paskudek1
30.08.16, 20:31
co prawda nie wiem do kogo kierować moje "serdeczne podziękowania" imiennie ale BARDZO serdecznie "dziękuję" tym wszystkim malkontentom, którym przeszkadzało ubezpieczenie dzieciaków w szkole. Mam na myśli tych wszystkich, którzy wietrzyli spiski wrednych dyrektorów, co to mieli skok na kasę dzieciątek robić i układy z PZU mieć.
Czemu kieruję tu te podziękowania, w dodatku tak sarkastycznie? Ano temu, że na dzisiejszym zebraniu dyrekcja szkoły poinformowała nas, że w organie prowadzącym powiedziano im o problemach z ubezpieczeniem uczniów przez szkołę. Wg przepisów bowiem dyrektor szkoły nie ma prawa zwierać umów z ubezpieczycielem. Jestem niemal pewna ze to wynik drążenia tematu przez upierdliwych rodziców. Żeby nie podkładać się pod podejrzenia i oskarżenia szkoły prawdopodobnie NIE BĘDĄ zawierały umów ubezpieczenia dla dzieciaków. Dzięki temu będziemy my, rodzice musieli samodzielnie podpisywać umowy tegoż ubezpieczenia. A to na pewno będzie droższe niż zbiorówka. Super.
Że co najmniej połowa dzieciaków NIE BĘDZIE ubezpieczona to już inna bajka, bo z 50 zł ROCZNIE może się nagle zrobić 30 zł MIESIĘCZNIE.
Dziękuję bardzo.