Dodaj do ulubionych

Włosy - dramat, co robić?

24.05.24, 15:35
Już się miałam wpisać w wątku, że lubię swoje włosy, nie są idealne, bardzo rzadko fabruję - małe kilka razy w roku, fryzjer raz na rok, ALE... poszłam dziś do fryzjera. Pomyślałam, hmm.. mam super włosy, troszę zbyt zółtawe, więc niech mi je fryzjerka troszkę rozjaśni, przytonuje. I poszłam...

A teraz dramat, nie wiem co robić. Wyszłam siwa, z mocno skróconymi i poszarpanymi kłakami - bo Pani jeszcze "zdjęła z objętości". Fakt, kiedy komentowała, że mam dużo włosów, mówiłam, że to nie zawsze jest dobrze mieć tak dużo włosów i teraz w upały mi gorąco, ale chyba inaczej zrozumiałyśmy "zdjęcie trochę z objętości" I jeszcze cała usługa kosztowała kupę kasy. Dopiero w domu jak spojrzałam w lusterko, w innym oświetleniu i zobaczyłam jak jest źle. Nawet mąż, który zawsze komplementuje, tym razem powiedział "nie martw się,i tak mi się podobasz"

Da się jakoś w łatwy sposób pozbyć siwizny wynikającej ze zbyt mocnego tonowania?

Wrr... wyglądam 10 lat starzej. Podobają mi się długie naturalnie siwe włosy, ale nie u mnie, jeszcze nie. Fryzjerka komentowała nakładając farbę, że ani jednego siwego włoska nie widzi - no to teraz już tak.
Obserwuj wątek
    • mieszkanienaturalnie Re: Włosy - dramat, co robić? 24.05.24, 15:43
      A zdjęcie?
    • midge_m Re: Włosy - dramat, co robić? 24.05.24, 15:45
      Nie szlabym po taniości tylko do dobrego fryzjera. Farbę fryzjerska może być trudno "zdjąć" więc IMO lepiej żeby się tym profesjonalista zajął. Tak samo z cięciem, może da się to jeszcze jakoś uratować. Nie wiem czy to pocieszenie ale dopóki nie trafiłam do dobrego stylisty, to od fryzjera zwyczajowo wychodziłam z płaczem.
    • elenelda Re: Włosy - dramat, co robić? 24.05.24, 16:20
      Umyjesz kilka razy szamponem z sls lub przeciwłupieżowym i znów będą żółte.
    • oby.watel Re: Włosy - dramat, co robić? 24.05.24, 16:23
      Pocieszy Cię świadomość, że niektórzy mają i siwe, i rzadkie? a czasem nie maja czego czesać? Poszłaś do fryzjera, żeby podobać się sobie, czy innym? Co inni na to? Też łapią się za głowę?
      • aankaa Re: Włosy - dramat, co robić? 24.05.24, 16:37
        przeczytałeś całość?
        Nawet mąż, który zawsze komplementuje, tym razem powiedział "nie martw się,i tak mi się podobasz"
        • oby.watel Re: Włosy - dramat, co robić? 24.05.24, 16:52
          aankaa napisała:

          > przeczytałeś całość?
          > Nawet mąż, który zawsze komplementuje, tym razem powiedział "nie martw się,
          > i tak mi się podobasz"


          Właśnie dlatego zapytałem, bo przeczytałem. Żona miała sobie zrobić pasemka, a wróciła siwa. Z początku zdębiałem, a potem spodobało mi się.
      • lu_na_be Re: Włosy - dramat, co robić? 24.05.24, 20:58
        Nie pociesza mnie zupełnie. Mam dość mankamentów, nie jestem typową ematką, włosy mnie trochę "ratowały" wink
    • aankaa Re: Włosy - dramat, co robić? 24.05.24, 16:36
      reklamacja nie wchodzi w grę? Kiedyś koncertowo spie..li mi czuprynę. Następnego dnia poszłam do salonu i poprosiłam o poprawienie tego bałaganu przez innego fryzjera. Nawet się nie zająknęli. Poprawiacz pracował nade mną dużo więcej czasu niż pani poprzedniego dnia
      Na szczęście włosy nie noga/ręka - odrastają smile
      • pade Re: Włosy - dramat, co robić? 24.05.24, 16:49
        całe szczęściesmile
        też byłam u fryzjera, wczoraj, i wyszłam kuźwa z "wygodną fryzurką"
        mam za krótkie włosy!! patrzę w lustro i wyglądam jak nie jasad

        ps. też zdjęcie objętości
        ps2. jakim cudem krótkie włosy są wygodne, wszystko mi leci na twarz, oszaleć można
        • pade Re: Włosy - dramat, co robić? 24.05.24, 17:09
          a do autorki, wella ma zdaje się beżowy/złoty toner-maskę
    • migafka357 Re: Włosy - dramat, co robić? 24.05.24, 16:47
      Współczuję. Idź do innego fryzjera, tym razem dobrego. Oczywiście, że da się poprawić, tylko niech to tym razem zrobi dobry fachowiec.
    • imponderabilia20 Re: Włosy - dramat, co robić? 24.05.24, 16:51
      Idź do monopolowego. Jeśli poprosza Cię o dowód to wszystko jest ok.
      • lu_na_be Re: Włosy - dramat, co robić? 24.05.24, 20:59
        Kurczę, już od dawna nie pytają, więc teraz nie ma co liczyć wink
    • novembre Re: Włosy - dramat, co robić? 24.05.24, 16:59
      Co zrobić? Omijać szerokim łukiem. Nie wiem, czy zdobyłabym się na poprawki w tym samym salonie.
      Miałam w ubiegłym roku dwie wpadki fryzjerskie. Pierwsza - gdy poprosiłam o cienkie jasne refleksy, a dostałam machnięte pędzlem żółtko przez pół głowy. Sprawdzona fryzjerka ratowała mi potem kolor farbą w masce, żeby ten żółty nabrał chociaż lekko beżowego odcienia.

      Druga - poszłam "tanio i blisko", chciałam skrócić włosy, miałam tylko dwa warunki: żadnej maszynki do golenia oraz pasmo grzywki na tyle długie, żeby mi zachodziło za ucho. Guess what... No to ja tu maszynką tylko tak na dole wyrównam - i przejechała mi dwa centymetry po skórze. Pasmo grzywki lecące do oczu to był przy tym pikuś. Ryczałam przez bity miesiąc co rano patrząc w lustro i usiłując jakoś to coś uczesać.
      Gdy trochę odrosły, poszłam do swojej starej, sprawdzonej, 20% droższej fryzjerki, która pokiwała tylko głową i odratowała, co się da.
      Teraz chodzę grzecznie już tylko do niej i nie próbuję eksperymentować. Za dużo nerwów.
    • enith Re: Włosy - dramat, co robić? 24.05.24, 17:00
      Zimne odcienie włosów utrzymać jest najtrudniej, więc ta siwość szybko się wypłucze, jeśli nie będziesz stosować podtrzymujących ją szamponów i odżywek. Żeby przyspieszyć proces, możesz użyć cieplejszego w odcieniu tonera, a nawet kolorowych odżywek (beż, miodowy, piaskowy, brzoskwiniowy). Trochę tego na rynku jest.
    • alpepe Re: Włosy - dramat, co robić? 24.05.24, 17:32
      O jejku, współczuję, ale ja jestem z frakcji, ciesz się, że masz tylko takie zmartwienia i włosy odrosną. Przyznaję też bez bicia, włosy farbowałam dwa lata temu, nie spodobało mi się i wolę siwe niż jakiekolwiek inne farbowane. I mam. Srebrne siwki.
    • klaramara33 Re: Włosy - dramat, co robić? 24.05.24, 17:43
      Nie idzie się spontanicznie nigdy do fryzjerki _zapamiętaj tą naukę. Po drugie idzie się do fryzjerki, u której są tygodniowe kolejki.
      No a po trzecie to jak chcesz trochę ocieplić kolor włosów to daj kurkumy do maski i potrzymaj z pól godziny
    • laura.palmer Re: Włosy - dramat, co robić? 24.05.24, 17:45
      Współczuję. Ja miałam niedawno podobną sytuację z brwiami. Środek brwi mam ładny, gęsty, na brzegach niestety słabo z powodu nadmiernego skubania przez lata. Pracuję nad zagęszczeniem. Poszłam niedawno do kosmetyczki na regulację, innej niż zwykle bo stała jest chora, i to co zrobiła mi ta nowa z brwiami to jakiś k.wa dramat, bo wyskubała część ZE ŚRODKA, żeby się niby lepiej układały (jakby nie mogła po prostu przyciąć). Efekt? Henna zeszła ze skóry po dwóch dniach, patrzę, a na każdej z brwi mam po kilka łysych placków. Wyglądam jak debil. Dobrze że istnieją kredki i że to odrośnie i że utopiłam tylko 60zł. Włosy kosztowały pewnie 5 razy tyle.
      • stokrotka00000 Re: Włosy - dramat, co robić? 24.05.24, 18:45
        60 zł za hennę z regulacją? U nas max 25 zł placę
    • usha Re: Włosy - dramat, co robić? 24.05.24, 17:55
      nie martw się - siwizna się szybko wypłucze do ciepłego koloru.
    • is-laura Re: Włosy - dramat, co robić? 24.05.24, 18:29
      Myj codziennie szamponem przeciwłupieżowym. Ja bym nie szła już do tej fryzjerki, tylko czekała aż włosy odrosną. Bo co ona może zrobić oprócz jeszcze krótszego cięcia i jeszcze większego zdjęcia z objętości?
    • 35wcieniu Re: Włosy - dramat, co robić? 24.05.24, 18:29
      Bardziej martwilabym się mężem, który myśli że kobieta może się martwić wyglądem tylko pod kątem podobania się facetowi.

      A siwizny tak, da się pozbyć, jak zresztą każdego innego koloru.
    • mikams75 Re: Włosy - dramat, co robić? 24.05.24, 20:20
      umyj po swojemu, naloz dobra odzywke, jest szansa, ze wlosy wroca do naturalnego twojego stanu mimo gorszego ciecia. Co do koloru to nie wiem sad
    • lu_na_be Re: Włosy - dramat, co robić? 24.05.24, 21:00
      Dzięki za wszystkie rady. Popatrzę na te tonery, już trochę się oswoiłam z widokiem i myślą, że kolor się wypłucze i włosy odrosną. Jeszcze tylko muszę zderzyć się z opiniami paru osób i przeżyję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka