Dodaj do ulubionych

Czuję się jak debil:(((

23.06.16, 12:18
No wiec miałam dzis rozmowę o pracę. Wszystko szlo pięknie, opowiadałam wspaniale o swoim doświadczeniu, druga strona zadowolona ewidentnie, informacja zwrotna pozytywna i co?? "Mamy dla Pani kilka zadań logicznych". Wiecie, takie jak w tekstach na inteligencję. Jeżeli czegoś jest o ileś więcej - to ile cos tam. .Generalnie poziom gimnazjum. I siedząc z nimi, patrzącymi mi na ręce, w jak by nie bylo stresie - nie zrobiłam. No nie zrobiłam. Kombinowalam, cos tam notowalam ale nie rozwiazalam....Konsternacja....i jak wyszłam i patrzę co to bylo to ogarnia mnie na zmianę śmiech i płacz, bo naprawdę jak debil sie czujęsad(( takie proste byly. Na spokojnie bym je rozwiązała ale siedząc tam miałam pustkę...pocieszcie mnie jakos lub dobijciesad(
Obserwuj wątek
    • lauren6 Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 12:22
      Testowali jak reagujesz na sytuacje stresowe. W miły sposób, bo czasami rekruterzy zachowują się po prostu chamsko by sprawdzić kandydata.
      Już wiesz, że taki wybieg może się pojawić na rozmowie o pracę, więc następnym razem będziesz psychicznie przygotowana i stres Cię nie zeżre.

    • lilly_about Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 12:24
      To ja cię pocieszę: jakbyś poszła na rozmowę z ojcem, byłoby jeszcze gorzej smile
      • ofelia1982 Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 12:43
        Z jakim ojcem?
        • lilly_about Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 12:49
          przeczytaj wątek obok wink
        • iwoniaw Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 13:10
          Jak to z jakim? Ze swoim, żeby cię za rękę trzymał i wspierał, bo sama byś rady nie dała niczego sensownego na tej rozmowie powiedzieć big_grin Nie wpadła ci w ogóle do głowy taka opcja? Niepotrzebnie zatem czujesz się jak debil, rekruterzy mają znajomość próby, która twój debilizm wyklucza całkowicie big_grin
      • annajustyna Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 14:32
        Chyba lepiej - dalaby zadania do rozwiazania ojcu...
    • magata.d Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 12:24
      Dla mnie to jak debile powinni się czuć Ci co ci to dali. No chyba, że twoja praca będzie polegała na rozwiązywaniu takich testów i to miał być test merytoryczny.
      A tak z ciekawości, o jakie stanowisko się ubiegałaś?
    • karolaa93 Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 12:36
      Takie durne rozmowy kwalif. niestety robią z ludzi debili, bo jakiś pseudopsycholog wymyślił logiczną układankę, która nijak się ma do realnej pracy. Wiele razy to był omawiane i udowodniane.
      Współczuję sytuacji, ale nie przejmuj się i nie żałuj. Skoro dalej stosują takie głupie triki na rozmowie to o nich dobrze nie świadczy...
    • mea8 Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 12:41
      Pociesze Cie choc troszke. Inteligencje mam w normie z zadnego z tego typu zadan nie jestem w stanie rozwiazacsmile Niektore opowiedzi znam na pamiec, ale nijak do mojej wyobrazni nie docieraja. Dodam, ze skonczylam trudne studia techniczne.
      A moja siostra np. zadania mensy puka jak krzyzowkibig_grin
      • nathasha Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 15:35
        Uff, nie jestem wiec sama. Jak widze taka zagadka to mam pustke w glowie a jak cos tam sie akurat napatoczy to zawsze pojdzie w inna strone niz wlasciwe rozwiazanie. I inteligencje tez mam chyba jednak w normie. A juz na rozmowie kwalifikacyjnej to bym wpadla w panike i w ogole odmowila takiego zadania.
        • aniani7 Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 17:05
          I ja, i ja. Za to chętnie porozmawiałabym z takim rekruterem o czystości języka polskiego - przekonywający czy przekonywujący - drogi rekruterze, nie to nie pytanie z gatunku podchwytliwych, tylko jedna odpowiedź jest poprawna, jak to pan nie znać polskiego?big_grin Tak sobie poteoretyzowałam, rozmowa z pewnością na tym by się zakończyła.
      • bialeem Re: Czuję się jak debil:((( 24.06.16, 11:35
        To są zadania na rozpoznawanie wzorców. Zwykle wiążą się z wrodzoną częścią inteligencji, ale np osoby ze "sztywnych" zawodów wychodzą w tych testach słabiej (prawnicy np).
        Też je pukam i bez mensy, ale za to np liczenia w pamięci nie ogarniam nawet na poziomie podstawówki. Co innego na papierze. Tu już wchodzi właśnie to rozpoznawanie wzorców i kojarzenie jak a to b i jak b to c. Nie przejmuj się.
    • lilly_about Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 12:42
      Dziewczyny, dajcie przykład takiego zadania!
      • ofelia1982 Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 12:48
        Przykład: 5 maszyn robi w 5 minut 5 produktów. Ile czasu potrzeba by 100 maszyn wyprodukowalo 100 produktów.

        Helloooo! Kochałam statystykę i pracuje w finansach a zacielam sie. Teraz się smieje z tego jaka ja głupia...

        Albo: Staw zarasta liliami. Podwajają swoja objętość w ciagu 1 dnia. Staw zarasta w ciagu 48 dni. Ile czasu potrzeba by zarosla polowa?

