ela.tu-i-tam
16.12.05, 14:43
Wyobrazcie sobie, ze jeden z nowych duzych prowajderow Internetu we Francji,
Free, ktory u nas sprzedaj forfait 8 MB/s za 29.99 euros miesiecznie, w czym
jest: szybki nieograniczony ADSL, telewizja ADSL i linia telefoniczna z
numerem nie-geograficznym (z ktorej, w ramach tych 29.99 euro, mozna dzwonic
nieograniczona ilosc czasu na cala Francje, wszystkie numery stacjonarne),
oglosil dzis ze od 1-go stycznia w ramach forfait bedzie mozna dzwonic do
wielu krajow na telefony stacjonarne, a do USA i Kanady takze na komorkowe.
Nie wiem czy rozumiecie - za 30 euro/miesiac, szybki Internet, telewizja (24
programy) i telefon nieograniczony na swiat stacjonarny do: Niemiec, Austrii,
Chin, Izraela, Hiszpanii, Irlandii, Wloch, Portugalii, Singapouru, Australii,
Holandii, Kanady i USA.
Moim skromnym zdaniem to znaczy ze podobna tendencja bedzie wszedzie.
U nas we Francji tak nam wlazlo za skore chronienie operatora historycznego,
ze porzadna konkurencja wykurza go powoli, i wstawia nas do czolowki
swiatowej !