Dodaj do ulubionych

"dowcip stulecia" :)

13.09.16, 09:02
Moja szefowa mało nie zeszła na zawał przed chwilą smile
Wchodzi do mnie do pokoju a ja akurat łykam witaminy dla cieżarnych/karmiących (bo karmię, a poza tym w zestawie są między innymi kapsułki z tranem, więc biorę dopóki nie zjem wszystkich) - więc wchodzi, zamarła, pokazała sztywny uśmiech nr 5 i zapytała czy ma zadzwonić do dziewczyny, która mnie zastępowała podczas ostatniego macierzyńskiego (wróciłam do pracy raptem w czerwcu), żeby sobie pracy nie szukała, bo znów będzie u nas potrzebna smile
Wyprowadziłam ją z błędu, ale mogłam w sumie pociągnąć trochę smile

PS. wiem, że mało śmieszne, ale
Obserwuj wątek
    • kaz_nodzieja Re: "dowcip stulecia" :) 13.09.16, 09:39
      Dlaczego jej się dziwisz? Dzięki durnemu prawu pracodawca ma zwykle tylko same kłopoty z tzw. ciężarnymi i później młodymi matkami.
      • eve-lynn Re: "dowcip stulecia" :) 13.09.16, 09:50
        Ja się nie dziwię. Zresztą - kłopot pracodawcy taki, że musi zastępstwo zorganizować, bo resztę płaci ubezpieczyciel.
        • kaz_nodzieja Re: "dowcip stulecia" :) 13.09.16, 10:07
          To wbrew pozorom bardzo poważny problem, zwłaszcza jeżeli chodzi o osobę, która musi mieć większe kwalifikacje niż przykładowo kasjerka. Kto będzie traktował poważnie ofertę na zastępstwo, wiedząc, że choćby stawał na rzęsach i okazał się lepszy od pracownika, który ze względu na właściwości rozrodcze ma większe przywileje i tak najdalej po roku, jeśli nie po kilku miesiącach będzie musiał szukać nowej posady bo pracownik-matka musi mieć zagwarantowaną posadkę na powrót?
          • bialeem Re: "dowcip stulecia" :) 13.09.16, 20:07
            Zastępstwo bywa stałe. Znam sytuację w której po dwóch czy trzech latach szef zapytał zastępczynię z kim woli pracować. Z nową (zatrudnioną rok wcześniej) osobą czy z oryginalną dziewczyną z tego stanowiska, której zastępczyni nawet nie znała. Oryginał przy próbie powrotu dostał się w ciąg zwolnień grupowych. Dobre warunki odprawy itd. Może to nieeleganckie, ale jak się znika z rynku na kilka lat, to raczej mało dziwne.
            • kaz_nodzieja Re: "dowcip stulecia" :) 13.09.16, 21:02
              Nie zawsze jest możliwość zwolnień grupowych i nie każda firma jest duża. Często trzeba przyjąć na powrót pracownika, tylko dlatego że ma sprawne zdolności rozrodcze, mimo że zastępca radził sobie pięć razy lepiej, a pracodawcę nie stać by zatrudnić i jednego i drugiego, a ten obdarzony sprawnymi zdolnościami rozrodczymi ma większe prawa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka