Dodaj do ulubionych

Maraton, wrr.

10.09.16, 11:02
Jutro we Wrocławiu odbedzie sie maraton.Cale centrum miasta bedzie sparalizowane.
Ma byc piekna pogoda, chciałoby sie odpocząc na łonie natury.Zabrac rodzinę i spedzic fajnie wolny dzień.
I d.upa.Czyjes hobby skutecznie zniweczy plany tych, którzy jutro biegac nie beda.I beda to tysiące mieszkanców Wrocka.
Tak jak zawsze sekunduje sportowcom tak w przypadku tej imprezy szczerze ich niecierpię.
I nie przemawia do mnie argument, ze to jeden dzień w roku.Dla mnie to az jeden dzień-stracony.Mnie osobiscie byłoby głupio wiedzac, ze biorę udział w imprezie, która jest tak bardzo uciązliwa dla wiekszosci mieszkanców miasta.
Co za durna moda z tymi maratonami.
Obserwuj wątek
    • fragile_f Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:06
      >.Cale centrum miasta bedzie sparalizowane.
      >Ma byc piekna pogoda, chciałoby sie odpocząc na łonie natury

      Możesz wyjechać za miasto - musisz szukać wypoczynku na łonie natury w centrum Wrocławia?

      >Mnie osobiscie byłoby głupio wiedzac, ze biorę udział w imprezie, która jest tak bardzo uciązliwa dla wiekszosci mieszkanców miasta.

      Mnie osobiscie byłoby głupio wiedzac, że przeszkadza mi fajna impreza, dzieki ktorej tysiace osob maja motywacje do uprawiania sportu i dzieki ktorej dzieciaki patrza na biegnacych rodzicow i ucza sie, ze niedziela nie oznacza lezenia przed tv.
      • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:12
        Możesz wyjechać za miasto - musisz szukać wypoczynku na łonie natury w centrum Wrocławia?

        Nie, nie moge wyjechac, bo o 17.00 musze byc we Wrocku, na miejscu.

        A dzieci niech sobie rodziców ogladaja na co dzień jak trenuja.Maratonu do tego nie potrzeba.
        • fragile_f Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:17
          Wyjezdzasz o 10, wracasz na 17, gdzie jest problem?
          • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:17
            Przeciez miasto jest zamkniete od 7 rano..
            • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:19
              Ja chce pojechac na dzialke i tam spedzic sobie spokojnie niedziele.Nie interesuje mnie wyjazd za miasto.
              • krejzimama Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:20
                To jedź.
                • edelstein Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:42
                  Ona jest juz w podeszlym wieku,to juz ten czas kiedy wszystko przeszkadza,a przejscie 2metrow jest masakrycznym wysilkiem.Starosc nie radosc.Trzeba byc wyrozumialym dla kobiet w wieku menopauzalnym.
              • ola_fatyga Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 14:40
                Ile ty masz lat??? Gadasz jak moja 70 letnia tesciowa.. Tyle, co ona? Te same geriatryczne rozrywki..
            • fragile_f Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:20
              Od 8, to raz. Dwa:

              wroclawmaraton.pl/pl/strona/170 - dodatkowy tramwaj

              wroclawmaraton.pl/pl/strona/171 - mapa objazdow

              wroclawmaraton.pl/pl/strona/74 - czas przebiegania
              • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:39
                Nie, jak co roku zatarasuja w godz 7 -17.To co pisza oficjalnie mozna o kant tyłka potłuc.
                A co da mi tramwaj?
              • babcia.stefa Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:07
                Zapomnij - w Krakowie jakakolwiek taka impreza to kompletny paraliż miasta, a wszelkie oficjalne informacje możesz sobie w buty wsadzić. Przebiegną, jak przebiegną, otworzą, jak otworzą, skończy się, jak się skończy. Parę razy jak idioci próbowaliśmy, zakładając naiwnie, że mamy najnowsze informacje, mapki, jesteśmy ogarnięci, damy radę, i zawsze kończyło się tak samo - np. 1 h w korku. Teraz po prostu unikamy i jak coś takiego jest, nawet nie próbujemy pchać się w miasto.
    • krejzimama Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:08
      "Od przeszło 100 lat na ulicach największych miast świata rozgrywane są masowe biegi uliczne m.in. na dystansie maratońskim."
      "biorę udział w imprezie, która jest tak bardzo uciązliwa dla wiekszosci mieszkanców miasta."
      Potrafisz udowodnić tą tezę?

      "Cale centrum miasta bedzie sparalizowane.
      Ma byc piekna pogoda, chciałoby sie odpocząc na łonie natury"
      Od kiedy centrum miasta to łono natury?
      • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:14
        Co roku multum wrocławian psioczy tak samo jak ja.Niech sobie biegaja,ale poza miastem.Niech biegaja w nocy.Musi byc koniecznie w dzień i koniecznie w centrum?
        • krejzimama Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:17
          Jak to maraton miejski to muszą biegać w mieście.
          Czy samochody przez cały tydzień muszą jeździć i parkować w dzień i w centrum.
          Niech sobie parkują w nocy w lesie.
          • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:20
            W miescia samochody to rzecz naturalna.Po to sa ulice.A bieganie po ulicy naturalne nie jest.Bo gdyby było,nie zamykano by ich dla ruchu.
            • krejzimama Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:22
              W mieście ludzie to rzecz naturalna.
              • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:39
                Piesi owszem-na chodniku.
        • ira_08 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:07
          Biegi miejskie to nie biegi trekkingowe. bieganie po mieście, to nie bieganie po lesie. Co maraton, to głupie pytania: a muszą w mieście? Odpowiedź brzmi:Tak. A z ta nocą... nawet nie wiem jak skomentować. Nie biegasz ty za wiele, co? Wyobrazasz sobie biec 42 km w nocy? I nastepnego dnia do pracy, czwsto w innym miescie? I nie przeszkadzalby Ci halas w nocy? Wtedy bys dopiero jeczala.
          • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:15
            Jest cos takiego jak nocny maraton we Wrocku i nawet nie wiem ze sie odbywa.
            Niech wezma sobie urlop albo biegna w noc z soboty na niedziele.
            Chca biegac, prosze bardzo, ale bez utrudniania innym zycia.
            • ichi51e Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 14:26
              Widac ze sport jest ci rzecza obca i wkurzajaca.
              • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 14:36
                Wrecz przeciwnie.
                Tyle ze ja go uprawiam dla samej siebie, a nie po to, by innym cokolwiek udowadniac.
                I przede wszystkim- nie przeszkadzam innym.
          • babcia.stefa Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 20:01
            Nie muszą.

            W Puszczy Niepołomickiej odbywają się czasem maratony. Nie przeszkadzają mieszkańcom przemieszczającym się, bo żadnych ulic ani dróg się nie zamyka. Ba, puszczy też się nie zamyka - przy parkingu wisi plakat z info od władz, że dziś maraton w godzinach takich i takich, w rejonie takim i takim, a ponieważ władze nie chcą zamykać puszczy dla tych, którzy przyjeżdżają odpocząć, to proszą o zrozumienie, współpracę i stosowanie się do próśb organizatorów. Dasie? Da sie.
      • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:15
        Ja nie chce wlasnie spedzic dnia w centrum tylko poza.Ale nie mam jak,bo sie nie wydostane.
        • fragile_f Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:17
          Mozesz pojechac na rowerze.
          • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:25
            Z pewnych powodów nie moge.
            • fragile_f Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:33
              To juz twoj problem.
              • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:40
                Oraz tysiecy tych, którzy na rowerze nie jezdza.
                • ichi51e Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 14:27
                  A tramwajem? Dalej taksowka?
                  • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 15:34
                    A taksówka to sie teleportuje przez zamkniete ulice?
                    Do tramawaju z z psem lodówka i dzieckiem.Super pomysl.
                    • aya-breya Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 18:16
                      Dla chcącego nic trudnego.
                      Jęczysz jak stara baba, której nikt i nic nie dogodzi.
                    • ichi51e Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 18:32
                      Gadasz jak stara baba. Ja nie mam samochodu i jakos daje rade. Z dzieciakiem uwaga nie dosc ze tramwajem to jesxcze potem pociagiem jade big_grin
                      • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 19:40
                        A w Afryce to juz w ogole na boso i wszedzie piechota..
                        • ichi51e Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 20:22
                          Wlasnie.
        • krejzimama Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:20
          Jak to się nie wydostaniesz? Będą barykady? W nocy wykopią fosy?
          • fragile_f Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:23
            Nie, bedzie musiala bidulka przed 8 rano wyjechac albo pojechac objazdem. Koniec swiata normalnie...
            • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:27
              Nie dam rady wybrac sie przed 8 oraz nie pojade objazdem bo trwac to bedzie jakies 1,5 godz.- staniaw korku.W tamtym roku przezylam cos takiego.
              • fragile_f Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:34
                Dla chcącego nic trudnego! Dasz radę!
            • krejzimama Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:28
              cholera. Ja dzień dzień wyjeżdzam przed 8 i jadę objazdami bo remonty i budowy.
              • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:41
                Ty nie wiesz zatem jak wyglada organizacja takiego biegu.
                • zona_mi Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 15:45
                  To gdzie Ty masz tę działkę, skoro nie możesz się wydostać?
                  • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 16:41
                    Musze jechac przez Sienkiewicza.
                    • zona_mi Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 16:45
                      A objazdem przez Kwidzyńską i tam pokombinować dalej? Chyba są tam mosty jakieś po drodze.
                      • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 17:08
                        Takbede musiala kombinowac,kluczyć, wnerwiac sie, ale nie mam innej opcji.
                    • zielonakrasnoludka Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 19:34
                      Czas ostatnich zawodników na Sienkiewicza: 9:44.
                      Nawet, jeśli byłaby to 10.00... no bez jaj, zdążysz na działkę.
                      wroclawmaraton.pl/pl/strona/74
                      • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 19:41
                        Zobaczymy, doswiadczenie z lat poprzednich-nawet jak juz przebiegli to ulice nadal długo były zamkniete.
                        • zielonakrasnoludka Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 20:20
                          akurat dwa lata z rzędu jeździłam dużo rowerem po mieście w czasie maratonu, wielokrotnie przecinając trasę - i moje doświadczenia różnią się od Twoich.
                          • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 20:39
                            Rowerem moze i tak.Ja jechac musialam samochodem, od Sienkiewicza przez Kazimierza Wielkiego.5 km na godzine.Ulice puste, biegaczy ani widu ani słychu,a ruch wstrzymany.Ludzie wychodzili z siebie.
                            • zielonakrasnoludka Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 20:44
                              Piszę o tym, co widziałam - o policji przepuszczającej samochody. Im dalej na trasie, tym oczywiście gorzej, ale po przebiegnięciu trasy były otwierane albo chociaż puszczano po trochę, jeśli większość przebiegła, ale nie było samochodu za ostatnim zawodnikiem. Skrzyżowanie Różyckiego i Kochanowskiego było otwarte właściwie od razu po przebiegnięciu.
                              W tym roku masz trasę odwróconą.
                              Swoją drogą - czemu samochodem, a nie rowerem? serio tongue_out
                              • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 20:48
                                Bo na rower nie zabiore całego majdanu, dziecka oraz psa.
    • lidek0 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:10
      "chciałoby się odpocząć na łonie natury" no to akurat maraton Ci nie przeszkadza bo w centrum miasta tego nie znajdziesz. Ja też nie jestem fanką takich imprez w mieście ale bez przesady, wiadomo o tym wcześniej, w necie są mapki zamkniętych ulic, więc nie szukajmy dziury w całym. Masz masę innych słonecznych i pięknych dni - ten wcale nie jest stracony - chyba, że złośliwie musisz być w centrum miasta.
      • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:15
        Ja mieszkam w centrum miasta i z tego powodu zostane odciąta od reszty swiata.
        • krejzimama Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:18
          Nie zostaniesz odcięta. Zajrzałam na stronę imprezy. jest mapa biegu, mapka i informacje o zmianach ruchu oraz orientacyjne godziny pojawienia się biegaczy w danych punktach.
          • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:27
            Ty spojrzalas na mapke, a ja wiem jak to wyglada w praktyce.
            • krejzimama Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:29
              Jak to wiesz? Potrafisz przewidywać przyszłość?
              • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:02
                A ty myslisz ze organizator co roku zmienia cokolwiek?
                • zielonakrasnoludka Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 17:43
                  w tym roku jest trasa zmieniona i odwrócona. Np. Plac Grunwaldzki będzie stale przejezdny
                  • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 17:54
                    Tylko jeszcze trzeba sie jakos do tego placu dostac.
                    • zielonakrasnoludka Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 18:57
                      W jakiej okolicy mieszkasz i w ktora strone? Pomoge opracowac trase. W tym roku jest inaczej niz rok temu i centrum szybko bedzie przejezdne.
                      • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 19:59
                        W koncu jakas konkretna radasmile.
                        Wyjazd z Sienkiewicza na wysokosci Piastowskiej- do pl.Spolecznego, dalej sobie poradze.
                        • zielonakrasnoludka Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 20:22
                          Zerknij na mapę:
                          wroclawmaraton.pl/files_mce/trasa_34._pko_wm.pdf
                          Przecież serio nie ma tematu... zanim zdążysz się po śniadaniu ogarnąć, droga będzie przejezdna. Plac Społeczny w ogóle w tym roku maraton omija.
                          • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 20:33
                            Tak,widziałam.
                            Pozostaje mi miec nadzieje,ze faktycznie Sienkiewicza do południa otworza.
                            Ciagle mam w pamieci to co sie dzialo rok temu.
                            Dzieki.
        • fragile_f Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:18
          No to powinnas miec swiadomosc tego, ze centrum miasta to miejsce ktore jest zamykane z powodu imprez masowych. Moja kolezanka kupila mieszkanie obok stadionu i jest oburzona tym, ze sa co chwile koncerty i mecze big_grin
          • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:28
            Mieszkam tu od 20 lat.Ten cyrk z maratonem odbywa sie od kilku.
            • fragile_f Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:34
              To chyba najwyzszy czas sie przeprowadzic na wies, skoro tak strasznie przezywasz ten JEDEN dzien w roku big_grin
              • babcia.stefa Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:12
                Nie wiem, jak we Wrocławiu, ale w Krakowie co chwila jest jakieś takie g...no - maraton taki albo siaki, bieg 3 kopców, Tour de Pologne czy tam Tour de Vanuatu albo inny ŚDM.

                Nieśmiało przypominam, że lato w Polsce nie trwa pół roku, więc konieczność dodatkowego kombinowania ze spędzaniem wolnego czasu w najcenniejsze dni (których jest raptem naście) najładniejszej pory roku nieco mnie jednak wqu...a. I tak mam szczęście, bo mieszkam pod miastem, więc na południe się dostanę przez wjeżdżania w miasto, ale mieszkający w obrębie miasta nie mają tak fajnie.
                • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:17
                  Otóz własnie.To sa ostatnie tak cieple weekendy.Kazda taka niedziela na wage złota.
                • fragile_f Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:21
                  No dobrze, ale czy to oznacza, ze w miescie ma nie byc ŻADNYCH imprez? To wtedy mieszkancy marudza, ze miasto jest martwe, ze nic sie nie dzieje. To tak jak ze wspomniana przeze mnie kolezanka mieszkajaca obok stadionu - marudzi, ze bez przerwy sa jak nie targi, to szczy NATO, jak nie szczyt, to koncert, jak nie koncert to cos innego. Nosz kurka blaszka - trzeba sie z tym liczyc mieszkajac w centrum. Za to ma mase benefitow - wszystko pod nosem, doskonała komunikacje miejska, pierdyliard fryzjerow, knajp czy aptek w promieniu 500 metrów.

                  To tak jakby mieszkaniec wsi narzekal, ze ma autobus co godzinę a w centrum miasta to maja co 5 minut i on tez tak chce.
                  • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:35
                    Moga, jak najbardziej.
                    Ale nie w taki sposób, który paralizuje miasto.
                    Ludzie w ta niedziele pracuja, chce odwiedzic rodzine, spedzic dzień tak jak lubia.
                    I niewazne, ze to jeden dzień.
                    To niedziela, na która czeka sie cały tydzień.
                    • fragile_f Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:01
                      Ależ mogą to wszystko zrobić, tylko trzeba chciec i miec w sobie odrobinkę życzliwości.

                      Powiedz, na jaka cholere siedzisz przed kompem i zrzedzisz, skoro mogłabyś byc na działce w lesie i czytac ksiązkę?
                      • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:08
                        Zaspokoje Twoja ciekawosc- dziś pracuje.Dyzur mam.Nie dosc, ze nie moge odpoczac w sobote to i jeszcze w niedziele mi sie utrudnia.
                        Aha- i nie pracuje na etacie, wiec moge sobie siedziec na forum ile zechce.
                        • fragile_f Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:11
                          Skoro dzisiaj pracujesz, to znaczy ze masz wolne w ciagu tygodnia. Dziecko ma 4 lata, do szkoly nie chodzi, wiec spokojnie mozesz je zabrac na dzialke w poniedzialek. I problem z głowy.

                          Nie musisz dziekowac smile
                          • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:35
                            Skoro dzisiaj pracujesz, to znaczy ze masz wolne w ciagu tygodnia.

                            Kolejny błedny wniosek w Twoim wykonaniu.
                            Akurat tak sie sklada, ze nie, nie mam wolnego w tygodniu.
                            • zona_mi Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 15:50
                              Lola, masz dziesięć minut piechotą na łąki nad Odrą, gdzie znajdziesz i słońce, i cień, niewielu ludzi, nawet z tą lodówką się doczłapiesz bez trudu.
                              • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 16:43
                                Ale ja nie chce isc na cały dzień nad Odre. Chce jechac w konkretne miejsce, ktore znajduje sie gdzie indziej.
                                • zona_mi Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 16:48
                                  > Ale ja nie chce
                                  > Chce

                                  Tak, od pierwszego wpisu wiedziałam, że właśnie w tym tkwi problem smile
                                  Nie w tym, jak znaleźć wystarczająco dobre rozwiązanie, tylko jak zrealizować chcę/nie chcę.
                                  • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 16:58
                                    Ale takiego rozwiazania nie ma.
                                    Mam konkretny cel i zamierzam go zrealizowac.To co mi radzisz to rezygnacja z tego co jest mi potrzebne.To czemu sie dziwisz?
                                    • zona_mi Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 18:44
                                      Nie.
                                      To, co Ci radzę, to skorzystanie z natury, pogody i braku korków w trochę inny sposób.
                                      Wygląda jednak na to, że nie szukasz kompromisu.
                                      • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 20:03
                                        Wiesz, bo ja chce wypoczac, a nie sie stresowac.Jade na dzialke, pies nie biega samopas i obce psy mu nie groża,nie musze tez trzymac jej na uwiezi, mlody ma piaskownice, hustawki i miejsce na popołudniowa drzemke.Ja grzebie w ziemi i ogolnie jest super.
                                        A nad Odra tez jest fajnie, ale inaczej, nonie kręci mnie ta forma, za nudno.
                          • babcia.stefa Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 19:56
                            > Skoro dzisiaj pracujesz, to znaczy ze masz wolne w ciagu tygodnia.

                            W przypadku freelancerów to khem, bardzo rzadko bywa prawdą.
                            • fragile_f Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 22:48
                              Freelancerzy maja dyzur w sobotę?
        • helka.z.porcelany Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 17:00
          Ja też mieszkam w centrum miasta, tylko innego. Jeszcze nie było tak, żebym się nie mogła z dzielni wydostać. Najwyżej objazdem, obejściem lub dłużej. Bez przesady. Nawet ŚDM nie uziemiły ludzi na amen. Tak więc to nie tak, że nie możesz z domu wyjsć i dotrzeć do celu. Co najwyżej musisz łyknąć lekki dyskomfort. Mieszkańcom centrum częściej, ale taka cena za bliskość wszystkiego na codzień. Zawsze jest wybór- jak ci nie pasuje, to się przeprowadź pod miasto.
          • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 17:26
            W praktyce wygladalo to tak, ze stalo sie pol godziny, ruch wstrzymany, nastepnie w zólwim tempie przejezdzalo pol miasta zeby po 1,5 godzinie móc dotrzec do celu.Gdzie normalnie jedzie sie kwadrans.
            To jest paraliż czesci miasta, nie kojarze by na czas ŚDM grodzono tasmami ulice.
          • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 17:27
            Nigdzie nie bede sie przeprowadzac.Intruzami sa biegacze, a nie ja.
            • helka.z.porcelany Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 17:55
              LO matko, zrzędzisz strasznie.
    • lusitania2 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:15
      ja, ja, ja, ja, mnie, mnie, mnie, mnie, mnie...

      Tak, to strasznewink, że cały świat się wokół ciebie nie kręci.
      • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:17
        Nie musi.
        Tylko ze takich "ja"sa tysiace.Wystarczy poczytac komenty w necie, ile osób jest totalnie wkurzonych na organizacje tej impry w srodku miasta.
        • krejzimama Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:19
          Dokładnie ile tysięcy?
      • lauren6 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:20
        Mówisz o culyklistach, buegaczach itd, którzy regularnie paraliżuja duże miasta, bo ONI chcą pojeździć po betonie? Masz rację, koszmarni egoisci. Miałam termin porodu latem i modliłam się żeby nie zacząć rodzić w niedzielę, bo jeszcze nie będziemy mogli wyjechać z osiedla przez tych koszmarnych egoistow.
        • krejzimama Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:21
          Duże miasta są dzień w dzień paraliżowane przez samochody.
          • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:29
            Nie, nie sa.Na co dzien normalnie przejedziesz.W dzień maratonu jestes uziemiona.
            • krejzimama Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:32
              Jak to nie są? Kto powoduje korki w mieście? Wanny?
              • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:02
                Ty nie wiesz o jaki paraliz chodzi.Te korki co sa na co dzień to bułka z masłem.
        • pade Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:33
          Dla mnie egoistami są kierowcy wożący powietrze. I ci, co wożą pupę autem do kiosku po gazetę. I ci, którzy kupują swoim dzieciom studentom samochody, bo by się dzieciątko zmęczyło jadąc tramwajem. Och, dużo by się tego znalazło.
          Cyklista i biegacz nie zasmradza powietrza i na co dzień nie powoduje gigantycznych korków.
          • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:41
            Pade, postulujesz by kazdy kierowca jezdzil do pracy z cała rodzina czy rozwoził sasiadów?A moze kazdy ma kupic Smarta?
            Co do auta dla studenta to sie zgadzam.Teraz wszyscy na 18 tke dostaja kase na kurs plus czasem samochód.W tym wieku wozic tyłek autem?
            Jak tylko zbiorkom bedzie dowoził mnie komfortowo do pracy, zmieniam srodek lokomocji.Poki co przegrywa kretesem.
          • babcia.stefa Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 19:55
            A co mają wozić? Carpooling to jest dobry, jak pół wsi dojeżdża 50 km na jedną zmianę w fabryce telewizorów. Dla przeciętnego mieszkańca miasta jest nierealny (różne godziny zakończenia pracy, trafiające się nadgodziny, po drodze zakupy, odbiór dzieci, i diabli wiedzą, co jeszcze).
        • ichi51e Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 14:29
          Akurat transport karetki zawsze na takiej imprezie sobie poradzi - nawet pewnie byc szybciej dojechala bo droga pusta.
          • niennte Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 14:37
            Ale jak masz pół roku wcześniej ustalony termin wizyty u lekarza specjalisty, to masz do wyboru: przesuwać termin o kolejnych parę miesięcy albo zasuwać 10 km na piechotę do ośrodka zdrowia.


            Kto nie ma z tym osobiście do czynienia, ten nie wie. W takie dni jest tylko wybór: siedzenie w domu lub pójście pomachać "sportowcom" na trasę.
            Gorzej, jeżeli jednak wyjść trzeba - dojechać do pracy i z pracy, dowieźć babcię samochodem do lekarza, dziecko do przedszkola ...
            • krejzimama Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 16:45
              W niedziele to wszystko?
    • krejzimama Festung Breslau n/t 10.09.16, 11:22

    • slonko1335 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:25
      to u Was odcianją całkiem centrum miasta? i nie ma żadnej mozilwości objazdu, przyjazdu, wyjazdu? to jacyś dodpupni organizatorzy musza być...może wrato na nich psy wieszać zmaiast na biegaczach?
      • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:33
        Mozliwosc objazdu wyglada w ten sposób,ze musisz objechac całe centrum w tempie zólwia.Głownie stojąc.W tamtym roku to przezylam i to co sie dzialo to byl koszmar.Kierowcy dostawali piany,zrywali tasmy łamiąc przepisy, zawracali -po polgodzinym staniu w miejscu.

        Ciekawe jak mialabym z tego wybrnąc, gdyby jutro przypadł mi dyzur w pracy..
        • slonko1335 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:39
          Może korki i problemy są przez tych kierowcow którzy łamia przepisy, zawracają i blokuja tmy samym przejazdy-bo takich tez widziałam i najmniej wspólnego mialo to z biegaczami... jesli nie to monituj do organziatorów, że źle wyznaczaja trasę, objazdy, itp u mnie w miescie też sa maratony i pólmaratony i też sa wtedy utrudnienia ale nie takie że cale miasto stoi ....no chyba ze jakiś cymbal postanowi wjechac gdzie nie mozna i zbalokuje cała ulicę...
          • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:05
            Ulice sa zablokowane, bo sa nieprzejezdne.Stoisz pol godziny w korku, bo jest wstrzymany ruch.Nic nie zrobisz.
            • slonko1335 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:08
              No ale chyba to niegzodne z prawem żeby nie było objazdu i były po prostu odcięte ulice. Trzeba zdecydowanie zgłaszać takie rzeczy-zwłaszcza jeśli od lat się dzieją.
              • babcia.stefa Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:14
                W Krakowie się zgłasza i wszyscy mają to w d...pie.

                Co roku konkurs na organizację tego czy tamtego wygrywają jakieś coraz bardziej podejrzane firemki śwagra, dla których głównym kryterium jest, że zrobią to jeszcze taniej.
              • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:20
                Alez objazd jest.Tylko zeby do niego dojechac musisz przebic sie przez ulice, gdzie stoi policja i wstrzymuje ruch.Tak na pol godziny.Wiesz co sie dzieje okolo 10.00?Sznur samochodów, smród spalin i jeden wielki w.kurw.
                Fajnie sie biega wiedzac, ze jest to tak wielki problem dla mieszkanców? Ginie gdzies cała frajda i idea.
                • slonko1335 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:41
                  Nie no ja się domyślam i dlatego dziwię, że tak można sobie po prostu wtrzymac ruch nie wyznaczając żadnych alternatyw...u nas piersze maratony też byly po takiej trasie, że nie było jak objjechać ale etraz trasę zmieniono z uwgai na to, też biegnie przez miasto-chyba nawet bardziej niz wtedy ale są drogi alternatywne-wtedy ich nie było..
                  • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:44
                    Alternatywe wiesz jaka sie podaje? Niech kierowcy nie wybieraja sie w miasto.W domu siedziec,ewentualnie kibicowac biegaczom na trasie.
                    • ichi51e Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 14:34
                      A kumunikacja zastepcza?
                      • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 14:39
                        Masz na mysli tramwaj? On nie dojezdza tam gdzie ja zamierzam sie udac.Jechac chce z dzieckiem, wałowka w turystycznej lodówce oraz z psem.
                        • ichi51e Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 17:56
                          No to dojedzcie po za strefe zamknieta i wezcie taryfe
                          • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 20:10
                            Z tym całym majdanem mam sie tłuc? W imie czego?
                            • ichi51e Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 20:20
                              W imie odpoczynku na lonie natury? Albo wez nie dziaduj wez dziecko i psa zimne picie kupicie sobie na miejscu - jakas cywilizacja tam chyba jest?
                              • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 20:35
                                Ratunku, jakie zimne picie na miejscu?? W lesie?Ja musze ze soba wziac calodzienne wyzywienie,kawe i wode.
                                • ichi51e Re: Maraton, wrr. 11.09.16, 00:02
                                  Nie mozecie raz do restauracji pojsc?
                                  • lola211 Re: Maraton, wrr. 11.09.16, 09:05
                                    Ichi, podejrzewam,ze cos pilassmile.Las, rozumiesz,działka, las, tereny rekreacyjne, ja bez samochodu jak radzicie- gdzie ja ci restauracje znajde? I preciez nie po to tam jade by sie po knajpach tłuc.Tylko zeby w gaciach na luzie posiedziec.
                                    • ichi51e Re: Maraton, wrr. 11.09.16, 09:09
                                      No coz - pozdrawiam w kazdym razie - biegam wlasnie big_grin na szczescie nikomu tym nie wadze bo mam bieznie w domu. Ruch to zdrowie a zawody w miescie sa naprawde fajne - wszystkim obecnym na trasie sie duch udziela i mysla hmmm moze i ja kiedys? Czego i tobie zycze. Dzien zapowiada sie w kazdym razie goraco - mnie to zastanawia czemu nie robia ich pozniejsza jesienia - wilk bylby syty i owca cala ludzie by sie pobyczyli a biegacz i w deszczu pobiegnie z radoscia. Zgonow by bylo zdecydowanie mniej. Wspolczuje dzis biegaczom i oby bez tragedii
      • fragile_f Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:36
        Oczywiscie ze są objazdy, uruchomiono nawet specjalny tramwaj. Mozna tez po prostu zwlec odwłok wczesniej i wyjechac przed maratonem albo pojechac na działke dzien wczesniej, zamiast działki pojechac do muzeum czy parku.

        No ale wtedy nie byłoby powodu do marudzenia wink
        • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:08
          Dzien wczesniej na dzialke.Zetez na to nie wpadlam.I spac na e.. trawniku?
          Tramawaj- super.Myslisz ,ze on dojezdza na teren ogródkowsmile?
          Muzeum w piekna niedziele z 4 latkiem? Łał.
          Masz jeszcze jakis pomysł równie do bani?
          • fragile_f Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:23
            Aha, czyli to nie zadna działka hen daleko, tylko ogródki działkowe na terenie miasta. Czyli równie dobrze mozesz pojechac z wałówką do parku, rozlozyc kocyk i zrobic piknik. Naprawde nie widzę problemu.
            • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:49
              Działka w lesie.Cale 8 km od mojego domu.Jade 15 minut i jestem w innym swiecie.
              • fragile_f Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:58
                To 8 km od ścisłego centrum Wrocławia jest już las? Czy może mówimy o ogródkach w parku Skowronim?
                • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:10
                  Nie,zaden park.
                  Las.
                  W zwiazku z tym mona spotkac dziki,sarny, wiewiórki, jeze- te klimaty.
                  • fragile_f Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:15
                    Aha, czyli 8 km od centrum Wrocławia jest las, w którym są ogródki działkowe. I Można założyc, ze to las Pilczycki, ale tam mozna dojechac komunikacja miejska + spacerek.

                    Wiec again - gdzie lezy problem, poza tym ze musisz pomarudzic?
                    • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:37
                      Nie jest to las Pilczycki w zwiazku z czym nie dojade tam tramwajem.
      • chicarica Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:42
        W Gdyni odcięli jedno całe osiedle na parę godzin. W dodatku nie trzymali się harmonogramu. Winni byli akurat cykliści.
      • mid.week Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 11:42
        Oczywiście że jest mozliwośc przejazdu wink
        Rodzice mieszkaja w centrum, co roku kilka ulic wokół ich domu jest zamkniętych, tak ze są całkowicie odcięci. Policja przepuszcza pojedyńcze auta nawet w godziach zamkniecia, kiedy widzą ze nikt nie biegnie, nie zagraża to widzom. W innych miejscach kierują do objazdów.
        • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:09
          Mid- objazd oznacza stanie w korku,w spalinach 1,5 godz.Tu kolo mnie jest wówczas sznur aut,a nie jakies pojedyncze.
    • rozwiane_marzenie Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:32
      Byłam kiedyś w miejscowości, gdzie maraton odbywał się w dniu roboczym i całe centrum zamknięto na 2 godziny. Auta, autobusy stały sobie w korku i nikogo nie obchodziło, że ktoś spóźni się np. do pracy. Mnie akurat się nie spieszyło (byłam tam w celu wypoczynkowym), ale ludzie w tym autobusie nieźle przeklinali, przede wszystkim dlatego, że nie wszyscy wiedzieli wcześniej o tym biegu. Więc ciesz się, że maraton jest w niedzielę smile.
    • niennte Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:35
      U mnie raz w roku w dzień roboczy Tour de Pologne przejeżdża przez centrum miasta.
      W praktyce wygląda to tak, że tramwaje nie kursują CAŁY dzień, nieliczne autobusy jeżdżą jakimiś bliżej nieznanymi objazdami, a centrum jest tak szczelnie zamknięte, że trzeba by objeżdżać ze 20 km, żeby przejechać z jednej strony miasta na drugą uncertain
      Jeśli myślicie, że informacje zamieszczane w necie na temat objazdów są zgodne z prawdą, to źle myślicie. Prawie ich nie ma. Policjanci pilnujący na ulicach NIE POTRAFIĄ wskazać objazdu, ograniczają się do zakazu: "tędy nie wolno".
      Odkąd kilka lat temu zap... w upale z jednego końca miasta na drugi (pilnowałam kota u córki, spałam u niej, musiałam wrócić do domu do swojego kota), zawsze dokładnie sprawdzam, kiedy czeka nas ta nieprzyjemność uncertain Zięciowie nie mogą godzinami dojechać z pracy uncertain
      Co z tego, że wakacje? Dzieci i młodzież nie muszą dojechać do szkół, ale ludzie muszą dotrzeć do pracy, lekarza, urzędu. Jest upał, miasto zablokowane. No radocha po prostu.

      Ostatnio urządzono jeszcze jedną rozrywkę dla ludu: pokazy samolotów na lotnisku Muchowiec. Przelot F16 nad gęsto zaludnionymi miastami Zagłębia i Śląska to był koszmar: trzęsące się ze strachu psy, chowające w tapczanach koty, uciekające chmary ptaków sad Takiego potwornego huku nie słyszałam nigdy, mimo że zwykłe samoloty pasażerskie latają nad nami regularnie. Kto tam wiedział o jakichś pokazach? Z wymienianych potem "wrażeń' wiem, że każdy myślał, że za chwilę na centrum miasta runie jakiś samolot...
      • gosza26 Re: Maraton, wrr. 11.09.16, 16:56
        niennte napisała:

        .
        >
        > Ostatnio urządzono jeszcze jedną rozrywkę dla ludu: pokazy samolotów na lotnisk
        > u Muchowiec. Przelot F16 nad gęsto zaludnionymi miastami Zagłębia i Śląska to b
        > ył koszmar: trzęsące się ze strachu psy, chowające w tapczanach koty, uciekając
        > e chmary ptaków sad Takiego potwornego huku nie słyszałam nigdy, mimo że zwykłe
        > samoloty pasażerskie latają nad nami regularnie. Kto tam wiedział o jakichś pok
        > azach? Z wymienianych potem "wrażeń' wiem, że każdy myślał, że za chwilę na cen
        > trum miasta runie jakiś samolot...
        >
        >

        Nie chce twierdzić,że komuś to nie przeszkadzało ale ja mam inne spostrzeżenia. Wszyscy, z którymi miałam kontakt osobiście lub na fb robili zdjęcia, oglądali z ciekawości przelot. Moje dziecko 3 letnie i małżonek spali jak zabici a przelot trwał kilka minut.

        • niennte Re: Maraton, wrr. 11.09.16, 17:09
          Filmiki widziałam.
          Z kimkolwiek rozmawiałam, każdy się wystraszył, kilka dni później mówiła o tym również kosmetyczka i jej klientki w salonie fryzjerskim smile
          Moja córka się wystraszyła, jej znajomi też, więc nie tylko ja, starsza pani.
          Rzecz w tym, że nikt z nas nie wiedział o tych pokazach i przelocie F16, a byłam w takiej sytuacji, że z mojego balkonu słyszałam tylko ten okropny huk, a nie było widać, czym jest spowodowany. Samolotów nie widziałam w ogóle, chociaż rozglądałam się po niebie, o pokazach przeczytałam przypadkiem następnego dnia i wtedy zrozumiałam, co to było.
          Może nie w każdym miejscu było jednakowo głośno słychać?
    • ada1214 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:38
      U mnie nie ma maratonow ale rozumiem i popieram. Wkurzaja mnie wszelkie imprezy-zawalidrogi. A maratonczycy jak potrzebja szerokiego asfaltu niech sobie po plycie lotniska biegaja wink we wrocku to akurat dwie awionetki na dzien tylko, mniejszy korek niz pol miasta.
      • slonko1335 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:47
        wiesz, że trasa maratonu musi spelniac określone normy i wytyczne? i pewnie jakby lotnisko sie nadawało to by na nim się ten maraton odbywał ......jasne można nie organizowac żadnych sportowych imprez ani rozrywkowych ani kulturalnych-wszystkie sa jakąs tam upierdliwością - u nas narzekają i na Dni Morza, i na finaly regat i na pokazy fajerwerków, i na Juwenalia i na koncert Eski i każdy inny bo wszystkie oznaczaja utrudnienia dla mieskzańcow-na wszytsko mozna ponarzekac i zawsze znjadzie się ktoś komu dana impreza z jakeigoś powodu nie pasuje-dzień, miejsce, pora, temat, i są glosne i są zawalidrogami-tylko czy ktoś by chciał przyjeżdżac i zyć w takim mieście w ktorym kompletnie nic się nie dzieje?
        • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:55
          We Wrocławiu non stop cos sie dzieje.
          Nie mozna narzekac na brak imprez.Ale tylko ten maraton robi taka rozpierduche komunikacyjna w miescie.
          • slonko1335 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:58
            bo trasa liczy 42 kilometry a wiec rozciąga się na całe miasto-no ale jakim cudem zrobic maraton na krótszej?
            • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:11
              Moze biegac w kolko?
              • slonko1335 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:16
                no nie może...nie przeszłoby atestu
              • fragile_f Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:17
                Idac twoim tokiem rozumowania - nie musisz jechac na działke. Mozesz kupic w OBI pare iglaczków, postawic na balkonie, doczepic pluszową wiewiorkę i bedzie las jak sie patrzy.

                big_grin
                • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:38
                  Nie, idac Twoim tokiem rozumowania.Nie moim.
                  Ja nie musze jechac na dzialke a oni nie musza biegac.
                  • fragile_f Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 21:17
                    Skoro do biegania maratonu wystarczy miejsce w ktorym biega sie w kołko, to zamiast wyjazdu do lasu jak najbardziej wystarcza iglaczki na balkonie. I nie bedziesz musiala kawy i wody wozic - same plusy!
                  • slonko1335 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 21:18
                    no ale ty chcesz jechac na działke a oni chcą biegać...
        • ada1214 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:57
          tylko czy ktoś by ch
          > ciał przyjeżdżac i zyć w takim mieście w ktorym kompletnie nic się nie dzieje?

          Owszem. ja.
          To znaczy niech sie dzieje duzo, ale w ustalonych, do tego celu przeznaczonych miejscach- np. teatr czy opera ma swoje wyznaczone (fizycznie) miejsce i czy sie odbywa jeden spektakl na miesiac czy sto- bez roznicy.
          Zajmowanie przestrzeni publicznej-tj. uzytkowej przestrzeni- zdecydowane nie. Dezorganizacja ruchu i zycia- nie.
      • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:52
        Stadion wybudowali za miliony, obiekt sportowy, w sam raz dla biegaczy.
        • slonko1335 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:54
          nie nadaje się niestety na potrzeby maratonu...
          • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:57
            Miasto tez sie nie nadaje.Tylko taka moda nastała i niestety wbrew wszystkiemu co roku musimy sie z tym zmagac.Plus zapewne ktos na tym zarabia.
            • slonko1335 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:01
              Jakby się nie nadawało to by nie przeszło atestacji trasy a zarabia głownie miasto i jego mieszkańcy, w końcu np. za zajęcie pasa drogowego i obsługę organizator płaci własnie miastu...
              • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:12
                Nie nadaje sie, bo paralizuje ruch.Utrudnia mieszkancom zycie.
                Pod miastem biegac sie nie da?
                • slonko1335 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:14
                  No nie da pewnie bo gdyby się dało to tam by się odbywało, pewnie nie da sie pod miastem znaleźć 42 kilometrow trasy która ma wymagane parametry...
                • ada1214 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:15
                  lola211 napisała:

                  > Nie nadaje sie, bo paralizuje ruch.Utrudnia mieszkancom zycie.
                  > Pod miastem biegac sie nie da?

                  Wtedy by nie bylo efektu wow
                  • slonko1335 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:19
                    i kasy dla maista i jego mieskzańców...jak myślisz czemu miasto chce organizacji rozpierduchy u siebie? bo ma z tego kasę i tą kase może wydać na potrzeby mieszkańców między innymi....
                    • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:42
                      A co konkretnie z tego finansuja?
                      • niennte Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:48
                        Może remonty biur w urzędzie miejskim?
                        Bo oprócz rozgłosu dla miasta - "patrzcie, ile się u nas dzieje!" - to ja widzę dla mieszkańców tylko utrudnienia.
                        Dziurawa pościel na łóżku szpitalnym i zardzewiałe urządzenia z roku na rok są bardziej dziurawe i zardzewiałe.
                      • wapaha Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 16:16
                        Lola za rok-dwa zacznie biegać i zmieni zdanie. Stanie się orędowniczką biegania, jako dbania o 40+ciało, higienę życia i możliwości 40+ latki of kors.
                        • fragile_f Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 22:51
                          Zgadnij, czy będzie wtedy marudzić, że nie da się biegać w centrum miasta, bo samochody wszędzie i spaliny i nierówne chodniki i w ogóle suspicious
                      • slonko1335 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 21:29
                        Nie wiem co robia w toim miescie bo mnie to nie interesuje , sprawdź sobie-możłiwe, że dofinansowuje nawet wydarzenie po to żeby zarobic mogły najpierw inne firmy , na organizacji maratonu korzystają ich dziesiątki pogotowie, zabiezpieczneie medyczne, straż, firmy wynajmujace toalety, nagłośnienei, sprzęt, ludzie obsługujący imprezę-to daje diesiątkom ludzi pracę a praca daje pieniadze a one podatki-serio takie rzeczy trzeba komuś tłumaczyć?
                        • zona_mi Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 21:38
                          Ale ona nie będzie mogła pojechać na działkę, nie rozumiesz?
                          A chce.
        • fragile_f Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:56
          Tak, beda biegac w kołko 42 km big_grin
      • fragile_f Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:56
        Po lotnisku powiadasz? I maja odwołać 30 przylotow i pewnie tyle samo odlotów? Dobrze sie czujesz?
        • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:57
          No ale z czym problem? Przeciez to tylko jeden dzień.
          • fragile_f Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:00
            Naprawdę nie widzisz róznicy między odwołaniem 60 lotów (przyjazdy wakacyjne, czartery z biur podrózy, loty komercyjne) a zablokowaniem centrum miasta na kilka godzin?

            Juz absolutnie pomijajac to, ze ideą maratonu nie jest bieganie tam i nazad po płycie lotniska.
            • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:16
              Nie, nie widze.
              To sytuacja identyczna- czy utrudni sie zycie pasazerom czy mieszkancom.Z punktu widzenia tego, kogo to dotyczy.
              W centrum odcina sie mozliwosc swobodnego poruszania tysiącom, pasazerów tez by było kilka tysiecy.Oni niby sa ważniejsi?

          • rybik0-0 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 14:02
            No właśnie. Jak ktoś chce to sobie może przylecieć do Wrocka w każdy inny dzień, a w ten niech sobie leci np. do Katowic. Co to za różnica. A zresztą do Wrocławia może sobie autem przejechać , a nie latać samolotem. Egoiści !!! Udostępnić lotnisko dla imprez. Grunt to wygoda dla biegaczy i cyklistów
        • ada1214 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:04
          Po lotnisku powiadasz? I maja odwołać 30 przylotow i pewnie tyle samo odlotów?
          > Dobrze sie czujesz?

          Czuje sie bardzo dobrze. Ilosc podroznych na wroclawskim lotnisku jest na pewno mniejsza od ilosci mieszkancow calego zamknietego terenu w centrum. Ergo mniejszy sumaryczny wku.w.
          • fragile_f Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:05
            Rozumiem, ze uciemiezeni mieszkacy centrum zrzuca sie na odszkodowanie dla lotniska z powodu odwołanych lotów?
            • ada1214 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:10
              A Ty tak na powaznie? Przeciez ja sobie beke robie.
              • fragile_f Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:17
                No troche nie widać tej beki.
            • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:19
              Termin maratonu jest znany od dawna, w ostatniej chwili nic nie trzeba odwoływac.
              Co, nagle widzisz ze maraton cos komus komplikuje?
              Bo chodzi o lotnisko.
              Mieszkancy miasta, którzy tu zyja i placa podatki nie licza sie w ogóle.
              • fragile_f Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:21
                Nie chodzi o odwoływanie w ostatniej chwili, tylko o to, ze za te odwołane loty nikt nie zapłaci a straci lotnisko.

                Poza tym juz 4x ktos ci wyjasnil, dlaczego na lotnisku nie da sie zorganizowac maratonu. Na stadionie rowniez, uprzedzajac kolejne pytanie.
                • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:54
                  Wniosek jest taki, ze owa impreza to głownie problem.Ze wzgledu na skalę.Centrum miasta równiez nie nadaje sie na maraton.Tak samo jak lotnisko czy stadion.Nie ma tu warunkow, by oni mogli sobie biegac, a reszta zyc normalnie.
                  • zona_mi Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 16:10
                    Ale Ty też znasz ten termin o możesz sobie inaczej zaplanować dzień. Tym bardziej, że jak pisałam wyżej - masz możliwość wypoczynku na łonie przyrody z lodówką i psem, bez potrzeby korzystania z samochodu.
                    • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 16:49
                      Czyli mam spedzac dzien nie jak chce tylko jak muszę? Super.
                      Gdyby nad Odra było tak ekstra to bym sobie działki nie kupowała.Widocznie nie podchodzi mi ta forma spedzania wolnego czasu.
                      • zona_mi Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 16:52
                        Oczywiście, że możesz walczyć, skoro lubisz (z jakim skutkiem, nawiasem mówiąc, poza pogderaniem na forum?).
                        Mnie szkoda byłoby energii na narzekanie akurat w ten jeden dzień w roku.
                        Ale zżymaj się, zżymaj, na zdrowie smile
                        • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 16:55
                          W niedziele ludzie pracuja oraz choruja.Rodziny odwiedzaja, wyjezdzaja za miasto.
                          Maraton psuje im dzień.
                          • fragile_f Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 17:49
                            Dzien to ci psuje koszmarny, zrzedliwy charakter.
                            • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 17:57
                              Masz jakies sensowne argumenty czy tylko tak sobie przyszłas podowalac personalnie?
                              • fragile_f Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 20:13
                                Wiesz, po napisaniu paru konkretnych rad mam juz tylko personalne doły, bo ty nie chcesz byc zadowolona. Chcesz byc nieszczesliwa - z jakiego powodu? Nie mam pojecia.
                                • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 20:36
                                  Nie, po prostu te rady sa nie do zastosowania.
                                  • fragile_f Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 21:08
                                    Są, przy odrobinie elastyczności. Ale najwyraźniej wolisz spędzić cały dzień w domu użalając się nad sobą, niż spędzić fajny dzień w parku.
    • edelstein Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:39
      Druga Arwena,tamta narzekala,ze ojesssu marsz KOD-u.Tej maraton przeszkadza.
      Ludziom duzo bardziej przeszkadza,ze parkujesz na miejscach dla niepelnosprawnych okragly rok.
      • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:53
        Tak,Edel,parkuje CODZIENNIE.Po 8 godz. na miejscu z koperta.
        • edelstein Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:55
          Wcale bym sie nie zdziwila.
        • aniorek Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 14:43
          maraton jest raz na rok, tak samo rzadka upierdliwosc jak okazjonalne parkowanie na miejscu dla niepelnosprawnych. przezyjesz.

          w kazdej wiekszej metropolii organizowane sa maratony i to od wielu lat. i jakos ludzie inaczej do tego podchodza w Londynie, czy Nowym Jorku. moze to kwestia zyczliwosci.
          • chicarica Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 15:02
            Życzliwości mówisz.

            W tym roku w Gdańsku właśnie trafił mi się jeden taki bardzo dobry przykład jak to działa.

            Mój ojciec miał na wiosnę operację bypassów. Słabo to zniósł, miał zakażenie szpitalne, generalnie ledwo się z tego wykaraskał i bardzo długo trwało zanim doszedł w ogóle do względnej formy. Spędził ponad miesiąc w szpitalu, bardzo źle to zniósł psychicznie, miał jakiś taki rodzaj depresji - podobno to częste, no a do tego nie wiem czy wiesz ale człowiek po operacji bypassów to nie jest ktoś, kto podejdzie do autobusu, ogólnie to problem jest na początku z przejściem choćby 100-200 m. Potem się dochodzi do formy, ale to trwa.

            Potem był na rehabilitacji, w Gdańsku ale w szpitalu z noclegami, skąd wypuszczano go tylko na niedzielę. Wymyśliłam, że ponieważ była piękna pogoda a ojciec uwielbia chodzić nad morze i zawsze jest tam co najmniej kilka razy w tygodniu, to zawiozę go do Brzeźna i wejdziemy kawałek na plażę, usiądziemy sobie, żeby miał chociaż trochę tego swojego ukochanego morza - zresztą prosił o to i czekał na to cały tydzień zamknięty w tym zakichanym szpitalu. Ale się nie udało - bo akurat w tę niedzielę w mieście organizowany był wielki przejazd rowerowy i odcięte były możliwości dojazdu do całego pasa nadmorskiego, od Pruszcza aż po Gdynię. Niby od 15 mieli otworzyć, ale okazało się że rowerzyści wloką się jak flaki i w sumie to od 9 rano do 18 miasto było po prostu nieprzejezdne w poprzek.

            Niby spoko, niby pojechaliśmy sobie zamiast tego do lasu, niby było ok, ale niesmak pozostał. Ch.jowości sprawie dodawał fakt, że ojciec miał wtedy w głowie takie psychiczne dołki, że to jego resztka życia i w ogóle. No cóż. Rowerzyści popromowali sobie ruch i zdrowy tryb życia, a jeden chory starszy pan w kiepskiej kondycji fizycznej i psychicznej nie był nad morzem. Żadna tragedia. Tylko jakoś tak przykro.
            • lusitania2 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 16:28
              skoro racjonalny ogląd rzeczywistości nie pomaga, zdobądź się na tę odrobinę życzliwości, do której się, chicarica, odwołujesz i wyobraź sobie, że wśród rowerzystów był pewien pan, owszem, w stanie fizycznym lepszym, niż twój ojciec, ale już niedługo lepszym i bez żadnej medycznie racjonalnej nadzieisad na udział w takiej imprezie w przyszłym roku ani kolejnych...
              (Nie)stety na nikim z nas świat się nie kończy i serdecznie polecam pamiętać o tym na codzień, zamiast rozdrapywać swoje "bo ja chciałam/em".
              • niennte Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 16:32
                A teraz pomyśl, że to nie ojciec chicaricy, tylko Twój.
                • edelstein Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 18:51
                  Pier...nie, mogla pojechac pare km dalej do Sopotu.
                  • kokoryczko Re: Maraton, wrr. 11.09.16, 17:23
                    Sopot jest pomiędzy Gdynia i Gdańskiem, więc co by to zmieniło?
                  • chicarica Re: Maraton, wrr. 28.02.17, 10:15
                    O, teraz dopiero trafiłam ten wątek. Powtórzę: od Pruszcza aż po Gdynię. Po prostu odcięty cały dostęp do plaży w milionowej aglomeracji w słoneczny letni weekend. Tak, ja też uważam że kogoś posr...ło.
          • niennte Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 15:03
            A może lepszy dojazd, np. metrem?
            • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 15:25
              Nie ,to z pewnoscia nie ma zadnego znaczenia, to na pewno ludzie sa lepsi, a nie lepsza organizacja.
              • aniorek Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 16:20
                a moze i to i to? ty w watku jedziesz po biegajacych a nie po wladzach miasta, na ktore pewnie glosowalas.
                • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 16:51
                  Predzej by mi reka uschła.
                  Oczywiscie, ze pretensje głownie ida w strone władz,natomiast biegajacy doskonale wiedza jaki robia problem, stąd sie zastanawiam czy to nie psuje im radosci z uczestniczenia w tym wydarzeniu?
                  • aniorek Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 19:16
                    lola211 napisała:

                    > stąd sie zastanawiam czy to nie psuje im radosci
                    > z uczestniczenia w tym wydarzeniu?

                    fakt, ze loli nie podobaja sie korki? ROTFL. sweetie, rusz ty kiedys tylek na tyle intensywnie, zeby byc w stanie przebiec te 42 km, to moze zrozumiesz, co daje uczestnictwo w maratonie.
                    • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 20:17
                      Nie zamierzam.
                      Cudownie ze biegaczom to daje duzo satysfakcji, tylko szkoda ze ze szkoda dla reszty.
                      Mieliby mniej radosci, gdyby te 42 km przebiegli poza miastem?
                      • edelstein Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 22:01
                        Dla jakiej reszty?mi tam maratony nie przeszkadzaja,niech sobie biegaja
          • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 15:04
            Tak, taka sama upierdliwosc masz racje.Tabuny kierowców w jednym miejscu parkują na wszystkich kopertach i godzinami inwalidzi nie moga sie ruszyc domu.
            Skad ty wiesz jak podchodza? Bo w tv widzialas? Tych co sa wkurzeni nie pokazą przeciez.
            • aniorek Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 16:30
              widzisz, dla tego niepelnosprawnego, ktorego miejsce zajelas, to byla porownywalna upierdliwosc. jak to sie ladnie mowi po angielsku, you tasted your own medicine. i dobrze ci tak. a maraton bedzie organizowany i bedziesz musiala sie dostosowac, bo poza chrumkaniem na forum nic nie zdzialasz. big_grin
              • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 16:52
                Ten niepełnosprawny mial obok kilka miejsc wolnych, wiec nie porównuj tych sytuacji, bo to bezsens.
                • aniorek Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 19:12
                  nie no, ty wiesz lepiej, czy twoje zachowanie bylo upierdliwe czy nie, oczywiscie. obys kiedys naprawde sie nie zamienila miejscami z niepelnosprawnym. a zycie potrafi byc przewrotne.
                • edelstein Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 22:02
                  Taka wielka pani jak ry powinna miec dom z ogrodem,a nie dojezdzac do ogrodka i sprawa bylaby rozwiazana.
    • triss_merigold6 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 12:45
      Po Warszawie też się regularnie włóczą maratony i w weekend paraliżują połowę mostów.
      Dobrze, że przynajmniej Masa Kretyniczna przestała blokować ruch w piątki po południu.
    • saszanasza Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:02
      Myślę, że gdyby lało, zupełnie by ci ten maraton nie przeszkadzał.
      Powinnaś mieć raczej pretensje do pogody, która postanowiła zrobić nam psikusa, myślę, że organizatorzy maratonu nie zorganizowali maratonu w tym terminie specjalnie ze względu na pogodę, ba! to równiez dla nich było zaskoczenie! Takie imprezy organizuje się dużo wcześniej i trudno mieć wpływ na aurę.
      • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:20
        To moze niech organizuja w grudniu?
        Faktycznie trudno przewidziec, ze na poczatku wrzesnia moze byc ciepla niedziela..
    • kropkacom Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 13:38
      To jest moda? big_grin Przecież ty podobno lansujesz się na taką co to ruch to drugie ja. Już się zmieniło? big_grin Czy tylko twój ruch jest ok? W taki ładny weekend można wyjechać za miasto, a jak nie można to trudno.
      • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 14:02
        Jak najbardziej popieram uprawianie sportu i sama uprawiam.Ale nikomu z tym nie przeszkadzam.
        Sama nie przepadam za bieganiem,ale kibicuje tym,co codziennie przemierzaja kilometry w pobliskim parku.Jestem za.Tylko to zupełnie co innego niz maraton, który paralizuje miasto,a poza tym nie postrzegam tej imprezy jako promocji zdrowia.Nie o taki ruch chodzi.
        Zal, ze trzeba takie oczywistosci tłumaczyc dorosłemu czlowiekowi.
        • ra-sowa Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 14:15
          o matko , a czy aby twoja siostra nie ma na imię Arwena czasem - wypisz wymaluj ten sam sposób argumentowania i prowadzenia dyskusji - monotonne powrztanie w kółko tego samego i co chwilę ja ja ja ja ja ja
          Lola, wsiądź na rower kiedy się ram wybierzes
          • ra-sowa Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 14:17
            wrrr znowu się wysłało samo
            weź rower i jedź, ładna pogoda, szkoda siedzieć w domu i rozważać cały dzień kto gdzie zamknie ulicę
            • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 14:22
              Nastepna co nie czyta, ale nie omieszka sie wypowiedziec.Co tego ze rada bez sensu.
          • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 14:21
            Niestety, ale trzeba w kolko powtarzac, bo nie dociera.
            Nie maja zadnego argumentu tylko atakuja personalnie.
        • kropkacom Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 14:31
          No ale maratony się tak organizuje właśnie. Ile ich jest w ciągu roku? We Wrocku.
          • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 14:33
            A jakie to ma znaczenie ile ich sie organizuje?Cos to zmieni jesli chodzi o piekna wrzesniowa niedziele? Dla czlowieka, który 6 dni pracuje w tygodniu i chciałby zamiast w murach ten jeden dzien posiedziec na powietrzu?
            • kropkacom Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 14:42
              Zawsze możesz iść kibicować biegaczom.
              • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 14:44
                Musialabym na glowe upasc.Stac w upale w miescie w niedziele i patrzec na tych nieszczesnikow.
                • kropkacom Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 14:52
                  Dobre big_grin To piszesz, ze ci przeszkadzają w miejskiej rekreacji, a potem, że upał i tak dalej. Czego nie zrozumiałam?
                  • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 15:06
                    Czego nie zrozumialas? Wszystkiego.
                    Wolny dzień chce spedzic na łonie przyrody,a nie na ulicach miasta.
                    • kropkacom Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 15:08
                      No ale jednocześnie nie chciałaś wyjechać.
                      • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 15:29
                        Bo nie chce.Chce jechac na dzialke.
                    • edelstein Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 22:04
                      Mieszkasz w slumsach bez ogrodu i parku?straszne
      • babcia.stefa Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 20:10
        No, zanim się przeprowadziłam, to parę razy zdarzyło mi się niepouprawiać ulubionego sportu w weekend z powodu Maratonu Ujów, Mujów, Dzikich Słoni i Czego Tam jeszcze, bo z powodu maratonu takiego czy innego nie udało mi się dotrzeć tam, gdzie ten sport można uprawiać.
        • edelstein Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 22:05
          Sport mozna uprawiac wszedzie.Nawet jak ci zamurowali drzwi wejsciowe to jeszcze zostaje Chodakowskatongue_out
          • babcia.stefa Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 22:39
            Napisałam wyraźnie "ulubionego". Nie, nie jest to Chodakowska (czym nie była).

            Jeśli mogę coś robić raz w tygodniu (a tak to wyglądało, dopóki się nie przeprowadziłam), to nieco się wqu...am, jak mi właśnie ten jeden raz uniemożliwia.
          • niennte Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 22:44
            edelstein napisała:

            > Sport mozna uprawiac wszedzie.


            Zwłaszcza, jeżeli jest to pływanie.
    • ofelia1982 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 14:26
      Jako mieszkajaca w okolicy Pulawskiej w Wwie, gdzie co jakiś czas biegnie trasa maratonie, półmaratonów,biegow firny X i firmy Y - ŁĄCZĘ SIĘ W BÓLU!
    • kadfael Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 14:33
      Jeden maraton na rok to by mi nie przeszkadzał. jakoś się człowiek przemieści. To też nie narzekałam, jak przez lata był w Poznaniu JEDEN maraton. Ale teraz jest - półmaraton, triatlon, jakieś wyścigi rowerowe - imprez się zrobiło kilka, jeśli nie kilkanaście. I to już zaczyna być wkurzające.
      • chicarica Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 14:52
        No dokładnie, co weekend coś. W Gdańsku widać powoli bunt w narodzie, bo wszyscy mają tego już trochę dosyć.
    • kanna Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 14:54
      Kupiłam bilety do teatru - na 16, w niedzielę, na długo w przód. Teatr w centrum miasta.

      Jedziemy z córką, trochę wcześniej, obok park, połazimy.

      Po czym się okazuje, ze wszystko jest zamknięte - bo maraton - a autobus omija skasowany na czas maratonu przystanek i bokami przebija się nie wiadomo gdzie. W końcu staje - wysiadamy, jakieś 2 km. do teatru. 2 km nie problem, zaczynami iść - zamknięte, bo maraton (on był rano, ale ulice dalej zmoknięte). wsiadamy w autobus w przeciwnym kierunku, znów nie staje na placu, tylko na następnym przystanku - włazimy na skarpę (zagrodzoną zapleczem maratonu) i docieramy, zziajane, do teatru na styk.

      Najbardziej wkurzające jest to, że autobus nie stawał na mijanych przystankach, tylko jechał do swojego.

      Nie lubię maratonów sad
      • kropkacom Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 14:58
        No ja tez byłam dzisiaj w mieście na imprezie kulturalnej i też musiałam jechać inaczej bo coś tam. Przeżyłam. Mimo upału.
    • larrisa Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 17:07
      Lola, stajesz się własną matką.
      • lola211 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 17:10
        Nie wiesz co piszesz.
    • lusitania2 Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 19:03
      pocięłabym się suchą bułką (jednak skutecznie) z rozpaczy, gdybym była tak nieogarnięta jak ty, lola211.
    • jak_matrioszka Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 19:26
      Od tygodnia we Wroclawiu odbywaja sie "The 2016 World Bridge Games", czyli mistrzostwa swiata w brydzu sportowym. Z powodu maratonu trzeba bylo pozmieniac czas rozgrywek, wiec brydzysci tez pewnie za mocno maratonczykow nie kochaja i lacza sie z Toba w bolu.
      • zielonakrasnoludka Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 19:30
        ale co, organizatorzy dali ciała i dopiero teraz się zorientowali, że jest maraton? Faktycznie słabe - bo jego termin znany był rok temu przecież.
        • jak_matrioszka Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 19:38
          A mistrzostw brydzowych ze 2 lata temu, tak minimum, bo moze i 4 (nie siedze w komitecie organizacyjnym, ale pamietam ze poltora roku temu juz szukalam miejsca noclegowego dla znajomych wlasnie na czas tej mprezy).
          • zielonakrasnoludka Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 19:44
            no i dobrze, ale data organizacji imprezy nie oznacza, że te 2 lata temu był ustalony czas rozgrywek - pewnie zdążył się zmienić z 10 razy i uczestnicy nawet tego nie zauważyli.

            Bardziej mnie bawi Polish Open w Unihokeju na Czajczej - żeby tam dojechać, to chyba trzeba autostradą.
            • jak_matrioszka Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 20:16
              Wlasnie to oznacza: dwa lub wiecej lat temu byl znany czas i miejsce, jak inaczej moglabym szukac noclegow na te konkterna impreze?
    • klamkas Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 21:51
      Dla mnie każda impreza sportowa to plus. Miastu można zarzucić wiele rzeczy, ale akurat maratonów bym się nie czepiała. A że trochę niewygody? No bywa.

    • mid.week Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 22:14
      Biegnij Lola, biegnij!
      • krejzimama Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 22:52
        smile)) Zaorane.
        • mid.week Re: Maraton, wrr. 11.09.16, 09:13
          Nieskromnie przyznam, że pisząc to płakałam ze śmiechu.
          • ichi51e Re: Maraton, wrr. 11.09.16, 09:15
            Lajkowalabyn
    • landora Re: Maraton, wrr. 10.09.16, 22:58
      W zeszłym roku przed nocnym maratonem ulice zamknęli dwie godziny wcześniej, niż zapowiadali. W ten sposób ojciec, który pojechał do sklepu 10 minut od domu, wracał z niego dwie godziny. Średnio to fajne.
      My właśnie wracamy z wakacji, mam nadzieję, że uda nam się dojechać do domu uncertain
    • aagnes Re: Maraton, wrr. 11.09.16, 17:34
      A ja wiem o co chodzi, w warszawie nie ma weekendu bez jakiejs durnej masowej imprezy (ze szczegolnym uwzglednieniem zbiorowego biegania po betonie w spalinach - prozdrowotnie tongue_out i tez uwazam, ze to jest upierdliwe, do tego dochodza rozliczne protesty i strajki w srodku tygdonia. wywalilabym cale towarzystwo i strajkujace i sportowe za rogatki - niech dadza ludziom zyc.
      • fragile_f Re: Maraton, wrr. 11.09.16, 17:45
        Mieszkajac w duzym miescie trzeba sie liczyc z tym, ze za łatwy dostep do setek sklepow, aptek, kosmetyczek, fryzjerow, lekarzy itp trzeba jakos zaplacic. Ceną są m.in. imprezy masowe. Jesli komus sie nie podoba - moze wyprowadzic sie na wies, tam bedzie cisza, spokoj i ewentualne dozynki raz do roku. No tylko nie bedzie 3 kin i 20 knajp w promieniu 20 minut samochodem.
        • aagnes Re: Maraton, wrr. 11.09.16, 17:56
          mieszkam tu od zawsze a odbilo ludziom nie tak dawno (mowa o bieganiu po miescie), dlaczego nie wysylacie biegaczy za miasto (chociazby ze wzgledu na zdrowie), tutaj ludzie mieszkaja, pracuja i zyją, biegac mozna po polach i lasach i bezdrozach z nawet lepszym skutkiem.
          • fragile_f Re: Maraton, wrr. 11.09.16, 18:29
            Nie odbiło, tylko zaczeli wreszcie brac przykład z innych krajow i uprawiac sport. Pamietam, ze 20 lat temu widok osiedlowego biegacza wzbudzał politowanie albo wrecz agresję. Dzisiaj spotykam podczas wieczornego biegu kilkadziesiat osob, czesto sa z dziecmi.

            W lesie tez sa maratony. Ale ten jest miejski - chyba trudno go zrobic 30km za miastem?
          • mid.week Re: Maraton, wrr. 11.09.16, 19:02
            w lasach mieszkają zwierzęta, też chcą mieć spokój.
        • niennte Re: Maraton, wrr. 11.09.16, 17:57
          Myślę, że płaci się oddychaniem skażonym powietrzem i ustawicznym hałasem ludzi, tramwajów i samochodów.
          Apteka wystarczy mi jedna itd, ze stu naraz nie korzystam. Więc czemu mam jeszcze być unieruchomiona w domu od rana do wieczora?
          • fragile_f Re: Maraton, wrr. 11.09.16, 18:30
            >Apteka wystarczy mi jedna itd, ze stu naraz nie korzystam.

            Po co sto? To wyobraz sobie wszystkich mieszkancow miasta w tej jednej z ktorej korzystasz.

            >Więc czemu mam jeszcze być >unieruchomiona w domu od rana do wieczora?

            Nikt ci nie zabrania wziecia udzialu w tym maratonie smile
            • niennte Re: Maraton, wrr. 11.09.16, 18:36
              Już lecę...
              • fragile_f Re: Maraton, wrr. 11.09.16, 18:42
                A jaki jest problem? Nie musisz biegac od razu maratonow, sa tez biegi na 6km dla poczatkujacych.
    • rhysmeyers22 Re: Maraton, wrr. 11.09.16, 20:57
      Zgadza sie.tez mnie szlag trafił.odpuscilam dzis jazdę autem,i z okolic Bajana na Gaj chciałam sie dostać z dzieckiem.136 miał ponad pol godziny spóźnienia,tramwaje z Kozanowa nie jechały przez ponad 40 minut.na skrzyżowaniu koło Orbity ,zobaczyłam tłum ślimaków wlokących sie w upale ,jeden z flaga .bardzo inspirujące doświadczenie.
      • zona_mi Re: Maraton, wrr. 11.09.16, 21:03
        Od Mostów Warszawskich do przecięcia z maratonem korek było ok. 45 minut, w okolicach 14.00.
        Wcześniej można było bez problemu wyjechać.
        No i potem wrócić.

        Lola, jak sobie poradziłaś?
        • lola211 Re: Maraton, wrr. 11.09.16, 23:02
          Po 12.00 wyjechalam od siebie, ograniczeń juz nie było.
          W tym roku zupełnie inna bajka całe szczescie.
          Spedzilam dzień tak jak chciałąm.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka