Dodaj do ulubionych

godziny beztekstylne na basenie

28.06.16, 21:47
Jestem niedzisiejsza chyba smile miałam ochotę sobie dzisiaj popływać więc wybrałam się na basen, sa tam sauny, bąbelki do masazu, solanka i okazało się, ze akurat od 20 do zamknięcia basenu jest strefa beztekstylna. No ale ok miałam tak ochote popływać myślę sobie wejde i jakos tak przeslizgne sie. No ale nie dało wiec owinełam się w recznik i tak sobie poszłam do sauny i groty solnej niestety z pływania zrezygnowałam. Jednak nie rozumiem tam kobiet przychodzacych zero skrepowania goło i wesoło, chodzą sobie tak nago po małym baseniku zadowolone, ze podstarzali faceci z brzuszkami się na nie śliną. Rozumiem plaże nudystów, wielka plaza gdzies mozna znalezc jakis kat ale tu malutki basen, tłoczno, niektórzy jak ja w recznikach ale kilka kobit dumnie paradujacych nago, dobrze ze akceptuja siebie ale naprawde tak nieskrepowanym filedowac przez srodek, a faceci w basenie sobie je bez krepacji oglądają. Zreszta oni tez dumni z ptaszkami na wierzchu. Nie mowie wszyscy wiekszosc jednak jak ja w recznikach, chyba tez nie wiedzieli ze taka godzina...Rozumiem tez duze aquaparki jak w Białce Tatrzanskiej z wydzieloną strefą beztekstylną ale sa inne strefy gdzie mozna sobie swobodnie w stroju popływać, a tu cały malutki basen. U was tez to jest praktykowane? i jak wy do tego podchodzicie tez na luzie?
Obserwuj wątek
    • niktmadry Re: godziny beztekstylne na basenie 28.06.16, 21:52
      Nie. U nas na basenie nie ma czegoś takiego ale ja chodzę na basen należący do gimnazjum. Jak bym podeszła - nie miałabym ochoty na taką kąpiel. Nie mam problemu z rozbieraniem się przed obcymi ale muszę widzieć w tym sens. Np. u lekarza. Zupełnie nie rozumiem czemu miałoby to służyć na basenie.
      • azyl85 Re: godziny beztekstylne na basenie 28.06.16, 22:05
        no ja tez trochę nie widzę w tym sensu, rozumiem plaze nudystow wielka plaza ktoś chce sie w całości opalić to niech się nago opala ale tutaj? nie wiem po co takie coś w ogóle
        • klamkas Re: godziny beztekstylne na basenie 28.06.16, 22:12
          Czyli nie rozumiesz plaży nudystów, bo nudystom rzadko chodzi o równomierną opaleniznę wink.
          • azyl85 Re: godziny beztekstylne na basenie 28.06.16, 22:15
            chcą się poczuć jak w naturze, wolni ale to coś zupełnie inne plaża nudystów...jest piasek, morze, naturalna roślinność a tu co? sztuczne światło, basen niewielki, tłoczno mogą się "bardzo naturalnie" poczuć tongue_out
    • kadfael Re: godziny beztekstylne na basenie 28.06.16, 22:13
      Ale w czym problem? Jeden lubi kiełbasę a drugi szynkę. Zmuszał Cie ktoś żebyś chodziła między beztekstylnymi? Nie akceptujesz - nie bierzesz udziału, ale daj żyć innym. Powiem szczerze - nie rozumiem takiej postawy jak Twoja. Co Cie obchodzi zachowanie i postępowanie innych skoro Ciebie absolutnie nie dotyczy?
    • zuleyka.z.talgaru Re: godziny beztekstylne na basenie 28.06.16, 22:14
      Nie rozumiem Twojego zdziwienia.
      Jest taka a nie inna strefa i albo Ci pasuje i korzystasz albo i nie. Po co dorabiać dupie uszy?

      Nie mam nic do nagości.
      • azyl85 Re: godziny beztekstylne na basenie 28.06.16, 22:16
        gdyby to była strefa ale kąpać się od 20 nie mog ę w najbliższym basenie smile
        • kadfael Re: godziny beztekstylne na basenie 28.06.16, 22:18
          No to się kąp o 19. Albo 21
          • azyl85 Re: godziny beztekstylne na basenie 28.06.16, 22:21
            od 20 do konca otwarcia basenu jest to, bede musiala sie przerzucic na 19 to wiem ale nie rozumiem po co tak paradowac nagim? gdyby to jakis sens miało, a dla mnie po prostu nie ma
            • zuleyka.z.talgaru Re: godziny beztekstylne na basenie 28.06.16, 22:21
              Mieszkasz nad morzem?
              • azyl85 Re: godziny beztekstylne na basenie 28.06.16, 22:24
                nie
            • mamusia1999 Re: godziny beztekstylne na basenie 28.06.16, 22:29
              no tak wchodzenie do wody w ubraniu to dopiero ma sens wink a już szczególnie jeśli to "ubranie" więcej odsłania i podkreśla niż zakrywa.
            • aamarzena Re: godziny beztekstylne na basenie 29.06.16, 00:23
              Może na kostiumach kapielowych chcą przyoszczędzić wink
              A tak serio to nie wiem w czym problem. Jest popyt jest i podaż. Godzinę czy dwie dziennie zajmują golasy, pozostałe 10-12 godzin możesz sobie nawet w burkini pływać.
        • zuleyka.z.talgaru Re: godziny beztekstylne na basenie 28.06.16, 22:21
          Trzeba było wcześniej sprawdzić. Za często chyba nie bywasz na tym basenie skoro nie wiesz co tam się dzieje.
          • azyl85 Re: godziny beztekstylne na basenie 28.06.16, 22:23
            to prawda za czesto nie bywalam o tej godzinie, rano tak
      • aromat_jabola Re: godziny beztekstylne na basenie 29.06.16, 03:51
        zuleyka.z.talgaru napisała:

        Po co dorabiać dupie uszy?

        Ach stuleyka, jakie to poetyckie!
    • mamusia1999 Re: godziny beztekstylne na basenie 28.06.16, 22:22
      weszłaś świadomie w godzinach dla nudystów, wiedząc, że to nie twój klimat? i teraz masz pretensje do tych nudystów, że Cię zniesmaczyli? no tego to ja nie ogarniam.
      • azyl85 Re: godziny beztekstylne na basenie 28.06.16, 22:24
        nudystów rozumiem, na plazach nudystów, w takim miejscu nie smile
      • taki-sobie-nick Re: godziny beztekstylne na basenie 28.06.16, 22:24
        mamusia1999 napisała:

        > weszłaś świadomie

        Nie, weszła przypadkiem. O czym wspomniała.
        • mamusia1999 Re: godziny beztekstylne na basenie 28.06.16, 22:36
          E tam, w wątku założycielskim jasno stoi, że "myślę sobie wejdę i tak jakoś prześlizgnę się". czyli info było przy kasie itp. autorka weszła sobie pooglądać freakow, a tu zonk : nie spodobali jej się.
          • azyl85 Re: godziny beztekstylne na basenie 28.06.16, 22:41
            nie poszlam sobie poogladac freakow, myslalam, ze w stroju moge poplywac, ze ta nagosc dotyczy saun i jeszcze to bym zrozumiala
            • mamusia1999 Re: godziny beztekstylne na basenie 28.06.16, 23:09
              weź się przestań cudzą nagością w zamkniętej przestrzeni martwić. nie twój klimat, godziny znane, unikaj. koniec.
              • taki-sobie-nick Re: godziny beztekstylne na basenie 28.06.16, 23:35
                mamusia1999 napisała:

                > weź się przestań cudzą nagością w zamkniętej przestrzeni martwić.

                A niby dlatego?

                Gdyby autorka była socjolożką i na ten pasjonujący temat napisała pracę doktorską, to już byłoby OK?
                • aankaa Re: godziny beztekstylne na basenie 29.06.16, 00:03
                  sądząc po poście startowym to autorka, co najwyżej, pracę licencjacką by popełniła
            • ichi51e Re: godziny beztekstylne na basenie 29.06.16, 06:49
              Ha ha ha zabawne. Jak to sobie w sumie wyobrazalas?
    • szmytka1 Re: godziny beztekstylne na basenie 28.06.16, 22:24
      Właśnie wróciłam z basenu. Byłam na babelkach itd. Poszłam po 20. Całe szczeście wszyscy ubrani big_grin Ja już w stroju k apielowym czuję się skrępowana, tak więc goła bym nie chodziła na pewno, zwłaszcza, że byłam z dzieckiem wczesnoszkolnym. W takiej syt. po prostu bym wyszła, by nie czuć się skrępowaną i już. olę unikać dyskomfortu, jesli mogę wink
    • aankaa Re: godziny beztekstylne na basenie 28.06.16, 23:15
      fascynujące
      przy wejściu dowiadujesz się, że wkraczasz w godziny beztekstylne (jak to określiłaś) i dziwisz się, że spotykasz zadowolonych, nieskrępowanych golasów big_grin
    • kota_marcowa Re: godziny beztekstylne na basenie 29.06.16, 06:26
      Pierwsze słyszę. Nie, u nas nie ma zboczeńców.
      *o ile do plaży nudystów można dorobić jeszcze jakąś ideologię, o tyle kiszenie się w małym basenie przez bandę golasów nie jest normalne. Pewnie stare pryki idą się pogapić, a babki muszą się dowartościować pokazując cip*kę.
      • miliwati Re: godziny beztekstylne na basenie 29.06.16, 08:04
        kota_marcowa napisała:

        > Pierwsze słyszę. Nie, u nas nie ma zboczeńców.

        Sądząc z dalszej części Twojej wypowiedzi to jednak jest, przynajmniej jeden. A właściwie jedna.

        > *o ile do plaży nudystów można dorobić jeszcze jakąś ideologię, o tyle kiszenie
        > się w małym basenie przez bandę golasów nie jest normalne. Pewnie stare pryki
        > idą się pogapić, a babki muszą się dowartościować pokazując cip*kę.
    • kouda Re: godziny beztekstylne na basenie 29.06.16, 06:29
      szczerze nie dziwie ci sie, sama bylabym wsciekla, gdyby mi ktos ulubiona pore plywania zablokowal z takiego idiotycznego powodu, ze chca ptaki i bobry prezentowac, milosnicy przyrody, jasna ich d*pa
      niech ustala na 6 rano beztekstylnych, ostatecznie ich mniej jest, jak muszą - bo rozumiem, ze ktos z decyzyjnych ma taki odpał
      i o ile nie gorszy mnie goly zadek na plazy nudystow (natura, filozofia, rownomierna opalenizna i morze wielkie
    • k1k2 Re: godziny beztekstylne na basenie 29.06.16, 06:45
      >Jednak nie rozumiem tam kobiet przychodzacych zero skrepowania goło i wesoło, chodzą sobie tak nago po małym baseniku zadowolone, ze podstarzali faceci z brzuszkami się na nie śliną.

      Może dlatego nie rozumiesz bo dorabiasz do ich zachowania własną bzdurną ideologię.
      Mnie nie krępuje nagość moja ani innych, i zapewniam cię że nagość "praktykowana" powszednieje. Nikt się nie ślini, nikt się nie obnosi. Fajnie jest popływać zupełnie bez ciuchów.
    • ichi51e Re: godziny beztekstylne na basenie 29.06.16, 06:47
      Na szczescie to tylko w twojej tekstylnej glowie ludzie sie nawzajem ogladaja slinia i paraduja. big_grin
    • vi_san Re: godziny beztekstylne na basenie 29.06.16, 07:22
      U mnie na basenie nie ma godzin "beztekstylnych", więc i nie mam problemu. Tyle, że nie rozumiem cię - skoro przy wejściu cię poinformowano, że jest czas d;la "golasów" - to o co ci chodzi? O to, że ktoś lubi? No, na Odyna... Mieszkam w Trójmieście, owszem, jest blisko plaża "nude". Mnie to nie bawi więc nie chodzę, bo i po co? Ale jak ktoś lubi... No i po prostu - gdyby na moim basenie zrobili godziny beztekstylne - chodziłabym w innych porach i tyle. Natomiast nie przyszłoby mi do głowy się bulwersować czy krytykować tych, co lubią bez kostiumu.
    • wuika Re: godziny beztekstylne na basenie 29.06.16, 08:56
      Uprzedzono Cię, że basen nawiedzają golasy, polazłaś między nich i się zgorszyłaś tym, że dookoła zapanowała golizna, zgodnie z zapowiedzią. Zaiste, ambaras suspicious
    • joaaa83 Re: godziny beztekstylne na basenie 29.06.16, 09:05
      U mnie nie jest to praktykowane. Jeśli by było, to poszłabym o innej godzinie. Mogę iść naga pod prysznic w damskiej szatni, kiedy chcę się dokładnie umyć, ale chodzenie na golasa ot tak po prostu mnie nie kręci.

      Nawet w domu podczas upałów nie chodzę goła, tylko w majtkach i bluzce na ramiączkach.
    • mid.week Re: godziny beztekstylne na basenie 29.06.16, 09:14
      A może taki model wpuszczą? wink

      https://www.sportfejm.pl/wp-content/uploads/2016/02/body-paint-caroline-wozniacki-nago-caroline-wozniacki-namalowany-stroj-kapielowy-caroline-wozniacki-farba-45-e1455904492611.jpg

    • ina_nova Re: godziny beztekstylne na basenie 29.06.16, 09:16
      >>Jednak nie rozumiem tam kobiet przychodzacych zero skrepowania goło i wesoło, chodzą sobie tak nago po małym baseniku zadowolone, ze podstarzali faceci z brzuszkami się na nie śliną.

      A skąd wiesz z czego one są zadowolone? Pewnie mają głęboko w rzyci kto i na co im się przygląda. Chcą popływać nago to korzystają, nie przesadzaj z tą histerią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka