Dodaj do ulubionych

kleszcz miał boleriozę

07.07.16, 16:09
Jestem zła. Odebrałam wyniki kleszcza - zarażony boreliozą. Lekarka wyciągała na raty kleszcza, właściwe wydłubywała igłą. Chcę podać dziecku w tym wypadku antybiotyk profilaktycznie. I nie mogę o tym decydować. No psia mać! Jak jest przeziębiony drugi tydzień z rzędu to lekarka patrzy na mnie i pyta: możemy dać antybiotyk bo coś nie chce przejść, albo będzie Pani jeszcze obserwować i patrzy zostawiając mi decyzję.
Ale teraz nie mogę żądać. Musi być rumień, gdzie czytałam, że tylko u ok. 10% dzieci się pojawia. Więc realnie mogę sprawdzić za 6 tyg.
Zawsze unikałam antybiotyków jak ognia. Zawsze mówiłam, że nie. Raz się zgodziłam przez całe 4 lata. Po ty aby w takich sytuacjach jak ta skorzystać. I nie mogę uncertain Fuck.
Obserwuj wątek
    • lady-z-gaga Re: kleszcz miał boleriozę 07.07.16, 16:11
      boREliozę
      boreliozę
      boreliozę
      • ladnyusmiech Re: kleszcz miał boleriozę 07.07.16, 16:12
        Troszkę jakby zdenerwowana jestem. W nosie mam moje błędy.
        • lady-z-gaga Re: kleszcz miał boleriozę 07.07.16, 16:22
          Rozumiem Twoje zdenerwowanie. A prawidłową nazwę zawsze warto znać smile
          • saszanasza Re: kleszcz miał boleriozę 07.07.16, 16:32
            to literówka w tytule. słowo w pierwszym zdaniu napisała prawidłowosmile
            • lady-z-gaga Re: kleszcz miał boleriozę 07.07.16, 16:39
              Aha. To widocznie pomyliłam ją z kimś. Niedawno był tu wątek, w ktorym jakaś laska uparcie pisała o boleriozie, mimo, że była poprawiana. Wtedy milczałam, a dziś myslałam, że to ta sama osoba i dlatego nie zdzierżyłam smile gdyby nie to, nie czepiałabym się w takim wątku o błędy
              moja wina, kajam się i mam nadzieję, że autorka mi wybaczy wink
    • princy-mincy Re: kleszcz miał boleriozę 07.07.16, 16:14
      Mysle, ze juz teraz mozna zrobic Western Blot, Elisa czy PCR-RT.
    • slonko1335 Re: kleszcz miał boleriozę 07.07.16, 16:16
      to powiedz jej w pon, że był w weekend rumień...
      • memphis90 Re: kleszcz miał boleriozę 07.07.16, 19:37
        Rumień nie pojawia się i nie znika ot tak, takie kłamstwo ma krótkie nogi - chyba, że ktoś ma nadzieję trafić na niedouczonego konowała uncertain Do rozpoznania potrzebne jest stwierdzenie rumienia, który pojawił się 7 dni-3m-cy od ukąszenia, ma średnicę co najmniej 5 cm i tendencję do powiększania - wg. standardów zmianę należy mierzyć i obserwować bez antybiotyku co najmniej przez 2 dni.
        • 1matka-polka Re: kleszcz miał boleriozę 07.07.16, 20:00
          Niedouczonych konowałów ci u nas dostatek. Ile razy dostałam antybiotyk na alergię, to nie zliczę. W tym pierwsze pięć lat życia, ciągłe infekcje ucha, tetracykliny raz na miesiąc. Teraz wydaję majątek na dentystę, żeby uratować, to co zostało...
          • 1matka-polka Re: kleszcz miał boleriozę 07.07.16, 20:15
            A inne choroby spowodowane przez notoryczne, nieuzasadnione nadużywanie antybiotyków? Tego nikt nie wie.
        • slonko1335 Re: kleszcz miał boleriozę 08.07.16, 08:05
          Mysle, że to nie problem jeśli chodzi o boreliozę...od lekarza się dowiedziałam ze rumienia moge nie zauważyć nawet bo może zniknąć po kliku godzinach....
        • przeciwcialo Re: kleszcz miał boleriozę 09.07.16, 08:43
          Lepiej już z weterynarzem pogadać o boreliozie niż z medykiem od ludzi. Niestety przekonałam sie o tym nie raz. I na szczęście lek wet wypisuje recepty.
          • nelamela Re: kleszcz miał boleriozę 09.07.16, 10:06
            przeciwcialo napisała:

            > Lepiej już z weterynarzem pogadać o boreliozie niż z medykiem od ludzi. Niestet
            > y przekonałam sie o tym nie raz. I na szczęście lek wet wypisuje recepty.
            • przeciwcialo Re: kleszcz miał boleriozę 09.07.16, 10:16
              Nelamela, mozna do Ciebie napisac . Przysięgam nie chodzi o leczenie kota, psa czy czlowieka. Nie będe chciała recept ani porad zdrowotnych.
              • nelamela Re: kleszcz miał boleriozę 09.07.16, 23:39
                Dopiero przeczytałam.Jasne ze możesz.Nelamela@gazeta.pl
                • nelamela Re: kleszcz miał boleriozę 09.07.16, 23:40
                  nelamela@gazeta.pl
                  wink
                  • przeciwcialo Re: kleszcz miał boleriozę 10.07.16, 09:30
                    Napisałam, zerknij w wolnym czasie. Dzieki z góry za poświęcony czas.
    • saszanasza Re: kleszcz miał boleriozę 07.07.16, 16:17
      Podałabym antybiotyk, choćby profilaktycznie. Powikłania po boleriozie są groźniejsze.
      • karme-lowa Re: kleszcz miał boleriozę 07.07.16, 19:39
        Sasza, przed chwilą miałaś wykład od Gagi o boRElioziebig_grin
      • black.emma Re: kleszcz miał boleriozę 08.07.16, 08:25
        Wow! Zalecasz leczenie a nie potrafisz poprawnie napisać nazwy choroby. A lekarze to konowały big_grin
        • 1matka-polka Re: kleszcz miał boleriozę 08.07.16, 08:42
          Niektórzy mają tupet albo po prostu nie widzą swojej głupoty.
    • niktmadry Re: kleszcz miał boleriozę 07.07.16, 16:18
      Idź prywatnie po receptę lub jak dziewczyny piszą powiedz, że rumień był.
      • ladnyusmiech Re: kleszcz miał boleriozę 07.07.16, 16:37
        Tak zrobię. W pon pójdę. Teraz szukam prywatnego pediatry, może znajdę. Choć muszę przyznać, że mało ich uncertain
        • przeciwcialo Re: kleszcz miał boleriozę 09.07.16, 08:45
          łaski nie robi taki lekarz. Masz wynik, antybiotyk powinien zostac podany.
          • ichi51e Re: kleszcz miał boleriozę 10.07.16, 02:42
            Akurat podobno to ze kleszcz byl zarazony towniez o niczym nie swiadczy. Wygooglalabym lekarza specjalizujacego sie w takich rzeczach i walila do niego a nie do pediatry co ospe odre i katarki leczy.
            • ladnyusmiech Re: kleszcz miał boleriozę 10.07.16, 20:24
              Nie, masz rację. Ryzyko rośnie wraz z czasem żerowania kleszcza. Jest małe gdy kleszcz zaczął niedawno żerować, duże natomiast jeśli kleszcz tkwi w skórze długo. "Nasz" był objedzony jak bączek. Po co mi lekarz super specjalista od leczenia? Ma on jakiś wpływ na statystykę? Bo ta jest jedna bez względu na stopień doświadczenia/specjalizacji/tytułów. I ze statystyki wynika, że ryzyko jest znaczne. To są fakty.

              Druga sprawa KAŻDY lekarz Ci powie, że nie zawsze wystąpią objawy boreliozy. I co wtedy? No d.. bo boreliozę to się ładnie leczy ... tyle że tylko na początku uncertain

              I powiedz mi teraz co wniesie super hiper specjalista?
    • nowel1 Re: kleszcz miał boleriozę 07.07.16, 16:39
      Biedny kleszcz sad Niechże odpoczywa w pokoju.


      PS> W opisanym wypadku podałabym antybiotyk.
      • thea19 Re: kleszcz miał boleriozę 07.07.16, 17:41
        w sypialni chyba
    • 1matka-polka Re: kleszcz miał boleriozę 07.07.16, 16:52
      No, to jest ciekawe, że na byle bolące gardło, czy katarek walą, a przynajmniej walili przez ostatnie 50 lat antybole. A w przypadku kleszcza, to prędzej im ręka uschnie, niż coś wypiszą. Bo takie mają wytyczne, zero myślenia.
      • ichi51e Re: kleszcz miał boleriozę 10.07.16, 02:43
        Moze dlatego ze to misiacami sie podaje?
    • kropkacom Re: kleszcz miał boleriozę 07.07.16, 17:45
      Tyle w temacie badania kleszcza... Współczuje.
    • memphis90 Re: kleszcz miał boleriozę 07.07.16, 19:33
      Jak długo kleszcz tkwił w skórze? Jeśli <24h to ryzyko przeniesienia zakażenia jest bliskie zeru, jeśli powyżej doby- to mógł sprzedać krętki. Rozkawałkowanie kleszcza to nie problem, zarażają tylko żywe, więc martwa głowa boreliozą nie zarazi. Poczekaj, zrób przeciwciała w odpowiednim czasie (co najmniej 2 tyg od ukąszenia, przy ujemnych możesz powtórzyć po kolejnych 2 tyg dla potwierdzenia, że na pewno się nie pojawił) i wtedy lecz, jeśli będzie potrzeba. Teraz to już ani profilaktyka, ani konkretne leczenie.
      • 1matka-polka Re: kleszcz miał boleriozę 07.07.16, 19:50
        "Jak długo kleszcz tkwił w skórze? Jeśli <24h to ryzyko przeniesienia zakażenia jest bliskie zeru, jeśli powyżej doby- to mógł sprzedać krętki. Rozkawałkowanie kleszcza to nie problem, zarażają tylko żywe, więc martwa głowa boreliozą nie zarazi."
        Taka jesteś pewna ale jeżeli chodzi o zapłodnienie, to nie wiadomo, plemniki żyją parę dni, owulacja może się przesunąć, i w ogóle niektórzy są bardziej płodni niż inni ale kleszcz, to na mur beton nie zarazi, bo to i tamto. Śmieszne.
      • ladnyusmiech Re: kleszcz miał boleriozę 07.07.16, 20:32
        Długo był w skórze. Schował się w zagłębieniu z tyłu głowy. Włosy jasny blond ale przykryły kleszcza i nawet jak oglądałam nie zauważyłam. Dopiero Młody poskarżył się, że czuje kulkę.
        Im szybciej zacznie się leczenie tym trwa krócej.
        Boje się bo wszędzie czytam, że rumień to nie zawsze, że dodatnie testy takie i siakie to nie zawsze, i że w ogóle można zachorować a może nic na to nie wskazywać (oprócz kleszcza) . Dziecko ma cztery lata, gadatliwe, ruchliwe. Ciągle słyszę, o tu mnie zabolało, nóżki mnie zabolały, a zmęczyłem się - jak teraz poznam czy to jego standard czy objaw choroby?
      • b.bujak Re: kleszcz miał boleriozę 07.07.16, 20:51
        Jeśli <24h to ryzyko przeniesienia zakażenia jest bliskie zeru, jeśli powyżej doby- to mógł sprzedać krętki.

        mój syn został zakażony po maksymalnie 4 godzinnej obecności kleszcza;
        z góry odpowiadam - tak, mam pewność, że to TEN kleszcz go zaraził
        • ladnyusmiech Re: kleszcz miał boleriozę 07.07.16, 20:55
          Ile trwało jego leczenie?
          Wszystko już w porządku?
          • b.bujak Re: kleszcz miał boleriozę 07.07.16, 21:30
            dostał od pediatry antybiotyk na 10 dni i lekarze uważają sprawę za zakończoną;
            ja obawiam się, że nie został wyleczony... lekarze negują wszystko, co mówię - dziś nawet pewien profesor z kliniki chorób zakaźnych stwierdził, że dodatni wynik badania WB, który pokazałam nie jest dowodem na to, że dziecko jest chore;
            po raz kolejny lekarze przekonują mnie, że moje obawy są zupełnie nieuzasadnione;
            z drugiej strony to, co mówią jest niespójne; jedni zaprzeczają drugim - trudno zaufać, że mają rację, choć bardzo bym chciała
            • ladnyusmiech Re: kleszcz miał boleriozę 07.07.16, 21:35
              Współczuje. Nawet ie wiedziałam, że może być taki beton. Ale 10 dni?! Słyszałam, że 21 to minimum i to nie od jednego lekarza. Jedna przez telefon mi powiedziała, że n niby jest to minimum ale powinno się brać pod uwagę dłuższą terapię.
              Szukaj innych lekarzy. Jak mogą negować wynik uncertain
              • b.bujak Re: kleszcz miał boleriozę 07.07.16, 21:52
                wiesz co, chodzi o to, że krętek borelii gra na nosie medykom;
                mechanizmy funkcjonowania bakterii nie zostały jednoznacznie rozpoznane; dlatego świat medyków jest podzielony - każdy ma jakieś tam teorie a nikt nie ma jasnych dowodów, które zamknęłyby spory;
                a ponieważ mechanizmy bakterii nie są rozpoznane to i z diagnostyką jest marnie, i ze zrozumieniem przebiegu choroby oraz leczenia
                • bominka Re: kleszcz miał boleriozę 07.07.16, 22:12
                  Kleszcza u siebie nie znalazlam. Za to nosilam na nodze rumien ze 3 mce. Poszlam do dermatologa. Babka zalecila antybol na min 3 tyg. Rumien zszedl w trakcie leczenia. Po 2 misiacach zrobilam badanie na przeciwciala. Wyszla borelioza. Polecialam z wynikami do lekarza chorob zakaznych. Ten mnie wystraszyl ze koniecznie musze sie przeleczyc dozulnie i dal skier do szpitala. Spakowalam sie i pojechalam do szpitala zakaznoego na wolska. I trafilam na kompetentnego lekarza specjaliste od boreliozy. Wysmial moje badanie. Powiedzial ze przeciwciala swiadcza o przebytej boreliozie ze wyniki sa wysokie bo stalo sie to niedawno. Antybiotykoterapia zakonczyla proces leczenia. I temat zamknelam. Spokojna wrocilam do domu.
                  Moze moj przypadek komus ulatwi temat leczenia....
              • ichi51e Re: kleszcz miał boleriozę 10.07.16, 02:46
                Sa rozne szkoly podawania - dlugie podawanie skuteczniejsze ale mniej praktykowane - przewaznie 10dni wlasnie.

                Mi lekarz jak sie zapytalam czy mysli ze powinnam zrobic dziecku testy po tym jak kleszcza znalazlam (po odczekaniu tych 6tyg ma sie rozumiec) powiedzial ze nie jest to praktykowane uncertain az sie mialam ochote zapytac a co by zrobil jakby to bylo jego dziecko.
      • przeciwcialo Re: kleszcz miał boleriozę 09.07.16, 08:46
        Ze swoim dzieckiem tak samo byś postapiła czy jednak od razu podała antybiotyk. Ja wiem że procedur musisz sie trzymac ale dla swoich to niekoniecznie procedur sie przestrzega.
    • daisy Re: kleszcz miał boleriozę 07.07.16, 22:56
      Bardzo mi przykro, na pewno strasznie się martwisz.
      Wiem, że w Białymstoku pracują specjaliści od boreliozy (choroba zawodowa leśników i innych biologów terenowców). Może trzeba by zadzwonić i popytać, jak i czy leczyć dziecko dalej.
      Niestety, to paskudna choroba. Ale jest wcześnie, więc sensowne leczenie na pewno przyniosłoby rezultaty.
    • shige Re: kleszcz miał boleriozę 08.07.16, 04:05
      Antybiotyk tylko na kilka dni nie ma sensu i to w dodatku jeden antybiotyk!
      Proponuje skonsultować sie z dr Beata Kowalska - Werbowy. Jest to jeden z 5 lekarzy w Europie leczących borelioze z dobrym skutkiem. Można do niej napisać maila. Sam leczyłem sie u tej Pani Dr z bardzo dobrym skutkiem! Tu trochę więcej nt. Boreliozy i leczenia:
      razemztoba.pl/beta/index.php?NS=srodek&nrartyk=5985
      lymepoland.com/pliki/poradnik-dr-piotra.pdf
      I proszę sie tak nie przejmować! Bedzie dobrze! Lepiej poczekać na rumień i objawy niż leczyć w ciemno.Jesli to borelioza to jeden antybiotyk nie wystarczy! Krętek borelii to ciężki przeciwnik. Robiła Pani tez badania w kierunku koinfekcji?
      • kozica111 Re: kleszcz miał boleriozę 08.07.16, 06:22
        Zaczyna się.
        • 1matka-polka Re: kleszcz miał boleriozę 08.07.16, 07:43
          Co się zaczyna?
    • ladnyusmiech Re: kleszcz miał boleriozę 09.07.16, 08:24
      Dziecko dostaje już antybiotyk. Rozmawiałam z kilkoma lekarzami, i właściwie większość stała przy stanowisku, że w tym wypadku należy podać. Tylko chyba tak jak mieliśmy pechowego kleszcza, tak pechową przychodnie wybrałam bo w niej jak mantrę powtarzali, że nie ma mowy. Miło, bo pani doktor zaleciła antybiotyk na 30 dni, ale mniejszą dawkę. Raz tylko dziecko wcześniej brało antybiotyki więc powiedziała, że powinien dobrze zareagować.
      • nelamela Re: kleszcz miał boleriozę 09.07.16, 10:10
        Będzie dobrze.Pozdrawiam.
      • kub-ma Re: kleszcz miał boleriozę 10.07.16, 00:26
        Życzę zdrowia
    • brak.slow Re: kleszcz miał boleriozę 10.07.16, 20:18
      przeczytaj artykuł "Kleszcze medycyny"
      www.borelioza.org/artykuly/angora-2010.pdf

      i radzę zacząć działać
      • shige Re: kleszcz miał boleriozę 10.07.16, 21:13
        Działać ale z mądrym lekarzem ale takich jest w Europie kilku! Notabene najwiecej w Polsce...
        Tutaj bardzo mądry opis leczenia stosowanego min. w Niemczech.
        lymepoland.com/pliki/Zalecenia_DBG.pdf
        Jeszcze raz powtórzę jeden antybiotyk ( tym bardziej cefalosporyna) nawet na 30 dni nie wystarczy. Przy boreliozie stosuje sie głownie leczenie pulsacyjne gdyż kretek borelii dzieli sie inaczej niż typowa bakteria! Krętek borelii ulega podziałowi co 72 h...Do tego dochodzi jeszcze forma cyst na ktora nie działają standardowo stosowane antybiotyki ale dość dobrze działa metronidazol hydroksychlorochina.
        Nie da sie wyleczyć boreliozy bez wyleczenia koinfekcji. Ja miałem jest aż 3!Dlatego standardowa terapia zwykle nie odnosi żadnych efektów ze względu na koinfekcji.
        Objawów boreliozy jest stosunkowo dużo i nie jest to tylko rumień. Zachęcam do przeczytania artykułu tam jest wszystko jasno wytłumaczone.
    • fraudes Re: kleszcz miał boleriozę 11.07.16, 08:33
      Objawy podobne do przeziębienia po ukąszeniu leszcza mogą być pierwszym objawem zakażenia boreliozą. Rumienia może nie być. Powiedz p. doktor o tym i zażądaj antybiotyku. Albo zmien p. doktor. Ja bym tak zrobiła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka