam za klasyki kuchni francuskiej, chili con carne, musake.
Pan zajada, nigdy nie powie ze smaczne.
Obserwuj wątek
    • przystanek_tramwajowy Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 16:05
      Pytanie za 100 punktów. Dlaczego z nim jesteś?
    • sonix73 Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 16:07
      Tak z ciekawości zapytam: dlaczego z nim jesteś? Nie wydajesz się szczesliwa i szukanie potwierdzenia wlasnego błędnego wyboru na tym forum, zdaje sie to potwierdzać...
    • ola766 Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 16:18
      Odstaw te gary bo Ci w końcu w biodra wejdziesmile i idź sama albo ze znajomymi.
      Może pan zajarzy.
    • cauliflowerpl Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 16:27
      Wynika tak trochę, że nie masz innych znajomych oprócz niego, co na emigracji bywa dość częste. I należy z tym stanem rzeczy zerwać jak najszybciej.

      Poszukaj znajomych do tych wycieczek, a chociażby w jakiejś grupie na FB, i zwiedzaj z nimi.
      Nie gwarantuję, że facet się ogarnie.
      Ale jest bardzo prawdopodobne, że poznasz w ten sposób kogoś fajnego, kto będzie podzielał Twoje pasje i łatwiej podejmiesz decyzję, czy chcesz być dalej z mrukliwym domatorem, czy może wymienić go na lepszy model.
      • kaz_nodzieja Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 17:39
        >Wynika tak trochę, że nie masz innych znajomych oprócz niego, co na emigracji bywa dość częste.

        Co racja to racja smile
    • beataj1 Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 16:27
      A to nie masz znajomych? Przecież jak chłop nie chce jest reszta świata...
    • drinkit Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 16:35
      Trzymaj się go. ideał na ematce. w domu siedzi i nie ma hobby. sam miód
    • zuleyka.z.talgaru Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 16:38
      I co Cię przy nim trzyma?
      • afro.ninja Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 16:42
        Staż na gazeta.pl smile
        • bei Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 16:54
          smile

          Moze to jest wlasnie sposob, by miec te rozne swiaty?
          Zaprosisz go kiedys do swojego, gdy w koncu bedzie gotow wyjsc z domu.
          Tymczasem... Idz na wycieczke sama. Wez aparat, zrobisz zdjecia.
          Namow kolezanke, razem razniej. Opowiesz mu, moze zareklamujesz tereny, ktore zna tak, ze bedzie chcial odwiedzic je i pokomentowac piekno z Tobasmile
          ....z kuchnia wystopuj, bo bedziesz miala partnera z nadwagasmile- a to zbyt zdrowe nie jest.
          • cudzoziemka.pl Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 17:12
            Jestem po małzeństwie z przemocowcem wiec na początku zaleta było ze mi nie ubliżał, nie krzyczał, nie szarpał. No i seks był świetny. A to jest wazne, prawda ? W soboty i niedziele przynosi mi kawę do łóżka a to jest miłe.
            Cały weekend spędza albo w łożku albo na tarasie z iPadem i cos tam czyta.
            Kilka razy zadałam mu pytanie na ktore nie odpowiedział. Odburknął. Zapytałam czy smakowało mu to ugotowałam. Odmruknal "hmmm ".
            Usiłuje nawiązać rozmowę ale mi tylko odmrukuje jakieś hmmm. Niektóre weekendy spędziliśmy w ciszy.
            • rosapulchra-0 Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 17:15
              Polak?
              • jak_matrioszka Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 17:22
                rosapulchra-0 napisała:

                > Polak?
                >

                Wszelkie przeslanki wskazuja na to ze nie Polak, ale powiedz czym chcialas dokopac Polakom?
                • cosmetic.wipes Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 17:27
                  Też nie bardzo wiem czym, bo sama wyszła za Polaka big_grin
                • rosapulchra-0 Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 17:32
                  jak_matrioszka napisała:

                  > rosapulchra-0 napisała:
                  >
                  > > Polak?
                  > >
                  >
                  > Wszelkie przeslanki wskazuja na to ze nie Polak, ale powiedz czym chcialas doko
                  > pac Polakom?

                  OJP. Nikomu nie chciałam dokopać, nie sądź po sobie, OK? Właśnie myślę o różnicach kulturowych i ich wzajemnych niezrozumieniu.
                  • rosapulchra-0 Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 17:34
                    Gdybym napisała "Cudzoziemiec?", to tak samo byś mnie spytała, czym cudzoziemcom chcę dokopać? Co trzeba mieć we łbie, żeby takie oskarżenia sypać?!
                    • jak_matrioszka Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 17:42
                      Ja tutaj dla rozrywki jestem, a nie w celach terapeutycznych, darmowej psychoanalizy sie po mnie nie spodziewaj. Weszenie wszedzie spisku przeciwko sobie moze jednak wskazywac na ciekawy material badawczy, gdyby sie komus chcialo.

                      Moglabym zapytac w tonie bardziej forumowym: czytac ze zrozumieniem po polsku nie potrafisz? Polakowi smakow kuchni polskiej (zurku, barszczu, ogorkowej czy bigosu) przedstwiac nie trzeba, ergo cudzoziemiec. To tez oskarzenie by bylo, i to potezne.
                      • rosapulchra-0 Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 17:45
                        Naprawdę mam w nosie, po co tu jesteś. I właśnie po forumowemu napiszę: czytaj ze zrozumieniem, a nie z nastawieniem. EOT.
                        • jak_matrioszka Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 17:58
                          A dlaczego Ty sie do tej rady nie zastosujesz?
                • kaz_nodzieja Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 17:41
                  Akurat moim zdaniem miałby to być komplement. Spokojny domator, czego normalna kobieta wymagać ma więcej? Pewnie pracuje, na panny nie chodzi, w łóżku miód, nie włóczy się, sama radość dla kobiety taki mąż. Od paplaniny normalna kobieta ma koleżanki, a nie męża.
            • cauliflowerpl Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 17:15
              A nie jest on przypadkiem przepracowany do granic możliwości?
              • cudzoziemka.pl Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 17:25
                Nie Polak.
                Tak, jest bardzo przepracowany wiec o jakimkolwiek wyjściu w ciagu tygodnia nawet nie napomykam.
                • rosapulchra-0 Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 17:35
                  cudzoziemka.pl napisała:

                  > Nie Polak.
                  > Tak, jest bardzo przepracowany wiec o jakimkolwiek wyjściu w ciagu tygodnia naw
                  > et nie napomykam.
                  Zapytam inaczej, bo z twojej wypowiedzi ciężko mi wywnioskować, czy to Polak, czy cudzoziemiec.
                  Czy to facet z Polski? Czy z kraju, w którym teraz mieszkasz?
                  • majenkir Re: Facet domator - mam dosc 16.06.16, 15:48
                    rosapulchra-0 napisała:
                    > z twojej wypowiedzi ciężko mi wywnioskować, czy to Polak, czy cudzoziemiec.



                    Chyba nie tak bardzo?
                    Pan juz zakosztował przysmaków kuchni polskiej, poznał żurek, barszcz, ogórkowa, bigos itd
                • cauliflowerpl Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 17:36
                  W takim razie trochę trudno mu się dziwić, że w weekend nie chce mu się ruszać.
                  Natomiast porozumiewanie się przy pomocy pomruków jest kiepskie.
            • zuleyka.z.talgaru Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 17:19
              A w ogóle rozmawiacie?
            • zuzi.1 Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 17:26
              To chyba niestety kolejny związek z jakimś popaprancem biernym, co ma problemy z glowa. Daj sobie z nim spokój. Dziwny facet. Dziękować nie potrafią nie maja w zwyczaju narcyzi, nie chwalą za nic, nikogo.
        • zuleyka.z.talgaru Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 17:03
          big_grin
    • jak_matrioszka Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 17:18
      Uswiadom sobie jedno: Ty chcesz isc na wycieczke, jemu sie nie chce. On stawia na swoim, Ty w nagrode robisz mu rozne przysmaki na obiad. Ja na jego miejscu tez bym nigdzie nie szla, bo po wycieczce jeszcze sie moze okazac ze wpadniesz na pomysl odgrzania pizzy z zamrazarki...

      Moj malzonek do wycieczek podobnie wyrywny, ale u mnie jest krotka pilka: mowie kiedy idziemy, a potem o okreslonej godzinie gotowa staje w progu. Jeszcze mi sie nie zdazylo zebym musiala isc sama, ale gdybym zamiast sie ubrac do wyjscia zapytala po raz kolejny czy idziemy, to z pewnoscia by wynalazl jakis powod zeby dzis/teraz to nie. Co do wstawania o 13 to nie mam na to patentu, bo u nas to ja o tej godzinie wstaje i co sie dzieje wczesniej mnie nie obchodzi.
      • jola-kotka Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 18:45
        Tobie sie nie zdarzylo ale nie kazdy facet jest jak twoj,nie kazdy da sie tresowac na zasadzie krotkiej pilki i autorka moze sie bardzo zranic twoja rada bo fajnie sie nie poczuje jak koles jednak ja oleje i nie przekroczy z nia tego progu.
    • princesswhitewolf Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 17:20
      >a sie w te weekendy strasznie nudzę.

      fascynuja mnie ludzie ktorzy sie nudza ( serio) . Ja nigdy nie wiem gdzie lapy wlozyc tyle mam ciagle rzeczy do roboty. Cale listy. Plus sterta emaili, ksiazek itd. chcialabym sie kiedys ponudzic.

      a tak nawiasem mowiac to czy musisz chodzic z facetem wszedzie? Ja nie ciagam ze soba chopa jak nie ma ochoty na cos. Sama ide. Dobrze sie czuje w swoim towarzystwie
      • cudzoziemka.pl Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 17:28
        W tygodniu chodźe sama na spotkania, na koncerty, czasem jadę tez sama autobusem do niedalekiego miasteczka.
        • cosmetic.wipes Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 17:36
          Odnoszę wrażenie, że jesteś bardzo samotna, a faceta trzymasz się tylko po to, żeby jakoś tę samotność zagluszyc.
        • cauliflowerpl Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 17:41
          Kup sobie rower.
          Serio.
          Na rowerze cudownie się zwiedza. Zwłaszcza w samotności. A jak się w samotności nie podoba, to się szuka grupki, na rowerze nie trzeba za dużo rozmawiać, więc nie musi to być grupka osób z charakterem idealnym do tego, żeby zaraz zostawać przyjaciółmi.
          Wiem z doświadczenia.
          Mam w tej chwili tak zawalone towarzysko weekendy, że czekam na wakacje, żeby się rano obudzić i nie musieć nic robić, żadnych rajdów, żadnych wycieczek, żadnych śniadań, obiadów i kolacji smile
          Mój facet miał podobnie jak Twój, tyle, że jeszcze miał słuchawki na uszach.
        • ola766 Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 17:44
          To znaczy, że nie masz żadnych znajomych oprócz niego? Ale tak w ogóle żadnej znajomej osoby? W rodzaju koleżanka z pracy?
          • koronka2012 Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 18:32
            Ale to nie chodzi o znajdowanie towarzystwa zastępczego, ale o to, żeby dzielić życie i przeżycia z tą najbliższą osobą. Nie, niekoniecznie stale, swój mały świat jest bardzo ważny. Ale też nie może być tak, że nic i nigdy w ogóle.
            Naturalnie można:
            - pogadać z koleżanką
            - na koncert sama
            - do kina iść z sąsiadem
            - na wycieczkę ze znajomymi itd.

            tylko gdzie wtedy będzie ten związek skoro nie będzie części wspólnej? da się tworzyć relację, która zaczyna i kończy na obiedzie, łóżku i wypiciu kawy razem?
          • princesswhitewolf Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 18:38
            otoz to Ola.
            • ola766 Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 20:07
              Macie oczywiście rację, ale odniosłam się do słów autorki:
              >Mieszkamy w bardzo ładnej okolicy, jest mnóstwo szlaków spacerowych, mnóstwo ciekawych, ładnych miejsc do odwiedzenia<

              a przede wszystkim:
              >Ja sie w te weekendy strasznie nudzę. Gotuje zeby sie czyms zająć<

              Przecież ona i tak z nim czasu nie spędza, w dodatku się nudzi, więc niech zrobi coś sama albo z kimś innym. Parę osób już to radziło.
    • najma78 Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 18:19
      Ok, jemu sie nie chce wychodzic bo jest przepracowny,ale jemu nie chce sie tez rozmawiac uncertain oprocz tego nie macie zadnych znajomych, ktirzy mogliby przyjsc do was a wy do nich. Oprocz udanego seksu i spokojnej natury ten facet nie ma do zaoferowania tobie. Seks to nie wszystko.
      Na twoim miejscu poszukalabym znajomych, gdzies pracujesz, masz jakies zainteresowania, rozumiem ze jezykiem sie poslugujesz swobodnie? Na weekendy poszukaj hiking groups, cycling groups, moze lubisz taniec to mogalabys zapisac sie np na tance typu salsa itp,moze klub sportowy i jakies klasy typu zumba,. Znajdz znajomych, z ktirymi bedziesz utrzymywac relacje i powoli odseparowuj sie od tego faceta, bo nie ma sensu byc z kims na sile. Szkoda zycia.
    • koronka2012 Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 18:25
      Ale jakiej rady oczekujesz? sytuacja zerojedynkowa - z mrukliwego domatora nie zrobisz rozrywkowego faceta i tyle w temacie.

      Frustrację rozumiem, ale ja prędzej bym sobie łeb odgryzła niż spędziła z kimś takim tyle lat.
      • kaz_nodzieja Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 18:30
        Ale dlaczego? W czym jest gorszy spokojny domator?
        • koronka2012 Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 18:33
          W tym, że do mnie nie pasuje.
          • kaz_nodzieja Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 18:35
            Nie pasuje bo tez jesteś spokojną domatorką?
    • jola-kotka Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 18:42
      Pomijam jaki pan jest,no bo widocznie ma inne zalety w sobie niz gadanie i rozrywki to nie kazdy dobry zwiazek to dwie osoby lubiace to samo i ok .ty lubisz te szlaki i spacery ,pan tv i pewnie jeszcze cos ma swojego czego ty nie lubisz. Trzeba wypracowac kompromis,ale rozmowa itd.a nie awantura bo to nic nie da i nie na zasadzie kompromis tylko w moja strone ale ty dla mnie to a ja dla ciebie to co ty lubisz itd. A jesli sie nie uda i problem jest dla ciebie nie do przeskoczenia to dobrze nie bedzie. Musicie zaczac szanowac swoje potrzeby wzajemnie,albo nic z tego nie bedzie bo nie da sie zyc cale zycie tylko potrzebami drugiego czlowieka bez zrozumienia dla wlasnych od niego.
      • 3-mamuska Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 18:59
        Mi by pasowało, kupiłabym psa, lub konia i jeździła sama chodziła po okolicy.
        Facet siedzi w domu ,spokoj, cisza ,fajny seks.
        Moze facet potrzebuje chwili dla siebie dlatego mruczy. Znajdź sobie hobby.
        Ja tez nie lubie łazić bez celu serio.
        Nigdy nie chodziłam nawet jak dzieci były małe.
        Dla mnie takie isc gdzie bądź jest bez sensu.
        Mam wrażenie ze cały weekend wisisz na nim zeby sie toba zajął. Moze sie mylę.

        Powiem ci tak moja koleżanka ma takiego faceta.
        I wyjeżdża sama on siedzi z dziećmi, chodzi po restauracjach , wolontariat, pracuje hobbystycznie.
        2-4 w tygodniu ma cos wieczorem do załatwienia i ma spokoj bo facet sie nie buntuje.
        A moze usiądź z nim przytul sie weź książkę i czytaj będąc obok?
        • cudzoziemka.pl Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 19:34
          Tak, jestem bardzo samotna i zarazem osamotniona, ma to związek z moja sytuacja życiowa.
          Mieszkam za granica.
          Nie mieszkamy razem, " chodzimy " ze sobą.

          Mam za sobą związek z przemocowcem wiec z mojego punktu widzenia juz sam brak agresji słownej i fizycznej to plus. I do tego jeszcze na początku fajny seks.
          Ja tez nie lubie głośnych imprez, pubów i dyskotek. Raczej kino , koncert i teatr. On nie ma zadnych pomysłów, niczego nie proponuje. W tym roku dostał w zakładzie pracy kilka biletów wstępu do teatru, o pierwszych trzech zapomniał. Poszliśmy na dwa ostatnie przedstawienia bo ja upilnowalam.

          Tak, oczywiście mogę czytać, zawsze bardzo duzo czytałam i kiedyś, we wczesnej młodości wlasnie tak spędzałam weekendy - czytając. Mieszkałam w małej mieścinie w ktorej sie nic nie działo. A teraz mieszkam w dużym mieście i chciałabym korzystać z oferty kulturalnej i z tych wszystkich pięknych miejsc dookoła.
          Weekend da sie jeszcze jaks wytrzymać ale w maju mieliśmy 2 długie weekendy, jeden trwał 4 dni, drugi 3. Chciało mi sie płakać siedząc w domu, czułam ze sie dusze.

          • zuleyka.z.talgaru Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 19:42
            Zmień faceta.
          • cauliflowerpl Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 19:57
            No to lipa. Bo jakby facet chociaż swoją "wychodzącą" pasję miał, to mogłabyś się nagiąć i z nim jeździć na te - nie wiem - wspinaczki, kajaki czy coś i przy okazji korzystać.

            Pytanie, czy jemu w ogóle przynosi satysfakcję takie spędzanie czasu w Twoim towarzystwie? Bo zachowanie wskazuje na to, że jest mu obojętne, czy jesteś, czy nie (no dobra, żarcia sobie sam nie musi robić).
            Jak było na początku, kiedy był zakochany (pytanie, czy w ogóle był)?

            Myślałam, że mieszkacie razem i jesteś na jego utrzymaniu, to by była inna sytuacja. Ale jeśli to tylko chodzenie... to serio, znajdź znajomych, poczuj się dobrze w tym twoim nowym życiu na emigracji, spraw, żebyś w tym pięknym mieście w końcu poczuła się jak u siebie - może jakiś wolontariat?

            Tego kwiatu to pół światu. Rozumiem, że masz kiepskie doświadczenia i jak facet "nie pije i nie bije" to już jest dobrze, ale może być lepiej i to wcale nie są rzadkie przypadki.
          • bergamotka77 Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 20:01
            Może oszczędny? A o jaką nacje chodzi tak z ciekawości?
          • 3-mamuska Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 20:02
            Problem polega na tym ze ona taki jest, ty nie.
            Moze on juz swoje zobaczył i nie ma teraz ochoty.
            Moze pogadaj z nim tak jak tu napisałaś ze chciałbys z nim zrobic cos fajnego, ze chcesz wyjsc i ze prosisz o kompromis.
            Co drugi długi weekend wyjazd wyjście.
            Raz na miesiąc wyjście do kina.
            Zastanawiam sie jak wy razem chcecie byc? Jak długo ,co planujecie. Moze on juz sie toba nacieszył i "pozwala ci "u siebie przebywać...

            A ty nie masz innych przyjaciół? Tylko jego znajomych z pracy?
            Moze poszukaj jakis grup które maja podobne zainteresowania?
            Moja bratanica znalałam na fb grupę ,ktora spotyka sie w danym miejscu, i byli to ludzie z całego świata nawet czasem tacy co mowi po angielsku kilka słów.
            I ja tam 2/3 godziny, imie nakleja sie na ubraniu i próbuje sie miedzy soba rozmawiać.
            Mowi ze poznała fajnych ludzi.
            Śmiesz sytuacje sa...
            A w domu bedziesz miała dobra przystań w spokojnym facecie.
            • cudzoziemka.pl Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 20:20
              Tez na początku myślałam ze skąpy. Ale proponowałam rozrywki ktore nic nie kosztują - spacer jest darmowy, siedzenie nad rzeka jest darmowe. Proponowałam wielokrotnie tanie chińskie czy wietnamskie knajpki, kilka razy poszliśmy , raczej udało mi sie go wyciągnąć ale bez entuzjazmu.

              To chodzenie ze sobą a raczej siedzenie smile) ja tu na emigracji jestem juz kilkanaście lat, jezyk znam biegle, to nie problem. On jest miejscowy i tych wszystkich pięknych, ciekawych miejsc dookoła nie widział i nie chce widzieć.

              Na początku było troche lepiej. Np obchodziliśmy rocznice naszego poznania sie, w tym roku zapomniał.
              Tak, któraś z Was dobrze to określiła - jestem mu obojętna. Ma seks i żarcie ( wczesniej żywił sie kanapkami i gotowymi rzeczami ktore odgrzewal ). On nie zadaje sobie żadnego trudu.
              • bergamotka77 Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 20:31
                Dlaczego ukrywasz jego narodowość? Może w tym klucz do jego zachowania? Na początku był inny czy ty zaślepiona i zlakniona uczuć?
                • cudzoziemka.pl Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 20:39
                  Jego narodowość jest nieistotna. Na początku było odrobine lepiej a co do mnie - tak , byłam zlakniona uczuć.
                  • 3-mamuska Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 20:47
                    Moze to przypadłość narodowa brak rozrywek dlatego jest istotna.
                  • zuleyka.z.talgaru Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 21:05
                    Czyli jakiś ciapaty...
                    • majenkir Re: Facet domator - mam dosc 16.06.16, 15:53
                      zuleyka.z.talgaru napisała:
                      > Czyli jakiś ciapaty...


                      Raczej nie... napisala przeciez, ze przepracowany big_grin.
                    • jola-kotka Re: Facet domator - mam dosc 16.06.16, 17:28
                      OJP
                  • bergamotka77 Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 21:31
                    Wbrew pozorom istotna. I co tak cztery lata"chodzicie" tylko jak w liceum? Przecież to kompletnie nie rokuje....ile masz lat?
              • ola766 Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 20:50
                Siedzisz tam kilkanaście lat i nie masz znajomych?
                Może też jesteś domatorką tylko tak tego nie nazywaszsmile
          • zuzi.1 Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 20:14
            Szukaj bratniej duszy, a jego sobie daruj. To dziwne, ze facet jest aż tak bierny. Czy on w ogóle okazuje jakies uczucia, potrafi to robic? Może ma jakies dysfunkcje.
            • cudzoziemka.pl Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 20:37
              Tak, okazuje mi czułość, jest rzeczywiście bardzo czuły nie tylko w porównaniu z moim agresywnym mężem. Czasem mowi ze mnie kocha.
              To ze pożera to co ugotuje bez podziękowania i powiedzenia ze było smaczne to raczej kwestia savoir- vivre'u niz uczuć.
              My tak chodzimy juz od 4 lat, moze mu sie znudzilam, juz mu sie kompletnie przestało chcieć wysilać dla mnie.
              • 3-mamuska Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 21:42
                I od 4 lat ten sam problem? Czy moze ty chcesz wychodzić wciąż, pokazywać sie ze ma takiego fajnego faceta, a on po prostu lubi byc w domu. Ma spokoj ciszę ciebie pod bokiem?
                Ja cie nie rozumiem, czy ten kino i teatr taki ważny? Nie lepsze spokojne zycie?
                A wyjsc zawsze mozesz sama.
          • cosmetic.wipes Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 20:31
            Paradoksalnie może, ale powinnaś spróbować pobyć sama.
          • princesswhitewolf Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 20:57
            >Mieszkałam w małej mieścinie w ktorej sie nic nie działo. A teraz mieszkam w dużym mieście i chciałabym korzystać z oferty kulturalnej i z tych wszystkich pięknych miejsc dookoła.


            Aaaa typ Gonca Kulturalnego jestes?

            a to ja takich facetow znam. Meczylam sie z jednym takim kiedys. Ciagal mnie ciagle wszedzie a ja sie w robocie tyle nalatam po swiecie i naszlajam ze mi odpowiada tylko park, las, morze, i jak mam patrzec na cudze wymysly artystyczne to mnie mdli ( mam sztukofobie jako wynik traumy po skonczeniu HistSztuki. Nie nie tak zle jak z kolezanka po polonistyce ktora cierpiala na dlugotrwala Ksiazkofobie)

            Do czego zmierzam bo znowu zboczylam z tematu. Trza ci znalezc tez typ Gonca Kulturalnego a tego domowego misia to ja poprosze.
            Widzisz on nei pasuje. Tam na tych imprezach lazi mase wolnych Goncow i na pewno jakiegos poznasz i razem sobie bedziecie latac.

            P.S. Ahaa, po dziecku ci sie odmieni. Dziecko sporo zmienia. Wylataj sie poki czas. no i dodam facet typ Gonca kulturalnego sie nie zmienia po twojej ciazy wiec moze jednak wybierzez tego misia domatora?
            • cudzoziemka.pl Re: Facet domator - mam dosc 16.06.16, 05:20
              Pokazywanie sie mnie nie interesuje. To kryterium dla mnie nie istnieje.

              Piszesz ze sie w robocie naszlajasz i nalatasz po swiecie - ja nie. Odpowiada Ci park, las, morze - mnie tez. Mnie tez i dlatego proponowałam wycieczki ( 15 minut jazdy samochodem ) do parku narodowego, w góry, do malowniczego niewielkiego miasta w niedziele kiedy sklepy sa zamknięte, nad jezioro. Ale on siedzi na tarasie.
              Lubie poznawać nowe rzeczy, w tym nowe smaki. Proponowałam wyjście do knajpki hinduskiej bo kuchnie hinduska bardzo mało znam. Oczywiście potakiwał i odburknął hmmm i jak zwykle nigdzie nie poszliśmy. Z tym jedzeniem to rozumiem ze jestem ofiara własnego sukcesu - jesli mu gotuje klasyki kuchni francuskiej tak jak ostatnio to facet ma zerowa motywacje do chodzenia po knajpach.
              Comdokcźs ewentualnego dziecka - mam prawie 45 lat, dzieci wiec nie bedzie.
              • najma78 Re: Facet domator - mam dosc 16.06.16, 08:48
                To jakie plusy ma ten facet ze wciaz jestescie w zwiazku? Rozumiem seks i spokojna nature. Gotowanie jest fajne i nie powinno przezzkadzac w jedzenju poza domem. Obawiam sie ze nie zmienisz tego faceta. Radze znalezienie grupy znajomych a pewnie i nowy partner sie znajdzie. Perspektywa wychodzenia samotnie tez by mi nie pasowala, nie o to przeciez chodzi w zwiazku. Nie trzeba wszedzie razem chodzic ale jednak o to chodzi w zwiazku aby miec partnera z ktorym spedzi sie troche czasu a nie takiego z ktorym nawet porozmawiac nie mozna. Mieszkasz wiele lat za granica i nie masz tam zadnego grona znajomych z ktorymi moglabys spedzic czas? Trzymasz sie tego faceta jakby byl jedynym na swiecie. Nie szkoda ci czasu? Czasem zamiast faceta lepiej miec znajomych ktorzy docenia twoja kuchnie, zrewanzuja sie, razem spedzicie wolny czas, pojedziecie na wakacje itp.
                • yuka12 Re: Facet domator - mam dosc 16.06.16, 14:49
                  Nie chce odpowiadac za autorke watku, ale z mojego punktu widzenia ogromnym plusem posiadania faceta, nawet mrukliwego, jest brak totalnej samotnosci w obcym miejscu. Znajomi? No coz jak nazwa wskazuje sa tylko znajomymi, raz na jakis czas mozna sie spotkac, czy gdzies wyskoczyc, ale nie daje to zadnych realnych wiezi czy wsparcia. Przyjaciol nie zdobywa sie ot tak, czasem potrzeba troche ze soba przezyc, co na emigracji jest z wielu powodow trudniejsze. Nie kazdemu tez przychodzi latwo nawiazywanie nowych znajomosci.
                  • jola-kotka Re: Facet domator - mam dosc 16.06.16, 17:36
                    A ja chyba wiem o co chodzi. o to co mi odbiera powietrze w zyciu czyli o przejscie z fajerwerkow w stan rutyny w zwiazku. Ale zeby to sie nie stalo to potrzeba dwoch osob chetnych do wspolpracy i jasne komunikowanie jak beda kapcie i gazeta a ja jako cos co jest i bedzie zawsze zwijam zagle. ale nie ma ludzi bez wad i bez prawdziwej milosci nie da sie przetrwac dlatego ze dzisiaj to sa wyjscia jutro znajdziesz cos innego. Dlaczego bo chemia poszla w las nie umieliscie jej zatrzymac a to co zostalo to nie jest milosc z twojej str5ony napewno. Piszesz o facecie jak o zastepczym przedmiocie gorszego modelu. Sory to chyba jeszcze nie to,musisz sie zakochac w kims nie zauroczyc. W tej chwili wyglada to na przyzwyczajenie a z tego szczescia nie bedzie nigdy.
          • jola-kotka Re: Facet domator - mam dosc 16.06.16, 17:26
            Po pierwsze nie na tym polega szczescie zeby lapac pierwszego lepszego bo nie bije i nie krzyczy to jest ok. Po drugie kobieta musi umiec sama tez organizowac sobie czas ja np. mam teraz taka sytuacje,ze moj maz nie ma tyle sily co wczesniej i nie powinien przebywac w skupiskach wielu osob. Ale nie moge dac sie zwariowac i tam gdzie chodzilismy wczesniej razem teraz chodze sama. Ty tez musisz albo zorganizowac sobie z panem zycie tak zeby obojgu bylo ok albo zmienic pana. To ze nie bije to zaden argument na plus a normalka i nie mozna tego traktowac jako zalete,mialas wczesniej zwyczajnie pecha i trafilas na zwyrodnialca.
    • anty_nick Re: Facet domator - mam dosc 15.06.16, 21:37
      a myslałam, że mój szwagier to domator.A jednak nie.
    • mikams75 Re: Facet domator - mam dosc 16.06.16, 08:27
      W dobie internetu bardzo latwo jest poznac ludzi dzielacych twoje zainteresowania. Jak nie chcesz szukac ludzi to korzystaj sama. Jak ktos wyzej napisal - rower jest idealny na samotne wycieczki czy w towarzystwie srednio znanym.
      Po prostu po porannej kawie i milym poranku mowisz, ze wychodzisz. Proponujesz zeby dolaczyl a jak nie to nie. Idziesz. A pozniej opowiadasz. Albo zalapoe, albo ty sie przyzwyczaisz albo dasz sobie spokoj.
      • koronka2012 Re: Facet domator - mam dosc 16.06.16, 17:41
        Polecasz jej model samotności we dwoje jako panaceum na problem?
        • 3-mamuska Re: Facet domator - mam dosc 16.06.16, 17:49
          Ależ ona nie jest samotna bo facet ma ja gdzieś.
          Jest czuły dobry dla niej.
          Ona jest samotna bo ma inne pomysły na spędzanie wolnego czasu.
          Czyli jak maz czy żona maja inne hobby to znaczy ze sa samotni w zwiazku bo robia co innego?
          • triss_merigold6 Re: Facet domator - mam dosc 16.06.16, 17:50
            Jeżeli ich jedyną wspólną aktywnością są okazjonalne posiłki i seks, to tak, są samotni. Tu pani nawet z typem nie mieszka, chodzą ze sobą jaki licealiści.
    • lady-z-gaga Re: Facet domator - mam dosc 16.06.16, 08:30
      Tytuł wątku jest bez sensu. Przecież nie chodzi o to, że facet jest domatorem. W domu też można fajnie spędzać RAZEM czas. Tyle, że Wy nie spędzacie go razem, a Ty jesteś ignorowana. W jaką stronę zmierza ten związek? po 4 latach wypadałoby wiedzieć. Jeszcze "chodzicie ze sobą", a juz pełnisz rolę żony po 40 latach małżeństwa. No może nie całkiem, bo seks jest, a po seksie kawa do łóżka wink ale do tego nie potrzeba całego weekendu, umawiaj się na seks i resztę czasu zagospodaruj we własnym zakresie. Przesiadywanie na tyłku w domu po to, aby panu obiadki pod nos podstawiać, kiedy on jest zajęty swoimi sprawami, to nie jest chyba szczyt marzeń dla Ciebie (jak widać smile ). Przy czym po 4 latach pana nie zmienisz, możesz go jedynie zamienić na innego. Musisz zdecydować, czy zostawiasz dotychczasowy układ ze strachu, że nic lepszego się nie trafi, czy zawalczyć o siebie, nawet za cenę rozstania.
      • cudzoziemka.pl Re: Facet domator - mam dosc 16.06.16, 10:27
        Masz racje. To nie chodzi tylko o to niewychodzenie tylko o ignorowanie. I o niepowiedzenie " bardzo smaczne" po tym jak ugotowałam jakaś francuska potrawę na podstawie Juli Child.
        Jestem po wieloletnim związku z mężczyzna agresywnym. Na początku wystarczał mi brak stałej krytyki, brak nierealnych żądań, pamiętanie o moich urodzinach.
        Facet cos tam przebąkiwał o małzeństwie i to ja nie ciągnęłam tematu.
        • volta2 Re: Facet domator - mam dosc 16.06.16, 11:07
          wychodź sama, pana używaj do niezobowiązującego seksu tak jak pan używa ciebie.

          po seksie coś tam burknij i leć do swoich spraw.

          ja takiego pana bym bardzo lubiła, bo ja wolę jak mi facet w domu siedzi i nie wydziwia. od wydziwiania to jestem ja. bardzo przydatny typ jak się ma dzieci i lekką nadwagęsmile od konwersacji ma się koleżanki i forum ewentualnie.

          jeśli z panem nie mieszkasz to co ci to wadzi. czy pan bywa u ciebie w domu, czy tylko ty u niego na tym tarasie?
    • iszula Re: Facet domator - mam dosc 16.06.16, 11:23
      Czytam Twoją historię i tak jak bym o sobie czytała. Też byłam w związku z Panem Domatorem który tylko w domu by siedział, ewentualnie przy grillu na tarasie. Żadne spacery, rowery itp. do sklepu tylko samochodem bo pieszo iść się nie chce. Podobnie z gotowaniem, rzadko powiedział że smaczne. Do tego zazdrośnik, więc moje samodzielne spacery albo wyjścia do kina absolutnie niemożliwe.
      Ja ocknęłam się po 6-ciu latach, Tobie życzę szybszego przejrzenia na oczy.
    • mozambique Re: Facet domator - mam dosc 16.06.16, 11:41
      skoro w łikendy cię nosi to masz za lekką pracę , z tego wynika

      naturalne jest ze czloweik odpoczywa przeciwnei do tego jak pracuje
      jesli na codzien kots zaiwania po kilkaset km jako kierowca to w łikend che odpoczac stajonarnie

      a jak biurwa siedzi i peirdzi w stołek to w łikendy tylko by sie za miasto pchałą
      jak ktos robi fizycznei to na uropie chialby sie ukulturalnic
      jak ktos na codzien pracuje w sferach ę i ą - to woli grzebać w ogródku itp

      normalka
      • cauliflowerpl Re: Facet domator - mam dosc 16.06.16, 12:03
        Nie istnieje cos takiego jak "za lekka praca" big_grin
    • majenkir Re: Facet domator - mam dosc 16.06.16, 15:57


      Kuzwa, to spacery tez juz sa przymusowe? Bo jak nie to "walizki"?
      To moj tez mnie powinien pogonic, bo codziennie sam do lasu z psem chodzi, a ja w tym czasie slodko sobie spie (z drugim psem, heheh)
      • mozambique Re: Facet domator - mam dosc 17.06.16, 10:08
        dokladnie rto samo pomyslalm - jakby mi ktos w domu stanął przy drzwiach i zarządzl WYCHODZIMY to bym smiechem zabiła
    • ruscello Re: Facet domator - mam dosc 16.06.16, 16:15
      Zastanów się, czy tak chcesz spędzić życie. Pan to nie tyle domator, co samotnik i mruk. On się nie zmieni.
      Wytrzymałam z takim kilka miesięcy i odpuściłam.
      • olewka100procent Re: Facet domator - mam dosc 16.06.16, 16:46
        Koleżanka z wątku o marudzącym mężu będzie sie niedługo rozwodzić to przygarnij go,podobno jest smakoszem i bardzo lubi kuchnie domowąsmile
        • cudzoziemka.pl Re: Facet domator - mam dosc 27.06.16, 17:38
          Minął kolejny weekend spędzony przed telewizorem i na balkonie.

          Dziękuje za wszystkie wypowiedzi. Ten weekend spędziłam juz po przeczytaniu Waszych wypowiedzi.

          Pan jest przepracowany, od 3 tygodni ma dodatkowy stres bo mu 3 pracownikow odeszło w ciagu 2 tygodni ( 2 zachorowało, jeden został zwolniony ). Teraz jest przepracowany, wczesniej były upały, wczesniej deszcze , wczesniej jeszcze cos tam ........ zawsze siedzimy w domu. Siedzimy i milczymy. Czasem ja to milczenie przerwę i on mi odburknie hmmmmm.

          Mieszkamy osobno, on cos wspominał o mieszkaniu razem ale sie wymigiwałam. Napomykał, nie powiedział " chciałbym źebys ze mna zamieszkała " . Nie mogłabym z nim mieszkać, obco sie tam czuje, nie u siebie.

          Mam wrażenie ze on ma mnie dosc tylko boi sie mi wprost to powiedzieć. Mam wrażenie ze go irytuję i nudzę tymi propozycjami wyjsc , spacerów, ze nudzi go to co mowię o jedzeniu, mierzi gdy pytam czy mu smakowało.
          On mnie toleruje bo w koncu przychodzę na weekendy, ma kucharkę i kobietę do łóżka w jednym . Ale nie wprowadziłam sie wiec on jest wolny, nie ma wobec mnie zobowiązań.

          W sierpniu chce jechać na 3 dni do ładnego miasta na moje urodziny. Planuje tez wyjazd na wczasy we wrześniu. Chyba mu będę musiała powiedzieć zeby anulował.

          Jestem u kresu wytrzymałości. Po weekendzie spędzonym w domu, w milczeniu, mam dosc.
          • cudzoziemka.pl Re: Facet domator - mam dosc 27.06.16, 17:47
            No, chyba musiało to tak długo trwać. Na początku urzekło mnie ze wspólnie spędzaliśmy wigilie, ze dawał mi prezent na urodziny - powiecie źe to normalką ale ja tego w długoletnim związku z mężem nie miałam.

            Najgorsze nie jest wcale jego postępowanie tylko moje uczucia. Znowu myśle ze to moja wina i analizuje co złego zrobiłam. Doszukuje sie wszędzie mojej winy. Ciagle myśle ze dla mnie mu się nie chce wyjsc na spacer bo jestem za stara, za brzydka, za gruba a gdybym tylko była młodsza, ładniejsza, szczuplejsza....... To by sie starał.
            • jablkowe Re: Facet domator - mam dosc 27.06.16, 20:47
              nie. Jeśli to taki typ jak piszesz, to możesz przyprowadzić mu Miss Universum, a wyciągnie go na spacer góra raz. Daj sobie z nim spokój.
            • sonniva Re: Facet domator - mam dosc 28.06.16, 10:06
              Kolejny raz napiszę na tym forum: "przegrywa ten komu bardziej zależy" Przegrywasz bo Tobie bardziej zależy. Ty temu facetowi nie dajesz nawet szansy, żeby zawalczył o Ciebie. Po co do niego jeździsz w weekendy??? Jesteś dla niego kucharką, sprzątaczką i kimś do łóżka. Naprawdę Ci to nie przeszkadza? I jeszcze ten tekst: za stara, za gruba!!! Weź rozpęd i kierunek: ściana! Litości jak mnie takie kobiety wkurzają!
          • mikams75 Re: Facet domator - mam dosc 27.06.16, 18:47
            mieszkacie oddzielnie,ok, rozumiem, ale czy ty musisz jezdzic do niego do domu co weekend i go obslugiwac? Nie mozesz jakos sama spedzic czasu, wyjsc gdzie lubisz, sama czy ze znajomymi? Albo jego zaprosic do siebie i wowczas bedzie ci latwiej go gdzies wyciagnac?

            • cudzoziemka.pl Re: Facet domator - mam dosc 27.06.16, 21:43
              Te wyjazdy były podyktowane względami praktycznymi. On ma ponadc100- metrowy apartament z tarasem juz na kncu miasta, prawie na wsi, w spokojnej okolicy , ja - 1 pokój prawie w centrum, dosc głośny.
              Łzy mi podchodziły do oczu.
              Czuje ulgę ze jestem znowu u siebie. On mnie zaprosił na weekend do Wiednia w kncu sierpnia - na moje urodziny. Chyba poproszę go zeby anulował.
              Ze mna tez jest cos nie tak. Na jego widok mam łzy w oczach.
              Znowu milczenie. Nie próbowałam go przerywać wiec milczeliśmy oboje.
              Znowu ugotowałam nowe(francuskie ) potrawy i znowu nawet " Danke schön " nie było. Stwierdzenia ze smaczne tez nie.

              To chyba lepsza jest jasna sytuacja - samotność w pojedynkę niz samotność we dwoje.

              Moje propozycje wyjsc go śmiesza i nudzą . Teraz na propozycje wyjazdu do pięknego miasta ( 1 popołudnie ) głupio się śmieje. Nigdzie nie udało mi sie go wyciągnąć. Nigdzie.
              • mikams75 Re: Facet domator - mam dosc 27.06.16, 21:49
                zostaw na razie ten weekendowy wyjazd, niech sie facet z raz wykarze, ale przestan do niego latac co weeked, zobaczysz czy zateskni jak sobie cos innego zaplanujesz.
                Bo jak na razie to jezdzisz, zeby go obslugiwac. Moze mu jeszcze sprzatanie odwalasz za caly tydzien?
                • bablara Re: Facet domator - mam dosc 27.06.16, 22:17
                  Też się zastanawiam ,co się dzieje kiedy autorka nie pojawia się w weekend u niego w domu?
                  Czy w ogóle takie się zdarzają? Jak wtedy reaguje facet? JA chyba przestałabym do niego jeździć i zobaczyłabym co się stanie.
              • cauliflowerpl Re: Facet domator - mam dosc 28.06.16, 07:01
                "To chyba lepsza jest jasna sytuacja - samotność w pojedynkę niz samotność we dwoje.

                Moje propozycje wyjsc go śmiesza i nudzą . Teraz na propozycje wyjazdu do pięknego miasta ( 1 popołudnie ) głupio się śmieje."


                Wiesz co? On jest zwykły ćwok i burak. Potworny.
                Co do samotności w pojedynkę: dlaczego zaraz masz być samotna? Zaproponuj taki wyjazd przyjaciółce, zobaczysz, jak się ucieszy.
                I przynajmniej nie będziesz musiała dla niej gotować i seksu z nią uprawiać.
              • ola_dom Re: Facet domator - mam dosc 28.06.16, 09:55
                cudzoziemka.pl napisała:

                > Moje propozycje wyjsc go śmiesza i nudzą . Teraz na propozycje wyjazdu do pięknego
                > miasta ( 1 popołudnie ) głupio się śmieje.

                Obrzydliwe.
                Nie wahaj się - NIC Ci ten związek nie daje, może cokolwiek dawał na początku, ale się wypstrykało. Teraz masz tylko frustrację. Nie warto.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka