Dodaj do ulubionych

Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologii

13.07.16, 12:06
Laski, słuchajcie, bo już nie wiem, czy mnie ktoś nie robi w konia.

Otóż lekarz mój genialny prowadzący (choć już niedługo) orzekł, że on może mnie widzieć jeszcze na 1, góra 2 wizytach, bo cokolwiek powikłanego w ciąży, co się przekłada na możliwość porodu przedwczesnego (łapię się na kilka parametrów) nie może być prowadzone w normalnym gabinecie ani na abonament, ani na nfz, ani na nic. Gdyż rozporządzenie (tylko nie wiem które). I od 23 tygodnia (kiedy ryzyko poronienia przechodzi w ryzyko porodu przedwczesnego) mam chodzić do poradni patologii ciąży (przy szpitalach, a i to nie wszystkich).

Czy któraś z Was, która miała jakiekolwiek powikłania w ciąży powyżej 20 tygodnia, ew. już teraz ma ciążę średnio książkową, też usłyszała od lekarza coś takiego? Mi się średnio chce wierzyć, bo ani poprzedni, u którego zaczęłam prowadzić ciążę (i od początku były problemy), ani żadna ze znajomych (w okolicach 20-30 tygodnia, gdzie też coś się dzieje) nie wspominała, żeby im lekarz o czymś takim wspomina. Ale skoro dostanę skierowanie do łapki i zdanie lekarza, że mnie powyżej 22-23tc nie przyjmie, to cóż. Do niego chodzić nie będę.

Pytanie tylko, czy usłyszę to też od innych lekarzy (ale to się dowiem, jak do któregoś pójdę za te kilka tygodni), czy to ten sobie coś wymyślił / jest mega służbistą i się trzyma wytycznych, których nikt nie przestrzega?
Obserwuj wątek
    • koala0405 Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 12:11
      Miałam powikłania w 3 ciążach i nic takiego nie słyszałam. Chodziłam do 3 różnych lekarzy wspierana przez teściową - też ginekologa /nie w Polsce/ i nigdy lekarz nie zabronił mi do niego przychodzić. Dostawałam skierowania do innych lekarzy ale prowadzący był zawsze jeden. Jest tylko jakieś rozporządzenie, że w przypadku powikłań wymagających leczenia szpitalnego do 20 -go tyg leżysz na ginekologii a później na patologii ciąży.
      • milka_milka Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 15:04
        Miałam powikłaną ciążę 9 lat temu, w całości prowadzoną prywatnie. Ale może coś się zmieniło.
    • ruscello Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 12:15
      Jestem w 35 tc powikłanej ciąży, chodzę do 2 lekarzy (nfz i prywatnie), nikt nie wspominał, że nie może mnie leczyć. Dodatkowo jestem pod opieką diabetologa, ale resztę ogarnia mój lekarz z przychodni (usg i prawdopodobną cc inny prywatnie).

      Znajome z problemami (a jest ich wiele z całej Pl, specyfika grup tematycznych) też chodzą do zwykłych lekarzy. Nie słyszałam o żadnym rozporządzeniu i nawet z ciekawości bym dopytała/poszukała, o jakie chodzi.
      • wuika Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 12:23
        Czyli ściemniactwo albo służbista. Pójdę na następną wizytę, dostanę skierowanie i pójdę do kogoś innego (niekoniecznie do przychodni przy obleganym szpitalu).
        • 3-mamuska Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 12:27
          Ja chodziłam do przyszpitalnej kliniki.
          Norma w UK jeśli ciąża jest powikłana, plus taki ze jest dostęp do aparatury i badań.
          Normalnie w cięży do szpitalnej kliniki jedzie sie dwa /trzy razy. A reszta w przychodni z położna.
    • agata_abbott Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 12:30
      Nie wiem, czy moja ciąża łapała się na "zagrożoną", ale gdzieś w okolicach 30 tygodnia dostałam kategoryczny przykaz leżenia plackiem, z powodu skracającej się szyjki. Do końca ciąży (zakończonej pod koniec 36 tygodnia) leżałam w domu. Nie dostałam skierowania do poradni patologii ciąży, cały czas byłam pod opieką mojej lekarki (chodziłam do niej prywatnie).
      • melancho_lia Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 12:34
        Moja kolezanka z mnóstwem problemów ciążowych - krwiak, lozysko przodujące, niewydolność szyjki, leżenie- prowadziła ciążę u swojej lekarki. W szpitalu pojawiła się dopiero na poród w 38 tyg. Jakas ściema moim zdaniem z tym rozporządzeniem.
        • kaz_nodzieja Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 13:51
          Ale może teraz na dniach znowu coś PiS wymyślił?
    • asia_i_p Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 12:36
      Jeżeli chodzisz na NFZ, możesz spróbować u innego.
      Jeżeli nie chodzisz na NFZ, obuj serce w łapcie i idź do tej przychodni. Ja miałam prywatną ginekolog i nie mogła mi dać skierowania do tej przychodni, proponowała zamiast tego szpital, ja kombinowałam z prywatnymi specjalistami i ani to było wygodne, ani, jak się okazało, specjalnie dobre dla dziecka, pomiędzy tym całym chodzeniem nikt nie zwrócił uwagi, że słabo rośnie w ostatnim miesiącu. Kuzynka z podobnymi problemami jak ja miała to prowadzone w tej przychodni i było to wygodne, była z dzieckiem dobrze zaopiekowana.
      • wuika Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 12:56
        Nie chodzę na NFZ. Skierowanie wezmę, być może nawet się zapiszę. Ale głównego prowadzącego znajdę innego sensownego w ramach abonamentu / prywatnie, bo niekoniecznie mam nerwy na kolejny i wszystko, co z NFZ jest związane.
      • taki-sobie-nick Dlaczego obuć serce 13.07.16, 20:12
        i w dodatku w łapcie?

        static3.depositphotos.com/1000467/128/i/950/depositphotos_1282888-Bast-shoe.jpg
    • tatrofanka Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 12:57
      A czy Twój tato nie jest ginem? Co On mówi?

      Czy mi się pomerdało i Cię z kimś pomyliłam.
      • wuika Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 13:28
        Nie, coś pomyliłam, bo mój tata miewał różne zawody, ale nigdy nie był lekarzem big_grin
        • milka_milka Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 15:10
          A jesteś z W-wy? Bo mogę Ci polecić na priva swojego ginekologa.
          • wuika Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 15:29
            Nie, Śląsk.
            • nelka85 Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 14.07.16, 17:13
              Która cześć? Mogę polecić lekarza okolicy Gliwic -Katowic
              • wuika Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 14.07.16, 18:22
                Rodzić będę w Katowicach, choć tam nie mieszkam. Możesz rzucić nazwiskiem lekarza, albo napisać na priv.
                • ciri_77 Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 14.07.16, 20:13
                  na Łubinowej ? fajne połozne tam pracuja wink
        • tatrofanka Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 14.07.16, 12:17
          No to przepraszam ??
          Już wiem z kim Cie pomylilam
    • yoma Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 13:00
      Bo to najnowszy pomysł dobrej zmiany. Możliwe, że jeszcze w fazie projektu. Niech ci lekarz poda podstawę prawną, jak taki gieroj.
    • stonkamarnotrawna Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 13:47
      Witaj. Coś może być na rzeczy. Prowadziłam ciążę prywatnie i od pewnego momentu ciąży także na NFZ. Lekarka z NFZ bardzo chciała się mnie pozbyć i za każdym razem twierdziła ze moja ciąża nie jest ciążą fizjologiczną i ona nie może jej prowadzić. Byłam pod opieką endokrynologa na patologii ciąży. Nic po za tym się nie działo. Każda wizyta u lekarki z NFZ to był koszmar. Dół gigant i łzy do końca dnia.
      Pozdrawiam.
    • lokitty Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 14:16
      Prowadziłam ciążę w gabinecie prywatnym.
      Kiedy okazało się, że jest łożysko centralnie przodujące, pan po prostu wystawiał mi kolejne zwolnienia.
      W końcu sama się upomniałam w 36 tc, że chciałabym pójść do szpitala, bo co to za życie, leżeć i czekać, kiedy to łożysko się odklei. Dobrze zrobiłam wink.
    • smoczy_plomien Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 14:17
      A czy to przypadkiem nie ma czegoś wspólnego z tym nowym pomysłem pisu o zintegrowanej opiece nad ciężarną? Tam coś było o tym, że miała być jakaś kompleksowa opieka szpitalna... cholera wie.
      • ciri_77 Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 14:25
        Od pierwszego lipca weszlo jakies nowe rozporzadzenie o opiece nad ciezarna oraz standard opieki nad ciaza podwyzszonego ryzyka (czyli prawie kazda, bo jest nia ciaza po cc, I kazda z problem). Poszukaj na stronie "rodzic po ludzku"
        • kaz_nodzieja Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 14:27
          Czyli prawie każda kobieta będzie skazana na państwową bydłownię?
          • ciri_77 Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 14:41
            Dobra zmiana ;-(
        • wuika Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 14:44
          To idę szukać. Jest to już jakaś informacja. Dzięki.
          • wuika Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 14:51
            Rzeczywiście coś znalazłam, weszło w życie na początku czerwca.
            Idę czytać:
            isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20150002007
            • stacie_o Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 14:59
              tu pod linkiem do pobrania masz prezentacje:
              nfz.gov.pl/dla-swiadczeniodawcy/koordynowana-opieka-nad-kobieta-w-ciazy-koc/aktualnosci/
              • wuika Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 15:05
                Przeczytałam. Nadal - jest to dobrowolne, etc. Przy następnej wizycie dopytam dokładniej, a i skierowanie zachowam na zaś.
            • wuika Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 15:01
              Ale nie ma tam niczego, pod co bym się bezwzględnie łapała. Jest uwaga, że w przypadku ciąży innej niż fizjologiczna, pacjentka powinna być konsultowana w ośrodku z II lub III poziomem referencyjności, co jednak nie zwalnia lekarza prowadzącego z obowiązku udzielania świadczeń.
              • stacie_o Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 15:06
                Może być tak, że pan doktor sam nie wie i na wszelki wypadek cię odsyła, żeby nie było, że pacjentka w ciąży zagrożonej nie była objęta KOCem.
    • dorek3 Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 14:30
      Zdaje się że weszło niedawno rozporządzenie dot standardów opieki nad kobieta w ciąży i w połogu. Pogooglaj, a pewnie znajdziesz.
    • jdylag75 Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 15:06
      www.rodzicpoludzku.pl/images/Standard_X_12_2012r.pdf
      zdaje się punkt I.4 na to wskazuje.
    • panna.w.paski Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 16:17
      Ja co prawda jestem teraz w 30 tc ciąży prawie fizjologicznej (małe problemy ze skracającą się szyjką), ale mogę Wam powiedzieć, czego się ostatnio dowiedziałam w szkole rodzenia. Położne ze szpitala Św. Zofii w Warszawie powiedziały, że 2 czerwca weszło nowe rozporządzenie Ministra Zdrowia: isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20150002007
      Jest w nim m.in. zapis o ciągłym monitorowaniu zapisów KTG w czasie porodu. Dotychczas kiedy rodząca siłami natury miała dobre wyniki, na godzinę-dwie odpinano ją od sprzętu i mogła być aktywna (być na piłce, drabinkach, w wannie, chodzić po korytarzu etc.). W praktyce oznacza to, że jeśli KTG nie będzie idealne to kobiety będą musiały leżeć na łóżku i być stale podpięte pod maszynę (szpital ma jedynie 2 mobilne aparaty). Położne są wściekłe bo nie mogą pracować z pacjentkami tak, jak do tej pory i aktywnością fizyczną ułatwić/przyspieszyć poród. Mówią, że są lekarze, którzy przymykają na to oko i pozwalają odłączyć pacjentki z dobrymi wynikami, ale są też i tacy, którzy trzymają się litery prawa i wtedy o ćwiczeniach można zapomnieć. Jedna z położnych nazwała to przekreśleniem tego, co w polskim położnictwie zmieniło się w ostatnich 20 latach, jeśli chodzi o poprawę komfortu rodzącej i jej aktywność w trakcie porodu...
      • ewa_mama_jasia Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 15.07.16, 11:37
        Jedna z położnych nazwała to przekreśleniem tego, co w polskim położnictwie zmieniło się w ostatnich 20 latach, jeśli chodzi o poprawę komfortu rodzącej i jej aktywność w trakcie porodu...

        Eeee, rodziłam 10 lat temu w szpitalu z III poziomem referencyjności i o aktywności w trakcie porodu słyszałam tylko w szkole rodzenia (ten sam szpital, nawet ta sama połozna). Jak przyjechałam rodzić, położyli mnie na łóżko, podpięli 2 czy 3 butelki z solą fizjologiczną, potem z oksytocyną a potem dopiero powiedzieli, ze mogę chodzić. Potem to już mi się nie chciało i nie miałam sił. Warszawa.
    • kiddy Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 16:33
      Częściowo to prawda. Ostatnio zmieniły się przepisy i ciąże w jakikolwiek sposób powikłane muszą być prowadzone przez lekarza ze specjalizacją ginekologiczną. ALE. Ja podpisałam papier, że godzę się na prowadzenie ciąży przez lekarza w trakcie specjalizacji w przychodni objętej patronatem lekarza ze specjalizacją (Szpital Bielański). Ciążę mam faktycznie powikłaną i wysokiego ryzyka. Ale te przepisy są absurdalne, bo wystarczy np. lekko podwyższone ciśnienie u ciężarnej i już trzeba specjalisty.
      • wuika Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 20:01
        No też właśnie. Mam pewne problemy, ale nie takie, żeby np. iść do szpitala. Biorę leki i mam na siebie uważać. I od razu niemożliwość prowadzenia ciąży w normalnej przychodni.
      • paloma_blauwinder Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 20:51
        Ale kto prowadzi ciążę u lekarza niebędącego specjalistą ginekologii-położnictwa? To w ogóle możliwe?
        • smoczy_plomien Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 21:46
          W czasie mojej pierwszej ciąży mój lekarz był dopiero w trakcie specjalizacji. Zdaje się, że stemplował się "lek. XY". Teraz ma już pieczątkę ze specjalizacją wink
        • kiddy Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 14.07.16, 08:16
          Oczywiście że możliwe. Ja chodzę do lekarki w trakcie specjalizacji. Prowadzę u niej drugą ciążę po tym jak trzech lekarzy ze specjalizacją przyjmujących prywatnie odmówiło mi powadzenia ciąży. Więcej. W poczekalni spotykam co i rusz dziewczyny, którym odmówiono prowadzenia ciąży w dużych szpitalach i skierowano do placówek o najwyższym stopniu referencyjności, mimo że ich ciąże są owszem, trudniejsze, ale możliwe do prowadzenia w zwykłej przychodni. Efekt jet taki, że przychodnia patologii jest zatkana, oddział też, a w czasie porodu rodzisz z szóstką innych dziewczyn, a położne biegają między wami jak w ukropie.
        • ciri_77 Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 14.07.16, 09:53
          Ciaze fizjologiczna moze np prowadzic polozna
          • kiddy Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 14.07.16, 10:24
            Nie w Polsce.
            • ciri_77 Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 14.07.16, 10:52
              Alez w Polsce, przynajmniej do czasu wprowadzenia KOC
    • paloma_blauwinder Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 20:48
      Rozporządzenia na temat tego, że lekarz nie chce prowadzić powikłanych ciąż raczej nie masmile Ale prywatny raczej ma do tego prawo, inna sprawa, czy jest to po ludzku w porządku (moim zdaniem nie). Nie ma takiej możliwości, że dany lekarz nie potrafi - lekarz ginekolog-położnik jest właśnie od "obstetrics" (czyli od problemów), a nie od "midwifery" (czyli od czystej fizjologii). Ale wiem, że prywatni kręcą nosem jak wyczują trudności, dlatego ja robiłam odwrotnie niż wszyscy - prowadzenie ciąży na NFZ, a poród prywatnie (choć prywatny poród też się mógł skończyć państwowo, gdyby coś nie poszło).
      • 3-mamuska Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 22:00
        Nie ma takiej możliwości, że dany lekarz nie potrafi - lekarz ginekolog-położnik jest właśnie od "obstetrics" (czyli od problemów), a nie od "midwifery" (czyli od czystej fizjologii).

        A moim zdaniem ma prawo i to moralne, bo jak cos nie wie to lepiej zeby odesłał ciężarna niz owijał w bawełnę i udawał wszystkowiedzącego i ma stać sie cos złego.
        Poza tym sa lekarze którzy maja większe doświadczenie lepszy sprzęt po co ma eksperymenty robic?
        • wuika Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 14.07.16, 08:26
          Tylko to nie jest "jest tak ciężko, że nie mam pojęcia, co dalej". Nie odesłał mnie od razu przy problemach, tylko zapowiedział, że granica jest przy 22/23 tygodniu. Nie ma czegoś takiego w żadnym rozporządzeniu - że do pewnego momentu można, a potem nie. Jakby nie można było, zaraz po pierwszej wizycie z problemami powinien mnie 'wykopać'. No nic, idę gdzie indziej.
          • lauren6 Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 14.07.16, 11:36
            Nie napisałaś o jakie powikłanie ciąży chodzi. Nie mamy wiedzy medycznej by podważać decyzję lekarza. Skoro uznał, że w Twoim przypadku od 23 tc ryzyko dla dziecka jest większe to bym się go posluchała.

            W rozporzadzeniach nie opisują schematu postępowania dla każdej dolegliwości ciężarnych.
          • 3-mamuska Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 14.07.16, 12:13
            Ale mi nie chodzi o żadne rozporządzenia czy cos, chodzi o zwykle moim zdaniem szczerość w obec pacjenta.
            Ja bym tam wolała zeby mi Powiedzil ze lepiej mnie odesłać niz ma sie cos stać.
            Zreszta ja i tak mam problem z każda ciąża multum badań , i ciegle wizyty w szpitalu.
            Wole to niz zagrożenia życia dziecka.
            I byc pod opieka specjalistów niz samej położnej.
      • wuika Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 14.07.16, 05:27
        Do tego mogę chodzić albo tak, albo tak. Powiedział, że nawet, jak się zapiszę na NFZ, to i tak mnie odeśle.
    • whitney85 Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 13.07.16, 21:38
      Pewna pani dr z Wwy odmówiła prowadzenia mojej ciąży, ponieważ była problemowa. Odsylala mnie właśnie do przychodni przyszpitalnej . W końcu zamiast tam trafiłam do szpitala na oddział patologii ciąży.
      Pani dr ogólnie była wyjątkowo nieuprzejma, potrafiła bezinteresownie na mnie naskoczyc gdy zjawialam się w gabinecie. Nie zauważyła również, że mam łożysko przodujace. O tym fakcie dowiedziałam się przy okazji pierwszego krwotoki krwotoku.
    • lauren6 Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 14.07.16, 08:26
      Pierwszą ciążę miałam problemową. Prowadziłam u 2 ginekolog: jednej ze szpitala, w którym chciałam rodzić, u drugiej z abonamentu, która zna mnie od lat. Pierwsza również od pewnego momentu ciąży odesłała mnie do przychodni przyszpitalnej. Raz na tydzień, potem częściej musiałam mieć robione badania, a takiego sprzętu (np. porządnego USG) w zwykłej przychodni nie mieli.

      Nie wiem na co narzekasz, w końcu chodzi o bezpieczeństwo ciąży, a nie o lenistwo lekarza.
    • gggg_gg Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 14.07.16, 08:56
      Ja jestem takim przypadkiem. Ciąża wysokiego ryzyka z racji na wiek, poronienie w wywiadzie oraz kilka moich schorzeń. Lekarz z Lux Medu (przypadkowy bo potrzebny mi tylko do skierowań na badania, które mam wtedy za darmo) dał mi skierowanie do ośrodka o wyższym tj. II lub III stopniu referencyjności właśnie w związku z tym rozporządzeniem. W praktyce - ciążę prowadzę od początku prywatnie u dobrej lekarki (która potwierdziła mi informacje o tych nowych przepisach, ale spokojnie dalej mnie prowadzi), zapisana jestem do przychodni przyszpitalnej prowadzącej ciąże wysokiego ryzyka (miesiąc oczekiwania...), a skierowania na wszystkie badania mam z Lux Medu, gdzie lekarz wypisuje mi wszystko na podstawie skierowań prywatnej lekarki i jeszcze nigdy nie miał śmiałości mnie odesłać. Moja ginekolog mówi, że samo rozporządzenie jest ok (teoretycznie ciężarna powinna mieć wtedy skoordynowaną opiekę różnych specjalistów w jednym miejscu), tylko istnieje teraz głównie na papierze i wszyscy działają po omacku czyli i tak sama sobie musisz koordynować opiekę.
      • marynica Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 14.07.16, 12:15
        Mam lekarzy w rodzinie i wszyscy mówią, że dla własnego bezpieczeństwa będą się bezwzględnie trzymać procedur, co łączy się z utrudnieniami dla pacjentów. Dlaczego? Bo w prokuraturach Ziobro stworzył wydziały tylko do spraw błędów medycznych. Nie ma wydziałów do spraw np. błędów inżynierów, albo innych zawodów, ale dla lekarzy są. Ziobro od 10 lat walczy z lekarzami, którzy jakoby spowodowali śmierć jego ojca i to się przeniosło na cały lekarski świat. No więc nieważny pacjent, grunt żeby w papierach grało. Nie ma co się dziwić, nikt nie chce siedzieć w pierdlu, bo gdyby się coś złego stało, a w papierach nie ma, że pacjent został skierowany tam gdzie każe rozporządzenie, to wkracza prokurator. Tyle.
        • kaz_nodzieja Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 14.07.16, 12:19
          Nie cierpię Ziobry, ale lekarze w Polsce od zawsze unikali odpowiedzialności, zwłaszcza jeżeli pokrzywdzonym był zły Kowalski. Moja koleżanka miała kalekie dziecko (na szczęście już umarło) bo lekarce nie chciało się zrobić CC. Nie poniosła żadnej odpowiedzialności. A sprawa Bonków? Sprawa wyszła tylko dlatego, że ojciec dziecka był znany. Od wielu lat robiono cyrki i zwykłe świństwa rodzącym. Pewnie gdyby nie padło na Bonków to nadal by to trwało. Jak się zabiorą do dupy lekarzom to akurat uznam to za mimo wszystko lepszą zmianę.
          • lauren6 Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 14.07.16, 21:08
            1000/1000

            Jak dotąd na porodowkach było za dużo tragedii, których można było uniknąć, gdyby ktoś patrzył lekarzom na ręce.
            • kiddy Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 14.07.16, 22:11
              Na porodówkach będzie gorzej, nie lepiej. Wszystkie te ciężarne, które mogłyby rodzić w szpitalach o niższym stopniu referencyjności, będą odsyłane do tych o najwyższym stopniu. Już teraz jest tam ciasno, personelu mało i o nieszczęście nietrudno. Mnie to złości, bo bezpośrednio mnie to dotyczy.
              • lauren6 Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 14.07.16, 23:41
                Niecały rok temu rodziłam w szpitalu o najwyższym stopniu referencyjnosci i nie potwierdzam tego co piszesz.
                • jdylag75 Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 15.07.16, 12:29
                  Rozporządzenie weszło w tym czerwcu, rok temu nie obowiązywało....

                • kiddy Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 16.07.16, 12:00
                  I co z tego wynika? Ja rodziłam trzy lata temu, moja kuzynka pół roku temu i był po prostu jeden wielki bałagan. W tym samym czasie, co ja, rodziło pięć innych kobiet. W czasie porodu kuzynki w kolejce na cc ze wskazań czekały w bólach porodowych dwie dziewczyny. Tak, problem istnieje, zapytaj lekarzy.
        • 1unia4 Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 14.07.16, 21:05
          I powinni sie trzymać procedur.Pooowoli mam nadzieję,że będzie normalniej
          • marynica Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 15.07.16, 09:57
            Medycyna to nie matematyka. Każdy choruje inaczej. Potrzebna jest elastyczność.
            Tragicznie zaczyna się robić jeśli dla lekarza ważniejsze są procedury, papiery i własny spokój niż dobro pacjenta. Tragicznie jest też, gdy szpital rozliczany jest z wyniku finansowego, jak fabryka guzików. W obliczu cierpienia zadawanie sobie pytań "czy to leczenie się opłaca" jest niemoralne. Ale tak chce NFZ.
            Byłoby najlepiej, gdyby lekarze tylko stawiali diagnozę, a leczyli urzędnicy z NFZ, specjaliści od procedur. To był sarkazm.
            • ciri_77 Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 15.07.16, 10:52
              100/100
    • beataj1 Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 15.07.16, 10:57
      Właśnie wczoraj mój ginekolog zrobił mi papa. Okazało się że moja ciąża jest zbyt skomplikowana i że mam się udać do przychodni o wyższym stopniu referencyjności.
      W poniedziałek tam jadę zobaczyć co i jak.

      Jak się nie uda mam jeszcze w zapasie lekarkę prywatną bardzo dobrą ale w cholerę drogą. Zobaczymy co będzie.
      • kaz_nodzieja Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 15.07.16, 11:09
        Dobra zmiana dla każdego. I starego i ciężarnego. I dla tłuszczy i dla puszczy. Hej sokoły, hej sokoły, PiS nas wszystkich na miny wp_doli!
        • beataj1 Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 15.07.16, 11:15
          Wiesz ja nawet nie miałabym nic przeciwko temu by miec to zintegrowane leczenie. Ale w praktycze to pewnie będzie wyglądało tak: wielogodzinne czekanie pod gabinetem, wizyta u specjalisty, który generalnie będzie mnie miał w...., następnie każe mi iść dwa oddziały dalej i odsiedzieć kolejne parę godzin i tak w kółko. Finalnie i tak pewnie wszystko ogarnę sama, prywatnie i tylko będę się denerwować na symbolicznych wizytach w szpitalu gdzie jakaś umęczona lekarka będzie na mnie powarkiwać że taka chora i jej się ciąży zachciało (a problemy ciążowe mam z gatunku zupełnie typowych czyli dwie najczęstsze przypadłości ciążowe).
          • wuika Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 15.07.16, 11:25
            Ale ale, sprawdź, gdzie masz te poradnie. Dobita koniecznością przeniesienia się gdzieś i małą możliwością wyboru, wygóglałam sobie takie w mojej okolicy. Nie wszystkie są przy szpitalach. Jedna jest u mnie (no w moim mieście nie ma, ale Katowice mam niedaleko smile ), przy prywatnej klinice, a czas oczekiwania wg. oficjalnych statystyk to 2-6 dni. Bywałam tam na badaniach, kiedy miałam problem z zajściem w ciążę, a potem na prenatalnych, sprzęt mieli wtedy pierwsza klasa, nie sądzę, żeby obniżyli loty. Może się okazać, że jeszcze wyjdzie to na plus, bo lekarzy stamtąd też znam i to standardowa obsada klinik i oddziałów z II i III stopniem referencyjności. Pocieszam się, że może nie będzie w takim razie tak źle.
            Korzystając z tego, że i tak muszę dzisiaj odwiedzić Katowice, podjadę tam i się dowiem tam na miejscu wszystkiego.
            • indra2 Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 15.07.16, 11:57
              Moglabys napisac, ktora to przychodnia? Z gory dzieki smile
            • wuika Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 18.07.16, 12:43
              Nieaktualne, a sytuacja wygląda jeszcze gorzej, niż można było podejrzewać uncertain To tak, gdyby ktoś odnalazł ten wątek i chciał się tym moim wpisem pocieszyć. Informacje na stronie NFZ to jedno, faktyczna możliwość prowadzenia ciąży na NFZ w tych jednostkach to drugie.
      • wuika Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 15.07.16, 11:16
        Czyli jednak. Matko! Nie pocieszyłaś mnie, ale to może oznaczać, że serio nagle i wtem się zmieniła praktyka prowadzenia choćby nieco trudniejszych ciąż.
        • beataj1 Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 15.07.16, 11:22
          Chyba tak jest.. Niestety obawiam się że to oznacza totalny pier...lnik w tych przychodniach NFZ. Wiadomo że tam nigdy nie było porządku a teraz to już chyba jest armagedon. Martwie się bo ja generalnie w ciąży emocjonalnie nadwrażliwa jestem i jak będą na mnie jakieś baby powarkiwać że co ja tam przychodzę to będzie mnie to dużo kosztować.
          W poniedziałek tam jadę zobaczymy co będzie (ale optymistką nie jestem).
          • kaz_nodzieja Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 15.07.16, 11:32
            Po wygranej PiS-u raczej nikt nie jest optymistą.
          • kiddy Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 16.07.16, 12:06
            Pier...nik to mało powiedziane. Mam wizyty co cztery tygodnie i co cztery tygodnie kwitnę w poczekalni po cztery, pięć godzin. Do tego co dwa tygodnie mam USG, na które zwykle też czekam, jakieś dwie, trzy godziny. Lekarkę mam świetną, opiekę ginekologiczną też, ale już np. do diabetologa chodzę prywatnie, bo terminy do poradni państwowych są kilkutygodniowe. Powinnam też odwiedzić hematologa, ale to oznacza albo termin już po porodzie, albo siedzenie w poczekalni godzinami bez gwarancji przyjęcia przez lekarza. Więc idę prywatnie.
    • ortolann Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 15.07.16, 11:32
      Sprawdź w NFZ. Jakkolwiek w wielu sprawach są to dranie, tak jednak udzielą Ci rzetelnej informacji na taki temat.
    • jdylag75 Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 15.07.16, 12:40
      Jestem ciekawa jak zmiana wpłynie na kobiety które muszą w ciąży leżeć, ale niekoniecznie w szpitalu. Ja miałam ciąże zagrożone przedwczesnym porodem, obydwie zresztą tak się zakończyły, wizyty u lekarza miałam umawiane na godzinę, nie mogłam siedzieć w poczekalni, ale niekoniecznie musiałam leżeć w szpitalu. W obecnym systemie odbycie wizyty jest niemożliwe.
      • kiddy Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 16.07.16, 12:07
        Nie wiem, co robią w takiej sytuacji kobiety leżące. Nie umiem sobie wyobrazić takiej sytuacji.
    • wuika Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 16.07.16, 12:27
      No to mój wczorajszy entuzjazm wziął i wyparował. Podjechałam do przychodni wskazanej na stronie nfz. Otóż oni w tej przychodni nic nie wiedzą, jakoby taką poradnię prowadzili suspicious Tak, to jest ich numer telefonu i ich adres, nie ma tu żadnej innej poradni / przychodni / firmy, zresztą nazwa też jest ich.
      Co teraz? W poniedziałek telefon do nfz, niech mi powiedzą, gdzie mam szukać tej poradni. Szpital, wskazany przez lekarza jako prowadzący taką poradnię, też się do tego nie przyznaje. Z innych, które wskazał, na pewno taką poradnię prowadzi jeden, 50km ode mnie, jeszcze mi na głowę nie padło, żeby dobrowolnie zmieniać przychodnię pod nosem (albo drugą przychodnię pod nosem, albo trzecią ew. nie pod nosem, ale nadal w akceptowalnej odległości) na szpital w cholerę daleko uncertain
      • wuika Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 18.07.16, 12:26
        Jest jeszcze gorzej. Z 6-ciu jednostek, wskazanych przez NFZ jako prowadzących "poradnię patologii ciąży", raptem 2 to rzeczywiste poradnie, reszta pod tą nazwą rozumie "robimy badania prenatalne na nfz", albo nie rozumie niczego i nie wie, czemu się pod taką usługą w rejestrach NFZ znalazła. NFZ poinformowany.
        Zostały dwie jednostki - z czego jedna to taka osiedlowa przychodnia 30km ode mnie (dziękuję, takich w moim mieście mam na pęczki), a druga to szpital, więc "przyjedzie pani w środę o 8, tak do południa powinna być wszystko wiadomo".
        Noż kuźwa uncertain Opieka nad ciężarną pełną gębą.
        • beataj1 Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 18.07.16, 12:49
          No właśnie ja też zaczynam poszukiwania. W przyszły poniedziałek wraca z urlopu pani ginekolog, która równocześnie pracuje w szpitalu gdzie podobno jest taka poradnia. Mam zamiar błagać ją by mnie przyjęła pod swoje skrzydła i będę do niej chodzić prywatnie (płacąc kilkaset złotych za wizytę) i licząc na to, że pomoże mi jakoś ogarnąć sie w tym chaosie. Może mi podpowie gdzie iść i jak to ogarnąć. Choć i tak obawiam się że wszystkie problemy będę załatwiać prywatnie a do przychodni będe chodzić tylko po pieczątkę że byłam.
          Z przychodnią w tym szpitalu miałam już do czynienia w poprzedniej ciązy - czekałam 4 godziny tylko po to by na wizycie dostać od lekarki opier.... że co ja tam przychodzę i jej czas zawracam i że generalnie jestem sama sobie winna bo za szybko zaszłam w ciąże po poprzednim poronieniu (a minęło wtedy 6 mcy od poronienia). Szalenie miłe wspomnienie.
          • wuika Re: Ciąża powikłana - tylko w przychodni patologi 18.07.16, 13:06
            Po orientacji, jak wyglądają te 'poradnie', też zamierzam je olać i nie traktować ich jako głównych. Dobiję się jeszcze do poprzedniej lekarki, może ona nie ma fochów i nie odsyła pacjentek przy dowolnej komplikacji, bo na jeżdżenie ileś tam km żeby być przyjętą w jakiejś tam przychodni - która wcale ąę nie jest, nie mam ochoty. Na ślęczenie w szpitalach po pół dnia, też nie. Ciężka cholera mnie wzięła, czekam na odpowiedź z NFZ, bo to jest niemożliwe, żeby w całym śląskim były raptem dwie takie przychodnie. Już widzę, jak babki z Częstochowy albo Wisły drałują do Bytomia czy Siemianowic, żeby sobie iść do takiej poradni uncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka