mallard 27.06.16, 07:50 serek francuski, camembert go zwą. Teraz jak otwieram lodówkę, to mi się zdaje, że wiadro ze śmieciami. Żona ucieka z kuchni. Ale ten smak... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aurinko Re: Kupiłem 27.06.16, 07:58 zamknij go w szczelnym pudełku albo lepiej szybko zjedz Smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: Kupiłem 27.06.16, 12:39 aurinko napisała: > zamknij go w szczelnym pudełku albo lepiej szybko zjedz Smacznego Już to zrobiłem, inaczej byłbym po rozwodzie... Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: Kupiłem 27.06.16, 12:40 aurinko napisała: > Smacznego A dziękuję, dziękuje! Odpowiedz Link Zgłoś
jakasik0 Re: Kupiłem 01.07.16, 13:26 Prawdziwemu śmierdziuchowe nie straszne szczelne pudełko. Mój ostatnio walił starymi skarpetami przez plastik! Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Kupiłem 27.06.16, 08:00 Dorzuc jakis "queso manchego", najlepiej taki, co to sie go w oleju trzyma, i bedziesz mial do kompletu przepocone skarpetki. Ale ten smak .... esgourmet.com/230-home_default/queso-manchego-en-aceite-villaherencia-grande.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Kupiłem 27.06.16, 08:02 Ja niedawno wprowadziłam zarządzenie, że serki francuskie wolno kupowac tylko zimą i przechowywac je sobie na balkonie Mąż zasmrodził mi całą lodowkę, nie byłam w stanie jej otworzyc bez odruchu wymiotnego, zawijanie serka w 3 folie niewiele pomogło. Fetor rozchodził się na całe mieszkanie, jakby szambo wybiło. Nigdy więcej, po moim trupie! Odpowiedz Link Zgłoś
viridiana73 Re: Kupiłem 27.06.16, 08:15 Podobne właściwości ma czerwona kiszona kapusta. Zapakuję ją w 3 woreczki, a ona i tak zasmrodzi całą lodówkę. A taka pyszna! Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Kupiłem 27.06.16, 08:15 jak ktos wyzej napisal - szczelne opakowanie, albo nawet dwa takie opakowania jedno w drugim i da sie przezyc. Camembert wcale tak nie cuchnie, gorsze miewalam w lodowce! Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Kupiłem 27.06.16, 08:32 masz... Poza tym w handlu są świetne pochłaniacze zapachu do lodówek. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Kupiłem 27.06.16, 09:24 Może spróbuj nastawić ser biały do zgliwienia. Akurat ciepło - powinno szybko pójść. Potem smażenie i gotowe. Czyli tzw wielkopolski ser smażony lub śląska hauskyjza (o ile znajdziesz dobry ser biały) Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurny_troll_forum Re: Kupiłem 27.06.16, 09:29 mallard napisał: > serek francuski, camembert go zwą. Naprawdę jest to takie osiągnięcie, że trzeba na foruma napisać!? Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: Kupiłem 27.06.16, 12:38 dyzurny_troll_forum napisała: > Naprawdę jest to takie osiągnięcie, że trzeba na foruma napisać!? Tak trolciuchna, - specjalnie dla ciebie, żebyś się nie nudził(a) Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Kupiłem 27.06.16, 21:35 Niektóre rzeczy mają właśnie to do siebie, że strasznie cuchną, ale są pyszne... U nas tak jest jak mąż zakupi jakieś ryby, które uwielbia, ale niestety nie zbyt ładnie pachną. Ostatnio wszystko mi waliło wędzoną sielawą I nawet zamykany pojemniczek za bardzo mi pomógł... Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Kupiłem 27.06.16, 22:14 daj do mojej lodowki, ja mam wiecznie przynajmniej jeden smierdzacy ser, wiec nie zrobi roznicy. poza tym camembert, to i tak nic. zdecydowanie bardziej smierdza niektore twarde sery. w mojej lodowce wlasnie sobie spoczywa m.in. coulommiers i zapewniam cie, ze smierdzi bardziej. jednak zaden ser nie moze rownac sie z kiszonym czosnkiem. raz maz przywiozl z moskwy taki wlasnie czosnek kiszony w calych glowkach. pycha to bylo, ale lodowka walila tak, ze az sie kiszki wykrecaly Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurny_troll_forum Re: Kupiłem 28.06.16, 09:37 eliszka25 napisała: > poza tym camembert, to i tak nic. zdecydowanie bardziej smier > dza niektore twarde sery. w mojej lodowce wlasnie sobie spoczywa m.in. coulommi > ers Coulommiers to nie jest twardy ser i w moim odczuciu jest łagodniejszy, w zapachu również, od camemberta. Odpowiedz Link Zgłoś
kokoryczko Re: Kupiłem 28.06.16, 10:21 mniam..kocham te wszystkie smrodliwe sery..o dziwo ich zapach nawet lubie. Ale gdy poczuje podobny zapach od kogoś z higieną na bakier to ledwo powstrzymuję się od wymiotów. Dziwne Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Kupiłem 28.06.16, 10:31 Ja mam przeciwnie. Smród jest smrodem i jeśli z lodowki wydobywa się taki sam, jak z zapchanego kibla, to i tak samo mi przeszkadza co innego zapachy niemiłe, ale jednak typowo spożywcze, jak kalafior, kapucha, ryba - to można znieść, bo nie przypomina żadnych obrzydliwości: kupy, śmierdzących skarpetek ani rzygowin. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Kupiłem 28.06.16, 10:33 serio on tak cuchnie?!?!?! to jak to jeść?? i jeszcze się zachwycać??? Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Kupiłem 28.06.16, 10:44 ja nie wiem.... na bezdomnych w komunikacji się narzeka, a potem ten sam zapach we własnej kuchni nie przeszkadza Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Kupiłem 28.06.16, 10:52 lady-z-gaga napisała: > ja nie wiem.... na bezdomnych w komunikacji się narzeka, a potem ten sam zapach > we własnej kuchni nie przeszkadza NO ALE DOBRA, BEZdomnego konsumować ani nawet smakować nie musisz a tu się jeszcze zachwycają smakiem..... Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Kupiłem 28.06.16, 11:02 smak nie jest powiązany z zapachem, to znaczy często go w ogole nie przypomina najlepszym przykładem jest słynny azjatycki owoc - durian, którego nie wolno wnosić na pokład samolotu śmierdzi owoc, smierdzi człowiek, ktory go jadł, ale wrażenia, ktore czuje się na języku, są zupełnie odmienne od tego, co mówi nos niestety, trudno przełamać się i wziąć coś takiego do ust Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Kupiłem 28.06.16, 11:07 lady-z-gaga napisała: niestety, trudno przełamać się i wziąć coś takiego do ust no więc własnie to mam na myśli...jak wziąć do ust skoro człowieka odrzuca na samo powąchanie.....odrzuca to delikatnie, bo jak niektórzy piszą -mają odruch wymiotny. Odpowiedz Link Zgłoś
fifiriffi Re: Kupiłem 01.07.16, 13:50 heh. moje dzieciaki ostatnio jak kupiłam, to marudziły,że sie coś w lodówce popsuło i trzeba to poszukać. Byli wielce żdziwieni jak im pokazałam co i że na dodatek ja to jem Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Kupiłem 01.07.16, 13:59 Witam Mój mąż zawsze kupuje kilka serów francuskich, zazwyczaj tak z pięć sztuk od razu, bo ma chłopina rozmach. Zawsze wybiera te najbardziej śmierdzące;-P Ja te sery uwielbiam, choć fakt - śmierdzi w lodówce, ale co tam. Liczy się smak. Lodówkę mam na parterze, mogę zawsze zwiać przed smrodem na piętro lub strych. Podstawa - mieć, gdzie uciekać Pzdr. Ing Odpowiedz Link Zgłoś