        No błagam. Gimnazjum. Wiele lat temu pykalam takie zadania.
        a teraz????
        Głupio mi naprawde:sad
        • mozambique Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 12:56
          put 1. 5 min ?

          ale drugie - za cholere nie cierpialam takich zadan w liceum
          • araceli Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 12:58
            mozambique napisała:
            > ale drugie - za cholere nie cierpialam takich zadan w liceum


            47dni. Skoro podwaja w dzień to ostatniego dnia przeskoczy z połowy na całość.
            • ofelia1982 Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 14:06
              Na spokojnie i po fakcie to ja wiemsmile wiem kurde wszystkosmile
        • taki-sobie-nick Nie powinni siedzieć i patrzeć ci na ręce! 23.06.16, 20:12
          ofelia1982 napisała:

          > Przykład: 5 maszyn robi w 5 minut 5 produktów. Ile czasu potrzeba by 100 maszyn
          > wyprodukowalo 100 produktów.

          Pierwsze zadanie - robiłam takie dla zabawy w necie. To podpucha. Jeśli ilość maszyn równa jest ilości produktów (albo istnieje taka sama relacja, np. jeśli 5 maszyn zrobi 10 produktów(dwa razy tyle produktów co maszyn) w X minut, to 100 maszyn zrobi 200 produktów (dwa razy tyle produktów co maszyn) także w X minut.

          W drugim przypadku najpierw się zatkałam, potem podzieliłam 48 na 2 (wszak podwaja) i wyszło mi 24.

          Inteligencja znacznie powyżej normy. Trafiłam?

          >
          • sfornarina Re: Nie powinni siedzieć i patrzeć ci na ręce! 23.06.16, 20:22
            > W drugim przypadku najpierw się zatkałam, potem podzieliłam 48 na 2 (wszak podwaja) i wyszło mi 24.
            Inteligencja znacznie powyżej normy. Trafiłam?

            Hmm. Jeśli 24 dni to Twoja odpowiedź, to tak całkiem pośrodku, nie powyżej tongue_out
            • taki-sobie-nick Re: Nie powinni siedzieć i patrzeć ci na ręce! 23.06.16, 20:49

              >
              > Hmm. Jeśli 24 dni to Twoja odpowiedź, to tak całkiem pośrodku, nie powyżej tongue_out

              Powiedz to pani, która mi tę opinię wystawiła. tongue_out


              • semihora Re: Nie powinni siedzieć i patrzeć ci na ręce! 24.06.16, 13:39
                Daj namiary, to powiemy tongue_out
          • iwoniaw Re: Nie powinni siedzieć i patrzeć ci na ręce! 23.06.16, 20:22
            W drugim przypadku najpierw się zatkałam, potem podzieliłam 48 na 2 (wszak podw
            > aja) i wyszło mi 24.


            Nie, drugi przypadek zrobiłaś źle. Ktoś wyżej wyjaśnia, dlaczego połowa jest zarośnięta po 47 dniach - i to jest prawidłowa odpowiedź.
            Co nie zmienia faktu, że dziwaczne jest dawać tego typu zadania ludziom na rozmowie o pracę - co to za stanowisko, ciekawa jestem.
          • gogologog Re: Nie powinni siedzieć i patrzeć ci na ręce! 24.06.16, 07:07
            > W drugim przypadku najpierw się zatkałam, potem podzieliłam 48 na 2 (wszak podwaja) i wyszło mi 24.
            > Inteligencja znacznie powyżej normy. Trafiłam?

            Pudlo, ale inteligencja na poziomie tzw normy, ktora gardzi matematyka na poziomie wyzszym niz 4 klasa SP
            • taki-sobie-nick Re: Nie powinni siedzieć i patrzeć ci na ręce! 24.06.16, 19:59

              > Pudlo, ale inteligencja na poziomie tzw normy, ktora gardzi matematyka na pozio
              > mie wyzszym niz 4 klasa SP

              Dlaczego jesteś taka chamska?
            • taki-sobie-nick Re: Nie powinni siedzieć i patrzeć ci na ręce! 24.06.16, 20:00

              > Pudlo, ale inteligencja na poziomie tzw normy

              Chętnie poddam się powtórnemu badaniu IQ. Oczywiście razem z tobą.

              Nie ma czegoś takiego jak "norma gardząca matematyką".
        • gogologog Re: Czuję się jak debil:((( 24.06.16, 07:04
          i do tego kredyt w CHF bo tanszy ...
        • bialeem Re: Czuję się jak debil:((( 24.06.16, 11:38
          A to jest typowe zadanie na tzw system pierwszy i drugi. W sensie czy się myśli w sposób pogłębiony, czy się odpowiada intuicyjnie. Sprawdzają nimi np czy jesteś skupiona i czy analizujesz. Większość ludzi robi je źle i to jest normalne.
    • inguszetia_2006 Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 12:43
      Witam
      Nie przejmuj się. Byłaś zdenerwowana. To się zdarza.
      Pzdr.
      Ing
    • araceli Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 12:53
      Uśmiechnij się - przynajmniej nie poszłaś na rozmowę z ojcem wink
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,161848937,161848937,Z_rodzicem_na_rozmowe_kwalifikacyjna.html

      A serio - następnym razem przed rozmową zrób trochę zadanek na rozgrzewkę. Działa.
    • sara_lund Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 12:55
      I dobrze. Po co ci praca w firmie, w której tak ludzi traktują?
      Mam zasadę, że jak na rozmowie mi się coś nie podoba (człowiek, pytania, stresująca atmosfera itp.) to nie brnę w to dalej. Jak szukałam pierwszej pracy to owszem odpowiadałam na pytanie typu: co to znaczy nie zasypiać gruszek w popiele, czy proszę wymyślić 10 zastosowań kostki lodu.
      Teraz no way.

      • mozambique Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 12:57
        to i tak lepsze niz - jakim chcialbys byc drzewem ?
        • magata.d Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 14:43
          mozambique napisała:

          > to i tak lepsze niz - jakim chcialbys byc drzewem ?
          >
          No takie pytanie to tylko debil może zadać?

          Ja bym odpowiedziała, że nie chciałabym być żadnym drzewem wink I dodała, że Pan/Pani to musi mieć dużo czasu na rozmyślanie, bujną wyobraźnię i nudne życie, a później zapytała czy ma jakieś pytanie dotyczące moich kwalifikacji winkwinkwink
        • aniani7 Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 17:09
          Pff, dostałam zadanie narysowania drzewabig_grin
          • magata.d Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 17:28
            aniani7 napisała:

            > Pff, dostałam zadanie narysowania drzewabig_grin

            Ja bym powiedziała, że to jakiś pomyłka, bo ja tu nie szukam pracy polegającej na rysowaniu czegokolwiek, tylko pracy zgodnej z moimi kwalifikacjami. Robią z ludzi debili bo ludzie się dają. Jakby jedyna, drugi, trzecia, czwarty byli asertywni i powiedzieli co o tym myślą to by irekruterzy otrzeźwieli.
            • aniani7 Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 17:37
              To było ze 20 lat temu, wtedy wszyscy rekruterzy zaczytywali się hamerykańskimi mundrościami z różnych książek o sposobach rekrutacji w USA.
              • magata.d Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 17:46
                Wtedy też koleżance mojej mamy, która starała się o pracę zadano pytanie jak spędza wolny czas. Kobieta dojrzała, z doświadczeniem zawodowym odpowiedziała że leży i odpoczywa i zapytała jakie to ma dla nich znaczenie smile ponoć mina pytającego bezcennawink oczywiście nie odpowiedzieli.
          • taki-sobie-nick Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 21:00
            aniani7 napisała:

            > Pff, dostałam zadanie narysowania drzewabig_grin

            Psychorysunek cholera. I z kształtu gałęzi wnioskowali o twoim charakterze, mówię ci. Spotkałam się z tym - na terapii zajęciowej nerwic. tongue_out
            • aniani7 Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 21:30
              Tak! I jeszcze korzenie są ważne, dobrze ukorzenione drzewo świadczy o solidnej podstawie (i tu wstaw dowolne big_grin)
      • lauren6 Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 16:55
        > Mam zasadę, że jak na rozmowie mi się coś nie podoba (człowiek, pytania, stresująca atmosfera itp.) to nie brnę w to dalej.

        Ja tak samo. Chemia musi być z dwóch stron. Jeśli na rozmowie coś mi nie leży np osoba przyszłego szefa to jest to moje ostatnie spotkanie z tymi ludźmi.
    • myelegans Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 14:52
      Kurde, czy swiat oszalal? NIE MA innych sposobow? Jeszcze nie spotkalam sie z takimi praktykami, a w korpo wiele lat juz pracuje.
      • sfornarina Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 15:43
        > Kurde, czy swiat oszalal? NIE MA innych sposobow? Jeszcze nie spotkalam sie z takimi praktykami, a w korpo wiele lat juz pracuje.

        W UK korpo takie praktyki stosują, ale umawiając kandydata na rozmowę o pracę uprzedzają o teście psychometrycznym - więc możesz się przygotować; całe książki z przykładowymi testami i pytaniami można kupić.
        • annajustyna Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 17:24
          No to po co w ogole ten test?
          • aniani7 Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 17:30
            Dobre pytaniebig_grin
            • magata.d Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 17:38
              aniani7 napisała:

              > Dobre pytaniebig_grin
              Nie rozumiem, dlaczego nikt komu kazano to robić nie zapytał po co? Kazali ci rysować drzewo, mogłaś zapytać w jakim celu. Byś wiedziaławink
              • sfornarina Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 17:57
                Mnie kiedyś na rozmowie o pracę (specjalistkiwink ) w UK przedłożono test... matematyczny. Dla głupoli normalnie. Zadania typu 18-7=? 2x 24=? I nie żartuję, trudniejsze nie były. Dodawanie, odejmowanie i mnożenie big_grin

                Rozwiązałam, bo dali; ale na rozmowie kwalifikacyjnej z managerem śmiałam mu się w oczy i generalnie byłam bezczelna. Najlepsze, że pracę mi zaproponował (!!!), za jednak połowę sumy, którą w aplikacji napisałam - a ja go wyśmiałam, prosto w oczy.
                Karwa, z moim dyplomem mgr fizyki przedłożył mi kartkę A4 z zadaniami 3+3. Jaki szef, taka firma smile
                • klamkas Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 20:05
                  Jesteś po fizyce? Dodatkowy plusik do pewnych pokrewieństw wink.
                  • sfornarina Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 20:12
                    > Jesteś po fizyce? Dodatkowy plusik do pewnych pokrewieństw wink.

                    Tak jakby jestem, bo studia skończyłam mieszanie smile

                    Zaliczone cztery lata fizyki w Polsce, ale ostatni rok studiów robiłam za granicą - we wdrażaniu nowego produktu i zarządzaniu strategicznym wink
          • araceli Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 18:05
            annajustyna napisała:
            > No to po co w ogole ten test?

            To co podała Ofelia to standardowy przykład testu numerycznego. Bada zdolność analizy, spostrzegawczość, szybkość, logiczne myślenie. Jest to absolutny standard przy wszelakich rekrutacjach do działów finansowych, analiz czy kontrolingu.
            • magata.d Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 19:09
              araceli napisała:

              > annajustyna napisała:
              > > No to po co w ogole ten test?
              >
              > To co podała Ofelia to standardowy przykład testu numerycznego. Bada zdolnośći a
              > nalizy, spostrzegawczość, szybkość, logiczne myślenie. Jest to absolutny standa
              > rd przy wszelakich rekrutacjach do działów finansowych, analiz czy kontrolingu.
              >
              >
              Ale jako to ma cel? Nie wystarczy sprawdzić po ludzku, merytorycznie kompetencje kandydata? Głupota ludzka i tyle. Wcale to nie jest standard.
              • sfornarina Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 19:23
                > Ale jako to ma cel? Nie wystarczy sprawdzić po ludzku, merytorycznie kompetencje kandydata? Głupota ludzka i tyle. Wcale to nie jest standard.

                Niezależnie od tego, czy ma to cel merytoryczny, czy nie, niestety ma wpływ na przyjęcie do pracy lub odrzucenie delikwenta. Warto więc się przygotować smile

                Czytam i się dziwię, że nie chodzicie na te nieszczęsne rozmowy kwalifikacyjne przygotowane na blachę. Kurczę, ja chodząc na rozmowy kwalifikacyjne nie tylko miałam obcykane wszystkie możliwe sensowne i absurdalne testy (również numeryczne, jak powyższe), jakimi można mnie uraczyć, ale i obudzona w środku nocy potrafiłam wyrecytować odpowiedź na najtrudniejsze pytania, jakie mogłyby się na rozmowie pojawić.

                Już nie wspominając o różnych "typach" odpowiedzi - krótkiej, długiej, z przykładami mającymi odniesienie do pracy, o którą się obecnie staram. No i oczywiście historia i sytuacja firmy wykuta na blachę, obcykany kontekst gospodarczy oraz życiorysy i twarze rekruterów, o ile były możliwe do znalezienia (wspólne hobby to jest to! smile)

                Samo przygotowanie się do rozmowy to co najmniej 3 dni roboty w domu, czytania po raz n-ty kilku książek "jak pozytywnie zaliczyć rozmowę kwalifikacyjną", sporządzania notatek, gadania do męża i lustra, etc. Mogłam paść na czymś innym, braku doświadczenia, braku konkretnej umiejętności, ale pod kątem pytań i testów byłam zawsze nie do zbicia.
                • ofelia1982 Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 19:27
                  Brawo Ty. Jak widzisz ja nie bylam tak przygotowana bo sie nie spodziewałam. Bylam na wieeelu job interview ale testów tego typu od lat mi nie proponowano. Robiłam je jak starałam się o staż...
                  • sfornarina Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 19:41
                    Następnym razem się przygotujesz z testów, a przynajmniej nie dasz się zaskoczyć smile
                    I sama wiesz, że te zadania nie były trudne, tylko właśnie nerwy i zaskoczenie Cię zjadły smile
                    • mozambique Re: Czuję się jak debil:((( 24.06.16, 10:29
                      sfornarina , tyle chodzial na rozmowy przygoowana na blache i roboty jednak nie dostałaś?
                • magata.d Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 19:38
                  A ja się dziwię, że ludzie dają z siebie robić idiotów. Historia firmy, życiorysy rekruterów i ich hobby....... to dla mnie normalne nie jest. To histeria. Dlaczego ludzie są tak mało asertywni?
                  • araceli Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 19:46
                    magata.d napisała:
                    > A ja się dziwię, że ludzie dają z siebie robić idiotów. Historia firmy, życiory
                    > sy rekruterów i ich hobby....... to dla mnie normalne nie jest. To histeria. Dl
                    > aczego ludzie są tak mało asertywni?

                    Nikt nie pisał o hobby rektutera - to Ty histeryzujesz big_grin
                    • sfornarina Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 19:54
                      > Nikt nie pisał o hobby rektutera - to Ty histeryzujesz big_grin

                      Ja pisałam smile Tyle, że nie chodziło mi o hobby rekrutera w sensie HR, a managera czy dyrektora w firmie, pod którego mogłabym podlegać.
                      Co nie znaczy, żeby z hobby od razu wyskakiwać i że w ogóle mi ta informacja jest niezbędna, ale warto być przygotowanym.

                      Raz sobie w rubryce hobby wypisałam trekkingi na x,y,z i przygotowania do gr20. Mąż mówił, 'nie pisz gr20, nikt nie wie, co to jest, a zamiast x,y,z wpisz sobie mont blanc". No i moje szczęście, że zrobiłam po swojemu. Pierwsze, co właściciel firmy wychwycił, to moje trekkingi - okazało się, że sam przeszedł je wielokrotnie. Jakbym nakłamała z mont blanc, to by wyłapał od razu.
                      Pracę dostałam wink
                      • taki-sobie-nick Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 20:54
                        Pierwsze, co właśc
                        > iciel firmy wychwycił, to moje trekkingi - okazało się, że sam przeszedł je wie
                        > lokrotnie. Jakbym nakłamała z mont blanc, to by wyłapał od razu.
                        > Pracę dostałam wink

                        Hm, a ja myślałam, że w pracy się pracuje... Moim hobby jest spanie, bo mi się ciekawe rzeczy śnią. ;-PPP Jestem typem indywidualnym, upierdliwym (także dla siebie samej) i introwertycznym.
                  • sfornarina Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 19:46
                    > To histeria. Dlaczego ludzie są tak mało asertywni?

                    Dla Ciebie brak asertywności i histeria, a dla mnie - możliwość pracy. To, co myślę sobie na temat pewnych pytań i jakie mają one odniesienie do konkretnej posady, zachowuję dla siebie.

                    W momencie gdy starałam się o pracę (recesja), na specjalistyczne stanowisko analityka biznesowego (z wymaganymi kwalifikacjami na papierku) średnio przypadało 40-50 podań, z czego na rozmowę zapraszano 3-5 osób.
                    Uwierz mi, gdy się dostawałam na taką rozmowę, wolałam się do niej z każdej strony przygotować, a nie zasłaniać sobie du.pę asertywnością smile
                    • taki-sobie-nick Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 20:55

                      > Dla Ciebie brak asertywności i histeria, a dla mnie - możliwość pracy. (...)

                      I obie macie rację. Ale zatrudnianie pracownika dlatego, że ma takie hobby jak szef, to groteska.
                      • sfornarina Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 21:07
                        > I obie macie rację. Ale zatrudnianie pracownika dlatego, że ma takie hobby jak szef, to groteska.

                        A skąd wyciągnęłaś taki wniosek? Jesteś pewna, że tylko dlatego mnie zatrudniono?

                        Twoja logika jest podobna do tego: wyszłam z domu bez czapki, spadł deszcz. Wychodząc z domu bez czapki sprawiam, że pada deszcz.
                        big_grin
                        • taki-sobie-nick Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 21:14

                          > A skąd wyciągnęłaś taki wniosek? Jesteś pewna, że tylko dlatego mnie zatrudnion
                          > o?

                          Nie no, skądże znowu. tongue_outPP


                          Wprawdzie sama podkreślałaś, że bezrobocie nagle wzrosło, doszło do tego, że ludzie konkurowali na stanowiska znacznie poniżej kompetencji,

                          że na twoje stanowisko kandydowało kilkudziesięciu kandydatów, często z o wiele dłuższm doświadczeniem niż twoje...

                          wprawdzie podkreślałaś to bardzo silnie, no ale - to moja logika nie jest w porządku. Rozumiem. tongue_outPP
                          • sfornarina Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 21:20
                            Ranyboskie. Ty trollujesz czy naprawdę taka małointeligentna jesteś?

                            Czy Tobie się wydaje, że ja w życiu miałam tylko jedną pracę i byłam na 2 rozmowach kwalifikacyjnych? smile
                            Opisałam tutaj kilka sytuacji z przekroju minimum 5 lat big_grin
                            • taki-sobie-nick Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 21:23
                              sfornarina napisał(a):

                              > Ranyboskie. Ty trollujesz czy naprawdę taka małointeligentna jesteś?

                              Jest jeszcze możliwość, że to ty jesteś niewystarczająco komunikatywna. tongue_outPP

                              No ale to przecież niemożliwe. tongue_out
                  • aniorek Re: Czuję się jak debil:((( 24.06.16, 00:34
                    W Finlandii nie bawia sie w takie pierdoly, jak w Stanach. Podczas rozmowy o pracy liczy sie tylko i wylacznie wiedza i doswiadczenie, a nie to czy ma sie wspolne hobby z pracodawca i czy zna sie jego zyciorys na pamiec. Aczkolwiek amerykanskie firmy z siedziba tutaj wyprawiaja, owszem, takie cyrki rekrutacyjne. Co kto lubi.
                • black_halo Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 19:54
                  > Czytam i się dziwię, że nie chodzicie na te nieszczęsne rozmowy kwalifikacyjne
                  > przygotowane na blachę. Kurczę, ja chodząc na rozmowy kwalifikacyjne nie tylko
                  > miałam obcykane wszystkie możliwe sensowne i absurdalne testy (również numerycz
                  > ne, jak powyższe), jakimi można mnie uraczyć, ale i obudzona w środku nocy potr
                  > afiłam wyrecytować odpowiedź na najtrudniejsze pytania, jakie mogłyby się na ro
                  > zmowie pojawić.

                  Jak ktos pracuje to nie ma czasu siedziec trzy dni w domu i czytac tysiac pincet porad jak oczarowac rekrutera.

                  Z moich osobistych doswiadczen:
                  - warto przygotowac sobie krotke prezentacje i z kims przecwiczyc. Prezentacja to jest odpowiedz na pytanie "powiedz cos o siebie". I zaczyna sie od slow "Jestem ofelia, po skonczeniu studiow takich i takich na uczelni X ropozczelam pierwsza prace tam, po n-latach stwierdzilam, ze potrzebuje nowych wyzwan i zdecydowalam sie na zmiane prace (albo firma miala reducje czy inny powod, byle nie mowic, ze zwolnionio dyscyplinarnie). I tak krotko przez wszystkie miejsca gdzie sie pracowalo, byle z sensem i logicznie, az do momentu w ktorym sie jest teraz czyli na rozmowie w nowej firmie.

                  - warto poczytac o firmie przed rozmowa jesli sami aplikowaliscie
                  - jest zadzwonil rekruter bo znalazl cv na stronie czy headhunter bo ktos was polecil to warto odbic pileczke i powiedziec "no cos, zaprosiliscie mnie na rozmowe wiec powiedzcie dlaczego wasza firma jest na tyle fajna, ze mialabym u was pracowac"
                  - wazne jest przygotowanie sobie pytan

                  Ostatnio mialam rozmowe gdzie wyskoczyli mi z testem bardzo szczegolowym na temat budowy skrzyni biegow, obliczeniami ktorych dzisiaj nikt nie robi recznie, chyba ze moze na studiach w pcimiu dolnym. Wyszlam bo to ponizajace ale zaprosili mnie na druga i kolejna rozmowe, pracy finalnie nie wzielam bo dostalam lepsza oferte.
                  • kura17 Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 20:56
                    > Jak ktos pracuje to nie ma czasu siedziec trzy dni w domu i czytac tysiac pincet porad jak
                    > oczarowac rekrutera.

                    kurcze, ja do rozmowy o wymarzona prace przygotowywalam sie przez miesiac - wieczorami, bo za dnia pracowalam normalnie. raczej nie czytalam "porad jak oczarowac" rekrutera, ale codziennie przez miesiac cos robilam.
                    • black_halo Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 21:04
                      Nie no, rozumiem, ze do wymarzonej. Tyle, ze ofelia nie napisala, ze to jej wymarzona praca.

                      Praca to praca.
                • zona_glusia Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 20:28
                  sfornarina napisał(a):
                  > Mogłam paść na czymś innym, braku doświadczenia, braku konkretnej umiejętności, ale pod kątem pytań i testów
                  > byłam zawsze nie do zbicia
                  Rozumiem takie przygotowanie się do rozmowy, jeśli komuś zależy bardzo zależy na pracy. Ale czy patrząc z punktu widzenia pracodawcy nie korzystniej dla niego byłoby przyjęcie osoby o konkretnych umiejętnościach niż biegłej w rozwiązywaniu sensownych i absurdalnych testów?
                  • sfornarina Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 20:37
                    > Ale czy patrząc z punktu widzenia pracodawcy nie korzystniej dla niego byłoby przyjęcie osoby o konkretnych umiejętnościach niż biegłej w rozwiązywaniu sensownych i absurdalnych testów?

                    Sęk w tym, że wszyscy wyselekcjonowani te konkretne umiejetności (i o wiele więcej) mieli. To było w UK, kilka lat temu. Recesja uderzyła tam strasznie; w naszym mieście z dnia na dzień 500 osób straciło pracę.
                    Doszło od tego że byli dyrektorzy starali się o pracę liniowego managera. Stąd te kosmiczne ilości podań na specjalistyczne stanowiska. I weź tu człowieku dostań pracę, jeśli spełniasz tylko i wyłącznie kryteria wymagane, a obok Ciebie aplikują ludzie z wieloletnim doświadczeniem na wyższym stanowisku uncertain
                    • taki-sobie-nick Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 20:56

                      > Doszło od tego że byli dyrektorzy starali się o pracę liniowego managera.

                      Musi to być coś strasznego, więc proszę o wyjaśnienie, bo nie wiem, kto to jest manager liniowy.
                  • araceli Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 20:58
                    zona_glusia napisał(a):
                    > Ale czy patrząc z punktu widzenia pracodawcy nie korzystniej dla niego
                    > byłoby przyjęcie osoby o konkretnych umiejętnościach niż biegłej w
                    > rozwiązywaniu sensownych i absurdalnych testów?

                    Testy, które dano autorce wątku nie były ani bezsensowne ani absurdalne. Ją po prostu zaskoczyły i stres zrobił swoje.
                    • zona_glusia Re: Czuję się jak debil:((( 24.06.16, 07:18
                      O absurdalność, tych testów, które przechodziła pisała Sfornarina. I do tego się odniosłam.
              • araceli Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 19:28
                magata.d napisała:
                > Ale jako to ma cel? Nie wystarczy sprawdzić po ludzku, merytorycznie
                > kompetencje kandydata? Głupota ludzka i tyle. Wcale to nie jest standard.

                A w jaki sposób Twoim zdaniem sprawdza się 'po ludzku' zdolności analityczne kandydata? Konkrety proszę.
                • magata.d Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 19:44
                  Analityczne???????!!!!!!! Jesteś rekruterem po psychologiiwink?

                  Normalnie, np. księgowa ma umieć zrobić sprawozdanie finansowe i nie jest jej do tego potrzebna umiejętność rysowania drzewa.
                  • araceli Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 19:46
                    magata.d napisała:
                    > Analityczne???????!!!!!!! Jesteś rekruterem po psychologiiwink?
                    >
                    > Normalnie, np. księgowa ma umieć zrobić sprawozdanie finansowe i nie jest jej d
                    > o tego potrzebna umiejętność rysowania drzewa.


                    A w ogóle przeczytałaś jakie przykłady ze swojej rozmowy podała autorka wątku?
            • zona_glusia Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 20:36
              araceli napisała:
              > To co podała Ofelia to standardowy przykład testu numerycznego. Bada zdolność a
              > nalizy, spostrzegawczość, szybkość, logiczne myślenie.
              Słowo "bada" jest tu na wyrost i dobry rekruter powinien sobie z tego zdawać sprawę. I rozwiązywanie tego typu zagadek nie przesądza o niczym. Gdzieś czytałam, że połowa studentów kończących MIT daję błędną odpowiedź w zagadce o maszynach.
              • sfornarina Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 20:47
                > Słowo "bada" jest tu na wyrost i dobry rekruter powinien sobie z tego zdawać sprawę. I rozwiązywanie tego typu zagadek nie przesądza o niczym.

                Nie sądzę, żeby rozwiązanie lub nierozwiązanie zagadki miało decydujący wpływ na zatrudnienie. Może przeważyć szalę, ale na pewno nie decyduje smile
              • araceli Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 20:55
                zona_glusia napisał(a):
                > Słowo "bada" jest tu na wyrost i dobry rekruter powinien sobie z tego zdawać sp
                > rawę. I rozwiązywanie tego typu zagadek nie przesądza o niczym. Gdzieś czytała
                > m, że połowa studentów kończących MIT daję błędną odpowiedź w zagadce o maszynach.

                A to przepraszam uważasz, że absolwenci MIT to jakaś alfa i omega jest? Jak się skończy MIT to na pewno jest się dobrym w analizie liczbowej? Pudło big_grin
                • sfornarina Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 21:04
                  > A to przepraszam uważasz, że absolwenci MIT to jakaś alfa i omega jest? Jak się skończy MIT to na pewno jest się dobrym w analizie liczbowej?

                  Właśnie w tym rzecz. Ja relatywnie jestem straszną nogą z matematyki (relatywnie, bo jakoś te analizy 1,2,3 i algebry 1,2 pozdawałam), a w zagadkach liczbowych i logicznych wymiatam smile

                  Z czystą matematyką natomiast mam problem, bo jest dla mnie zbyt abstrakcyjna.
                  • black_halo Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 21:08
                    Ja kiedys tez wymiatalam a od paru lat nie mam czasu na takie zabawy i tez mnie raz test zaskoczyl. Wypadlam niezle ale gdybym wczesniej sie duzo w to nie bawila to nie wiem jakby mi to wyszlo.
                    • sfornarina Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 21:31
                      > Wypadlam niezle ale gdybym wczesniej sie duzo w to nie bawila to nie wiem jakby mi to wyszlo.

                      Dlatego twierdzę, że trzeba się solidnie przygotować, na wszelki wypadek.
                      Mnie za pierwszym razem też zaskoczono, za drugim mniej, a za dziesiątym już nie było czym mnie zaskakiwać smile

                      Wszystkie notatki, przykładowe testy, zaskakujące pytania pułapki i przygotowania ze starych rozmów mam poskładowane w folderze, jakby kiedyś mi jeszcze aplikować o pracę przyszło. Bo pewne rzeczy się łatwo zapomina, a ja się nie chcę już dawać zaskoczyć smile
                  • araceli Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 21:10
                    sfornarina napisał(a):
                    > Właśnie w tym rzecz. Ja relatywnie jestem straszną nogą z matematyki (relatywni
                    > e, bo jakoś te analizy 1,2,3 i algebry 1,2 pozdawałam), a w zagadkach liczbowyc
                    > h i logicznych wymiatam smile
                    >
                    > Z czystą matematyką natomiast mam problem, bo jest dla mnie zbyt abstrakcyjna.

                    A widzisz w mojej robocie, która w 70% polega na liczeniu większość załatwisz podstawową matematyką +... logiką. O ile umiejętności matematycznych kandydatom zwykle nie brakuje to znaleźć takiego, który logicznie podejdzie do sprawy stanowi całkiem spory problem. Dokładnie tak jak w tych zagadkach Ofelii - tam przecież nie trzeba w zasadzie nic policzyć wink
                    • sfornarina Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 21:40
                      Jak kiedyś będę w potrzebie pracowej, zgłoszę się do Ciebie, bo brzmi jak praca marzenie. Jak szybko kombinujesz, to będziesz miała pół dnia wolnego wink
                    • ofelia1982 Re: Czuję się jak debil:((( 24.06.16, 00:38
                      Araceli, ale ja w swojej pracy i w życiu naprawdę jestem zabójczo logiczna. I również uprawiam logiczne ciągi myślowe....Nie polega ona jednak na rozwiązywaniu takich zagadek i o ile rozumiem, ze powinnam je rozwiązać w 30 sekund - to po prostu przez ostatnie 10 lat tego nie robiłam, mimo dosc intensywnego "życia zawodowego". Do nastepnej rozmowy przygotuje sie i takie zadania rozwiażę...
                      • araceli Re: Czuję się jak debil:((( 24.06.16, 07:19
                        ofelia1982 napisała:
                        > Araceli, ale ja w swojej pracy i w życiu naprawdę jestem zabójczo logiczna. I r
                        > ównież uprawiam logiczne ciągi myślowe....Nie polega ona jednak na rozwiązywani
                        > u takich zagadek i o ile rozumiem, ze powinnam je rozwiązać w 30 sekund - to po
                        > prostu przez ostatnie 10 lat tego nie robiłam, mimo dosc intensywnego "życia z
                        > awodowego". Do nastepnej rozmowy przygotuje sie i takie zadania rozwiażę...


                        Ależ ja Ci wierzę dlatego napisałam o rozgrzewce przed kolejną rozmową.
                      • gogologog Re: Czuję się jak debil:((( 24.06.16, 11:26
                        > ja w swojej pracy i w życiu naprawdę jestem zabójczo logiczna

                        niezle,
                        wzielam kredyt w CHF bo mial byc tanszy
                        teraz jak sie okazalo ze jest inaczej bede sie domagac jego umozenia (w umowie nie ma zapisu ze ma byc brexit)
                        logika jest jakas ...
                • zona_glusia Re: Czuję się jak debil:((( 24.06.16, 07:35
                  araceli napisała:
                  > A to przepraszam uważasz, że absolwenci MIT to jakaś alfa i omega jest?
                  Oczywiście, że nie.
                  > Jak się skończy MIT to na pewno jest się dobrym w analizie liczbowej? Pudło big_grin
                  Myślę, że to nie ma nic wspólnego z byciem dobrym w analizie liczbowej, a raczej z mechanizmem ludzkiego myślenia. Konkretnie z czymś, co występuje powszechnie i się nazywa pułapką szybkiego myślenia.
                  • kasiamat00 Re: Czuję się jak debil:((( 24.06.16, 11:18
                    Alez oczywiscie. I dlatego wlasnie te testy sa - zeby odsiac ludzi, ktorzy nie nauczyli sie, ze w takich sytuacjach nie odpowiada sie od razu, tylko daje sie sobie te kilka sekund na zastanowienie (bo wlaczenie "wolnego" myslenia to sa sekundy, a nie 5 minut). Tudziez po to, aby odsiac ludzi, ktorym w sytuacji stresu i zaskoczenia to myslenie sie wylacza, a oni nie potrafia go wlaczyc ponownie, tylko reaguja impulsywnie. Nie wiem czy takie osoby sie na analityka nadaja (na co dzien pewnie tak, ale dzisiaj rano moglyby zareagowac glupio), na np. maklera IMHO zdecydowanie nie.
    • norra.a Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 19:44
      Zauważyłam, że im nędzniejsza korporacja tym głupsze pytania, jakby początkujący rekruterzy nie umieli ocenić kandydata, tylko kopiowali testy z internetu.
      Gdy wiele lat temu starałam się o pracę i chodziłam po bieda-firmach, to paniusie z HR wymyślały takie pożal-się-boże testy, w końcu gdy dostałam się na rozmowę do naprawdę dużej i znanej firmy, to rozmowa tam to było przedstawienie dyplomu, dotychczasowych doświadczeń i rozmowa o celach. Manager jakoś umiał, bez upokarzania kandydatów, sprawdzić kwalifikacje i zdolność do pracy.
      • taki-sobie-nick Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 20:59
        norra.a napisała:

        > Zauważyłam, że im nędzniejsza korporacja tym głupsze pytania, jakby początkując
        > y rekruterzy nie umieli ocenić kandydata, tylko kopiowali testy z internetu.

        Istnieje teoria (spiskowa rzecz jasna tongue_outPP), że jest to całkiem możliwe, rekruterzy to stado baranów, a cała rekrutacja jako dziedzina to forma stworzenia dużej ilości miejsc pracy dla osób, które nic nie umieją.
    • paloma_blauwinder Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 21:03
      Jak to już ktoś napisał - badali odporność na stres, nie inteligencję. Na testach oceniających przydatność umysłową zawsze jest zapewnione skupienie. Prawdopodobnie szybko przestałabyś chcieć tam pracować, więc nie martw się.
    • rosapulchra-0 Re: Czuję się jak debil:((( 23.06.16, 21:15
      Takie testy robiłam bez asysty i zawsze przez nie przechodziłam. Ale warunkiem był mój spokój. Raz nawet poprosiłam, aby nikt mi nad głową nie stał, bo nie mogę się skupić. Ale pamiętam, gdy jeszcze w Polsce starałam się o pracę w wielkiej amerykańskiej korpo na rozmowie kwalifikacyjnej posadzili mnie na krześle jakiś metr od stołu, przy którym siedzieli. Czułam się odkryta. A przede pięciu gości. To była któraś kolejna rozmowa dla nich i niektórzy nie kryli znudzenia. Standardowe pytania i zabiłam ich tekstem, że jako młoda dziewczyna byłam Ś.J. Gadaliśmy jeszcze ze dwie godziny. Panowie znudzeni nagle się obudzili i wypytywali o wszystko. A ja odpowiadałam. Cóż było robić? Pracę dostałam w cuglach.
      Angielskie testy to autentycznie pikuś przy polskich. Możesz mi wierzyć na słowo.
      • mozambique Re: Czuję się jak debil:((( 24.06.16, 10:47
        sadzanei delikwenta w odleglsosci od stołu "prezydialnego" to akurat dosc znany chwyt psychologiczny majacy na celu zdeprymowanie rozmowcy i zawstydzenie go , wytracenie z pewnosci siebei ( czesto próbują tego niedoswiadczeni negocjatorzy po kursach ale ci bardziej doswiadczeni nie daja sie na to nabrac smile ) . Wlasni chodzi o to zebys sie czułą odkryta, i zawstydzona .
    • whitney85 Re: Czuję się jak debil:((( 24.06.16, 20:57
      Przeżyłam kiedyś coś podobnego, rozmowa po polsku i angielsku gładko aż nagle pytanie liczba ... to jaki procent liczby .... i też miałam pustkę w głowie w tym momencie uncertain po wyjściu sobie policzyłam bez problemu ale cóż uncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka