Dodaj do ulubionych

Podział obowiązków

29.08.16, 18:02
Witajcie!
Wydaje mi się, ze robie w domu o wiele wiecej niż moj maz. Jak tylko zaczynam rozmowe na ten temat on od razu sie denerwuje i mowi, ze to ja nic nie robie. Wściekła jestem strasznie bo sie z tym nie zgadzam ale moze tak jest naprawde a mi sie tylko wydaje😕 sama juz nie wiem. Macie jakis pomysł jak to sprawdzic? Moze tez tak macie lub miałyście i udało Wam sie to rozwiązać?
Pozdrawiam😊
Obserwuj wątek
    • pannamonika Re: Podział obowiązków 29.08.16, 18:05
      Oto problem współczesnej wyemancypowanej, wykształconej i odnoszącej sukces zawodowy kobiety!
      • kolorowadrukareczka Re: Podział obowiązków 29.08.16, 18:06
        Serdecznie dziekuje za wiele wnosząca odpowiedz...😉
    • wuika Re: Podział obowiązków 29.08.16, 18:07
      To bardzo prosto zrobić. Naprawdę nic nie rób i daj mu odczuć, czego to nie zrobiłaś. Powinno to pomóc w przejrzeniu na oczy. Przez Ciebie - jak nikt się nie zorientuje, to tak, nic nie robisz. Przez niego - jak nagle życie domowe się zawali.
      • kolorowadrukareczka Re: Podział obowiązków 29.08.16, 18:10
        Tez nad tym myślałam ale nie bede chodzić w brudnych ubraniach i nie bede w takie ubierać tez dziecka. Do tego jedzenie w domu uważam za niezbędne... Nie tedy droga niestety. Chociaz w najbliższej przyszłości jego rzeczy do pralki sie chyba nie zmieszczą...
        • triismegistos Re: Podział obowiązków 29.08.16, 18:17
          To pierz swoje ciuchy. Siebie i dziecia karm pokątnie, jak pana nie będzie w domu.
        • wuika Re: Podział obowiązków 29.08.16, 19:46
          To swoje i dziecka pierz. Mężowych nie. To samo z obiadem i porządkami - jeśli ma jakieś swoje miejsce / pomieszczenie, omijasz szerokim łukiem. Co do jedzenia - nie tylko mu nie gotujesz, ale też nie kupujesz mu rzeczy do jedzenia, które np. lubi.
      • niu13 Re: Podział obowiązków 29.08.16, 18:11
        Jasne! Rób tak!
        Mój mąż tak miał z pierwszą żoną. Ona nic nie robiła, on też, więc utonęli w syfie po czym on od niej odszedł, bo nie mógł znieść syfu.
        Teraz ja jeżdżę na szmacie, a jak robię wyrzuty, że on jest bałaganiarzem, to słyszę, że jemu bałagan nie przeszkadza. Oto kobiecy los wink
        • wegatka Re: Podział obowiązków 29.08.16, 18:37
          A tam "kobiecy los". Skorzystaj z mądrości jego ex i przestań na szmacie jeździć. Szybko mu zacznie bałagan przeszkadzać i wyprowadzi się do następnej, a wtedy Twój kobiecy los migiem ulegnie poprawie wink
        • wuika Re: Podział obowiązków 29.08.16, 19:48
          Skoro on nie mógł znieść syfu, powinien się wziąć za porządku. Matko, co za leniwe bydle z Twojego aktualnego męża - łatwiej zmienić żonę, niż wziąć się do roboty? Podpowiem - to pretekst był.
          • niu13 Re: Podział obowiązków 29.08.16, 19:52
            Jak mi się znudzi to pogonię gada😉
            Oddam mu sprawiedliwość i przyznam że sporo robi: zmywanie, pranie, prawie wszystkie zakupy. Ale bałaganiarz z niego nie z tej ziemi!
      • rosapulchra-0 Re: Podział obowiązków 29.08.16, 20:09
        Ja zrobiłam taki strajk w domu. Przestałam sprzątać, zmywać, prać, gotować obiady, a lodówka zaświeciła pustkami. Oporządzałam tylko siebie. Trwało to dobrą chwilę, zanim się moi ogarnęli, może nie w takim stopniu, jak chciałam, ale i tak uważam to za swój sukces.
    • cauliflowerpl Re: Podział obowiązków 29.08.16, 18:13
      Heh, ja jestem wyemancypowana, wykształcona i odnosząca sukces zawodowy, a w ramach "bo ja taki zmęczony" dałam się wrobić w prace domowe podczas gdy książę "odpoczywał" na sofie.
      Kopciuszek z dwoma fakultetami, qwa jego mać.

      Wiesz co zrobiłam, autorko?
      Ano przestałam robić cokolwiek.
      Włącznie z zakupami. Wracałam z pracy i kupowałam TYLKO tyle ile potrzebowałam na: kolację, śniadanie, drugie śniadanie i obiad następnego dnia.
      Następnie przestałam ze zmęczonym księciem sypiać.
      A potem się wyprowadziłam. Ale to już była wypadkowa wielu czynników wynikających z faktu, że książę przyrósł do sofy.

      Zakupy nauczył się robić dość szybko, trzeba przyznać.
      O dziwo, jak go po miesiącu odwiedziłam żeby odebrać listy to się okazało, że sprzątać też umie.
      Ale to na szczęście już nie mój problem.
    • ichi51e Re: Podział obowiązków 29.08.16, 18:13
      Tablica motywacyjna? suspicious
      • kolorowadrukareczka Re: Podział obowiązków 29.08.16, 18:15
        Czyli co, napiszesz prosze jakis przykład jak bym to mogła zrobic? No i jak w tym m uwzględnić fakt ze ja duzo wiecej godzin spędzam w pracy?
    • rozwiane_marzenie Re: Podział obowiązków 29.08.16, 18:16
      Sprawdź, kto co robi (możesz ustalić własną listę czynności), przy każdym napisz "ja lub "mąż", wtedy będziesz miała czarno na białym, kto wykonuje więcej czynności w Waszym domu:
      mycie naczyń / obsługa zmywarki, pranie, prasowanie, szykowanie posiłków, gotowanie obiadów, pilnowanie/zabawa z dzieckiem, sprzątanie, mycie łazienki... i tak dalej. Sama dopisz sobie resztę czynności. Powodzenia
      • kolorowadrukareczka Re: Podział obowiązków 29.08.16, 18:21
        Rozumiem jak to ma działać ale ja pracuje 55h tygodniowo a maz 37.5 - chciałabym tez to uwzględniać jakos w podziale obowiązków - nie ukrywam, ze moim prywatnym zdaniem maz powinien robic wiecej niż ja z powodu znacznie większej liczby godzin pracy. Czy sie myle i przesadzam? Ja nie pracuje godzine czy dwie wiecej ale ponad 15 h wiecej.
        • allut5 Re: Podział obowiązków 29.08.16, 18:54
          Mam znajomego kolegę biznesmena- ma malutką 3 osobową firmę. On sam pracuje góra 4-5 godzin dziennie - , weekendy wolne, w trakcie dnia chodzi na basen, tenis, bawi się paralotniami, uprawia różne fajne sporty. Zarabia tyle, żeby jakaś kasa była, ale bardziej ma presję na przyjemne dynamiczne spędzanie życia niż obsesyjne zarabianie kasy.
          Jego żona się wścieka, bo ona pracuje po 12 godzin dziennie, zarabia lepiej od niego, wkurza się żeby on też więcej pracował.
          A kolega rozbrajająco podsumowuje : "ale przecież w pakiecie z tym, że ja się nie przemęczam to żona ma faceta zadbanego, wysportowanego, atrakcyjnego, obrotnego, z jajami, który zadba zawsze o rozrywki, więc narzekać nie powinna. big_grin
    • triismegistos Re: Podział obowiązków 29.08.16, 18:20
      Zrób listę obowiązków do zrobienia, najlepiej dzień po dniu, kilka dni z rzędu, i cichaczem zaznaczaj co kto robi. Cichaczem, na wypadek, gdyby się okazało, że mąż ma rację wink
      • kolorowadrukareczka Re: Podział obowiązków 29.08.16, 18:23
        No wlasnie nie chce otwartej wojny dopóki nie bede miała twardych dowodów 😉
        • marzeka1 Re: Podział obowiązków 29.08.16, 18:24
          A tak konkretnie: jakie obowiązki należą w domu do Ciebie, a jakie wykonuje Twój mąż?
          • kolorowadrukareczka Re: Podział obowiązków 29.08.16, 18:31
            Ja robie zakupy, pranie - wieszanie, zbieranie i chowanie do szaf, sprzątam łazienkę, opłacam wszystkie rachunki, załatwiam sprawy urzędowe oraz związane ze szkoła, gotuje kiedy moge, oraz zajmuje sie np wymiana żarówek itp drobnymi rzeczami( ostatnio czekałam pol roku bez światła na schodach - dłuzej nie dałam rady😉), kosze trawę i zawożę dziecko do szkoły. Czasem myje naczynia ale to maz czasem rownież robi( niestety nie ma jak podłączyć zmywarki. Sprzątam ogolnie cały dom ale to jak mi czas pozwala. To tak na szybko co mi do głowy przyszło.
        • kolorowadrukareczka Re: Podział obowiązków 29.08.16, 18:25
          Najbardziej mnie martwi to ze mężowi sie nie chce nic dla dziecka przygotować do jedzenia - 4-5 razy w tygodniu zamawia jedzenie! Nawet jak ja wieczorem ugotuje to on "zapomina" ze cos było i zamawia - a zapomina dlatego ze by musiał np ugotować ziemniaki😡
          • memphis90 Re: Podział obowiązków 29.08.16, 18:37
            Ale w dalszym ciągu nie piszesz co robisz Ty, a co robi on- poza tym, że zamawia jedzenie na wynos. Kto robi zakupy? Kto wynosi śmieci? Kto robi pranie? Kto zmywa? Kto prasuje? Kto odkurza? Kto myje podłogi? Kto czyści sedesy?

            I druga sprawa - zakładając, że obydwoje jesteście jednocześnie w domu- kto leży na kanapie, a kto zasuwa do późna wokół domowych spraw? Ja wiem, że można mieć inne godziny pracy i równy podział obowiązków oceniam właśnie przez pryzmat ilości wolnych godzin wieczorem. Jeśli ja wracam np. o 14, to normalne dla mnie jest, że zajmuję się domem do 17. Natomiast nienormalne byłoby gdybym zasuwała na mopie do 19-20, a mąż po powrocie o 17 miałby już "wolne".
            • kolorowadrukareczka Re: Podział obowiązków 29.08.16, 18:39
              Ale to wszystko co napisałam robie ja
              • marzeka1 Re: Podział obowiązków 29.08.16, 18:47
                A co robi mąż, bo to wygląda tak, jakby wszystko było na Twojej głowie.
    • tol8 Re: Podział obowiązków 29.08.16, 19:13
      Lista u mnie podziałała.
      Napisałam wszystko, co jest do zrobienia przez siedem dni, do tego czas trwania. Pod spodem kto ile pracuje zawodowo.
      I wyszło, kto ile h w tygodniu poświęca na dom.
      Jedno mniej pracowało, więc miało czas robić w domu i na odwrót.
      Plan zapełniony, zakreśliłam dwoma kolorami i pokazałam.
      • tol8 Re: Podział obowiązków 29.08.16, 19:19
        Mało logicznie smile
        Na lodówce powiesiłam kartkę z kalendarza biurkowego, z podziałem na siedem dni.
        Wpisywałam wszystkie domowe czynności-to była 1 jednostka pracy. Pod spodem, w każdy dzienr, wpisywałam ile kto pracował zawodowo.
        Pod spodem suma.

        Np poniedziałek: ja w pracy 8h, on 15h. Ja 10 obowiązków domowych, on trzy.
        Czyli ja 18 pkt i mąż 18 pkt.
        W weekend zasuwał ten, kto miał niedobór punktów. W dwa tygodnie opanował sposób na wolny czas smile
        • allut5 Re: Podział obowiązków 29.08.16, 19:25
          ale czy wstawienie prania do pralki i rozwieszenie gdy skończy ma taką samą jednostkę pracy jak zrobienie 3daniowego obiadu?
          • turzyca Re: Podział obowiązków 29.08.16, 19:47
            Ja rozumiem, że Tol używa jakiejś jednostki obrachunkowej typu pół godziny - pranie jedna jednostka, normalny obiad dwie, pełen wypas trzy.
          • tol8 Re: Podział obowiązków 29.08.16, 19:52
            Pranie- posortowanie, wstawienie, zdjęcie i poskladanie poprzedniego, rozwieszenie obecnego- to jedno.
            Obiad też jedno.
            Mycie łazienki, opróżnianie i ładowanie zmywarki też jedno.

            Szybko załapał, że bardziej opłaca się zrobić kilka mniejszych rzeczy niż jedną grubszą- wolał umyć lustra i podłogi zamiast myć łazienkę i odkurzać. Mi było wszystko jedno, ważne że zaczął robić. Nie ma u nas za to metody pt Ja Więcej Zarabiam.
            • allut5 Re: Podział obowiązków 29.08.16, 20:11
              czyli nadal ty zasuwasz więcej, ale cieszysz się, żewogole coś zaczął robić :d
    • turzyca Re: Podział obowiązków 29.08.16, 19:40
      My jesteśmy tą wkurzającą parą, która ma plan długofalowy i u nas to raczej pada pytanie "czy nie masz za dużo obowiązków, bo ja mogę mieć więcej." Bo to nie chodzi o to, żeby było po równo, ale żeby było nam obojgu jak najlepiej. Obydwoje przejmowaliśmy już pełnię obowiązków na jakiś czas, miewaliśmy też podział typu 30/70, ale ogólnie żadne nie narzeka. Obiecaliśmy sobie, że jak się okaże, że obydwoje jesteśmy przeciążeni, to wtedy poszukamy wsparcia z zewnątrz, czy to bezpłatnego czy płatnego. I w zeszłym roku przez cztery miesiące faktycznie korzystaliśmy.

      A jak nie będziemy w stanie się dogadać, to kupimy sobie tę grę: kommalika.com/?page_id=16 gejmifikacja problemów czyni życie zabawniejszym. smile
      • rysiowa85 Re: Podział obowiązków 29.08.16, 20:02
        fajna gra
      • iziula1 Re: Podział obowiązków 29.08.16, 21:24

        Turzyca u mnie podobnie. Nic nie ustalaliśmy z mężem, po prostu samo się robiło smile Z miłości talerze same się zmywały, zakupy robiły, obiady jakoś tak wspólnie nam fajnie wychodziły.

        Szkoda,ze mąż wkrótce wyjeżdza. Muszę synów nauczyć więcej dbałości o dom.
    • rysiowa85 Re: Podział obowiązków 29.08.16, 20:00
      "mowi, ze to ja nic nie robie" nic? serio nic nie robisz? w to wątpię. To teksty w stylu a bo ty zawsze/ty nigdy/ty nic
      naprawdę to jest słabe
    • best_bej Re: Podział obowiązków 29.08.16, 20:08
      Zainstalujcie aplikacje micasa. Nam pomogła.za każda czynność na rzecz domu dostajesz punkty.
      U mnie chłop upierał się ze to on więcej robi, okazało się ze on robi więcej w tygodniu, za to ja nadrabiam w weekendy i w ostatecznym rozrachunku tyle samo robimy.
    • barefoot_duck Re: Podział obowiązków 29.08.16, 20:27
      Czytam wątek, czytam i zastanawiam, czy ja o związkach małżeńskich czytam, czy o kontraktach pracowniczych...
      Noż jakoś nigdy nie musieliśmy sobie list robić, dzielić się sprawiedliwie mniej lub bardziej czy wypominać, kto robi więcej. Jest coś do zrobienia - to się robi. No samo się nie robi, ale robi ten kto w aktualnej sytuacji może/ma siłę/ochotę* (niepotrzebne skreślić). Chcemy jeść - to gotujemy, kto akurat pierwszy ma do garów i produktów dostęp. Pranie wrzuca to z nas, które akurat wrzucając ciuch do kosza stwierdzi, że się uzbierało. Rozwiesza ten, kto napatoczy się w łazience, kiedy cykl się skończy. Ma któreś urwanie totalne łba w pracy, to wiadomo, że to drugie przejmuje czasowo obowiązki domowe najkonieczniejsze (mniej konieczne pola mogą leżeć odłogiem) i dodatkowo zajmuje się karmieniem i dbaniem o jakikolwiek wypoczynek tego z urwaniem głowy. Jedyne obowiązki rozplanowane pieczołowicie to logistyka przedszkolna i zajęcia popołudniowe dziecka - tu nie ma miejsca na spontan.
      Ale naprawdę w małżeństwie warto się rozliczać z obowiązków jak w sklepie?
      • klamkas Re: Podział obowiązków 29.08.16, 20:36
        Dziwi cię, bo dla was obojga było to oczywiste. Mnie nie dziwi, bo mojego męża mamusia i poprzednia partnerka przekonały, że "robi się samo". Czyścioch, perfekcjonista, do tego mądry i inteligentny człowiek, a i tak trochę mi zajęło przekonanie go, że samo się nie robi.

        Natomiast grafiki, punkty, wyliczanie - dla mnie to ani fajne, ani zdrowe. Dzielimy obowiązki zależnie od czasu, pracy, formy, upodobań (nie zmuszam męża do gotowania, bo wiem, że nie lubi i nie bardzo umie, on nie oczekuje, że będę mu prasować koszule, bo prasowanie to dla mnie największy domowy koszmar, itp.). Wierzę, że sprawiedliwie niekoniecznie znaczy po równo wink.
        • barefoot_duck Re: Podział obowiązków 29.08.16, 21:04
          klamkas napisała:

          > Dziwi cię, bo dla was obojga było to oczywiste. Mnie nie dziwi, bo mojego męża
          > mamusia i poprzednia partnerka przekonały, że "robi się samo".

          No faktycznie. Masz rację. Przypomniała mi się moja osobista teoria, że każdy facet powinien przez minimum 2 lata mieszkać sam. Bez mamy, dziewczyny, żony. Nawet bez współlokatorów. Bo wtedy odkrywa, że pranie samo się nie robi, że można olać sprzątanie, no ale w którymś momencie się bajzel uleje, że po miesiącu jechania na jajecznicy i parówkach żołądek mówi dość itp.

          No i przypomniał mi się też cudny filmik. Polecam. Być może naprawdę niektórzy mężowie nie wiedzą, skąd się bierze czyste pranie? www.youtube.com/watch?v=SqQgDwA0BNU
          • kolorowadrukareczka Re: Podział obowiązków 29.08.16, 21:20
            Dziekuje bardzo za wszystkie rady😊 Przez najbliższych kilka dni poprzyglądam sie dokładnie bez emocji co i jak robimy a potem opracuje plan działania.
          • klamkas Re: Podział obowiązków 29.08.16, 21:32
            Ale on mieszkał sam. Tylko w jego głowie był schemat: mieszkam sam - odpowiadam sam, mieszkam z kobietą - to nie moja sprawa. Dzisiaj wstydzi się do tego przyznać, ale tak było.
            • barefoot_duck Re: Podział obowiązków 29.08.16, 22:02
              No żesz, a już myślałam, że znalazłam cudowny środek, a tu się okazuje, że nie na każdą jednostkę działa.
              To co? To kobiety skazane są na liczenie, że jednak matka chłopa dobrze wychowa??? Taka moc w rękach teściowej?
              • klamkas Re: Podział obowiązków 29.08.16, 22:18
                Absolutnie nie. Kobiety są skazane na pracę własną, albo szukanie ideału.

                PS. Żeby nie było - względem mnie mąż też wykonał pracę i jakoś mnie naprawił.
                • wuika Re: Podział obowiązków 30.08.16, 08:11
                  I po pierwsze - babka nie może wejść w tryb "ojej, misiaczku kochany, wszystko Ci pod nos podsunę", bo to tylko utwierdza ten schemat. Jak się da jasno do zrozumienia, że nadal trzeba o swoje (i kobiety) sprawy dbać, to się obywa bez tarć i wielkiego szoku (poza szokiem teściowej, że jej synek gotuje, sprząta, prasuje, czasem nawet żonie wink ).
          • allut5 Re: Podział obowiązków 29.08.16, 21:33
            Ja nam przypadek pana, który zrobi wokoło siebie wszystko - o ile nie będzie miał kobiety. Pierze, gotuje, sprząta - gdy mieszka sam. Jak ma kobietę to mu się coś przełącza na inny program i oczekuje, że to wszystko co w domu i kuchni to ma wykonać kobieta.
        • wuika Re: Podział obowiązków 30.08.16, 08:10
          O właśnie. Niektórzy tak mają, że naprawdę - dopóki nie podetknie im się pod oczy czegoś tam do zrobienia, to nie wpadną na to, że wypadałoby. Nie dlatego, że są ślepymi leniami, tylko dlatego, że zawsze samo. Mój mąż szczęśliwie przed zamieszkaniem ze mną kilka lat mieszkał sam i wtedy nic się samo nie robiło, mamusia nie mogła podtykać pod nos, to się wyedukował sam, że pranie, porządki, gotowanie - to nie są magiczne sztuczki, które jakoś się dzieją. Ale jak ktoś zupełnie odseparowany od obowiązków ma nagle się tym zająć, to może przeżyć szok i niedowierzanie, że samo nie chce wink
      • cauliflowerpl Re: Podział obowiązków 29.08.16, 20:56
        Wiesz, dopóki się robi, to świetnie.
        Problem pojawia się, gdy z jednej strony przestaje się robić.
        Autorka wyżej wypisała ile robi ona. Zapiernicza dziewczyna jak dziki osioł, w dodatku spędzając w pracy 3 godziny dziennie więcej, niż mąż.
        Do tego mąż rozmowy na ten temat kończy tekstami "to ty nic nie robisz".

        Każdego by szlag w końcu trafił.
    • solejrolia Re: Podział obowiązków 29.08.16, 21:20
      U nas nie ma "podziału obowiązków" jesli chodzi o dom- ten robi więcej, kto jest w tym domu, i moze, ma siłę, czy ochotę.
      Do tego RAZEM pracujemy, i owszem w pracy mamy jakiś podział kompetencji, wynika choćby z tego, że ja mam pewne umiejętności, których mąż nie posiada i na odwrót, ale jesteśmy na tyle elastyczni, że z dość duzym powodzeniem uzupełniamy się, lub chociaż wspieramy w swoich działaniach
      Że tak powiem- gramy w jednej drużynie i strzelamy do tej samej bramki.
    • jesienna.nuta Re: Podział obowiązków 30.08.16, 08:15
      A później niektóre kobiety się dziwią, że mąż ma inną.
      No jasne, że ma, jak się we własnej rodzinie nie może czuć samcem Alfa big_grin
      • allut5 Re: Podział obowiązków 30.08.16, 08:28
        bzdury, na ogół ten, co we własnej rodzinie jest na pozycji samca Alfa - bez problemu poluje też na zewnątrz- bo jako samcowi Alfa jemu wszystko wolnotongue_out
      • wuika Re: Podział obowiązków 30.08.16, 08:29
        Tak, to na pewno od tego, że go babka goni do sprzątania suspicious
      • iziula1 Re: Podział obowiązków 30.08.16, 08:36
        jesienna.nuta napisała:

        > A później niektóre kobiety się dziwią, że mąż ma inną.
        > No jasne, że ma, jak się we własnej rodzinie nie może czuć samcem Alfa big_grin
        >

        Pamietaj jesienna jak cię mąż zdradzi lub zdradza TO TWOJA WINA. Zapamiętaj sobie swoje własne słowa. Potem go przeproś i staraj się być lepsza aby mąz miał wszystko w domu i du..p nie szukał tongue_out
        Dosłownie mam odruch wymiotny jak czytam takie coś ....
        • jesienna.nuta Re: Podział obowiązków 30.08.16, 10:36
          Mój mąż mnie NIGDY nie zdradzi.
          Mój mnie kocha nad życie od 30 lat i jest o mnie tak wściekle zazdrosny, że mnie pilnuje w dzień i w nocy.
          Nawet nie ma czasu na inne laski big_grin

          O mnie się nie martwcie, ja z mojego mężczyzny kuchty nie robię big_grin
          • ashraf Re: Podział obowiązków 30.08.16, 10:41
            Za to robisz kuchte z siebie big_grin
            • wuika Re: Podział obowiązków 30.08.16, 10:50
              Ale jej nie zdradzi. Widać jej się to bardzo opłaca wink
            • jesienna.nuta Re: Podział obowiązków 30.08.16, 10:52
              Ależ ty jesteś śmieszna. JA i KUCHTA?!

              big_grin
              • wuika Re: Podział obowiązków 30.08.16, 11:21
                No skoro z męża kuchty nie zrobisz - nie gonisz go do obowiązków, gdyż odalfiony samiec tylko weźmie i zacznie zdradzać, to ktoś to wszystko robić musi.
              • ashraf Re: Podział obowiązków 30.08.16, 11:56
                Rozumiem, ze macie sluzaca, ktora podnosi za jasnie panem skarpetki, bo uwlaczaloby mu wlozenie ich do kosza na bielizne.
          • iziula1 Re: Podział obowiązków 30.08.16, 11:17
            Widzę,że natura odbierając niktorym rozum jest zbyt surowa. Błagam,nie rozmnażaj się big_grin
      • mid.week Re: Podział obowiązków 30.08.16, 11:22
        https://joemonster.org/images/vad/a23234_1.jpg
    • default Re: Podział obowiązków 30.08.16, 09:07
      U nas podział obowiązków wykształcił się z biegiem lat, na zasadzie "co kto lubi, co komu lepiej wychodzi", co moim zdaniem jest metodą najlepszą, bo najtrudniej zmusić kogoś do robienia czegoś, czego nie cierpi, nie umie, nie chce robić.
      Mój mąż nie jest leniem, ale niektórych prac po prostu nie można od niego wymagać, bo go jakoś tam przerastają, np. gotowanie, zakupy spożywcze czy pranie albo codzienne porządki typu: brudne skarpety do kosza na pranie, popielniczkę opróżnić, kubek po kawie do zlewu wynieść i umyć, strzepnąć i ułożyć równo narzutę na kanapie.
      Za to doskonale sprawdza się w dużych, "bohaterskich" zadaniach : umyć wszystkie okna w domu, doprowadzić posadzki i parkiety do blasku, wyszorować łazienki do białości, dywany wytrzepać, skosić 1000 m2 trawnika, zgrabić i wynieść tonę opadłych liści, coś naprawić, wyremontować, odmalować itp.
      Fakt, że "moje" czynności robi się codziennie, ale za to są to rzeczy drobne i niewyczerpujące - zwłaszcza, że nas jest dwoje tylko. Za to przy naszym stadzie psio-kocim prawdziwym wyzwaniem jest utrzymanie w jakiej-takiej czystości podłóg, dywanów i kanap, więc cieszę się, że nie do mnie to należy smile
      • allut5 Re: Podział obowiązków 30.08.16, 11:30
        Mogła bym być twoim mężem. Lubię robić rzeczy konkretne a nie znoszę tej codziennej dłubaniny. Wolę skosić trawę niż zmywać gary. Wolę pomalować pokój lub umyć okna niż prasować i odkurzać.
      • an.16 Re: Podział obowiązków 30.08.16, 12:09
        Brudne skarpety? Kubek, popielniczka? A w życiu!!!
    • mid.week Re: Podział obowiązków 30.08.16, 10:31
      Efekt Rosenthala. Skoro "nic nie robisz" to faktycznie nic nie rób.
      • niu13 Re: Podział obowiązków 30.08.16, 10:43
        Wydaje mi się, że prawdziwym źródłem konfliktów na tym tle jest zazwyczaj nie sam fakt robienia czegoś, tylko częstotliwość i poczuwanie się stron do obowiązku. Zazwyczaj kobiety mają bardziej rozwinięty instynkt czystości- mnie np. nie wystarcza umycie kibla czy umywalki raz na tydzień.Ja muszę to robić na bieżąco, żeby taki sprzęt spełniał moje wytyczne BHP. No i konflikt gotowy, bo wychodzi na to, że nawet jeżeli to mąż teoretycznie myje łazienkę, to ja również to robię, być może nawet 2 razy częściej niż on. No ale sama sobie zgotowałam ten los, więc nie powinnam narzekać.
    • an.16 Re: Podział obowiązków 30.08.16, 12:06
      Ja wrzucam męskie ciuchy do pralki ale na tym koniec. Żadnego prasowania. Żadnego zbierania po nim (ale przyznaje, że nie bałagani), odkąd urodził się pierwsze dziecko (16 lat temu) żadnego jedzenia "pod niego". Karmię siebie i dzieci, bo u nas niestety każdy ma inne wymagania dot. gat. mięs, diety wege, kształtu makaronu. stopnia ostrości itp. Do sprzątania mamy pomoc.
    • dziewczynarabina Re: Podział obowiązków 30.08.16, 12:14
      Wypisz sobie na kartce wszystko co robisz, a on niech wypisze co on robi. A potem sie zamieńcie obowiązkami na tydzien.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka