Dodaj do ulubionych

Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna...

21.08.16, 10:25
sport.tvp.pl/rio/26634278/semenya-sport-powinien-jednoczyc-ludzi
...ale to juz naprawde przesada. Ja wiem, ja rozumiem, to dla nich tez dramat, Walasiewiczowna tez byla watpliwa itd, ale no dla mnie to jest niesprawiedliwe po prostu. Trzech facetów na podium w damskich wyscigach, no naprawde...
Obserwuj wątek
    • nickbezznaczenia Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 10:28
      Badałaś te kobiety i wesz, że nimi nie sa, oczywiście.

      Do Walasiewicz dodaj jeszcze Ewę Kłobukowską, która zakończyła karierę, bo działacze z ZSRR i NRD też uważali, że coś z nią nie tak. sad
      • dziennik-niecodziennik Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 10:33
        Nie badalam osobiscie, wiem ze badania je dopuscily, ale prosze Cie.
        • nickbezznaczenia Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 10:34
          Skoro zostały dopuszczone znaczy,że uznano je za kobiety.
          • dziennik-niecodziennik Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 10:43
            Astmatyczki tez dopuszczają do biegow narciarskich i tez sie we mnie wszystko burzy na ten fakt.
            Nic nie poradze.
            • nickbezznaczenia Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 10:48
              Mnie burzy doping, a w tym przypadku go nie stwierdzono.
              Natomiast parę lat temu Caster przegrała z Rosjanką na dopingu.
              • dziennik-niecodziennik Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 10:49
                Doping to swoja droga.
        • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 10:54
          Z tego, co mówił Szaranowicz podczas biegu, to o możliwości udziału Semenyi zdecydował błąd w procedurach, a nie "czystość" wyników.
          • wheels.of.steel Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 10:57
            Teraz w światowym sporcie jak wszędzie jest tendencja na "political correctness" i nie zdziwiłbym się, jakby takie buble były strzelane z premedytacją.
      • czar_bajry Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 12:00
        a ty ślepa jesteś przecież gołym okiem widać że to faceci....
        • nickbezznaczenia Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 21:31
          Nie, mam świetny wzrok. Też byś tak chciała.
          Słowa nie pisałam na tema wyglądu.
    • purchawkapuknieta Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 10:32
      Wracają czasy NRDowskich sportsmenek.
      • marzeka1 Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 14:14
        Zwyciężyli - w sumie zdobywczynie srebra i złota w ogóle nie mają wyglądu kobiety. I sprawa dotyczy stopnia testosteronu, jak popatrzy się na resztę biegaczek, to nie mają z nimi żadnych szans.
      • arwena_11 Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 18:05
        Nie do końca - NRDowskie sportsmenki były nafaszerowane sterydami lub miały skrobankę za skrobanką ( był taki dokument w tv na ten temat, w którym się te kobiety wypowiadały na ten temat ).

        W badaniach Semenyi wyszło podobno, że jest obojnakiem, który ma jądra i żeńskie narządy płciowe zewnętrzne ( nie ma jajników i macicy ). Zamiast dyskwalifikacji, miała mieć hormonalną terapię, która miała zniwelować jej przewagę i rzeczywiście chyba się udało - bo już tak nie deklasuje rywalek jak na początku kariery. Wątpliwości nie rozwiewa fakt, że podobno wzięła ślub z koleżanką z bieżni. Był kilka lat temu film dokumentalny o niej/nim.

        Walasiewiczówna też była obojnakiem - co wyszło na sekcji zwłok ( zginęła przypadkowo zastrzelona ), po zakończeniu kariery.
        • julita165 Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 09:52
          arwena_11 napisała:


          > W badaniach Semenyi wyszło podobno, że jest obojnakiem, który ma jądra i żeński
          > e narządy płciowe zewnętrzne ( nie ma jajników i macicy ). Zamiast dyskwalifika
          > cji, miała mieć hormonalną terapię, która miała zniwelować jej przewagę i rzecz
          > ywiście chyba się udało - bo już tak nie deklasuje rywalek jak na początku kari
          > ery.

          No właśnie nie do końca tak jest. Po jej rewelacyjnych wynikach kilka lat temu federacja lekkoatletyczna wprowadziła jakieś regulacje, że jeżeli u kobiety testosteron przekracza jakiś poziom to zawodniczki muszą go sztucznie zbijać. Dotyczyło to oczywiście też Semenyi. I przez pewien czas jej wyniki wcale nie były dobre, nawet na jakieś mistrzostwa się nie zakwalifikowała. Ale równocześnie trwał proces przed jakimś sportowym sądem o uchylenie tego nakazu obniżania testosteronu i to rzeczywiście się udało, obecnie takiego nakazu nie ma. I natychmiast jej wyniki znowu się poprawiły. Zasadniczym pytaniem w przypadku takich osób jest to co powinno decydować jakiej taka osoba jest płci, czy cechy zewnetrzne czy cos innego ?
    • wapaha Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 10:37
      z tego co mówi nasza zawodniczka NIE MA badań poziomu testosteronu..
      • nickbezznaczenia Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 10:41
        Nasza zqwodniczka, fajna dziewczyna, powinna poczytać więcej na ten temat,bo nie zna się.
        • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 12:16
          Na jakiej podstawie tak sądzisz?:
          Władze światowej lekkiej atletyki postanawiają wyjść na przeciw oczekiwaniom opinii publicznej i finansują kurację zawodniczki, która ma zmniejszyć poziom testosteronu w jej organizmie. Ponadto ustanawia granicę dopuszczalnej ilości tego hormonu dla sportowców.

          Sytuacja się uspokaja, a kolejnych latach Semenya osiąga gorsze wyniki i nie jest w stanie wygrywać z najgroźniejszymi rywalkami. W 2015 roku sytuacja jednak ulega zmianie. Najpierw Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie zawiesza regulacje IAAF dot. poziomu testosteronu u lekkoatletów, a kilka miesięcy później Semenya prezentuje zdecydowaną zwyżkę formy.
          sportowefakty.wp.pl/rio-2016/623330/rio-2016-wzbudza-ogromne-kontrowersje-caster-semenya-znow-w-wielkiej-formie
          • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 12:24
            I jeszcze:
            Kontrowersje dotyczące poziomu męskości w rywalizacji zawodniczek pojawiły się w 2009 roku, gdy pochodząca z RPA Caster Semenya odniosła pierwsze zwycięstwo w Mistrzostwach Świata. Po tym triumfie do IAAF (Światowa Federacja Lekkoatletyczna) został złożony wniosek o inwazyjne badanie płci zawodniczki.

            Zdecydowano, że kobiety z wyższym poziomem testosteronu niż dopuszczalny próg (arbitralnie ustalono go na 10 nmol/l), mogą konkurować z rywalkami, ale po zastosowaniu terapii hormonalnej.

            W 2015 roku Sportowy Sąd Arbitrażowy zawiesił te reguły. Argumentowano, że "nie było dowodów łączących wyższy poziom testosteronu z wydolnością.
            www.polskieradio.pl/273/5415/Artykul/1657716,Rio-2016-meskie-podium-w-biegu-pan-Jozwik-moze-czuc-sie-wicemistrzynia-olimpijska
            • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 12:27
              Skoro poziom testosteronu nie ma wpływu na wydolność organizmu, to:
              1. jakim cudem mężczyźni w tych samych konkurencjach osiągają lepsze wyniki od kobiet?
              2. Dlaczego po obniżeniu poziomu testosteronu Semenyia zaczęła osiągać znacznie gorsze wyniki?
              • ichi51e Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 12:26
                Mexczyzni sa lepsi bo maja wiecej miesni. Za to kobiety dluzej zyja
                • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 13:14
                  Mają więcej mięśni, bo mają więcej testosteronu.
        • issa-a Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 14:41
          >Nasza zqwodniczka, fajna dziewczyna, powinna poczytać więcej na ten temat,bo nie zna się.

          twierdzisz, że "nasza zawodniczka", trenująca dyscyplinę od nastu lat, otoczona sztabem ludzi, profesjonalistów, nie ma pojęcia o czym mówi?
          ty też nie masz pojęcia o swojej pracy?
          Chyba, że nie pracujesz to może nie masz.
          Albo taki z ciebie pracownik...
          Tyle, że nie wszyscy są ingnorantami w swojej dziedzinie a tym bardziej sportowcy, gdzie ich wyniki są nieustannie weryfikowane (być może w przeciwieństwie do twojego prześlizgiwania się) i od tych wyników zależy bezośrednio ich przyszłość.
      • wheels.of.steel Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 10:43
        Ale idąc trochę innym tropem... kobieta może mieć z jakichś tam przyczyny z natury wysoki poziom testosteronu (np. chorować na hirsutyzm) - miałaby być wykluczona?
        • mid.week Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 11:14
          Życie nie jest sprawiedliwe. Albo wobec kobiet o niskim testosteronie (bo nie mają szans z tymi o wysokim) albo wobec tych z nadmiarem tego hormonu (bo nie zostaną dopuszczone).
    • fadilla Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 10:40
      Bład w tekscie, czy celowe zagranie? Wtedy po prostu byłoby fair. Te zawodniczki są silniejsze, bardziej wytrzymałe i jak pokazała w finale Semenya nie do przeskoczenia – zaznaczył nasza reprezentantka. Co do naszej nie ma watpliwosci, ale na podium stoją po prostu faceci.
      • dziennik-niecodziennik Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 10:44
        No wlasnie tak patrze i mam dysonans poznawczy...
    • wheels.of.steel "Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań." 21.08.16, 10:47
      Cytat nieco poza temat, ale dobrze wpisujący się w konwencję współczesnych czasów. wink

      Już chyba wolę koksiarzy jak Zieliński, którzy pomimo sterydów nadal są mężczyznami, niż facetów startujących w damskich konkurencjach. "Panie" chodzące do pisuarów w sporcie - toć to jakieś kuriozum!
      • livia.kalina Re: "Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań." 22.08.16, 11:15
        "Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań" to oksymoron jest. Dziewczyny (te, które mają coś w głowie) lubią mężczyzn inteligentnych i wykształconych.
    • kfugktru23 Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 10:51
      Problem pojawia się przy definicji płci. Kobieta to XX, mężczyzna to XY i wszystko jasne. A jeśli ktoś ma XYX? Bo są tacy ludzie.
      • wheels.of.steel Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 10:55
        Dla mnie Krzysztof Bęgowski zawsze był i będzie Krzysztofem Bęgowskim, a nie jakąś Anną Grodzką.
        • dziennik-niecodziennik Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 11:06
          Mi nie chodzi o sam fakt zmiany płci, bo dla mnie to proste i jasne.
          Mnie wkurza to ze Caster (i nie tylko) wykorzystuja swoja sytuację w sporcie. To prawie jak doping, jeszcze trudniej, bo legalny.
          • fomica Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 12:26
            Ale to co jest "wrodzone" i niezależne od woli to nie jest doping, tylko "ten typ tak ma". Tak samo jak w siatkówce czy koszykówce przewage daje wysoki wzrost, w boksie długie ramiona, w lekkoatletyce długie smukłe nogi, w kolarstwie dużo mięśni w odpowiednim miejscu itd. długa litania. Czy to nie jest wykorzystywanie swojej naturalnej przewagi w sporcie? - no jak najbardziej tak.
            • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 12:29
              Ale jednak naturalne różnice wynikające z cech płciowych są podstawą do rozdzielania wszystkich konkurencji na kobiece i męskie.
            • dziennik-niecodziennik Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 12:52
              Niech sie zdecyduje na jedna plec, doprowadzi do niej fizycznie, hormonalnie itd i wtedy niech startuje. Bo tak to jest wybitnie nie fair.
          • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 09:19
            dziennik-niecodziennik napisała:
            > Mnie wkurza to ze Caster (i nie tylko) wykorzystuja swoja sytuację w sporcie.

            A Michael Phelps wykorzystujący swoją sytuację czyli: krótkie nóżki, długi tułów, duże płuca jest ok?

            Koszykarki wykorzystujące swój wzrost są ok?
            • dziennik-niecodziennik Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 09:35
              to co innego jednak, nie sądzisz?
              nogi, płuca, tułow czy wzrost ma kazdy, w mniejszym lub wiekszym stopniu. dodatkowe gonady nie są elementem powszechnym i standardowym.
              • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 10:39
                dziennik-niecodziennik napisała:
                > to co innego jednak, nie sądzisz?
                > nogi, płuca, tułow czy wzrost ma kazdy, w mniejszym lub wiekszym stopniu. dodat
                > kowe gonady nie są elementem powszechnym i standardowym.

                Nogi ma każdy - takie nogi już nie. Gdzie ma przebiegać granica między tym co dozwolone a co nie jeżeli nie na cechach wrodzonych?
                • lady-z-gaga Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 10:44
                  a gdzie ma przebiegać granica określająca płeć?
                  • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 10:46
                    lady-z-gaga napisała:
                    > a gdzie ma przebiegać granica określająca płeć?

                    Stwierdzono, że pani jest kobitą? Stwierdzono. Koniec kropka.
                    • lady-z-gaga Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 10:54
                      Kto i kiedy?
                      • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 10:56
                        lady-z-gaga napisała:
                        > Kto i kiedy?

                        Masz w zalinkowanym w pierwszym poście materiale
                        • lady-z-gaga Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 11:00
                          Nie. Wszędzie można na ten temat wyczytać, że jest obojnakiem.
                          • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 11:04
                            lady-z-gaga napisała:
                            > Nie. Wszędzie można na ten temat wyczytać, że jest obojnakiem.

                            'Przecieki'.
                            • lady-z-gaga Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 11:16
                              W oficjalnych komunikatach nigdy nie pojawiły się wyniki badań, ani potwierdzenie, że jest kobietą. Tylko decyzja władz sportowych, że może startowac z kobietami. To za mało, abys swoje opinie wygłaszała z taką pewnością.
                        • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 11:01
                          Niczego takie w artykule nie ma
                    • asia-loi Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 17:48
                      araceli napisała:

                      > Stwierdzono, że pani jest kobitą? Stwierdzono. Koniec kropka.


                      Niestety, ale żadna z trzech medalistek (tego biegu - 800 m) nie wygląda na kobiety. Nie mają rysów kobiecych, sylwetek kobiecych, wcięć w talii i nie poruszają się jak kobiety. Obejrzyj sobie ten bieg.
                • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 10:44
                  > Gdzie ma przebiegać granica między tym co dozwolone a co nie jeżeli nie na cechach wrodzonych?

                  Tam, gdzie przebiega przy rozdzieleniu konkurencji sportowych na męskie i kobiece?
                  • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 10:46
                    maslova napisała:
                    > Tam, gdzie przebiega przy rozdzieleniu konkurencji sportowych na męskie
                    > i kobiece?

                    No więc jeżeli pani jest kobietą (co stwierdzono medycznie) to o czym dyskusja?
                    • lady-z-gaga Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 10:58
                      Dopuszczono ja do startow jako kobietę, a nie stwierdzono, że jest kobietą.
                      • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 11:02
                        lady-z-gaga napisała:
                        > Dopuszczono ja do startow jako kobietę, a nie stwierdzono, że jest kobietą.

                        Dopuszczono by ją do startu jako kobietę gdyby była mężczyzną?
                        • lady-z-gaga Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 11:14
                          Dopuszczono by ją rownież do startow jako mężczyznę, gdyby się o to ubiegała.
                          • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 11:19
                            lady-z-gaga napisała:
                            > Dopuszczono by ją rownież do startow jako mężczyznę, gdyby się o to ubiegała.

                            To już tylko Twoje prywatne wizje.
                          • asia-loi Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 17:51
                            lady-z-gaga napisała:

                            > Dopuszczono by ją rownież do startow jako mężczyznę, gdyby się o to ubiegała.


                            Te trzy medalistki nie ubiegały się o start z mężczyznami, ponieważ w biegu z mężczyznami nie mieliby żadnych szans na medal. A z kobietami wygrali bez problemu.
                        • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 12:52
                          Dopuszczono ją jako kobietę, bo nie ma zawodów dla obojniaków.
                          • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 12:54
                            maslova napisała:
                            > Dopuszczono ją jako kobietę, bo nie ma zawodów dla obojniaków.


                            Znów - to tylko Twoje domysły.
                            • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 13:15
                              Tak jak i twoje. Nie masz żadnego dowodu, że wyniki badań potwierdziły, że Semenya jest kobietą
                              • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 13:25
                                maslova napisała:
                                > Tak jak i twoje. Nie masz żadnego dowodu, że wyniki badań potwierdziły,
                                > że Semenya jest kobietą

                                A Ty - że nie jest.
                                • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 13:27
                                  Gdyby była, sama by to udowodniła pokazując wyniki badań, ucinając wszelkie spekulacje.
                                  • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 13:29
                                    maslova napisała:
                                    > Gdyby była, sama by to udowodniła pokazując wyniki badań, ucinając wszelkie spe
                                    > kulacje.

                                    A to już Twoje kolejne domysły.
                                    • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 13:35
                                      Oczywiście, Ty wszystko WIESZ, reszta się tylko domyśla.
                          • asia-loi Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 17:56
                            maslova napisała:

                            > Dopuszczono ją jako kobietę, bo nie ma zawodów dla obojniaków.


                            Dlaczego nie dopuszczono ich do zawodów z mężczyznami tylko z kobietami?
                            Bo w biegu z mężczyznami, byliby bez szans na medal. Chodzi mi o wszystkie trzy medalistki, nie tylko złotą.
                    • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 10:59
                      Z tego, co można wyczytać, stwierdzono, że jest obojniakiem
                      • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 11:00
                        www.sport.pl/londyn2012/1,125850,12290904,Londyn_2012__Caster_Semenya_w_pulapce_plci.html#indeks_news
      • memphis90 Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 16:26
        Osoby z genotypem XXY to mezczyzni- maja jadra i penisa i generalnie tozsamosc meska. Sorry, zjadlo mi polskie znaki.
    • beataj1 Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 11:10
      Ponoć w sporcie teraz zaczyna się faza poszukiwania "talentów" opartych na mutacjach genetycznych.
      Generalnie osiągnęliśmy już maximum możliwości ludzkich ciał.
      Aby wyniki były jeszcze lepsze ciała muszą być "inne" już na etapie budowy komórek, genetyki itd.
      Bolt ma nieco inną budowę ciała (niestandardowe proporcje) plus mutację jakiegoś genu dającą mu znacznie więcej mięśni odpowiedzialnych za krótkotrwały ale bardzo intensywny wysiłek, natomiast mniej ma mięśni odpowiedzialnych za długotrwały wysiłek.
      Teraz ponoć szukanie "talentów" polega na wyszukiwaniu takich nienormatywnych dzieciaków. Bo tylko one będą miały szanse konkurować o medale. Te "normalne" za chwile szans już nie będą miały...
    • fragile_f Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 11:46
      Stanisława Walasiewicz (ur. 3 kwietnia 1911 w Wierzchowni, zm. 4 grudnia 1980 w Cleveland) – polska lekkoatletka startująca w biegach sprinterskich, mistrzyni olimpijska, wielokrotna rekordzistka świata.


      pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82awa_Walasiewicz

      " ciało zostało poddane sekcji zwłok. Okazało się, że w rzeczywistości sportsmenka była osobą interseksualną, to znaczy posiadała żeńskie i męskie narządy płciowe (jednak nie w pełni rozwinięte)[7]. Badania genetyczne wykazały, że miała też chromosom Y[8][9]."
      • misoune Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 12:17
        Tamara i Irina Press

        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/22/Tamara_and_Irina_Press_1964.jpg
      • dziennik-niecodziennik Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 12:55
        Ten sam przypadek. Nie rusza mnie ze to Polka. Tyle ze to juz zamierzchla przeszlosc.
        • fragile_f Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 14:07
          Zjawisko istnieje nie od dzis. Igrzyska juz dawno przestały byc swietem sportu, stały sie swietem walnietych rodzicow, zmuszajacych male dzieci do morderczych treningów, kosztem ich dziecinstwa. Do tego dochodzi technologia, sterydy, leki - a od niedawna tez protezy.

          Ciekawe kiedy biegacze zaczna sobie odcinac nogi (oczywiscie "w wypadku"), zeby moc uzywac protez jak Pistorius? Bo to kolejny etap IMHO.
    • misoune Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 12:05
      Dlatego nie oglądam zadnych igrzysk, mistrzostw halowych itd

      Obecnie to nie sport, to jedno wielkie kłamstwo oparte na hormonach, lekach, dopingu i mutantach
      Tyle w temacie

      To są faceci nie kobiety, w majtki niech im zajrzą.
      Pewnie w ramach poprawności politycznej i tolerancji w majty się nie zagląda, bo to by było uwłaczające ... tia ...
      • wheels.of.steel Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 13:04
        A w niektórych sportach typu podnoszenie ciężarów od razu widać gołym okiem, że zawodnicy to karki.
    • woman_in_love to mogą być też 100% kobiety ale na testosteronie 21.08.16, 14:09
      przecież testosteron zmienia rysy twarzy i masę mięśniową na męską i żadnych genów do tego nie trzeba.
    • triss_merigold6 Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 14:22
      Według ideolo gender płeć jest kwestia umowną, jeśli osoba czuje się kobietą, to nią jest.
      • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 09:20
        triss_merigold6 napisała:
        > Według ideolo gender płeć jest kwestia umowną,

        Po co piep..ć takie bzdury?
        • livia.kalina Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 11:19
          >Po co piep..ć takie bzdury?
          Żeby poczuć samemu takim inteligentnym i rozsądnym, w przeciwieństwie do innych wink
        • lusitania2 Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 15:32
          araceli napisała:


          > Po co piep..ć takie bzdury?
          >
          bo inteligencji (nie)stety nie da się udawać.
          Life is brutalsmile - Triss własnych ograniczeń nie przeskoczy.
    • hermenegilda_zenia Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 14:47
      Nie rozumiem tego bulwersu teraz - przecież od 2009 wiadomo, że Semenya jest hermafrodytą, nie ma macicy ani jajników. MKOL ją dopuścił i startuje, innym zawodniczkom-kobietom można współczuć, bo to jasne, że w tej sytuacji nie mają żadnych szans. O pozostałych zdobywczyniach medalu trudno coś powiedzieć, ale rzeczywiście wygląd mają dość męski przy czym należy sobie postawić pytanie, czy to nie jest z zasady "wina" sportu. Ciężki trening od dziecka czy w okresie dojrzewania zaburza "naturalny" rozwój organizmu. Jestem pewna, że takie np. ciężarówki ze względu na obciążenie siłowe i nieludzki wysiłek nie mają okresu, albo totalnie rozjechane cykle.
      • dziennik-niecodziennik Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 15:04
        Bulwers stad ze zaczyna sie to robic powszechna praktyka, jak widac. Troche tez stad ze dotarlo do mnie ze znow kobiety beda mialy 'pod gorke'. I skonczy sie to albo zarzucaniem sportu przez kobiety (bo i po co sie meczyc i wysilac?), albo 'nowymi' standardami treningowymi, czyli wspomaganiem sie na różne sposoby. I znow zagrozenie dla zdrowia kobiet, z gory i tak skazane na porazke. Bez sensu.
        I nie sadze zeby wyglad wynikał z treningu. Pozostale zawodniczki to nie nowicjuszki, a jednak na pierwszy rzut oka widac ze to babki.
      • eliszka25 Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 15:57
        mysle, ze wszystkie startujace w tej kategorii zawodniczki od lat prowadza zblizony tryb zycia, trenuja podobnie i z podobna czestotliwoscia. oczywiscie, ze wplywa to na wyglad. wszystkie maja male piersi, mocno zbudowane nogi itp. jednak, oprocz trzech medalistek, zadnej innej nie pomylilabym z facetem. na jednym ze zdjec w poscie startowym wyraznie widac, ze zlota "medalistka" ma meskie genitalia, ktore odznaczaja sie przez spodenki. owszem, to nie jej/jego wina, ze urodzila sie hermafrodyta, ale jesli chce brac udzial w zawodach sportowych takiej rangi i wystepoac w konkurencjach kobiecych, to niech sie "zdecyduje" na jedna plec. nie musi od razu poddawac sie seriom skomplikowanych operacji. wystarczy obnizyc poziom testosteronu do wartosci odpowiednich dla kobiety i wtedy bedzie ok. na to zawodniczka sie jednak nie zdecyduje, bo jak pokazalo doswiadczenie, przestaje wtedy osiagac rekordowe wyniki. dalej uwazasz, ze bulwers jest nie na miejscu? ja uwazam, ze jak najbardziej na miejscu.
        • hermenegilda_zenia Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 16:05
          Uważam, że TERAZ jest nie na miejscu. Trzeba było się burzyć i bić pianę lub próbować skutecznie coś zrobić w tej sprawie 7 lat temu, kiedy zrobiono badania i ujawniono wyniki. Wtedy miałoby to jakiś sens, bo nie dopuszczono by może do powstania tego precedensu, który otworzył drzwi dla innych "kombinatorów", co obudzi niesmak i opór zarówno wśród widzów, jak i samych sportowców.
          • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 20:24
            Ale przecież Światowa Federacja Lekkoatletyczna zajmuje się problemem nieprzerwanie od 2009 roku. Zapowiedziała również dalszą walkę o zmianę przepisów po decyzji Sądu Arbitrażowego z 2015 r. kwestionującej potrzebę obniżania poziomu testosteronu.
    • paloma_blauwinder Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 15:45
      Nazwijmy rzecz po imieniu - to jest dyskryminacja kobiet, wyjątkowo wyrafinowana, bo jeśli się na nią nie zgadzasz to właśnie dostajesz łatkę "nietolerancyjnej". A z drugiej strony w gonitwach konnych najlżejsi zawodnicy (czyli kobiety!) muszą mieć dodatkowe ciężarki, żeby broń Boże biedni mężczyźni-dżokeje nie byli dyskryminowani.
      • eliszka25 Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 16:03
        tez tak uwazam. nie oszukujmy sie, we wladzach tych wszystkich organizacji siedza glownie faceci, wiec tak naprawde nie ma kto walczyc o prawa kobiet i rowne traktowanie. facetom to absolutnie nie przeszkadza przeciez, bo odwrotnie dziala tylko w bardzo niewielu dziedzinach sportu (np. wspomniane wyscigi konne). tlumaczenie, ze poziom testosteronu nie ma wplywu, jest po prostu smieszne. skoro plec nie ma znaczenia, to po co konkurencje rozgrywa sie w kateogriach meskich i kobiecych?
      • afro.ninja Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 14:14
        Taka prawda...
    • memphis90 Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 16:09
      Ma pochwe, macice, piersi- to jakie ma znaczenie, czy w genomie ma uszkodzony chromosom Y...? Facetem nie jest i nigdy nie bedzie.
      • paloma_blauwinder Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 16:19
        No macicy to akurat Semenya nie ma, ma za to jądra wewnętrzne, tak przynajmniej wynika z publikacji opartych na przeciekach z nieujawnionego raportu.
        • memphis90 Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 16:31
          No to ma zespol niewrazliwosi na androgeny- nie ma macicy i jajnikow, ale penisa i moszny rowniez (a'propos wpisu ponizej, ze meskie gonady widac przez spodenki). Generalnie osoby z tym schorzeniem sa kobietami, o tym, ze cos z ich genami jest nie tak dowiaduja sie wtedy, kiedy nie pojawia sie miesiaczka.
          • eliszka25 Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 17:35
            www.sport.pl/rio2016/5,130063,20571434.html?i=1
            jak dla mnie, na tym zdjeciu widac golym okiem, ze cos jest nie teges. piersi nie widac, za to widac, ze dziwnie ukladaja sie spodenki. w majtki nie zagladalam, wiec nie powiem, ze na 100% ma meskie genitalia, ale mysle, ze nie bez powodu stroj jest zupelnie inny niz innych biegaczek. poza tym semenya ma 25 lat, wiec pierwsza miesiaczka powinna sie pojawic przynajmniej dekade temu, wiec od dawna wiadomo, co i jak. no i glownym problemem jest poziom testosteronu, ktory jest duzo wyzszy niz kobiece normy. jakos dziwnym trafem, kiedy obnizono jej poziom testosteronu, przestala zdobywac medale. dla mnie to praktycznie to samo, co doping.
            • memphis90 Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 11:06
              Gdyby miała męskie genitalia, jądra i chromosom Y - to byłaby mężczyzną i nie byłoby mowy, żeby brała udział w zawodach dla kobiet. Podejrzewam, że ma zespół niewrażliwości na androgeny, a wówczas nie wykształcają się jajniki, jajowody i macica, za to jest pochwa, wargi sromowe, piersi. Jądra są szczątkowe i się je usuwa ze względu na ryzyko nowotworzenia. Tożsamość jest kobieca. Takie kobiety zakładają rodziny, prowadzą życie płciowe, choć -oczywiście - są bezpłodne. Na załączonym zdjęciu ja piersi widzę - drobne, ale sportsmenki z reguły biust mają mały. Naprawdę, życie z takim obciążeniem nie jest łatwe- Ty odmawiasz jej bycia kobietą i komentujesz zawartość spodenek, mężczyzną nie zostanie nigdy, dzieci mieć nie będzie....
              • eliszka25 Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 13:45
                z tego, co mi wiadomo, semenya jest hermafrodyta i wykazuje cechy obu plci, wiec jakby nieco trudniej zakwalifikowac ja jako kobiete, nie uwazasz? zwlaszcza, ze podobno ma rowniez wewnetrzne jadra, co jest przyczyna tak wysokiego poziomu testosteronu. nie ma za to macicy i jajnikow. to powoduje, ze poziom testosteronu jest u niej nawet trzykrotnie wyzszy niz u kobiety.

                nie watpie, ze dla takiego czlowieka jest to dramat. jednak jest to tez niesprawiedliwe i krzywdzace w stosunku do pozostalych zawodniczek, bo one po prostu nie maja szans z kims, kto ma mase miesniowa faceta. jesli semenya chce byc kobieta, to naprawde sa sposoby, zeby przynajmniej uregulowac poziom testosteronu. mozna tez zdecydowac sie na konkretna plec, ale to juz wiaze sie m.in. z operacjami i rozumiem, ze nie kazdy chce to przechodzic.

                na zalaczonym zdjeciu, to ja widze umiesnionego faceta, bo nawet stroj nie jest kobiecy. zenskie zawodniczki biegaja zwykle w innych strojach, a umiesniony facet tez ma "piersi"
                www.google.ch/search?q=sze%C5%9Bciopak&client=firefox-b&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwjundaQ-NTOAhXH3CwKHerNAE8QsAQIHQ&biw=1280&bih=612
              • d.o.s.i.a Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 17:12
                >>>> Podejrzewam, że ma zespół niewrażliwości na androgeny

                Tja.... niewrazliwosc na androgeny u osoby, ktora wyglada jak facet, ma miesnie jak kulturysta. Zastanawiasz sie czasem jak cos piszesz?
    • d.o.s.i.a Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 21.08.16, 18:42
      Sprawa jest prosta jak konstrukcja cepa. Jesli osoba posiada gen SRY, bez wzgledu na to czy na chromosomie Y, czy "zaplatany" przypadkowo na chromosomie X - jest mezczyzna. Brak macicy i posiadanie jader jednoznacznie wskazuje jakiej plci jest ZAWODNIK, gdyz jadra nie wyksztalca sie bez genu SRY.
      Cala ta sytuacja to po prostu grubymi nicmi azyra chamowa. Zastanawiam sie jak mozna sie cieszyc ze zlota wiedzac ze zdobylo sie go jako facet, w damskiej konkurencji.
      • woman_in_love ale siła nie rodzi się z genów, tylko hormonów 21.08.16, 18:56
        sprawa jest tu prosta jak budowa cepa: może być laska która urodziła 2 dzieci i po zastrzykach z testosteronem zacznie wyglądać jak Heniek i mieć siłę jak Heniek.
        Chwila, chwila, czyli jedna nie jest to proste jak budowa cepa smile.
        • d.o.s.i.a Re: ale siła nie rodzi się z genów, tylko hormonó 21.08.16, 19:00
          >>> zastrzykach z testosteronem zacznie wyglądać jak Heniek i mieć siłę jak Heniek.

          I wyrosna jej jadra? Really?
          • woman_in_love Re: ale siła nie rodzi się z genów, tylko hormonó 21.08.16, 19:22
            Może i jaja nie wyrosną, ale cała reszta: sylwetka, mięśnie, ścięgna, gęstość kości, zarost, siła, głos itp. itd. stanie się typowo męska.
            Do tego może nastąpić przerost łechtaczki i warg sromowych (to się nazywa chyba wirylizm) co może powodować złudzenie że coś tam w gaciach jest.
            • d.o.s.i.a Re: ale siła nie rodzi się z genów, tylko hormonó 21.08.16, 22:09
              >>> Może i jaja nie wyrosną, ale cała reszta: sylwetka, mięśnie, ścięgna, gęstość kości, zarost, siła, głos itp. itd. stanie się typowo męska.

              No, ale Ty piszesz o regularnym dopingu. A tu nie o tym mowa, tylko o dopuszczeniu do zenskich dyscyplin sportowych zawodnikow, ktorzy genetycznie sa mezczyznami tj. naturalnie produkuja testosteron gdyz poniewaz maja zwykle, meskie jadra...
              • woman_in_love Re: ale siła nie rodzi się z genów, tylko hormonó 22.08.16, 00:23
                E nie do końca. Już wcześniej 120% laski brały testosteron i się doprowadzały do takiego stanu jak te tutaj, więc co za różnica.
                • d.o.s.i.a Re: ale siła nie rodzi się z genów, tylko hormonó 22.08.16, 00:46
                  Wybacz, ale nie wiem o co Ci chodzi. Tak, mozna brac testosteron, mozna EPO, mozna meldonium I cokolwiek przyjdzie im do glowy. Nazywa sie to doping i jest on zabroniony. Tutaj rzmawiamy o tym dlaczego ktos kto ma jadra, a wiec jest facetem,ma prawo wystepowac w zawodach jako kobieta. A ty mi Na to, ze dlatego, ze co za roznica czy ktos jest facetem czy wstrzykuje sobie testoseron. No wlasnie w tym sek, ze nie ma zadnej - i to, i to powinno byc zabronione. A zabronione jest tylko to drugie.
                  • woman_in_love branie testosteronu to nie doping bo nie jest zabr 22.08.16, 00:56
                    onione. To raz. A nawet jakby było, to odstawienie testosteronu i jego wyparowanie z krwi nie spowoduje, że męskie cechy znikną w 2 dni. I o tym tu piszę.
                    Nie udowodnisz, że któraś brała testosteron jak go nie ma we krwi. A "brzydka" i męska może być przecież z natury. Więc co za różnica.

                    A to że któraś ma jądra nic też nie znaczy. Może mieć niewrażliwość na androgeny (czyli w ogóle nie działa na taką testosteron) w związku z czym wygląda jak modelka i jest wiotka jak mimoza i 100 razy bardziej kobieca z wyglądu od takiej Marit Bjorgen.
                    • d.o.s.i.a Re: branie testosteronu to nie doping bo nie jest 22.08.16, 01:14
                      Testosteron to steryd anaboliczny. Jest zabroniony. Mozesz go wykryc tak samo jak inne anaboliki, epo i kazdy inny doping - sa okreslone normy jako poziom jest normalny. Jesli jest za wysoki, a w dodatku masz jaja, to sorry Gregory ale panu dziekujemy.

                      >>> A to że któraś ma jądra nic też nie znaczy. Może mieć niewrażliwość na androgeny (czyli w ogóle nie działa na taką testosteron) w związku z czym wygląda jak modelka

                      No to jezeli ma jadra I niewrazliwosc Na androgeny, to niech sobie wystepuje w olimpiadzie, droga wolna. Ale jak ma jadra I jest wrazliwa Na androgeny to znaczy ze jest zwyklym, nabuzowanym testosteronem facetem.

                      A moze postulujesz aby kazdy facet mogl wystepowac jako kobieta?
                      • memphis90 Re: branie testosteronu to nie doping bo nie jest 22.08.16, 11:12
                        Jeśli ma pochwę, to znaczy, że NIE JEST wrażliwa na androgeny. Doczytaj sobie... uncertain
                        • lady-z-gaga Re: branie testosteronu to nie doping bo nie jest 22.08.16, 11:20
                          Pochwa dowodem na płeć żeńską?
                        • d.o.s.i.a Re: branie testosteronu to nie doping bo nie jest 22.08.16, 17:16
                          >>> Jeśli ma pochwę, to znaczy, że NIE JEST wrażliwa na androgeny. Doczytaj sobie... uncertain

                          Boze, co za bzdury sad
              • memphis90 Re: ale siła nie rodzi się z genów, tylko hormonó 22.08.16, 11:09
                > gdyz poniewaz maja zwykle, meskie jadra...
                Jąda, które są zeszkliwiałe i nie działają....? I które się usuwa z powodu ryzyka rozwoju raka?
      • memphis90 Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 11:08
        >Sprawa jest prosta jak konstrukcja cepa. Jesli osoba posiada gen SRY, bez wzgledu na to czy na >chromosomie Y, czy "zaplatany" przypadkowo na chromosomie X - jest mezczyzna.
        Aha, czyli np. kobietom z zespołem niewrażliwości na androgeny należy amputować piersi, zaszyć pochwę, wytworzyć sztucznego penisa i wcisnąć na siłę w spodnie? To, co postulujesz to barbarzyństwo.
        • d.o.s.i.a Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 17:15
          >>> Aha, czyli np. kobietom z zespołem niewrażliwości na androgeny należy amputować piersi, zaszyć pochwę, wytworzyć sztucznego penisa i wcisnąć na siłę w spodnie? To, co postulujesz to barbarzyństwo.

          NIc takiego nie postuluje. Co nie zmieniai faktu, ze ludzie z XY i z zespolem niewrazliwosci na adrogeny to genetycznie MEZCZYZNI, a nie kobiety.
    • sky.dancer Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 02:03
      Typowy post w stylu: "nie znam się, to się wypowiem"...
    • hiacynta333 Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 04:16
      nie czytałam i nie chce mi sie wszystkiego czytac. ale mój tata pracował na anatomi prawidłowej i mówił ze czarni są inni genetycznie
    • zuleyka.z.talgaru Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 06:56
      Chamstwo.
      Niech zrobią kategorię GENDER FREE i niech tam się ścigają wszystkie takie przypadki...
    • lady-z-gaga Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 09:57
      Takie są efekty politpoprawności posuniętej do absurdu. Dyskusja pod postem też jest tego dowodem.
      • memphis90 Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 11:18
        Nawet nie wiesz ile jest takich kobiet i mężczyzn, którzy dowiadują się, że ich geny należą do płci przeciwnej. Jaki to jest dramat. Nigdy nie będą mieć dzieci. Nie wiadomo, czy znajdą partnera - bo jak to, chłop ma seks z genetycznym chłopem uprawiać, baba z genetyczną babą ma żyć? Obrzydliwe jest to, co piszesz Ty, Zyleyka, dosia i kilka innych powyżej. To też są ludzie. Ludzie, którzy czują, myślą, cierpią - a takie obrzydliwe babsztyle nic tylko by zaglądały innym w gacie i decydowały kim mają w życiu być i czy mają prawo do biustonosza. Ohyda. Obrzydliwe.
        • livia.kalina Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 11:23
          Dobrze, ze ktoś to napisał. Dziękuję Ci, mempis za ten wpis.
        • lady-z-gaga Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 11:36
          Brednie i demagogia. Jest dokładnie na odwrot, niech sobie człowiek wybiera tę płeć, do ktorej jest mu psychicznie bliżej i z ktorą sie utożsamia. Tyle, że w życiu prywatnym. W sporcie, gdzie chodzi o uczciwą walkę, o wyniki, a także o kasę, wypadałoby ustanowić jasne kryteria.
          Poza tym, czy ktokolwiek, patrząc na Semeneyę, wierzy w to, że ona psychicznie czuje się kobietą? nie rżnij głupa i nie probuj rozmowcow traktowac jak głupich, Myslisz, że jak pomachasz sztandarem tolerancji, to wszyscy ze wstydem podkulą ogony, chocbys głupoty pieprzyła?
          • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 11:37
            lady-z-gaga napisała:
            > Poza tym, czy ktokolwiek, patrząc na Semeneyę, wierzy w to, że ona psychicznie
            > czuje się kobietą?

            Dawaj swoją fotę - też sobie poużywamy big_grin
            • lady-z-gaga Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 11:54
              Ty sobie nie pouzywasz. Jesteś przecież wzorem tolerancji na tym forum i tego się trzymaj.
              • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 11:55
                lady-z-gaga napisała:
                > Ty sobie nie pouzywasz. Jesteś przecież wzorem tolerancji na tym forum i tego
                > się trzymaj.

                Czyli tolerancja jest super jak odnosi się do nas? Kalizm, kalizm, kalizm big_grin
                • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 12:55
                  Przecież lady zgaga nie twierdzi, że jest tolerancyjna, to ty chcesz uchodzić za taką na forum
                  • livia.kalina Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 18:00
                    >Przecież lady zgaga nie twierdzi, że jest tolerancyjna, to ty chcesz uchodzić za taką na forum
                    Tak z ciekawości: araceli deklarowała gdzieś: "Ach jak chciałabym uchodzić na forum za tolerancyjną"? Czy to tylko interpretacja? Może blędna?
                    • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 18:07
                      livia.kalina napisał(a):
                      > Tak z ciekawości: araceli deklarowała gdzieś: "Ach jak chciałabym uchodzić na
                      > forum za tolerancyjną"? Czy to tylko interpretacja? Może blędna?

                      Nie - nie deklarowałam. W kontekście omawianej sprawy użycie słowa 'tolerancja' to ogóle przejaw totalnego kretynizmu. Co tu tolerować lub nie... płeć... wygląd? Można jakkolwiek 'nie tolerować' czyjejś płci???? I to takie wielkie halo 'tolerować' czyjś wygląd?
                      • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 18:28
                        Przecież sama również użyłaś słowa "tolerancja", tobie wolno?
                        • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 18:32
                          maslova napisała:
                          > Przecież sama również użyłaś słowa "tolerancja", tobie wolno?

                          Nie użyłam go w kontekście omawianej sprawy. Logika drogie panie - LOGIKA! Wiem - logika jest 'niekobieca' big_grin
                          • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 18:43
                            > Wiem - logika jest 'niekobieca' big_grin

                            Ale poza tym wszystko w porządku?
                          • cosmetic.wipes Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 19:02
                            Moja droga, z logika to ty się wyraźnie rozmjasz big_grin
                    • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 18:31
                      Oczywiście że tak jasna deklaracja nie padła, natomiast w dużej części jej wypowiedzi wytyka innym brak tolerancji. Jak dla mnie jest wobec tego logiczne, że sama uważa się za tolerancyjną.
                      BTW sama nie cierpię tego słowa i, jakkolwiek to zabrzmi, nie uważam się za tolerancyjną. Choć poglądy mam zbliżone do lewicowych.
          • dziennik-niecodziennik Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 11:51
            Nie no, ja wierze ze ona sie moze sie czuc kobieta. Ale wtedy, jak uczy wiele przykladow, robi sie wszystko zeby ta kobieta byc. Operacje, kuracje hormonalne itd.
            W przypadku Semenyi widze raczej swiadome żerowanie na jej plciowym dylemacie. Niekoniecznie przez nia, ale bardziej przez jej trenerow czy opiekunow, czy mentorow, czy jak to tam nazwac. Kurcze, gdyby ktokolwiek dbal o jej samopoczucie psychiczne, o jej okreslenie plciowe, o jej integracje osobowosciowa - pierwszy by jej doradzil serie zabiegow. A tu wyglada na to ze wszystkim dobrze z tym jak jest.
            • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 11:58
              dziennik-niecodziennik napisała:
              > Kurcze, gdyby ktokolwiek dbal o jej samopoczucie
              > psychiczne, o jej okreslenie plciowe, o jej integracje osobowosciowa
              > - pierwszy by jej doradzil serie zabiegow.

              Zabiegi na co? Na dobicie wyglądem do wymagań jematek?
              • dziennik-niecodziennik Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 12:02
                Nie. Na dostosowanie plciowe. Nie mam na mysli operacji plastycznych - choc troche tez, bo nie wierze ze kobieta nie chce miec biustu.
                • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 12:04
                  dziennik-niecodziennik napisała:
                  > Nie. Na dostosowanie plciowe.

                  Do Twoich wymagań/wyobrażeń w temacie 'jaka powinna być kobieta' vel Twoich wierzeń co powinna chcieć mieć lub nie?
                  • dziennik-niecodziennik Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 12:08
                    Do standardu medyczno-fizjologicznego. Ustalenie go trudne nie jest raczej, ostatecznie niejedna operacja zmiany plci sie juz odbyla na tym świecie.
                    • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 12:10
                      dziennik-niecodziennik napisała:
                      > Do standardu medyczno-fizjologicznego.

                      Nie ma czegoś takiego. Nie każdy musi chcieć skakać jak mu wryte stereotypy zagrają.
                      • dziennik-niecodziennik Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 12:18
                        Ooomg
                        Jak najbardziej istnieje standard medyczno-fizjologiczny pozwalajacy na rozroznienie plci. Jesli chcesz to nazywac stereotypami to prosze bardzo big_grin
                        • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 12:21
                          dziennik-niecodziennik napisała:
                          > Jak najbardziej istnieje standard medyczno-fizjologiczny pozwalajacy na rozrozn
                          > ienie plci.

                          Nie istnieje standard - istnieje zespół cech. I co Ci pozawala twierdzić, że ona ich nie spełnia?
                      • cosmetic.wipes Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 12:43
                        Nie każdy musi też startować w zawodach sportowych.
                        Pan(i) może się świetnie czuć że swoim niezidentyfikowaniem płciowym, ale wykorzystywanie tego defektu aby zyskać przewagę nad rywalkami nie jest fair.
                        • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 12:45
                          cosmetic.wipes napisała:
                          > Pan(i) może się świetnie czuć że swoim niezidentyfikowaniem płciowym,

                          Jematki oczywiście wiedzą najlepiej kim człowiek jest i jak się czuje.
                          • cosmetic.wipes Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 12:50
                            Ani nie napisałam kim jest, bo nie określiłam jednoznacznie plci, ani tym bardziej co czuje, gdyż użyłam trybu przypuszczajacego, więc zedrzyj z oczu zasłonę zacietrzewienia i czytaj wprost.
                            • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 12:54
                              cosmetic.wipes napisała:
                              > Ani nie napisałam kim jest, bo nie określiłam jednoznacznie plci,

                              Jednoznacznie określiłaś 'niezidentyfikowanie'.


                              > gdyż użyłam trybu przypuszczajacego,

                              Nie użyłaś.
                              • cosmetic.wipes Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 12:57
                                > Jednoznacznie określiłaś 'niezidentyfikowanie'.

                                No właśnie, coś co jest niezidentyfikowane nie jest określone.

                                > Nie użyłaś.

                                Napisałam MOŻE.
                                • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 12:59
                                  cosmetic.wipes napisała:
                                  > No właśnie, coś co jest niezidentyfikowane nie jest określone.

                                  Jakim prawem zakładasz u niej 'niezidentyfikowanie'?
                                  • cosmetic.wipes Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 15:04
                                    Prawem biologii. Hermafrodyta ma niezidentyfikowana płeć.
                                    • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 15:16
                                      cosmetic.wipes napisała:
                                      > Prawem biologii. Hermafrodyta ma niezidentyfikowana płeć.


                                      Bo Ty oczywiście WIESZ big_grin
                                      • cosmetic.wipes Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 15:50
                                        Taka podstawowa wiedza biologiczna jest dostępna dla większości, ale oczywiście możesz pozwać swoją podstawówke za niedopatrzenie big_grin
                                        • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 16:05
                                          cosmetic.wipes napisała:
                                          > Taka podstawowa wiedza biologiczna jest dostępna dla większości, ale
                                          > oczywiście możesz pozwać swoją podstawówke za niedopatrzenie big_grin

                                          W podstawówce uczyli Cie płci Semenyi?
                                          • cosmetic.wipes Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 16:46
                                            Nie, uczyli mnie co to jest hermafrodyta.
                                            Natomiast ciebie na pewno tego nie uczyli. Jak również wielu innych rzeczy cie nie uczyli niestety, czołowa forumowa " feministko".
                                            • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 16:49
                                              cosmetic.wipes napisała:
                                              > Nie, uczyli mnie co to jest hermafrodyta.

                                              No więc tak jak napisałam - ty oczywiście WIESZ kim ona jest. Lepiej od lekarzy.
                                              • cosmetic.wipes Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 16:53
                                                Przecież to lekarze stwierdzili obecność jąder, więc nie bardzo wiem z czym chcesz dyskutować.
                                              • d.o.s.i.a Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 17:43
                                                >>> No więc tak jak napisałam - ty oczywiście WIESZ kim ona jest. Lepiej od lekarzy.

                                                A kim jest wg Ciebie osoba NIEposiadajaca jajnikow oraz macicy, a POSIADAJACA jadra? Kobieta? Really?
                                                Genetycznie jest prawdopodobnie XXY (bardziej prawdopodobne), albo XX z zaplatanym genem SRY (mniej prawdopodobne). Ani genetycznie ani fenotypicznie taka osoba NIE JEST kobieta chocbys sie skichala. A to, ze wynikow badan genetycznych Semeneyi nie ujawniono jest zwyklym skandalem. Moze w takim razie dopuscmy jako kobiety do zawodow wszystkich facetow. Jak szalec to szalec!
                                                • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 17:53
                                                  d.o.s.i.a napisała:
                                                  > A kim jest wg Ciebie osoba NIEposiadajaca jajnikow oraz macicy, a POSIADAJACA
                                                  > jadra? Kobieta? Really?

                                                  Ty oczywiście WIESZ co ona posiada a co nie bo przeczytałaś w 'przecieku'? big_grin

                                                  > A to, ze wynikow badan genetycznych Semeneyi
                                                  > nie ujawniono jest zwyklym skandalem.

                                                  Proponuję jeszcze publiczne rozbieranie przed każdym meczem coby sobie jemateczki mogły zdecydować czy wystarczająco duże cycki, żeby kobieta mogła być kobietą suspicious
                                                  • d.o.s.i.a Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 18:09
                                                    >>>>Ty oczywiście WIESZ co ona posiada a co nie bo przeczytałaś w 'przecieku'? big_grin

                                                    Wystarczy nie byc imbecylem, zeby wiedziec, ze przeciek potwierdzil prawde o niej. Nie ma sily, zeby tak wygladala genetyczna kobieta i mozesz tupac nozka ile chcesz. Na razie postulujesz olewanie wynikow badan, bo ktos postanowil ich nie publikowac i co mu zrobisz i dopuszczanie do startu facetow. Na zasadzie "nie mamy panskiego plaszcza i co nam pan zrobisz".

                                                    >>> Proponuję jeszcze publiczne rozbieranie przed każdym meczem coby sobie jemateczki mogły zdecydować czy wystarczająco duże cycki, żeby kobieta mogła być kobietą suspicious

                                                    Nie trzebaby publicznie walkowac tematu i zagladac Semeneyi w majtki, gdyby badania byly zrobione ZANIM wystartowala w jakichkolwiek zawodach.

                                                    I zapytam ponownie. Postulujesz wiec, aby kazdy facet mogl wystepowac jako kobieta? Bo przeciez zagladanie w majtki jest w sporcie nieeleganckie takie... Usaina Bolta moze damy do damskich zawodow?
                                                  • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 18:16
                                                    d.o.s.i.a napisała:
                                                    > Wystarczy nie byc imbecylem, zeby wiedziec, ze przeciek
                                                    > potwierdzil prawde o niej.

                                                    Tak - Ty ZNASZ prawdę! Twoja agresja (wyzwiska) to z nadmiaru testosteronu? suspicious


                                                    > gdyby badania byly zrobione ZANIM
                                                    > wystartowala w jakichkolwiek zawodach.

                                                    A to gdyby były zrobione przed startem to wynik byłby inny? Cieeekawe big_grin I rozumiem, że badaniu miałyby podlegać tylko te, które nie spełniają jematkowego standardu 'kobiecości' ? Taka Otylia Jędrzejczak czy Serena Williams też do kontroli? suspicious
                                                  • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 18:40
                                                    > aka Otylia Jędrzejczak czy Serena Williams też do kontroli? suspicious

                                                    A w sumie dlaczego nie? Można by stworzyć standardową procedurę kwalifikacji do grupy płciowej dla wszystkich zawodników. Wtedy nikt nie miałby pretensji, że jest traktowany wyjątkowo.
                                                  • asia-loi Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 18:44
                                                    araceli napisała:

                                                    Taka Otylia Jędrzejczak czy Serena Williams też do kontroli? suspicious


                                                    araceli, przestań się kompromitować. Uważasz, że Otylia czy Serena nie wyglądają na kobiety?, wyglądają jak Semenya i koledzy z podium? Nawet jeżeli Serenę pokątnie (nie oficjalnie), co niektórzy posądzają o doping ,to mimo wszystko wygląda ona na 100% kobietę.
                                                  • d.o.s.i.a Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 20:16
                                                    >>> A to gdyby były zrobione przed startem to wynik byłby inny?

                                                    Wynik bylby taki, ze Semeya nie wystapilaby, a jednoczesnie nikt by nie robil widowiska z jej plci.


                                                    >>>>rozumiem, że badaniu miałyby podlegać tylko te, które nie spełniają jematkowego standardu 'kobiecości' ?

                                                    Badaniu mieliby podlegac wszyscy sportowcy. Nie zgrywaj glupa Bo pisalam juz to kilkkrotnie.
                                                  • asia-loi Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 18:41
                                                    araceli napisała:

                                                    > Proponuję jeszcze publiczne rozbieranie przed każdym meczem coby sobie jemateczki mogły zdecydować czy wystarczająco duże cycki, żeby kobieta mogła być kobietą suspicious>


                                                    Ciekawe czemu, zdecydowana większość kobiet/sportowców (w innych dyscyplinach też) nie budzi żadnych wątpliwości, że to kobiety i nikt nie domaga się żadnych badań ani jakichkolwiek potwierdzeń. Przecież po wyglądzie gołym okiem widać czy to kobieta czy nie. A u tych medalistów, gołym okiem widać, że to faceci.
                          • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 12:59
                            Oczywiście uczucia innych zawodniczek w takiej sytuacji nie mają dla zwolenników równego traktowania żadnego znaczenia
                            • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 13:00
                              maslova napisała:
                              > Oczywiście uczucia innych zawodniczek w takiej sytuacji nie mają dla zwolennikó
                              > w równego traktowania żadnego znaczenia

                              Och! Niech się zbiorowo i bardzo 'kobieco' popłaczą bo one taki śliczniutkie a taka 'chłopka' je pokonała!
                              • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 13:19
                                O, wyszła z Ciebie tolerancja i brak stereotypowego myślenia, aż miło. Na pewno dla sportsmenek najważniejsze jest to, że są śliczniutkie... uncertain
                                • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 13:27
                                  Sprawdź w słowniku znaczenie słowa sarkazm.
                                  • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 13:32
                                    Cóż, nie zawsze daje się wywnioskować z tekstu pisanego ton wypowiedzi. Tak czy siak po raz pierwszy chyba zgodzę się z arweną.
                              • arwena_11 Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 13:26
                                Im bardziej czytam twoje posty, tym mocniej utwierdzam się, że ty strasznie nienawidzisz innych kobiet.
                                • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 13:28
                                  arwena_11 napisała:
                                  > Im bardziej czytam twoje posty, tym mocniej utwierdzam się, że ty strasznie nie
                                  > nawidzisz innych kobiet.

                                  Rozumiem, że ten wątek jest wyrazem miłości do jego bohaterki?
                                  • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 13:34
                                    Niezgoda na stosowanie nierównych standardów dla wszystkich jest twoim zdaniem dowodem na nienawiść dla obojniaków?
                                    • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 13:38
                                      maslova napisała:
                                      > Niezgoda na stosowanie nierównych standardów dla wszystkich jest twoim zdaniem
                                      > dowodem na nienawiść dla obojniaków?

                                      Gdzie 'nierówność STANDARDU'?
                                      • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 13:45
                                        Standardem w zawodach sportowych jest podział konkurencji m.in. ze względu na płeć. Jak myślisz, dlaczego?
                                        • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 13:47
                                          maslova napisała:
                                          > Standardem w zawodach sportowych jest podział konkurencji m.in. ze względu na
                                          > płeć. Jak myślisz, dlaczego?

                                          Czyli Ty znasz lepiej jej płeć niż lekarze, którzy ją badali?
                                          • lady-z-gaga Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 14:02
                                            Daj linka do opinii lekarzy, ktorzy ją badali. Gdzieś musiałaś ich opinie wyczytać, podziel się.
                                          • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 14:14
                                            A Ty?
                                            • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 14:19
                                              maslova napisała:
                                              > A Ty?

                                              Nie - dlatego nie kwestionuję ich decyzji bo pani na zdjęciu nie odpowiada czyjemuś postrzeganiu 'kobiecości'.
                                              • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 14:29
                                                O jej "kobiecości" świadczy fakt, iż po obniżeniu poziomu testosteronu do standardowego dla kobiet, biegaczka przestała osiągać wybitne wyniki w sporcie.
                                                Pytanie: gdyby np. Adam Kszczot rozpoczynając karierę stwierdził, że czuje się kobietą, to bez żadnych zastrzeżeń należałoby przyznać mu prawo do startowania w biegach kobiecych?
                                                • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 14:34
                                                  maslova napisała:
                                                  > O jej "kobiecości" świadczy fakt, iż po obniżeniu poziomu testosteronu do stand
                                                  > ardowego dla kobiet, biegaczka przestała osiągać wybitne wyniki w sporcie.

                                                  Jak 'świadczy'? Tak - testosteron daje siłę, wiele sportsmenek ma poziom testosteronu wyższy od średniej i co? Im też odmówisz bycia kobietą?




                                                  I przestań pitolić o 'czuciu się' - na 'czucie' nikt do zawodów sportowych nie dopuszcza.
                                                  • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 14:37
                                                    To dlaczego nie można sobie samemu podwyższyć testosteronu?
                                                  • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 14:39
                                                    maslova napisała:
                                                    > To dlaczego nie można sobie samemu podwyższyć testosteronu?


                                                    Bo możesz mieć tyle, ile Twój organizm wyprodukuje naturalnie. Jak innych hormonów.
                                                  • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 14:50
                                                    Więc niech zawody będą koedukacyjne
                                              • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 14:37
                                                I jeszcze jedno: przy obecnym poziomie pieniędzy, jakie idą za sportem, tabunami ludzi, którzy stoją za sportowcami trzepiąc niesamowitą kasę, parciu na wyniki, rekordy, biorąc również pod uwagę skalę afer dopingowych, korupcyjnych w sporcie, ja po prostu NIE WIERZĘ w "czystość" sportową Semenyi. Jeśli nie byłoby żadnych wątpliwości co do jej płci, ani ona, ani lekarze ją badający nie mieliby problemu ujawnić wyników badań. Ale oczywiście wystarczy oskarżyć dociekliwych o rasizm (sic! big_grin) czy inny rodzaj dyskryminacji i już zamyka się im buzie.
                                                Oczywiście kobiety mogą być dyskryminowane, i tak przecież skala dyskryminacji kobietnjest ogromna, niech stulą buzie i cieszą się, że w ogóle mogą startować.
                                          • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 15:08
                                            Oczywiście równie bezgranicznie wierzysz rosyjskim lekarzom, którzy brali udział w badaniu próbek sportowców i wynikom ich badań?
                                            • araceli Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 15:18
                                              maslova napisała:
                                              > Oczywiście równie bezgranicznie wierzysz rosyjskim lekarzom, którzy brali
                                              > udział w badaniu próbek sportowców i wynikom ich badań?

                                              No nie - jak rosyjscy to na bank zdrada i spisek suspicious
                                              • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 15:20
                                                Aha, czyli ta cała afera dopingowa i niedopuszczenie rosyjskich sportowców do udziału w olimpiadzie to spisek WADA i IAAF?? LOL
        • dziennik-niecodziennik Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 11:45
          Ja rozumiem ze to jest dramat. Naprawde. Rozumiem ze to moze niszczyc wewnetrznie. Cholera, ja rozumiem nawet to ze te sukcesy sportowe sa Semenyi potrzebne, ze moze to dla niej cos co ja kotwiczy w zyciu, ze to wzmacnia jej poczucie wartosci jako kobiety i jako czlowieka. Rozumiem, naprawde.
          Ale nic nie poradze na to ze rozumiem tez rozzalenie innych biegaczek, ktore mimo swietnych rezultatow i naprawde ogromnego wysilku przegrywaja z hormonami. I ze dla mnie to sytuacja nie fair.
          • migona Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 14:38
            myślę, że ta sprawa (i podobne) świetnie pokazują, że płeć to jednak nie jest taka prosta kwestia. Nie wiem gdzie osobę, która jest fizycznie hermafrodytą zakwalifikować? Nie pozwolić jej startować? Robić jakieś dziwne zawody czy kategorię "queer"? Wyznaczyć dozwolone poziomy i stosunek hormonów?
            Ja rozżalenie innych biegaczek rozumiem, ale nie wiem naprawdę jak tę sprawę powinno się rozwiązać (tak wiem, nie posiadanie zdecydowanej opinii to słabość wink)
        • turzyca Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 15:05
          >Jaki to jest dramat. Nigdy nie będą mieć dzieci. Nie wiadomo, czy znajdą partnera - bo jak to, chłop ma seks z genetycznym chłopem uprawiać, baba z genetyczną babą ma żyć?

          Wiesz, to jest ten wlasnie punkt, ktory mnie uwiera. Walasiewiczowna identyfikowala sie jako kobieta, wyszla za maz. Semenya ma zone.
          www.destinyconnect.com/wp-content/uploads/2015/12/Caster-3.jpg
          I oczywiscie moze byc lesbijka, oczywiscie moze byc mocno meska lesbijka (a oprocz zdjec ze slubu dochodzi jeszcze cale mnostwo drobiazgow typu fryzura, ubrania na biezni i poza nia, samochod, zachowania wobec innych zawodniczek), w koncu garnitur plus sukienka na lesbijskich slubach sie trafiaja
          www.equalli.com/weddingcenter/wp-content/uploads/2015/09/TuxAndDress.jpg
          ale... ale kurcze jakos to naprawde budzi watpliwosci.
          • d.o.s.i.a Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 17:38
            Nie byloby problemu gdyby badanie genetyczne plci bylo wlaczane jako standard PRZED zawodami. Tak, zeby zawodnik mogl zachowac anonimowosc zanim zacznie brac udzial w ogolnoswiatowych imprezach sportowych i spokojnie sie z nich wycofac. To co sie stalo z Semenya bylo zupelnie niepotrzebne - cala ta atmosfera zagladania jej w majtki w momencie kiedy juz brala udzial w zawodach - tego powinno sie uniknac PRZED zawodami i nigdy jej nie dopuscic i zaoszczedzic jej traumy.
            Zawodnicy, ktorzy posiadaja gen SRY powinni byc kwalifikowani jako mezczyzni, koniec kropka, chyba ze udowodnia niewrazliwosc na androgeny (chociaz wtedy nawet z kobietami szans by nie mieli...).
        • asia-loi Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 18:15
          memphis90 napisała:

          > Nawet nie wiesz ile jest takich kobiet i mężczyzn, którzy dowiadują się, że ich geny należą do płci przeciwnej. Jaki to jest dramat. Nigdy nie będą mieć dzieci. Nie wiadomo, czy znajdą partnera - bo jak to, chłop ma seks z genetycznym chłopem uprawiać, baba z genetyczną babą ma żyć?


          Z tego co czytałam, to Semenya, poślubiła kobietę.
          • taki-sobie-nick Chciałam sprawdzić, gdzie Semenya 23.08.16, 01:11
            poślubiła babę i czy ten kraj dozwala na małżeństwa homo.

            Dozwala.

            No i dalej jesteśmy w lesie.

            Ale jeśli Semenya bez surogatek, dawców nasienia i innych tego typu metod spłodziłaby dziecię... to chyba by o czymś świadczyło?
    • aagnes Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 11:39
      Nie mam sily czytac waszych wszystkich wypowiedzi - dlatego jedno krotkie pytanie: czy ja dobrze rozumiem, ze te trzy "postacie" widoczne na duzym zdjeciu wygraly w bieganiu w rywalizacji z kobietami???????????????????????
      • dziennik-niecodziennik Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 11:53
        Tak. Trio medalowe na 800m kobiet.
      • thea19 Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 12:41
        no wlasnie, nie trzeba byc specjalista by zobaczyc, ze to faceci. no sorry ale jak ktos wyglada jak facet, mowi jak facet, zachowuje sie jak facet, zadaje sie z kobietami, to trudno by byl kobieta. obok jest nasza Jozwik, Amerykanka i pare innych. uprawiaja te sama dyscypline, zapewne treningi, dieta itp sa podobne. czemu wiec wizualnie tak bardzo sie roznia?
        skoro w boksie sa kategorie wagowe, to niech w biegach tez wprowadza na podobnej zasadzie.
        • asia-loi Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 18:25
          Ja też uważam, że trójka medalistów w kobiecym biegu na 800 m to faceci.
          Nie interesują mnie żadne pseudo badania, czy zapewnienia władz lekkoatletycznych. Na oko widać, że to faceci. Uważam, że nasz zawodniczka i Kanadyjka zostały perfidnie oszukane. Nawet jeżeli po latach okaże się, że to było oszustwo, to nikt i nic już prawdziwym biegaczkom w tym biegu nie odda kasy i sławy, którą straciły. Medal może przyjdzie pocztą, a może nie. Szymon Ziółkowski i Anita Włodarczyk czekają na swoje "zaległe" medale po dopingowiczach, aż dostarczy im poczta, z tego co czytałam, na razie jeszcze nie dostali.
          • asia-loi Re: zdjęcie medalistów 22.08.16, 18:27
            www.rmf24.pl/raporty/raport-igrzyska-olimpijskie-rio-2016/fakty/news-rio-2016-joanna-jozwik-o-swoim-5-miejscu-wsrod-kobiet-bylam-,nId,2255436
            No, czy oni wyglądają na kobiety?
            • przeciwcialo Re: zdjęcie medalistów 22.08.16, 18:34
              Zdjęcie trzech facetów. Kobiety poza podium.
          • maslova Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 18:38
            > awet jeżeli po latach okaże się, że to było oszustwo, to nikt i nic już prawdziwym biegaczkom w tym biegu nie odda kasy i sławy, którą straciły

            Dokładnie. Jak już pisałam, IMO wyniki badań są ukrywane, bo stoją za tym ogromne pieniądze. Kontrakty, sponsorzy, reklamodawcy itp. itd. Nawet, jeśli za parę lat okaże się, że Semenya nie powinna była startować w zawodach z kobietami, to zysków, jakie zdobyły sztaby ludzi zgromadzonych obecnie wokół niej, nikt już im nie zabierze. Natomiast wszystkimi kosztami (nie tylko materialnymi) zostanie obciążona właśnie Semenya.
            • asia-loi Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 18:54
              maslova napisała:

              ... Natomiast wszystkimi kosztami (nie tylko materialnymi) zostane obciążona właśnie Semenya.


              W całym tym wydarzeniu mówi się głównie o Semenyi, a niewiele mówi się o pozostałych dwóch medalistach. Przecież to tak samo faceci jak Semenya. Ciekawe ile jeszcze takich fałszywych kobiet, będziemy w najbliższych latach oglądać.
              • dziennik-niecodziennik Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 23:48
                Bo dwie pozostale osoby sa jeszcze srednio znane. A na pewno nie tak jak Caster.
    • leanne_paul_piper Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 21:08
      A tak swoją drogą Caster w Londynie 4 lata temu wyglądał chociaż bardziej na kobietę, teraz to tragedia. Natomiast, co ciekawe, jak poczyta się komentarze pod artykułem, to były w sumie pozytywne - skoro czuje się kobietą, niech startuje jako kobieta. Jak to się optyka zmienia, jak startuje nasza zawodniczka i włącza się mechanizm - naszych biją!!!wink
      https://bi.gazeta.pl/im/5c/b5/b9/z12170588Q,Caster-Semenya.jpg

      www.sport.pl/londyn2012/1,125850,12290904,Londyn_2012__Caster_Semenya_w_pulapce_plci.html
      Tak btw. oglądałam ten wyścig i później dekorację i brało mnie po prostu obrzydzenie, sorry nic na to nie poradzę, po prostu chciało mi się rzygać. Nie ma to nic wspólnego z rasizmem, bo czarnoskórzy mężczyźni mi się czasem podobają, ale to są po prostu mutanty. No i last but not least uważam, że te 'medalistki' nie mają za grosz honoru. Do mężczyzn biegać nie pójdą, bo wiedzą, że tam z takimi życiówkami nie mają żadnych szans.
      • dziennik-niecodziennik Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 23:47
        No z tej pani w czerwonej bluzie bylby calkiem przystojny pan tongue_out
      • beataj1 Re: Wiecie co, ja naprawde jestem tolerancyjna... 22.08.16, 23:51
        A ja sobie teraz pomyślałam że skóro mamy tu fi czynienia z ewidentnym problemem zdrowotnym. z pewnym odejściem od stanu "typowego" to może paraolimpiada byłaby tu rozwiązaniem. Jakaś podkonkurencja dla panpluciowych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka