Dodaj do ulubionych

finał historii namiotowej II

06.08.16, 17:32
namiot wreszcie wrócił, dwa tygodnie po moim powrocie z urlopu, ale...
namiot dostałam zwinięty w kłąb, bez pokrowca, osprzęt namiotowy w torbie plastikowej, czyli plątaninę rurek, linek, zaczepów, śledzi, tropik w torbie plastikowej
na pytanie czemu w takim stanie, znajoma rozłożyła bezradnie ręce, bo złożyć namiotu nie umiała, a taki właśnie dostała od brata ( swoją drogą nie jestem pewna czy ten brat w ogóle istnieje )
stan namiotu raczej słaby, po rozłożeniu okazało się, że brakuje dwóch linek od głównej klapy, w namiocie zwyczajny syf, piach, śmieci, jakaś plama niewiadomego pochodzenia
zapach z namiotu cytując mojego męża " jak z cygańskich czworaków przed obiadem" czyli stęchlizna i sama nie wiem co jeszcze tam tak capi
płakać mi się chciało, bo mam teraz sfatygowany sprzęt, a pożyczałam rok temu kupiony namiot sad
nawet nie piszcie o zwrocie kasy, znajoma wszystko zwaliła na brata, który ponoć jest teraz niedostępny ( cokolwiek to oznacza ), namiot oddała i stwierdziła "najwyżej daj do jakiejś pralni " i chciała dodać ptasie mleczko jako zadość uczynienie, powiedziałam żeby sobie to ptasie mleczko wetknęła w swój gruby zad i wyprosiłam za drzwi
namiot jakoś doprowadzimy do stanu używalności własnymi siłami
po raz kolejny twierdzę, że byłam naiwna koza, dobrego tyle tylko, że teraz już będę mądrzejsza, a przy okazji okazało się, że mamy bardzo fajnych sąsiadów, od których sami pożyczyliśmy namiot, zaprosiliśmy ich na kolację do nas w ramach podziękowania i było to bardzo miłe spotkanie
motto "dobry zwyczaj nie pożyczaj" chyba sobie na lodówce powieszę, chociaż sama pożyczyłam sprzęt od ludzi, jednak gdybym miała go oddać w takim stanie jak mój namiot, to od razu zapadłabym się pod ziemię ze wstydu
Obserwuj wątek
    • hipinka Re: finał historii namiotowej II 06.08.16, 18:00
      naprawdę jej powiedziałaś o grubym zadzie wink ?
      • naomi19 Re: finał historii namiotowej II 06.08.16, 18:14
        big_grin
      • marcelina4 Re: finał historii namiotowej II 06.08.16, 21:15
        naprawdę, mam gdzieś co sobie pomyślała, byłam poważnie wściekła i jakby coś mi odpysknęła, to nie wiem jak by się to skończyło, na szczęście zawinęła się bez słowa
    • baltycki Re: finał historii namiotowej II 06.08.16, 18:16
      > okazało się, że mamy bardzo fajnych sąsiadów,
      > od których sami pożyczyliśmy namiot,

      > motto "dobry zwyczaj nie pożyczaj" chyba sobie na lodówce powieszę,
      Sąsiadom powies.
    • chicarica Re: finał historii namiotowej II 06.08.16, 18:18
      Jedna kiepska znajoma z głowy. Ja bym o tym napisała na jej fejsie tak, żeby jej znajomi to widzieli, niech wiedzą z kim mają do czynienia - żeby już nikt nic jej nie pożyczał.
      • szpil1 Re: finał historii namiotowej II 06.08.16, 18:42
        chicarica napisała:

        Ja bym o tym napisała na jej fejsie tak, żeby je
        > j znajomi to widzieli, niech wiedzą z kim mają do czynienia - żeby już nikt nic
        > jej nie pożyczał.
        >


        Bardzo dobry pomysł.
    • szpil1 Re: finał historii namiotowej II 06.08.16, 18:41
      Co za chamstwo sad.
    • taki-sobie-nick Zażądaj telefonu do brata 06.08.16, 18:42
      Mam na myśli numer komórki.

      Albo pytaj do upadłego, kiedy będzie dostępny i co robi.

      Ja bym się uparła i ustaliła, czy brat w ogóle istnieje.

      Dno. Wyrażam współczucie. Też nie umiem namiotu złożyć, ale to nie powód, żeby go syfić, zaplamiać i gubić pokrowiec.
      • marcelina4 Re: Zażądaj telefonu do brata 06.08.16, 21:17
        daj spokój, pewnie ściemnia, nie chcę już jej oglądać, ani z nią rozmawiać
    • arwena_11 Re: finał historii namiotowej II 06.08.16, 19:04
      Ty sobie nie motto powieś a zdjęcie tego namiotu - szybko sobie przypomnisz dlaczego masz nie pożyczać.
    • cauliflowerpl Re: finał historii namiotowej II 06.08.16, 19:52
      "powiedziałam żeby sobie to ptasie mleczko wetknęła w swój gruby zad i wyprosiłam za drzwi"

      big_grin

      Koleżanka burak pierwszego sortu. Że też tacy istnieją..,
    • bywalec.hoteli Re: finał historii namiotowej II 06.08.16, 21:22
      Że mona być tak bezczelnym jak ta koleżanka!
    • bywalec.hoteli Re: finał historii namiotowej II 31.08.16, 15:10
      Mam nadzieję, że urlop w pożyczonym namiocie udany smile
    • princy-mincy Re: finał historii namiotowej II 31.08.16, 15:13
      Ty bratu kolezanki nie pozyczalas, tylko jej, wiec ja od niej chcialabym zwrotu kasy a ona niech sie juz z bratem rozlicza sama.
      Burak z tej dziewczyny, mnie tez byloby wstyd oddac namiot w takim stanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka